Prawo autorskie do remontu

15.07.08, 17:35
Czyli jak już ściągną kasę od fryzjerów, to radio nie będzie musiało płacić za
wykorzystywanie muzyki? i artyści będą płacić fryzjerom za reklamę? a co z
cenami płyt z muzyką ? dziwne to
    • ar.co Prawo autorskie do remontu 15.07.08, 18:15
      Trochę absurdalne. Skoro fryzjer ma płacić, bo piosenka przynosi
      mu "konkretne korzyści", to piosenkarz, który śpiewa mając na głowie
      fryzurę wykonaną przez tegoż fryzjera również powinien mu płacić za
      prawa autorskie - bo przecież to fryzjer jest autorem jego fryzury,
      a skąd wie, czy to nie właśnie wygląd zewnętrzny ściąga fanów na
      jego występy? Biorąc pod uwagę poziom co poniektórych polskich (i
      nie tylko) wykonawców - ich fryzury są z pewnością więcej warte, niż
      ich umiejętności wokalne.
      • debil13 Re: Prawo autorskie 15.07.08, 19:10
        jest i co z tego gdy prokuratura tego nie widzi a widzą to kodeksy i
        ustawy. Może należy obniżyć płace lub zmienić albo legislat albo
        władzę wykonawcza i obniżyć płace do 2000/m-c

        1.skopiowali mi na fałszywą firmę ślizgi pierwsze na świecie w 3D
        tym inżynieryjnym dziełem położyliśmy my wrocławianie Amerykański
        koncern nr 1. na świecie
        www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/908.precyzjabanda.jpg
        2.skopiowali mi deskę widserfingową
        www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF7483%20(Medium).JPG
        3. kopiuja i poprawiaja zacierając slady pochodzenia najleprzego
        katamarana na świecie
        www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF7480%20(Medium).JPG
        .Auto chwala się że odstaje od oryginału tylko 1 mm
        www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF7481%20(Medium).JPG
        do tego odnalazłem tu skradzione formy opatentowane w w 1998r

        www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF7485%20(Medium).JPG
        tak tak jak PSPR jest cichym dalej udziałowcem to tak było jest i
        bedzie

        na daremno będziecie szukac skutecznych inżynierów w tym kraju...
        • ar.co Re: Prawo autorskie 15.07.08, 19:53
          Tym niemniej wymieniane przez ciebie przypadki (aczkolwiek zapewne
          skandaliczne) to jednak trochę co innego, niż płacenie za słuchanie
          muzyki przez radio - to raczej trochę tak, jakbyś żądał tantiem za
          każde publiczne użycie "najleprzego" katamarana (tak na marginesie -
          jak mogą go poprawiać, skoro jest "najleprzy"?).
          • debil13 Re: Prawo autorskie 16.07.08, 10:27
            ar.co napisała:

            > Tym niemniej wymieniane przez ciebie przypadki (aczkolwiek zapewne
            > skandaliczne) to jednak trochę co innego, niż płacenie za
            słuchanie
            > muzyki przez radio - to raczej trochę tak, jakbyś żądał tantiem za
            > każde publiczne użycie "najleprzego" katamarana (tak na
            marginesie -
            > jak mogą go poprawiać, skoro jest "najleprzy"?).
            odp:
            najwazniejszy jest plywak i optymalizacja ciezaru do wytrzymalosci.
            Te prace zajmuja ok 3 lata dla labolatorium oraz na sztormach. Moja
            technologie Amerykanie gdy czcieli mnie kupic by wejsc po mnie do
            Europy wycenili na ok. 10 mln$ gdy ja zainwestowalem moja upierdliwa
            zdolnosc organizacyjna i przyjaciol technologo z zakladlo wysokich
            technologii ktorzy mi zaufali i troche materialow no i oczywiscie
            zamowienia ktore zdobywalem osobiscie. To jest prawdziwy dorobek
            naszego kraju a teraz UE ktory hamsko urzedasy zniszczyly
            Co do muzyki nie bede sie wypowiadał bo jak powiedziala nauczycielka
            w szkole podst. słoń mi na ucho nadepnał
    • ptr0 Nie pobierać! 15.07.08, 21:34
      Tak naprawdę można się bez tego obyć. Jest przecież youtube, wrzuta, daiylymotion.
    • agulha Re: Prawo autorskie do remontu 15.07.08, 22:04
      Może wreszcie będzie można u fryzjera posłuchać muzyki klasycznej w starych,
      dobrych wykonaniach ;-)) (prawo autorskie obejmuje coś zdaje się 70 lat i taki
      Bach już się nie łapie).
    • wpotega Prawo autorskie do remontu 16.07.08, 11:41
      Prawo autorskie uważam za BZDURĘ, która tak się rozpanoszyła że nie uważa się
      jej za coś chorego. Jeżeli autor piosenki napisał ją to niech ją sprzeda do
      radia, do firmy fonograficznej, gdzie chce, ale dlaczego płaci mu się za każde
      jej odtworzenie. To tak jakby stolarz który stworzył krzesło brał z każde
      przycupnięcie na jego dziele. Już sam sposób myślenia o prawie artysty do
      dywidendy jest poronione. Niby dlaczego za stworzenie "wlazł kotek na płotek"
      trzeba płacić w nieskończoność i przy byle okazji, a za rzeźbę nie. Za rzeźbę
      płaci się tyko raz, a może należy brać "od spojrzenia", a "od kontemplacji"
      podwójnie. Nikt mnie nie przekona że np piosenka to jest wartość nadzwyczajna
      wymagająca nadzwyczajnego uhonorowania. Jest to przeciez taki sam towar jak
      każdy inny.
      Pozwolę sobie zacytować fragment z Wikipedii nt. prawa autorskiego:
      "Teorie społeczne odrzucające majątkowe prawa autorskie

      Według niektórych doktryn rozwoju społeczeństwa, majątkowe prawa autorskie i
      patenty (MPAP) są nieuzasadnionym czerpaniem korzyści przez ludzi, którym uda
      się odnaleźć jakąś nową ideę (rozumianą jako wynalazek, dzieło sztuki, projekt
      itp.). Uzasadnieniem takiego podejścia jest fakt, iż we wszechświecie wszelkie
      rozwiązania i idee są z góry możliwe, a więc człowiek ich nie tworzy, lecz
      odkrywa. Odkrywca może czerpać dochody ze swego odkrycia, ale nie może mieć
      ustawowego monopolu na korzystanie z właściwości wszechświata, które są
      wspólnym dobrem wszystkich ludzi.

      Innym argumentem jest fakt, że łamanie MPAP nie przynosi ich posiadaczowi
      czynnej straty, a co najwyżej brak zysku, podczas gdy złamanie prawa własności
      materialnej (kradzież dowolnego przedmiotu) przynosi czynną stratę
      posiadaczowi przedmiotu. Kopiowanie idei lub niezależne odkrywanie już
      istniejących a strzeżonych idei, nie powoduje utraty tej idei u pierwszego jej
      odkrywcy.

      Przykładem technicznego problemu wynikającego z dzisiejszej konstrukcji prawa
      o MPAP jest zależność obowiązywania okresu ochrony dzieła od czasu życia
      autora tej idei. Teoretyczna możliwość, iż w przyszłości medycyna zapewni
      jakiś rodzaj długowieczności, spowoduje blokadę wielu dzieł na całe stulecia.
      Również arbitralnie przyjęte okresy ochrony sugerują, że MPAP są tworem
      sztucznym i nie są intuicyjnym sposobem na organizację społeczeństwa." i pod
      tym podpisuję się obiema rękami.
Pełna wersja