Kouchner: Rosja działa poza prawem międzynarodowym

    • niezapowiedziany ale czemu w tej wypowiedzi Krym jest poza Ukraina? 27.08.08, 11:58
      sam Kouchner juz sama swoja wypowiedzia postawil Krym obok Ukrainy. Krym jest czescia Ukrainy, wiec nie powinine byc wymieniany jako odrebny kraj.
      • posraldescu Re: ale czemu w tej wypowiedzi Krym jest poza Ukr 27.08.08, 13:40
        Od kiedy to Ukrainę można traktować jako osobne państwo? Przecież to chory
        bękart rozpadu ZSRR
        • zigzaur Re: ale czemu w tej wypowiedzi Krym jest poza Ukr 27.08.08, 20:03
          A od kiedy to Moskwę można traktować jako państwo?
          Przecież to nędzni buntownicy przeciwko tatarskiemu chanowi z Kazania.
    • polsz Kouchner: Rosja działa poza prawem międzynarodowy 27.08.08, 12:14
      Krym należał do Rosji, dopiero Stalin swoim dekretem sprezentował go Ukrainie
      • zigzaur Re: Kouchner: Rosja działa poza prawem międzynaro 27.08.08, 12:21
        Wcześniej należał do Turcji (chanat krymski był lennikiem Turcji) a jeszcze
        wcześniej do Genui.
        • sharn1 Re: Kouchner: Rosja działa poza prawem międzynaro 27.08.08, 12:35
          zigzaur napisał:

          > Wcześniej należał do Turcji (chanat krymski był lennikiem Turcji)
          a jeszcze
          > wcześniej do Genui.

          A jeszcze wcześniej ta suka Ewa namówiła tego głupka Adama do żarcia
          tego jabłka.

          :))
      • pantikapej Re: Kouchner: Rosja działa poza prawem międzynaro 27.08.08, 12:41
        polsz napisał:
        > Krym należał do Rosji, dopiero Stalin swoim dekretem sprezentował
        go Ukrainie

        1. Jeśli już - to nie Stalin, a Chruszczow.
        2. Krym w przeszłości należał do wielu imperiów. Choćby do Turcji.

        Równie dobrze można powiedzieć, że kiedyś i pół Polski należało do
        Rosji... so what?

        Ale to charakterystyczne podejście Rosjan: uważać za swoje każde
        podwórko, na którego płocie suszyły się kiedyć kacapskie onuce.
    • loki_locutus Moralnosc Kalego - Kosowo, Osetia i Abchazja 27.08.08, 12:37
      Nie ma to jak moralnosc Kalego. Kali ukrasc krowa - dobrze, Kalemu ukrasc krowa
      - bardzo zle. NATO okupuje kawalek Serbii, a nastepnie uznaje jego jednostronna
      deklaracje niepodleglosci - bardzo dobrze. Rosja robi dokladnie to samo w Gruzji
      - bardzo zle. Rzygac mi sie chce, jak na to patrze. Zawsze powtarzalem, ze
      polityka to jedno wielkie bagno i kazdy, kto w nie wdepnal, jest usmarowany
      g**nem po uszy, ale po wydarzeniach tego roku - poczawszy od skomentowanej
      przeze mnie powyzej sytuacji, a skonczywszy chociazby na akcji wlazenia w d**e
      chinskiemu rezimowi totalitarnemu odbywajacej sie pod kryptonimem Igrzyska
      Olimpijskie - moje obrzydzenie dla polityki i politykow uroslo do maksimum...

      Pozdrawiam!
      LOKI
    • 1stanczyk Kouchner ma dokladnie to czego chcial forsujac 27.08.08, 12:50
      na arenie miedzynarodowej niepodleglosc Kosowa oparta na pogwalceniu Rezolucji
      1224 RD ONZ, ktora wprowadzajac wojska Nato i europejska administracje do
      Kosowa i gwarantowala Serbom jednoczesnie integralnosc terytorialna Kosowa z
      Serbia.

      "Rosja działa poza prawem międzynarodowym"

      Rosja jest dokladnie tam gdzie byle i jest Europa i Stany od czasu uznania
      jednostronnej deklaracji niepodleglosci Kosowa.

      Kouchner: Rosja działa poza prawem międzynarodowym
    • asmall4 Achtung !!! 27.08.08, 13:08
      Odprężenie i dezinformacja co do komunistycznego „ewoluowania”,
      dostarczały podstaw zachodnim partiom socjalistycznym,
      by przychylnie traktować perspektywy zjednoczonych frontów
      z komunistami. Poza zwiększeniem w ten sposób szansy socjalistów
      na zdobycie władzy, zjednoczone fronty zapowiadały
      się bardzo obiecująco, jako sposób wpływania na partie komunistyczne,
      by przesuwały się na pozycje bliższe socjaldemokracji, a
      dalsze od Związku Sowieckiego. Takie utrwalone poglądy, szczególnie
      mocno wyrażały socjalistyczne partie: włoska, zachodnioniemiecka,
      francuska i fińska. Doszło do tego, że partie socjalistyczne
      mniej przychylnie patrzyły na koalicje i sojusze wyborcze
      z partiami centrowymi, niż z komunistami. Tendencje lewicujące
      lat sześćdziesiątych miały polaryzujący skutek. Poszerzyły
      przepaść pomiędzy partiami konserwatywnymi i postępowymi,
      oraz między reformatorskimi i rewolucyjnymi skrzydłami
      partii socjalistycznych. Przeważnie ucierpiały na tym partie centroprawicowe.
      Wyglądało na to, że dotychczasowe pragmatyczne
      stosunki między konserwatywnymi inklinacjami amerykańskimi
      a socjalistycznymi europejskimi, przeżyły się.
      Opozycja przeciwko komunizmowi stała się niemodna. Stracono
      z pola widzenia różnice pomiędzy demokracją a komunizmem.
      Zaczął przeważać pogląd, że warto poszukiwać wspólnych
      interesów poprzez zwiększanie wymiany Wschód-Zachód w dziedzinach
      naukowych, kulturalnych i sportowych bardziej niż prowadzić
      starania w celu oswobodzenia krajów z reżimów komunistycznych.
      W latach sześćdziesiątych pisarze antykomunistyczni
      dosłownie utracili swoje bilety wstępu, dopuszczające ich do
      środków masowego przekazu; ich postawa wobec polityki odprężenia
      została określona jako nieprzyjazna.4 Europejskie organizacje
      radiowotelewizyjne uzgadniały swoje własne aranżacje
      i produkcje z oficjalnymi odpowiednimi partnerami wyznaczonymi
      przez rząd sowiecki. W wątpliwość poddawano po-
      trzebę istnienia antykomunistycznych radiostacji. Bezpośrednie
      treści antykomunistyczne w środkach przekazu zostały drastycznie
      ograniczone,5 a zamiast nich skupiano uwagę na rozłamie
      chińsko-sowieckim i innych objawach pęknięć wewnątrz Bloku
      oraz na narastaniu ruchu dysydenckiego. Oficjalne i półoficjalne
      finansowanie niekomunistycznych organizacji kulturalnych i studenckich,
      zakładanych dla wspierania antykomunistycznego
      oporu i powstrzymywania komunistycznych frontów, także zostało,
      w większości, zarzucone.
      • 1410_tenrok czy zdajesz sobie kolego, że cały tekst to w 90% 27.08.08, 15:23
        kompletna bzdura napisana przez nieuka? Przykładowo, SPD od lat '40
        nie była partią socjalistyczną i nie zamierzała nigdy współpracowac
        z KPD. Autorzy tej notki zapewne nie słyszeli od tzw. wielkiej
        koalicji(SPD - CDU) a nastepnie rządach SPD-FDP. Kolejnym przykładem
        są Włochy, w których zawsze rządziły dwie parti DC lub SPI, choc
        wybory wygrywał zupełnie kto inny....
        Wszystko jest dużo bardziej skomplikowane, ale żeby to rozumiec,
        trzeba troche wiecej wiedziec.
    • 444a ---------------------Czytaj------ ----------------- 27.08.08, 14:40
      źródło:
      www.dziennik.pl/swiat/article210120.ece
      piątek 18 lipca 2008 16:31
      Tytuł: Za miesiąc Rosja zaatakuje Gruzję?

      To tylko manewry - uspokajają Rosjanie. Każda wojna zaczynała się pod
      płaszczykiem manewrów - odpowiadają czeczeńscy separatyści. I na dowód publikują
      tajne plany operacyjne z Moskwy, jakie rzekomo wpadły w ich ręce. Mają one
      dowodzić, że za miesiąc Rosjanie zaatakują Gruzję.
      czytaj dalej...
      REKLAMA

      Między dwudziestym sierpnia a dziesiątym września rosyjskie wojska wkroczą na
      terytorium Gruzji - przekonuje portal informacyjny separatystów czeczeńskich
      Kawkaz-Centr, cytowany przez pardon.pl. Operacja miałaby polegać na
      błyskawicznym zajęciu Wąwozu Kodorskiego - obecnie jedynej części Abchazji
      kontrolowanej przez Gruzję.

      Jeśli atak pójdzie sprawnie, Rosjanie mają ruszyć dalej - w stronę Kutaisi i
      Cchinwali, z celem zajęcia obu miast. Rosyjski Blitzkrieg ma trwać 7 do 10 dni.
      Zdaniem Czeczenów, decyzję o wojnie z Gruzją podjął jeszcze Władimir Putin. Jego
      plany nie uległy zmianie za Miedwiediewa.

      Czy te rewelacje należy traktować poważnie? Zwiększony ruch rosyjskich wojsk tuż
      przy granicy z Gruzją wskazuje, że coś może być na rzeczy. W ramach manewrów
      "Kaukaz 2008", do Osetii Północnej przerzucane są właśnie drogą lotniczą
      pododdziały 76. pskowskiej dywizji powietrzno-desantowej. Koleją przewieziono
      zaś pułk desantowo-szturmowy 20. dywizji zmechanizowanej. To aż 8 tysięcy
      żołnierzy i 700 pojazdów.

      Filip Jurzyk
    • human77 Tak się składa że Rosja nie złamała prawa międzyna 27.08.08, 15:28
      rodowego. I ONZ to doskonale wie bo zna zasady prowadzenia dziłań wojennych
      nie gorzej niż Rosja. Problem w tym że UE nie potrafi tego zinterpretować.
    • human77 UE nie ma prawa nakręcać konfliktu 27.08.08, 15:35
      wspierając Placka.
    • human77 Przez szanownego Kaczyńskiego 27.08.08, 15:37
      Polska też jest tym celem. Powinniśmy jako Polacy za wszelką cenę odsunąć
      bitnego woja jakim jest nasz Prezydencik :)
    • asmall4 Kouchner: Rosja działa poza prawem międzynarodowy 27.08.08, 16:16
      EVA 15 nadaje na regionalnej !!!
      jest tłumaczką ambasadora ...
    • axenrolle Kouchner: Rosja działa poza prawem międzynarodowym 27.08.08, 16:26
      Francuzi nim komuś coś wytkniecie to najpierw sami wyciśnijcie swoje
      pryszcze i syfy ,a więc won z Korsyki i Nowej Kaledonii.
    • axenrolle Kouchner: Rosja działa poza prawem międzynarodowy 27.08.08, 16:29
      Francuzi nim komuś coś wytkniecie to najpierw sami wyciśnijcie swoje
      pryszcze i syfy ,a więc won z Korsyki i Nowej Kaledonii
      • zigzaur Re: Kouchner: Rosja działa poza prawem międzynaro 27.08.08, 19:55
        Jakże Francja ma opuścić Korsykę, skoro tam urodził się najwybitniejszy Francuz
        (acz o włosko brzmiącym nazwisku)?

        Pierwszy niemieckojęzyczny uniwersytet został założony w Pradze.
Pełna wersja