Dodaj do ulubionych

Ukraina nie wie o Wołyniu

10.07.08, 16:47
Paweł Smoleński napisał

>"Ale zarazem powinniśmy pamiętać, że Ukraińcy
>patrzą na UPA nie tylko przez pryzmat Wołynia, a na Polskę poprzez >wieki
wspólnej historii, gdy to my - świadomie, bądź nie, często >walcząc o własny
byt - blokowaliśmy słuszne aspiracje >niepodległościowe Ukraińców. Takie
podejście zagwarantuje, że proces >pojednania polsko-ukraińskiego po obu
stronach będzie się >pogłębiać."



10 lipca 2003 w 60 rocznicę rzezi wołyńskiej, lider Prawa i Sprawiedliwości,
premier Jarosław Kaczyński powiedział "To, co się stało przed 60 laty na
Wołyniu, a później w innych częściach Galicji Wschodniej – to było
ludobójstwo! To było ludobójstwo w najczystszym tego słowa znaczeniu! To było
ludobójstwo na wielką skalę i każdy, kto nie chce tego powiedzieć, każdy, kto
tego po prostu nie mówi – kapituluje przed zbrodnią, zapewnia triumf
zbrodniarzom. [...] Jeżeli w jakikolwiek sposób relatywizujemy, zmniejszamy
wagę, nie określamy w sposób adekwatny właśnie, czyli jako ludobójstwo,
masowego zabijania Polaków – to stwarzamy podstawę do powtórzenia tego rodzaju
wydarzeń!"

11 lipca 2003 Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział w Porycku " Trzeba
jednak tutaj wyrazić moralny protest wobec ideologii, która doprowadziła do
"akcji antypolskiej", zainicjowanej przez część Organizacji Ukraińskich
Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Wiem, że te słowa wielu mogą
zaboleć. Ale żaden cel, ani żadna wartość, nawet tak szczytna jak wolność i
suwerenność narodu, nie może usprawiedliwiać ludobójstwa, rzezi cywilów,
przemocy i gwałtów, zadawania bliźnim okrutnych cierpień. "

! pokój pomordowanym wieczna hańba ukraińskim mordercom !
Obserwuj wątek
    • sectral Wołyń a Katyń 11.07.08, 10:34
      Godna podziwu jest konsyliacyjna postawa wobec Ukrainy, gotowość
      chrześcijańskiego wybaczenia win,uszanowanie wrażliwośći drugiej
      strony,cierpliwość w przekonywaniu do naszych racji, skłonność do kompromisu
      (nie nazywajmy rzeczy po imieniu (ludobójstwo), bo rodzi to "określone
      konsekwencje prawne"). Porównajmy to z komentarzami na temat Katynia,
      stanowczym żądaniem (słusznym) wznowienia śledztwa, ukarania winnych,
      rekompensaty dla rodzin ofiar,uznaniem zbrodni wojennej za "ludobójstwo"
      (którym nie była, chodzi tu chyba o owe "konsekwencje prawne").
      Owe stosowanie podwójnej miary w takich sprawach wobec państwa i narodu,
      których nie lubimy i takiego które uważamy za politycznego sojusznika jest
      moralnie nad wyraz podejrzane. Tym bardziej, że tak deklarowane uczucie do
      Ukrainy nie wydaje sie zupełnie szczere. Ukraińcy są cacy jeśli są przeciw
      Rosji, gdyby z Rosją trzymali sztamę byłoby całkiem inaczej i pewnie w GW
      inaczej by pisano o Wołyniu.
    • sir_fred Dlaczego te gesty trzeba co chwilę powtarzać? 11.07.08, 12:53
      Była wspólna deklaracja 5 lat temu? Była. No i znowu trzeba zrobić widowisko
      obustronnego kajania lub obustronnych oskarżeń. Za parę lat znowu cyrk się
      powtórzy. I tak w kółko. Kurde, jakbym się tak z żoną pokłócił i potem co parę
      miesięcy nawzajem byśmy sobie wypominali to zdarzenie i co chwila żądali
      wzajemnych przeprosin, to chyba bym oszalał. I sądzę, że niejeden psycholog
      uznałby takie zachowania za chore ...
    • mokradlo5 Ukraina nie wie o Wołyniu 12.07.08, 00:52
      Zydowska gazeta GW powinna ustalic miedzy soba ilu Polakow zginelo
      na Wolyniu,bo stale zaniza liczbe ofiar.Polskie zrodla sa blizsze
      200 tysiacom, GW raz podaje okolo 100-120 tysiecy, teraz zaniza
      liczbe ofiar do okolo 60 tysiecy.Ma sie rozumiec,ze nie jest dobrze
      pisac w zydowskiej redakcji o polskich ofiarach, kiedy wielu Zydow
      utrzymuje sie z holokaustu i magicznej cyfry 6 milionow.Strach
      pomyslec, ze biorac pod uwage przedwojenna liczbe obywateli Polski
      bliska 38 milionom i powojenna, okolo 24 milionow, moze powstac
      wrazenie, ze polski holokaust byl wiekszy, niz zydowski.
    • sp3fim CV następnego kłamstwa 12.07.08, 10:10
      Kłamstwo o zbrodni w Katyniu trwało przez blisko 50 lat. Ale są inne
      kłamstwa historyczne i milczenie, które trwa nadal. To kłamstwa o
      zbrodniach ukraińskich na Wołyniu, obecnie przemilczane w imie tzw.
      polskiej (obecnej) racji stanu. Co to jest za racja stanu, która dla
      dobrego samopoczucia niektórych (obecnych, polskich)
      dygnitarzy, "handluje" pamięcią dziesiątek tysięcy naszych
      pomordowanych rodaków ? Czy na glebie kłamstwa uda się uprawiać
      przyjażń polsko-ukraińską? Czy naród, który nie potrafi rozliczyć
      morderców z UPA, może być zaliczony do Europy ? Pamięć o tych
      zbrodniach, pomimo tylu lat milczenia, żyje, bo przekazali nam ją
      nasi rodzice i dziadkowie, którzy tamto piekło przetrwali. My
      przekażemy swoim dzieciom i wnukom. Ona nigdy nie zginie, tak samo
      jak prawda o Katyniu, prawda Auschwitz i Treblince. Strona ukraińska
      za to nie próżnuje. Można zobaczyć , już teraz, dziesiątki filmów na
      You Tube o bohaterskich boicach z UPA, którzy polegli za
      ich"swabodu". W czym przeszkadzali im pomordowani na Wołuniu Polacy
      w wielkich torturach, których nawet hitlerowcy nie byli w stanie
      wymyśleć? W tym tysiące polskich dzieci? Powiedzcie Ukraińcy, w czym
      oni Wam przeszkadzali ?
      Polacy nigdy nie poprą Waszych starań o UE i NATO, jak sie nie
      przyznacie do tych zbrodni.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka