Stara Europa nie słucha Polaków

13.08.08, 00:17
Wreszcie prezydent ktorego nie musimy sie wstydzic! Nareszcie koniec z
wiecznie nachlanym, sowieckim agentem kwasem, ktory jedyne co potrafil robic
to stac w 30 szeregu za "zasluzonymi" czerwonymi agentami. Koniec polityki na
kolanach wobec ruskich! Ta wojna to ewidentny przyklad na to, ze z nimi nie
mozna rozmawiac jak z 'partnerem'..Ruskie byli, sa i beda najwiekszym wrogiem
Polski (i Europy tez) dlatego trzeba traktowac te chwasty z dystansem i jak
pokazal Kaczor tepic to scierwo bez litosci. Oby tak dalej Panie Prezydencie!
    • areabis Wiecie węglarczyk co ? 13.08.08, 00:26
      Poje...ło wam się coś . Czy ty jesteś przywoity nie zająkając się
      nawet o brutalnej napaści gruzinów na mały regionik i wymordowanie
      tam pierwszego dnia 1400 osób ludności cywilnej ? To ma być
      przyzwoitość ? Eeeee węglarczyk naprawdę wam się coś poj ... ło ,
      tak jak wielu pistytutkom , które zapomniały o tzw. "WARTOŚCIACH" .
      • slowianska_dusza Re: Wiecie węglarczyk co ? 13.08.08, 00:33
        areabis napisał:

        > Poje...ło wam się coś . Czy ty jesteś przywoity nie zająkając się
        > nawet o brutalnej napaści gruzinów na mały regionik i wymordowanie
        > tam pierwszego dnia 1400 osób ludności cywilnej ?

        To są liczby podawane przez stronę rosyjską. My za dobrze ją znamy,
        żeby w nie wierzyć.
        • piotr228 Kaczyńscy PRECZ!!! 13.08.08, 02:32
          Putinowi zależało na tej wojnie. Dostał gwiazdkę z nieba. Kaczyński
          się (jak zwykle) do tego przyczynił.

          Błędem Szakaszwilego było zaniechanie dyplomacji. Trzeba było
          montować dyplomatyczną ofensywę mającą na celu zatrzymanie
          rosyjskich działań na Kaukazie. Nie byłoby szczególnie trudno
          zmontować taką koalicję. Ponoć nawet Niemcy nie uchylają się od
          działań zakulisowych. Oczywiście Kaczyńskim nie po drodze z
          dyplomacją. Oni każdego dyplomatę wyzwą od agentów WSI.

          Stało się tak jak się stało. Trzeba Gruzji pomóc, ale Kaczyńscy
          tylko przeszkadzają.

          Z drugiej strony, oczywistym jest dla mnie że utemperowania
          rosyjskich zapędów powinien się podjąć kraj, którego obywatele mają
          neutralny stosunek do Rosji. Polska i Polacy nigdy nie będzie miała
          neutralnego stosunku do Rosji, zatem wpychanie się tam polskiego
          prezydenta jest bez sensu.

          Jeśli ktoś z Polaków mógłby się podjąć takiej mediacji, to tylko
          Geremek, ale jego już nie ma. Geremek miał opinię Europejczyka, więc
          byłby słuchany przez Europę. Dzięki temu autorytetowi byłby też
          słuchany przez obie zwaśnione strony konfliktu. Geremka nie ma, a
          Kaczyński zachowuje się jak słoń w składzie porcelany.
          • baby1 Najlepszy sposób na popsucie jakiejś incjatywy 13.08.08, 09:30
            to pozwolić Kaczyńskiemu aby ją forsował. Amatorszczyzna,
            amatorszczyzna i nic poza tym.
          • sirpietros Re: Kaczyńscy PRECZ!!! 13.08.08, 10:50
            Bredzisz. Czemu wogole mowisz o Kaczynskich skoro mowa jest o samym tylko
            prezydencie? W jakim sensie Kaczynski pomogl Putinowi bo nie bardzo rozumiem?
            Ahaaa wedlug ciebie gdyby poparl rosyjska inwazje to wtedy by pokrzyzowal ich
            plany...Moze pora na lekarza?
            Smiesza mnie tez lamenty ludzi, ktorzy pisza o wielkim zagrozeniu
            energetycznym..Jak mnie pamiec nie myli to wlasnie rzady AWS-u chcialy puscic
            rure do Norwegi(a kaczory pozniej chcialy jakis gazoport budowac), ale nastepne
            rzady czyli czerwone komuchy zmienily ten plan i postawily na rurociag
            "przyjazni" do naszych super bezpiecznych i super pokojowo nastawionych
            sasiadow! Teraz placimy za to wszyscy, a ci zdrajcy ktorzy spowodowali to
            zagrozenie energetyczne umywaja rece i jeszcze maja poparcie wsrod czesci
            spoleczenstwa..
            I jeszcze jedna kwestia bo juz mi rece opadaja. Niektorzy mowia o tym konflikcie
            tak jakby to Gruzini zaatakowali..Czy wy wogole znacie choc odrobine historie(ta
            troche dawna i wspolczesna) i czy macie oczy?! Czyje samoloty bombarduja
            gruzinskie miasta? Czyje czolgi rozjezdzaja im kraj?..brak slow
            • kroliklesny Energia dla Polski 13.08.08, 11:05
              Uzywac w dyskusji slowa "bredzisz" nie wypada.
              Rura z Norwegii nie zbudowala by sie sama. Norwegom by trzeba placic
              4-5 razy wiecej niz Rosjanom, co ty myslisz, ze oni cos ci za darmo
              by dali?
              Z sasiadem, od ktorego kupuje sie surowce, trzeba jak z jajkiem,
              madrze jak Niemcy, a nie ura z ulanskim wrzaskiem, ktory okazal sie
              i tak nieskuteczny.
              A zeby sie uniezaleznic rzeczywiscie- to trzeba madrze skalkulowac i
              postawic na energie atomowa. Wbrem protestom ludzi, ktorzy nie moga
              przedstawic alternatywy. Energia bedzie dla Polski kwestia
              przetrwania. Ale na to jest juz jakgdyby za pozno- czy Polska moze
              czekac 15-20 lat na ew. nowa elektrownie atomowa? Miala byc budowana
              wspolnie z Litwa w Ignalinie. Tam niestety Polska chciala odgrywac
              podobnie partnerska role, jak kiedys w Unii z Litwa i projekt upadl.
              • sirpietros Re: Energia dla Polski 13.08.08, 11:13
                Dlaczego nie wypada skoro to prawda?
                O energi atomowej to nie musisz nic mowic - studiuje fizyke jadrowa:P
                rzeczywiscie jest to jedyne rozsadne aktualnie rozwiazanie. Tu nie chodzi o to
                bysmy budowali u litwinow elektrownie z ktorej malo co bedziemy miec - tu chodzi
                o zbudowanie kilku(moze nastu?!) swoich elektrowni i czerpali z tego wymierne
                korzysci. Oczywiscie znajdzie sie spore stadko idiotow, ktorzy beda twierdzic ze
                to niebezpieczne nie myslac o tym ze w promieniu kilkudziesieciu kilosow od
                naszej granicy jest takich elektrowni calkiem sporo ( i jak ma sie cos stac to i
                tak nas to dotknie,ale profitow zadnych przeciez od sasiadow za to nie dostajemy )
                • kroliklesny Re: Energia dla Polski 13.08.08, 11:28
                  Dlatego, ze jak nie bedziesz szanowal swojego rozmowcy, to i on cie
                  nie uszanuje. Jezeli studiujesz i jestes wyksztalcony, to sam
                  rozumiesz ze nie wypada, mimo ze na forum spotkasz roznych dzikusow.
                  I mam nadzieje, ze wprawisz w ruch w Polsce 3-4 elektrownie atomowe.
                  Wtedy bilans bedzie napewno zrownowazony, Polska bedzie energie
                  sprzedawac i moze do tego czasu bedzie cos znaczyc w Europie, w
                  sojuszu z Europa, a nie dalekimi krajami.
                  Pozdrowienia i szacunek.
          • kroliklesny Re: Kaczyńscy PRECZ!!! 13.08.08, 10:59
            Przypominam, ze wlasnie Rosja utrzymywala wzgledny spokoj w regionie
            przez 16 lat. I nie bylo przed gruzinska agresja zadnych "rosyjskich
            dzialan".
        • kroliklesny Re: Wiecie węglarczyk co ? 13.08.08, 10:58
          Ale te liczby sa prawdziwe, a ty jestes slepy. Ofiar cywilnych bylo
          zresztas wiecej, ponad 2 tys. I nawet glupi zrozumie, ze cywile nie
          maja duzych szans na ostrzal miasta przez haubice i rakiety. Wiec
          nie pieprz o danych rosyjskich.
          • karola9938 Re: Wiecie węglarczyk co ? 13.08.08, 11:11
            Gdy nam mówią o ostrzale Cchinwali, warto pamiętać, czym jest to
            miasto. To nie miejsce w centrum republiki ostrzeliwane przez
            dywersantów. Cchinwali jest z trzech stron otoczone przez Gruzję.
            Linię umocnień tworzy tu ostatni rząd domów. Żeby Gruzini nie
            strzelali do ludności cywilnej, wystarczyło przenieść punkty ogniowe
            sto metrów poza granice miasta. Ale główna zasada terrorystów ze
            spółki Południowa Osetia Sp. z o.o. polega na tym, że ustawia się
            stanowiska wśród budynków cywilnych, by w razie ostrzału strony
            przeciwnej można było pokazać w telewizji ranne dzieci
            • kroliklesny Re: Wiecie węglarczyk co ? 13.08.08, 11:30
              Jasne, kazde wytlumaczenie jest dobre, azeby uzasadnic potrzebe
              zabijania cywili. Nie kupuje twoich argumentow i jeszcze raz
              przypominam: Osetyncy nie napadli sami na siebie, napadli ich
              Gruzini!
              • remik.bz "Cywil" z Osetii Pd to dyskusyjne pojecie 13.08.08, 11:50
                kroliklesny napisał:

                > Jasne, kazde wytlumaczenie jest dobre, azeby uzasadnic potrzebe
                > zabijania cywili. Nie kupuje twoich argumentow i jeszcze raz
                > przypominam: Osetyncy nie napadli sami na siebie, napadli ich
                > Gruzini!

                Przenosisz nasze europejskie realia na Kakaz , a to błąd.
                To nie jest tak ,ze spokojne osetyńskie wioski są atakowane przez
                krwiośerczych Gruzinów.
                W Osetii Pd w praktyce wszystkie miejscowosci są zmilitaryzowane,
                mieszkańcy to żolnierze a nie cywile. Na dodatek wykonuja rozkazy
                Rosjan ( nie wiem czy dobrowolnie , ale wykonują).
                Osobnym problemem są tzw "uchodźcy"- w praktyce zorganizowane i
                dobrze wyszkolone oddziały wojskowe.
                Oddziały wykonujace rozkazy Rosjan.
                W tym równiez ostrzał i ataki na terytorium Gruzji .
                Rosja oficjalnie twierdzi,ze Osetia Pd chce być częścią Rosji .
                Jakos nie słyszałem głosu Osetyńców w tej sprawie. Ciekawe jak
                reagowałaby Rosja , gdyby Osetia chciała byc niezależna?

                PS jak to jest ze zbombardowaniem Osetii Pd przez Gruzinów? Przeciez
                Gruzja nie ma sił powietrznych.
                • kroliklesny Re: "Cywil" z Osetii Pd to dyskusyjne pojecie 13.08.08, 11:55
                  Tych "zolnierzy" w formie przerazonych staruszek itd widialem w TV,
                  wiec nie bredz.
                  Skad wziales brak sil powietrznych w Gruzji, nie wiem.
                  Gruzja przez ostatnie kilka lat byla najwiekszym odbiorca uzbrojenia
                  na swiecie! Kupowali wszedzie, dostali "w prezencie" z USA i Turcji.
                  O ile pamietam ze sprzetu latajacego mieli: 4 postsowieckie SU-25,
                  bodajze 8 amerykanskich F16, 24 nowoczesne am. helikoptery, 8
                  bezzalogowych samolocikow szpiegowskich itd. O broni ladowej,
                  korwetach itd nie bede juz wspominal. Ale na tak maly kraik, to
                  naprawde duzo.
                  • remik.bz Re: "Cywil" z Osetii Pd to dyskusyjne pojecie 13.08.08, 12:05
                    kroliklesny napisał:

                    > Tych "zolnierzy" w formie przerazonych staruszek itd widialem w
                    TV,
                    > wiec nie bredz.

                    I to były materiały od niezależnych dziennikarzy ?
                    Pamiętasz jak Rosja potraktowała centrum dziennikarskie w Gori ?
                    Wiesz , ze zginął dziennikarz z Holandii.
                    Dla Rosji niezależni dziennikarze to tacy , którzy są w Moskwie i
                    przekazuja prorosyjskie materiały w swiat.


                    > Skad wziales brak sil powietrznych w Gruzji, nie wiem.
                    > Gruzja przez ostatnie kilka lat byla najwiekszym odbiorca
                    uzbrojenia
                    > na swiecie! Kupowali wszedzie, dostali "w prezencie" z USA i
                    Turcji.
                    > O ile pamietam ze sprzetu latajacego mieli: 4 postsowieckie SU-25,
                    > bodajze 8 amerykanskich F16, 24 nowoczesne am. helikoptery, 8
                    > bezzalogowych samolocikow szpiegowskich itd.

                    O braku sił powietrznych mowił oficjalnie Prezydent Gruzji.
                    Dziwne ,że nikt ( nawet Moskwa) tego nie zdementował , jesli to
                    prawda o czym piszesz.

                    O broni ladowej,
                    > korwetach itd nie bede juz wspominal. Ale na tak maly kraik, to
                    > naprawde duzo.

                    Zgadzam się z Toba , to bardzo duzo. Ale z uwagi na "sąsiedztwo" to
                    chyba kropla w morzu potrzeb .
          • slowianska_dusza Re: Wiecie węglarczyk co ? 13.08.08, 11:17
            Nardzo mi przykro, ale rosyjskiej propagandzie, sterowanej z Kremla
            nie wierzę. Podawane liczby trzeba zweryfikować. Na razie służą one
            uzasadnieniu agresji Rosji na suwerenną Gruzję.
      • gollum.z.kremla Re: wymordowanie tam pierwszego dnia 1400 osób 13.08.08, 00:54
        Wiecie co, aerabis ?

        Ustalcie wy tam u was w końcu jakąś liczbę na stałe: bo słyszeliśmy
        już w krótkim czasie o 2000, o 1000 i teraz o 1400...

        Swoją drogą to ciekawe - wprawdzie nie wiadomo ile osób konkretnie
        wymordowali ci straszni Gruzini, ale wiadomo, ze zrobili to na
        pewno z dokładnością do pełnej setki :-P
    • stix Trzeba zaatakować starą Europę. 13.08.08, 00:40
      Kaczyński powinien otwarcie nazwać Francuzów, Włochów, Niemców rosyjskimi
      pachołkami.
    • mil1231 Bogu dzięki że jesteśmy rusofobami-nienawidzę CCCP 13.08.08, 00:42
      • 123rbr Re: Bogu dzięki że jesteśmy rusofobami-nienawidzę 13.08.08, 03:53
        Ciekawe, dziękować Bogu za upośledzenie umysłowe.
        • mil1231 Re: Bogu dzięki że jesteśmy rusofobami-nienawidzę 13.08.08, 11:37
          upośledzeni są raczej ruscy agenci wpływu tacy jak ty..

          Nienawidzę CCCP!! FUCK CCCP!!
    • slowianska_dusza Re: Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 00:43
      sirpietros napisał:

      > Wreszcie prezydent ktorego nie musimy sie wstydzic! Nareszcie
      koniec z
      > wiecznie nachlanym, sowieckim agentem kwasem, ktory jedyne co
      potrafil robic
      > to stac w 30 szeregu za "zasluzonymi" czerwonymi agentami.

      Ale ten zapijaczony Kwaśniewski doprowadził do tego,
      że "Pomarańczowa rewolucja" zakończyła się pokojowo. Kaczyński do
      żadnego porozumienia nie doprowadził, bo jest zbyt jednostronny.

      > Koniec polityki na
      > kolanach wobec ruskich! Ta wojna to ewidentny przyklad na to, ze z
      nimi nie
      > mozna rozmawiac jak z 'partnerem'.

      Polityki na kolanach nigdy w III RP nie było.
      Partnerów, tak jak sąsiadów, się nie wybiera. Trzeba z nimi
      rozmawiać.

      > .Ruskie byli, sa i beda najwiekszym wrogiem
      > Polski (i Europy tez) dlatego trzeba traktowac te chwasty z
      dystansem i jak
      > pokazal Kaczor tepic to scierwo bez litosci.

      Ale ten "wróg" nas kiedyś uratował i przepędził Niemców(fakt, że
      wcześniej atakował i w Katyniu zamordował oficerów). Za jego
      panowania Polacy nie mieli gorzej niż narody ZSRR. Nie chciał nas
      zniszczyć tak jak Hitler.

      > Oby tak dalej Panie Prezydencie!

      Bardzo proszę, już nie. Za dużo w tym jednostronności. Nie wierzę w
      3000 ofiar w Osetii Płd., wiem o wcześniejszym ostrzeliwaniu Gruzji
      z jej terenów i o tym, że "pokojowe" siły rosyjskie nie
      przeciwdziałały temu, ale to Gruzini tam weszli rozpoczynając wojnę.
    • agg no ale wyglada na to ze stara 13.08.08, 00:51
      europa ma racje. Rosja widac jednak nie zdecydowala sie Gruzji
      zajac. Gruzja sama te interwencje sprowokowala. Poza tym nawet jesli
      Rosja komus zagraza to na pewno nie europie zachodniej. Nie zagraza
      zreszta tez Polsce. Rosja moze jatrzyc tylko w tych krajach gdzie
      jest ludnosc rosyjsko jezyczna ciazaca ku Rosji, my takim krajem nie
      jestesmy. Poza tym Kaczynski jest przeciez euro fobem, niemco fobem
      itd. Poobrazal kogo sie da a teraz sie dziwi ze nikt go w ue nie
      slucha.
    • stek22 Rusofobii? 13.08.08, 00:57
      Nie. To jest znajomość realiów rządów z Krelma.
      Ci co tego nie przeżyli jak Włosi lub Niemcy przyjaciele Rosji to tego nigdy
      nie rozumieją.
      Zapomnieli jak kiedyś wierzyli, że Hitler tylko scala Niemcy przez zajęcie
      Austrii czy Czech z powodu Niemców Sudeckich. I będzie szedł tylko na wschód.
      Zapomnieli jak nie wierzyli w wojnę.
      Oni są jak letargu.
      • 1stanczyk Byc moze "Oni są jak letargu." Co powiedziec o nas 13.08.08, 01:35
        ktorym rusofobia uniemozliwia racjonalne myslenie.
        Gruzinska awantura potwierdza tylko jak dobrze sie stalo, ze w latach 80 nie
        spotkalo nas "to samo".
        Stan Wojenny wprowadzony przez WJ mial miedzy innymi zapobiec zwiekszajacemu sie
        ryzyku podobnego do gruzinskiego rozwiazania, ktorego koszty u nas bylyby w
        tamtych latach katastrofalnie dramatyczne! (duzo powazniejsze niz te w Gruzji)
        Nie przeszkadza to nam "oczywiscie" dzisiaj z jednej strony z pozycji sily
        osadzac WJ za decyzje wprowadzenia SW, ktory mial miedzy innymi zapobiec
        radzieckiej interwencji i jednoczesnie opluwac Rosje na okolicznosc interwencji
        w Gruzji ktorej nie udalo nam sie zapobiec.

        Jednostronnosc naszych ocen opartych na schizofreni antyrosyjskiej jest
        zatrwazajaca !

        Re: Rusofobii?
      • seweryn.purolczak Re: Rusofobii? 13.08.08, 02:07
        ja się z Tobą totalnie zgadzam - Polacy i kraje bałtyckie, Ukraina
        znają Rosję dużo lepiej niż ktokolwiek inny w Europie. Kaczyński ma
        rację moralną.
        Nie zaprzeczam temu,ale tu chodzi o SPOSÓB załatwiania interesów
        Polski i innych krajów. Kaczyński działa impulsywnie i nie do końca
        przemyślanie.

        Dziwię się niektórym na forum, że po przeczytaniu tak sensownego
        artykułu, piszą takie rzeczy...
      • kroliklesny Rusofobia vs. germanofilia itd. 13.08.08, 11:17
        Czy ty znasz historie?
        Niemcy mieli bardzo bliskie kontakty z Rosja- calkiem niedawno w
        wojne. Rosjanie im dokopali zdrowo i chwala Bogu za to. Ale dletego
        ich Niemcy szanuja, bo szanuje sie silniejszego. Tez by sie mogli
        obrazic, bo przeciez z ich jencow wojennych wrocil w latach 50-tych
        mniej niz co dziesiaty.
        Wlosi takze mieli kontakty bliskiego stopnia z Rosja, szczegolnie
        pod Stalingradem. Stamtad nie wrocil nawet co dziesiaty Wloch.
        I co? Potrafili sie przestawic, bo w Europie jest pokoj, a nie
        permanentne zawieszenie broni jak w Panmundzonie, gdzie "Pln. Korea
        udziela Stanom i jej pacholkowi Pld. Korei kolejnego powaznego
        ostrzezenia nr 10716" /autentyk/.
        A tak gwoli malej prowokacji: co sie wydarzylo z 30-40 tysiacami
        (rozne zrodla podaja rozne dane) rosyjskich jencow wojennych z wojny
        polsko-sowieckiej? Ilu ich wrocilo do swoich rodzin?
        Wiec moze bylby juz czas na wzajemne uszanowanie swoich zmarlych i
        zgode? Patrzac na obecna polska polityke, wyskoki w Sejmie, nie
        wierze ze ktos "rozbieral" biedna Polske w 1772, 1793 i 1795. Ona
        rozebrala sie sama, a ktos bezholowiem musial administrowac. Zajeli
        sie tym sasiedzi, skoro Polacy byli zdolni tylko do wasni miedzy
        soba.
        • mil1231 nasza odpowiedź jest tylko jedna: 13.08.08, 11:38
          je@bać CCCP!!!
          • prawieemeryt Re: nasza odpowiedź jest tylko jedna: 13.08.08, 12:05
            nasza? to kto wy jesteście 1231, bo jestem pewien, że nie żaden
            mil_usiński.
    • 1stanczyk Wreszcie prezydent ktorego nie musimy sie wstydzic 13.08.08, 01:18
      "Wreszcie prezydent ktorego nie musimy sie wstydzic!"

      Oto tymczasowy i niepelny bilans ("ktorego nie musiemy sie wstydzic") poparcia
      naszego Prezydenta Lecha Kaczynskiego dla awanturniczego przywodcy Gruzji
      Saakaszwilego :

      najmniej tysiac zabitych w pierwszym dniu awanturniczej interwencji Gruzinow w
      Oseti Poludniowej (nie wspominajac o rannych)

      okolo 200 gruzinskich zolnierzy zabitych w starciach z Rosjanami (nie
      wspominajac o rannych).

      straty ofiar cywilnych nie sa jeszcze znane

      stracona bezpowrotnie mozliwosc politycznego uregulowania sporu w Oseti
      Poludniowej i mozliwosc bardzo hipotetyczna kontroli nad ta separatystyczna
      gruzinska prowincja w przyszlosci.

      stracona bezpowrotnie mozliwosc politycznego uregulowania sporu w Abchazji i
      mozliwosc rowniez wielce hipotetyczna kontroli nad ta separatystyczna gruzinska
      prowincja w przyszlosci.

      odsunieta na dlugo mozliwosc wejscia Gruzji do Nato nie mowiac juz o UE.

      stracona wiarygodnosc naszego Prezydenta Lecha Kaczynskiego zarowno w kraju jak
      i za granica, ktory nie pierwszy juz raz blednie ocenia ludzi z ktorymi wiaze
      sie politycznie

      A to jest dopiero poczatek.
      Rosjanie wystawia nam oddzielny rachunek ekonomiczny za ktory zaplacimy wszyscy.

      Po stronie "zaslug" jest glupkowata i nieskrywana przyjemnosc naszego Prezydenta
      Lecha Kaczynskiego w czasie tanich pyskowek w ktorych mogl sobie poopluwac Rosje
      w obecnosci paru prezydentow z ktorych nic, ale to nic dobrego ani dla Gruzji a
      tym bardziej dla nas, nie wynikalo oprocz tego, ze narazil sie juz nie pierwszy
      raz tym, ktorzy obecnie finansuja nasz rozwoj swoimi podatkami w wysokosci okolo
      1 mld € miesiecznie.







      Re: Stara Europa nie słucha Polaków
      • astygmatyk Kaczynski, NATO I UE... 13.08.08, 01:53
        Do twoich slusznych uwag... dopiszmy jeszcze, ze Polacy bardziej z
        przypadku niz politycznej madrosci na prezydenta ktory ich
        wprowadzil do NATO i UE wybrali sobie czlowieka z "ukladu"... ktory
        ich poprowadzil miedzy Scylla Rosji i Harybda polonosceptykow w
        Waszyngtonie, Brukseli i NATO... Gdyby Kaczynski dorwal sie
        wczesniej do Belwederu wystarczylaby 1/5 jego pozniejszego
        perorowania by tak jak obecnie Saakaszwili oddalic perspektywe
        naszego czlonkostwa w swiecie zachodnim "ad Kalendas Grekas"...
        Europejczycy i tak ciagle po cichy skarza sie, ze w sprawie Polski
        popelnili duzy blad....
        • piotr228 PiS chciał nas wyprowadzić z EU!!! 13.08.08, 02:35
          O sojuszu PiSu z Moskwą wiedzą już wszyscy. Ważnym jego przejawem
          było dążenie Kaczyńskich do tego aby Polskę z EU wyprowadzić
          skłóciwszy nas wcześniej ze wszystkimi.

          astygmatyk napisał:

          > Do twoich slusznych uwag... dopiszmy jeszcze, ze Polacy bardziej z
          > przypadku niz politycznej madrosci na prezydenta ktory ich
          > wprowadzil do NATO i UE wybrali sobie czlowieka z "ukladu"...
          ktory
          > ich poprowadzil miedzy Scylla Rosji i Harybda polonosceptykow w
          > Waszyngtonie, Brukseli i NATO... Gdyby Kaczynski dorwal sie
          > wczesniej do Belwederu wystarczylaby 1/5 jego pozniejszego
          > perorowania by tak jak obecnie Saakaszwili oddalic perspektywe
          > naszego czlonkostwa w swiecie zachodnim "ad Kalendas Grekas"...
          > Europejczycy i tak ciagle po cichy skarza sie, ze w sprawie Polski
          > popelnili duzy blad....
    • tppiotr Rosjanie w Paryżu 13.08.08, 02:15
      "Sarkozy powiedział na Kremlu, że uważa za normalne, iż Rosja broni interesów rosyjskojęzycznej mniejszości poza granicami Rosji." To teraz niech ktoś dokuczy "ruskim" w Paryżu...
    • genyo Rozbroic tego Prezydenta 13.08.08, 02:18
      Pomijajac zniszczony kraj, straty w ludziach w tej nieszczesnej wojnie trzeba
      powiedziec jedno tu nie strach przed Rosja chodzi ale o zwykla kalkulacje. Mamy
      rozwalony wywiad, slabo uzbrojona armie, ktora na dodatek znajduje sie w stanie
      organizacji a tak naprawde panuje w niej chaos.Jesli chemy sie probowac z Rosja
      to powinnismy miec przynajmniej dobrze uzbrojona armie. jestesmy co prawda
      czlonkiem NATO ale przypominam punkt 5 karty paktu jesli jedna strona zostanie
      napadnieta to inne strony indywidualnie i w porozumieniu z innymi stronami
      podejmuja taka akcje jaka uznaja za konieczna nie wylaczajac uzycia sily
      zbrojenej. czyli tlumaczac to na zrozumialy, prosty jezyk nie oznacza to, ze
      pozostali czlonkowie musza udzieli krajowi napadnietemu pomocy militarnej! Nie
      koniecznie, moga byc noty protestatcyjne. Od wiekow mieszkamy z Rosja na jednym
      podworku i czy chcemy tego czy nie Rosja tam zawsze bedzie. Albo zalezy nam na
      tym by ulozyc sobie z nimi stosunki, gaz, ropa, ich rynek zbytu to wtedy nie ma
      co podskakiwac albo mozemy sie poprobowac z armia rosyjska ale wtedy
      przynajmniej uzbrojmy nasza i nie liczmy na nikogo bo stare kraje Europy jak i
      Wujek Sam z daleka za Polske nie beda umierac. przemowienie Kaczynskiego jest
      awanturnicze, glupie, i sprzeczne Polska racja stanu. Zawodowcy wkladaja swe
      emocje do zamrazalnika i przystepuja do sprawy. Nawiedzeni, ktorych kraje ani
      gospodarczo ani militarnie niewiele reprezentuja poza krzykiem nic nie moga
      zaprezentowac.Powinnismy zatrzymac ta Prezydentura poki nie bedzie za pozno.
    • 123rbr Re: Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 03:49
      Lech Kaczyński jest najgorszym polskim prezydentem po 1989 roku. Uzasadnienie:
      Lech Kaczyński nie potrafił stanąć w obronie obrzydliwie obrażonej przez Rydzyka
      małżonki ( słynne szambo i eutanazja ), przedkładając interes PiS-u nad
      przyzwoite zachowanie.
      • michaelrym Re: Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 04:00
        Bardzo sie ciesze, ze stara Europa nie slucha Polakow. Jak zacznie
        sluchac, to dopiero bedzie nieszczescie.
    • ptr0 A mnie zastanawia 13.08.08, 04:10
      Co tam robią Polacy, przecież ich ewakuowano. A skoro nie było Polaków to do
      kogo gadał? Ktoś to tłumaczył? Szkoda że Kaczyński nie zna angielskiego na tyle
      żeby nauczyć się na pamięć przetłumaczoną mu przez kogoś mowę, ale może to i
      lepiej bo by wyszła katastrofa jak z Barubarem...
    • porque Stara Europa wali w gacie przed Rosja 13.08.08, 05:35
      Stara Europa nie jest na pozycji zeby z Rosja negocjowac, otrzymuje z Rosji
      50% zapotrzebowania na swoje energetyczne surowce.
      Czesi przed podpisaniem umowy na instalacje amerykanskich radarow zrezygnowali
      z Rosyjskich dostaw energetycznych surowcow.Europa zachodnia z wlasnej woli
      stala sie rosyjskim wasalem.
    • red_adidas Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 05:48
      Warto być przyzwoitym. W polityce międzynarodowej to jednak, niestety, nie
      wystarczy, trzeba być jeszcze skutecznym.-cyt GW.

      Gruzja nie jest członkiem UE ani NATO,
      więc jedyne czego może się spodziewać to "delikatnego" poparcia,
      choć mówić prawdę tyle Gruzja obchodzi Europę Zachodnią co w swoim
      czasie Jugosławia,Czeczenia,Irak.
      Zachód najbardziej zainteresowany jest rosyjską ropą i gazem
      i to tyle jeśli chodzi o "poparcie".
      Co do Gruzji to tj. inne państwa musi prowadzić politykę zgodnie
      ze swoimi racjami stanu,nikt tego za nich nie zrobi , natomiast
      co konfliktu z Rosją to...:)))
      Mimo to życzę Gruzinom pokoju i mądrzejszych polityków.
      Natomiast poparcie takich państw jak Polska itd.,nie ma dla Gruzji
      w obecnej formie żadnego sensu ani znaczenia poza propagandą.
      • niezapowiedziany mhm, to tak jakby miec jednego producenta 13.08.08, 10:03
        telewizorow zamiast kilku :) Oczywiscie nie nalezy mowic, ze wieksza liczba producentow jest lepsza i dazyc do zmiany. Po prostu trzeba liczyc, ze ten obecny sam z siebie bedzie przedstawial coraz korzystniejsza oferte :))
    • karola9938 Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 07:01
      Teraz wyraźnie widać o co tak naprawdę PUTIN wywołał wojnę , o
      dochody z handlu narkotykami jego kolesi z KGB w których i on ma
      udziały ten zbrodniarz nie zawahał się użyć zakazanych przez ONZ
      bomb kasetonowych do mordowanie cywilnych Gruzinów

      wyborcza.pl/1,76842,5579082,Osetia___spolka_z_o_o_.html
      Południowa Osetia nie jest prowincją, nie jest krajem, nie jest
      reżimem. To
      przedsiębiorstwo czekistowskich generałów i osetyjskich bandytów,
      którego celem
      jest przejęcie jak największej ilości pieniędzy idących z Moskwy na
      walkę z
      Gruzją Nie przechodzi mi przez gardło, żeby nazwać władze Płd. Osetii
      separatystycznymi. Kto jest tam separatystą? Szef miejscowego KGB
      Anatolij
      Baranow, który wcześniej kierował rosyjską Federalną Służbą
      Bezpieczeństwa w
      Mordowii? A może szef południowo-osetyjskiego MSW Michaił Mindzajew,
      który
      wcześniej był szefem MSW w należącej do Rosji Północnej Osetii?

      A może separatystą jest południowoosetyjski minister obrony Wasilij
      Łuniew, do
      niedawna komisarz wojskowy obwodu permskiego w Rosji? Albo szef
      południowoosetyjskiej Rady Bezpieczeństwa Anatolij Barankiewicz,
      były zastępca
      komisarza wojskowego wchodzącego w skład Rosji Kraju
      Stawropolskiego? Nazwisko
      premiera Jurija Morozowa też nie brzmi zbyt osetyjsko.
      Władze południowoosetyjskie nie mają żadnych celów strategicznych.
      Ich działania
      w Osetii mają sens tylko z punktu widzenia zarabiania pieniędzy. A
      nie są one
      małe. Nowy gazociąg przeciągnięty przez góry, który ma zaopatrywać
      Osetię w
      razie odcięcia dostaw z Gruzji, kosztuje 570 mln dol.

      Jest jeszcze tajny budżet Płd. Osetii na prowadzenie walk, który
      wynosi ponoć
      800 mln dol. rocznie. Są także emerytury i pensje dla pracowników
      sfery
      budżetowej. Stale w Płd. Osetii mieszka ok. 30 tys. ludzi. Dziwnym
      trafem
      świadczenia otrzymuje jednak 80 tys. osób.

      Gdy nam mówią o ostrzale Cchinwali, warto pamiętać, czym jest to
      miasto. To nie
      miejsce w centrum republiki ostrzeliwane przez dywersantów.
      Cchinwali jest z
      trzech stron otoczone przez Gruzję. Linię umocnień tworzy tu ostatni
      rząd domów.
      Żeby Gruzini nie strzelali do ludności cywilnej, wystarczyło
      przenieść punkty
      ogniowe sto metrów poza granice miasta. Ale główna zasada
      terrorystów ze spółki
      Południowa Osetia Sp. z o.o. polega na tym, że ustawia się
      stanowiska wśród
      budynków cywilnych, by w razie ostrzału strony przeciwnej można było
      pokazać w
      telewizji ranne dzieci.

      Gdy mówią nam o ostrzale cywilów, warto pamiętać, że w Płd. Osetii
      nie ma dziś
      cywilów. Płd. Osetia nie jest państwem, nie jest grupą etniczną, nie
      jest żadną
      prowincją, ale szczególną formą parapaństwową, której mieszkańcy
      przyjęli rolę
      zmobilizowanych uchodźców. To quasi-wojsko, którego dowódca nie może
      pozwolić
      poddanym zajmować się czymkolwiek poza wojną, co sprawia, iż jego
      władza ma
      charakter absolutny.

      Pieniądze przeznaczone na funkcjonowanie tego parapaństwa w
      chronicznym stanie
      wojny są faktycznie prywatnymi pieniędzmi jego przywódcy, a histeria
      umordowanej
      ludności staje się głównym narzędziem prowadzenia polityki i
      realizacji własnych
      rachunków.

      Rosjanie używają zakazanej broni - to zbrodnia wojenna
      ygodnik Powszechny" przedstawia dowód, że Rosjanie używają w Gruzji
      przeciw
      cywilom tak zwanych bomb rozpryskowych. Jeśli taka broń jest
      stosowana przeciw
      cywilom, to według prawników to przejaw zbrodni wojennej.
      "Tygodnik" przypomina, że w momencie składania deklaracji przez
      prezydenta Rosji
      Dimitrija Miedwiediewa o zaprzestaniu działań wojennych na
      terytorium Gruzji, na
      miasto Gori nadal spadały bomby. Gori było celem wielokrotnych
      ostrzałów ze
      strony rosyjskiej. Zniszczonych zostało wiele budynków cywilnych,
      zginęło dwóch
      dziennikarzy holenderskiej telewizji RTL.

      Andrzej Meller, dziennikarz "Tygodnika" przebywający w Gruzji był na
      miejscu
      bombardowań, gdzie znalazł pozostałości rosyjskich bomb. - Wszystko
      wskazuje na
      to, że Rosjanie użyli do nalotu – powtórzmy: na centrum miasta, a
      nie na obiekty
      wojskowe – tak zwanych bomb rozpryskowych - pisze Meller na stronach
      "Tygodnika". Bomby rozpryskowe to zakazany konwencjami
      międzynarodowymi
      wyjątkowo groźny dla cywilów rodzaj amunicji. Ostatnim aktem
      poruszającym tą
      kwestie jest konwencja o broni rozpryskowej z 20 maja 2008 roku.
      Sygnatariuszami
      konwencji nie jest jednak ani Rosja, ani Gruzja. Problemem broni
      rozpryskowej
      (tzw. cluster bombs) szeroko zajmuje się również ONZ, której
      członkami są i
      Rosja i Gruzja.

      • kroliklesny Re: Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 11:46
        Bardzo duzo i bardzo malo konkretnie. Nie rozumiem oskarzen, ze ktos
        o nazwisku takim czy innym zajmuje sie np. wojskiem tu, a przedtem
        tam. To chyba normalne? Ale jestem ciekaw, czy z rowna pasja
        protestowalas przeciwko uzyciu bomb rozpryskowych w bombardowaniach
        przez Amerykanow cywilnej ludnosci Serbii? Czy protestowalas z taka
        pasja przeciwko zrzuceniu bomb kulkowych na cywilne osiedla w Niszu?
        Co taki mieszkaniec Nisza mial wspolnego z polityka Miloszevicia? On
        tam sie urodzil i tyraj od arna do nocy chcac przetrwac. Co mialo
        wspolnego z wielka polityka dziecko 1 roczne zabite na nocniku
        (doslownie) w mieszkaniu, gdy jego mama przygotowywala posilek? Czy
        protestowalas przeciwko zniszczeniu mostow na Dunaju kilkaset km od
        miejsca konfliktu w Kosowie? Czy protestowalas widzac spalony pociag
        na moscie na Morawie, gdzie zywcem splonelo ok. 150 ludzi? Cywilow!
    • karola9938 Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 07:03
      Teraz wyraźnie widać o co tak naprawdę PUTIN wywołał wojnę , o
      dochody z handlu narkotykami jego kolesi z KGB w których i on ma
      udziały ten zbrodniarz nie zawahał się użyć zakazanych przez ONZ
      bomb kasetonowych do mordowanie cywilnych Gruzinów i dziennikarzy (
      zginą Holender)

      wyborcza.pl/1,76842,5579082,Osetia___spolka_z_o_o_.html
      Południowa Osetia nie jest prowincją, nie jest krajem, nie jest
      reżimem. To
      przedsiębiorstwo czekistowskich generałów i osetyjskich bandytów,
      którego celem
      jest przejęcie jak największej ilości pieniędzy idących z Moskwy na
      walkę z
      Gruzją Nie przechodzi mi przez gardło, żeby nazwać władze Płd. Osetii
      separatystycznymi. Kto jest tam separatystą? Szef miejscowego KGB
      Anatolij
      Baranow, który wcześniej kierował rosyjską Federalną Służbą
      Bezpieczeństwa w
      Mordowii? A może szef południowo-osetyjskiego MSW Michaił Mindzajew,
      który
      wcześniej był szefem MSW w należącej do Rosji Północnej Osetii?

      A może separatystą jest południowoosetyjski minister obrony Wasilij
      Łuniew, do
      niedawna komisarz wojskowy obwodu permskiego w Rosji? Albo szef
      południowoosetyjskiej Rady Bezpieczeństwa Anatolij Barankiewicz,
      były zastępca
      komisarza wojskowego wchodzącego w skład Rosji Kraju
      Stawropolskiego? Nazwisko
      premiera Jurija Morozowa też nie brzmi zbyt osetyjsko.
      Władze południowoosetyjskie nie mają żadnych celów strategicznych.
      Ich działania
      w Osetii mają sens tylko z punktu widzenia zarabiania pieniędzy. A
      nie są one
      małe. Nowy gazociąg przeciągnięty przez góry, który ma zaopatrywać
      Osetię w
      razie odcięcia dostaw z Gruzji, kosztuje 570 mln dol.

      Jest jeszcze tajny budżet Płd. Osetii na prowadzenie walk, który
      wynosi ponoć
      800 mln dol. rocznie. Są także emerytury i pensje dla pracowników
      sfery
      budżetowej. Stale w Płd. Osetii mieszka ok. 30 tys. ludzi. Dziwnym
      trafem
      świadczenia otrzymuje jednak 80 tys. osób.

      Gdy nam mówią o ostrzale Cchinwali, warto pamiętać, czym jest to
      miasto. To nie
      miejsce w centrum republiki ostrzeliwane przez dywersantów.
      Cchinwali jest z
      trzech stron otoczone przez Gruzję. Linię umocnień tworzy tu ostatni
      rząd domów.
      Żeby Gruzini nie strzelali do ludności cywilnej, wystarczyło
      przenieść punkty
      ogniowe sto metrów poza granice miasta. Ale główna zasada
      terrorystów ze spółki
      Południowa Osetia Sp. z o.o. polega na tym, że ustawia się
      stanowiska wśród
      budynków cywilnych, by w razie ostrzału strony przeciwnej można było
      pokazać w
      telewizji ranne dzieci.

      Gdy mówią nam o ostrzale cywilów, warto pamiętać, że w Płd. Osetii
      nie ma dziś
      cywilów. Płd. Osetia nie jest państwem, nie jest grupą etniczną, nie
      jest żadną
      prowincją, ale szczególną formą parapaństwową, której mieszkańcy
      przyjęli rolę
      zmobilizowanych uchodźców. To quasi-wojsko, którego dowódca nie może
      pozwolić
      poddanym zajmować się czymkolwiek poza wojną, co sprawia, iż jego
      władza ma
      charakter absolutny.

      Pieniądze przeznaczone na funkcjonowanie tego parapaństwa w
      chronicznym stanie
      wojny są faktycznie prywatnymi pieniędzmi jego przywódcy, a histeria
      umordowanej
      ludności staje się głównym narzędziem prowadzenia polityki i
      realizacji własnych
      rachunków.

      Rosjanie używają zakazanej broni - to zbrodnia wojenna
      ygodnik Powszechny" przedstawia dowód, że Rosjanie używają w Gruzji
      przeciw
      cywilom tak zwanych bomb rozpryskowych. Jeśli taka broń jest
      stosowana przeciw
      cywilom, to według prawników to przejaw zbrodni wojennej.
      "Tygodnik" przypomina, że w momencie składania deklaracji przez
      prezydenta Rosji
      Dimitrija Miedwiediewa o zaprzestaniu działań wojennych na
      terytorium Gruzji, na
      miasto Gori nadal spadały bomby. Gori było celem wielokrotnych
      ostrzałów ze
      strony rosyjskiej. Zniszczonych zostało wiele budynków cywilnych,
      zginęło dwóch
      dziennikarzy holenderskiej telewizji RTL.

      Andrzej Meller, dziennikarz "Tygodnika" przebywający w Gruzji był na
      miejscu
      bombardowań, gdzie znalazł pozostałości rosyjskich bomb. - Wszystko
      wskazuje na
      to, że Rosjanie użyli do nalotu – powtórzmy: na centrum miasta, a
      nie na obiekty
      wojskowe – tak zwanych bomb rozpryskowych - pisze Meller na stronach
      "Tygodnika". Bomby rozpryskowe to zakazany konwencjami
      międzynarodowymi
      wyjątkowo groźny dla cywilów rodzaj amunicji. Ostatnim aktem
      poruszającym tą
      kwestie jest konwencja o broni rozpryskowej z 20 maja 2008 roku.
      Sygnatariuszami
      konwencji nie jest jednak ani Rosja, ani Gruzja. Problemem broni
      rozpryskowej
      (tzw. cluster bombs) szeroko zajmuje się również ONZ, której
      członkami są i
      Rosja i Gruzja.

    • allspice Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 07:47
      Część opinii red.Węglarczyka dobra - pRezydent nieskuteczny...
      przykładem skutecznego jest Sarkozy - dobry negocjator i mediator.
    • edi54 Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 08:08

      O jakiej przyzwoitosci mowi dziennikarz? Lech Kaczynski
      to wyjatkowy obludnik, relatywista moralny.Wartoscia moralna
      jest dla niego tylko to co odpowiada jego ambicjom i politycznym
      interesom.To widac golym okiem ,na kazdym miejscu i o kazdym
      czasie.Tak w sferze wewnetrznej,jak tez zewnetrznej.On nawet
      nie kamufluje swojej pogardy wobec ludzi myslacych inaczej niz
      on ,ze swoim braciszkiem.W kraju liczy sie tylko interes pisuaru,
      na arenie miedzynarodowej wylacznie bushyzm.Gdyby byl czlowiekiem
      uczciwym to dzis stalby na gruzach Cchinwali i kleczac blagal
      Osetyncow o wybaczenie zbrodni popelnionych przez zbrodniarza
      Szaakaszwilego na narodzie osetynskim.Lech Kaczynski jest moralnym
      dnem.Slowa ,wzniosle,jakich uzywa, w jego ustach sa jedynie
      frazesami.On najzwyczajniej w swiecie dopuszcza sie zbrodni
      na tych szczytnych slowach.Deprecjonuje ich znaczenie.Ja to
      slowami prostymi nazywam pospolitym lajdactwem.
    • indris Mało kto słucha lokajów 13.08.08, 08:17
      Polska wyrobiła sobie od 5 lat opinię lokaja Busha (z poparciem mk.in.
      p.Węglarczyka). Głosy władz polskich w obronie Gruzji odbierane są nie tylko i
      może nawet nie przede wszystkim jako przejaw rusofobii, ale jako realizacja
      życzeń Busha. Saakaszwili jest postrzegany nie tylko jako awanturnik, ale jako
      kaukaska ekspozytura USA
      • 1zorro A kto by sluchal szalencow i nawiedzonych? 13.08.08, 08:27
        od 1918 r w polityce to bylismy tak samo "mocni" jak i w gebie.
        Efekty "geniuszy" politycznych widoczne sa do dzisiaj....
    • laclos Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 09:13
      Nie mamy co przekonywac nikogo do polskiej oceny sytuacji, poniewaz na
      Zachodzie politycy z pewnoscia oceniaja ja tak samo. Ale co innego sie mysli,
      a co innego jest sie zmuszonym mowić. Nie mam doswiadczenia w dyplomacji, ale
      wydaje mi sie, ze Sarkozy, aby w ogole móc rozmawiac z Rosjanami musiał rzucic
      jakis ochlap na poczatek. Wiec stwierdzil, ze Rosja miala prawo...itd Raczej
      nalezaloby tak przekształcac sytuacje, aby Zachód przestal miec interes w
      stawaniu po stronie Rosji. Ale latwo mi pisac takie rzeczy...Z artylułu w The
      Daily Telegraph dowiedzialam sie, ze W. Brytania bierze rope z Azerbejdzanu.
      Moze to jest jakis trop?
    • gosforth Pan prezydent jest lekko wczorajszy ale tutaj.... 13.08.08, 09:18
      ...zrobil cos co powinien kazdy - brawa mu za to.

      PS
      Mimo ze nie jest to moj ulubieniec to trzeba byc obiektywnym i widziec zalety i
      wady. Nie tak jak tabuny kretynow ktorzy albo go wynosza pod niebiosa albo opluwaja.
    • marek444 Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 09:42
      Ręce precz od Rosji. Dość mamy pachołków i sługusów jankeskich co
      wciągają wciąż Polskę w nowe awantury amerykańskie. Czy szykują nam
      5 RP / 5 rozpieprz Polski/?
    • tbarbasz Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 09:56
      Za czasów harcerskich śpiewaliśmy piosenkę:

      "Niech żyją nasi sojusznicy,
      Amerykanie i Anglicy.
      Oni podali nam swą rękę -
      więc zaśpiewajmy im piosenkę!
      Niech żyje nam Towarzysz Stalin,
      co usta słodsze ma od malin..."

      Sojusze mają sens tylko wówczas, gdy ich strony mają wspólny interes. Inaczej kończy się jak w Jałcie (pisał o tym Davis), gdzie "nasi sojusznicy" po prostu nas zdradzili.
      Moja mama opowiadała mi, jak jako 17 latka tańczyła z radości kolegami i koleżankami z liceum w Sarnach 3 września 1939 jak Anglia i Francja wypowiedzały wojnę Niemcom! Na szczęście dziadek poczuł "pismo nosem" i zdołał przez 17 września 1939 r. uciec z całą rodziną do Krakowa - twierdził później, że łatwiej przeżyć pod Niemcem niż po Rusem! I miał rację - bo wiele jego krewnych zakończyło życie w Kazachstanie (część przeżyła dzięki pomocy Kazachów!).
      Europa patrzy swego! Gładkie słówka, choć czasem ktoś coś chlapnie (np. niejaki Chirac o siedzeniu cicho) i wychodzi "szydło z worka". Sarkozy powinien przypomnieć sobie Budapest '56! Ale już jest gładkim "francuzikiem", który jak dawniej składa hołdy Katarzynie Wilekiej i gratuluje jej "wprowadzenia w Polsce porządku" z okazji rozbiorów.
      Rację ma Kaczyński (choć ze zdolnościami dyplomatycznymi u niego całkiem kiepsko) - bo to właśnie Polska, Ukraina, Litwa, Estonia, Łotwa, Gruzja i inni sąsiedzi Rosji łączy wspólny interes ochrony własnej niepodległości. Rosja jest w stanie zająć każde z tych Państw z osobna, a w mentalności ma zapisane "Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica", a Ukrainę i "Pribałtikę" wręcz uważa za swoje! Jeśli nie będziemy razem - wybiorą nas po kolei, a "Zachód" tylko przyklaśnie (no może jakiś protest zrobią alterglobaliści).
      Dewiza Gruzji to "Siła jest w jedności".
      Dokładnie tak! Małe Państwa (1-5 mln ludzi) Rosja całkowicie lekceważy (Gruzja przykładem). Problem może być w Polską i Ukrainą (po ok. 40 mln ludzi).
      Ale razem Prezydenci obecni w Gruzji to reprezentacja państw ok. 100 mln ludzi!
      Rosja ma 140 mln i jest wielonarodowa!
      Zagłoba dobrze mówił: "Do kupy, Panowie, do kupy! Kupy nikt nie ruszy!". A na Zachód już się kilka razy oglądaliśmy. Zawsze nas zdradził - bo po prostu pilnował własnych interesów!
    • kroliklesny Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 10:50
      Jednego tu brakuje w tym artykule. Stwierdzenia jasno, ze to Gruzja
      napadla, a nie Rosja. Nie widze wielkiej roznicy, czy panstwo
      lokalnego kacyka jest zalezne od imperium rosyjskiego, czy od
      imperium amerykanskiego. I Polska w osobie prezydenta z wizjami
      niepotrzebnie wciska palec w drzwi. Dlaczego prezydent nie pojedzie
      z misja do Iraku, do Afganistanu? Czyzby pociski amerykanskie
      przeciwko cywilom byly cacy, a rosyjskie przeciwko napastnikom sa
      be? Ale pytanie jest tylko retoryczne. Polska i wraz z nia UE
      zgodzily sie na obecny scenariusz wydarzen z chwila zgody na
      rozczlonkowanie suwerennego panstwa i czlonka ONZ- Serbii. Jezeli
      wtedy nie poszanowano prawa miedzynarodowego, to Polska stracila
      moralne prawo do krytyki innych.
    • kroliklesny Re: Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 10:55
      Pytanko: czy rzucasz podobne bluzgi i na Niemcow, ktorzy wymordowali
      6 mln twoich wspolobywateli? Czy kupili cie za euro?
      Kwasniewski jest Polakiem, ktory cos potrafil zrobic dla swojego
      kraju i jest szanowany w europejskiej i swiatowej polityce do
      dzisiaj.
      A ty? Co zrobiles dla swojego kraju, oprocz rzucania bluzgow na
      forum? Jezeli nawet Pln. Korea potrafi rozmawiac z Pld. korea, to ty
      nie wyskakuj z teoriami wiecznego wroga. Sasiada sie ma, a nie
      wybiera i wspolzycie z nim nalezy ulozyc, a nie siedziec w okopach
      bedac dumny ze swojej rzekomej wyzszosci. Prawda jest taka, ze Rosja
      sie w swiecie liczy, czy to ci sie podoba czy nie. A Polska sie nie
      liczy. I bluzgami tego nie zmienisz, jedynie praca i to ciezka.
      • tbarbasz Re: Stara Europa nie słucha Polaków 13.08.08, 11:03
        Polska też napadła na Niemców atakując radiostację w Gliwicach!!!
        Chcesz wiedzieć więcej o Rosji - to (autentyczny!) przykład z książeczki
        rozdawanej zagranicznym stypendystom Uniwersytetu Łomonosowa - "Związek
        Radziecki w pytaniach i odpowiedziach":
        (cytuję z pamięci)
        "Pytanie:
        Dlaczego w Związku Radzieckim na jedno miejsce w Parlamencie zgłaszany jest
        tylko jeden kandydat?
        Odpowiedź:
        W krajach demokratycznych przyjęte jest, że każda partia polityczna wystawia na
        jedno miejsce jednego kandydata. W Związku Radzieckim mamy system jednopartyjny,
        a więc zrozumiałe jest, że wystawia ona jednego kandydata"

        Jak nie doświadczyłeś takiej "elastyczności prawdy", to można wybaczyć Ci naiwność!
Pełna wersja