Korespondencja z granicy osetyjsko-rosyjskiej

10.08.08, 09:31
"Chodź tu na Kaukazie wojna to częsta rzecz"
_____________

Choć publicyści GW piszą dla polskich odbiorców, ani myślą nauczyć
się polskiego. Chodź pan częściej do słownika!
    • gabiene a eva sama wyleczona już z dysleksji poucza innych 10.08.08, 09:52
      i nie opuszcza stanowiska. Eva15 - korespondent wojenny he he...
      • eva15 sprawdź sobie definicję dyslekcji w słowniku 10.08.08, 10:50

        i nie zasłaniaj niegramotności dyslekcją
        • ursa-svinomatka Re: sprawdź sobie definicję dyslekcji w słowniku 10.08.08, 11:45
          eva15 napisała:

          >
          > i nie zasłaniaj niegramotności dyslekcją

          ewcia tak sie zafascynowała czekistami,że jeszcze sie radzieckiego
          nie nauczyła,a juz rusycyzmami na polskim forum sypie :)))
    • konikdrewniany07 Korespondencja z granicy osetyjsko-rosyjskiej 10.08.08, 10:01
      DRAMAT. DRAMAT TAM I DRAMAT W POLSCE.Prezydencie Kaczyński! Prosimy o rozwagę i
      korzystanie wiedzy i porady orientujących się w sprawie doradców i o wybranie
      sobie jakiegoś innego miejsca na ziemi do manifestowania swojej pozycji - tam
      jest za trudno dla Pana, a polityka to niestety rzecz paskudna, a na dodatek
      wchodzą tam w grę zaszłości historyczne i kulturowe o których Pan nie ma
      pojęcia.Nie wolno jeżdzić tam i wygłaszać banialuk o NATO, tylko dlatego, że
      jest to jedyne miejsce, gdzie Pana chcieli oglądać.
      I proszę nauczyć się angielskiego, aby mógł Pan korzystać z dostępnych wszystkim
      przytomnym materiałów dotyczących Kaukazu, a nie tylko z tego, co usłużni i
      prawdopodobnie niewiele lepiej znający języki doradcy.
      • wolf34 Polegli Murzyni w Ccinwali? 10.08.08, 10:11
        Według informacji przedstawiciela Południowej Osetii wsród
        poległych w stolicy Poludniowej Osetii żołnierzy gruzińskich-są
        także Murzyni-(najemnicy lub instruktorzy wojskowi).Trwa wojna
        infoormacyjna więc na sprawdzenie i potwierdzenie tej informacji
        trzeba bedzie poczekać.

        • vlad1 Re: Polegli Murzyni w Ccinwali? 10.08.08, 16:18
          Czytałem różne posty wolfa34 do wiadomości z wojny gruzińskiej i
          odnoszę wrażenie jakbym miał do czynienia z czymś co bywa określane
          jako agent wpływu. Rosyjska propaganda.
    • wolf34 Jada do Osetii tysiące a nie dziesiątki ochotników 10.08.08, 10:02
      Do Osetii jadą Osetyńcy z Osetii Północnej,Kozacy i górale kaukascy.
      A Rosja jak dotąd działa mało zdecydowanie,pasywnie-do Południowej
      Osetii wprowadziła do wczoraj wieczorem tylko kilka tysięcy żołnierzy
      (tzn sporo mniej niż mają ich w Południowej Osetii Gruzini)- głównie
      wspierają Osetyńców sami nie podejmując działań zaczepnych .Wczoraj
      Gruzini znów silnie kontratakowali na przedmieściach i w południowej
      części Cchinwali i silnie je ostrzeliwali.Rosja nie wykorzystuje
      swojego panowania w powietrzu(ledwie dziesiątki samolotolotów
      dziennie),nie używa masowo wsparcia śmigłówców,przesławny nalot na
      Tbilisi to 3 bomby na lotnisku zrzucone tak żeby nikogo nie zabić w
      piątek-sobotę zaczęła interwencję stosunkowo niewielkimi jednostkami-
      stąd przeciąganie się konfliktu.Rosja jak dotąd nie pozwoliła
      Abchazom na szturm lądowy wąwozu kodorskiego,i nie dławi
      dalekonośnej artylerii gruzińskiej strzelającej spoza linii
      demarkacyjnej sprzed 7 VIII oraz nie rozbija rezerw gruzińskich za
      tą linią napływających na front .Efekt takiej taktyki to
      przeciąganie się walk(m.in ranny w zasadzce dowódca 58 armii)a w
      zachodnich mediach i tak na Rosję spada odium agresora.
      Saka chce zastąpić rosyjski batalion sił pokojowych w Południowej
      Osetii -kontyngentami z państw NATO to byłaby klęska Rosji.
      • ffstv Re: Jada do Osetii tysiące a nie dziesiątki ochot 10.08.08, 10:08
        piszesz o dzialaniach Rosji na terytorium obcego panstwa. Wyluzuj
        troche...
        • wolf34 Adziałania w Jugosławii i Iraku gdzie się toczyły? 10.08.08, 10:14
          Moze na terytorium USA lub państw NATO?
          A z tego co pamiętam tak GW jak i polscy polytycy popierali je
          entuzjastycznie.
      • eva15 Re: Jada do Osetii tysiące a nie dziesiątki ochot 10.08.08, 10:54
        Otóż to Rosja zachowuje się dość powściągliwie bacząc pilnie na
        literę prawa i tzw. międzynarodową społeczność.
        Niestety, jeśli teraz nie urwie łba hydrze, to za kilka(-naście)
        miesięcy będzie znów mieć na karku ten sam problem.
        • hohlik3 Re: Jada do Osetii tysiące a nie dziesiątki ochot 10.08.08, 12:37
          Niekoniecznie, posuniecia asymetryczne moga okazac sie wiele skuteczniejsze
          • rybka9915 tylko ludzi zal 10.08.08, 14:52
            Sakaszwili myslal, ze dostanie co najwyzej pstryczka w nos, a dostal solidnego kopa w zad. Jeki wydaje straszne, podobne do jekow pisdenta na nocniku. Sakaszwili, kundelku Busza, oto reguly gry:
            - myslec trzeba przed, a nie po
            - nigdy nie wierz innym kundelkom Busza, w tym przypadku Kaczynskim.

            Przesrane wybory tow. Jaroslawa - powinny byc wystarczajaca przestroga przed dziadostwem kaczych dziadow.
      • eva15 Zachód liczy na powtórkę czystek w Kosowie 10.08.08, 11:01

        Już w zeszłym ztygodniu mówiłam, że chodzi o zdyskredytowanie
        rosyjskich sił pokojowych. Krwawy pajac dostał carte blanche od USA,
        bo te liczą (liczyły), że tą metodą wstawią tam oddziały NATO lub
        inne zachodnie, a wtedy Gruzja będzie mogła dokonać czystek
        entnicznych metodą kosowską, na oczach biernych wojsk. Po usunięciu
        Osetyńców problem zniknie a ropa poleje się do zwycięzców szerokim
        strumieniem.

        Wczoraj zdębiałam czytając w Spieglu - b. poważnym, szaniwanym
        czasopiśmie zaelcanie stalinowskich czystek w Osetii oraz
        (przymusowe, no bo jakie inne?) wcielenie Abchazji do Gruzjii,
        oczywiście z pełną aiutonomią.
        • eva15 Re: Zachód liczy na powtórkę czystek w Kosowie 10.08.08, 11:04
          Tłumaczenie tego fragmentu ze Spiegla:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=83206477&a=83211136
          • wolf34 w Płd Osetii owszem będzie powtórka z Kosowa.. 10.08.08, 11:35
            Tzn nigdy już nie powróci Południowa Osetia i Abchazja pod kontrolę
            Tbilisi a Gruzja siłą ich nie podbije-nie pozwoli jej na to
            Rosja.Saakaszwili równając z ziemią Cchinwali zmasowanym ostrzałem
            artyleryjskim i rakietowym a potem szturmemm miasta z 7/8 VIII
            wykopał rów pełen krwi pomiędzy Osetyńcami i Gruzinami.A gromkie
            protesty i gładkie slogany zachodu o "poszanowaniu integralności
            terytorialnej Gruzji " i "suwerenności państwowej"tyleż samo realnie
            dadzą-co dały protesty Rosji i Chin w kwestii bombardowań Jugosławii
            a nastepnie secesji Kosowa.Skoro w Kosowie-prowincji Serbii USA
            (przy entuzjastycznym poparciu m.in Polski)nie zważając na Serbię
            ustanowiły PRECEDENS pierwszej jednostronnej zmiany granic
            państwowych w Europie po 1945 roku-to skąd zdziwienie KONSEKWENCJAMI
            na Zakaukaziu? Granice państwowe może jednostronnie zmieniać tylko
            WUJ SAM?A to teraz trzeba to będzie udowodnić na Zakaukaziu.
            Czy WUJ SAM jest gotów do rozpoczęcia III wojny światowej z Rosją o
            panowanie Gruzji nad Południową Osetią i Abchazją-o gruzińskie
            panowanie nad Osetyńcami,Abchazami,Rosjanami,Ormianami?Wątpię.
            A jeśli nie jest to Poludniowa Osetia i Abchazja NA ZAWSZE stracone
            są dla Gruzji i żadne frazesy i apele tego nie zmienią.
            • eva15 Re: w Płd Osetii owszem będzie powtórka z Kosowa 10.08.08, 11:56
              Ja pszę o tym, że USA liczyły pewnie na możliwość zainstalowania tam
              "rozjemnczych" wojsk zach. Też uważam, że to mrzonka, Rosja do tego
              nie dopuści.
              • ursa-svinomatka Re: w Płd Osetii owszem będzie powtórka z Kosowa 10.08.08, 12:08
                eva15 napisała:

                Rosja do tego
                > nie dopuści.

                Dlatego czas najwyższy uświadomić sobie,że mżonki o rosji normalnej
                i cywilizowanej są absolutnie nierealne.
                A wiec izolować i unieszkodliwić fanatycznego agresora.
                W pasy i kaganiec na mordę.
                • rybka9915 Ruskie stosuja dokladnie zasady Amisow 10.08.08, 15:10
                  co by wskazywalo na to, ze sa ciut od nich inteligentniejsi. Sakaszwili ze swoja debilna akcja - okazal sie ciulem roku. Czekamy teraz na ruch pisdenta Lecha K., osobiscie nie wierze, ze tak latwo da sie wygryzc jakiemus Gruzinowi.
            • kroliklesny Re: w Płd Osetii owszem będzie powtórka z Kosowa 12.08.08, 21:20
              Do "wolfa 34":
              Pozdrawiam. Podpisuje sie dwiema rekami. To co sie wydarzylo,
              przewidziales juz zima.
      • hohlik3 Re: Od poczatku miales racje wolf34 10.08.08, 12:29
        Juz miesiace wczesniej pisales jak sie potoczy sytuacja w Gruzji i tak sie dzieje!!
        Szacunek
      • hohlik3 Re: Jada do Osetii tysiące a nie dziesiątki ochot 10.08.08, 12:33
        Ja rowniez uwazam ze Rosja dziala malo zdecydowanie, chociaz....blokada gospodracza Gruzji moze oznaczac w alaszej perspektywie obalenie rezymowych wladz gruzinskich przez samych Gruzinow; ta asymetryczna odpowiedz moze spotkac rowniez Ukraine
    • gabiene <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=832" targe 10.08.08, 10:06
      P.S. Moje poprawki rezultują ze spostrzeganej przeze mnie
      rozwijającej się powoli dziedziczej dyslekcji, która mnie bezsilnie
      wkurza.
      • gabiene Droga Evo, Du bist wirklich ein Schatz 10.08.08, 10:08
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=83206477&a=83212965
        pimpus18:
        "Myślałem, że już poszłaś spać.
        Znowu zaoszczędziłem trochę grosza, bo byłbym w stanie się założyć o ten
        samorząd. Tak jakbyś mi kogoś przypominała. Bardzo mi przykro z powodu tej
        dyslekcji. W myśl znanej mądrości może Ci to pomóc zagłębić się we własnych
        rozważaniach.

        A co do tych "dyskusji", to odnoszę wrażenie, że odciągam Cię od naprawdę Cię
        interesujących tematów."
    • misza36 Re: Korespondencja z granicy osetyjsko-rosyjskiej 10.08.08, 10:08
      Micheil Saakaszwili przegrał. Przegrała też Gruzja, przegrała
      moralne i polityczne prawo do Osetii i Abchazji. Nie wygrała też
      oczywiście Rosja, bo bomby na Gori i inne miejscowości Gruzji nie
      zostaną zapomniane. Przegrała Unia Europejska, która jest bezradna
      wobec tego konfliktu, przegrały Stany Zjednoczone, które chciały tu
      (również rękami Polski) zbudować swoją strefę wpływów. Przegrała
      Polska, swoje interesy partnerstwa wschodniego i nowego ładu
      energetycznego, jako chciała na linii Saakaszwili – Juszczenko –
      Kaczyński zbudować. I przegrały już setki, a może tysiące niewinnych
      ludzi, którzy stracili życie w wyniku działań wojennych.

      Rzadko się zdarza, aby przywódca kraju w ciągu 24 godzin odstrzelił
      sobie głowę, zniszczył stabilizację swojego kraju i swoja karierę
      polityczną. Czytając i słuchając doniesień Andrzeja Mellera,
      korespondenta „Tygodnika Powszechnego” z terenów objętych wojną –
      wiadomo, że Gruzini swemu prezydentowi nie darują. Jego kariera
      dobiega końca.


      Polacy, jak zwykle, ustawili się po stronie „słabszego”, nie bacząc,
      że jest on agresorem. Bo jest – i to nie po raz pierwszy. Warto
      przypomnieć, że już w czasie rewolucji Osetyńcy ciążyli bardziej ku
      Rosjanom, a nie Gruzinom. Warto również pamiętać, że po rozpadzie
      imperium sowieckiego, kiedy sytuacja była płynna – Gruzini weszli na
      tereny Osetii Południowej, pomimo sprzeciwu jej mieszkańców. Było to
      w styczniu 1991 roku i w wyniku działań wojennych zginęło 3000
      ludzi – głównie Osetyńców, z rąk Gruzinów.

      Ustawiamy się po stronie Gruzji, bo Grigorij, z „Czterech
      pancernych…”, bo „Taniec z szablami”, czerwone wino… zapominamy, że
      wielki Stalin pochodził z Gori, gdzie stoi jego pomnik, a nauki
      komunizmu pobierał w Tyflisie i Baku, na Kaukazie… Jesteśmy wreszcie
      po stronie Gruzji, bo ponoć mamy tam swoje interesy, nie widząc, że
      realizujemy interesy USA. I że prawdziwa real politik to jest to, co
      robi Rosja. Stanowisko polskich władz, ostre noty i stanowisko – nie
      ma praktycznie żadnego znaczenia, również na forum Unii Europejskiej.

      Oskarża się Rosję, że chce odbudować swoje imperialne interesy,
      kosztem Gruzji. Brutalna prawda, pisana na mapie, pisana ropą i
      gazem, interesami i siłą jest taka, że Rosja nigdy z tych interesów
      nie zrezygnowała i nie zrezygnuje. Uważa tamte tereny za swoją
      strefę wpływów – i zawsze, kiedy jeżeli ktoś da Rosji prawo i
      pretekst do zaakcentowania swojej pozycji – to z tego skorzysta. Tak
      samo, jak USA dla obrony swoich interesów naftowych skorzystał z
      okazji zaanektowania Iraku.

      Osetia Południowa zamieszkała jest w ponad 60% przez Osetyńców, a
      tylko w 25% przez Gruzinów. Do tego 80% ludności ma paszporty
      rosyjskie. I dlatego, nawet z punktu widzenia prawa (Rosjanie
      stacjonują na tym terenie na podstawie mandatu ONZ) Rosjanie mieli
      mandat obrony ludności, swoich obywateli, przed agresją Gruzji.

      Saakaszwili postąpił jak naiwne dziecko, zaplanował akcję, jak
      murzyński kacyk, sądząc, że małe terytorium, wielkości i ludności
      polskiego powiatu, da się przyłączyć przy pomocy kilku czołgów
      do „macierzy”. Że Rosjanie, zajęci olimpiadą w Pekinie nie
      zareagują, a nowy prezydent, Dmitrij Miedwiediew, jest
      niedoświadczony i będzie niezdecydowany. Pomylił się bardzo,
      Rosjanie brutalnie go sprowadzili na ziemię – a społeczność
      międzynarodowa, nie wprost, powiedziała mu – radź sobie sam. Angela
      Merkel już W PRZYSZŁYM TYGODNIU przyjedzie na konsultacje… do
      Moskwy, szef prezydencji francuskiej, Nicolas Sarkozy – nie zabrał
      głosu w ogóle. George W. Bush dał głos – ale wiadomo, że też nie
      ruszy palcem. A Rada Bezpieczeństwa ONZ jest ciałem bezwładnym i bez
      znaczenia, bo Rosja z prawem veta zablokuje wszystko.

      Społeczność międzynarodowa potępi Rosję, werbalnie, za bombardowania
      Gruzji, ale winą za awanturę kaukaską obarczy Saakaszwilego, za to,
      że złamał rozejm, który miał finalnie doprowadzić do rozmów
      wielostronnych o przyszłości Osetii Południowej.

      Europa ma oczywiście problem. Problem, którego nie chcą widzieć
      także polscy politycy. Precedens z lutego tego roku, kiedy Unia
      Europejska uznała niepodległość Kosowa, jak niektórzy twierdzą – nie
      zbyt zgodnie z wewnętrznymi regulacjami samej wspólnoty – dał
      natychmiast Rosji asumpt do stwierdzenia, że jeżeli na Bałkanach tam
      można było – to na Kaukazie też nie ma przeciw temu żadnych
      przeciwwskazań.
      Dlatego słowa polskich i niektórych zachodnich polityków
      o „integralności terytorialnej Gruzji” brzmią fałszywie, obłudnie. Z
      tym, że w przypadku Kaukazu sprawa jest jeszcze bardziej
      jednoznaczna, niż w przypadku Serbii i Kosowa.
      Terytorium Osetii Północnej ( w ramach Federacji Rosyjskiej) i
      Osetii Południowej – nie podlegają sankcjom umów międzynarodowych,
      ponieważ swe ramy terytorialne zostały określone sztucznie, po
      rozpadzie imperium sowieckiego. W związku z tym zasada prawa narodów
      do samostanowienia ma w tym przypadku zastosowanie i może zostać
      zrealizowana. Oczywiście – nie czarujmy się – Rosja nie pozwoli na
      powołanie niezależnego bytu państwowego, ponieważ mogłoby to
      przynieść reperkusje w innych rejonach kraju (choćby w Czeczenii) –
      ale bardzo chętnie przyjmie protektorat na całym zjednoczonym
      terytorium Osetii, jak okręgu autonomicznego.

      Co się będzie działo dalej? Zależy to od tego, jak się rozwinie
      wewnętrzna sytuacja w samej Gruzji. Mówiąc wprost – kiedy zostanie
      obalony Micheil Saakaszwili. Najlepsze, co będzie mógł zrobić, jako
      przegrany przywódca – to odejść sam ze stanowiska. Bo jeżeli dojdzie
      do wewnętrznego konfliktu i rozlewu krwi – to nie ma dla Gruzji
      ratunku.

      Osetia (i Abchazja) będą natomiast protektoratami Rosji, tak, jak to
      było do tej pory.

      W gambicie poddaje się piona, czasem nawet skoczka, w celu uzyskania
      lepszej pozycji. Saakaszwili miał szansę, aby spokojnie wyrobić
      sobie pozycję, mając za plecami Stany Zjednoczone, niedawno zdobyta
      przychylność NATO i UE, wsparcie Polski.
      On natomiast zrobił silne otwarcie – ale tak jak by był ślepym
      graczem, który nie widzi pionów przeciwnika.


      • eva15 Może USA zmienią taktykę? 10.08.08, 11:18
        Dla Rosji i dla rozsądnej części Europy byłoby lepiej, gdyby
        Saakaszwilli został u władzy. Skompromitowany krwawy idiota jest
        najlepszym gwarantem odsunięcia Gruzji od wejścia do NATO. Ale
        podejrzewam, że USA wsadzą tym razem na stołek kogoś mądrzejszego i
        bardziej zrównoważonego (może tą faworyzowaną panią prawnik,
        zapomniałam nazwisko), kogoś, kto będzie przyjmowany na salonach
        Europy (Saaka jakoś nie miał tego zaszczytu)i kto "ucywilizuje"
        Gruzję i uczyni ją zdatną do wejścia do NATO.
        • wolf34 Możliwe-ale rezygnacja z Abchazj,Osetii jest pewna 10.08.08, 11:42

          Sądzisz że ktokolwiek normalny przyjmie Gruzję do NATO czy przyzna
          jej MAP gdy dąży ona do zbrojnej rekonkwisty Abchazji i Osetii i
          ogłasza że jest w stanie wojny z Rosją ?
          Gdyby to od Polski i Litwy zależało-Gruzja już byłaby w NATO a NATO
          toczyłoby III wojnę światową(oczywiście nuklearną) o Abchazję i
          Osetię.
          Ale w NATO jest przecież minimum kilku (może i wiecej)normalnych
          państw które nie poddadzą się naciskom USA a Polsce i Litwie nie
          dadzą się zakrzyczeć.
          • hohlik3 Re: Możliwe-ale rezygnacja z Abchazj,Osetii jest 10.08.08, 12:48
            Tu chodzi tez o wojne informacyjna oraz pokierowanie tak sytuacja aby wybuchlo powstanie przeciw obecnemu gruzinskiemu obozowi wladzy.Dzieki temu, mimo utraty przez Gruzje Abchazji i Osetii, Rosja odzyskuje wplywy w samej Gruzji, tak rozumie odpowiedz asymetryczna odpowiedz
            • wi42 Re: Możliwe-ale rezygnacja z Abchazj,Osetii jest 10.08.08, 15:00
              Macie (od Miszy ...do hohlia w tym watku) anielska cierpliwosc
              dyskusji z wieloma ludzmi na czatach do ktorych nie przemawia zadna
              logika. Chce tylko powiedziec, ze Was czytaja nie tylko ci co was
              wyzywaja. Rowniez ci co licza na bardziej wszechstronne spojrzenie.
              Krotko - dzieki za wasz wysilek, robicie to pomimo kretynskich
              obelg.
              Pozdrowienia,

              PS: Polecam ksiazke o Jugo - Kosowie: Diana Johnson "Fools crusade"
              wi42
    • michalparadowski2 Korespondencja z granicy osetyjsko-rosyjskiej 10.08.08, 10:10
      Gruzję ostatnio nawiedzał, pewien krewny znanego "gieniusia" politycznego.
      Znakomity doradca.
      Najpewniej poradził budowę IV tej Gruzji (to nie moje spostrzeżenie, gratuluję
      Autorowi!)
      Mamy tego skutki. Zbliża się 2012 rok.
      Piękna rocznica. Szykujemy się do wyprawy na Moskwę.
      Jarosław cariom Rusi.
      Był Jarosław Mądry, będzie Jarosław Mądry inaczej.
      W sumie paranoja.
      Boże Drogi, jak durny jest ten polski elektorat!
    • ursa-svinomatka Korespondencja z granicy osetyjsko-rosyjskiej 10.08.08, 10:29
      Bezczelność ruskich nie zna granic.Jeśli społeczność międzynarodowa
      puści im płazem tą agresję,okupację i bombardowanie sąsiedniego
      kraju to będzie to hańba.I zgoda na następne agresje...jutro to
      możemy być my.
      Powstrzymać bandytów!Nie sprzedawać im żywności bo sie robia bardzo
      agresywni jak pojedzą.

      • wolf34 Re: Korespondencja z granicy osetyjsko-rosyjskiej 10.08.08, 10:41
        ursa-svinomatka napisała:

        > Bezczelność ruskich nie zna granic.Jeśli społeczność
        międzynarodowa
        > puści im płazem tą agresję,okupację i bombardowanie sąsiedniego
        > kraju

        Masz na myśli gruzińską agresję z nocy 7\8 sierpnia ,przejściową
        gruzińską okupację Cchinwali i zmasowany gruziński ostrzał artylerią
        rakietową i haubicami sasiedniego kraju-Południowej Osetii w wyniku
        którego zginęły przeszło DWA TYSIĄCE Osetyńców-w 90% obywateli Rosji?
        Nie martw się -agresora odparto i nigdy już nie wróci on do
        Południowej Osetii...
        >
        • ursa-svinomatka Re: Korespondencja z granicy osetyjsko-rosyjskiej 10.08.08, 11:07
          wolf-nieuku!
          poł. Osetia jest częścią Gruzji czego nawet twoja rasza nie
          kwestionuje.Jak chcesz się wypowiadać na temat dalekich krajów to
          zacznij od obejrzenia mapy.
          Gruzińska okupacja Cchinwali brzmi jak polska okupacja Zakopanego.
          Problem Osetii,Abchazji,Pridniestrowia to ruska mafia która nie chce
          stracić enklaw gdzie może robić swoje brudne,krwawe interesy.
          Wiesz chłopczyku kto jest w rządzie poł. Osetii?Prawie wyłacznie
          rosjanie-kgbiści z krewnym ruskiego ministra na czele.Więc przestań
          wciskać kity o osetyńcach...ich jest więcej w samym Tibilisi niż w
          całej Osetii.
          Zacznij naukę od podstaw.
          • wolf34 Tak jak Kosowo -częścią Serbii 10.08.08, 11:22
            ursa-svinomatka napisała:

            > wolf-nieuku!
            > poł. Osetia jest częścią Gruzji

            Realnie-tak Osetia jest częścią Gruzji jak Kosowo-jest obecnie
            częścią Serbii.


            > Gruzińska okupacja Cchinwali brzmi jak polska okupacja Zakopanego.

            A jak brzmiała serbska "okupacja" Prisztiny i Kosowa -kolebki
            Serbii?




            Więc przestań
            > wciskać kity o osetyńcach...ich jest więcej w samym Tibilisi niż w
            > całej Osetii.
            > Zacznij naukę od podstaw.

            dziecko-poczytaj coś sobie jaka jest struktura narodowościowa
            ludności w Południowej Osetii,kto stanowi większośc ludności i
            jakie paszporty ma 90 % jej ludności.Potem poczytaj coś sobie o
            narodzie Osetyjskim i sąsiedniej Osetii Północnej.Póżniej poczytaj
            kto wrzeszczał o Gruzji dla Gruzinów,zniósł autonomię,w czasie zimy
            odłączył elektryczność i gaz ZAMRAŻAJĄC setki Osetyńców a w końcu
            wysłał na Południową Osetię wojsko.A pózniej dopiero wal te teksty
            jak to "Osetyńców jest więcej w Tbilisi niz w Osetii" .W Osetii
            mieszka 600 tysięcy Osetyńców a jej stary stalinowski podział na
            Północną i Południową czas zlikwidować-jak nie formalnie to
            faktycznie.
            • ursa-svinomatka Re: Tak jak Kosowo -częścią Serbii 10.08.08, 11:40
              wolf
              Jeśli 90 % "osetyńców" stanowią obywatele rosyjscy przebywajacy na
              terenie suwerennego państwa Gruzja bez zgody jego legalnych władz to
              sa oni jednoznacznie OKUPANTAMI!
              W Moskwie mieszka (legalnie lub nie) dziesiatki tysiecy gruzinów
              całkiem niedawno prześladowanych przez rosyjskie władze.Czy to daje
              prawo Gruzji do bombardowania rosyjskich miast?
              Wg. tego co piszesz -jednoznacznie tak.Pewnie masz ruskie geny
              agresji.
              P.s.
              Kosowo jest subiektem prawa międzynarodowego uznanym(niestety) przez
              znaczną część społeczności międzynarodowej.Poł. Osetii nie uznał
              NIKT.Czujesz różnicę?
              P.P.S
              wolf...nieuku...cała ludność poł. Osetii to wg. najbardziej
              optymistycznych szacunków z przed konfliktu -70 000 ludzi.Więc
              twoje 600 000 osetyńców to bredzenie w delirium tremens.
              • wolf34 Re: Tak jak Kosowo -częścią Serbii 10.08.08, 11:50
                ursa-svinomatka napisała:

                > wolf
                > Jeśli 90 % "osetyńców" stanowią obywatele rosyjscy

                To Osetyńcy-rdzenni mieszkańcy.

                przebywajacy na
                > terenie suwerennego państwa Gruzja bez zgody jego legalnych władz

                A co z obywatelami tzw Kosowa przebywającymi na terenie suwerennego
                państwa bez zgody jego legalnych władz?

                to
                > sa oni jednoznacznie OKUPANTAMI!

                Tak jak ALbańczycy w Kosowie?


                > W Moskwie mieszka (legalnie lub nie) dziesiatki tysiecy gruzinów
                > całkiem niedawno prześladowanych przez rosyjskie władze.Czy to
                daje
                > prawo Gruzji do bombardowania rosyjskich miast?

                Moze spróbowac-acz to byłoby samobójstwo.



                > P.s.
                > Kosowo jest subiektem prawa międzynarodowego uznanym(niestety)
                przez
                > znaczną część społeczności międzynarodowej.

                Kosowo NIE JEST uznawane przez ONZ ani inne organizacje
                międzynarodowe(jak UE) za państwo-nie uznaje jej też za takie
                WIĘKSZOŚĆ spośród 192 państw członkowskich ONZ .


                Poł. Osetii nie uznał
                > NIKT.Czujesz różnicę?

                dlatego właśnie Rosja wkrótce zapewne uzna Osetię.
                Podstawa prawna?Taka sama jak USA w Kosowie.



                > wolf...nieuku...cała ludność poł. Osetii to wg. najbardziej
                > optymistycznych szacunków z przed konfliktu -70 000 ludzi.Więc
                > twoje 600 000 osetyńców to bredzenie w delirium tremens.

                Nieuku -poczytaj coś sobie ilu jest Osetyńców w Północnej i
                Południowej Osetii a "granica" pomiędzy nimi jest w tej chwili juz
                tylko kreską na mapie-TAK SAMO jak obecna "granica" pomiędzy Albanią
                a Kosowem.
                A moze według zachodu Osetyńcy z Południowej Osetii nie są
                Osetyńcami?Kto chce niechj wierzy tak jak kto na zachodzie chce
                niech wierzy że Albańczycy z Kosowa(mityczni wymyśleni przez
                zachodnie media"Kosowarzy"nie są Albańczykami a UCK nie zmierza do
                zjednoczenia Wielkiej ALbanii .
    • ursa-svinomatka maskotka 10.08.08, 10:37
      Jak widzę ewcia-maskotka czekistów z inosmi jak zawsze na pierwszej
      linii frontu - czekiści kontra cywilizowany świat :)
      Może poucz się trochę rosyjskiego-będzie ci łatwiej się podlizywać
      tym padalcom.
    • tc2 Humanitarna akcja logistyczna 10.08.08, 10:43
      Polski samolot rządowy i samoloty Casa powinny już teraz zacząć pilną ewakuację
      nie tylko Polaków z Gruzji, ale Gruzińskiego personelu wojskowego z Iraku. Na
      wiele to się nie zda, o ile nie dołączą się Amerykanie i Ukraińcy z ich dużymi
      transportowcami, ale gest nie tylko werbalny, solidarność nie tylko ględzenia,
      pomoc nie-wojskowa ale i nie całkiem obojętna militarnie - przydałaby się.
    • ursa-svinomatka Korespondencja z granicy osetyjsko-rosyjskiej 10.08.08, 11:59
      wolf
      Nie wiem czy będziesz zdolny do zrozumienia pewnych kwestii...ale
      spróbuje.
      To,że ktoś zrobił kupę na środku ulicy nie upoważnia wszystkich
      pozostałych do uwazania tego postepku za prawidłowy.Wiec przestań
      robi głupie porównania i skoncentruj sie na temacie o którym
      rozmawiamy.
      A wszystko co piszesz i co uważasz za argumenty jest jednym wielkim
      dowodem na kryminalna agresje ruskich na suwerenne państwo co
      powinno skutkować jednoznacznym potępieniem społeczności
      międzynarodowej oraz embargiem na eksport żywności do bandyckiego
      kraju.Jak sie trochę przegłodzą to może im poziom agresji opadnie.
      • wolf34 Re: Korespondencja z granicy osetyjsko-rosyjskiej 10.08.08, 12:44
        Wiec przestań
        > robi głupie porównania

        Tzn niewygodne dla tych którzy jak Kaczyński i Tusk gromko popierali
        bombardowania Jugosławii a w tym roku uznawali jednostronną secesję
        Kosowa a teraz równie gromko deklamują integralnośc terytorialną
        Gruzji?

        i skoncentruj sie na temacie o którym
        > rozmawiamy.

        Ależ koncentruję się-i przypominam że USA(oraz 20 spośród państw UE
        w tym i Polska )w 2008 roku stworzyło PRECEDENS pierwszej
        jednostronnej zmiany granic państwowych w Europie po 1945 roku a
        przedtem w 1999 roku NATO(przy entuzjastycznym poparciu Polski)
        bombardoowało Jugosławię by oderwać od niej Kosowo.
        Jeżeli USA,NATO i większosc państw UE liczyły ze mają monopol na
        bombową wykładnie prawa międzynarodowego i nmonopol na jednostronne
        zmiany granic -to się przeliczyły.

        > A wszystko co piszesz i co uważasz za argumenty jest jednym
        wielkim
        > dowodem na kryminalna agresje ruskich na suwerenne państwo

        Co z kryminalną agresją na suwerenne państwa dokonaną przez USA z
        kumpami(Wielką Brytanią,Australią i Polska) na Irak a przedtem-w
        1999 roku na Jugosławię?

        Ale agresja NATO na Jugosławię w 1999 a potem USA na Irak(w czym
        brała udział i Polska) w 2003 były cacy co?


        co
        > powinno skutkować jednoznacznym potępieniem społeczności
        > międzynarodowej

        Jak potępi się już agresorów atakujących Jugosławię i okupujących
        Irak

        oraz embargiem na eksport żywności do bandyckiego
        > kraju.

        Embarga na eksport polskiego mięsa do Rosji Polska być może się
        doczeka -poprzednio 2 lata starała się angażująccałą UE w jego
        zniesienie.Miejsce Polski w handlu z Rosją zajmą inni-bez
        przesadnego żalu nikt w końcu nie lubi nieudaczników.

        .
        • t.u.s.k nie obrazaj kaczynskiego 10.08.08, 14:14
          wolf34 napisał:

          > Wiec przestań
          > > robi głupie porównania
          >
          > Tzn niewygodne dla tych którzy jak Kaczyński i Tusk gromko popierali
          > bombardowania Jugosławii a w tym roku uznawali jednostronną secesję
          > Kosowa a teraz równie gromko deklamują integralnośc terytorialną
          > Gruzji?

          tusio sie wyrwal z popieraniem
          kaczynski uwazal ze nalezy odczekac
          ale tusio bardziej jest niemiecki niz polski


          nie widzicie kreowania prorosyjskich sympatii na forach internetowych w zwiazku z wojna w gruzji?
          na terytorium gruzji nie rosji, wiec jak gruzja moze byc agresorem?

          nie widzicie manipulacji w wypowiedziach powyzej?
          poczytajcie sobie "montaz" Vladimira Volkoffa
          • wolf34 Re: nie obrazaj kaczynskiego 10.08.08, 14:21
            t.u.s.k napisał:

            > wolf34 napisał:
            >
            > > Wiec przestań
            > > > robi głupie porównania
            > >
            > > Tzn niewygodne dla tych którzy jak Kaczyński i Tusk gromko
            popierali
            > > bombardowania Jugosławii a w tym roku uznawali jednostronną
            secesję
            > > Kosowa a teraz równie gromko deklamują integralnośc terytorialną
            > > Gruzji?
            >
            > tusio sie wyrwal z popieraniem
            > kaczynski uwazal ze nalezy odczekac
            > ale tusio bardziej jest niemiecki niz polski
            >

            Polska ustami premiera Tuska i prezydenta Kaczyńskiego uznała Kosowo
            jako jedno z pierwszych państw w ogóle i jako pierwsze państwo
            słowiańskie.



            > na terytorium gruzji nie rosji, wiec jak gruzja moze byc agresorem?
            >
            Tak samo jak Serbia była "agresorem"w swojej prowincji-historycznej
            kolebce swojej państwowości w Kosowie co spowodowało 78 dniowe
            bombardowania przez NATO z USA na czele.Ale wówczas Polska popierała
            najpierw zmasowane wielotygodniowe bombardowania Jugosławii -a w tym
            roku jednostronne(bez zgody władz i społeczeństwa Serbii,łamiąc
            serbską konstytucję)oderwanie Kosowa od Serbii.
    • krakus24a ruscy znów by chcili mieć Gruzję jako republikę 10.08.08, 13:52
      radziecką. To podburzają dwa regiony do destabilizacji państwa.
      • wolf34 Re: ruscy znów by chcili mieć Gruzję jako republi 10.08.08, 14:16
        krakus24a napisał:

        > radziecką. To podburzają dwa regiony do destabilizacji państwa.

        Ale jak Niemcy i USA podburzały Albańczyków do destabilizacji
        Jugosławii to było OK?

        Gruzja była republiką sowiecką(jedną z 17 republik składowych ZSRR)
        za Stalina,Berii,Ordżonikidze i Szewarnadze sprawdz sobie jakiej
        byli oni narodowości bo na pewno nie rosyjskiej.Na Gruzji właściwej
        Rosji nie zależy-ale niepodległej Południowej Osetii i Abchazji
        gdzie żyje ćwierć miliona obywateli rosyjskich-na rozstrzał
        Saakaszwiliemu nie odda-na to nie ma szans.Abchazja i Południowa
        Osetia są DEFINITYWNIE stracone dla Gruzji-już ich Gruzja nie
        podbije.A do UE i NATO niech idzie własną drogą-o ile państwa
        realnie decydujace w tych organizacjach chce ją tam przyjąć.
        • karol9968 "NIE"dla Gruzji w NATO-"NIE"dla terrorystow! 10.08.08, 14:26
      • babetka_blue Re: ruscy znów by chcili mieć Gruzję jako republi 10.08.08, 14:34
        Z niektórych powyższych wypowiedzi wynika, że mieszkańcy Osetii Płd chcą
        uniezależnienia od Gruzji, jak najbardziej to rozumiem (konflikt etniczny itp.)
        Ale dlaczego jeśli tak bardzo chcą autonomii i wolności niektórzy popierają
        wejście rosyjskiego wojska do Osetii, czy tego oczekują Osetyjczycy? Przejęcia
        władz z rąk Gruzinów do ręki Putina? To ma być ta autonomia i ich wolność?
        Przecież interwencja Rosji to powiększenie jej strefy wpływów o Osetię i
        Abchazję, fakt, że wcześniej teoretycznie one już istniały,ale teraz będzie to
        jawna administracja tymi terytoriami.Jeżeli chodzi o otrzymanie autonomii przez
        prowincje gruz., to chyba powinno stać to się w inny sposób niż poprzez
        "PRZEJĘCIE" ich przez Putina. Tak ja to rozumiem.
        • wolf34 Re: ruscy znów by chcili mieć Gruzję jako republi 10.08.08, 14:46
          babetka_blue napisała:

          > Z niektórych powyższych wypowiedzi wynika, że mieszkańcy Osetii
          Płd chcą
          > uniezależnienia od Gruzji,

          Zauważyłeś to po kilkunastu latach?


          jak najbardziej to rozumiem (konflikt etniczny itp.)
          >
          > Ale dlaczego jeśli tak bardzo chcą autonomii i wolności niektórzy
          popierają
          > wejście rosyjskiego wojska do Osetii, czy tego oczekują
          Osetyjczycy?

          Bez pomocy Rosji armia gruzińska utopiłaby ich we krwi co bardzo
          wyraznie pokazała 7\8 sierpnia zabijając DWA TYSIĄCE spośród 70
          tysięcy zamieszkałych tam ludzi i równając z ziemią stolicę
          Południowej Osetii Cchinwali. Słyszałeś coś o wojnie z lat 90?A o
          tym kto oblegał i ostrzeliwał Cchinwali i kto w środku zimy wyłączył
          prąd i gaz ZAMRAŻAJĄC setki Osetyńców?Czy GW tego nie napisała a
          więc tego wszystkiego "nie było"?


          > Przecież interwencja Rosji to powiększenie jej strefy wpływów o
          Osetię i
          > Abchazję, fakt, że wcześniej teoretycznie one już istniały,ale
          teraz będzie to
          > jawna administracja tymi terytoriami.

          Może Cię to zdziwi ale Osetyńcy nie są rusofobami-pamiętają kto
          chciał ich zniszczyć zabijając tysiace rodaków a kto im
          pomagał.Poza tym w sąsiedniej Osetii Północnej mieszka ponad pół
          miliona Osetyńców-jest to główny ośrodek narodu osetyńskiego z
          centrum we Władykaukazie .Z nimi -z własnymi rodakami chcą się
          zjednoczyć ci z Osetii Południowej a więc wejście w skład Osetii
          Północnej ich urządza.Granica państwowa pomiędzy Osetiami znaczy
          tyle co granica miedzy Albanią i Kosowem-kto chce moze wierzyć że
          ona istnieje a nawet zaznaczać ją sobie na mapie.


          Jeżeli chodzi o otrzymanie autonomii przez
          > prowincje gruz.,


          Taka z Południowej Osetii prowincja gruzińska-jak Kosowo prowincja
          Serbii i tyleż realnie samo ma tam Gruzja do gadania co Serbia w
          Kosowie .A po urzadzonej przez Gruzinów rzezi z 7/8 VIII gdy
          zrównano z ziemią Cchinwali i 8 okolicznych wiosek mówienie o
          jakiejś autonomii Osetii w ramach Gruzji to czystej wody mrzonka.Ma
          to TAKIE SAME szanse realizacji-jak przekonanie kosowskich
          Albańczyków do rezygnacji z niepodległości i powrotu do Serbii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja