Pomóżmy Gruzji, solidarnie

21.08.08, 12:34
Gdyby minister spraw zagranicznych Francji Cheysson zastosowal sie
do rad pana Sonika mielibysmy permanentne wtracanie sie do cudzych
spraw, w ktorych nie mamy zadnego interesu. Co wiecej, dzieki temu,
ze Zachod zachowal w 1981 zimna glowe Cold War, najdluzszy okres
pokoju w Europie bazujacy na rownowadze sil, nie zamienil sie w
prawdziwa wojne. Bez zwyciezcow, ale z mnostwem trupow, zwlaszcza w
Polsce... Znajac nasze predyspozycje mozna sadzic, ze gdyby
solidaruchy doprowadzilyby do swego przy francuskim poparciu,
zgineloby wtedy wiecej ludzi niz w Kosowie albo na Kaukazie po
rozpadzie Sowietow. Mielibysmy wiecej swietych i bohaterow
narodowych i jeszcze jedno powstanie a la Warszawskie.. Zamiast tego
jestesmy obecnie w NATO i wybrzydzamy na twarda zlotowke.
Pan Sonik uchylil sie zgrabnie od powiedzenia nam dlaczego
mamy "solidarnie" dzialac na rzecz Gruzji w jej granicach
wytyczonych przez wroga Polski, niejakiego Dzugaszwili. Gruzji,
ktora majac od wiekow do wyboru miedzy dominacja Turcji, Iranu i
Rosji zawsze sama, z wlasnej woli wybierala te ostatnia. Dlaczego
mamy pomagac niestabilnej politycznie Gruzji, ktorej obecny
prezydent jest znany z uzycia sil zbrojnych nie tylko dla utrzymania
stalinowskich granic ale i zgniatania opozycji? Pan Sonik zupelnie
zapomnial dodac (bo chyba nie zapomnial faktow), ze Kaukaz jest
jednym z najmniej stabilnych etnicznie miejsc na ziemi i ze (o
ironii!!) jedynie Zw. Sowiecki, potrafil zapewnic spokoj ludziom w
tym regionie...
Oczywiscie pomoc humanitarna Gruzinom sie nalezy... ale pan Sonik
chyba nie twierdzi, ze Europa takiej pomocy udzielic nie chce badz,
ze Rosja na nia nie pozwoli.. Czyzby wiec chodzilo wylacznie o
wystepowanie przeciwko Rosji? Jesli tak, to czemu o tym wyraznie nie
mowi? Dlaczego nie powie nam wyraznie jaki bylby wedlug niego bilans
takiej anty-rosyjskiej polityki? Pan Sonik chyba nie bierze pod
uwage, ze rosyjskie pobrzekiwanie szabelka jest mozliwe jedynie
dzieki sprzedazy energii, zwlaszcza gazu, glownie do UE...
Zaklocenie tego handlu byloby kosztowne i sprzeczne z wlasnym
interesem przede wszystkim dla samej Rosji. Rozwoj handlu miedzy
Rosja i Europa, rozwoj Rosji w kierunku merkantylnym, jest najlepsza
gwarancja unikniecia krwawych konfliktow... Jak wplywac na
dlugofalowy rozwoj Rosji jest duzo wazniejsze od tego kto i kiedy
zwyciezy w nastepnym przewrocie palacowym w Tbilisi...
    • prawieemeryt Pomóżmy Gruzji, solidarnie 21.08.08, 12:36
      Panie Sonik. Szczególnie "Caritas" niech się tym zajmie i może
      jeszcze weźmie do pomocy Rydzyka, Jankowskiego i wszystkich
      innych "zdolnych" zawodowych pomagaczy w sutannach, którzy
      znakomicie sprawdzają się w "pomocy" swojej kaście.
    • filiana Pomóżmy Gruzji, solidarnie 21.08.08, 13:32
      To już postęp. Autorzauważył Południową Osetię. Brawo.
    • kolejorz63 Pomóżmy Gruzji, solidarnie 21.08.08, 13:34
      Co ma piernik do wiatraka panie Sonik???Czy Polacy 13 grudnia 1981 rozpętali
      wojnę podobnie jak Saakaszwili? Najpierw niech Gruzini zrobią porządek ze
      swoim szalonym watażką,który próbuje uwikłać świat w konflikt z Rosją.Gdyby
      nie poparcie Ameryki ten frustrat miałby szansę zająć celę po
      Miloszewiczu.Niczym się od siebie nie różnią.
    • dr_ag_o Jak tu nazwać ludzi, którym nie podoba 21.08.08, 13:49
      się nawet akcja humanitarna w Gruzji?
      Mózg wyprany już doszczętnie, nic nie zostało?
      Co wam zrobił biedny naród gruziński, że nie zasługuje na pomoc od
      Polaków?
    • toja3003 Do NATO wpuścić Ukrainę czy Gruzję nie problem ale 21.08.08, 14:22
      Do NATO wpuścić Ukrainę czy Gruzję nie problem ale kto z Polaków
      będzie w razie czego chętnie umierał za Kijów czy Tbilisi? Pan
      minister? Wątpię. A czy Gruzini i ich prezydent byli w porządku
      wobec Rosjan czy Osetii? Nie jestem do końca pewien a że ludziom
      trzeba pomagać to inna sprawa i jestem za pomocą ale niekoniecznie w
      stylu propgandowych wizyt w Tbilisi różnych polityków.
    • amelie2 Pomóżmy Gruzji, solidarnie 22.08.08, 18:17
      Gdy dzieci pobiją sie w klasie - pada zawsze pytanie: kto zaczął?
      Przecież to Gruzja najechała zbrojnie swoje prowincje, które przyporządkował
      im Stalin! To nie są gruzińskie terytoria. Osetyńcy mają nieporównanie większe
      prawa do autonomii lub niepodległości niż Albańczycy w Kosowie.
      Ale Kaczyński woli gruzińskie wino od rosyjskiego gazu. Cały zachód zachowuje
      się w tej sprawie o wiele bardziej powściągliwie od "naszego" pożal sie Boże
      prezydenta i jego przydupasów.
Pełna wersja