rooboy 30.07.08, 07:20 no tak, a w polsce dalej ciemnogrod, prawda panie michnik??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
czar-na32 Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować w.. 30.07.08, 07:52 hmmm....jestem tolerancyjna jeśli chodzi o orientacje seksualne, ale jakoś adopcja przez pary gejowskie budzi mój wewnętrzny niesmak... Odpowiedz Link Zgłoś
abrahadabra hetero też przy dziecku nie powinni się smyrać 30.07.08, 07:58 więc gdzie tu miejsce na niesmak? P.S. ze swoją Panią robimy rzeczy które dają nam wiele radości ale dla innych może nie byłyby szczytem dobrego smaku... Odpowiedz Link Zgłoś
czar-na32 Re: hetero też przy dziecku nie powinni się smyra 30.07.08, 08:12 > P.S. ze swoją Panią robimy rzeczy które dają nam wiele radości ale > dla innych może nie byłyby szczytem dobrego smaku... mogę zaakceptować , adopcje przez lesbijki, ale adopcja przez gejów jakoś nie bardzo mi "podchodzi", nawet w świecie zwierząt o ile sie orientuje nie zdarza się aby potomstwo było wychowywane przez 2 samców( no chyba ,że pingwiny które opiekuja sie potomstwem), za to czesto sie zdarza ,ze robią to 2 samice. abrahadabra akceptuje seks homoseksualny , nie moja sprawa co kto robi w sypialni Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: hetero też przy dziecku nie powinni się smyra 30.07.08, 08:37 akurat takie zjawiska są spotykane w świecie przyrody. polecam poczytać o łabędziu czarnym. po spłodzeniu dziecka przez jednego samca wychowuje je para samców. Odpowiedz Link Zgłoś
da_markos po co blair pajacuje i udaje katolika?? 30.07.08, 08:55 niedawno niby sie nawrocil... po co odstawia cyrki jak i tak dla niego glos partii jest wazniejszy od "glosu sumienia"???. jesli na prawde by sie zgadzal z pogladami kosciola katolickiego na ten temat to bronilby sie rekami i nogami od tej decyzji. a tak mamy kolejnego pajaca po tusku, kerrym ktory chce sie przypodobac ludziom z kazdej opcji - chyba nie ma nic gorszego... nie da sie jechac na 2 koniach pedzacych w roznych kierunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
polska_baba Toteż jeden koń będzie musiał zmienić kierunek 30.07.08, 08:59 Tych zmian nie zatrzymasz Odpowiedz Link Zgłoś
da_markos Re: Toteż jeden koń będzie musiał zmienić kierune 30.07.08, 09:06 polska_baba napisała: > Tych zmian nie zatrzymasz no i dobrze niech sie zdecyduje na ktora kobyle wlazi. niech ludzie wiedza z kim (czym) maja do czynienia. a tak mamy łzawe wywiady w gazetach sciskajace za serce jak to jezusa spotkal na swojej drodze bla bla bla itd itp etc. a pozniej koles dziala... jak zawsze ;] Odpowiedz Link Zgłoś
vicheer u nas w anglii kosciol zna swoje miejsce w szeregu 30.07.08, 09:35 jak chce pare groszy z panstwowej kiesy porwac, to na dwoch lapkach sluzy panstwu i srogie zakony nagina. "jak chcecie to zamykajcie" pokazcie, ktory z waszych polskich politykow odwazylby sie na takie slowa. Odpowiedz Link Zgłoś
da_markos to tym bardziej nie rozumiem toku rozumowania blai 30.07.08, 09:47 vicheer napisał: > jak chce pare groszy z panstwowej kiesy porwac, to na dwoch lapkach sluzy > panstwu i srogie zakony nagina. "jak chcecie to zamykajcie" pokazcie, ktory z > waszych polskich politykow odwazylby sie na takie slowa. wiadomo ze w uk kosciol katolicki pelni marginalna role a anglikanski kosciol to w sumie jest parodia religii. tym bardziej nie rozumiem po co blair bebla na prawo i lewo ze jest katolikiem skoro swiatopogladowo dalej postepuje jak lewak ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_walc Re: u nas w anglii kosciol zna swoje miejsce w sz 30.07.08, 09:48 "Jak niewiele trzeba zrobić, by zostać oskarżonym o zbrodnię "mowy nienawiści" świadczy przypadek anglikańskiego biskupa Petera Forstera, ARESZTOWANEGO w 2003 roku w Wielkiej Brytanii za publiczne stwierdzenie, że w niektórych przypadkach jest możliwa reorientacja seksualna homoseksualistów" Wolność słowa kwitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: u nas w anglii kosciol zna swoje miejsce w sz 30.07.08, 11:56 Forster słusznie został oskarżony. Uprawiał mowę nienawiści. Odpowiedz Link Zgłoś
czar-na32 Re: hetero też przy dziecku nie powinni się smyra 30.07.08, 09:03 poczytałam i cytując za wikipedią: Znajdywano nie tylko pary, lecz także pojedyncze samce i samice z jajami, a nawet wyjątkowo dwa samce ze sobą".Tylko ,ze sa to wyjatki a nie jest napisane ,ze dwa samce wychowuja tylko,ze "Wysiadywanie (wysiadują samce i samice) trwa co najmniej 40 dni. Młode już w pierwszym dniu życia przyjmują pokarm. U samotnych par oboje rodzice troszczą się o potomstwo(...)".... Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: hetero też przy dziecku nie powinni się smyra 30.07.08, 10:04 w PL wikipedii nie ma wszystkiego. "A recent (2007) exhibition at the University of Oslo Natural History Museum in Norway called Against Nature? explored homosexual behaviours in a number of species, including Black Swans. Several swan species exhibit lifelong homosocial behaviours, and the same phenomenon can also be found in a number of other water-birds, notably geese and flamingos, where it serves as a flexible life strategy. In swans, the pair is the central social unit. The birds reinforce the unit with frequent preening and sex. Should one die, the other will usually live out the remainder of its life alone. The pair builds nests, raise cygnets and defends a territory. Two cobs, being bigger and stronger than a cob and a pen, can hold down a larger territory, and provide their cygnets with more to eat. Such same-sex pairs represent a major fitness bonus to a pen, and pens without partners will seek out these couples, have sex with one or other of the cobs and lay eggs in their nest. She is then chased off, not being a part of the pair, and the cobs raise the cygnets themselves. Having access to more food the brood have up to ten times the survival rate of a brood with a heterosexual swan couple. From an evolutionary point of view, this is a very rewarding strategy for the cobs as well. This situation only holds true as long as a nest and a territory is in short supply. The two males will have a fitness loss in that they (1) have no guarantee they are the actual fathers of the cygnets (not being bonded with the female) and (2) will anyway have to split reproduction between them. A same-sex lifestyle will be advantageous in some situations, but not in others. However, having a partner is a requisite for building a nest and keeping a territory, and an opposite-sex partner may not always be available when forming pairs. Thus, the ability to form a male pair is a normal part of the Black Swans social behaviour and an example of a flexible life strategy in the species." Odpowiedz Link Zgłoś
cecora Re: hetero też przy dziecku nie powinni się smyra 30.07.08, 09:04 > akurat takie zjawiska są spotykane w świecie przyrody. polecam poczytać o łabędziu czarnym. po spłodzeniu dziecka przez jednego samca wychowuje je para samców. jejku, a wydawać by się mogło że różnimy się od zwierząt. Ale skoro się nie różnimy to wnioskuję o dopuszczenie zabijania konkurentów jak to w świecie zwierzęcym. Odpowiedz Link Zgłoś
boulihacker Re: hetero też przy dziecku nie powinni się smyra 30.07.08, 10:19 > jejku, a wydawać by się mogło że różnimy się od zwierząt. Czy to jest jakiś Międzynarodowy Dzień Bez Mózgu? Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawca.mysli.wiekszej.polowy Re: hetero też przy dziecku nie powinni się smyra 30.07.08, 09:23 mi tez, mowiac delikatnie, nie podchodzi. i cos mi sie zdaje, ze kazdemy zdrowemu (w szerokim pojeciu) czlowiekowi powinna ta sprawa nastreczac wiele watpliwosci... 1.) jesli chodzi o podejscie do sprawy ze strony zainteresowanych - cholernie egoistyczne (postawa wrecz roszczeniowa - nam sie nalezy mozliwosc tego, temtego, srego i owego - a juz na pewno adoptowac dziecko, dzieci. a zaden nie pomysli o sytuacji tego dzieciaka w szkole czy na placu zabaw: - czesc stiwen, widzialem twoich rodzicow, ladna para mezczyzn!) 2.) bardzo mi szkoda tych biednych dzieci, ktore zostaly/zostana adoptowane przez "wesolych" tatusiow (chociaz to ciezko nawet okreslic: tatusiow? tate i "mame"? -tato, kto dzisiaj jest mama, a kto tata? szkoda z powodu niemalze pewnych zaburzen w rozwoju... jakiez wartosci tych 2 kochajacych inaczej panow wpoi temu/tym dzieciom? (a propos: "smyranie" sie przy dzieciach... jakos ostrego pedalskiego seksu nie nazwalbym tak pieszczotliwie - tak czy owak, w przypadku takiej "rodziny" wystarczajaco uspokajajaca bylaby mysl, ze dziecko w zaden sposob w tym nie uczestniczy) 3. jakie sa prawdziwe intencje "tatusiow" tego nie wie nikt... i na pewno czesc z nich tez, dopoki nie zobacza mlodej, ciasnej dupki. Majkel: -wiesz co? -tak sobie mysle, ze tez powinnismy "pokochac" naszego synka, popatrz na ta pupe.... Dawit: -no co ty?! on ma dopiero 3 latka... chmmm... a jak ktos sie dowie? -nikt nam nic nie powie, a napewno nie zrobi, PRZECIEZ JASTESMY GEJAMI - MUSZA NAS TOLEROWAC !!! Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 twój post (przykład z majkelem) narusza prawo 30.07.08, 10:07 1) mówimy o prawie do adopcji (czyli prawie do tego, aby para gejów lub para lesbijek mogła adoptować dziecko) wtedy, kiedy udowodniono, że obie możliwości (rodzice homo i rodzice hetero) są dla dziecka jednakowo dobre. to znaczy domniemywamy, że rozważamy kwestię adopcji przy założeniu, że najważniejsze jest dobro dziecka, i że jest ono zagwarantowane. skoro dobro dziecka jest zagwarantowane, to nie ma powodu, aby kogokolwiek dyskryminować, i uwzględniamy prawo każdego do założenia rodziny. nie nazwałbym egoistyczną postawy, kiedy ktoś chce się zająć porzuconym dzieciakiem. 2) rodziców określa się według płci: rodzic-mężczyzna to ojciec, rodzic-kobieta to matka. jeśli rodzicami jest para mężczyzn, to są oni dla dziecka ojcami/tatusiami. jeśli jest to para kobiet, to są one dla dziecka matkami/mamami. to, że w reklamie majonezu czy czegośtam dzieci mówią do mężczyzny "mamo" - to żart (zresztą dość niesmaczny) zapewniam cię, że nic się u dziecka nie dzieje, jeśli się nim opiekuje para gejów. o ile nie spotkają życzliwej sąsiadki, która patrzy jak na ufo na geja odbierającego dzieciaka z przedszkola. wtedy i tylko wtedy - pod wpływem nieprzychylnej reakcji obcych ludzi - może się u dziecka pojawić trauma. 3) domniemywa się dobrych intencji dwóch tatusiów (bez cudzysłowu), tak samo jak wszystkich innych rodziców. przy adopcji wszystko się skrupulatnie sprawdza, ale kiedy dopełniono formalności, dziecko staje się twoim, i niczego już nie można przedsięwziąć, żeby wziąć homorodzinę pod lupę. Odpowiedz Link Zgłoś
mortenpl Re: twój post (przykład z majkelem) narusza prawo 30.07.08, 10:46 Nic się nie dzieje? A ty ekspert jesteś? Jak można oceniać trendy na podstawie 10 lat i wybiórczej grupy badawczej? Badali wpływ na dorosłe życie? Czy w porównaniu z ogółem społeczeństwa więcej wybiera postawę homoseksualną? Czy większy odsetek ma w dorosłym życiu problemy z psychiką? I wystarczy 5 lat dorosłego życia, żeby to ocenić? A może 25 lat, albo 50? Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: twój post (przykład z majkelem) narusza prawo 30.07.08, 10:51 to może spójrzmy na dzieci wychowywane przez samotne matki/rzadziej ojców? też nie ma "pełnej rodziny" - a ludzie wyrastają na takich jak inni. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: twój post (przykład z majkelem) narusza prawo 30.07.08, 10:55 n0e2008 napisał: > to może spójrzmy na dzieci wychowywane przez samotne matki/rzadziej ojców? też > nie ma "pełnej rodziny" - a ludzie wyrastają na takich jak inni. > Co za bzdury. To że ktoś może być wychowany przez samotnego rodzica jest jak najbardiej naturalne mimo, że raczej ma negatywny wpływ na rozwój dziecka. Wychowanie dziecka przez dwie osoby tej samej płci i udających "rodzinę" naturalne już nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: twój post (przykład z majkelem) narusza prawo 30.07.08, 11:05 > To że ktoś może być wychowany przez samotnego rodzica > jest jak najbardiej naturalne mimo, że raczej ma negatywny wpływ na > rozwój dziecka. Dowody? Twierdzisz, że jest jak najbardziej naturalne - czyli potwierdzasz, że nie musi istnieć "pełna rodzina" czyli K+M, żeby uznać taki przypadek za rodzinę. > Wychowanie dziecka przez dwie osoby tej samej płci i > udających "rodzinę" naturalne już nie jest. W jakim sensie naturalne? Naturalne w sensie występujące w przyrodzie? Otóż istnieje w przyrodzie całkiem sporo przypadków gdzie potomstwo po urodzeniu jest wychowywane przez parę samców lub parę samic. Czy może jedyna definicja tego co jest 'naturalne' jest dla ciebie w biblii lub podobnej książce? Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: twój post (przykład z majkelem) narusza prawo 30.07.08, 11:12 n0e2008 napisał: > W jakim sensie naturalne? Naturalne w sensie występujące w przyrodzie? Otóż > istnieje w przyrodzie całkiem sporo przypadków gdzie potomstwo po urodzeniu jes > t > wychowywane przez parę samców lub parę samic. Czy może jedyna definicja tego co > jest 'naturalne' jest dla ciebie w biblii lub podobnej książce? > No i co z tego że w przyrodzie występują? Występują też gatunki u których samica pożera samca po akcie prokreacji, czyli co? Uważasz że każda babka ma prawo zabić partnera po akcie seksualnym? Naturalne w sensie takie, że dziecko potrzebuje wzorca zachowań zarezerwowanych dla obu płci. Samotna matka czy ojciec zawsze może się związać z kolejnym partnerem innej płci i rodzinę budować na nowo. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: twój post (przykład z majkelem) narusza prawo 30.07.08, 11:19 oczywiście, "może". tylko w tym przypadku nie jest już osobą samotną. a patrząc na statystyki to tych osób samotnie wychowujących dzieci trochę jest. i jakoś ich dzieci sobie radzą. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: twój post (przykład z majkelem) narusza prawo 30.07.08, 11:24 n0e2008 napisał: > oczywiście, "może". tylko w tym przypadku nie jest już osobą samotną. a patrząc > na statystyki to tych osób samotnie wychowujących dzieci trochę jest. i jakoś > ich dzieci sobie radzą. Jakoś tak, przecież muszą, ale u większości można zauważyć pewne piętno półsieroty. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: twój post (przykład z majkelem) narusza prawo 30.07.08, 11:36 dowody, dowody? Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio 2 slowa o psychice 30.07.08, 17:14 heterofob2 napisał: > zapewniam cię, że nic się u dziecka nie dzieje, jeśli się nim >opiekuje para gejów. Twoje zapewnienie to mało. Tym bardziej że jest sprzeczne z wiekszością wpółczesnych teorii psychologicznych na ktorych opiera sie praktyka terapeutyczna. pierwszy z brzegu przykład: Para gejów nie daje dziecku mozliwosci pozytywnego rozwiazania freudowskiego komplesku Edypa, które to rozstrzygniecie jest dla freudystów fundamentalne dla budowania tożsamości seksualnej. Nawet jesli ktoś nie uznaje uwspółcześnionej teorii Freuda (chociaz na tym opiera sie głownie wspolczena terapia psychodynamiczna) to w innych teoriach pojawia sie ten sam problem - dziecko kształtuje swą tozsamosc (także seksualną) w środowisku rodziców i nieustannym kontakcie z nimi. W trójkącie - gej - gej - dziecko:chlopiec lub gej - gej - dziecko:dziewczynka nia ma mozliwosci zaistnienie podswiadomych najcześciej interakcji jakie zachodzą w trójkącie kobieta - mężczyzna - dziecko. No chyba ze jeden z gejów bedzie udawał ze jest kobietą, ale chyba nie na udawaniu polega wychowanie dziecka a i homoseksualizm takze nie jest chyba udawaniem innej płci? Piszesz ze w homoseksualnej parze gej-gej jest "dwu tatusiów", jest to KOMPLETNA BZDURA - dzieci nie akceptują podwójnych rodziców. Dzieci nieakceptują żadnych kombinacji przy rodzicach w ogóle. Raz zapisany obraz jest broniony przez psychikę do konca zycia! Dlaczego? Bo jest on podstawą tożsamosci. A obrona tożsamosci i jej utrzymanie jest podstawą rozwoju i wzrostu w kazdym wymiarze - inteligecji, emocjonalnosci, zdolnosci spoleczych. Przykład : prosze przy 2 3 latku zażartować ze wujek (prawdziwy) będzie tatą. czy ciocia mamą. Niezależnie od tego jakim autorytetem jest taka ciocia czy wujek, a moze byc wielkim, dziecko odrzuci taką propozycję. Dziecko (juz dojrzalsze) moze chciec opieki wujka czy cioci jesli jest zaniedbywane przez rodzicow ale nie zgodzi sie na zmianę ojca czy matki, niezaleznie od tego jaki jest ojciec czy matka. Dzieje sie tak dlatego ze ojciec i matka sa fundamentami poczucia tożsamosci. I wcale nie musi być to ojciec i matka biologiczna, psychologowie nazywają te osoby "postaciami źródłowymi", są to jednak mężczyzna i kobieta. Czasami wobec braku jest to fantazja , wspomnienie czy wyobrażenie postaci źródłowych - czyli ojca i matki. Jednak nasza tożsamosc ksztaltuje sie własnie w oparciu o ten obraz postaci źródłowych - niezaleznie czy jest on mocno oparty o rzeczywistosc czy bardziej opiera sie na wspomnieniu, wyobrazeniu czy relacji o ojcu czy matce. W zyciu doroslym, np w wyniku psychoterapii mozna ten obraz probowac zrozumiec i urealnic, odniesc sie do rzeczywistych rodziców, skonfrontowac swoje widzenie rodzicow z nimi w swiecie w ktorym zyją czy żyli (jest to np podstawa terapii Hellingera) Problem w tym ze w układzie gej-gej-dziecko albo zawsze bedzie brakowalo postaci źródłowej - matki, albo bedzie ona sie wiazała z "udawaniem" matki, czyli oszustwem powodujacym konflikt nie do rozwiazania. Istnieje jeszcze jedna ewentualnosc - adoptowane dziecko nie uzna pary gejów za postacie źródłowe. I tak jest najlepiej. Tylko jaki sens ma wtedy adopcja małych(sic!) dzieci?? Zaden, bo jest odbieraniem im szans rozwoju w oparciu o wrodzone zdolnosci do okreslania swojej tożsamosci. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 Re: 2 slowa o psychice 30.07.08, 19:20 dziękuję za ciekawą wypowiedź. trochę mnie dziwi, że w kontekście adopcji już wyciągasz argumenty z psychoterapii (na której się nie znam). czy chcesz coś w ten sposób insynuować? poza tym większość tego, co piszesz, nie odnosi się do gejów ani trochę bardziej, niż do samotnych rodziców. o postaciach źródłowych wiem tylko tyle, że nie ma potrzeby mówić o nich w liczbie mnogiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio Re: 2 slowa o psychice 31.07.08, 12:16 heterofob2 napisał: > dziękuję za ciekawą wypowiedź. Podzieliłem sie moimi watpliwosciami, wiedzą i punktem widzenia > trochę mnie dziwi, że w kontekście adopcji już wyciągasz argumenty z > psychoterapii (na której się nie znam). czy chcesz coś w ten sposób insynuować? Nie, niczego nie insynuuję. Wspomnialem o psychoterapii, bo jest to forma "psychologii stosowanej" i często skuteczna, bez tego powolywanie sie na teorie psychologiczne byloby tylko teoretyzowaniem. Tak naprawdę najwiecej o adopcji mogą powiedziec psychologowie ktorzy zajmują sie nimi, pracujacy i badajacy to zjawisko w placówkach adopcyjnych. Nie ulega wątpliwosci ze czymś innym jest adopcja niemowlęcia czym innym 3 latka, i czym innym 10 latka, tak z punktu widzenia dziecka jak i adoptujacych rodziców czy rodzica. To są zupełnie inne etapy rozwoju emocjonalnego i czas tworzenia innych relacji i więzi. Rozwój ma to do siebie ze bardzo ciężko "nadrobić" w nim pewne etapy, czy przemienic lub uksztaltowac zmiany wzorców percepcji i reakcji emocjonalnych. Mózg zminia sie ciągle ale najbardziej zdolnosci uczenia zmieniają sie wlasnie w niemowlectwie i dziecinstwie. > poza tym większość tego, co piszesz, nie odnosi się do gejów ani trochę > bardziej, niż do samotnych rodziców. To prawda samotni rodzice stają przed problemem wytlumaczenia dziecku "gdzie jest partner/matka/ojciec", dlaczego go nie ma, kim ewentualnie był. Ale mają tez sami pewne nastawienie do brakujacego/nieobecnego/oczekiwanego partnera , z ktorym byli zwiazani czy tez będą. Jednak w przypadku samotnych rodziców jest to osoba plci przeciwnej i jako taki obraz tej osoby jest "przenoszony" do wyobrażeń dziecka. Nastapuje wiec przkazanie z rodzica na dziecko pewnej projekcji wyobrazen i relacji z płcią przeciwną. (te przenoszone projekcje odnoszą sie nie tylko do partnera , ale do calego nastawienia do swiata ). Wiec w przypadku rodzica/opiekuna homoseksualnego na naturalną tendcję orientacji seksualnej dziecka (prawdopodobnie w 95% jest to tendencja orientacji heteroseksualnej) nałoży sie wzorzec podawany przez rodzica homoseksualnego. W przypadku chlopca to powoduje automatyczny konflikt, ktory smiem twierdzic jest bez rozwiazania i szkodzi dziecku. (informacja docierajacą do dziecka bardzo mocno emocjonalnie zwiazanego z opiekunem jak z rodzicem - "postać źródłowa", gdy dziecko w pewnym wieku zda sobie sprawę ze jest gejem jest taka : "twój ojciec jest gejem, nie masz matki". Nie twierdzę ze jest to sytuacja bez wyjscia, lecz podejrzewam ze jest ona tak trudna dla kilkulatka ze nie ma praktycznie szans na "zamapowanie" normalnego świata. Uważam że tego typu informacja dla kilkulatka (a dziecko rozwijajace sie zauwazy to wczesniej czy później) jest niemozliwa do przepracowania psychicznego, tak jak dziecko molestowane seksualnie w rodzinie czy poza nią nie jest w stanie intelektualnie wybrnąć z wszyskich uczuć pojawiajacych sie w takich kazirodczych relacjach. Stad wynika moja postawa - jestem przeciwnikiem prawnego umozliwienia adopcji dzieci parom homoseksualnym. Dla mnie to nie jest materia do eksperymentow. A wiele osob prezenuje postawy żywcem przypominajace wyobrażenia zbudowane na filmie/bajce o "Tarzanie" Tarzan wychowywany cale dziecinstow przez malpy odnaleziony przez ludzi w wieku mlodzienczym szybko uczy sie tańca i nabiera manier i towarzyskiej ogłady tak ze bryluje na salonach. Tęskni jednak za dżunglą. Tyle ze historia "Tarzana" z punktu widzenia naszej wiedzy o rozwoju dziecka to zupelna bzdura, np dziecko ktore na skutek braku z ludzmi mowiacymi do niego nie nauczy sie mówic do 6 roku zycia juz nigdy nie bedzie mówilo, mozg nie przyswoi juz struktur gramatyczynych. nie mowiac o tym ze nie bedzie chodzilo na dwu nogach itd itd Wspominajac o Tarzanie wychowanym przez małpy w zaden sposob nie odnosze tego do gejów, przywoluje to jedynie by pokazac ze w spoleczenstwie funkcjonują pewne mity ktore wynikają z niewiedzy. A to ze funkcjonują mozna wlasnie zauwazyć jak porusza ludzi ten film, ktory dzieki wiedzy mogłby być być odbierany tak jak youtube'owy filmik o tym ze np gdzies psu przyszyto głowę krokodyla (pewnie i na taki znalezliby sie ludzie zachwyceni mozliwosciami postepu). Reasumujac : wg mnie para gejów ze swej natury (absolutnie nie z woli czy chęci, bo tych im nie odmawiam) ale z natury nie moze stworzyc psychiczego srodowiska i okoliczonosci potrzebnych do zdrowego emocjonalnego rozwoju dziecka. I z tym ograniczeniem nalezy sie godzic tak jak ludzie ktorzy mają 160 cm wzrostu godzą sie z tym ze nie zakwalifikują sie do pucharu swiata w skoku w zwyż Odpowiedz Link Zgłoś
czar-na32 Re: hetero też przy dziecku nie powinni się smyra 30.07.08, 08:25 "smyranie" hetero jest czyms naturalnym, czy to dla przyjemnosci czy w ramach prokreacji, jeśli rozumiesz o co mi chodzi, natomiast smyranie homo oprócz przyjemności nie daje niczego,w swiecie natury jeśli oczywiscie nie jest sie obojnakiem niemozzliwe jest posiadanie potomstwa z partnerem tej samej płci. Samice maja instynkt macierzyński więc jest dla mnie zrozumiała cheć wychowywania dzieci, ale chęc wychowywania dzieci przez 2 samców jest dla mnie fanaberią... . Odpowiedz Link Zgłoś
gordon30 Re: hetero też przy dziecku nie powinni się smyra 30.07.08, 08:33 zas Panowie maja instynkt ojcowski. Jeszcze nie spotkalam Pana w swoim zyciu, ktory mowilby ze nie chce dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
pancwynar Re: hetero też przy dziecku nie powinni się smyra 30.07.08, 10:05 to już spotkałas. Może nie osobiście, ale zawsze.:) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
anvill Re: hetero też przy dziecku nie powinni się smyra 30.07.08, 11:56 Więc jesteś takim samym "wybrykiem natury" jak niektórzy na tym forum nazywaja gejów. Samiec zgodnie z natura ma przekazać swoje geny a kobieta urodzić potomstwo - geje nie mogą ty nie chcesz - taki sam wybryk ;) Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 Re: hetero też przy dziecku nie powinni się smyra 30.07.08, 10:28 homosmyranie pełni tę samą funkcję - cementuje związek. kiedy dwaj geje mają dziecko, to jeśli ustąpią absurdalnym żądaniom i przestaną się smyrać, to prawdopodobnie ich związek się rozpadnie i dziecko straci jednego z rodziców. czar-na32 napisała: > "smyranie" hetero jest czyms naturalnym, czy to dla przyjemnosci czy w ramach > prokreacji, jeśli rozumiesz o co mi chodzi, natomiast smyranie homo oprócz > przyjemności nie daje niczego,w swiecie natury jeśli oczywiscie nie jest sie > obojnakiem niemozzliwe jest posiadanie potomstwa z partnerem tej samej płci. > Samice maja instynkt macierzyński więc jest dla mnie zrozumiała cheć > wychowywania dzieci, ale chęc wychowywania dzieci przez 2 samców jest dla mnie > fanaberią... . Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 07:53 owszem ciemnogrod ale to nie wina Michnika (moze jakies pigulki by ci pomogly?) Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 09:10 Jemu chodzi o to, że jak GW o czymś pisze, tzn to popiera i promuje. Według niego na tematy które mu nie pasują należy kłamać albo milczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
abrahadabra rooboy, tam na serio podchodzą do równości... 30.07.08, 07:54 możesz się modlić z kumplami i do dziury po sęku ale państwo to nic nie obchodzi i system prawny pozostanie wolny od wpływów takich sękaczy jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Re: rooboy, tam na serio podchodzą do równości... 30.07.08, 07:58 u niego w Austarlii wszystko "stoi na glowie"....I oto skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 07:57 robboy, a co ma piernik do wiatraka? A w Australii co masz? Tam ci geje i lesbijki nie przeszkadzaja? Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama koniec wolności 30.07.08, 08:09 Tak to trzeba nazwać. Skoro katolickie agencje pośredniczą w zaledwie co szesnastej adopcji żaden gej nie byłby poszkodowany, ani nie stanowiłoby dla niego utrudnienia szukanie dzieci w niekatolickich agencjach. Niemniej państwo uznało, że poszanowanie czyichś przekonań i religii jest mniej ważne niż wsparcie gejowskiego lobby. W imię poprawności politycznej już nie "można" ale "trzeba". Wolność na wyspach dogorywa. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: koniec wolności 30.07.08, 08:41 akurat z tym się zgodzę. skoro są niekatolickie agencje adopcyjne to uważam, że te katolickie powinny mieć wybór kto będzie preferowany. popieram prawa do adopcji dla związków homo ale nie popieram wymuszania pewnych pomysłów przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: koniec wolności 30.07.08, 09:54 bosman_plama napisał: Niemniej państwo > uznało, że poszanowanie czyichś przekonań i religii jest mniej ważne niż > wsparcie gejowskiego lobby. > Wolność na wyspach dogorywa. Czy w ramach poszanowania przekonań i religii poparłbyś depenalizację mordowania innowierców przez wyznawców tego odłamu islamu, który do tego nawołuje? Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: koniec wolności 30.07.08, 10:01 wdakra napisała: > > Czy w ramach poszanowania przekonań i religii poparłbyś depenalizację mordowani > a > innowierców przez wyznawców tego odłamu islamu, który do tego nawołuje? Mogłeś jeszcze wspomnieć o ofiarach z ludzi u Azteków. Zauważ, że w sytuacji, o której mówimy nikt nikogo nie morduje, w związku z czym Twoje zradykalizowanie argumentu nie ma sensu. Mówimy raczej o sytuacji, w której przedsiębiorca/stowarzyszenie/klub określa pewne zasady, które nikogo de facto nie krzywdzą, a państwo wkracza i dyktuje mu zasady własne. To tak, jakbym założył klub bosmanów a państwo polskie nakazało mi do niego przyjmować np. zasłużonych szoferów, bo przecież też by chcieli. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: koniec wolności 30.07.08, 10:31 bosman_plama napisał: > wdakra napisała: > > > > > Czy w ramach poszanowania przekonań i religii poparłbyś depenalizację mor > dowani > > a > > innowierców przez wyznawców tego odłamu islamu, który do tego nawołuje? > > Mogłeś jeszcze wspomnieć o ofiarach z ludzi u Azteków. Po co sięgać tak daleko w przeszłość? Aktualnie w niektórych krajach mocno katolickich składa się w ofiary z kobiet ciężarnych w majestacie prawa (całkowity zakaz aborcji), a i u nas praktycznie można to robić bezkarnie zasłaniając sie klauzulą sumienia. >Zauważ, że w sytuacji, o > której mówimy nikt nikogo nie morduje, w związku z czym Twoje zradykalizowanie > argumentu nie ma sensu. Chodziło mi o unaocznienie faktu, że wolność wyznania i sumienia musi byc ograniczona do obszaru, w którym nie narusza praw innych osób i takie ograniczenie jest działaniem na rzecz wolności, a nie przeciwko niej. Mówimy raczej o sytuacji, w której > przedsiębiorca/stowarzyszenie/klub określa pewne zasady, które nikogo de facto > nie krzywdzą, a państwo wkracza i dyktuje mu zasady własne. jJeśli państwo uzna, że obowiązujące w tym przedsiębiorstwie (stowarzyszeniu) zasady kogos krzywdzą, to ma prawo wkroczyć i tak właśnie jest w tym przypadku. > To tak, jakbym > założył klub bosmanów a państwo polskie nakazało mi do niego przyjmować np. > zasłużonych szoferów, bo przecież też by chcieli. > Jeśli już mamy bazować na tym porównaniu, to raczej nakazałoby przyjmować do niego wszystkich bosmanów, a nie tylko wąsatych lub żonatych. Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: koniec wolności 30.07.08, 10:51 wdakra napisała: > >Zauważ, że w sytuacji, o > > której mówimy nikt nikogo nie morduje, w związku z czym Twoje zradykalizowanie argumentu nie ma sensu. > Chodziło mi o unaocznienie faktu, że wolność wyznania i sumienia musi być ograniczona do obszaru, w którym nie narusza praw innych osób i takie ograniczenie jest działaniem na rzecz wolności, a nie przeciwko niej. Po pierwsze "unaoczniając" radykalnymi argumentami raczej wypaczasz dyskusję, niż działasz dla jej dobra. Dlaczego? Bo ryzykujesz zejście na wątki coraz bardziej ogólne, co powoduje zwykle nie tylko odejście od tematu ale i dalszą radykalizacje postaw dyskutantów prowadzącą do zminimalizowania możliwości jakiegokolwiek porozumienia. Po drugie. Nie zgadzam się. Wolność wyznania i sumienia n i e m o ż e być ograniczana w jakikolwiek sposób. Wolność działania w imię wyżej wymienionych już tak. Tu jednak potrzeba pewnego - uwaga użyję nieścisłego, niestety słowa - rozsądku. Zauważ, że w opisywanej sytuacji geje m o g ą adoptować dzieci czy katolickie agencje będą z nimi współdziałały, czy nie. Po prostu skorzystają z usług innej agencji. Światopogląd gejów nie został naruszony a ich możliwości ogranicza tylko niemożność skorzystania z agencji pokrywających niewielką część rynku. W przypadku agencji katolickich ich pracownicy m u s z ą wbrew własnym przekonaniom i religii świadczyć usługi osobom, którym świadczyć im nie chcą. Ba - świadcząc je łamią zasady własnej religii. Mamy więc zderzenie dwóch grup - jednej, która wcześniej posiadała wybór, który właśnie uległ jedynie nieznacznemu poszerzeniu i drugiej, która wyboru została pozbawiona. Doprawdy, trzeba wiele "dobrych" chęci, by uznać to za szerzenie wolności. > jJeśli państwo uzna, że obowiązujące w tym przedsiębiorstwie (stowarzyszeniu)zasady kogos krzywdzą, to ma prawo wkroczyć i tak właśnie jest w tym przypadku. Ale państwo może się mylić i najwyraźniej myli się w tej sytuacji. Bywa. Wszak cechą rządów jest fakt, że mylą się notorycznie i zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić. Gorzej, że jest to przejaw ingerowania w wolność obywateli, a taka polityka nie prowadzi do niczego dobrego. > > To tak, jakbym > > założył klub bosmanów a państwo polskie nakazało mi do niego przyjmować n > p. > > zasłużonych szoferów, bo przecież też by chcieli. > > > Jeśli już mamy bazować na tym porównaniu, to raczej nakazałoby przyjmować do > niego wszystkich bosmanów, a nie tylko wąsatych lub żonatych. Bynajmniej. To jak porównanie katolicy - niekatolicy a nie katolicy biali i np. katolicy niebiali. Zresztą, nawet gdyby - zakładam klub, określam zasady przystępowania do niego, a potem przychodzisz Ty i domagasz się od państwa, żeby zobowiązało mnie do przyjęcia Ciebie, chociaż nie spełniasz ani pół z określonych przeze mnie norm. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: koniec wolności 30.07.08, 11:43 bosman_plama napisał: > > Po pierwsze "unaoczniając" radykalnymi argumentami raczej wypaczasz dyskusję, > niż działasz dla jej dobra. Dlaczego? Bo ryzykujesz zejście na wątki coraz > bardziej ogólne, co powoduje zwykle nie tylko odejście od tematu ale i dalszą > radykalizacje postaw dyskutantów prowadzącą do zminimalizowania możliwości > jakiegokolwiek porozumienia. Nie zgadzam się. Żeby przebić się przez tak głęboko zakorzenione uprzedzenia oparte na religii trzeba radykalnych argumentów. > > Po drugie. Nie zgadzam się. Wolność wyznania i sumienia n i e m o ż e być > ograniczana w jakikolwiek sposób. Wolność działania w imię wyżej wymienionych > już tak. No i w tym wypadku chodzi właśnie o działania. > Tu jednak potrzeba pewnego - uwaga użyję nieścisłego, niestety słowa - > rozsądku. Zauważ, że w opisywanej sytuacji geje m o g ą adoptować dzieci czy > katolickie agencje będą z nimi współdziałały, czy nie. Po prostu skorzystają z > usług innej agencji. To samo mozna powiedzieć o innych działaniach dyskryminacyjnych. > Światopogląd gejów nie został naruszony a ich możliwości > ogranicza tylko niemożność skorzystania z agencji pokrywających niewielką część > rynku. No i co z tego? > W przypadku agencji katolickich ich pracownicy m u s z ą wbrew własny > m > przekonaniom i religii świadczyć usługi osobom, którym świadczyć im nie chcą. Czy sprzedawca powinien miec prawo odmówić obsłużenia klienta z powodu tego, że jest murzynem, azjatą czy arabem tylko dlatego, że są inne sklepy, gdzie może dokonac zakupów? A może taksówki "tylko dla niepolaków?" > B > a > - świadcząc je łamią zasady własnej religii. Mamy więc zderzenie dwóch grup - > jednej, która wcześniej posiadała wybór, który właśnie uległ jedynie > nieznacznemu poszerzeniu i drugiej, która wyboru została pozbawiona. Ależ ma wybór. Może się zająć czymś innym. > Doprawdy, trzeba wiele "dobrych" chęci, by uznać to za szerzenie wolności. A duzo złej woli, żeby to uznać za naruszanie wolności. > > > jJeśli państwo uzna, że obowiązujące w tym przedsiębiorstwie > (stowarzyszeniu)zasady kogos krzywdzą, to ma prawo wkroczyć i tak właśnie jest > w > tym przypadku. > > Ale państwo może się mylić i najwyraźniej myli się w tej sytuacji. Bo Ty tak uważasz? >Gorzej, że jest to przejaw ingerowania w wolność obywateli, a tak > a > polityka nie prowadzi do niczego dobrego. A ingerowanie w wolność obywateli w postaci zakazu aborcji Ci nie przeszkadza? > > > > > To tak, jakbym > > > założył klub bosmanów a państwo polskie nakazało mi do niego przyjm > ować n > > p. > > > zasłużonych szoferów, bo przecież też by chcieli. > > > > > Jeśli już mamy bazować na tym porównaniu, to raczej nakazałoby przyjmować > do > > niego wszystkich bosmanów, a nie tylko wąsatych lub żonatych. > > Bynajmniej. To jak porównanie katolicy - niekatolicy a nie katolicy biali i np. > katolicy niebiali. Zresztą, nawet gdyby - zakładam klub, określam zasady > przystępowania do niego, a potem przychodzisz Ty i domagasz się od państwa, żeb > y > zobowiązało mnie do przyjęcia Ciebie, chociaż nie spełniasz ani pół z > określonych przeze mnie norm. Jakie pół? Orientacja seksualna, to tylko jedna cecha. Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: koniec wolności 30.07.08, 12:27 wdakra napisała: > Nie zgadzam się. Żeby przebić się przez tak głęboko zakorzenione uprzedzenia > oparte na religii trzeba radykalnych argumentów. No i teraz możemy sobie w kółko powtarzać "nie zgadzam się", ponieważ moim zdaniem właśnie radykalne argumenty sprzyjają powstawaniu uprzedzeń. >Zauważ, że w opisywanej sytuacji geje m o g ą adoptować dzieci czy > > katolickie agencje będą z nimi współdziałały, czy nie. Po prostu skorzystają z usług innej agencji. > To samo mozna powiedzieć o innych działaniach dyskryminacyjnych. Ale nie o wszystkich. Dlatego warto wprowadzić rozróżnienie w takich działaniach i podzielić je na takie, wobec których rzeczywiście nie ma alternatywy, oraz niekonieczne. > > Światopogląd gejów nie został naruszony a ich możliwości > > ogranicza tylko niemożność skorzystania z agencji pokrywających niewielką część rynku. > No i co z tego? No tak, tu ocieramy się o sedno naszej dyskusji. Po prostu Tobie ta zmiana odpowiada, wobec tego argumenty przeciw niej możesz zbyć wzruszeniem ramion i to wystarcza Ci do satysfakcji. > > W przypadku agencji katolickich ich pracownicy m u s z ą wbrew własnym przekonaniom i religii świadczyć usługi osobom, którym świadczyć im nie chcą. > Czy sprzedawca powinien miec prawo odmówić obsłużenia klienta z powodu tego, że > jest murzynem, azjatą czy arabem tylko dlatego, że są inne sklepy, gdzie może > dokonac zakupów? A może taksówki "tylko dla niepolaków?" Teraz Ci się podłożę, ale powiem Ci, że tak, sprzedawca powinien mieć takie prawo. Podobnie jak właściciel knajpy powinien mieć prawo nie wprowadzania całkowitego zakazu palenia. Ryzykuje powodzeniem swojej firmy, swoim majątkiem. Ma prawo do poglądów i ich wyrażania. Nie bije murzynów, azjatów, arabów. Nie nawołuje do ich eksterminacji, wykluczania z praw itp. Założył firmę, zainwestował w nią i ma prawo kierować nią wedle własnych zasad. Jeżeli okaże się, że postępuje w sposób nieakceptowalny społecznie, zbankrutuje. > A duzo złej woli, żeby to uznać za naruszanie wolności. Interesujące. Odebranie ludziom prawa do prowadzenia działalności zgodnie z religią, co stanowi jedno z podstawowych praw obywatelskich, Twoim zdaniem nie stanowi naruszenia wolności. > Bo Ty tak uważasz? Tak, ja tak uważam. Nie cytuję Ci tu poglądów Jana Kowalskiego z przysłowiowego Pcimia, tylko swoje. Ty robisz inaczej? > >Gorzej, że jest to przejaw ingerowania w wolność obywateli, a tak > > a > > polityka nie prowadzi do niczego dobrego. > > A ingerowanie w wolność obywateli w postaci zakazu aborcji Ci nie przeszkadza? A w Ameryce biją murzynów, tak? Znowu sięgasz po argument z innej beczki, który do tej dyskusji ma się nijak. Chcesz rozpętać dyskusję o aborcji i pogrzmieć mocnymi hasłami? Nie, dziękuję. zakładam klub, określam zasady > > przystępowania do niego, a potem przychodzisz Ty i domagasz się od państwa, żeby zobowiązało mnie do przyjęcia Ciebie, chociaż nie spełniasz ani pół z określonych przeze mnie norm. > > > Jakie pół? Orientacja seksualna, to tylko jedna cecha. No i choćby tej jednej nie spełniasz. Wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: koniec wolności 30.07.08, 17:59 bosman_plama napisał: > wdakra napisała: > > > Nie zgadzam się. Żeby przebić się przez tak głęboko zakorzenione uprzedze > nia > > oparte na religii trzeba radykalnych argumentów. > > No i teraz możemy sobie w kółko powtarzać "nie zgadzam się", ponieważ moim > zdaniem właśnie radykalne argumenty sprzyjają powstawaniu uprzedzeń. Te uprzedzenia już są, więc ma co powstawać. > > >Zauważ, że w opisywanej sytuacji geje m o g ą adoptować dzieci czy > > > katolickie agencje będą z nimi współdziałały, czy nie. Po prostu sk > orzystają > z usług innej agencji. > > > To samo mozna powiedzieć o innych działaniach dyskryminacyjnych. > > Ale nie o wszystkich. Dlatego warto wprowadzić rozróżnienie w takich działaniac > h > i podzielić je na takie, wobec których rzeczywiście nie ma alternatywy, oraz > niekonieczne. No to podaj jakiś przykład takich, wobec których nie ma alternatywy. > > > > No tak, tu ocieramy się o sedno naszej dyskusji. Po prostu Tobie ta zmiana > odpowiada, wobec tego argumenty przeciw niej możesz zbyć wzruszeniem ramion i t > o > wystarcza Ci do satysfakcji. To prawda, że jestem przeciwko dyskryminacji i odpowiada mi jej zwalczanie. > > > > W przypadku agencji katolickich ich pracownicy m u s z ą wbrew wł > asnym > przekonaniom i religii świadczyć usługi osobom, którym świadczyć im nie chcą. > > > Czy sprzedawca powinien miec prawo odmówić obsłużenia klienta z powodu te > go, że > > jest murzynem, azjatą czy arabem tylko dlatego, że są inne sklepy, gdzie > może > > dokonac zakupów? A może taksówki "tylko dla niepolaków?" > > Teraz Ci się podłożę, ale powiem Ci, że tak, sprzedawca powinien mieć takie > prawo. Czyli jesteś zwolennikiem dopuszczalności dyskryminacji, byle tylko dotyczyła ona osób w jakiś sposób różniących sie od Ciebie? No to co Cię właściwie oburza? Kwestie adopcji leżą w gestii państwa i ono ma prawo ustalać, jakim kryterium mają odpowiadać rodzice adopcyjni. Jak się komuś te kryteria nie podobają, to może zmienić profil działania albo przenieść się do jakiegoś kraju, w którym obowiazują inne zasady. > Ma prawo do poglądów i ich wyrażania. Nie bije murzynów, azjatów, arabów. Nie > nawołuje do ich eksterminacji, wykluczania z praw itp. Założył firmę, > zainwestował w nią i ma prawo kierować nią wedle własnych zasad. I tu się mylisz. Może kierować firmą wg własnych zasad pod warunkiem, że nie są sprzeczne z prawem pańswowym. Konstytucje większości krajów europejskich zabraniają dyskryminacji m.in. ze wzgledu na orientację seksualną i potrzebne jest sprecyzowanie owych działań dyskryminacyjnych, bo choćby z Twojej wypowiedzi wynika, że to pojęcie jest dla wielu niezrozumiałe. > Jeżeli okaże > się, że postępuje w sposób nieakceptowalny społecznie, zbankrutuje. > > > Niestety, jak widać po Tobie, dyskryminacja jest w niektórych społeczeństwach akceptowana, szczególnie w społeczeństwach mocno zindoktrynowanych przez jakąś religie propagującą dyskryminację pewnych grup. > A duzo złej woli, żeby to uznać za naruszanie wolności. > Interesujące. Odebranie ludziom prawa do prowadzenia działalności zgodnie z > religią, co stanowi jedno z podstawowych praw obywatelskich, Twoim zdaniem nie > stanowi naruszenia wolności. W państwie świeckim prawo państwowe stoi ponad prawami religijnymi i jest od nich niezależne, a jak ktoś zechce, to na pewno znajdzie sobie taką dziedzinę aktywności, w której będzie mógł działać zgodnie z wyznawaną religią i prawem państwowym. > > > > > A ingerowanie w wolność obywateli w postaci zakazu aborcji Ci nie przeszk > adza? > > A w Ameryce biją murzynów, tak? Znowu sięgasz po argument z innej beczki, który > do tej dyskusji ma się nijak. Ma się. Bo zakaz aborcji jest dziełem katolików. jak sie tak poważnie ingeruje w wolność obywateli kraju, w którym ma się przewagę liczebną, to traci się moralne prawo do krytykowania jakichkolwiek ingerencji w działalność swoich współwyznawców w kraju, w którym są w mniejszości. >Chcesz rozpętać dyskusję o aborcji i pogrzmieć > mocnymi hasłami? Nie, dziękuję. Nie chcę rozpętywać dyskusji o aborcji, tylko o prawach obywatelskich i ich ograniczaniu. > > zakładam klub, określam zasady > > > przystępowania do niego, a potem przychodzisz Ty i domagasz się od > państwa, > żeby zobowiązało mnie do przyjęcia Ciebie, chociaż nie spełniasz ani pół z > określonych przeze mnie norm. > > > > > > Jakie pół? Orientacja seksualna, to tylko jedna cecha. > > No i choćby tej jednej nie spełniasz. Wystarczy. Statut stowarzyszeń musi być zgodny z prawem państwowym, a to zabrania dyskryminacji ze względu na opientację seksualną, więc takie stowarzyszenie nie miałoby prawa powstać. Odpowiedz Link Zgłoś
floyd13 Re: koniec wolności 30.07.08, 10:19 Powiem więcej: to początek końca świata zachodniego. Niestety za kilkanaście/kilkadziesiąt lat, jak zobaczymy "owoce" takiej progejowskie polityki, będzie już za późno. Oby Europa Wschodnia i Środkowa obroniły się przed tą wszechobecną propagandą homoseksualizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: koniec wolności 30.07.08, 11:33 Jakoś od pół wieku ten świat zachodni się kończy i jakoś nie może się skończyć, tylko kwitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
crame Re: koniec wolności 30.07.08, 11:37 To moze juz rozgladaj sie za mieszkaniem na Bialorusi? Odpowiedz Link Zgłoś
anvill Re: koniec wolności 30.07.08, 12:01 To jest właśnie ten polski zaścianek, który mysli że to temat z wczoraj. W samej Francji żyje już kilkaset tysięcy DOROSŁYCH ludzi wychowanych przez pary homo. W tej grupie prowadzono już wiele badań - są dostępne - dla leniwych powiem że teorie o dziwolongach emocjonalnych można między bajki schować. Odpowiedz Link Zgłoś
trueapasz swiat schodzi na psy 30.07.08, 08:16 To ze geje sie kotłowały kiedys w swoich klubach to przeżyłem to że teraz się kotłują na ulicach to przeżyje ale że bedą adoptować dzieci ??? no ludzie ... co jest grane :( ? Odpowiedz Link Zgłoś
eps Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 08:32 a dla mnie jeśli dziecko miałoby sie wychowywac w patologicznej rodzinie alkocholika i wychowywane metodą "pasową",to wolałabym żeby wychowywali dziecko dwaj geje. Jeśli chodzi o instynkty macierzyńskie to tak bym nie uogólniała, bo czasami widuje ojców bardziej czułych i kochających niż biologiczna mamusia dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu77 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 08:52 patologiczna jak na razie to jest twoja ortografia. A dwóch pederastatów zawsze będzie tworzyło środowisko (bo nie pokusiłbym się o nazwanie tego rodziną) dysfunkcyjne wobec normalnej rodziny stworzonej przez heteryków. Poza tym dwóch tatusiów to tylko odrobinę mniejszy kwas dla bogu ducha winnego dziecka niż tata-luj z zapędami sadystycznymi i zapijaczona mama. Normalnym środowiskiem dla wychowywania dziecka jest kochająca rodzina stworzona przez kobietę i mężczyznę i NIC innego. Odpowiedz Link Zgłoś
eps Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 09:10 ortografia to może i patologiczna jest, a może pisze szybko bez czytania (jestem wzrokowcem) bo dwoje małych dzieci mama koło siebie? W każdym razie, mam koleżankę która pochodzi z rodziny patologicznej, musiała żebrać na jedzenie, grzebała w śmietnikach, była bita do krwi za każde złe spojrzenie na kochającego tatusia, czasami nie jadła 3-4 dni a jak juz cos znalazła na śmietniku to oddawała któremuś z 6 rodzeństwa. Z powodu kochającego domu i rodziny dwa razy jako DZIECKO chciała popelnić samobójstwo. Na szczeście dzięki pomocy jakośc wyrwała sie z tego środowiska i jak tylko moze to powtarza że wolałaby mieć 3 matki czy 4 ojców gejów niż taka cudowną rodzinkę jak miała. Czasami do adopcji oddawane są dzieci z właśnie takich rodzin patologicznych i nikt mnie nie przekona że u pary gejów bedzie im gorzej i bardziej mu wypaczą psychikę. A przebywanie w domu dziecka tez nie należy do przyjemności, jak ktos tam był raz i zobaczył to przyzna mi rację. Czesto homoseksualizm jest uważany za spokrewniony z pedofilią ale wystarczy spojrzeć do słownika i po kłopocie. to jakims jest ktos człowiekiem nijak sie ma do jego orientacji seksualnej. A heterycy praktykujący sado maso np. będą dobrymi rodzicam? Przeciez to co robią w sypialni nie przechodzi chyba do życia na codziennego. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_walc Żadna patopogia nie jest dobra. 30.07.08, 09:39 Na pierwszym miejscy powinno być dobro dziecka. Czasami lepiej aby dziecko wychowało się w sierocińcu niż w patologicznej rodzinie. Ostatnio zainteresowałem się tematem adopcji dzieci przez osoby homoseksualne i w mojej ocenie jest w tym więcej złego niż dobrego. "Raport o rozwoju dziecka w parach jednopłciowych" Hiszpańskiego Forum na rzecz Rodziny w roku 2005 zawiera dane wykazujące, iż dzieci wychowywane przez homoseksualistów doświadczają wielu problemów, takich jak niska samoocena, skłonność do nałogów (a zwłaszcza narkomanii), problem z określeniem swej tożsamości płciowej, podatność na choroby psychiczne, skłonność do promiskuityzmu seksualnego – a co za tym idzie, większa zachorowalność na choroby weneryczne. Dane statystyczne pokazują, że zaledwie 1,7 proc. homoseksualistów ogranicza swe kontakty seksualne do jednej osoby (a wielu z nich przyznaje się do 500 i więcej partnerów w ciągu życia). Oznacza to dom, w którym oprócz nominalnych "rodziców", okresowo przebywają inni partnerzy seksualni, rodzinę, która wskutek ciągłych "przetasowań", nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa emocjonalnego dziecku. Największe, obejmujące 12,381 przypadków badanie przeprowadzone przez amerykańskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób w roku 2005 wykazało, że homoseksualiści (zarówno geje, jak i lesbijki) częściej niż heteroseksualiści sięgają po narkotyki, prowadzą samochód pod wpływem substancji psychoaktywnych (narkotyków, alkoholu) i praktykują niebezpieczne formy seksu – w tym stosunki seksualne z wieloma partnerami, a także z zakażonymi HIV." Raport Rady Badań nad Rodziną (FRC) z USA z roku 2002 (dr T.J. Dailey "Homosexuality and Child Sexual Abuse") wykazuje niepokojącą zależność między homoseksualizmem a pedofilią. Statystyki pokazują, że homoseksualni mężczyźni (których w rzeczywistości jest zaledwie 3 proc., a nie 10 proc. w społeczeństwie) dokonują aż 1/3 aktów molestowania seksualnego dzieci, a więc nieproporcjonalnie dużo. Gdyby nie było związku między homoseksualizmem a pedofilią, zaledwie 3 proc. aktów pedofilnych powinno być popełnianych przez homoseksualistów! Dawn Stefanowicz, wychowywana od niemowlęcia przez czynnego homoseksualnie ojca, w zeznaniu przed komisją rządową Massachusetts w 2006 roku opowiada m.in.: "W świecie ojca transseksualizm, wielość przejściowych i anonimowych partnerów były normą (...) mając 10 lat byłam już na gejowskiej plaży nudystów i w sex shopie. (...) Jąkałam się, mdlałam, miałam koszmary spowodowane przez molestowanie seksualne, znęcanie się fizyczne i werbalne, i zaniedbanie". Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: Żadna patopogia nie jest dobra. 30.07.08, 10:19 Powtarzasz bzdury. Cytujesz tylko tendencyjne nastawienie. czarny_walc napisał: > Na pierwszym miejscy powinno być dobro dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_walc Re: Żadna patopogia nie jest dobra. 30.07.08, 10:26 To najnowsze badania jakie znalazłem a do tego nie prywatnych osób tylko instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: Żadna patopogia nie jest dobra. 30.07.08, 10:41 w mojej odpowiedzi poniżej wyliczone są nadużycia tych rzekomych "badań". Odpowiedz Link Zgłoś
anvill Re: Żadna patopogia nie jest dobra. 30.07.08, 12:16 Więc proponuje sprawdzić źródła i autorów - to bedziesz wiedział że to nie żadne "opracoweania naukowe" a po prostu wyjęte przypadki służące za argumenty dla środowisk przeciwnych. Polecam badania przeprowadzone we francji na ogromnej próbie bo kilkunastu tysięcy dorosłych którzy wychowali się w związkach homo - wyniki tym razem obiektywne wskazują że w tak dużej próbie nie ma nadreprezentacji żadnych psycholi, przestępców, zbocvzeńców, ect. Odpowiedz Link Zgłoś
floyd13 Re: Żadna patopogia nie jest dobra. 30.07.08, 10:35 A Ty masz jakiekolwiek argumenty, poza słowem 'bzdura'? Nie wydaje mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 walczyć z homofobią 30.07.08, 10:37 te problemy, które wyliczasz, to rezultat HOMOFOBII. to homofobia jest przyczyną tych zeł, to z homofobią trzeba walczyć dla dobra dzieci. a propos, logika homofoba: - nie możecie adoptować dziecka, bo takiemu dziecku będą dokuczać! - kto by tam dziecku dokuczał za to, że ma takich rodziców? - MY! Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio manipulujesz naduzywając pojecia homofobia 30.07.08, 11:50 Niezgodę na adopcję przez parę gejów nazywasz przejawem homofobii. Jest to manipulacja! I taki znak równosci jest zakłamany. Tego typu rozumowanie jest formą nacisku na system prawny i adopcyjny - robisz z gejów ofiar dyskryminacji spolecznej, a to bzdura i manipulacja. Zamaiast czepiać sie heteroseksualnych ludzi moze lepiej swoje pretensje skieruj wobec Natury, Boga, Darwina czy Ewolucji. Twoje oskarzenia o homofobie tych ktory nie godzą sie na gejowskie adopcje są bujdą na resorach i są tak absurdalne jakbys powiedzial ze Ewolucja czy Bóg jest homofobem bo stworzył taki świat ze dwu samców nie moze miec dzieci. Daltoniści (silni)powinni czuc sie dyskryminowani ze nie mogą prowadzić samochodów. Nie jestem homofobem znam kilku gejów i uwazam ich orientacja seksualna to ich sprawa i nie rzutuje to na moje znajomosci. Natomiast mówię NIE dla adopcji dla gejów. Jesli dla ciebie z tego powodu jestem homofobem, to ty dla mnie jestes zwykłym krętaczem. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: manipulujesz naduzywając pojecia homofobia 30.07.08, 11:58 akurat w przyrodzie są przykłady, gdzie potomstwo jest wychowywane przez parę tej samej płci. i nie jest to koniecznie wbrew ewolucji, zdaniem teoretyków ewolucji może być to w pewnych przypadkach korzystne, np wtedy gdy dwójka samców ma większe szansę na ochronę młodego przed zagrożeniem itp. Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio Re: manipulujesz naduzywając pojecia homofobia 30.07.08, 12:30 Uprawiasz kazuistykę. Być moze są przykłady, owszem mogą być. ale na ich podstawie nie mozna tworzyć prawa. Geje mogą zawrzec sobie coś co nazywa sie małżeństwem - ok. Ale nie mogą stworzyc rodziny - czegos co z definicji i wzgledów natury biologiczno-psychologicznej jest zwiazkiem kobiety i mężczyzny i bedacych pod ich opieką dzieci. To jest po prostu niemozliwe tak jak foka nie moze nauczyć wielbłąda łowienia ryb i tego by mu smakowaly. Oczywiscie można próbować, ale obawiam ze skutki takich eksperymentów będą podobne do skutków sowieckich prób "zawracania biegu wielkich rzek" n0e2008 napisał: > akurat w przyrodzie są przykłady, gdzie potomstwo jest wychowywane przez parę > tej samej płci. i nie jest to koniecznie wbrew ewolucji, zdaniem teoretyków > ewolucji może być to w pewnych przypadkach korzystne, np wtedy gdy dwójka samcó > w > ma większe szansę na ochronę młodego przed zagrożeniem itp. > Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: manipulujesz naduzywając pojecia homofobia 30.07.08, 12:36 Czyli bezdzietna para hetereo to nie rodzina? Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio Re: manipulujesz naduzywając pojecia homofobia 30.07.08, 14:49 oczywiscie ze jest to rodzina. Twoje pytanie moze wynika stąd ze słowo rodzina jest uzywane w kilku kontekstach - jeden z nich i śmiem twierdzić najważniejszy i najistotniejszy to : Definicja rodziny: Trwały! emocjonalny związek mężczyzny! i kobiety! (jesli jest to związek sformalizowany prawnie i religijnie tym lepiej) zwiazek zorientowany na wychowanie własnych, przysposobionych lub adopotowanych dzieci. Zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa milosci, wsparcia emocjonalnego, opieki ekonomicznej, przekazanie wzorców i wartosci dzieki którym te dzieci będą mogły w przyszlosci czuć sie szcześliwe, odgrywać konstruktywne role spoleczne, tworzyć bliskie relacje z ludzmi, przekazac te wzorce i wartosci dalej. Z przyczyn biologiczno-psychologicznych na ogół dwu mężczyzn nie moze stworzyć takiego środowiska. Jesli ktoś w to nie wierzy - polecam przestudiowanie wiedzy psychologicznej o rozwoju emocjonalnym dzieci od wieku niemowlęcego do 7 lat (najistotniejszy czas dla tworzenia tożsamosci i zrębów psychiki), lub obserwacje i dobre sluchanie tego co mówią małe dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: manipulujesz naduzywając pojecia homofobia 30.07.08, 15:21 > Z przyczyn biologiczno-psychologicznych > na ogół dwu mężczyzn nie moze stworzyć takiego środowiska. Ty też nie czytałeś raportu na zlecenie rządu Kanady? www.canada.com/topics/bodyandhealth/story.html?id=56c4d812-2c73-4c1a-986c-395c7b4ae1a1&k=24128 Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio Re: manipulujesz naduzywając pojecia homofobia 30.07.08, 16:05 Sorry ale podałeś jedynie omówienie streszczenia jakiegoś raportu plus przykład ze dwie kobiety dobrze sobie radzą z wychowaniem dwu i pół letniego chlopca. Zadnych danych z badań. Zadnych! Gdzie badania rozwojowe dzieci, badania porownawcze, testy, przekroje, wielkość proby badanej itd .... Z naukowego punktu widzenia jest to kpina nie raport. Istnieją natomiast tysiące naukowych publikacji badajacych rozwój dzieci przy braku (np na sktuek smierci, porzucenia, pozostawienia, emigracji) matki czy ojca. Wszystkie one wskazują na problemy z ktorymi muszą radzic sobie takie dzieci. n0e2008 napisał: > > Z przyczyn biologiczno-psychologicznych > > na ogół dwu mężczyzn nie moze stworzyć takiego środowiska. > > Ty też nie czytałeś raportu na zlecenie rządu Kanady? > www.canada.com/topics/bodyandhealth/story.html?id=56c4d812-2c73-4c1a-986c-395c7b4ae1a1&k=24128 > Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: manipulujesz naduzywając pojecia homofobia 31.07.08, 10:45 czyli nawet nie raczyłeś wkleić tytułu tego raportu w googlu żeby znaleźć PDFa? masz pomogę ci: www.samesexmarriage.ca/docs/Justice_Child_Development.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 czemu akurat pod moim postem? 30.07.08, 13:10 piszę wszystko przy założeniu, że jest dziecko, które straciło rodziców, i są dwie pary, które chcą je adoptować: kobieta+mężczyzna i mężczyzna+mężczyzna, które obie udowodniły, że są w stanie dać dziecku miłość, opiekę i poczucie bezpieczeństwa. jeżeli w takim przypadku kierujesz się uprzedzeniami homofobicznymi, to jest dyskrminacja. to są bardzo konkretne sytuacje, a nie gdybanie np. o bogu i przeznaczeniu. gdzie ja przedstawiam gejów jako ofiary?! gdzie ja się czepiam heteroseksualistów?! mam wrażenie, że podpiąłeś się pod moją wypowiedź przypadkiem (albo mam "drzewko odwrotne") Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio Re: czemu akurat pod moim postem? 30.07.08, 16:30 czesc, Nie podpiąłem sie przypadkowo, podpiałem sie dlatego ze zmieniłeś nagłowek postu na "walczyć z homofobią". Tego typu postawę - a dokładnie : uznawanie ze ktoś jest homofobem jesli jest przeciwny adopcji dzieci przez pary heteroseksualne uwazam za manipulację. Homofobia to lęk przed osobniakami o homoseksualnej orientacji seksualnej , ten lęk moze wyrażać sie przez agresję i dyskryminację wobec takich osob. Natomiast niezgoda na prawo adopcji dzieci przez gejów nie jest homofobią i nie ma z nią nic wspolnego. Tysiace ludzi w Polsce i Europie jest temu przeciwna i proszę nie nazywać ich homofobami. Jesli geje zarzadaliby prawa do wcześniejszych emerytur to tych co sie nie zgodzą też nazwiesz homofobami? Gdzie tu sens gdzie logika? heterofob2 napisał: > piszę wszystko przy założeniu, że jest dziecko, które straciło rodziców, i są > dwie pary, które chcą je adoptować: kobieta+mężczyzna i mężczyzna+mężczyzna, > które obie udowodniły, że są w stanie dać dziecku miłość, opiekę i poczucie > bezpieczeństwa. jeżeli w takim przypadku kierujesz się uprzedzeniami > homofobicznymi, to jest dyskrminacja. > > to są bardzo konkretne sytuacje, a nie gdybanie np. o bogu i przeznaczeniu. > > gdzie ja przedstawiam gejów jako ofiary?! gdzie ja się czepiam heteroseksualist > ów?! > > mam wrażenie, że podpiąłeś się pod moją wypowiedź przypadkiem (albo mam "drzewk > o > odwrotne") Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 acha 30.07.08, 19:16 ale ja nie nazywam homofobami tych, co są przeciwni homoadopcji, tylko tych, którzy bluzgają nienawiścią. nieporozumienie bierze się stąd, że rozmawiamy o kilku rzeczach jednocześnie. dziękuję, będę jeszcze ostrożniejszy w przylepianiu etykietek! Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio Re: acha 31.07.08, 14:51 heterofob2 napisał: > ale ja nie nazywam homofobami tych, co są przeciwni homoadopcji, tylko tych, > którzy bluzgają nienawiścią. nieporozumienie bierze się stąd, że rozmawiamy o > kilku rzeczach jednocześnie. dziękuję, będę jeszcze ostrożniejszy w przylepiani > u > etykietek! OK, zdaję sobie sprawę ze jest wiecej nietolerancji i braku akceptacji ze strony heteroseualnej wiekszosci, niz tego samego ze strony ludzi o orientacji homoseksualnej. pozdrawiam P. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: Żadna patopogia nie jest dobra. 30.07.08, 10:40 > "Raport o rozwoju dziecka w parach jednopłciowych" Hiszpańskiego Forum na rzecz > Rodziny w roku 2005 zawiera dane wykazujące, iż dzieci wychowywane przez > homoseksualistów doświadczają wielu problemów, takich jak niska samoocena, > skłonność do nałogów (a zwłaszcza narkomanii), problem z określeniem swej > tożsamości płciowej, podatność na choroby psychiczne, skłonność do > promiskuityzmu seksualnego – a co za tym idzie, większa zachorowalność na > choroby weneryczne. Żeby jednoznacznie się wypowiedzieć w sprawie tego raportu muszę przeczytać go i bibliografię. Natomiast pewne jest to, że ciężko uznać ten raport za obiektywny, od początku udowadniana jest teza - czemu ciężko się dziwić patrząc na profil organizacji. > Dane statystyczne pokazują, że zaledwie 1,7 proc. homoseksualistów ogranicza sw > e > kontakty seksualne do jednej osoby (a wielu z nich przyznaje się do 500 i więce > j > partnerów w ciągu życia). Skąd masz te dane? Bo ja mam trochę inne: "Według różnych badań około 40- 60% gejów i 45-80% lesbijek żyje w trwałych monogamicznych związkach"[1][2] "Nie jest prawdą, że związki osób homoseksualnych są krótkotrwałe i nastawione jedynie na zadowolenie seksualne: odsetek rozstań par gejów kształtuje się na tym samym poziomie co odsetek rozstań heteroseksualych par niemałżeńskich (ok. 15% po 18 miesiącach)"[3] "Jak wykazały badania wykonane przez naukowców z Uniwersytetu w Illinois, opublikowane w 2008 roku, nie ma istotnych statystycznie różnic pod względem zaangażowania w związek pomiędzy parami homo-, a heteroseksualnymi"[4] "W maju 2007 roku Departament Sprawiedliwości Kanady opublikował zbiorczy raport zespołu ekspertów zawierający porównanie 240 różnych badań dotyczących wychowywania dzieci przez pary lesbijek i gejów. W podsumowaniu raportu stwierdzono, że Kilka badań sugeruje, iż dzieci wychowywane przez pary lesbijek mają nieznacznie lepsze warunki społeczne niż dzieci wychowywane w tradycyjnych rodzinach nuklearnych, kilka badań stwierdziło, iż jest na odwrót, zaś w większości badań nie odnaleziono żadnych różnic. Ograniczona ilość badań dotyczących wychowywania dzieci przez pary gejów potwierdza tę samą konkluzję."[5] > Oznacza to dom, w którym oprócz nominalnych > "rodziców", okresowo przebywają inni partnerzy seksualni. Musiałbyś w tym momencie udowodnić tezę, że na adopcję dziecka decydują się osoby żyjące rozwiąźle, a nie te żyjące w stałych związkach. > Największe, obejmujące 12,381 przypadków badanie przeprowadzone przez > amerykańskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób w roku 2005 wykazało, że > homoseksualiści (zarówno geje, jak i lesbijki) częściej niż heteroseksualiści > sięgają po narkotyki, prowadzą samochód pod wpływem substancji psychoaktywnych > (narkotyków, alkoholu) i praktykują niebezpieczne formy seksu – w tym sto > sunki > seksualne z wieloma partnerami, a także z zakażonymi HIV." ...co może świadczyć o tym jaki efekt miało na przejawiających zachowania ryzykowne wychowanie w restrykcyjnych rodzinach gdzie nie byli otoczeni bezwarunkową miłością ze strony rodziców - chociażby. może także być kolejnym dowodem na to, że mózgi osób homoseksualnych zostały uformowane pod wyższym poziomem androgenów.[6] > Raport Rady Badań nad Rodziną (FRC) z USA z roku 2002 (dr T.J. Dailey > "Homosexuality and Child Sexual Abuse") wykazuje niepokojącą zależność między > homoseksualizmem a pedofilią. Statystyki pokazują, że homoseksualni mężczyźni > (których w rzeczywistości jest zaledwie 3 proc., a nie 10 proc. w > społeczeństwie) dokonują aż 1/3 aktów molestowania seksualnego dzieci, a więc > nieproporcjonalnie dużo. Gdyby nie było związku między homoseksualizmem a > pedofilią, zaledwie 3 proc. aktów pedofilnych powinno być popełnianych przez > homoseksualistów! Dokładne rozbicie na punkty błędów tego badania z tezą jest w referencji[7]. [1] Zbigniew Lew-Starowicz, Michał Lew-Starowicz, Homoseksualizm, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 1999 [2] Patterson C.J. (2000) Family Relationships of lesbian and gay men, Journal of Marriage nad the Family, 62. [3] Blumenstein, F., Schwartz, P. (1983). American couples. NY: Pocket Books. [4] Adult Romantic Relationships as Contexts of Human Development: A Multimethod Comparison of Same-Sex Couples With Opposite-Sex Dating, Engaged, and Married Dyads, Glenn I. Roisman, Eric Clausell, Ashley Holland, Keren Fortuna, and Chryle Elieff, University of Illinois at Urbana-Champaign, 2008 [5] Children's Development of Social Competence Across Family Types, Department of Justice Canada [6] www.webmd.com/news/20000329/pointing-finger-androgen-cause-homosexuality [7] psychology.ucdavis.edu/rainbow/HTML/facts_molestation.html Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_walc Re: Żadna patopogia nie jest dobra. 30.07.08, 15:41 n0e2008 napisał: > Skąd masz te dane? Bo ja mam trochę inne: > "Według różnych badań około 40- 60% gejów i 45-80% lesbijek żyje w trwałych mon > ogamicznych związkach"[1][2] > "Nie jest prawdą, że związki osób homoseksualnych są krótkotrwałe i nastawione > jedynie na zadowolenie seksualne: odsetek rozstań par gejów kształtuje się na t > ym samym poziomie co odsetek rozstań heteroseksualych par niemałżeńskich (ok. 1 > 5% po 18 miesiącach)"[3] > "Jak wykazały badania wykonane przez naukowców z Uniwersytetu w Illinois, opubl > ikowane w 2008 roku, nie ma istotnych statystycznie różnic pod względem zaangaż > owania w związek pomiędzy parami homo-, a heteroseksualnymi"[4] > "W maju 2007 roku Departament Sprawiedliwości Kanady opublikował zbiorczy rapor > t zespołu ekspertów zawierający porównanie 240 różnych badań dotyczących wychow > ywania dzieci przez pary lesbijek i gejów. W podsumowaniu raportu stwierdzono, > że Kilka badań sugeruje, iż dzieci wychowywane przez pary lesbijek mają nieznac > znie lepsze warunki społeczne niż dzieci wychowywane w tradycyjnych rodzinach n > uklearnych, kilka badań stwierdziło, iż jest na odwrót, zaś w większości badań > nie odnaleziono żadnych różnic. Ograniczona ilość badań dotyczących wychowywani > a dzieci przez pary gejów potwierdza tę samą konkluzję."[5] Info pochodzi z przewodnika katolickiego z 2007r. Nie znam bibliografii poniewaz na onecie jest tylko przytoczony sam artykuł. Twoje źródła są dość stare. Sam przyznasz, że np. info z 1983r. to już prehistoria. Nauka idzie na przód a powoływanie się na starsze badania niż ja przedstawiłem nie ma sensu. Z raportu Departamentu Sprawiedliwości Kanady nie do końca wynika to co napisałeś. Piszą tam, że tym co przemawia na korzyść Kobiet homoseksualnych to to,że poświęcają więcej czasu dziecku natomiast o homoseksualnych tatusiach piszą tylko, że jest za mało danych aby osiągnąć jakieś ostateczne wnioski. Dodam, że raport pochodzi z 2003r a został opublikowany w 2007. > ...co może świadczyć o tym jaki efekt miało na przejawiających zachowania ryzyk > owne wychowanie w restrykcyjnych rodzinach gdzie nie byli otoczeni bezwarunkową > miłością ze strony rodziców - chociażby. może także być kolejnym dowodem na to > , że mózgi osób homoseksualnych zostały uformowane pod wyższym poziomem androge > nów.[6] To tylko twoja teoria, co nie zmienia faktu, że za osobami homoseksualnymi idzie w parze podwyższone ryzyko wielu sferach życia. Niektórzy naukowcy z USA jak I.Lee Nelseen sądzą, że homoseksualizm ma związek z MICRO CHIMERYZMEM. Ale nic nie zostało udowodnione. > > Dokładne rozbicie na punkty błędów tego badania z tezą jest w referencji[7]. Artykuł w tym linku nie polemizuje z tymi danymi które ja podałem. Co prawda polemizuje z organizacja FRC nawet temat się zgadza ale chodzi o inne dane, starsze. Znalazłem coś ciekawego w tym raporcie, moim zdanie potwierdza jeszcze to co wcześniej pisałem. Robią tam sprytny manewr omawiając przypadki pedofilii wśród homoseksualistów. Sprawa ma się następująco. Pan Goroth i Birnbaumn zbadali mężczyzn złapanych na pedofilii w Massachusetts w 1978r. 47% to homoseksualiści, 40% heteroseksualiści, 13% biseksualiści. Część z tych złapanych homoseksualnych pedofilów nie jest homoseksualistami ponieważ zgwałcili chłopca będąc w "okolicznościach skrajnego stresu", część z nich miała problemy w fazach rozwoju psychologicznego. Tak, że nie było wśród nich "zdrowego homoseksualisty". Nawet gdyby przyjąć te pokrętne wytłumaczenia za prawdę to 60% przypadków pedofilii popełnianych jest przez osoby nieheteroseksualne!!! Jaki procent w społeczeństwie mogą zajmować osoby nieheteroseksualne? 5%? 7%? w każdym razie skoro jest ich dajmy na to 7% to wśród złapanych pedofilów powinno ich być statystycznie 7% a skoro jest ich 60% wg. przytoczonych przez ciebie danych to oznacza tylko, za grupa ludzi nieheteroseksualnych jest grupa wielkiego ryzyka jeśli chodzi o pedofilię. Dodam tylko fajna anegdotę na temat badania z tego linku dotyczących badania homo seksualności mężczyzn A no zrobiono eksperyment ze zdjęciami. Zaproszono 21 mężczyzn, kazano im zniżyć spodnie do kolan. Puszczano im slajdy nagich mężczyzn, kobiet w różnym wieku i obserwowano ich penisy czy drygną i zmienia swój obwód ;D Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_walc Re: Żadna patopogia nie jest dobra. 30.07.08, 15:46 Warto tutaj zajrzeć www.traditionalvalues.org/urban/one-a.php Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: Żadna patopogia nie jest dobra. 30.07.08, 16:03 > Info pochodzi z przewodnika katolickiego z 2007r. Aha, bardzo "wiarygodne" źródło informacji... >Nie znam bibliografii poniewa > z na onecie jest tylko przytoczony sam artykuł. Bez tego każdy może sypać dowolnymi ilościami cyfr i są bez pokrycia. > Twoje źródła są dość stare. Sam > przyznasz, że np. info z 1983r. to już prehistoria. A badanie z 2008 roku też? >Nauka idzie na przód a pow > oływanie się na starsze badania niż ja przedstawiłem nie ma sensu. Ciężko powiedzieć żebyś powołał się na konkretne badania. Poza pierwszym pozostałe to są dane, które mogą być równie dobrze z głowy. > Z raportu De > partamentu Sprawiedliwości Kanady nie do końca wynika to co napisałeś. Piszą t > am, że tym co przemawia na korzyść Kobiet homoseksualnych to to,że poświęcają w > ięcej czasu dziecku natomiast o homoseksualnych tatusiach piszą tylko, że jest > za mało danych aby osiągnąć jakieś ostateczne wnioski. Z bardzo prozaicznych powodów, to częściej pary lesbijek decydują się na adopcję czy in vitro i ich jest więcej, stąd też na nich było przeprowadzonych więcej badań. > Dodam, że raport pochodz > i z 2003r a został opublikowany w 2007. I co to zmienia? Starasz się to porównać do informacji z przewodnika katolickiego? data jego to może i 2007 a data badań w nim zawartych - kto wie może lata 50-te? > To tylko twoja teoria, co nie zmienia faktu, że za osobami homoseksualnymi idzi > e w parze podwyższone ryzyko wielu sferach życia. Niektórzy naukowcy z USA jak > I.Lee Nelseen sądzą, że homoseksualizm ma związek z MICRO CHIMERYZMEM. Ale nic > nie zostało udowodnione. Blanchard and Klassen (1997) reported that each older brother increases the odds of being gay by 33%.[19][20] This is now "one of the most reliable epidemiological variables ever identified in the study of sexual orientation."[21] To explain this finding, it has been proposed that male fetuses provoke a maternal immune reaction that becomes stronger with each successive male fetus. Male fetuses produce HY antigens which are "almost certainly involved in the sexual differentiation of vertebrates." It is this antigen which maternal H-Y antibodies are proposed to both react to and 'remember'. Successive male fetuses are then attacked by H-Y antibodies which somehow decrease the ability of H-Y antigens to perform their usual function in brain masculinisation.[19] Bocklandt, Horvath, Vilain and Hamer (2006) reported that some mothers of gay babies have extreme skewing of X chromosome inactivation. Using a sample of 97 mothers of homosexual men and 103 mothers of heterosexual men, the pattern of X inactivation was ascertained from blood assays. 4% of the mothers of straight men showed extreme skewing compared to 13% of the mothers of gay men. Mothers of two or more gay babies had extreme skewing of X inactivation of 23%. This extreme skewing may influence male sexual orientation through the fraternal birth order effect.[11] Male homosexuality as hyper-masculine There is evidence of a correlation between sexual orientation and traits that are determined in utero[1]. Williams et al. (2000) found that finger length ratio, a characteristic controlled by prenatal hormones, is different in people of distinct sexual orientations.[1] Another study by McFadden in 1998 found that auditory systems in the brain, another physical trait influenced by prenatal hormones is different in those of differing orientations, likewise the suprachiasmatic nucleus of homosexual men was found by Swaab and Hopffman to be larger in homosexual men than in heterosexual men, [2], the suprachiasmatic nucleus is also known to be larger in men than in women [3]. Gay men have also been shown to have higher levels of circulating androgens [2] and larger penises [3], on average, than straight men. Gay men have more older brothers on average, a phenomenon known as the fraternal birth order effect. It has been suggested that the greater the number of older male siblings the higher the level of androgen fetuses are exposed to . Male homosexuality as feminine or hypo-masculine In a 1991 study, Simon LeVay demonstrated that a tiny clump of neurons of the anterior hypothalamus—which is believed to control sexual behavior and linked to prenatal hormones—was on average more than twice the size in heterosexual men when contrasted to homosexual men. Initially he could not rule out that this may be due to AIDS since all of his homosexual male subjects had died from it before the autopsies were performed. However in 2003 scientists at Oregon State University announced that it replicated his findings in sheep. Female homosexuality Girls with congenital adrenal hyperplasia (an autosomal recessive condition which results in high androgen levels during fetal development) have more masculinized sex role identities and are more likely to have a homosexual sexual orientation as adults than controls (Dittmann et al. 1990ab, 1992; Zucker et al., 1996; Hines et al., 2004). An alternative explanation for this effect is that the fact that girls with this condition are born with masculinized external genitalia leads their parents to raise them in a more masculine manner which then influences their sexual orientation as adults. However, the degree to which the girls' genitals are masculinized does not correlate with their sexual orientation, suggesting that prenatal hormones are the causal factor, not parental influence. Wkleiłem luźno tekst bo już się zbieram z pracy, może później odpiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
szampans Re: Żadna patopogia nie jest dobra. 30.07.08, 15:38 Nie ulega watliwosci, ze wsrod rodzin nietypowych zdarzaja sie sytuacje nietypowe i mogace przez to szkodzic dzieciom. Znam kilkanascioro dzieci wychowanych przez pary lesbijskie i gejowskie. Wiekszosc z nich, to juz ludzie dorosli: wszyscy sa heteroseksualni, nie przejawiajacy zadnych zachowan odbiegajacych od norm. Rownie dobrze mozna zastanawiac sie, czy adopcja dziecka o innym kolorze skory, niz kolor skory rodzicow, bedzie mu ciazyc w okresie dziecinstwa i pozniej, przez cale zycie. Okazuje sie, ze i tak, i nie. Dzieci z takich nietypowych rodzin miewaja okresy, w ktorych musza zadawac sobie wiele pytan. Jednym to szkodzi, innym pomaga w ksztaltowaniu osobowosci. Ale takie adopcje praktykowane sa od kilkudziesieciu lat i jakos nikt nie zauwazyl, aby prowadzily one do wynaturzen i nikt nie nazywa tego patologia. Widzialem natomiast sporo przerazajacych przykladow w rodzinach hetero, ktore zalicza sie do "normalnych". Przykladow przytaczac nie bede; kazdy je zna doskonale. Jeden negatywny przyklad nic nie znaczy. O tych negatywnych bedzie zawsze glosno, zas o pozytywnych nikt nigdy slowa nie napisze, gdyz ludzi to nie interesuje. Zatem bledem jest opieranie sie na jednym takim przykladzie. Ale coz, dalsze poszukiwania wymagaja sporo ciekawosci intelektualnej i wysilku, a nie kazdego na to stac. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 09:13 zdzichu77 napisał: > A dwóch pederastatów zawsze będzie tworzyło środowisko (bo nie pokusiłbym się o nazwanie tego rodziną) dysfunkcyjne wobec normalnej rodziny stworzonej przez heteryków. Brednia numer 1 > Poza tym dwóch tatusiów to tylko odrobinę mniejszy kwas dla bogu > ducha winnego dziecka niż tata-luj z zapędami sadystycznymi i zapijaczona mama. Brednia numer 2 Mozesz sobie wypisywac dowolnie bzdurne i nie majace zadnego zwiazku z rzeczywistoscia tezy. Niczego to nie zmieni - swiat idzie do przodu, bo ludzie dostrzegli wreszcie, ze tego typu wyssane z brudnego palucha argumenty to zwykle bredzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
trueapasz Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:06 Jak tak dalej pójdzie to zgnuśniała i zepsuta europa zniknie a na jej miejsce pojawi sie "piękny tolerancyjny" islam i juz nie bedzie problemu pedziów :( Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 12:07 Jakoś od pół wieku "tak dalej idzie" a ta "zepsuta" Europa kwitnie i nie chce zniknąć. Nie zauważyłeś? A może pomyliłeś Europę z fundamentalistycznym KK? Ten to faktycznie znika w oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
trueapasz Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 13:12 w każdym popularno/naukowym miesięczniku trąbią że europa się starzeje a przyrost jest niewielki a może nawet znikomy, kwitnie to chyba tylko islamski ekstremizm w francji holandi anglii i powolutku rozprzestrzenia się na inne kraje demokratycznej europy a ta z kolei nie potrafi sobie poradzić ze swoim podejście poprawnym politycznie do tego ekstremizmu i tak powolutku pożeramy swój ogonek :(. No ale Ty ciągle w różowych okularach patrzysz na ten cały syf .. powinszować powinszować ;( Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 15:27 przyczyną masowej migracji muzułmanów do krajów europy zachodniej są oczywiście zasiłki. umożliwiają życie na wysokim poziomie z płodzenia dzieci. rozbudowane świadczenia socjalne demoralizują i są gwoździem do każdej cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
gosky Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:25 masz dzieci? wątpię, za to ja mam i twierdzę z własnego doświadczenia, że brednie piszesz TY, a zapędy homo są egosityczne, a nie postępowe (niektóre drogi wiodą prosto, ale do przepaści) tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 11:12 Z własnego doświadczenia wiesz, że zapędy homo są egoistyczne? Jesteś homo i egoistycznie wykorzystujesz własne dzieci, skoro masz takie WŁASNE doświadczenia? W takim razie powinna się tobą zająć prokuratura, ponieważ popełniasz przestępstwo. Zarazem nie masz żadnego mandatu, żeby się wypowiadać, kto tutaj wypisuje brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:12 zdzichu77 napisał: > patologiczna jak na razie to jest twoja ortografia. > A dwóch pederastatów zawsze będzie tworzyło środowisko (bo nie pokusiłbym się o > nazwanie tego rodziną) dysfunkcyjne wobec normalnej rodziny stworzonej przez > heteryków. Poza tym dwóch tatusiów to tylko odrobinę mniejszy kwas dla bogu > ducha winnego dziecka niż tata-luj z zapędami sadystycznymi i zapijaczona mama. > Normalnym środowiskiem dla wychowywania dziecka jest kochająca rodzina stworzon > a > przez kobietę i mężczyznę i NIC innego. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Co do ortografii to masz rację, poza tym również bredzisz jak większość na tym forum. Dla Ciebie liczy się =-=-= a co ludzie powiedzą.??? Tak jak w tym angielskim serialu. To już jest coś więcej niż CIEMNOGRÓD. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:18 Jedynym problemem dla dziecka w rodzinie jednoplciowych rodzicow jaki widze, to reakcje otoczenia. W krajach bardziej ucywilizowanych niz Polska ten problem jest mniejszy (aczkolwiek istnieje), jednake w zasciankowej i pelnej nienawisci do wszystkiego co inne Polsce dziecko takie byloby zaszczute na smierc przez uprawiajacych katolicka milosc blizniego sasiadow, krewnych, szkole etc. I jeszcze maly terminologiczny drobiazg: Pederastia to nie to samo co homoseksualizm (aczkolwiek czasami moga sie pokrywac). Poducz sie nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:23 elucidator napisał: > Jedynym problemem dla dziecka w rodzinie jednoplciowych rodzicow jaki widze, to > reakcje otoczenia. W krajach bardziej ucywilizowanych niz Polska ten problem > jest mniejszy (aczkolwiek istnieje), jednake w zasciankowej i pelnej nienawisci > do wszystkiego co inne Polsce dziecko takie byloby zaszczute na smierc przez > uprawiajacych katolicka milosc blizniego sasiadow, krewnych, szkole etc. > > I jeszcze maly terminologiczny drobiazg: Pederastia to nie to samo co > homoseksualizm (aczkolwiek czasami moga sie pokrywac). Poducz sie nieco. > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Tego w niedzielnych szkółkach nie uczą. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 zgadzam się! 30.07.08, 10:34 zgadzam się z tobą całkowicie odnośnie pederastów, tylko że twoja wypowiedź jest nie na temat - artykuł mówi o GEJACH. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:39 Pełna zgoda. Taka adopcja to wpychanie niewinnego dziaciaka z jednego w drugi gnój. Rówieśnicy żyć mu nie dadzą a i wychowanie nie będzie odpowiednio wyważone. Dziecko potrzebuje w wychowaniu potrzebuje pierwiastka zarówno żeńskiego jak i męskiego. Jak niby dwaj geje chcą w pełni ukształtować dziewczynkę i przygotować ją do dorosłości? Pomijam inne oczywiste fakty. Homoseksualiści tworzą dużo słabsze związki rodzinne niż pary hetero, częściej zmieniają partnerów i są mniej stali w uczuciach, co stwarza ryzyko kolejnego rozbicia (pseudo)rodziny dziecku. W dodatku jest to grupa podwyższonego ryzyka. W tym środowisku więcej ludzi zaraża się i choruje na hiv co z reguły kończy się zgonem. Dla mnie poprawność polityczna w tej kwestii nie ma prawa bytu, bo chodzi o dobro dziecka. Na pytanie czy lepiej zostawić dziecko w domu dziecka czy dać gejom powiem tak: lepiej je dać parze hetero, których dużo czeka na swoją kolej albo pozwolić mu wychowywać się w rodzinnym domu dziecka bądź w rodzinie zastępczej. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 11:17 > Pełna zgoda. Taka adopcja to wpychanie niewinnego dziaciaka z > jednego w drugi gnój. Rówieśnicy żyć mu nie dadzą a i wychowanie nie > będzie odpowiednio wyważone. Dziecko potrzebuje w wychowaniu > potrzebuje pierwiastka zarówno żeńskiego jak i męskiego. Jak niby > dwaj geje chcą w pełni ukształtować dziewczynkę i przygotować ją do > dorosłości? Jak niby samotne matki/samotni ojcowie wychowują swoje dzieci na zupełnie zwyczajne skoro nie ma "pierwiastka męskiego i żeńskiego"? > Homoseksualiści tworzą dużo słabsze związki rodzinne niż pary > hetero, częściej zmieniają partnerów i są mniej stali w uczuciach, > co stwarza ryzyko kolejnego rozbicia (pseudo)rodziny dziecku. "Osoby homoseksualne odczuwają takie same potrzeby miłości i bliskości jak osoby heteroseksualne. Według różnych badań około 40- 60% gejów i 45-80% lesbijek żyje w trwałych monogamicznych związkach[1][2]. Nie jest prawdą, że związki osób homoseksualnych są krótkotrwałe i nastawione jedynie na zadowolenie seksualne: odsetek rozstań par gejów kształtuje się na tym samym poziomie co odsetek rozstań heteroseksualych par niemałżeńskich (ok. 15% po 18 miesiącach)[3]. Jak wykazały badania wykonane przez naukowców z Uniwersytetu w Illinois, opublikowane w 2008 roku, nie ma istotnych statystycznie różnic pod względem zaangażowania w związek pomiędzy parami homo-, a heteroseksualnymi[4]." >W > dodatku jest to grupa podwyższonego ryzyka. W tym środowisku więcej > ludzi zaraża się i choruje na hiv co z reguły kończy się zgonem. Utożsamiasz w tym momencie tych, którzy prowadzą rozwiązły tryb życia (czyli mniejszość) z tymi, którzy prowadzą tryb życia całkowicie monogamiczny. [1] Zbigniew Lew-Starowicz, Michał Lew-Starowicz, Homoseksualizm, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 1999, [2] Patterson C.J. (2000) Family Relationships of lesbian and gay men, Journal of Marriage nad the Family, 62. [3] Blumenstein, F., Schwartz, P. (1983). American couples. NY: Pocket Books [4] Adult Romantic Relationships as Contexts of Human Development: A Multimethod Comparison of Same-Sex Couples With Opposite-Sex Dating, Engaged, and Married Dyads, Glenn I. Roisman, Eric Clausell, Ashley Holland, Keren Fortuna, and Chryle Elieff, University of Illinois at Urbana-Champaign, 2008 Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 11:23 Samo to zdanie: "Osoby homoseksualne odczuwają takie same potrzeby miłości i bliskości jak osoby heteroseksualne. Według różnych badań około 40- 60% gejów i 45-80% lesbijek żyje w trwałych monogamicznych związkach" powoduje że te badania można wrzucić do kosza. Od 45 d0 80%? 20 i 35% błąd statystyczny? To nie żadne poważne badania tylko jakieś założenia raczej... Ile % hetero żyje w stałych związakach? I dlaczego homoseksualiści należą do grupy podwyższonego ryzyka organizacji zajmujących się problemem AIDS? W doborowym towarzystwie narkomanów? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 11:37 > powoduje że te badania można wrzucić do kosza. Od 45 d0 80%? 20 i > 35% błąd statystyczny? To nie żadne poważne badania tylko jakieś > założenia raczej... naprawdę jesteś tak bezdennie głupi czy tylko udajesz? Skoro są to wyniki RÓŻNYCH badań, to wyniki mogą być różne. Zwłaszcza, jeśli badania są przeprowadzane w różnych krajach oraz różnymi metodami. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 11:46 na pierwszą część już kolega odpowiedział więc odpowiem na ostatnie pytanie. sprawa jest prosta. homoseksualiści, a konkretnie w tym przypadku geje, należą do grupy podwyższonego ryzyka bo ci, którzy decydują się na promiskuityzm rzadko stosują zabezpieczenie, tzn prezerwatywę. czemu? w przypadku osób hetero prezerwatywa służy jako środek zapobiegający ciąży i chorobom, choć w większości przemawia tu pierwszy argument. w przypadku gejów w ciążę nikt nie zajdzie, co może wpływać na ich mniejszą chęć do stosowania prezerwatyw. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:56 tata-luj z zapędami sadystycznymi i zapijaczona mama to właśnie kochająca rodzina stworzona przez kobietę i mężczyznę? Czyli "normalne środowisko dla wychowywania dziecka"?? Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:59 polsz napisał: > tata-luj z zapędami sadystycznymi i zapijaczona mama to właśnie kochająca > rodzina stworzona przez kobietę i mężczyznę? Czyli "normalne środowisko dla > wychowywania dziecka"?? Skoro tak generalizujemy, to lepszy gej narkoman który pół życia spędza w gej klubach i drugi gej ze skłonnościami do transseksualizmu bawiący się pejczykami? Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 11:22 oczywiście dla ciebie inni nie istnieją... a to właśnie tacy przeciętnie żyjący homoseksualiści chcą adoptować dzieci. ci z gej-klubów, jak to określasz, mają co innego na głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 11:28 Oczywiście że istnieją. Znam takich. (Zresztą co ciekawe o pomysłach aktywistów gejowskich i wogóle środowisku gejowskim w Europie mają jak najgorsze zdanie). Tyle, że jak pokazuje przykład wyżej zwolennicy aopcji dzieci przez gejów nie porównują zazwyczaj NORMALNEJ rodziny hetero do pary homo, tylko od razu pytają co lepsze: tata luj, matka pijaczka czy dwóch superwykształconych, bogatych, nowoczesnych i stroniących od uciech, narkotyków kochakących się gejów. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 11:39 a zastanowiłeś się choć przez chwilę, jakie jest źródło tak konstruowanej alternatywy? skąd trafiają dzieci do adopcji? z porządnych rodzin czy z patologicznych? i jakim parom są powierzane w adopcję? porządnym czy patologicznym? Boże, co za cymbał!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu77 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 11:36 tata-luj i mama 3,5 promila nie powinni wychowywać dzieci tak samo jak 2 tatusiów. Ktoś tam wcześniej pragnął poduczać mnie o niewłaściwości zastosowanego terminu "pederastia" - z przykrością informuję, że w języku polskim jest to synonim męskiego homoseksualizmu (a opinię RPO na ten temat mam w nosie). Z zaciekawieniem czekam na następne kroki postępowców w UK i Hiszpanii. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 11:55 zdzichu77 napisał: > (a opinię RPO na ten temat mam w nosie). Oto kwintesencja poziomu dyskusji homofobów. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 12:33 Dwoch trzezwych, rozsadnych, kochajacych swoje dziecko i dbajacych o nie tatusiow (czy mamus) moga byc tak samo dobrymi rodzicami jak trzezwa, rozsadna kochajace swoje dziecko i dbajaca o nie para rodzicow hetero. To co ma znaczenie to nie to co rodzice robia ze soba w lozku tylko jaki jest och stosunek do dziecka. Co do slowa "pederasta": to nie synonim tylko niepoprawny slang. Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 13:19 elucidator napisał: > Dwoch trzezwych, rozsadnych, kochajacych swoje dziecko i dbajacych o nie > tatusiow (czy mamus) moga byc tak samo dobrymi rodzicami jak trzezwa, rozsadna > kochajace swoje dziecko i dbajaca o nie para rodzicow hetero. To co ma > znaczenie to nie to co rodzice robia ze soba w lozku tylko jaki jest och > stosunek do dziecka. To jest zawężanie kontekstu, aby nie uwzględniać kontrargumentów. Po udowodnieniu jednej tylko tezy następuje rozciągnięcie "zwycięstwa" na całość dyskusji. W ten sposób część kontrargumentów zostaje ominięta. 1. Hitler miał "dobry" stosunek do Rzeszy Niemieckiej, ale Niemcom nie wyszło to na dobre. 2. Para homoseksualna może mieć pozytywny stosunek do dziecka, ale nie nauczy go poprawnych relacji między mężczyzną a kobietą. Dziecko przyswoi sobie uproszczone wzorce i nie stworzy w przyszłości satysfakcjonującego je związku heteroseksualnego. Jak chłopiec "nauczy się" kobiety od dwóch tatusiów? Jak dziewczynka zidentyfikuje się ze swoją płcią obserwując dwóch tatusiów? Jak chłopiec zidentyfikuje się z własną płcią, jeżeli będzie umiał wysikać się tylko na siedząco, bo tylko tego się nauczy? Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 14:27 LOL. najpierw wydawało mi się, że te argumenty chociaż sprawiają wrażenie poważnych ale doczytałem do końca: "Jak chłopiec zidentyfikuje się z własną płcią, jeżeli będzie umiał wysikać się tylko na siedząco, bo tylko tego się nauczy?" To to już jest kpina. Biedni synowie samotnych matek, nigdy nie zaznają tego szczęścia sikania na stojąco! Poza tym mając tylko mamę której podobają się mężczyźni może samo też będzie się interesować mężczyznami? LOL. Przykro mi ale podstawowe zachowania i role społeczne są zaprogramowane biologicznie i determinują je hormony, tudzież budowa mózgu ustalona w okresie prenatalnym (co dzieje się także m.in. pod wpływem hormonów). Teorie behawioralne, na które powołują się konserwatyści i feministki (tyle, że one z innego punktu widzenia) są g.. warte. Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 18:12 Dobrze zauważyłeś, źle zinterpretowałeś. Za mało dystansu. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: swiat schodzi na psy 31.07.08, 10:48 lol faktycznie, ty możesz mnie pouczać, że 'źle' zinterpretowałem bo: a) jesteś ekspertem w dziedzinie biologii lub psychologii albo chociaż antropologii ewolucyjnej b) masz na poparcie swoich dwóch zdań dowody, które oczywiście przytaczasz? Odpowiedz Link Zgłoś
mortenpl Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 08:54 Nie wydaje mi się, aby wychowywanie dziecka przez pary homoseksualne (poza związkami, gdzie jednym z opiekunów jest biologiczna matka), wpływało korzystnie na zdrowie psychiczne i pewność siebie dziecka. Dzieci muszą mieć jasne reguły, kto jest ojcem, a kto matką. A jak biedne dziecko ma myśleć kim jest ta pani czy pan - tatą-tatą? tatą-mamą? mamą-mamą? mamą-tatą? Chyba za wiele myślenia jest o prawach homoseksualistów, a za mało myślenia o dzieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 09:14 Masz racje, nie WYDAJE ci sie. Na szczescie nie jest istotne co sie komus wydaje, tylko jakie sa fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 09:56 Adopcja w zwiazkach homo ma miejsce na masowa skale juz od ladnych paru lat w wielu krajach europejskich. Caly proces jest pod kontrola prawnikow i psychologow. Dzieci wychowywane w takich zwiazkach sa tak samo szczesliwe jak w kazdych innych i wbrew gderaniu niedowiarkow nie sa obiektem spolecznego ostracyzmu wsrod rowiesnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
mortenpl Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:08 Od wielu lat? 10 lat to dużo? Na jakiej próbie były robione badania? Jak to się odbija w życiu dorosłym? Jak wpływa na wychowanie dzieci przez osoby, które były wychowywane przez homoseksualistów? Żeby z twoich "faktów" zrobiły się FAKTY potrzeba z 50 lat, a może i więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 od lat siedemdziesiątych 30.07.08, 10:44 homoadopcje nie zalegalizowane naprzód, tylko zalegalizowano to, co zaistniało już w latach siedemdziesiątych, a na dużą skalę w osiemdziesiątych. po prostu postanowiono uregulować kwestie tych kilkuset tysięcy dzieci, jakie wtedy były wychowywane w dziwacznych konfiguracjach - na przykład umawiała się para lesbijek z parą gejów, żeby urodzić dziecko, wychowywane na zmianę u dwóch rodzin. uznano, że skoro takie rzeczy się dzieją, to lepiej, żeby para gejów/lesbijek mogła adoptować. na zasadzie mniejszego zła, które - jak się okazało niezbicie pod koniec wieku -. wcale złe nie jest, przeciwnie! obecnie liczbę LEGALNYCH dzieci gejów i lesbijek szacuje się na świecie w milionach, a badania przeprowadza się najwyżej na wnuczkach, to znaczy na dzieciach, które mają jednego dziadka i trzy babcie (lub na odwrót). OTWÓRZCIE OCZY! Odpowiedz Link Zgłoś
mortenpl Re: od lat siedemdziesiątych 30.07.08, 10:51 Źródła, źródła, źródła .... Masz jakieś? Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: od lat siedemdziesiątych 30.07.08, 11:01 "Sixty percent of U.S. adoption agencies accept applications from same-sex couples, and 40 percent of U.S. agencies have already placed children in homes with gay or lesbian parents. California, Connecticut, Illinois, Indiana, New Jersey, New York, Pennsylvania, Vermont, Massachusetts, and the District of Columbia allow second-parent adoption statewide by statute or court decision. Some courts in many other states have granted second-parent adoptions to the same-sex partners of biological or adoptive parents. They include: Alabama, Alaska, Connecticut, Delaware, Hawaii, Iowa, Louisiana, Michigan, Maryland, Minnesota, Nevada, New Mexico, Oregon, Rhode Island, Texas, Washington and West Virginia. Gay and lesbian individuals can individually adopt as single people in almost every state. Florida is the only state that explicitly prohibits adoption by gay and lesbian individuals as well as by same-sex couples. Utah forbids adoption by any person cohabitating in a nonmarital relationship. Mississippi prohibits same-sex couples from adopting jointly." "A study by UCLA Law School's Williams Institute noted that gays and lesbians more frequently adopt older, disabled, or HIV+ children often not considered by heterosexual couples."[1] "A study released in May 2007 by the Department of Justice (Canada), Children's Development of Social Competence Across Family Types, points out that "A few studies suggest that children with two lesbian mothers may have marginally better social competence than children in 'traditional nuclear' families, even fewer studies show the opposite, and most studies fail to find any differences."[2] [1] www.law.ucla.edu/williamsinstitute/publications/FinalAdoptionReport.pdf [2] www.canada.com/topics/bodyandhealth/story.html?id=56c4d812-2c73-4c1a-986c-395c7b4ae1a1&k=24128 Odpowiedz Link Zgłoś
mortenpl Re: od lat siedemdziesiątych 30.07.08, 11:29 A gdzie tam jest o tych milionach w latach 70 i 80? Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: od lat siedemdziesiątych 30.07.08, 11:50 to było trochę abstrahując od tematu. en.wikipedia.org/wiki/Homosexual_adoption Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:38 Dzieci wychowywane w takich zwiazkach sa tak samo szczesliwe jak w > kazdych innych i wbrew gderaniu niedowiarkow nie sa obiektem spolecznego > ostracyzmu wsrod rowiesnikow.----------------- xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Takie dzieci i w Polsce, nie w Rzeczpospolitej Parafialnej też byłyby szczęśliwe, gdyby nie "ta miłość" i to " miłosierdzie katolickie". Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:47 pe1 napisał: Dzieci wychowywane w takich zwiazkach sa tak samo szczesliwe jak w > kazdych innych Przepraszam a kto to stwierdził? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 11:16 pozwolę sobie powtórzyć za dyskutantem parę postów wyżej: www.canada.com/topics/bodyandhealth/story.html?id=56c4d812-2c73-4c1a-986c-395c7b4ae1a1&k=24128 Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:46 pe1 napisał: > Masz racje, nie WYDAJE ci sie. Na szczescie nie jest istotne co sie komus > wydaje, tylko jakie sa fakty. Fakty to w tej dyskusji działacze gejowscy traktują dość swobodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 13:08 Jak dotad, pokazales, ze o FAKTACH nie masz zielonego pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 tata czy mama? 30.07.08, 10:35 pewnie cię to zdziwi, ale dzieci (nawet te adoptowane) nie mają żadnych kłopotów z rozróżnieniem kobiety i mężczyzny... Odpowiedz Link Zgłoś
mortenpl Re: tata czy mama? 30.07.08, 10:40 A kto napisał, że mają problemy z odróżnianiem płci? Pisałem o funkcjach w rodzinie. Czytaj ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 toż właśniem napisał, tylko skrótowo 30.07.08, 10:46 "czytaj ze zrozumieniem" raczej dyskwalifikuje autora, niż coś wnosi Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 miałem na myśli 30.07.08, 10:52 fakt, że dziecko widzi, jak dwóch mężczyzn okazuje sobie dotykiem pozytywne uczucia, nie jest w stanie zaburzyć rozróżnienia, kto jest mężczyzną, a kto kobietą, i kto jakie pełni funkcji biologiczne. (tak jak kiedy widzisz parę staruszków różnej płci, jak się przytulają, to wiadomo, że z tego dzieci nie będzie, tym niemniej nie zaprzecza to faktowi, że dzieci płodzą mężczyźni, a rodzą kobiety) Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: miałem na myśli 30.07.08, 10:58 heterofob2 napisał: > fakt, że dziecko widzi, jak dwóch mężczyzn okazuje sobie dotykiem pozytywne > uczucia, nie jest w stanie zaburzyć rozróżnienia, kto jest mężczyzną, a kto > kobietą, i kto jakie pełni funkcji biologiczne. No tak. Przecież 3 latek jak najbardziej wie kto pełni jakie funkcje biologiczne. Pewnie powiesz jeszcze że jak pedofil dotyka dziecka to ono się na to zgadza świadomie bo też wie jakie są motywy działania pedofila? Odpowiedz Link Zgłoś
anvill Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 13:37 "Dzieci muszą mieć jasne reguły, > kto jest ojcem, a kto matką. " A jak już dzieci będą miały tą wiedze kto jest matką a kto ojcem to co mają z tym zrobić? Rozumiem że jest to wg Ciebie warunek wystarczający aby były szczęśliwe...? Śmieszą mnie takie głupkowate komentarze - rodem z pamiętników mojej prababki z Kopydłowa. Wybacz ale w mojej rodzinie moja żona to vice prezes ds finansowych w korporacji a ja siedze chętnie z dzieciakiem gotując i zajmujac się wychowaniem - ja jestem niezmiernie szczęśliwy ona jeszcze bardziej realizując swoje ogromne ambicje zawodowe i przychodząc do domu który jest świetnie zadbany. Odpowiedz mi czy zniszczyliśmy nasze dziecko? Nasze dziecko pyta tatusiu dlaczego to ty gotujesz a nie mama bo u Szymka to mama gotuje a tata chodzi do pracy. Powiedz mi myślicielu co powinna mama a co powinien tata aby nie krzywdzić dziecka jak my to robimy? Rozumiem że mama powinna w tym wypadku siedzieć w domu i być najbardziej nieszczęśliwą osobą na świecie zapominając o swoich ambicjach a tata codziennie rano powinien wychodzić do biura też się z tego nie ciesząć - i w takiej to "szczęśliwej" rodzince najlepiej wychowują się dzieci... - chyba takie matoły ja ty. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 Dzieci muszą mieć jasne reguły, kto jest ojcem... 30.07.08, 13:43 mortenpl napisał: "Dzieci muszą mieć jasne reguły, kto jest ojcem, a kto matką." dziecko pary gejów WIE, kto jest ojcem, a kto matką: ma dwój ojców, a matki nie ma. w czym problem?! Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 09:43 eps napisała: > a dla mnie jeśli dziecko miałoby sie wychowywac w patologicznej rodzinie > alkocholika i wychowywane metodą "pasową",to wolałabym żeby wychowywali dziecko > dwaj geje. To dość częsty argument, tyle że całkowicie chybiony. Wychodzi bowiem od porównania patologicznej rodziny hetero z niepatologiczną parą homo. Tymczasem patologie występują i tu i tu i wypadałoby porównywać na zasadzie - co ironiczne nieco - równości:). Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:31 Sluszny argument. To co wazne to nie czy rodzice sa hetero czy homo, a czy dziecko jest kochane, zadbane, szanowane, a rodzice bez alhokholu, narkotykow, przemocy, libacji etc. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:49 elucidator napisał: > Sluszny argument. To co wazne to nie czy rodzice sa hetero czy homo, a czy > dziecko jest kochane, zadbane, szanowane, a rodzice bez alhokholu, narkotykow, > przemocy, libacji etc. Tyle że jak wskazują badania homoseksualiści mają nadreprezentację narkomanów w stosunku do ogółu społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 jeśli to prawda, jest to efekt homofobii 30.07.08, 10:53 i stanowi argument (podobnie jak ten o odsetku samobójców wśród homo) za tym, żeby zwalczać dyskryminację, jaką stosują agencje katolickie. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: jeśli to prawda, jest to efekt homofobii 30.07.08, 11:01 heterofob2 napisał: > i stanowi argument (podobnie jak ten o odsetku samobójców wśród homo) za tym, > żeby zwalczać dyskryminację, jaką stosują agencje katolickie. Czyli jakby nie było homofobii to homoseksualiści nie by nie ćpali. O jakie to proste. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: jeśli to prawda, jest to efekt homofobii 30.07.08, 11:08 "First, homosexuality is not a psychological disorder (Conger, 1975). Although exposure to prejudice and discrimination based on sexual orientation may cause acute distress (Mays & Cochran, 2001; Meyer, 2003), there is no reliable evidence that homosexual orientation per se impairs psychological functioning. Second, beliefs that lesbian and gay adults are not fit parents have no empirical foundation (Patterson, 2000, 2004a; Perrin, 2002). Lesbian and heterosexual women have not been found to differ markedly in their approaches to child rearing (Patterson, 2000; Tasker, 1999). Members of gay and lesbian couples with children have been found to divide the work involved in childcare evenly, and to be satisfied with their relationships with their partners (Patterson, 2000, 2004a). The results of some studies suggest that lesbian mothers' and gay fathers' parenting skills may be superior to those of matched heterosexual parents. There is no scientific basis for concluding that lesbian mothers or gay fathers are unfit parents on the basis of their sexual orientation (Armesto, 2002; Patterson, 2000; Tasker & Golombok, 1997). On the contrary, results of research suggest that lesbian and gay parents are as likely as heterosexual parents to provide supportive and healthy environments for their children."[1] [1] APA Policy Statement on Sexual Orientation, Parents & Children, American Psychological Association, July 28 & 30, 2004. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: jeśli to prawda, jest to efekt homofobii 30.07.08, 11:14 Nie masz co przytaczać wypocin tej organizacji. Oni od dawna są oczkiem w głowie organizacji gejowskich i przyznają to niezależni seksuolodzy z całego świata, oprócz tych których kariera zależy od lobby homoseksualnego kierującego tą instytucją. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: jeśli to prawda, jest to efekt homofobii 30.07.08, 11:27 czyli jest to niejako argumentum ad personam z twojej strony, bo nie odwołujesz się merytorycznie tylko próbujesz zdyskredytować autora... a co w takim razie powiesz o raporcie przygotowanym przez rząd Kanady? "Children's Development of Social Competence Across Family Types", Department of Justice Canada (July 2006) www.samesexmarriage.ca/docs/Justice_Child_Development.pdf Wszędzie te lobby homo co? Tylko dlaczego konserwatywni naukowcy nie mogą przedstawić spójnych dowodów przeciw? Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: jeśli to prawda, jest to efekt homofobii 30.07.08, 11:29 n0e2008 napisał: > czyli jest to niejako argumentum ad personam z twojej strony, bo nie odwołujesz > się merytorycznie tylko próbujesz zdyskredytować autora... > > a co w takim razie powiesz o raporcie przygotowanym przez rząd Kanady? > > "Children's Development of Social Competence Across Family Types", Department o > f > Justice Canada (July 2006) > www.samesexmarriage.ca/docs/Justice_Child_Development.pdf > > Wszędzie te lobby homo co? Tylko dlaczego konserwatywni naukowcy nie mogą > przedstawić spójnych dowodów przeciw? Mogą i przedstawiają. Tylko są od razu uznani za homofobów i/lub katoli oraz ciemnogród. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: jeśli to prawda, jest to efekt homofobii 30.07.08, 11:44 sharn1 napisał: > Mogą i przedstawiają. Tylko są od razu uznani za homofobów i/lub > katoli oraz ciemnogród. Jak dotąd nie zacytowałeś żadnego. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: jeśli to prawda, jest to efekt homofobii 30.07.08, 11:51 no właśnie, niby mogą a ja czekam i czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 tak, prawdą jest, co piszesz 30.07.08, 13:23 że tam, gdzie nie ma homofobii (lub jest mniejsza), geje mniej ćpają i popełniają mniej samobójstw. wniosek jest prosty: walczyć z homofobią Odpowiedz Link Zgłoś
gosky Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:19 co za debilny argument - jak rodzice heteroseksualni, to zaraz alkoholizm, przemoc i inne nieszczęścia, a jak tylko homo, to od razu miłość, czułość, słoneczko i tęcza Odpowiedz Link Zgłoś
mortenpl Podobnie myślę 30.07.08, 08:44 Byłem za tym, żeby pary homoseksualne mogły mieć status podobny do małżeństw, ale jak patrzę w jakim kierunku to zmierza, to nie nie jestem już takim zwolennikiem tego rozwiązania. To jest typowe zachowanie daj palec a wezmą ci całą rękę. Pamiętam jak w latach 90-tych homoseksualiści mówili, że chcą tylko mieć związki partnerskie i adopcje im nie w głowie. Dostali związki, to teraz adopcje. Niedługo dojdzie do tego, że żeby homoseksualiści czuli się zupełnie dobrze, to każdy heteryk będzie musiał zaliczyć stosunek z osobnikiem tej samej płci i przejść tym samym do obozu biseksów, a z niego już całkiem blisko do obozu homów. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 jest dokładnie na odwrót 30.07.08, 10:58 1) to nie ustawodawstwo określa normy społeczne, lecz na odwrót: ustawodawstwo nadąża za zmianami społecznymi. nie dlatego geje mają dzieci, ponieważ umożliwia się homoadopcje, tylko reguluje się kwestie homoadopcji dlatego, że geje mają dzieci (na dziko, nielegalnie) 2) gej może adoptować jako osoba samotna albo po zawarciu związku małżeńskiego z kobietą, która zgodzi się mu dać takie alibi. (poczytaj fora o adopcji - ośrodki adopcjyjne nie uznają konkubinatów, dla nich liczy się tylko, od ilu lat kandydaci są małżeństwem na papierze - dyskryminuje to wprawdzie pary hetero żyjące od wielu lat bez ślubu, ale daje szerokie pole dla gejów) Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: jest dokładnie na odwrót 30.07.08, 11:03 heterofob2 napisał: > 1) > to nie ustawodawstwo określa normy społeczne, lecz na odwrót: ustawodawstwo > nadąża za zmianami społecznymi. No i to git. Polacy w większości odrzucają tą formę małżeństw oraz możliwość adopcji dzieci przez homosiów więc nie ma możliwości wprowadzenia takich paw w Polsce. I o to przecież wszystkim chodzi... :) Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: jest dokładnie na odwrót 30.07.08, 11:10 tak jest - na chwilę obecną. to tak jak w Kalifornii. w roku 2000 popierało małżeństwa homo 40% obywateli. w roku 2008 już 52%. czasy się zmieniają... niestety dla ciebie/was. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: jest dokładnie na odwrót 30.07.08, 11:19 n0e2008 napisał: > tak jest - na chwilę obecną. to tak jak w Kalifornii. w roku 2000 popierało > małżeństwa homo 40% obywateli. w roku 2008 już 52%. > > czasy się zmieniają... niestety dla ciebie/was. Właśnie dlatego się zmieniają bo ludzie hetero padają ofiarami nagonki działaczy homoseksualnych. To się nazywa poprawność polityczna. Wystarczy powiedzieć że się nie lubi jakiegoś geja i każdy cię okrzyknie homofobem bez zapytania o powody twojej niechęci do tego człowieka. Podobnie było kiedyś z murzynami w USA. Każda uwaga na ich temat była komponowana w temat rasizmu. Nie musze dodawać że do dziś Ameryka się z problemem społeczności murzyńskiej nie uporała, a oni sami stanowią największy odsetek skazanych w więzieniach, narkomanów, bezrobotnych i bezdomnych. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: jest dokładnie na odwrót 30.07.08, 11:30 > Właśnie dlatego się zmieniają bo ludzie hetero padają ofiarami > nagonki działaczy homoseksualnych. To się nazywa poprawność > polityczna. Wystarczy powiedzieć że się nie lubi jakiegoś geja i > każdy cię okrzyknie homofobem bez zapytania o powody twojej niechęci > do tego człowieka. Aha czyli jak ja mówię, że jesteś homofobem to czujesz się zaszczuta/-y i nagle zmieniasz swoje przekonania? LOL. >Podobnie było kiedyś z murzynami w USA. Każda > uwaga na ich temat była komponowana w temat rasizmu. Nie musze > dodawać że do dziś Ameryka się z problemem społeczności murzyńskiej > nie uporała, a oni sami stanowią największy odsetek skazanych w > więzieniach, narkomanów, bezrobotnych i bezdomnych. To prawda, tylko taka sama jak to skąd się większość wywodzi a mianowicie z gett/dzielnic biedoty. Znasz powiedzenie 'bieda rodzi biedę'? Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: jest dokładnie na odwrót 30.07.08, 13:12 > > Właśnie dlatego się zmieniają bo ludzie hetero padają ofiarami > > nagonki działaczy homoseksualnych. To się nazywa poprawność > > polityczna. Wystarczy powiedzieć że się nie lubi jakiegoś geja i > > każdy cię okrzyknie homofobem bez zapytania o powody twojej niechęci > > do tego człowieka. > > Aha czyli jak ja mówię, że jesteś homofobem to czujesz się zaszczuta/-y i nagle > zmieniasz swoje przekonania? LOL. Przekonania się nie zmieniają, natomiast wiele osób zapytanych zaprzeczy samemu sobie żeby w oczach innych nie wyjść na np. homofoba. Standardowe zjawisko socjologiczne. Jak zapytasz na ulicy ile osób popiera karę śmierci zawsze wyjdzie ci inny wynik niż w głosowaniu tajnym np. w referendum. > >Podobnie było kiedyś z murzynami w USA. Każda > > uwaga na ich temat była komponowana w temat rasizmu. Nie musze > > dodawać że do dziś Ameryka się z problemem społeczności murzyńskiej > > nie uporała, a oni sami stanowią największy odsetek skazanych w > > więzieniach, narkomanów, bezrobotnych i bezdomnych. > > To prawda, tylko taka sama jak to skąd się większość wywodzi a mianowicie z > gett/dzielnic biedoty. Znasz powiedzenie 'bieda rodzi biedę'? Idąc tym tokiem myślenia można stwierdzić, że rodzice geje wychowają syna także na geja? Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: jest dokładnie na odwrót 30.07.08, 14:42 > Przekonania się nie zmieniają, natomiast wiele osób zapytanych > zaprzeczy samemu sobie żeby w oczach innych nie wyjść na np. > homofoba. Standardowe zjawisko socjologiczne. Jak zapytasz na ulicy > ile osób popiera karę śmierci zawsze wyjdzie ci inny wynik niż w > głosowaniu tajnym np. w referendum. Faktycznie, przecież z sondaży wynika, że 70% ludzi jest w Polsce za karą śmierci, a w referendum na pewno zagłosowaliby przeciwko, bo tak na prawdę mało kto jej w Polsce chce! hehe dobre, faktycznie wierzysz w to? > > To prawda, tylko taka sama jak to skąd się większość wywodzi a > mianowicie z > > gett/dzielnic biedoty. Znasz powiedzenie 'bieda rodzi biedę'? > > Idąc tym tokiem myślenia można stwierdzić, że rodzice geje wychowają > syna także na geja? Niestety analogia nieadekwatna. A rodzice hetero w takim razie wychowują zawsze dzieci hetero? Ciekawe, że nie zgodne z prawdą... Orientacja ma podłoże biologiczne, sytuacja ekonomiczna społeczne. "William Reiner, a psychiatrist and urologist with the University of Oklahoma has evaluated more than a hundred cases of children born with sexual differentiation disorders. In the 1960s and 70s, it was common in developed countries for doctors to castrate boys born with a micropenis and have them raised as girls. However, this practice has come under attack, because even though these boys were raised as girls, they nearly all report as adults that they are sexually attracted to women. This suggests that their sexual orientation was determined at birth. The only cases Reiner found where children born with a X and Y chromosome are attracted to males as adults were those where testosterone receptors were absent, which prevented the male sex hormones from masculinizing the fetus." Biologia zawsze wygrywa. Wychowanie ma mniejsze znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 masz rację 30.07.08, 13:32 jak sam piszesz, amerykanie do dzisiaj odczuwają szkodliwość prowadzonej przez dziesięciolecia dyskryminacji rasowej. to jest argument za tym, aby zwalczać homofobię, ponieważ skutki dyskryminacji gejów i lesbijek będziemy odczuwać jeszcze długo po tym, kiedy homofobia zniknie (zakładając). Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 jakże się mylisz! 30.07.08, 13:30 w referendum unijnym większość głosujących nas poparła, zgadzając się na pewne jasno określone zasady, między innymi: 1) prawodawstwo unijne dotyczące walki z dyskryminacją staje się częścią prawodawstwa polskiego i ma pierwszeństwo w stosowaniu (tzn. na przykład przed ustawą o wartościach chrześcijańskich) 2) każde małżeństwo zawarte w jakimkolwiek państwie członkowskim jest małżeństwem na terenie całej unii, także tam, gdzie takiego małżeństwa nie można zawrzeć. tzn: w RP nie mogą się pobrać dwaj geje lub dwie lesbijki, lecz RP uznaje takie związki zawarte za granicą. źródło: nie podaję (bo by było tendencyjne), ale poszukajcie sobie sami wśród ostatnich orzeczeń trybunału w luksemburgu (to nie jest ten trybunał od praw człowieka, lecz ten od konfliktów między państwami członkowskimi i brukselą o zakres kompetencji) Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: jest dokładnie na odwrót 30.07.08, 13:44 Mówienie o dwóch facetach, którzy wzajemnie czują pociąg seksualny do siebie, że mogą mieć instynkty ojcowskie i, że mają PRAWO do ich (tych instynktów) wyrażania i realizacji to perwersyjny kabaret. Gdybyśmy się nie rozmnażali tak jak się rozmnażamy, to słowo OJCIEC by nie istniało. Różnica między mną i wyznawcami równości na każdym polu i za wszelką cenę jest taka, że ja wyrażam obawy, czasem może przesadne, a oni stoją tem, gdzie... przepraszam, to nie ten tekst. A zwolennicy adoptowania dzieci przez pary homoseksualne chcą przeprowadzić eksperyment na wielką skalę na dzieciach, wykorzystując do tego celu mechanizmy demokracji. Pięćdziesiąt procent głosujących plus jeden głos będą ZA i zachodnia cywilizacja zacznie pisać nowy rozdział swojej drogi do upadku. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 ojciec? 30.07.08, 14:36 zdajesz się opierać swoją argumentację na słowie OJCIEC. w wielu rodzinach dzieci nie zwracają się do rodziców mamo czy tato, lecz po imieniu - brzmi to dziwnie dla polaka, ale poza polską jest już dość powszechne. jeślibym się iedyś zdecydował na adopcje, to ostatnią rzeczą, na której mi zależy, to to, aby ktoś się do mnie zwracał "tato" (tak samo, jak mi nie zależy na tym, żeby przekazać geny, ani też poglądy, ani nazwisko, ani w ogóle nic) eksperymentem nazywano rodziny homo trzydzieści lat temu. teraz dzieci opowiadają, jak to jest fajnie mieć trzech dziadków i jedną babcię:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: swiat schodzi na psy 30.07.08, 10:07 trueapasz napisał: > To ze geje sie kotłowały kiedys w swoich klubach to przeżyłem to że teraz się > kotłują na ulicach to przeżyje ale że bedą adoptować dzieci ??? no ludzie ... c > o > jest grane :( ? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx To nie Świat schodzi na psy[co Ci te zwierzęta zawiniły???], tylko Ty idiociejesz pod wpływem Kleru KK. Widać efekty tresury i to, że już nawet sam nic mądrego nie jesteś w stanie wymyślić, jedynie powtarzasz jak zdarta płyta gramofonowa brednie wcześniej wyuczone. Odpowiedz Link Zgłoś
kakens Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 08:28 Dziwny to kraj w którym z jednej strony daje się pełne prawa do adopcji gejom, a z drugiej zbiera odciski palców (nowy bonus dla podróżujących samolotami), podsłuchuje obywateli i obserwuje każdy ich krok za pomocą milionów kamer. Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 09:34 kakens napisała: > Dziwny to kraj w którym z jednej strony daje się pełne prawa do adopcji gejom, > a z drugiej zbiera odciski palców (nowy bonus dla podróżujących samolotami), > podsłuchuje obywateli i obserwuje każdy ich krok za pomocą milionów kamer. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Sam jesteś śmieszny. Co ma piernik do wiatraka, a co podróż samolotem do adopcji.??? Odpowiedz Link Zgłoś
kakens Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 10:09 Czytać to ty nie potrafisz. :( Dziwny kraj, z jednej strony tolerancja, wolność, z drugiej Orwell i zamordyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 10:46 kakens napisała: > Czytać to ty nie potrafisz. :( > > Dziwny kraj, z jednej strony tolerancja, wolność, z drugiej Orwell i zamordyzm. xxxxxxxxxxx Z czytaniem problemu nie mam, mam natomiast kłopot z Twoim tokiem rozumowania. Co ma wspólnego adopcja do bezpieczeństwa narodowego.??? Odpowiedz Link Zgłoś
kakens Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 11:43 Jak widać masz: > kakens napisała: Dociera? Odpowiedz Link Zgłoś
romys1 Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować w... 30.07.08, 08:45 Świat się kończy. Porządek został zakłócony. Wszyscy jesteśmy zmuszani przez polityczną poprawność do uznawania zboczeńców za osoby normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.artur Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 09:46 Nazywanie, nawet na forum internetowym, zboczeńcem kogoś o innej orientacji seksualnej może spowodować oskarżenie Pani w prokuraturze z kilku paragrafów. To, że jeszcze tak się w Polsce nie dzieje często jest tylko kwestią obyczajów. I proszę pamiętać, że nie jest Pani do końca anonimowa. Proszę nie obrażać i nie poniżać innych. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 10:53 michal.artur napisał: > Nazywanie, nawet na forum internetowym, zboczeńcem kogoś o innej orientacji > seksualnej może spowodować oskarżenie Pani w prokuraturze z kilku paragrafów. > To, że jeszcze tak się w Polsce nie dzieje często jest tylko kwestią obyczajów. > I proszę pamiętać, że nie jest Pani do końca anonimowa. Proszę nie obrażać i ni > e > poniżać innych. Idź do kąta i się popłacz. Tylko makijażu sobie nie rozmaż. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Obrzydliwość, i tyle. 30.07.08, 10:35 Obrzydliwosc to pojecie wzgledne. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki764 Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować w... 30.07.08, 08:54 Mam nadzieję, że te wnioski będą załatwiane odmownie. Po prostu sam pomysł adoptowania dzieci przez pedałów jest niesmaczny. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 jestem ZA!!! 30.07.08, 13:35 świetny pomysł! jeśli agencje katolickie będą nadal dyskryminować, to będą płacić olbrzymie odszkodowania i pójdą z torbami. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 14:06 Orientacja seksualna przybranego rodzica chyba nie ma wpływu na dobro dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
cecora oto tolerancja środowisk homo 30.07.08, 09:02 "jeśli mnie nie lubisz sprawię że mnie POKOCHASZ" proponuję zapis w ustawie by przymusowo każdemu heterykowi przydzielono na czas kilku lat jako partnera jakiegoś homo. Dopiero po tym doświadczeniu heteryk mógłby sobie wybrać żonę lub męża. Nie może być tak że heterycy tworzą związki bez zasmakowania miłości do tej samej płci. To trąci dyskryminacją. Odpowiedz Link Zgłoś
mortenpl Re: oto tolerancja środowisk homo 30.07.08, 09:16 Niestety obawiam się, że właśnie takie będą następne żądania. Kolejne i ostateczne, to takie, że jedyną obowiązującą orientacją trzeba uczynić homoseksualizm, a dzieci tylko z probówki. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 nie trzeba zmuszać - niektórzy są ciekawi 30.07.08, 13:37 nie trzeba zmuszać - niektórzy hetero sami z siebie są ciekawi takich rzeczy. i niech tak zostanie! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
drzewo72 Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 09:15 owszem.. ciemnogród!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eurypides77 Brawa dla rządu JKM 30.07.08, 09:34 że nie ugiął się przed dyktaturą katolików, w przeciwieństwie do rządku polskiego. Równe prawa dla wszystkich to podstawa nowoczesnego państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
cecora Re: Brawa? dla rządu JKM 30.07.08, 09:49 równe prawa. Masz rację. Mężczyźni powinny mieć prawo do menopauzy, kobiety prawo do raka prostaty. Jak równo to równo! Homoseksualiści wszystkich krajów łączcie się pod tęczowym sztandarem. Idzie nowy człowiek, bez obciążeń ciemnogrodu,. Będziemy budować nowy świat. Bez katoli, homofobii i nietolerancji. Kobiety i mężczyźni będą wspólni zrzeszani w swoistych PGRach. Dzieci heteryków będą donosić na niereformowalnych rodziców do władzy. Rodzice na siłe bądą uświadamiani. Eurokołchoz i Rok 1984 Orwella w jednym. Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: Brawa dla rządu JKM 30.07.08, 10:24 eurypides77 napisał: > że nie ugiął się przed dyktaturą katolików, w przeciwieństwie do > rządku polskiego. Równe prawa dla wszystkich to podstawa > nowoczesnego państwa. Ależ ta równość istniała i przedtem! Geje mają prawo do adopcji. A określona religia właśnie została pozbawiona częściowo swobody wyznania, co podobno ma gwarantowane. To tak, jakbyś otworzył restaurację staropolską a państwo nakazałoby Ci w niej podawać potrawy chińskie, bo ich brak obraża wielbicieli orientalnej kuchni. A oni chcą w dekoracjach staropolskich wsuwać kurczaka po pekińsku ty zły, ciemnogrodzki restauratorze! Dziś przyklaskujesz odebraniu części praw katolikom, bo to akurat Ci się podoba. Ale furtka została już uchylona. Prawa jakiej części społeczeństwa zostaną ograniczone jako następne? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Brawa dla rządu JKM 30.07.08, 12:11 bosman_plama napisał: > A określona religia właśnie została pozbawiona częściowo swobody wyznania Niby w którym miejscu została pozbawiona swobody WYZNANIA ? Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: Brawa dla rządu JKM 30.07.08, 12:33 pe1 napisał: > bosman_plama napisał: > > > A określona religia właśnie została pozbawiona częściowo swobody wyznania > > Niby w którym miejscu została pozbawiona swobody WYZNANIA ? Jesteś katolikiem, Twoja religia sprzeciwia się związkom gejów i adoptowaniu przez nich dzieci. Państwo nakazuje Ci w takich adopcjach pomagać. Dostrzegasz kłopot? Swoboda wyznania to nie tylko wolność decyzji w której świątyni dasz na tacę. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Brawa dla rządu JKM 30.07.08, 13:08 WYZNAWAC to sobie mozesz co chcesz i na tym polega wolnosc wyznania. Jesli religia nie pozwala ci wykonywac pewnej pracy to z tej pracy rezygnujesz - proste jak drut. Nie ma przymusu pracy w agencjach adopcyjnych finansowanych z panstwowej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 Re: Brawa dla rządu JKM 30.07.08, 13:52 nie w TAKICH adopcjach, tylko ogólnie w adopcjach, a to wszystko zmienia. prawo odnosi się do każdego, i obecna decyzja likwiduje istniejący do tej pory wyjątek, kiedy niektóre agencje stały ponad prawem Odpowiedz Link Zgłoś
grubymisiek1 Re: Brawa dla rządu JKM 30.07.08, 12:08 Cóż, Monty Python proroczo przewidział w tym rządzie Ministerstwo Głupich Kroków Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 dla mamony wszystko 30.07.08, 09:46 treść nauczania krk jest w ścisłej korelacji z systemem podatkowym danego kraju. najbardziej mnie szokuje sytuacja w niemczech, gdzie religii katolickiej uczy się wprawdzie w szkołach, ale katecheci mają obowiązek podawać rzetelną i objektywną wiedzę o gejach i lesbijkach. a ponieważ chodzi o wielkie pieniądze przelewane z kasy państwa do kieszeni kleru, wywiązują się z tego obowiązku skwapliwie - młodzi niemcy często nawet nie wiedzą, jakie jest oficjalne stanowisko watykanu. Odpowiedz Link Zgłoś
ogul_bobra Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynkę... 30.07.08, 09:47 wątpię ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 30.07.08, 09:58 ponad 80% adopcji dzieci w parach gejowskich to wlasnie dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
trueapasz a info masz z .. 30.07.08, 10:10 a info masz z opakowania holenderskiego mleka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 30.07.08, 10:28 pe1 napisał: > ponad 80% adopcji dzieci w parach gejowskich to wlasnie dziewczynki pe1 napisał: > Adopcja w zwiazkach homo ma miejsce na masowa skale juz od ladnych paru lat w wielu krajach europejskich. Caly proces jest pod kontrola prawnikow i psychologow. Dzieci wychowywane w takich zwiazkach sa tak samo szczesliwe jak w kazdych innych i wbrew gderaniu niedowiarkow nie sa obiektem spolecznego ostracyzmu wsrod rowiesnikow. O tym, że złamanie komuś lewej ręki nie jest wcale lepsze niż złamanie mu ręki prawej (argument, że dobro dziecka będzie lepiej chronione w związku homoseksualnym niż w sierocińcu) przekonamy się za lat "juz od ladnych paru lat" plus dwadzieścia pięć kiedy adoptowani trzydziestolatkowie z rodzin homoseksualnych będą mieć własne rodziny. Stosując zasadę domniemania niewinności przyjmuję, że dzieci adoptowane będą w dobrej wierze (nie będą molestowane) i otoczone będą troską i miłością swoich "rodziców". Jest tylko jeden problem. Otóż dziecko uczy się zachowań obserwując swoje otoczenie. A pierwsze doświadczenia najtrwalej wpływają na życie dziecka. Jaką rodzinę stworzy w przyszłości dorosły człowiek, w dzieciństwie adoptowany przez parę homoseksualną, jeżeli wzorcem do nauki zachowań społecznych nie była para składająca się z kobiety i mężczyzny? --------------------------------- Liberalizm broni cudzych wartości, konserwatyzm chroni nasze własne. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 30.07.08, 10:49 a jaką rodzinę stworzy osoba wychowana przez samotną matkę/matkę i ciotkę/jakiś inny podobny przypadek? takie przypadki dzieją się na codzień i jakoś dzieci wyrastają w większości przypadków na zwykłych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 30.07.08, 11:06 n0e2008 napisał: > a jaką rodzinę stworzy osoba wychowana przez samotną matkę/matkę i ciotkę/jakiś > inny podobny przypadek? takie przypadki dzieją się na codzień i jakoś dzieci > wyrastają w większości przypadków na zwykłych ludzi. No faktycznie dobry argument. W stylu "Jasiu nie martw się że twój tata to pijak. Tata Zdzisia to narkoman". Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 30.07.08, 12:15 n0e2008 napisał: > a jaką rodzinę stworzy osoba wychowana przez samotną matkę/matkę i ciotkę/jakiś > inny podobny przypadek? takie przypadki dzieją się na codzień i jakoś dzieci > wyrastają w większości przypadków na zwykłych ludzi. Zauważ różnicę: - brak wzorca i konieczność poszukiwania (właściwego) rozwiązania - błędny wzorzec i możliwość poprzestania na tym modelu relacji "międzypłciowych" Weź pod uwagę, że w przeważającej większości przypadków rodzice i "rodzice" są dla dzieci autorytetem - w sensie przekazywania, w początkowej fazie życia człowieka, wzorców postępowania. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 30.07.08, 13:14 Zachowując konwencję dyskusji to pewnie zapytają cię o tzw. dowody i źródła, chociaż sami posługują się jakimiś niby badaniami zrobionymi na zlecenie organizacji homoseksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 30.07.08, 13:55 sharn1 napisał: > Zachowując konwencję dyskusji to pewnie zapytają cię o tzw. dowody i > źródła, chociaż sami posługują się jakimiś niby badaniami zrobionymi > na zlecenie organizacji homoseksualnych. Dowód jest banalny. Niech każdy stanie przed lustrem i przypomni sobie ludową mądrość: "niedaleko pada jabłko od jabłoni", a zaraz po tym "czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci". Ciekawe, dlaczego jest to problem polityczny? Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 30.07.08, 15:16 a co mają do rzeczy 'mądrości' ludowe? jest też taka 'mądrość': "jak się kobiety nie bije to jej wątroba gnije". pod nią też się podpisujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 30.07.08, 18:29 n0e2008 napisał: > a co mają do rzeczy 'mądrości' ludowe? jest też taka 'mądrość': "jak się kobiety > nie bije to jej wątroba gnije". pod nią też się podpisujesz? > To taka sama "mądrość" jak z tym: 'z kobietą jest jak z drzwiami - jak nie trzaśniesz to się nie zamknie' Ja osobiście wymyśliłem takie coś: - Nie jestem rasistą. Wszyscy biali ludzie są równi. I co? Coś z tego wynika? Nic. Co za prymitywna implikacja i do tego nieuprawniona: Jeżeli prawdziwa jest twoja "mądrość ludowa" to prawdziwa jest również moja. A skoro nie zgadzasz się z moim "przysłowiem" to nieprawdziwe jest również twoje. Widzisz, że to nie ma sensu? Była kiedyś w Polsce wydana taka książeczka "Umiejętność przekonywania i dyskusji". Powinna być dostępna w bibliotekach. Sprawdź sobie, którego chwytu użyłeś i dlaczego jest nieuczciwy. ----------- Ja piszę o przekazywaniu (dziedziczeniu) wzorców zachowań, a Ty o relacjach damsko-męskich. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 31.07.08, 10:51 na poparcie swoich teorii o dziedziczeniu zachowań nie podałeś żadnych dowodów, odnośników do prac naukowych tylko poparłeś je 'mądrościami ludowymi'. ja pokazałem ile te mądrości ludowe są warte. Odpowiedz Link Zgłoś
hannasolo Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 30.07.08, 10:59 > Jaką rodzinę stworzy w przyszłości dorosły człowiek, w dzieciństwie > adoptowany przez parę homoseksualną, jeżeli wzorcem do nauki > zachowań społecznych nie była para składająca się z kobiety i > mężczyzny? I w ogóle: to skąd się biorą homoseksualiści, skoro większość wychowywała tata i mama? No cud! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 30.07.08, 13:59 lokator napisał: "przekonamy się (...) kiedy adoptowani trzydziestolatkowie z rodzin homoseksualnych będą mieć własne rodziny." od trzydziestu lat ta sama gadka... może byś poszukał w źródłach?! obecnie badań nad rodzinami homo prawie się już nie prowadzi, ponieważ się socjologom i psychologom ZNUDZIŁO. wszelkie odsetki były takie same: tyle samo homo, ćpunów i samobójstw, co wśród dzieci wychowanych przez hetero. Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: Ciekawe czy jakiś homoś zaadoptuje dziewczynk 30.07.08, 14:16 heterofob2 napisał: > lokator napisał: > "przekonamy się (...) kiedy > adoptowani trzydziestolatkowie z rodzin homoseksualnych będą mieć > własne rodziny." > > > od trzydziestu lat ta sama gadka... > może byś poszukał w źródłach?! > > obecnie badań nad rodzinami homo prawie się już nie prowadzi, ponieważ się > socjologom i psychologom ZNUDZIŁO. wszelkie odsetki były takie same: tyle samo > homo, ćpunów i samobójstw, co wśród dzieci wychowanych przez hetero. > Najbardziej interesujący byłby odsetek rozwodów.... Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 odsetka rozwodów nie poznamy nigdy 30.07.08, 14:27 ponieważ zmieniła się definicja małżeństwa, wprowadzono małżeńStwa lajt - związki partnerskie, usunięto przeszkody w procedurach rozwodowych itepe. już teraz w polsce jeśli porównasz liczbę rozwodów teraz i dwadzieścia lat temu, nie jesteś w stanie wyciągnąć żadnych wniosków, jeśli nie uwzględnisz wolnych związków. Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Teza 30.07.08, 10:42 Stawiam tezę, że "problem adopcji dzieci przez pary homoseksualne" jest działaniem zmierzającym do likwidowania różnego rodzaju ośrodków pomocy społecznej. Liberałowie zmniejszą koszty działania państwa (utrzymywanie Domów Dziecka) poprzez rozszerzenie listy par mogących wziąć udział w adopcjach i przerzucenie cząstki tych kosztów na pary homoseksualne, wmawiając im wcześniej, że to się należy w imię równości. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Teza 30.07.08, 11:21 To wspaniale! Zmniejszenie liczby domów dziecka z powodu braku zapotrzebowania na takie domy jest bardzo pozytywnym zjawiskiem. Nie ma nic gorszego dla dziecka niż dom dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: Teza 30.07.08, 12:21 pe1 napisał: > To wspaniale! > > Zmniejszenie liczby domów dziecka z powodu braku zapotrzebowania na takie domy > jest bardzo pozytywnym zjawiskiem. Nie ma nic gorszego dla dziecka niż dom dziecka. Tak, tyle że kontekstem jest zastępowanie jednego zła innym złem, a to Tobie w tej wypowiedzi umknęło. Twierdzenie, że dom dziecka nie jest, hmmm, najlepszym miejscem na wychowywanie dzieci i, że lepiej (hmmm?), żeby domów dziecka było mniej jest (załóżmy) słuszne, ale nie jest argumentem na poparcie tezy, że prawo do adopcji powinny posiadać pary homoseksualne. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Teza 30.07.08, 13:11 Nie na temat. Tu nie chodzi o zastapienia jednego zla drugim zlem a o zastapienie zla - dobrem. Bo adopcja, zastapienie patogennego srodowiska domu dziecka srodowiskiem pary kochajacych rodzicow jest dobrem. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: Teza 30.07.08, 13:16 pe1 napisał: > Nie na temat. Tu nie chodzi o zastapienia jednego zla drugim zlem a o > zastapienie zla - dobrem. Bo adopcja, zastapienie patogennego srodowiska domu > dziecka srodowiskiem pary kochajacych rodzicow jest dobrem. I znowu to samo. Jak dom dziecka to patologie, jak rodzina gejów to kochający ludzie. Nie ma opcji na porządną rodzinę zastępczą kontra parę zdegenerowanych zboczeńców którzy na co dzień ładnie w garniturkach udają porządnych ludzi tylko że gejów. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: Teza 30.07.08, 14:46 > Nie ma opcji na porządną rodzinę zastępczą kontra parę > zdegenerowanych zboczeńców którzy na co dzień ładnie w garniturkach > udają porządnych ludzi tylko że gejów. Faktycznie, oni wszyscy udają! Ale ich rozgryzłeś! Skoro masz konkretne dowody to może przedstaw? PS. Jak małżeństwo hetero uprawia sado-maso to może stworzyć normalną rodzinę czy nie? Albo jak jedna strona jest fetyszystą? Chętnie się dowiem co na ten temat myśli taki autorytet jak Ty :) Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: Teza 30.07.08, 14:08 pe1 napisał: > Bo adopcja, zastapienie patogennego srodowiska domu dziecka - OK >srodowiskiem pary kochajacych rodzicow jest dobrem. - Manipulacja. Para kochających rodziców jest dla dziecka dobrem. Teza tak prawdziwa, że nie wymagająca dowodu. Tyle, że wymaga jasnego określenia warunków brzegowych, a dokładniej zdefiniowania pojęć rodzina i rodzice. Rodzić - rodzic - rodzice - rodzina Para homoseksualna nie spełnia kryteriów, to cały czas jest tylko związek - nie rodzina. A jeśli nie rodzina to na pewno nie rodzice. OPIEKUNOWIE, żeby było jasno. Cała ta wielka manipulacja polega na tym, że pojęciom pozytywnym przypisuje się dodatkowo inne znaczenia, aby rozciągnąć pozytywne skojarzenia na dziedzinę, którą chce się uwiarygodnić. Ale, jakby nie było, trzeba uczciwie przyznać, że w sprawie adoptowania dzieci przez pary homoseksualne mamy do czynienia z PUBLIC RELATION z absolutnie najwyższej półki.... Odpowiedz Link Zgłoś
heterofob2 co to ma być za argument?! co ci chodzi po głowie 30.07.08, 13:54 wśród moich podopiecznych także dwie trzecie to chłopcy. co to zmienia??? Odpowiedz Link Zgłoś
miliarder a co na to muzułmanie? 30.07.08, 10:10 UK już upadła i tradycyjne zachodnie religie sa mniejszoscią, rytm nadają muzułmanie, buddysci, a ci pierwsi z pewnoscią nie są tacy naginalni jak katolicy! Odpowiedz Link Zgłoś
lubie.gazete Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 10:11 Jestem przeciwny adopcji przez gejów,a także przez małżeństwa uprawiający seks analny i oralny. Przecież to obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 10:18 Na szczęście to nie twój gust estetyczny odpowiada za prawo i decyduje, co dla dziecka jest najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
shawel74 Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować w.. 30.07.08, 10:24 Biedne dzieci sieroty,nawet kościól się od nich odwraca.INTERES KOŚCIÓŁA WAŻNIEJSZY OD DOBRA DZIECI.BLLLLLLLLLEEEEEEEEEEEEEEE. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować w... 30.07.08, 10:33 Ale zaklamanie Watykanu - dla kasy zrobia wszystko, a na agencjach adopcyjnych zarabia sie wiele Odpowiedz Link Zgłoś
zielen_butelkowa Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować w.. 30.07.08, 10:48 Dziwi mnie fakt, ze para gejow adoptuje zwykle chlopcow.Czyzby odczuwali wstret do malych dziewczynek?Inna sprawa, ze pary gejowskie sa niezwykle aktywne seksualnie, wiekszosc z nich zyje w zwiazkach otwartych.Wiec gdzie jest tu miejsce dla dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 10:53 Skad wiesz ze: 1) pary gejowskie adoptuja przede wszystkim chlopcow, 2) pary gejowskie sa bardziej aktywne seksualnie niz pary hetero, 3) wiekszosc z nich zyje w zwiazkach otwartych? Prosilbym a wskazanie wynikow jakichs badan na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować 30.07.08, 11:33 ...oczywiście takich przykładów (obiektywnych) nie ma, ja mogę w każdej chwili podać dowody na fałsz tych tez :) Odpowiedz Link Zgłoś
slavik222 homoseksualizm jest jak rak; współczuję gejom 30.07.08, 10:56 To nieszczęście dla ludzi dotknietych tą dolegliwością. Trzeba ich leczyć Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: homoseksualizm jest jak rak; współczuję gejom 30.07.08, 11:35 niestety nie jest jak rak. ludzie się z rakiem nie rodzą, to ta istotna różnica. a że to jest nieszczęście to rozumiem, że wiesz bo jesteś a) terapeutą doświadczonym z osobami homo będącymi w depresji, b) osobą homo więc znasz to z autopsji? Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek jednak te rozne giertychy i inne mialy racje 30.07.08, 11:24 Dasz palec, a wpierd* ci cala reke. O ile do tej pory nie widzialem problemu w tym, zeby mogli sobie zawierac te swoje zwiazki partnerskie to teraz widze, ze trzeba bedzie goraco popierac dzialania roznych wszechpolakow i innych takich. Lepsze to niz homosie, ktore adoptuja dzieci. To jest po prostu chore - szkoda dzieciakow :/ W ogole Europa to taki kontynent, na ktorym rzadza ludzie bez jaj - socjalisci, lewacy i rozne pseudo-tolerancyjne oszolomy. Nawpuszczali tu turbanow, ktorzy zajmuja sie glownie robieniem bachorow i pobieraniem zasilkow o wydzieraniem ryjow na temat swojej choerej religii. A teraz panstwa mumii nadaja jakies chore prawa tzw. 'kochajacym inaczej' :/ Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: jednak te rozne giertychy i inne mialy racje 30.07.08, 12:48 Dlaczego szkoda dzieciakow? Jaka dzieje im sie krzywda, ze ci ich tak zal? Odpowiedz Link Zgłoś
k31457 Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować w... 30.07.08, 11:24 Aja mam dwoch tatusiow Odpowiedz Link Zgłoś