krakus24a 30.07.08, 15:25 oddawać tylko Polakom, a nie żydom. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tppiotr Re: Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 16:02 Pierwsi dostali kościół katolicki i gminy żydowskie Odpowiedz Link Zgłoś
gemelarz Czcijmy "Świętą Krowę W@łasności" ! 31.07.08, 07:10 Nienawidziłem tamtego systemu (choć nieźle mi się w nim powodziło)... Ale od czasu, gdy PRL upadł i zaczęto u nas - zamiast Lenina - czcić "Świętą Krowę Własności", to ilekroć pokazywał się w telewizorze ten przedstawiciel przedwojennych kamieniczników (Kos czy Klos) flaki się w mnie wywracały i marzyłem o powrocie do czasów PRL - z ich pogardą dla mamony... A ponieważ to było, niestety, nierealne - niechby chociaż o wyemigrowaniu na Kubę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 16:12 Może ja napiszę wyraźnie, tak by autor zrozumiał: Zabrać - ŹLE. Oddać - DOBRZE. Okraść - ŹLE. Zwrócić skradzioną rzecz - DOBRZE. Skrzywdzić kogoś - ŹLE. Naprawić wyrządzoną krzywdę - DOBRZE. Czy teraz już wszystko jasne? Oczywiście autor ma rację, pisząc o ogromie krzywd wyrządzonych ludziom przez komunizm. Oczywiście że wielu z nich nie da się w żaden sposób naprawić, przywrócić życia pomordowanym, czy zdrowia okaleczonym. Tym bardziej jednak właśnie należy starać się naprawić te krzywdy które jeszcze naprawić się dadzą, choćby tylko częściowo. Odpowiedz Link Zgłoś
moki1 Re: Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 17:53 Może ja napiszę wyraźnie, tak abyś ty zrozumiał. Ukradłeś? To oddaj. Pełna zgoda. Ja nie ukradłem, a mam oddawać. Polska zabrała sporo terytorium Niemcom. Też ma oddawać? A Białoruś, Rosja i Ukraina też będą oddawać Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 31.07.08, 22:48 Niestety, to Ty niewiele zrozumiałeś z artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
takrzy1 Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 16:16 Dziekuje, bardzo dobry artykul. Zgadzam sie z autorem. Dlaczego ja i kazdy z nas mamy teraz z wlasnych podatkow pokrywac czyjes straty sprzed 65 lat? A kto mi zrekompensuje strate mojego zycia tylko dlatego, ze urodzilem sie w komunizmie? Kazdy z nas jest stratny i tak trzeba juz dozyc do konca probujac patrezc przed siebie, a nie za siebie. Nie rozumiem rowniez jak kongres USA, kraju zbudowanego na grabiezy ziemi od Indian i wyzysku niewolnikow z Afryki smie pouczac i naciskac na polski parlament o szybkie uchwalenie odpowiednich przepisow i wyplaty odszkodowan. Niech najpierw sami wyplaca odszkodowania Indianom i Murzynom. Odpowiedz Link Zgłoś
sniegbielszy To sa rzeczy nie do uregulowania 30.07.08, 17:32 Bardzo dobry artykul. Nareszcie ktos zobaczyl calosc sytuacji, a takze to co bylo i to co jest. Na nacjonalizacji skorzystal caly narod! Jednostki byly stratne, ale tez nie do konca, bo otrzymali prace i mieszkania i opieke zdrowotna za darmo, a ich dzieci tak jak dzieci wszystkich Polakow prawo do oswiaty i edukacji tez za darmo. I tak byli w lepszej sytuacji, bo siatka znajomosci i wzajemnego popierania sie pozostala i bardzo dobrze sluzyla potomkom. Wywiezione zostaly takze za granice ogromne dobra, jak rowniez zachowane w rodzinach. Jak mozna porownywac krzywde kamienicznikow, czy wlascicieli ogromnych majatkow ziemskich z krzywda zwyklych ludzi, ktorzy na skutek komunistycznych donosow o "nieprawomyslnosc " tracili JEDYNE co mieli, a mianowicie prace, mieszkanie i dobre imie, czesto ladujac w wiezieniach?! Gdzie jest oczyszczenie z tych grzechow i zadoscuczynienie?! Gdzie jest lustracja z prawdziwego zdarzenia, a nie farsa. Ta zmora bedzie dusic nasz narod na zawsze jesli nie dokona sie oczyszczenia. I nie o majatki tu chodzi, ale o sumienie. Kto za to zaplaci?! Odpowiedz Link Zgłoś
inthekitchen A skoro tak lekko traktujesz cudza wlasnosc 30.07.08, 20:46 to oddaj własny dom, mieszkanie, samochod ... Zabolało? Zacząłeś myśleć? Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: A skoro tak lekko traktujesz cudza wlasnosc 31.07.08, 22:52 inthekitchen napisała: > to oddaj własny dom, mieszkanie, samochod ... Zabolało? Zacząłeś myśleć? On wcale nie traktuje lekko cudzej własności, ale - podobnie jak autor - wskazuje na to, że bardzo wielu ludzi doznało krzywd większych, bardziej dolegliwych niż utrata częsci majątku przez obszarnika czy fabrykanta i obecnie znów ci sami ludzie (podatnicy) musiliby rekompensować byłym kapitalistom i ziemianom ich straty. Odpowiedz Link Zgłoś
areabis Re: Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 21:17 Szanowny Panie ! I tak już spłacił Pan miliony złotych jako tzw. minie zabużańskie . Dlaczego płaci się ciężką forsę za często kłamliwe zeznania co kto miał za Bugiem , a nie płaci się za mienie zabrane nad Wisłą i Wartą ? Taką paranoję zaaplikował nam rząd postsolidarnościowy (pamiętamy) , licząc na głosy w wyborach ponad 80 000 roszczeniowców zza Buga . No to teraz porozmawiajmy o mieniu POLSKIM , zabranym nad Wisłą , Wartą , etc . Czy zabużanie to lepsi Polacy niż Polacy tutaj ?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 17:13 zgadza się było minęło, takie są zawieruchy dziejowe Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 żadnych odszkodowań!potem się warcholstwo szerzy! 30.07.08, 17:23 idioci potem szantażują Państwo Polskie, które nie jest kontynuacją PRL i nie ma obowiązku oddawania tego, co PRL ukradło- PRL okradł Polskę także jako państwo i dlatego uważam że absolutnie nikomu ze strony Państwa Polskiego nic się nie należy! odszkodowania niech płaci kacapstwo i Niemcy- oni mordowali i grabili! Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: żadnych odszkodowań!potem się warcholstwo sze 30.07.08, 18:26 Dobre. W takim razie w Polsce nie powinny byc wazne PRL-owskie akty slubu, zgonu, urodzenia, a takze dyplomy i inne zaswiadczenia potwierdzajace wyksztalcenie czy kwalifikacje. Co za tym idzie, obecne panstwo nie powinno wyplacac emerytur ludziom, ktorzy pracowali za PRL-u. Co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 przecież nie wypłaca!podobnie jak różne książeczki 30.07.08, 18:32 straciły praktycznie całą wartość! Niestety ale PRL a III RP to zupełnie inne państwa i nie ma żadnych podstaw do roszczeń! Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 17:44 Dlatego od dawna mówię: żadnej reprywatyzacji. Każdy, kto żył w czasach PRL, mógłby wystąpić z jakimś tytułem do roszczeń. Problem w tym,kto miałby te roszczenia regulować. To znaczy, wiadomo, kto: podatnik! Czyli dzisiaj Kowalski oddaje 100zł (w podatkach) na rekompensatę dla Wiśniewskiego, jutro Wiśniewski 100 zł (w podatkach) na rekompensatę dla Nowaka.... Iksiński zaś 100 zł za rekompensatę dla Kowalskiego. Przecież to paranoja! Dlatego sprawę wszelkich zaszłości można było załatwić jedną ustawą mieszczącą się na jednej stronie A4 z najważniejszym punktem: wszelkie roszczenia przedawnily się z dniem, powiedzmy 4 czerwca 1989. A propos zaś majątków ziemskich, to o ile sobie przypominam, według rocznika statystycznego za 1937 r., ponad 70% majątków było zadłużonych, z tytułu zaległości podatkowych, powyżej swojej wartości. Stąd reforma rolna komunistów była tylko logiczną konsekwencją. Odpowiedz Link Zgłoś
edi54 Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 18:55 Przeprowadzenie pelnej i rzetelnej restytucji wlasnosci sprzed 1939 roku obiektywnie rzecz ujmujac nie jest mozliwe. Wymagaloby to pelnej dokumentacji historii kazdego obiektu restytuowanego dla oceny stanu faktycznego na dzien 1.09.1939 roku i pozniejszych nastepstw zwiazanych z przejeciem kazdego z przedmiotow wlasnosci (glownie nieruchomosci)na przestrzeni ostatnich 60 lat.Rzetelne tego ustalenie byloby niewykonalne.Tego typu restytucja bylaby powaznym zagrozeniem dla ladu spolecznego w Polsce. Rozumiem,ze sprzeciw wobec restytucji musi budzic zastrzezenia natury moralnej.Mysle jednak,ze nikt nie powinien czynic uzytku z przynaleznego mu prawa ,ktore godziloby w egzystencjalne podstawy panstwa i jego obywateli.Jesli rzad amerykanski wywiera naciski na rzady Polski w tej sprawie , co dla mnie jest klasycznym mieszaniem sie w wewnetrzne sprawy suwerennego panstwa, to powinien uruchomic extra srodki w ramach specjalnego programu dla stworzenia funduszu reprywatyzacyjnego ( spieszacego Polsce z pomoca).Rzady Polski nie powinny ugiac sie przed takimi zadaniami.Trzeba jasno zdawac sobie sprawe z tego ,ze zadne z przyjetych rozwiazan reprywatyzacyjnych nie bedzie dla b.wlascicieli (ich rodzin) satysfakcjonujace.Przy okazji widac jak na dloni ,ze b.wlasciciele nie staraja sie nawet ukryc braku zwiazkow uczuciowych z Polska.Dla nich to obcy kraj.Z arogancja podchodza do naszej przeszlosci znaczonej cierpieniem krwia ,ofiarami.Los Polski i Polakow jest im obojetny. Wazny jest jedynie ich Los indywidualny,osobisty. Musi tez razic fakt,ze wszystkie swe krzywdy wiaza oni z PRLem. Zapominaja o latach wojny,znaczonych tak wielkim zniszczeniem substbstancji materialnej Narodu.Byloby gwaltem na sprawiedliwosci,gdyby Polacy mieli dzis ponosic ciezary zniszczen wojennych.Trudno tez zmilczec nad tym ,ze II Rzeczospolita nie byla panstwem elementarnej nawet sprawiedliwosci spolecznej. Wbrew obiegowym tezom wspolczesnych pseudo-historykow (autorow podrecznikow do historii ; pracownikow IPN)tzw. ustroj demokracji ludowej znalazl po 1945 roku dogodna pozywke.Byl nadzieja na lepszy ustroj nie tylko dla chlopow i robotnikow,lecz zyskal tez wsparcie ze strony ludzi szeroko rozumianej kultury. Falszowanie historii przez pseudo-historykow i historykow z IPN nomen omen stanowi wymarzone wzmocnienie dla roszczen restytucyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
madissa Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 19:09 Trudna sprawa - chociaż w głębi duszy bliski mi jest punkt widzenia autora (świętość prawa własności to całkiem świeża - na tle historii ludzkosci, zasada, zaś moi dziadowie-antykomuniści nie zdążyli się dorobić żadnych domów przed wojną, a potem to mieli już przechlapane). Niestety, fakty są takie, że: 1. proces zwrotu odebranych nieruchomości dawno się rozpoczął (np. dla kościołów i związków wyznaniowych, ale i dla przeciętnego Kowalskiego). 2. mamy do czynienia z nieruchomościami, które były odebrane po wojnie na podstawie aktów prawnych i decyzji uznanych w chwili obecnej za prawomocne ( w takiej sytuacji guzik - ani Kowalski ani Smith nic nie dostaną), ale także mamy do czynienia z nieruchomościami odebranymi z przekroczeniem uprawnień (czyli z pogwałceniem nawet norm socjalistycznego prawa) - nie mozna tego wszystkiego wrzucać do jednego worka, 3. mamy do czynienia z zasiedzeniem części nieruchomości (30 lat mineło - jest wyrok - jest nowy właściciel, a Smith mógł się ubiegać o zwrot co najmniej od 89 roku), 4. mamy wreszcie rozsypujace się kamienice i niewykorzystane nieruchomości gruntowe, które wręcz wołają o właściciela, Oczywiście, pomysł, żeby moje podatki (i moja przyszła emerytura) były przeznaczone na naprawę krzywd wyrządzonych przez II wojnę światową i decyzje przywódców zwycięzkich mocarstw wydaje mi się absurdalny. Dlatego ja tam bym odesłała wszystkich chętnych na drogę postępowanai sądowego. W Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Komuno trwaj, jestes piekna..... 30.07.08, 19:42 A tu niejeden sie buntuje, jak mowie, ze PRL trwa calym pyskiem..... Odpowiedz Link Zgłoś
sniegbielszy we wszystkim umiar zachowac 30.07.08, 20:04 to jest sztuka1 Nie wszystko w kapitalizmie jest dobre i nie wszystko w socjalizmie (komunizmu w Polsce nie bylo)jest zle. Liczy sie narod, a nie partykularne interesy jednostek. Co dobre dla narodu jest rowniez dobre dla panstwa tego narodu. A wiec narod jako calosc jest suwerenem, a nie takie, czy inne ideologie modne dzisiaj, a przeklinane jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
sniegbielszy Re: spier@dalaj ruska qrwo 30.07.08, 23:26 - to jest "argument" polaczka:))))), a moze tylko polskojezycznego? Odpowiedz Link Zgłoś
dolega5 jak to pieknie tlumaczone i zarazem dialektycznie 30.07.08, 20:19 kradzionych SAMOCHODOW sie nie zwraca w Polsce z nastepujacych wielu i oczywistych powodow – oto male podsumowanie argumentow: - kraj jest biedny i nie stac go na uczciwosc - wszyscy ucierpieli w przeszlosci w wiekszej lub mniejszej mierze - wiec taki zwrot jest nie sprawiedliwy spolecznie.. -nie byloby sprawiedliwie jednym zwracac a innym nie, bo przeciez nie wszystkie kradzione samochody mozna znalezc... a nie mowmy juz o tych kradzionych za Bugiem - poniektorzy ex-wlasciciele to Zydzi, a to juz samo w sobie zle pachnie - nalezaloby zrobic na ten temat referendum (patrz maly Kaczynski) - wlasciciele kradzionych samochodow to z reguly ludzie zamozni, ba nawet a nuz potomkowie ziemian, nie byloby sprawiedliwie dac im wiecej niz 15%, a samochod sprzedac (kolesiom po znajomosci) - niech amerykanie zwroca ziemie indianom wpierw (patrz resolucja kongresu USA) - niech to zalatwia mocarstwa ktore podpisaly uklad w Jalcie - przelozyc odpowiednia ustawe na przyszly rzad, na wszelki wypadek moze jeszcze przegapilem jakas inna wazna przyczyne, prosze o dopisanie. Odpowiedz Link Zgłoś
barbara444 Mihnik powinien sie starac o swoje 30.07.08, 20:26 na Ukrainie. W artykule jest napisane: krzywdy wyrzadzone w PRL. Nie w PRL tylko przez zydokomune ktora dalej robi to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_dreptak Re: Mihnik powinien sie starac o swoje 30.07.08, 21:14 pomijając kwestie moralne jest także aspekt praktyczny reprywatyzacji, proszę spojrzec jak wygląda czeska Praga, Ryga czy Tallin, 20 lat temu były to równie zapyziałe miejsca jak Warszawa, dzisiaj kwitną, dlaczego ???, bo jak powszechnie wiadomo nikt tak nie zadba o nieruchomośc jak jej właściciel, w krajach tych zwrócono nieruchomości, w efekcie czego, ten któremu się chce dba o swoje, komu się nie chce sprzdeaje takiem co mu się będzie chciało, centrum Rygi czy Tallina niczym nie różni się od dajmy na to Helsinek, Sztokholmu czy Hamburga, nasze miasta, to żałość, no ale my mamy cały czas PRL Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 Re: Mihnik powinien sie starac o swoje 30.07.08, 22:28 Warszawa zapyziała?? ty idioto!! To tętniąca życiem metropolia w porównaniu z tymi miastami! Odpowiedz Link Zgłoś
areabis Artyk€l jest nieuczciwy , bowiem pomija 30.07.08, 21:12 vcałkowice informację , że kościół kat. odzyskał większość z tego co jest możliwe dooddania , a co roku - do końca świata dostaje od wyzyskiwanego państwa 1000 mln. zł za majątki , których jeszcze nie odzyskał . Tak więc inne roszczenia są zaspakajane w ostaniej kolejności . Żydom dziękujemy serdecznie za pomoc , bo po ponad 60 latach Państwo by się dalej za to nie wzięło . Dlaczego kościół ma dostawać wszystko bez sądu , a ja , jako spadkobierca majątku w Wielkoplsce mam się z moim Państwem procesować ? Nadmieniam , że majątek został zawłaszczony w 1945 r. przez MO i UB i do dziś trzyma to wszystko w rękach Państwo - czujące się nastepcą tych parszywych instytucji . Odpowiedz Link Zgłoś
sniegbielszy Artykul jest uczciwy, 30.07.08, 21:44 bowiem jest przyczynkiem do dyskusji i poczatkiem prawdziwej debaty, a nie wyrocznia w calej tej zagmatwanej ekonomicznie i politycznie sprawie roszczen. Kosciol katolicki i inne gminy wyznaniowe powinny zyc zgodnie z zasadami swojej wiary, ktore z zasady traktuja o ubostwie i minimalizmie materialnym swoich wyznawcow. Zwrot mienia koscielnego byl wielkim bledem popelnionym w czasie tzw. wielkiej grabiezy Kraju, czyli na poczatku III Rzeczpospolitej. Nie tedy droga do nowoczesnej i sprawiedliwej Ojczyzny wszystkich Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
mari2501 Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 21:33 A NA ILE MOZNA WYCENIC EDUKACJE W PRL MOJA BABCIE KOMUNISCI WYZUCILI ZE SZKOLY SREDNIEJ ZA POCHODZENIE AKOWSKIE PRZEZ CO SKAZANO A NA ZYCIE BEZ PRADU I WODY POSROD LASOW POD STRZECHA NIEWATPLIWIE DURZO JEJ ZABRANO JAK WYLICZYC TA STRATE ILE ZARZADAC ZADOSC UCZYNIENIA ? Odpowiedz Link Zgłoś
boguswi Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 21:34 Jedno z poczesnych miejsc dekalogu zajmuje przykazanie: Nie kradnij! I jeśli dekalog zajmuje tak poczesne miejsce w historii naszej cywilizacji, to dlatego, że odwołuje się do ludzkiego i poczucia sprawiedliwości i przyzwoitości. To ludzkie poczucie było gwałcone wielokrotnie w historii, co nie oznacza, iż nieobowiązuje. To, że sprawa utraconego majątku nie zajmuje poczesnego miejsca w debacie III i IV RP wynika zapewne z tego faktu, że jak już pisał swego czasu w "Gazecie" prof. K. Pomian, 80% polskiego społeczeństwa to potomkowie wiejskich niewolników, jakimi byli do czasu uwłaszczenia chłopów w połowie XIX wieku. Niewolnik nie ma poczucia własności, a bolszewickie hasło: grab zagrabione, wywołuje u niego fanatyczny entuzjazm, co można było obserwować w okresie tzw. reformy rolnej tuż po wojnie. Już nie tylko dawano zagrabioną ziemię, rozgrabiano majątki, domy szlacheckie - czy kułackie. Zniszczono wspaniale hodowle, stadniny. To, czego nie rozgrabili Niemcy czy Sowieci, zagrabili nasi przaśni chłopi i szabrownicy (warto wspomieć, że nawet ruiny powstańczej Warszawy przed wkroczeniem lwp i armii czerwonej, zostały rozgrabione przez mieszkańców okolicznych wsi, a o tzw. Ziemiach Odzyskanych nie wspomnę. Złodziejstwo stało się tolerowanym zachowaniem u początków prl, a i całe masy biedoty wsadzono prawem kaduka do cudzych domów, z nakazu tzw. kwaterunku. I w tych zagarbionych lokalach trwają dotychczas. Na upaństwowionym złodziejstwie zyskały miliony, trudno więc aby teraz oni sami, albo ich dzieci to złodziejstwo potępiali. Tak zwane dobre towarzystwo całej III i IV RP to są przecież ludzie, którzy wychowali się w zagrabionych domach (np. bracia Kaczyńscy) i z tego złodziejstwa żyli przyzwoicie. Nawet w rzekomo wolnej Polsce elity (czyli nomenklatura komunistycznego chowu) wstydzą się przyznać, że grzechem pierworodnym III RP jest cyniczne przemilczenie problemu zwrotu zagrabionych majątków. Samo Państwo zachowuje się jak paser i wymaga od ludzi, aby byli przyzwoici. Absurd. I dlatego kraj nasz jest - jak słusznie pisał Jerzy Pilch - zadupiem Europy, meliną złodziejską. A do czego to prowadzi to pisała sama "Gazeta" na kanwie sprawy ruinowania zabytkowych domów w Konstancinie. purpura.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
sniegbielszy Re: Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 21:54 Ciekawy przyczynek do dyskusji, ale te "80% niewolnikow" (paskudnie to ujales!) to 80% dzisiejszego Narodu Polskiego - Wisly kijem nie zawrocisz. Ciekawe jak poradzili sobie Francuzi z roszczeniami po Rewolucji Francuskiej? Tam takze wystapilo zjawisko powrotu niedobitkow arystokracji, fabrykantow i wlascicieli ziemskich. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha "Biedota do cudzych domów" 30.07.08, 22:06 Taa, oczywiście. Ktoś zebrał leniwą "biedotę" z ulicy i wetknął do wypieszczonych domów ludzi mądrych, pracowitych i zaradnych, którzy mieli domy. W 1945 roku. W Warszawie, zniszczonej w 80%. W Warszawie, gdzie przed wojną kamienice prywatne były zadłużone od piwnic po dach, tyle, że się akta hipoteczne potem spaliły. Gdzie Niemcy przesiedlili np. wszystkich Żydów do getta, a nie-Żydów z getta. A może inny scenariusz: tłusty szmalcownik, prowadzący z Niemcami podejrzane interesy, dorobił się majątku i szantażem przejął za bezcen kamienicę? Szczęśliwie nie jestem ani biedotą dokwaterowaną, ani niedoszłą panną dziedziczką. Ale... Moi dziadkowie byli ludźmi ambitnymi, ciężką pracą pięli się w górę drabiny społecznej, oszczędzali, mieli książeczkę PKO. Dziadek zginął, babcia została sama, oszczędności oczywiście się zdewaluowały. Mam teraz płacić ze swoich podatków odszkodowania dla dziedziców dóbr trwałych względnie nieruchomości odbudowanych z podatków, które płaciła moja babcia i rodzice? Gdyby wojny nie było, to i ja bym zapewne odziedziczyła piękne, stylowe, stumetrowe mieszkanie albo dom z ogrodem, a nie tylko czterdziestometrową klitę w bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 roszcenia do komuchów nie do Polaków!!my nie 30.07.08, 22:27 kradliśmy!! Odpowiedz Link Zgłoś
japolak Re: Zabrać, oddać 31.07.08, 08:19 Konkretny przykład. Po drugiej wojnie światowej wdowie i dzieciom zabrano dom jednorodzinny. Tj. wyrzucono tą rodzinę i dwie inne zakwaterowano. Bo w czasie wojny podpisała Volkslistę. Miała proces - ani jednego zeznania przeciw niej, wiele o tym, jak pomagała. Lecz ćwierć wieku nie mogła wejść do domu, którego formalnie była dalej właścicielką. Nic dziwnego, iż tanio go sprzedała moim rodzicom, którzy jakoś dogadali się z lokatorami i ci wyprowadzili się (pół domu zajmowała samotna pani, która wolała do syna przeprowadzić się, któremu w katastrofie lotniczej zginęła żona i dzieci). Teraz zapewne moje dzieci prawnukom tamtej pani powinny dopłacić, bo cena nie była "rynkowa", a właścicielka była ofiarą PRL... ... jak moi rodzice... Niech, do cholery, i w kwestiach własności będzie "gruba kreska". Współczesna Polska nie może odpowiadać za to, co zrobiono 50,100, 150 lat temu. Ja wiem, że reprywatyzacja jest ważniejsza, a przynajmniej głośniejsza niż np. pomoc dla wsi po PGR - gdzie jest już dziedziczne bezrobocie, alkoholizm i inne patologie. Bo brakuje pieniędzy i chęci by tym dziesiątkom, setkom tysięcy ofiar PRL dać jakąś szansę. Zaś znaczna część potomków bogatego przed wojną mieszczaństwa i arystokracji nadal jest dziedziczną arystokracją, także w takich zawodach jak prawnicy, lekarze, inżynierowie. Znacznie lepiej prosperując niż potomkowie dawnych chłopów pańszczyźnianych i miejskich służących... Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai Re: Polakom też absolutnie nie! 30.07.08, 22:50 Ileż tu komuchów i sowietów! Z duszy, choć do PZPR nawet może nie należeli... ale nie cieszcie się, folwarczne chlejusy...są jeszcze sądy na świecie, a w razie czego zrobi się to samo, co firma Noga zrobiła z Ruskimi... Odpowiedz Link Zgłoś
sniegbielszy Re: Polakom też absolutnie nie! 30.07.08, 23:14 dorsai napisał: Ileż tu komuchów i sowietów! Z duszy, choć do PZPR nawet może nie należeli...ale nie cieszcie się, folwarczne chlejusy...są jeszcze sądy na świecie, a w razie czego zrobi się to samo, co firma Noga zrobiła z Ruskimi...> No! - tymi "folwarcznymi chlejusami" to przekonales wszystkich:))))) Jesli Narod Polski w calosci dla ciebie to "folwarczne chlejusy" to gratuluje ci przynaleznosci narodowej! Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Re: Polakom też absolutnie nie! 31.07.08, 09:36 al dlaczego zaraz Narod Polski? Wiadomo jest, ze ci ktorzy nigdy nic nie mieli beda glosno krzyczec NIE! Ci ktorzy po wojnie za "friko" dostali tez beda protestowac. Ale czy to jest caly Narod Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
japolak Re: Polakom też absolutnie nie! 01.08.08, 17:43 1zorro napisał: > al dlaczego zaraz Narod Polski? Wiadomo jest, ze ci ktorzy nigdy nic > nie mieli beda glosno krzyczec NIE! Ci ktorzy po wojnie za "friko" > dostali tez beda protestowac. Ale czy to jest caly Narod Polski? Ty miałeś kolego, czy ojciec, dziadek, pradziadek? Jaka twoja zasługa? Są kraje tak "rozbójnicze" iż podatek spadkowy nawet 80 % wynosi. Zanim z państwem i narodem będziesz sie procesować - podlicz ile "za friko" ty zarobiłeś, żona (mam nadzieję, iż przyzwoicie urodzona, nie zaś z chamów), dzieci - nie płacąc w szkołach czesnego. Odpowiedz Link Zgłoś
japolak Re: Polakom też... 01.08.08, 17:37 A co Noga Ruskim zrobiła? Uprzejmie pytam nie folwarcznego, lecz salonowego pijusa Ech, ta błękitna krew, tak kusząca by chamy nogą w d... kopnąć Pokoleniami przekazywany klejnot szlachecki, wraz z kiłą, choć krew tak czysta, iż ojciec był bezpłodny, dziadek bezpłodny, pradziadek biskup, prapradziadek też bezpłodny... Co by te księżne i hrabiny robiły, gdyby tego z fornalami nie robiły. A taki potem mieszaniec nawet do PZPR nie był przyjęty, dopiero miał sznasę, gdy zPiSiał... Przepraszam, ale dostosowałem się do poziomu konwersacji. Choć zapewne ta arystokrata umie nawet po francusku... Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Re: żydom nie oddawać 31.07.08, 09:34 a Zyd z polskim obywatelstwem to kto? Chinczyk? Odpowiedz Link Zgłoś
cli-ff Sąd Najwyższy wydał wyrok 30.07.08, 22:47 W sprawie sądowych morderców stalinowskich, SN uznał że nie może ich skazać, ponieważ mordowali patriotów zgodnie z panującym prawem. Wyrok ten, z przed dwóch miesięcy uznał to prawo, a więc również Dekret Bieruta o zaborze mienia jest wiążącym prawem, bo takie niestety wówczas obowiązywało. Po prostu lobby upominające się o cześć zamordowanych jest zbyt słabe, natomiast występujący z zwrot mienia stanowią głośną grupę wzmacnianą przez żydowskie ośrodki zagraniczne. Ale prawa nie można stosować wybiórczo. Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Re: Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 30.07.08, 23:14 "Polska Ludowa wyrządziła wiele zła wielu ludziom" A co niby szanownemu redaktorkowi przeszkadzało w PRL-u? Jakie zło niby wyrządził PRL? Co było "złe"? Że ludzie mieli pracę, że nie wszystko zależało od urodzenia, że likwidowano analfabetyzm? Że nie można było ot tak wyzyskiwać ludzi? Że służba zdrowia działała jak trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Miszczu, po co trujesz 31.07.08, 00:12 wystarczy, aby spojrzał na rocznik statystyczny z 1937 roku. I co tam zobaczysz? Przecietnie rozwiniety kraj europejski, nie za bogaty, nie za biedny. A teraz spojrzyj na Polske z roku 1989. I co zobaczysz? Jeden z najbiedniejszych krajów europejskich. Kraj, który musi gonic Portugalie, Grecje, Hiszpanie, Irlandie. Oto zasługi PRL. Ja w PRL żyłem i pamietam ten syf. Wówczas wielu kradło, przepraszam organizowało sobie dobra doczesne. I to hobby wielu z Was nadal wielbi, co??? A teraz do pana Zuradzkiego i jego pochlebców. Poczekajcie jak jakis koles zarąbie Wam mieszkanie albo samochód i jak sędzia w sądzie powie - "To niewielka szkodliwosc społeczna". Nie chcecie płacic ze swoich podatków odszkodowan ludziom? A z czyich pieniedzy komuna fundowała wielu z Was mieszkanka, samochody i inne dobra??? Własnie z kradzionego. Komuna kradła ludziom, a Was nauczyła, że kradzież jest wporzo. Otóż nie jest wporzo. I jakos wszyscy wokoło to rozumieją, tylko sieroty po peerelii i pezetpeerze jakos tego nie chcą pojąć. WSTYD i HANBA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Re: Miszczu, po co trujesz 31.07.08, 09:39 masz racje. Ale co to jest "wporzo"? Skrot myslowy czy "nowo-mowa"? Odpowiedz Link Zgłoś
sany666 Powtórzyć holocaust 31.07.08, 00:23 Ja tam pomysł na sprawiedliwość: powtórzyć holocaust, tylko w rolach Żydów obsadzić kamieniczników i obszarników. A ich spadkobiercom postawić pomnik. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Re: Powtórzyć holocaust 31.07.08, 09:29 szkolony byles przez KGB czy STASI? Latajace kaczory Odpowiedz Link Zgłoś
japolak pany i chamy... 31.07.08, 07:55 Jeden mój dziadek zdążył być w młodości chłopem pańszczyźnianym. Drugi szlachcicem. Teraz powinienem w imieniu drugiego zażądać od państwa odszkodowania za zabranie "świętej własności", czyli tego pierwszego. Przez tysiąc lat państwa polskiego co jakiś czas zdażały się różne "nacjonalizacje" - indywidualne lub hurtowe. Tylko Kościół ma taką siłę perswazji, iż odzyskuje majątki zabrane w XIX wieku przez ruskiego cara albo wiedeńskiego cesarza. Moi rodzice to były "chamy" - przed wojną nie zdążyli zrobić matury, po wojnie już nie o niej myśleli, lecz o pracy i rodzinie. Odwiedzając domy moich rówieśników nie zazdrościłem portretów przodków i bibelotów - ale bogatych (duchowo, intelektualnie) bibliotek. Choć moi rodzice byli takimi dziwakami, iż chłopakowi chodzącemu do podstawówki, do liceum, kupującemu książki i czasopisma (od "Tygodnika Powszechnego" po "Perspektywy") powiększali kieszonkowe o koszty takich wydatków... Skończyłem studia, moje dzieci za oczywistość przyjęły, iż w domu są tysiące książek, że dostają komputery. Co najwyżej widzę u nich skutki mojego "zboczenia" - nigdy komputerowego pasjansa nie postawiłem, w gry nie grałem, podobnie jak ja traktują komputer jako narzędzie zdobywania informacji - i wyrażania siebie. Jak się ma to do tematu artykułu? Może zamiast walki o majątki po dziadkach lepiej pracować i tworzyć. Parę lat temu uczestniczyłem w uroczystości w Bibliotece Narodowej - ja jej sprezentowałem autograf listu królowej Francji Marii Leszczyńskiej do papieża, w sprawie beatyfikacji Stanisława Kostki. Przypadkiem trafił w moje ręce i nie miałem zamaru nim handlować. I było kilkoro osób z grona spadkobierców Wilanowa, których "dar" polegał na rezygnacji z roszczeń do kilku książek, które z pałacu trafiły do Narodowej Biblioteki... Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Re: pany i chamy... 31.07.08, 09:32 pogratulowac. A gdyby twoi rodzice majatek stracil tez bys dzisiaj tak uwazal? Odpowiedz Link Zgłoś
japolak Re: pany i chamy... 01.08.08, 06:06 Pogratulować? Dziadek (ten z herbem) za pomocą wideł 1 września 1939 tłumaczył sąsiadowi niemieckiemu, iż III Rzesza jeszcze nie wygrała. Więc cały majątek stracił. Rodzice poznali się na robotach przymusowych w Niemczech. Ojciec odszkodowań nie dożył, mama za jakieś ctery lata niewolniczej pracy dostała 3,5 tys. odszkodowania. Tyle premii miesięcznie dostawał kierowca prezesa Fundacji "Polsko- Niemieckie Pojednanie", przez Niemców finansowanej. Zapewne przez nieuwagę radzieccy "wyzwoliciele" mamy nie zgwałcili. Ani ojca. Poprzestali na kradzieży wszystkiego, co mieli. Jak przeliczać gdy biednemu ukradnie się cały śmieszny jego majątek wart tysiąc złotych a bogatemu 80 % jego majątku wartego 100 milionów? Albo gdy dla odszkodowań zmyślane były latyfundia za Bugiem mające 100 tysięcy hektarów, tytuły własności do dziesiątków kamienic w Krakowie? Gdy kościół katolicki litościwie rezygnował ze zwrotu hektara działki w centrum miasta po światyni protestanckiej, zburzonej w czasie wojny, z zamianą na kilkadziesiąt hektarów za miastem. Przez przypadek w miejscu, gdzie nazajutrz wykupywano grunty pod autostradę? Za symboliczną złotówkę grunty zdobyte od państwa, z wielomilionowym przebiciem przez państwo odkupione... Moje dzieci dziadków nie pamiętają - ani tego szlachcica, który po wojnie po latach pracy kupił domek z ogródkiem pod Poznaniem, ani tego chłopa pańszczyźnianego, który sto lat temu pieszo doszedł ze wsi podkieleckiej do Sosnowca i pół wieku pracował jako górnik. Moje dzieci mają płacić podatki nie na służbę zdrowia, nie na edukację, lecz na odszkodowania wnuków i prawnuków jakiś właścicieli miejskich, wiejskich i proboszczów... I kombinować w sądach by za jednego dziadka dostać odszkodowanie. Cholera, on był mały, chudy, ale 7 dzieci zrobił - z potomkami to już całe stado... Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro Re: pany i chamy... 01.08.08, 07:19 ale inni stracili....Uwazasz, ze jak ktos POSIADAL to zle? Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: pany i chamy... 01.08.08, 17:30 To zależy ile posiadał i w jaki sposób do tego posiadania doszedł. Mam nadzieję, że nie uważasz, iż właściciele latyfundiów oraz wilecy fabrykanci doszli do majątków swoją własną pracą, a nie wyzyskiem tysięcy pańszczyźnianych chłopów lub półniewolniczą pracą głodujących robotników. Posiadać to, co osiągnęło się pracą własnych rąk lub umysłu - nie grzech. Ale posiadać fortunę zbitą na krzywdzie innych ludzi, nachapać się dóbr nie tylko ponad wszelkie potrzeby, ale i możliwości zagospodarowania, wyzyskując cudzą pracę, to niemoralne draństwo. Mam tu na myśli również tzw. przedsiębiorczość, która w istocie jest ograbianiem podporządkowanych sobie ludzi, lichwą czy spekulacją akcjami, kursami itp. To żadna praca, a zwyczajne oszustwa i rabunek w biały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
rychonyc2 Re: pany i chamy... 01.08.08, 18:02 Z toba nie ma co dyskutowac...Ty dalej trwasz w utopii socjalistycznej. Dzisiejsi Polacy nie robia nic innego, od tych przedwojennych, no i co? Pozbawisz ich majatku, bo robia te rzeczy lepiej od Ciebie? A dzisiejsi chlopi? Sa jeszcze bardziej pazerni, niz ich przedwojenny odpowiednik-ziemianstwo. Niedalej jak rok temu Lepper kombinowal jak odpowiednia ustawa rozdac miedzy nich po 300 ha panstwowej ziemii! Tylko mi nie mow, ze beda ja uprawiac, bo Ministerstwo Rolnictwa jak wiemy sluzy dzisiaj do odrolniania a nie do innych celow...Pawlakowi tez sie takie rzeczy marza. Kazda grupa spoleczna stala sie dzisiaj grupa interesow, ktora chce zapewnic sobie jak najwieksze korzysci materialne, a nie inaczej. Wywlaszczeni tez sa taka grupa, a skoro innym wolno, to dlaczego odmawia sie im prawa lobbingu i dochodzenia korzysci dla swoich rodzin? Bo kloci sie to z interesami innych? Ano wlasnie dlatego. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: pany i chamy... 02.08.08, 02:03 Oczywiście, tylko twoje poglądy są jedynie słuszne, a z posiadaczem innych nie ma co dyskutować. Jednak to dopiero przyszłość rozstrzygnie czyje poglądy były stosowniejsze; czy twoje - bazujące na pierwotnych instynktach człowieka (drapieżne zdobywanie) czy moje - "socjalistyczne i utopijne". W starożytnej Sparcie wrzucano niemowlęta do przerębli (jeśli wypłynęly to nadawały się do życia), a starców zrzucano ze skały, bo były to "naturalne" metody selekcji. Dziś walczy się o każde życie, a nawet o każdą zygotę, bo podczas rozwoju cywilizacyjnego człowieka zwycięzył "utopijny humanizm". Widać jednak nie wszystkich "dotknął" ten rozwój i niektórzy wciąż, jak Ty, są wyznawcami "naturalnych" zasad organizacji społeczeństw. Czyli kto mocniejszy, bardziej drapieżny - ten wygrywa. Odpowiedz Link Zgłoś
rychonyc2 Re: pany i chamy... 02.08.08, 08:17 Czyje poglady sa sluszne? to nie o to chodzi. Poniewaz sie roznia, beda ze soba walczyc, i to jest w tym wszystkim naturalne. Reprezentujesz grupe swoich interesow, jakkolwiek chcesz je nazwac, i pozostaniesz w konflikcie z moja. Ja sie juz dawno pogodzilem z faktem, ze jestesmy w mniejszosci, i na jeden moj post bedzie dziesiec filozoficznych wywodow w rodzaju Twojego. Byc moze, moj ojciec i jego generacja, naiwnie wierzyli, ze dzisiejsza RP naprawi ich krzywdy. Moja generacja oswoila sie z idea, ze nic z tego nie bedzie. Zanim jednak nalozycie sobie ten tort na talerzyk juz bez zadnych stresow, my sie upewnimy zeby nie byl zbyt slodki. Taki maly kaprysik piekarza. Spartanin. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: pany i chamy... 02.08.08, 13:24 Jesteś niewolnikiem stereotypów, rychonyc2. Otóż, nie reprezentuję bynajmniej swoich interesów, a nawet przeciwnie. Mój dziadek miał przed wojną niewielki, co prawda, mająteczek, ale że liczył on 126 hektarów ziemi ornej i 12 hektarów lasu, został w 1944 roku znacjonalizowany. Rok poźniej, w sierpniu 1945 r, babka (dziadek już nie żył) przekazała "dobrowolnie" dworek na szkołę i wyprowadziła się do miasta kupując z "resztówki" dom z niewielkim sadem. Tak więc, formalnie biorąc, jestem potomkiem ludzi "wydziedziczonych i ograbionych", co jednak nie przeszkadza mi mieć poglądy, jakie zaprezentowałem w poprzednich postach. Wynikają one z humanizmu i poczucia przyzwoitości, choć może jest to dla Ciebie argument abstrakcyjny, bowiem Ty wykazujesz wyłącznie "poczucie interesu". W każdym razie, waląc do mnie z grubej amnunicji strzelasz kulą w płot! Nie czyham bynajmniej na "twój torcik", a tylko mam niesmak kiedy uświadamiam sobie w jaki sposób większość tych "torcików" (głównie magnackie i fabrykanckie fortuny) zostało upieczonych. Odpowiedz Link Zgłoś
rychonyc2 Re: pany i chamy... 02.08.08, 19:03 Nie wierze w ta twoja ladna historie obrazujaca Twoj "humanizm" w calej jego krasie. Z majatkow wyrzucali w calosci, i nie pozwalali zatrzymac zadnych dworkow. Moze pozwolili Twojej babce tam zostac, wraz z setka lokalnych szuj, co nie zmienia faktu, ze nie miala juz nic do gadania, i o zadnym dobrowolnym akcie to Ty mi tu nie opowiadaj. Moja babka tez tak myslala kiedy w 1971 r pobawili jej wlasnosci domu w W-wie. Powiedziano, ze to na szkole, ale o dziwo zamieszkal w nim pierwszy kacyk PRLu. Z majatku ojca, 66 ha, zrobiono PGR. Twojej gadany nie da sie tu zastosowac. Nie bylo zadnego humanizmu (czyt. rozdania ziemii lokalnym nierobom). Po 1989 r. jakis "profesorek humanizmu" z Krakowa stworzyl spolke z niemieckim inwestorem, i wykupili calosc na jakims podejrzanym przetargu. Dwa lata temu opedzlowali to developerowi za 30 mln zlociszy. Ty mozesz mnie tu czarowac swoim humanizmem, i pokazywac jaki swiat bylyby piekny. Jezeli uwazasz mnie za niewolnika stereotypow, to ja uwazam Ciebie za super naiwnego frajera. Pozdr, Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: pany i chamy... 03.08.08, 00:04 Wierzysz czy nie w moje humanistyczne motywacje - twoja sprawa, nie zależy mi na tym i nie ma to wpływu na moje poglądy. Dla wyjaśneinia: babka nie pozostała w dworku, wyprowadziła się jeszcze w 1944 r, a w rok później formalnie zrzekła się jego własności, przy czym w dworku faktycznie urządzono wiejską szkółkę, która funkcjonowała trzydzieści lat do 1984 r. W roku 1992 dworek odkupił od gminy mój daleki kuzyn ze strony babki. Nie neguję, że w przypadku własności twojej rodziny mogły mieć miejsce bardziej gorszące fakty niż w przypadku mojej; jeśli chodzi o władzę, to podobne wyczyny zdarzały się zawsze i zdarzają się nadal. Nie ma to jednak wpływu na ideały i poglądy, bo przekonania to coś więcej niż doraźne rakcje na rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
rychonyc2 Re: pany i chamy... 03.08.08, 01:07 Twoja babka nie musiala sie z niczego zrzekac. Juz bolszewia zadbala, zeby jej podpis nie byl do niczego potrzebny. Jak chcesz sie bawic w ideologie i przekonania to Twoja sprawa. Pamietaj jednak, ze ta swoja zabawa w humanizm, wyrzadzasz krzywde innym, bo stajesz sie kolejnym glosem odmawiajacym im sprawiedliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: pany i chamy... 04.08.08, 15:28 Oczywiście, Ty wiesz lepiej czy moja babka musiał się zrzekać czy nie; złość i zaciekłość górują u Ciebie nad elementarnym szacunkiem dla faktów, które w przypadku mojej babki ja znam lepiej. Ja nie "bawię się" w żadną i deologię i przekonania tylko mam je jak najbardziej na poważnie i podobnie odnoszę się do twoich - chociaż ich nie podzielam, to nie określam ich lekceważąco mianem "zabawy". Moje humanistyczne poglądy biorą się stąd m.in, że stawiają dobro wielu milionów ludzi ponad egoizmem wąskiej grupy posiadaczy, a zatem - jeśli mowa o krzywdach - to większą krzywdę zastępują mniejszą krzywdą. Obawiam się jednk, że nie bardzo to rozumiesz, gdyż wkazujesz silne przywiązanie do tzw. moralności Kalego: kiedy feudałowie i ich potomkowie grabili lud, wydziedziczając go z wszelkiego posiadania, to był to "dobry uczynek", ale kiedy lud upomniał się o swoje to był to "zły uczynek". To jest właśnie twoja "sprawiedliwość". Odpowiedz Link Zgłoś
zaneta.maslo Uwaza kto? 31.07.08, 08:34 "specjalne traktowanie - uważa" - kto uwaza? Co to za tytul? Odpowiedz Link Zgłoś
indris Nie zasłaniać się komuną 31.07.08, 08:44 Zmiany własnościowe w Polsce nastąpiłyby po wojnie i wtedy, gdyby komuny nie było. Wtedy były one powszechnie aprobowane. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 31.07.08, 10:37 Bardzo mądry artykuł. Wreszcie ktoś klarownie wyłożył sens historii, która od zawsze pełna jest niesprawiedliwości w stosunku do całych narodów i jednostek ludzkich. Zadośćuczynienie ma uzasadnienie tylko wtedy, kiedy winowajca naprawia krzywdę wyrządzoną przez siebie. Przesadą jest obarczanie pokoleń naprawianiem krzywd wyrządzonych przez poprzednie pokolenia. Abstrahuję od tego, że nacjonalizacja odbyła się na podstawie obowiązującego wówczas prawa. Nikt określony personalnie nie odbierał majatków. Skorzystał na tym cały naród, wówczas wyniszczony przez wojnę i zacofany cywilizacyjnie przez pokolenia. Ueważam, że należy zastosować "grubą kreskę", odcinającą czasy historyczne. Nie zgadzam się na pokrywanie z moich skromnych zarobków jakichkolwiek rekompensat dla dalekich spadkobierców dawnych obszarników. Ewentualnie powinno byc w tej sprawie ogloszone referendum narodowe. Koniec, kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
przekorny_plus Re: Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 31.07.08, 21:51 Mój ojciec był dziedzicem na 200 hektarach. Kontynuował, jak umiał najlepiej, założoną przez dziadka hodowlę zbórz. W 1944 gospodarstwo zostało w całości przejęte przez państwo ludowe - zgodnie z dekretem o reformie rolnej, a my zostaliśmy wyrzuceni z domu rodzinnego - nie mam przekonania, czy też zgodnie z prawem - i przygarnięci przez chłopów w odległej wsi. Było źle, ale stopniowo życie się unormowało. Pokończyliśmy studia, nigdy potem biedy nie zaznaliśmy. A gospodarstwo hodowlane było przez państwową dyrekcję prowadzone wzorowo. Za wyhodowane odmiany ojciec dostał nawet skromną rekompensatę (tego dekret nie obejmował). Czasem teraz wraca myśl, że może coś by nam z reprywatyzacji kapnęło (grosza nigdy nie za wiele), ale nikt by pewnie działań w tym kierunku nie podjął, bo wiadomo, że to droga przez mękę. Wspomnienie ojca-socjalisty, który o żadnych w tym kierunku zabiegach nawet słyszeć nie chciał, też nas od tego pewnie powstrzymuje. Spojrzenie na fotografię domu wywołuje czasem wspomnienie dzieciństwa - i to wszystko. Żeby nie II wojna, pewnie bym życie spędził na wsi, może psując dokonania dziadka i ojca, a może je doskonaląc. Ale jestem kim jestem, na odzyskiwanie niczego ochoty nie mam. Gdyby jednak parę złotych rekompensaty za zabór zaproponowano, cóż, nie odmówiłbym... Odpowiedz Link Zgłoś
rozenkranc Re: Zabrać źle, oddać jeszcze gorzej 31.07.08, 23:20 Kurrara, to ty żyjesz?! Odpowiedz Link Zgłoś
drzorrz gw to trybuna ludu 31.07.08, 12:47 Samo dno... Towarzysz lenin bylby dumny ze swoich ziomkow ktorzy po juz prawie stuleciu tragedii i krzywdy wyrzadzanej w imie "sprawiedliwosci spolecznej" nadal bredza o jej konicznosci. Nie reformowalna banda tzw yntelektualystow z malymi fjutkami, zadnych wladzy, ktorzy zrobia wszystko zeby pozbawic ludzi ich korzeni, ich wlasnosci oraz tradycji. Tak nalatwiej, manipulowac banda debili pozbawionych moralnosci, a co najwazniejsze - rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
rychonyc2 Do autora: Pan tez jest zlodziejem! 01.08.08, 03:49 Piszac takie artykulu dolacza Pan do reszty zlodziejstwa. To sie tylko tak Panu wydaje! Niedoczekanie! To wlasnie wywlaszczeni byli tymi ktorm wyrzadzono pozostale krzywdy. Poza kradzieza wlasnosci, byli przesladowani i mordowani przez komune. To byla klasa spoleczenstwa ktora postanowiono wyeliminowac, a nie zadni obszarnicy i kulacy, uzywajac komunistycznego jezyka. Wsrod nas byli i ziemianie, i zydzi, i chlopi, i mieszczanie, i przedsiebiorcy. Duzi i mali. Wlasnie w ten sposob nas rozrozniano, bo cos mielismy, i czegos chcielismy bronic! Spadkobiercy? Mogliscie oddac oryginalnym wlascicielom, wiekszosc jeszcze zyla 20 lat temu, ale postanowiliscie ich orznac po raz drugi, po chamsku zaganiajac do sadow, ktore nic do dzisiaj nie chca oddawac. Podatnicy? A te 5 mln ha ukradzionej ludziom ziemii na ktorej d..pe rozsadzila III RP, to niby nalezy do podatnikow? To podatnicy to niby dostana w prezencie od panstwa (czyt. przezra i przepija), a wlasciciele g....no? Ja wiem, ze podatnicy chca chleba i igrzysk, i stad sie biora grupy ktore torpeduja reprywatyzacje przez 20 lat! Moze i wygraja, ale poniosa cene...za wszytko jest cena! Odpowiedz Link Zgłoś
przekorny_plus Re: Do autora: Pan tez jest zlodziejem! 01.08.08, 10:36 Zastanawiam się, jaki przedmiot szkolny nadaje się najlepiej do stopniowej zmiany tego przerażającego sposobu myślenia części (jak dużej?) Polaków: WOS? Historia? Religia? Etyka? Język polski? A może by pomyśleć o modnej teraz w edukacji "ścieżce", która biegłaby przez różne przedmioty? Bo jeżeli szkoła skutecznie przed takim myśleniem nie zaszczepi - podobnego pokroju tatusiowie będą swój gen nienawiści przekazywać dalszym pokoleniom. Odpowiedz Link Zgłoś
rychonyc2 Re: Do autora: Pan tez jest zlodziejem! 01.08.08, 18:38 nie rozumiem w ktorym miejscu jest niby ten jezyk nienawisci? Niby nazywajac autora: zlodziejem? Od kiedy to nazywanie rzeczy po imieniu, jest jezykiem nienawisci? To niby jak mialoby to wygladac: on mi portfel ciach!!, a ja jego mam poklepac po plecach i z miloscia stwierdzic, ze rozumiem dlaczego tak zrobil, i wszystko jest cacy lali! Ty juz nam zadnej sciezki nie sugeruj, wiemy z opowiadan rodzinnych jak to sie dla zmuszonego do przejscia taka sciezka konczy! Sciezki mu sie marza, w wolnej Europie, cholera! Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Do autora: Pan tez jest zlodziejem! 01.08.08, 17:46 rychonyc2 napisał: > Piszac takie artykulu dolacza Pan do reszty zlodziejstwa. To sie > tylko tak Panu wydaje! Niedoczekanie! To wlasnie wywlaszczeni > byli tymi ktorm wyrzadzono pozostale krzywdy. Poza kradzieza > wlasnosci, byli przesladowani i mordowani przez komune. To byla > klasa spoleczenstwa ktora postanowiono wyeliminowac ... Wcześniej ta klasa wyeliminowała miliony swoich rodaków, którzy stali się bezrolnymi, bezrobotnymi parobkami lub robolami. > A te 5 mln ha ukradzionej ludziom ziemii na ktorej d..pe > rozsadzila III RP, to niby nalezy do podatnikow? Kiedy formowały się państwa i społeczeństwa cała ziemia należała do wszystkich ludzi czyli w danym państwie do narodu. Po latach, jakimś dziwnym trafem, stała się własnością królewiątek, książątek, magnaterii, obszarników i innej swołoczy, która okradła naród i uczyniła z niego poddanych parobków. Parcelacja majątków obszarniczych była więc tylko elementem sprawiedliwości dziejowej, szkoda tylko, że przeprowadzona została po partacku, a często i z naruszeniem prawa. No, ale skoro Najjaśniejsza II Rzeczpospolita nie przeprowadziła zapowiadanej i wciąż obiecywanej narodowi reformy rolnej, to - trudno uchacha - zostawiła tę robotę komunistom.... To podatnicy to > niby dostana w prezencie od panstwa (czyt. przezra i przepija), a > wlasciciele g....no? Ja wiem, ze podatnicy chca chleba i igrzysk, i > stad sie biora grupy ktore torpeduja reprywatyzacje przez 20 lat! > Moze i wygraja, ale poniosa cene...za wszytko jest cena! Odpowiedz Link Zgłoś
rychonyc2 Re: Do autora: Pan tez jest zlodziejem! 01.08.08, 18:25 Wcześniej ta klasa wyeliminowała miliony swoich rodaków, którzy > stali się bezrolnymi, bezrobotnymi parobkami lub robolami. Czy do tej klasy zaliczasz rowniez 12 tys warszawiakow ktorzy bezskutecznie usiluja zniesc tzw. uzytkowanie wieczyste wynikajace z dekretu Bieruta i odzyskac dzialki na ktorych stoja ich domy? Czy do tej klasy zaliczasz rowniez chlopow ktorym za dzialalnosc w AK i BCH pozabierano gospodarstwa nazywajac ich kulakami? Czy wreszcie do tej klasy zaliczysz zolnierzy 1914-1920, ktorym II RP dala po kilkanascie ha ziemii aby zapobiec bezrobociu wsrod nich (bo ich okradziono ze szczegolna przyjemnoscia). Czy do nich zaliczysz moich sasiadow z Miedzylesia, ktorym bezczelnie zabrano w 1958 r nieduze dzialki, bo niby mieli tam robic droge, po czym skrzetnie wybudowano tam dacze dla lokalnych kacykow. Czy do nich zaliczysz ziemian, ktorzy gospodarowali na swoich skromnych gospodarstwach sami bo na zatrudnienie kogos nie bylo ich stac. Ty uprawiasz swojego rodzaju propagande, probujac wmowic ludziom ze to dotyczy tylko grupki ludzi o naprawde blekitnej krwi. Tak usprawiedliwiali walke z nami komunisci. Ty nie odbiegasz od tej "wizji", wiec nie wiem: czy jestes synem lub wnukiem lokalnego dzialacza czy jak? A moze po prostu tych spraw nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Do autora: Pan tez jest zlodziejem! 02.08.08, 02:09 Napisałem wyraźnie: "Parcelacja majątków obszarniczych była więc tylko elementem sprawiedliwości dziejowej, szkoda tylko, że przeprowadzona została po partacku, a często i z naruszeniem prawa." Twoja manipulacja polega na tym, że z naruszeń prawa przy reformie rolnej, które dostrzegam i nad którymi ubolewam, czynisz zasadę, którą rzekomo wyznaję i poopieram. To tani chwyt i mało kogo nań nabierzesz. Odpowiedz Link Zgłoś
rychonyc2 Re: Do autora: Pan tez jest zlodziejem! 02.08.08, 08:23 Co chcesz przez to powiedziec: ze ukrasc komus 10 ha to bylo zle, bo klocilo sie z nawet z komuszym prawem, ale ukrasc komus 70 ha to juz jest cacy lali bo to ich zlodziejskie prawo przewidywalo. Tzn. ze ci ktorzy mieli 49 ha, mogli je sobie zatrzymac, natomiast ten z 51, no to delikwent jest gotowy....Moze Tobie wydaje sie ze to byla po prostu "partacka robota", bo dla nas zlodziejstwo pozostanie zlodziejstwem, czy zlodziej zdolny czy nie zdolny..... Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Do autora: Pan tez jest zlodziejem! 02.08.08, 13:37 Widzę, rychonyc2, że jesteś dość odporny na argumenty i powtarzasz swoja "mantrę" jak hinduski młynek. Owszem, uważam reformę rolną PKWN za dziejowo i społecznie słuszną, choć przeprowadzoną po partacku. Moim zdaniem partactwo polegało m.in. na zbyt niskim "limicie" (50 lub 100 ha <na ziemiach odzyskanych>), nie pozostawianiu b. ziemianom możliwości gospodarowania na ograniczonym do limitu areale, represjach osobistych itp. Skoro jednak przedwojenna "demokratyczczna" władzunia nie przeprowadziła (zapowiadanej od 1918 r.) reformy, to musieli to zrobić komuniści, którzy przed wojną siedzieli w więzieniach, więc po wojnie wzięli sobie srogi rewanż. I tak to zwykle bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
rychonyc2 Re: Do autora: Pan tez jest zlodziejem! 02.08.08, 19:23 Co do braku reformy rolnej przed wojna, musze sie zgodzic. Pochodze z rodziny czlowieka ktory by czolowym oredownikiem przeprowadzenia reformy rolnej przed II wojna sw. Niemniej, wiem tez, ze program ktory wraz z innymi lansowal przewidywal odszkodowania dla tych, z ktorych puli mialo by sie to odbyc. A ze czlowiek ten na zlecenie polskiego rzadu, wysiudal niemiecki kapital ze Slaska, upewniajac sie przy tym, ze delkwenci otrzymali rownowartosc w odszkodowaniach, nie mam najmniejszej watpliwosci co do jego intencji. Widzisz, ja uwazam, ze nawet gdyby ta reforme przeprowadzono, to komuna i tak by zrobila "swoja" po wojnie. Bo nie o reforme tutaj chodzilo, ale jak slusznie zauwazasz, perfidny polityczny rewanz i kolejne narzedzie do politycznej walki. A ze walka ta polega na przeciagnieciu tlumu, podobnie jak i dzisiaj w sprawie reprywatyzacji, na swoja strone, to mamy to co mamy. O ile Twoja motywacja i antyreprywatyzacyjny jezyk sa unikalne w skali, o tyle argumenty pozostalych wskazuja az zbyt dobitnie na powody takiego sposobu myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś