Quo vadis, sześciolatku? Nie wiem

01.09.08, 07:34
To nie projekt jest zagrożony tylko SPOŁECZEŃSTWO!

Reforma w obecnej postaci nie jest reformą.
Polska rzeczywiście potrzebuje gruntownej
reformy systemu edukacji, ale rząd nawet
nie dopuszcza społeczeństwa do konsultacji.
Postawa minister Hall jest skandaliczna.
    • 4krzych1 Quo vadis? Krowy doić! To da im Tusku i PO!!! 01.09.08, 07:56
    • arek74.1 A moze reforma programow 01.09.08, 08:42
      Proponuje przyjrzec sie raczej programom szkolnym i sposobom nauczania obecnie
      stosowanym w szkolach. Proponowana jest bowiem kolejna reforma, ktora niewiele
      zmienia, problemem nie jest bowiem system ksztalcenia, ale sposob przekazywania
      wiedzy. Obecnie w wielu przypadkach uczniowie maja rozlegla wiedze teoretyczna,
      jednakze nie zostalo im wskazane jak ta wiedze wykorzystac w praktyce.
      • jszania doplywy Odry 02.09.08, 15:04
        program nauczania rzeczywiscie wspanialy i bardzo przystajacy do wspolczesnosci. zakladam, ze ciagle uczniowie sie ucza na pamiec nazw doplywow Wisly? teraz bedzie wiecej czasu, proponuje dodac do programu doplywy Odry.
    • toja3003 Problem jest wtórny. Pytam konkretnie: jaka jest r 01.09.08, 10:47
      Pytam konkretnie: jaka jest różnica, odnośnie zarobków, między
      nauczycielem, który autentycznie i profesjonalnie wykonuje swój
      zawód a takim, który mówi „drogie dzieci przeczytajcie sobie od
      strony 20 do strony 30 a ja potem sprawdzę”? Otóż twierdzę, że
      różnica jest żadna i to trzeba zmienić. Podobnie na uczelniach.
    • bopin Ja wiem 01.09.08, 11:13
      Będąc ojcem dzieci ośmio - czteroletnich wiem, że posyłanie sześciolatka do
      szkoły jest absurdem. To mogli wymyślić tylko "wybitni teoretycy od dzieci".
      • bs74a Re: Ja wiem 01.09.08, 13:52
        Jako mama 5latka i nauczycielka dzieci 3-6 calkowicie sie zgadzam.
        Nie dziwi mnie, ze rzad i pan prezydent, zabieraja sie za tematy
        przetargowe w rozgrywce politycznej, a nie za tematy, ktore sa
        potrzebne Polsce aby rozwijala sie jako mocny czlonek UE. Wiemy jak
        ustawa edukacyjna kilka lat wczesniej wplynela na nastolatki. Nie
        popelniajmy bledu, pomyslmy o dzieciach, 6latkach, czego one tak
        naprawde potrzebuja w sferze edukacji? Przede wszystkim calkowitej
        uwagi, a w szkole jej nie dostana.
        • algha Re: Ja wiem 01.09.08, 13:56
          A ja jako tata 6-scio latki ktora dzis poszla do szkoly i 3-latki ktora do
          przedszkola wlasnie zaczela chodzic drugi rok tez wiem, ze trzymanie dzieci w
          domu jest nieodpowiedzialne ze strony rodzicow. 6-scio latek spokojnie sobie
          poradzi w szole. Problem jest raczej z rodzicami, ktorzy nie zauwazyli, ze
          dzieci dorastaja wczesniej niz 30-sci lat temu ...
          • mamawikunia Re: Ja wiem 01.09.08, 22:45
            gratuluje (a raczej współczuję) odwagi tacie, który tak szybko pozbył się
            córeczek na rzecz wychowywania przez państwo, oby tylko z tego "nadmiaru"
            edukacji nie wyrosły wraki emocjonalne, bo wtedy państwo nie pomoże....

            3-latki do przedszkola obowiązkowo, 6-latki do szkoły, a może wogóle
            wychowywanie od podstaw zaraz po narodzinach, a widzenia z rodzicami góra raz w
            tygodniu?! a 10-latki do roboty!

            Cała reforma MEN to skandal i łamanie podstawowych praw dziecka, rodziców, życia
            rodzinnego i dzieciństwa! NIC nie wniesie dobrego, za to psycholodzy,
            psychiatrzy i ortopedzi szybko odnotują wzrost liczby małych pacjentów!

            Żałosną ironią walki myślących i kochających rodziców o dobro ich dzieci będzie
            weto prezydenta obarczone fobiami (germanizacja), ale cel uświęca
            środki...wyjątkowo jestem ZA p.prezydentem :)

            • sikorka68 Re: Ja wiem 09.09.08, 08:19
              mamawikunia napisała:

              -latki do przedszkola obowiązkowo, 6-latki do szkoły, a może wogóle
              wychowywanie od podstaw zaraz po narodzinach, a widzenia z rodzicami góra raz w
              tygodniu?! a 10-latki do roboty!

              Wychowanie od podstaw zaraz po narodzinach już się zaczęło- w szkole mojego
              syna. Zakaz wjazdu wózkiem na hol szkoły...
      • sikorka68 Re: Ja wiem 09.09.08, 08:13
        bopin napisał:

        > Będąc ojcem dzieci ośmio - czteroletnich wiem, że posyłanie sześciolatka do
        > szkoły jest absurdem. To mogli wymyślić tylko "wybitni teoretycy od dzieci".


        Też tak uważam. Raczej coś w rodzaju "zerówek" dla 5- latków, celem zdobycia
        umiejętności. Na wsiach niejednokrotnie dzieci niekoniecznie potrafią "trzymać
        ołówek", co potem w szkole też potrafi obniżyć poziom. Może zanim wprowadzi się
        pisanie szlaczków, jakieś rozwijające zajęcia plastyczne, umiejętność słuchania.
        Duża część dzieci tam tego nie zna. Zwłaszcza tam to się przyda.
    • mamawikunia Szkoła sześciolatków sprawą polityczną? 02.09.08, 23:08
      1 września 2008 roku, klasa I w Szkole Podstawowej nr 6 w Poznaniu, pani
      zaprasza do klasy pierwszoklasistów, jest ich 32! brakuje miejsc w ławkach dla
      wszystkich więc niektóre dzieci siedzą w trójkę w ławkach (dwóch buziami do
      tablicy, a trzeci uczeń bokiem). 2 września br sytuacja jest identyczna.

      Pytam:
      - jak dyrekcja szkoły mogła nie przygotować odpowiedniej ilosci ławek w klasie
      -jak doszło do sytuacji, ze utworzono tak liczna klase, kiedy w szkole jest
      kilka oddziałow klas pierwszych i mozna bylo niedopuscic do takiego paradoksu,
      tworzac o jedna klase wiecej, dzieki temu wszystkie klasy bylyby mniej liczne
      -jak WOGóLE DOPUSZCZALNE jest tworzenie tak licznych klas, na kazdym poziomie
      edukacyjnym, a szczegolnie w szkole podstawowej
      -jak bedzie wygladala nauka tych uczniow
      -jak poczuly sie dzieci dla ktorych zabraklo miejsc w lawkach

      pytam bo nie rozumiem, bo nie wierze aby KOLEJNA reforma MEN cokolwiek
      zmienila, WYROWNYWANIE SZANS TO CZAS DLA KAZDEGO DZIECKA, TO KOMFORT NAUKI W
      łADNYM OTOCZENIU, W PRZYJAZNEJ KLASIE.

      dzieci z SP nr 6 w Poznaniu na starcie juz sa przegrane, bo nie maja
      zapewnionych podstaw i NIE WIERZE, ze dla dzieci mlodszych 6-cio latkow MEN
      zrobi cos lepiej, bedzie DOKLADNIE TAK SAMO TYLKO, ZE KOSZMAR ZACZNIE SIE ROK
      WCZESNIEJ!!!!!!
      • graz.ka a tak 1.09. w innej szkole: 04.09.08, 22:16
        miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,5654289,Przedszkolaku__idz_naprzeciwko_.html
    • senta.fa Ja proponuję oddzielać dzieci od rodziców 03.09.08, 05:05
      Ja proponuję oddzielać dzieci od rodziców zaraz po urodzeniu i od razu do państwowej placówki. Czemu dopiero w wieku 6 lat? Nowego Człowieka trzeba w dzieciach zacząć konstruować jak najprędzej, a nie tak jakoś niespiesznie. Bo zegar tyka.

      I rzecz jasna od pierwszej klasy 50 języków obcych (żeby zadowolić kosmopolitów i "przyszłych pracodawców"), religia (żeby zadowolić Kościół), wychowanie seksualne (żeby zadowolić lewactwo, przede wszystkim feministki), wychowanie do życia w rodzinie (żeby zadowolić tzw. prawicę), lekcje tolerancji (żeby zadowolić homoseksualistów) i tak dalej.

      Powiadam wam: grupek, które pożądają świeżych ludzkich sumień i umysłów, nie brakuje. I jakoś dziwnie wszystkie te cholerne grupki łączą swoje nadzieje i plany z państwowymi szkołami. Kto ich tam w ogóle wpuszcza?

      Minister Gertych usiłował zideologizować szkołę, to ludzie mu pokazali, gdzie jest miejsce dla jego debilnych pomysłów. Z resztą tych pajaców by nie można tak samo jak z Gertychem?

      PS

      Zapomniałem jeszcze o Danone i innych gó.wnianych firemkach. Też się wpieprzają do szkół.
      • anita53 Reforma? Tak, ale 03.09.08, 19:04
        jeśli będą spełnione warunki:

        1. W klasach 20-22 uczniów

        2. Normalne programy (tzn. bez błędów i z możliwością utrwalenia
        materiału- teraz tego nie ma), które też będą uwzględniały min. 5
        wycieczek w ciągu roku szkolnego

        3. Dość teoretyków wymyślających "cuda"-konsultacje z wieloletnimi
        praktykami, jeśli już

        4. "Stop" lekcjom wf na korytarzach szkolnych

        5. "Stop" pseudo-dyslektykom

        6. W przedszkolach, więcej rozwijać "małą motorykę"

        7. Poprawić program do klas "0" i "1" (problem pisania liter-
        nieprawidłowe trzymanie przyrządów do pisania i rysowania)

        Myślę, ze tyle wystarczy na początek.
      • joannabieniek Re: Ja proponuję oddzielać dzieci od rodziców 04.09.08, 17:45
        Senta.fe- dokładnie, popieram- napisałas wszytsko, co chciałabym
        napisać. Dodam jeszcze, że w przyszłym roku w 1 klasie w 1 ławce
        usiądą 2 moje córki. Starsza, która zaliczyła 2 razy zerówkę (po raz
        pierwszy chodzila doz erówki w wieku 5 lat, poniewaz nie było miejsc
        w jej grupie, teraz chodzi ze swoim rocznikiem). Młodsza, która nie
        zaliczyła zerówki, ale jest w starszakach w przedszkolu, gdzie się
        bawią, rysują i spiewają piosenki. W 1 ławce- prymus zerówkowy i 6
        latek, który nie umie jeszcze pisać, czytać, liczyć.
        Czy mam zrezygnować z pracy, żeby samodzielnie dziecko młodsze
        przygotować do nauki w 1 klasie i przerobić z nią materiła klasy
        zero?

        Dlazcego już od 1 wrzesnia 2009 nie ma żadnych programów nauczania
        na wypadek zmian dla obecnych pieciolatków?!?
    • steffa Szkoła sześciolatków sprawą polityczną? 04.09.08, 02:23
      Z opowieści sąsiadki, która posłała syna do zerówki w szkole: dzieci nie mają
      'swojej pani', ponieważ nie ma nauczyciela, więc siedzą z 'panią ze
      świetlicy', która 'opiekuje się' dziećmi ze świetlicy i zerówkowiczami. Nie
      panuje nad dziećmi, dzieci się nudzą, więc się tłuką. A to wszystko w jednej
      z wielu warszawskich państwowych podstawówek.
    • sikorka68 Szkoła sześciolatków sprawą polityczną? 09.09.08, 08:01
      "iż obawia się, że po wprowadzeniu reformy oświaty w Polsce będzie "nie jeden,
      ale wiele systemów oświaty" ...

      A ten jeden też szwankuje.
      • gobi05 edukacyjny okrągły stół 10.09.08, 06:59
        czyli spotkanie samych swoich
        (rozpisanych dla niepoznaki na SLD, PO i PiS)
        żeby jakoś jeszcze wyrwać kasę z budżetu
        pod pozorem poprawiania edukacji.
        PO zaczęło rozdawanie laptopów, więc sobie
        trochę lodów ukręci, a PiS głodny...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja