toja3003
10.07.08, 08:56
Owszem są sytuacje dramatyczne, skrajne i wielkie dylematy. To
prawda. Ale czym innym jest traktowanie ich jako czegoś wyjątkowego
a czym innym jest tworzenie prawnego automatu do zabijania. Otóż w
krajach germańskich jak Szwajcaria już takie prawa działają więc nie
musimy teoretyzować. Praktyka jest też taka, że do lekarzy zgłaszają
się zdrowi ludzie z życzeniem „proszę mnie zabić”. I on zabija, bo
kosi za to opłatę. Czyli do czego dążymy? Lekarz mówi „proszę tylko
wypełnić tu na formularzu w rubryce ‚łowcy skór’ jaka firma ma
przyjechać i uprzątnąć zwłoki, podpisać na dole i zapraszam do kasy.
Opłata 50 złotych za szybko i bezboleśnie albo 5 złotych za długo i
boleśnie. Potem tylko proszę pokazać kwitek wpłaty a tabletka już
czeka i może ją pan łyknąć tam przy kiblu. Aha i proszę tu
potwierdzić, że zapoznał się pan z naszymi warunkami. Wie pan akurat
mamy w przychodni taką promocję ‚Zabijać po ludzku’ i przysługuje
panu w ramach ostatniego życzenia jeden papieros marki Styks albo do
wyboru kieliszek wódki Obol. To byłoby już wszystko, dziękujemy za
wizytę i za pobyt na tym padole, he, he. Następny proszę!”. W każdym
razie ja się na to nie piszę i jestem przeciwny abyśmy w Polsce
kopiowali holenderskie czy hiszpańskie wzory.