Rozmowa z Wodzem

25.08.08, 16:37
bełkot tego załganego pajaca
człowieka wprost przytłacza
    • maciekm007 Rozmowa z Wodzem 25.08.08, 18:07
      Wodza mamy jednego i trzeba go kochać:)
      Mnie to dziwi porównanie zachowań Polaków do Wałęsy i Niemców do Grassa (
      wszyscy wiedzieli, że był w wojsku nazistowskim , ale czekano aż ,,wielki"
      noblista sam jakoś ładnie się do tego przyzna, aby czerpać z jego sławy itd., a
      Polacy obłocą Wodza dla jakiś gierek partyjnych).
    • dzyndzelbaum Znaczek będę nosił na rozporku! 25.08.08, 19:39
      Bo tam jego miejsce.
      • tymon99 Re: Znaczek będę nosił na rozporku! 25.08.08, 22:18
        a po co ci rozporek, jak jaj nie masz ani fiuta?
    • ja.wars oddajcie wszytskie znaczki Walesie 25.08.08, 20:48
      nikomu poza nim one niepotrzebne, albo udekorujcie nimi agore.
      • skrzat27 Re: oddajcie wszytskie znaczki Walesie 25.08.08, 22:24
        ja.wars napisał:

        > nikomu poza nim one niepotrzebne, albo udekorujcie nimi agore.


        Wyslac na Polanke do wlasciciela facjaty na znaczku- nie potrzeba
        podawac adresu.
    • zenonbombalina69 Rozmowa z Wodzem 25.08.08, 23:58
      A co na tym znaczku będzie napisane? Bolek Wałęsa..kapuś..druga połowa 20 wieku?
      • jotka70 Re: Rozmowa z Wodzem 26.08.08, 02:00
        Mam nadzieje, ze bedzie napisane cos w rodzaju "Lech Walesa - polski
        bohater", z ktorego jestem dumny,

        pozdrowienia,

        J.
    • pioro111 Rozmowa z Wodzem 26.08.08, 04:44
      „W Tuskbekistanie i stolicy jego Tuskomłotach Zdarzenie”

      W stolicy Tuskbekistanu, Tuskomłotach widać wielkie poruszenie.
      Z lasu wylazły tłuste Łosie i Jelenie, słuchają uważnie, co pachołek miejsku
      głosi:
      „Zaraz Tusk-Słońce będzie do Was mowę zanosił, słuchajcie uważnie, żebym was
      wedle zwyczaju z Sensyniszą zamknąć nie musiał, na grodu naszego skraju”.
      Jelenie i Łosie z lekka przybladły i posłusznie na tłustych zadach zasiadły.
      Tusk swą czapkę z Peru na łeb nacisnął, trochę pomlaskotał oraz z nosa świsnął
      I rzekł z namysłem, jako się patrzy:
      „Wałęs mąż zdradliwy, co prawdzie urąga, niewinny jest jako niemowlę z Konga”
      I dalej peroruje, wije się w swej mowie, wali prosto z mostu, że nieprawdą
      jest prawda
      O Wałęsie kumie co Winien nie jest !!! Zaraz każdy Łoś i Jeleń te prawdy zrozumie.
      Tylko Kaczorowie podli wzrostem, mali, jakby Tuska niezbyt uważnie słuchali,
      Potem głos zabrał Schechter-przechera, Michnikiem zwany
      Oj wali on mocno w propagandy organy, raz tony podnosi, tutti wygrywa
      Potem melodie rzewne za nim chór pismaków śpiewa.
      Lecz chorał pismaków w mezzo-forte przechodzi srogie głosy ,coraz bardziej
      tęgie!!!
      To Niesioł dołączył!!! Nowe myśli lęgnie !!!
      „Tak Wałęs był TeWu!!! Lecz dziś odmieniony!!! łagodny jest i przez Tuska
      obłaskawiony”
      I myśl jego mówcza do góry dalej wzlata, aż do balkonu pałacu, gdzie Kaczor
      obejmuje brata
      Patrząc obaj na Niesioła oratorskie męki, z podłą ironią w oczach, dodają mu
      udręki
      Widząc niechybny Niesioła koniec żałosny, Tusk spod czapki blask słoneczny
      wypuścił radosny
      Zapadła cisza i tylko „TeWu Ksiądz” na ambonie zawył - „Jezu, Tusk w koronie
      na nieboskłonie”
      Motłoch oniemiał a potężne błyski uciszyły gwary i okrzyki, lecz nie
      POniewiast piski Rozszalałe w gniewie biegły do przodu, by rozerwać Kaczorów i
      naspędzać płodów,
      na przedzie Pitera krzycząc - „śmierć im!!!” - leci ( uwiecznią to później
      wierszokleci)
      Wtem błysk, huk jakiś i w raz z nim z grobu wstała Bogobojna Sprawiedliwego
      Geremka Mara!!! Krzyknęła Cisza! Spokój! bo skończycie w mękach !!!
      Motłoch zawzięty przycichł, znieruchomiał Pitera stanęła, niewiasty
      przybladły, Jelenie i Łosie, znów spokojnie trawę jadły Kaczor się rozpłakał,
      Niesioł zabałakał i spłynęły z nieba cherubinów śpiewy, Anioł uciszył marne
      ludzkie plewy.
      Znowu słychać pokojowe grania, Kaczorów szepty, Tuska mamrotania.
      I tylko Schetyna jak wredna gadzina syczy, „Pieśń o Oszołomie” Pełną goryczy!!!

      I tak moi drodzy historia ta się kręci!!! Wałęs na zakończenie wrzasnął
      -„Niech Żyją Agenci”

      Prosta grafomania w hołdzie Rybie –Ludojadowi Pióro11
    • pml1980 Rozmowa z Wodzem 26.08.08, 09:45
      co za bełkot! kurski jest żenujący
    • black-andrzej24 Rozmowa z Wodzem 26.08.08, 09:48
      Prawde Lechu mówisz o Kaczorach i Rydzu.
    • bernard46 Brawa panu Kurskiemu ! 26.08.08, 21:33
      tak trzymac!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja