Młodzi Rosjanie nie rozumieją Sołżenicyna

05.08.08, 09:39
To był gość z innej epoki. Inteligentny ale niedzisiejszy. Podobnie
jak np. nasz Lem. Wpadły mi w ręce jego jakieś wynurzenia z
ostatnich lat – kompletnie nietrafione analizy rzeczywistości i
nietrafne prognozy, np. o komputerach i internecie nie miał bladego
pojęcia. Nie znaczy to, że każdy wcześniej urodzony jest
nieelastyczny i niestrawny. Uważam np., że dziadek Bartoszewski jest
bardziej świeży i dowcipniejszy niż szereg przedstawicieli pokolenia
jego wnuków.
    • verte_book Młodzi Rosjanie nie rozumieją Sołżenicyna 05.08.08, 10:01
      prorok, który pozwolił sobie na pochwałę własnego dnia przestaje być
      prorokiem. Poza tym trudno być prorokiem we włsnym kraju. Zaś co do
      Lema: z całym szacunkiem - Lem uprawiał naukę, a jak wiemy moc
      prognostyczna nauki w jej wymiarze fututrologicznym nie służy
      sprawdzaniu się, a kształtowaniu wyobraźni przyszłości. Myślę, że
      akurat Lem i Sołżenicyn stoją po zupełnie innych stronach bajki o
      racjonalności.
    • jerryjak Re: Młodzi Rosjanie nie rozumieją Sołżenicyna 05.08.08, 12:57
      Sołżenicyn okazał się zramolałym dziadkiem dla Rosjan - dlatego
      powiedzieli mu 'spasiba' i 'praszczaj'.
      Amerykanie byli jednak grzeczniejsi,bo NIGDY nie było w USA żadnych
      artykułów przeciwko niemu - mimo,że będącu nich w gościnie dawał
      upust swej nienawiści do tego kraju.
      Już ja sobie wyobrażam Sołżnicyna w Polsce - obcy, a tak uragający
      temu krajowi...
      A wspomniany 'dzadek Bartoszewski' - mój Boże,tylko ręce załamać...
      (Niemcy nie "wyrobili" z tym jego "profesorstwem" - oni są bardzo
      'richtig' i w przeciwieństwie do Polaków nie lubią lipy.
    • jerryjak Re: Młodzi Rosjanie nie rozumieją Sołżenicyna 05.08.08, 13:00
      Sołżenicyn okazał się zramolałym dziadkiem dla Rosjan - dlatego
      powiedzieli mu 'spasiba' i 'praszczaj'.
      Amerykanie byli jednak grzeczniejsi,bo NIGDY nie było w USA żadnych
      artykułów przeciwko niemu - mimo,że będąc u nich w gościnie dawał
      upust swej nienawiści do tego kraju.
      Już ja sobie wyobrażam Sołżenicyna w Polsce - obcy, a tak uragający
      temu krajowi...
      A wspomniany 'dzadek Bartoszewski' - mój Boże,tylko ręce załamać...
      (Niemcy nie "wyrobili" z tym jego "profesorstwem" - oni są bardzo
      'richtig' i w przeciwieństwie do Polaków nie lubią lipy.
    • pimpus18 Czy Bieleckim można wierzyć? 05.08.08, 14:04
      "Młodzi Rosjanie nie rozumieją Sołżenicyna" - pisze Bielecki, ale czy to jest też ten powód, że nie pisze nic o tym, że prowadzą barbarzyńską wojnę przeciw Płd. Osetii? Prowadzą ostrzał artyleryjski Cchinwali i mniejszych miejscowości, snajperzy strzelają, giną niewinni cywile. Ewakuowane są kobiety i dzieci. Całość przypomina to, co działo się kiedyś i było jednoznacznie osądzone w Sarajewie.

      Chwały i wiarygodności mu to nie przysparza.
    • kacap_z_moskwy Młodzi Rosjanie nie rozumieją Sołżenicyna 05.08.08, 14:34
      A na jakiej postawie Balackij robi podsumowanie, ze mlodzi o nim nie mysla?

      Po prostu nie musi byc postrzegany jako naiwiekszy pisarz. Ja sam go, jako pisarza nie lubie. Ale nigdy bym nie stwerdzil, ze przez to stal dla mlodzierzy (ktorej juz niestety nie jestem) mniej powarzanym. Byl, jest, dla Rosji wlasnie "dusza Ojczyzny". Mial rozne poglady. I szanowanie go prawa na nie - to podstawa wolnego swiata. W odrozneniu od "wolnego".

      Niech Bilickij napisze jak szachiste, tego wielbiciela zachodu, postrzegamy :) Choc porownywac wielkiego czlowieka, jakim byl i poazostaje Solzenitsyn, z komunistyczno-faszystkim g...nem nie tylko nie wupada, ale i jest obraza dla nas wszystkich, co maja szacunek do Pisarza.
    • przemek05 A Wienie Jerofiejewa rozumieja, 05.08.08, 18:08
      ...ci mlodzi Rosjanie? Spozycie alkoholu wciaz u nich wysokie, a
      dzielo Wieni Jerofiejewa, "Moskwa - Pietuszki", dodaje tym praktykom
      niezbednych podstaw teoretycznych. Np. w kwestii mieszania
      cocktail'ow :-)
Pełna wersja