Będę zawsze reagować jak biją dziecko

04.08.08, 22:46
Ja też będę. I cieszę się, że są tacy ludzie jak Wy. Gdyby moi sąsiedzi
reagowali, może moje dzieciństwo byłoby mniej porąbane. Ale wyrosłam na
"porządną obywatelkę":) Im więcej ludzi będzie dzwonić, tym szybciej policja
się nauczy, że to nie jest tylko "sprawa rodzinna". I że dzieci są bezradne.
    • gabi_6 Będę zawsze reagować jak biją dziecko 05.08.08, 11:18
      Nie ma nic gorszego dla dziecka, gdy biją je własni rodzice, matka... Czy
      dzieci muszą być na tych potworów zdane? Czy są instytucje, do których można
      zgłosić przemoc w rodzinie, nie czekając na reakcję policji, której argumenty
      (iż za mało zarabiają) są żenujące i śmieszne. A co na to przełożeni na policji?
      Rzecznik praw dziecka, urząd pomocy rodzinie - istnieje coś takiego? Adresy i
      tel tych instytucji powinny być znane i dostępne jak nr. pogotowia itd.
    • quisti Re: Będę zawsze reagować jak biją dziecko 21.11.08, 00:39
      Dla mnie najgorsze jest to, że zgłaszając taką akcję, policja moje dane może
      przekazać np agresywnym sąsiadom obok. Jak się wkurzy, to przyjdzie i mnie obije.
      Tak nie powinno być, zgłaszam anonimowo kto gdzie kogo krzywdzi i tyle. Żadnych
      podawania danych, żadnych szczegółów. Resztę niech dowie się patrol, który
      powinien przyjechać.
      W ogóle patrole policyjne mają obowiązek przyjechać w takiej sytuacji!!
    • piort Re: Będę zawsze reagować jak biją dziecko 21.11.08, 12:22
      A ja uważam, że mieszanie policji do rodzinnych spraw pogarsza
      sytuację zarówno bitych, bijącego jak i zawiadamiającego. Wydaje Ci
      się, że możesz anonimowo zawiadomić policję - gdy dzwonisz to
      dyżyrnemu wyświetla się twój numer, adres i nazwisko, nawet automaty
      są w zasięgu monitoringu. Taki ojciec po interwencji policji chce
      się zemścić i okazję znajdzie, a napewno nie wzmocni to jego więzów
      z rodziną. Sam dostawałem w dzieciństwie i dobrze wiem za co, teraz
      bym wylądował w jakimś ośrodku wychowawczym gdzie dopiero bym się
      wykoleił. Mój Ojciec był pracownikiem naukowym, a nie pijanym
      codzień szewcem i jakoś przeżyłem życie bez kontaktu z policją.
      Wtedy (lata 40-te) chłopców wychowywalo się pasem i nie istniało
      ADHD, nie było dyslketyków tylko tumany, nie istniało pojęcie
      nieprzystosowany tylko krnąbrny i pasem się tę krnąbrność leczyło.
      To pokolenie odbudowało Polskę po wojnie.
    • funstein Będę zawsze reagować jak biją dziecko 21.11.08, 14:42
      przytlaczajaca wiekszosc przemocy wobec dzieci to przemoc emocjonalna.
      Odbywa sie w ciszy, wiec nikt jej nie uslyszy.

      Matki katuja dzieci na setki sposobow, a przyczyna jest zwykle jedna
      i nieswiadoma. Matka przelew swoja agresje i nienawisc do ojca na jego dziecko.

      Zadna policja nie uchroni tych dzieci przed jakaniem sie, moczeniem nocnym,
      tikami, masturbacja i niska samoocena.

      Tak wlasnie matki morduja swoje dzieci. Taka jest nasza kultura i tradycja.
      Matka jest swieta, ojciec nieobecny a syn wisi na krzyzu.

      Oto Polska wlasnie. Kroluja macice mordujace wlasne dzieci.
Pełna wersja