Bartoszewski: Wybuczenie Borusewicza to przejaw...

01.09.08, 09:23
"Kto sieje wiatr.." Nie umiem sie temu dziwic, rozumiem, ze miejsce nie to, ze
szacunek.. ale ludzie nazywani przez tegoz pana "bydlem" odreagowuja. Nie maja
dostepu do wszystkich mediow, nie sa tytulowani na wyrost, bronia sie jednak
przed zgraja tych, ktorzy zawsze wiedza lepiej bo maja media. Gdyby ten pasn
przeprosil za swoje slowa publicznie mialby prawo krytykowac tych
"bolszewikow". Sadze, ze bolszewizacja myslenia, ktora chcieli nam zgotowac
macherzy od mediow pozwalajac takim osobnikom jak Niesiolowski obrazac
wszystko i wszystkich jest duzo bardziej niebezpieczna.
    • abhaod spieprzej dziadu.... 01.09.08, 09:31
      yanuss napisał:

      > "Kto sieje wiatr.." Nie umiem sie temu dziwic, rozumiem, ze
      miejsce nie to, ze
      > szacunek.. ale ludzie nazywani przez tegoz pana "bydlem"
      odreagowuja. Nie maja
      > dostepu do wszystkich mediow, nie sa tytulowani na wyrost, bronia
      sie jednak
      > przed zgraja tych, ktorzy zawsze wiedza lepiej bo maja media.
      Gdyby ten pasn
      > przeprosil za swoje slowa publicznie mialby prawo krytykowac tych
      > "bolszewikow". Sadze, ze bolszewizacja myslenia, ktora chcieli nam
      zgotowac
      > macherzy od mediow pozwalajac takim osobnikom jak Niesiolowski
      obrazac
      > wszystko i wszystkich jest duzo bardziej niebezpieczna.

      jak to nie maja dostepu, zamiesc sobie komentarz w "Naszym
      Dzienniku" :))))tutaj pluja na wszystkie sposoby, na onecie juz
      tylko rzygaja
      • dobiczek czas wybuczyc niby profesora 01.09.08, 10:03
        • empirio Bolszewizacja? 01.09.08, 10:11
          Chyba raczej katolizacja, sądząc z tego, kto dzisiaj naucza owieczki moralności.
          • lewar121 Kiedy "profesor" Bartoszewski przestanie jątrzyć ? 01.09.08, 10:13
            Kiedy "profesor" Bartoszewski przestanie jątrzyć ? Najpierw obraża ludzi
            nazywając ich w sposób godny gościa pod budką z piwem a później się dziwi, że
            naród nie ma szacunku dla pseudo inteligencji.
            • hrabia-monte-christo -----smieszne zale "profesora" od bydla---------- 01.09.08, 10:21
              heh panie "psorze" i kto to mowi cisnie sie na usta ?

              Pan, ktory obrazal innych Polakow tylko dlatego, ze nie popieraja
              Pana ulubionej partii ???
              • dan3iger PiSiory nie rozumieją słowa PiSanego 01.09.08, 10:30
                Zacytuję sam siebie:

                Kaczyński nie potrafi zrozumieć mówionego ani pisanego słowa.
                Kiedys takich ludzi nazywano matołami. Dziś nazywa się to np. "zespół Aspergera".
                Ktoś na videoblogu Kaczyńskiego napisał (już ocenzurowane, co zwiększa
                prawdopodobieństwo prawdziwości):

                ===
                madej
                2007-12-22 14:41:36
                Ludzi z zespołem Aspergera wykazują niezdolność zrozumienia skomplikowanych
                reguł interakcji społecznych: są naiwne, skrajnie egocentryczne; mogą nie lubić
                kontaktu fizycznego; mówią w kierunku ludzi zamiast do nich; nie rozumieją
                dowcipów, ironii i metafor; stosują monotonny lub wyniosły, nienaturalny ton
                głosu; niewłaściwie wykorzystują kontakt wzrokowy; brak im wrażliwości i taktu;
                niewłaściwie interpretują wskazówki społeczne; nie są w stanie ocenić "dystansu
                społecznego"; wykazują się niewielką zdolnością inicjowania i podtrzymywania
                konwersacji; mają dobrze rozwiniętą mowę, ale występują u nich problemy z
                komunikacją; nazywane są one często "małymi profesorami", ponieważ ich styl
                wypowiedzi przypomina wypowiedzi osób dorosłych i charakteryzuje się
                pedantycznością; dają się łatwo wykorzystywać (nie zauważają, że inni czasem je
                okłamują lub próbują oszukać); zazwyczaj pragną również uczestniczyć w życiu
                społecznym.- Choroba obu braci.
                ===

                Faktycznie, wikipedia dość szeroko opisuje ten stan
                pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Aspergera

                Czy potraktowanie dosłownie wypowiedzi Bartoszewskiego który napisał o PiS
                (cytuję szerszy kontekst:

                Polityczne wiarołomstwo stało się normą. Kolejne obietnice wyborcze Jarosława
                Kaczyńskiego rozwiewały się w pył. Stało się dla mnie jasne, że jego wizja
                budowy lepszej Polski, której zaufały miliony Polaków, okazała się jednym
                wielkim oszustwem. Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i - jak
                ujął to jeden z przedwojennych satyryków - "przestać uważać bydło za niebydło".)

                A Kaczyński zrozumiał że nazwał on wyborców PiS BYDŁEM to nie zła wola lecz po
                prostu stan umysłu w którym nie rozumie się metafor ???

                Przykłady zaburzeń języka (za Wiki)
                * nieprawidłowa intonacja głosu – chrapliwość, tony wysokie lub monotonia
                * język metaforyczny
                * mowa "barokowa", przekoloryzowana
                * w dzieciństwie równie często co u autystów problemy z zaimkami (choć w
                mniejszym nasileniu i raczej zdarza się, że dziecko myli jedną parę zaimków, a
                resztę stosuje prawidłowo)
                * trudności w dopasowaniu formy wypowiedzi do kontekstu (dzieci z ZA często
                nie rozumieją, że do dorosłych zwracamy się nieco inaczej niż do innych dzieci)
                * stosowanie tzw. kalek słownych
                * trudności w rozumieniu żartów, przenośni, mowa nadmiernie konkretna
                * trudności w stosowaniu mowy potocznej, idiomatycznej
                * przywiązanie do niektórych słów, nadużywanie ich
                * inne niespecyficzne zaburzenia mowy (częste w całej populacji osób z ZA:
                mowa niedbała – za szybka, połykanie głosek, zaburzenia artykulacji, jąkanie itd.)
                • gtomasso LOL kolego ;) 01.09.08, 10:45
                  Naprawdę LOL :D
                  • adela_30 Kiedy "profesor" Bartoszewski przestanie jątrzyć ? 01.09.08, 10:48
                    Nie przestanie :( Niestety PO wytypowało kilku tzw. frontowych, których zadaniem
                    jest obrażanie ludzi mających inne poglądy niż jedynie słuszny pogląd PO.
                    Niestety oprócz Niesiołowskiego i Palikota do tego zacnego towarzystwa należy
                    również "prof" bartoszewski. Za to mu płacą.
                    • kraq iq masz na poziomie klawiatury? 01.09.08, 10:54
                      profesor bartoszewski was obraża bolszewickie pisuarowe gamonie ale
                      gwizdy i buczenie na zasłużonych ludzi już wam nie przeszkadza?
                      mentalność typowego pisuarowego bydła. macierewicz i kaczyńscy -
                      gratuluje pisiorom autorytetów buhahaha.:))) za bartoszewskim
                      mogliby co najmniej teczki nosić, choć nie sądzę, żeby profesor się
                      zgodził.
                      • adela_30 A pamiętasz progr. wyborczy i gwizdy PO-wiaków? 01.09.08, 11:01
                        A pamiętasz program wyborczy i gwizdy PO-wiaków na Kaczora?
                        Rozumiem, że PO jak zwykle wyznaje prostą zasadę:
                        "jak Kali ukraść krowę to dobrze, a jak Kalemu ukraść krowę to źle".

                        Wszystkie epitety, które wygłaszacie pod adresem gwiżdżących w stoczni dotyczą
                        także was prostaccy wyborcy PO.
                        • kraq masz jednak iq na poziomie swojej klawiatury 01.09.08, 11:31
                          buczenie przez moherowe bydło nad grobami powstańców czy w trakcie
                          ostatnich uroczystości to jest mocno nie to samo co 'program
                          wyborczy'. nie ten kaliber uroczystości i nie ten kaliber
                          wygwizdywanych ludzi. nikt też nie zwozi bydła autokarami, żeby w
                          trakcie ważnych panstwowych uroczystości "spontanicznie" wygwizdac
                          waszego prezia.
                          • gamon0 POlszewizacja w rozkwicie... 01.09.08, 11:38
                            • konread PISzewizacja w rozkwicie... 01.09.08, 12:04
                              Profanacji cmentarza nie POwcy dokonali 1-go sierpnia, z resztą dzięki też temu
                              że zbeszczeszczono pamięć o Warszawskich Powstańcach, przekreślono takze JEDYNĄ
                              zasługę jaką miał na koncie pan prezydent - czyli muzeum!
                              • tw_wielgus ~~~~~~~Jakie to podłe, jakie to PISowskie~~~~~~ 01.09.08, 12:14

                                • shithead Re: ~~~~~~~Jakie to podłe, jakie to PISowskie~~~~ 01.09.08, 13:58
                                  Pier...ne piśdzielce doprowadzają już do furii nawet najspokojniejszych. Wypruć
                                  tym świniom flaki i niech ciągną je z wylewającym się wlasnym gównem i jadem do
                                  momentu aż ostatni nie zdechnie jak wszawa gnida!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak ja tej
                                  jeb...nej ciemnoty nie nawidzę mimo żem liberał.
                                  • tw_wielgus Re: ~~~~~~~Jakie to podłe, jakie to PISowskie~~~~ 01.09.08, 14:24
                                    Odwaliło Ci koleś...
                                    Nie wiem po czym tak odjechałeś, ale skończ z tym zanim jeszcze nie jest za
                                    późno pomimo żeś liberał.
                                    • rynsztokowy-blazen_niesiol Czas_Wybuczyć_Bydlęcego_Łże-Profe sorka__:))))))))) 01.09.08, 23:30
                                      GWno podało:
                                      "profesor znikna ze stron niemieckiego ministerstwa"

                                      Nareszcie ktoś się nim zajął. Wystarczył jeden telefon by jego
                                      fałszywy tytuł znikł z prezentacji internetowej niemieckiego
                                      ministerstwa, czyli z kraju którego jest płatnym lobbystą !
                                      Ciekawe jak długo jeszcze będą go w Polsce tytułować: prof. ???
                                      ............................................................................

                                      SZWABSKIE ŁGARSTWA MIAŁY ZAWSZE
                                      KRÓTKIE NOGI :)))

                                      TYTUŁ PROFESORA ZAŁATWIŁ SWOJEMU
                                      SEMICKIEMU PACHOŁKOWI, WRÓG POLAKÓW NR.1 -
                                      CHELMUD KOLH, RAZEM ZE 100 TYS. DM NAGRODY
                                      ZA ZASŁUGI DLA HITLERLANDU

                                      TERAZ PEWNIE PO-MYJE RAZEM Z HER THUSKEM
                                      ZAŁATWIĄ U OLIGARCHÓW
                                      TEMU WULGARNEMU
                                      AGRESYWNEMU STARCOWI
                                      TYTUŁ PROF. HONORIS KRAUSE :)
                                  • ssbn815 Re: ~~~~~~~Jakie to podłe, jakie to PISowskie~~~~ 01.09.08, 14:43
                                    Kancelaria Premiera wysłała rano do CBA bardzo ostry w treści list
                                    nawiązujący do publikacji dotyczących współpracy CBA z FBI.

                              • mirmat1 POdłość, POgarda, POhańbienie, POmyje 01.09.08, 23:45
                                konread napisał:
                                > Profanacji cmentarza nie POwcy dokonali 1-go sierpnia, z resztą
                                dzięki też temu że zbeszczeszczono pamięć o Warszawskich
                                Powstańcach, przekreślono takze JEDYNĄ zasługę jaką miał na koncie
                                pan prezydent - czyli muzeum!
                                M: nie wy targowiczanie bedziecie przyznawali zaslugi Patriotom.
                                Plugawe wystapienia Michnika i Mazowieckiego na pogrzebie Geremka
                                pokazuja, ze lewactwo jest ekspertem w profanowaniu cmentarzy. A
                                buczenia mozna bylo sie nauczyc od klaki Lisa w programie "Co z ta
                                Polska".
                          • koneser10 tia, Kali ukrasc krowa dobrze-typowe dla POkemona 01.09.08, 17:13
                            gromada załganych hipokrytow. jestes tyle wart co 'profesura' Bartoszewskiego -
                            czyli 0.
                      • polkainaczej Re: iq masz na poziomie klawiatury? 01.09.08, 11:52
                        katolizacja =bolszewizacja, tu nie ma watpliwosci.
                        • 4krzych1 wspierają się dwa buce: Borusewicz i Bartoszewski 01.09.08, 14:24
                          z jednego konspirator, jak z drugiego profesor...
                          • bzykajaca_w_zbozu wspierają się dwa buce: Borusewicz i Bartoszewski 01.09.08, 14:32
                            Ja to robię dla Polski, dla "Solidarności". A oni zawsze robią coś
                            takiego, kiedy są rocznice, aby odebrać coś Polsce, zrujnować
                            "Solidarność". To są wrogowie "Solidarności", wrogowie interesu
                            Polski.

                          • d_tux wspierają się dwa buce: Borusewicz i Bartoszewski 01.09.08, 14:39
                            Bez Maleszki Gazownia publikuje same nudy

                          • gruss_aus_machu_picchu wspierają się dwa buce: Borusewicz i Bartoszewski 01.09.08, 14:45
                            Czy jako prezydent prosił pan UOP o teczkę Bolka?
                            Nic takiego nie było

                            • 12345on Re: wybuczenie oznacza bolszewizację Borusewicza. 01.09.08, 21:31
                              Dobrze, że Buzka nie było, bo też by go wybuzowali.
                              Buzek, najbardziej układny i przymilny sługa agentury.
                    • gtomasso A tobie ile płacą za jątrzenie? 01.09.08, 10:57
                      Takiemu zeru jak ty, to chyba nic...

                      JEMU z kolei nikt nie musi płacić - sam dobrze widzi co się dzieje, nazywa to i
                      nie boi się tego powiedzieć publicznie...

                      I żeby było jasne - wspomniani Panowie często mówią brutalnie, ale niestety (dla
                      was...) z reguły prawdziwie i uczciwie - więc w czym problem???
                      Np. prezydent to JEST cham! Prawda! Buczący na ważnych uroczystościach? To JEST
                      BYDŁO... itp. itd. ja wiem, że to może boleć, ale PRAWDA często jest trudna i
                      bolesna.
                      • presentation1 Re: A tobie ile płacą za jątrzenie? 01.09.08, 11:00
                        Baroszewski ma starcza slepote.Nie jest to zarzut.To normalnosc w tym wieku
                        • kraq Re: A tobie ile płacą za jątrzenie? 01.09.08, 11:33
                          nie wydaje mnie się. np. dyplomatołków w pisie i teraz wasze
                          bolszewickie myślenie dostrzegł bardzo dobrze
                    • plastelina2005 ^^^^^^^^^^^^^^^PiSowcy tchórze fałszują historię 01.09.08, 11:00
                      Jarosław K. nawrócił się na antykomunizm po 1989 roku. Wcześnie miał pełne pory
                      ze strachu. Szejk Cenckiewicz już pisze książkę o jego heroicznej walce z PRL.
                      • presentation1 Re: ^^^^^^^^^^^^^^^PiSowcy tchórze fałszują histo 01.09.08, 11:03
                        Kaczynski odwrocil sie na antykomunizm..............Tusk na czas wyborow wzial slub koscielny.Sklerykowal sie dla glosow wierzacych?
                        • rynsztokowy-blazen_niesiol Czas_Wybuczyć_Bydlęcego_Łże-Profe sorka__ :o))))))) 01.09.08, 23:35
                          GWno podało:
                          "profesor znikna ze stron niemieckiego ministerstwa"

                          Nareszcie ktoś się nim zajął. Wystarczył jeden telefon by jego
                          fałszywy tytuł znikł z prezentacji internetowej niemieckiego
                          ministerstwa, czyli z kraju którego jest płatnym lobbystą !
                          Ciekawe jak długo jeszcze będą go w Polsce tytułować: prof. ???
                          ............................................................................

                          SZWABSKIE ŁGARSTWA MIAŁY ZAWSZE
                          KRÓTKIE NOGI :)))

                          TYTUŁ PROFESORA ZAŁATWIŁ SWOJEMU
                          SEMICKIEMU PACHOŁKOWI, WRÓG POLAKÓW NR.1 -
                          CHELMUD KOLH, RAZEM ZE 100 TYS. DM NAGRODY
                          ZA ZASŁUGI DLA HITLERLANDU

                          TERAZ PEWNIE PO-MYJE RAZEM Z HER THUSKEM
                          ZAŁATWIĄ U OLIGARCHÓW
                          TEMU WULGARNEMU
                          AGRESYWNEMU STARCOWI
                          TYTUŁ PROF. HONORIS KRAUSE :)


                        • rynsztokowy-blazen_niesiol Czas_Wybuczyć_Bydlęcego_Łże-Profe sorka__:o ))))))) 01.09.08, 23:45
                          GWno podało:
                          "profesor znikna ze stron niemieckiego ministerstwa"

                          Nareszcie ktoś się nim zajął. Wystarczył jeden telefon by jego
                          fałszywy tytuł znikł z prezentacji internetowej niemieckiego
                          ministerstwa, czyli z kraju którego jest płatnym lobbystą !
                          Ciekawe jak długo jeszcze będą go w Polsce tytułować: prof. ???
                          ............................................................................

                          SZWABSKIE ŁGARSTWA MIAŁY ZAWSZE
                          KRÓTKIE NOGI :)))

                          TYTUŁ PROFESORA ZAŁATWIŁ SWOJEMU
                          SEMICKIEMU PACHOŁKOWI, WRÓG POLAKÓW NR.1 -
                          CHELMUD KOLH, RAZEM ZE 100 TYS. DM NAGRODY
                          ZA ZASŁUGI DLA HITLERLANDU

                          TERAZ PEWNIE PO-MYJE RAZEM Z HER THUSKEM
                          ZAŁATWIĄ U OLIGARCHÓW
                          TEMU WULGARNEMU
                          AGRESYWNEMU STARCOWI
                          TYTUŁ PROF. HONORIS KRAUSE :)
                          --------------------------------------------------

                          Bartschewski to semicki łgaż-mitoman o spreparowanym
                          przez siebie życiorysie - bojownika o wolność, powstańca,
                          więźnia obozów itp. itp. itp.

                          Ten sklerotyczny cymbał

                          polityk-amator od siedmiu boleści

                          świadomie przyczynił się do obecnych

                          szwabskich bezczelnych roszczeń



                          uprawiał świadomie antypolską,

                          służalczą politykę niby-pojednania

                          oraz przymykał oczy na

                          kwitnący coraz bardziej

                          szwabski rewizjonizm



                          Nagradzany był i jest różnymi szwabskimi

                          nagrodami pieniężnymi (100 tysięcy DM

                          pseudo-pokojowej szwabskiej nagrody !)

                          i tytułami pseudo-akademickimi :(



                          Ten Sklerotyczny idiota

                          przeciwny był także zmiane

                          nazwy obozu Auszwic na - Były GWno podało:
                          "profesor znikna ze stron niemieckiego ministerstwa"

                          Nareszcie ktoś się nim zajął. Wystarczył jeden telefon by jego
                          fałszywy tytuł znikł z prezentacji internetowej niemieckiego
                          ministerstwa, czyli z kraju którego jest płatnym lobbystą !
                          Ciekawe jak długo jeszcze będą go w Polsce tytułować: prof. ???
                          ............................................................................

                          SZWABSKIE ŁGARSTWA MIAŁY ZAWSZE
                          KRÓTKIE NOGI :)))

                          TYTUŁ PROFESORA ZAŁATWIŁ SWOJEMU
                          SEMICKIEMU PACHOŁKOWI, WRÓG POLAKÓW NR.1 -
                          CHELMUD KOLH, RAZEM ZE 100 TYS. DM NAGRODY
                          ZA ZASŁUGI DLA HITLERLANDU

                          TERAZ PEWNIE PO-MYJE RAZEM Z HER THUSKEM
                          ZAŁATWIĄ U OLIGARCHÓW
                          TEMU WULGARNEMU
                          AGRESYWNEMU STARCOWI
                          TYTUŁ PROF. HONORIS KRAUSE :)
                          --------------------------------------

                          Bartschewski to semicki łgaż-mitoman o spreparowanym
                          przez siebie życiorysie - bojownika o wolność, powstańca,
                          więźnia obozów itp. itp. itp.

                          uprawiał świadomie antypolską,
                          służalczą politykę niby-pojednania
                          oraz przymykał oczy na
                          kwitnący coraz bardziej
                          szwabski rewizjonizm

                          Nagradzany był i jest różnymi szwabskimi
                          nagrodami pieniężnymi (100 tysięcy DM
                          pseudo-pokojowej szwabskiej nagrody !)
                          i tytułami pseudo-akademickimi :(

                          Ten Sklerotyczny idiota
                          przeciwny był także zmiane
                          nazwy obozu Auszwic na - Były niemiecki.....- !!

                          oraz żądał przeproszenia zydów
                          przez Naród Polski za Jedwabne !!!

                      • inzynier_skrzypek Re: ^^^^^^^^^^^^^^^PiSowcy tchórze fałszują histo 01.09.08, 11:05
                        Spalił kukłę Wałęsy, gdy ten wyrzucił go z pracy. Nie słyszałem, by przed 1989
                        r. palił kukłę Jaruzelskiego. To podszyty tchórzem mamisynek. Takich w PiS wielu.
                    • akkj [...] 01.09.08, 11:23
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • jasinskim Re: Kiedy "profesor" Bartoszewski przestanie jątr 01.09.08, 11:47
                      adela... PiSiorowy matołku. twój prezio Kaczyński z bratem już się
                      wyrazili na temat Polaków wyjątkowo chamsko... i teraz społeczeństwo
                      wyraża swój stosunek do tych ludzików maluczkich!! wyraźnie i
                      dosadnie!! a zrozumieją to w kolejnych wyborach jak dostaną kopa w
                      tłuste dupy. bo jak inni walczyli za Polskę to siedzieli wygodnie w
                      domku, ich matka uciekła z Warszawy przed powstaniem a ojciec był
                      wysokim aparatczykiem PZPR... ale czym się tu chwalić heheheheh
                      także adelciu zastanów się przed pluciem na kogoś bo raczej ci
                      ślinka spływa po brodzie!
                      • jola_z_dywit_2006a Jasku podlacz sie do gniazdka bo nie kontaktujesz. 01.09.08, 23:21
                        jasinskim napisał:

                        > adela... PiSiorowy matołku. twój prezio Kaczyński z bratem już się
                        > wyrazili na temat Polaków wyjątkowo chamsko... i teraz społeczeństwo
                        > wyraża swój stosunek do tych ludzików maluczkich!! wyraźnie i
                        > dosadnie!! a zrozumieją to w kolejnych wyborach jak dostaną kopa w
                        > tłuste dupy. bo jak inni walczyli za Polskę to siedzieli wygodnie w
                        > domku, ich matka uciekła z Warszawy przed powstaniem a ojciec był
                        > wysokim aparatczykiem PZPR... ale czym się tu chwalić heheheheh
                        > także adelciu zastanów się przed pluciem na kogoś bo raczej ci
                        > ślinka spływa po brodzie!
                    • makmag Wybuczanie bohaterów i zakłócanie minuty ciszy 01.09.08, 23:07
                      uważasz za coś innego niż jątrzenie, brak kultury, rzecz naganną i godną
                      potępienia? Pół biedy żywi bohaterowie. Ale brak szacunku do poległych to już
                      moralne dno. I nie trzeba być sympatykiem PO żeby to ocenić. Ale trzeba być
                      kulawym moralnie pisowcem, żeby tego nie dostrzec.
                • 5m00tny Re: PiSiory nie rozumieją słowa PiSanego 01.09.08, 14:25
                  dan3iger napisał:
                  > komunikacją; nazywane są one często "małymi profesorami", ponieważ
                  ich styl

                  Wszystko się zgadza, mamy "małego profesora" za prezydenta. Nie dość
                  że mały to jeszcze "profesor"
                  • kelner_sikajacy_do_zupy Re: PiSiory nie rozumieją słowa PiSanego 01.09.08, 14:30
                    Słaby tekst. Nie ma co komentować

                  • prezydent_tux Re: PiSiory nie rozumieją słowa PiSanego 01.09.08, 15:17
                    Bolek to Wałęsa

            • kralik111 Re: Kiedy "profesor" Bartoszewski przestanie jątr 01.09.08, 11:23
              lewar121 napisał:

              > Kiedy "profesor" Bartoszewski przestanie jątrzyć ? Najpierw obraża ludzi
              > nazywając ich w sposób godny gościa pod budką z piwem a później się dziwi, że
              > naród nie ma szacunku dla pseudo inteligencji.

              Jezeli bydlo wchodzi do kosciola, czyli miejsca szacunku, milosci i wiary i w
              nienawisci buczy jak stadio baranow, to jak nazwiasz takie stado, ludzmi ?

              :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          • landaverde Re: Bolszewizacja? 01.09.08, 23:45
            Własnie - czy ktos może podać definicję tego słowa i wyjaśnić mi
            co "profesor" miał na myśli?
        • junkier Bartoszewski też został wygwizdany, a gwizdającymi 01.09.08, 10:31
          Bartoszewski też został wygwizdany, a gwizdającymi w Warszawie na
          Powązkach wcale nie byli "bolszewicy", bo ci raczej takie różowe
          postacie jak Bartoszewski chętnie wspierają, ale polscy patrioci,
          którzy dość mają fałszowania historii przez hard-KORowską sitwę,
          dość KPP-owskich łgarstw gazetowych i dość takich pseudoautorytetów
          jak właśnie Bartoszewski, Michnik, Borusewicz czy Wałęsa.

          • makmag to może wymienisz jakich "prawdziwych" bohaterów? 01.09.08, 23:26
            co, może Kaczyńscy? he he :)
        • abhaod wieczne poszczekiwania rydzykowych kundelkow 01.09.08, 10:40
          czytajcie w koncu cos innego poza "naszym dziennikiem"

          pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Bartoszewski
          • junkier Ujadają to psy od Michnika, cała sfora rzucona do 01.09.08, 10:51
            Ujadają to psy od Michnika, cała sfora rzucona do obszczekiwania PiS-
            u, patriotyzmu i Kaczyńskich.

            KPP-owska gadzinówka GW już całkowicie traci kontakt z
            rzeczywistością, oczywiste gwizdy dezaprobaty dla pseudoautorytetów
            na patriotycznych uroczystościach to dla nich temat nr 1 na pierwszą
            stronę, i jeszcze parę pseudokomentarzy w środku. Niezła heca!
            • abhaod Re: Ujadają to psy od Michnika, cała sfora rzucon 01.09.08, 11:00
              teraz to juz zawyles, nie pluj junkier pod wiatr, juz Orwell
              napisal "biale jest czarne, a czarne biale" ...a twoj idol " nikt
              nas nie przekona , ze biale jest biale...." :))))
              • junkier Re: Ujadają to psy od Michnika, cała sfora rzucon 01.09.08, 11:21
                Wiesz jaki jest problem Wybiorczej? Ze mimo uplywu lat nei potrafi
                zrozumiec, ze jej autorytety (wlasciwie pseudoautorytety) sa
                autorytetami dla jedynie waskiej grupy jej czytelnikow, a wiekszosc
                Polakow co mysli o takich postaciach jak Michnik, Bartoszewski,
                Walesa czy Borusewicz nie warto nawet cytowac.
                • abhaod Re: Ujadają to psy od Michnika, cała sfora rzucon 01.09.08, 11:29
                  oj junkier, od ostatnich wyborow minal dopiero rok, a ty juz
                  zapomniales :)))w nastepnych pisuary dostana 10%, a ty kupisz sobie
                  spluwaczke :)))
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=84091152&a=84094112
                • makmag Re: Ujadają to psy od Michnika, cała sfora rzucon 01.09.08, 23:28
                  junkier napisał:

                  > Wiesz jaki jest problem Wybiorczej? Ze mimo uplywu lat nei potrafi
                  > zrozumiec, ze jej autorytety (wlasciwie pseudoautorytety) sa
                  > autorytetami dla jedynie waskiej grupy jej czytelnikow, a wiekszosc
                  > Polakow co mysli o takich postaciach jak Michnik, Bartoszewski,
                  > Walesa czy Borusewicz nie warto nawet cytowac.

                  Pokazały to najlepiej ostatnie wybory :)))
        • kralik111 Re: czas wybuczyc niby profesora 01.09.08, 11:21
          Pisze sie i mowi "wybuczec" glupi bolszewiku...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        • feurig59 Re: czas wybuczyc niby profesora 01.09.08, 20:18
          Nowaka, czy Kaczyńskiego?
      • kitikitik Re: spieprzej dziadu.... 01.09.08, 11:02
        Już Mickiewicz napisał:
        "Ręce za lud walczące - sam lud poobcina,
        Imion drogich ludowi - lud pozapomina"
        A dziedzictwo wzięli "prości, głupi, mali ludzie"

        Dla wszystkich walczących o dobro „narodowe” najważniejsze jest koryto, żeby się
        do niego dostać i trwać przy nim nieustannie!
        _____________
        IPN, urząd prezydenta i wszystkie zbędne instytucje oraz rady nadzorcze do
        natychmiastowej likwidacji, a liczebność sejmu i senatu zredukować czterokrotnie.
        _____________
        Demokracja, to wybór w okręgach jednomandatowych do samorządów, sejmu i senatu.
        _____________
        Najwredniejsze istoty, jakie kiedykolwiek zamieszkiwały Ziemię, to ludzie.
        • abhaod Re: spieprzej dziadu.... 01.09.08, 11:12
          rewolucja zjada swoje dzieci....nie przesadzajmy, myslenie ma
          przyszlosc :)
          www.racjonalista.pl/kk.php/s,6044
    • placebo99 [...] 01.09.08, 09:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maxik-g Re: Poniesiem ścierwo liberałów na sztandarach od 01.09.08, 10:58
        Gnij sam. Ścierwo.
    • czajnik75 Bartoszewski: Wybuczenie Borusewicza to przejaw.. 01.09.08, 09:45
      Jest to po pierwsze skandaliczne. Nieprzyzwoite. Nieeleganckie itd. Czy
      zrozumiale? Być może wydaje się komus że okazanie braku szacunku jest jak
      najbardziej na miejscu. Owszem, mam wiele zrozumienia dla obrzucenia jajami
      Wiatra i temu podobnych ale na politycznych zebraniach. Takie zachowania na
      cmentarzu, czy podczas historycznych uroczystosci moga sprawić tylko niesmak.
      Nic więcej.
    • kwanta29 Bartoszewski: Wybuczenie Borusewicza to przejaw.. 01.09.08, 09:46
      Tegoroczne obchody rocznicy "Solidarności" były festiwalem
      nienawiści i zwyczajnej głupoty. Zostały zdominowane przez ekstremę
      PiS-u i słuchaczy Radia Maryja, czyli polski ciemnogród. Stanowiły
      obrazę ludzi z tamtej "Solidarności", którzy narażali swą wolność a
      nawet życie, by zbudować nowe jutro. Cóż? Już Mickiewicz napisał:
      "Ręce za lud walczące - sam lud poobcina,
      Imion drogich ludowi - lud pozapomina"
      A dziedzictwo wzięli "prości, głupi, mali ludzie"
    • amrik A to Polska wlasnie 01.09.08, 10:04
      zaden faszyzm:
      Kosciuszko spojrz na nas z gory
      raz jeden Polak skandowal
      Kosciuszko wyjrzal zza chmury
      i sie zwymiotowal

      Ten cytat wielkiego poety najlepiej oddaje naszych bogoojczyznianych rodakow
    • iq-ok Re: Bartoszewski: Wybuczenie Borusewicza to przej 01.09.08, 10:05
      yanuss napisał:

      "Kto sieje wiatr.." Nie umiem sie temu dziwic, rozumiem, ze miejsce
      nie to, ze szacunek.. ale ludzie nazywani przez tegoz pana "bydlem"
      odreagowuja."

      Nie nazwano ich tak tylko wmówiono im ,że nazwano bo to było wygodne
      PISowskim propagandystom.
      Wszelako całym swym zachowaniem na pogrzebie Geremka, na Powązkach w
      rocznicę powstania, wczoraj w Gdańsku udowadniają, że na takie miano
      w pełni zasłużyli.
    • presentation1 ....Panie psorze...................... 01.09.08, 10:07
      Wielu demokratycznych przywodcow w Europie, nie tylko wybuczono.Na panski widok powinny buczec nawet psy.Czy kazesz Pan klaskac na kazdego zwolennika PO?.Wyja psy i bucza ludzie.Na ZOMO czyli tych co przejeli paleczke od ludzi honoru
      • amg53 Na panski widok powinny buczeć nawet psy..!!!!!!!! 01.09.08, 10:15
        Presentation1,pisowski pachołku.To że wypisujesz służalcze apologie
        na cześć kurdupli, to może i w normie.Waszej,zdegenerowanej
        pisowskiej normie moralnej.To że zestawiasz profesora
        Bartoszewskiego z psami,świadczy tylko o tym,że poziom twojego
        skretynienia dochodzi do dna pisuaru. O poziomie dyskusji nie ma co
        dyskutować,bo Wy pisuary widzicie tylko jedno : zadek Kaczyńskiego
        który liżecie jako te wierne psy podwórzowe....
        • presentation1 Re: Na panski widok powinny buczeć nawet psy..!!! 01.09.08, 10:19
          Czy zwierzeta to bydlo?Tak twoj farbowany profesorek okreslil czesc spoleczenstwa polskiego.Wiec bydlo buczy.Powinien sie cieszyc ze bydlo nie gryzie.Zostalby zagryziony za obraze ludzi.Zauwaz wiec ze posrod przeciwnikow sa ludzie-bucza i wygwizduja.
          • amg53 Re: Na panski widok powinny buczeć nawet psy..!!! 01.09.08, 10:23
            ja sie nie dziwię,że Bartoszewski dał się ponieść emocjom i użył
            takiego sformułowania.W końcu rzecz poszła o pisowski elektorat,o
            pisowski aparat władzy,jako żywo przypominający " bydło" z czasów
            Dzierżyńskiego i CZeka...
          • gtomasso Psor ma rację!!! 01.09.08, 10:36
            No bo jak nazwać postaci twojego pokroju i podobne? Bydło. Po prostu...
          • keeslaff Re: Na panski widok powinny buczeć nawet psy..!!! 01.09.08, 13:29
            presentation1 napisał:

            > Czy zwierzeta to bydlo?Tak twoj farbowany profesorek okreslil czesc spoleczenst
            > wa polskiego.

            Otóż nie. PR PiSu wmówił Wam, że Bartoszewski mówił o wyborcach PiSu. W
            rzeczywistości mówił o Kaczyńskich i ich przydupasach z politbiura. Przeczytaj w
            końcu co mówił Bartoszewski zamiast powtarzać partyjne tezy z SMSów.
            • dziobaty_minister Re: Na panski widok powinny buczeć nawet psy..!!! 01.09.08, 14:35
              Zarówno Instytut Lecha Wałęsy, jak i Stołeczna Estrada dementują
              doniesienia wczorajszego "Dziennika", który zapowiedział występ Micka
              Jaggera, Bono, Boba Geldofa czy Natalie Cole. [na 25. rocznicy
              przyznania pokojowej Nagrody Nobla Lechowi Wałęsie]

          • makmag Re: Na panski widok powinny buczeć nawet psy..!!! 02.09.08, 00:03
            presentation1 napisał:

            > Czy zwierzeta to bydlo?Tak twoj farbowany profesorek okreslil czesc spoleczenst
            > wa polskiego.Wiec bydlo buczy.Powinien sie cieszyc ze bydlo nie gryzie.Zostalby
            > zagryziony za obraze ludzi.Zauwaz wiec ze posrod przeciwnikow sa ludzie-bucza
            > i wygwizduja.

            Mam nadzieję, że na grobach tych "ludzi" też ktoś kiedyś tak się zachowa.
      • presentation1 Re: ....Panie psorze...................... 01.09.08, 10:32
        i tydza sie ze zmienili strony.Bali sie buczenia i gwizdow.Przykre, ze tak skonczyli.Ale skoro bylo sie swinia nie bedzie sie psia pieknosciajeszcze cos.Wykreowane ,falszywe autorytety upadaja.Ludzie jak ich widza to bucza.Ludzie jak ich widza to gwizdaja.Teraz wiemy dlaczego Tuska czy innych swietych z Wyborczej, nie bylo na obchodach Solidarnosci.Ws
        • amg53 Re: ....Panie psorze...................... 01.09.08, 10:35
          a kto niby jest tym autorytetem ? żałosna namiastka Prezydenta w
          wydaniu Kaczyńskiego? a może naukowiec z Bożej łaski,piszący prace
          doktorskie z Lenina i prawa pracy ? niezłe masz autorytety
          Presentation1, nie dziwota żeś głąb niedouczony.
        • maxik-g Re: ....Panie psorze...................... 01.09.08, 11:00
          Nie było ich, bo tyś tam najwyraźniej był...
      • makmag Re: ....Panie psorze...................... 02.09.08, 00:01
        presentation1 napisał:

        > Wielu demokratycznych przywodcow w Europie, nie tylko wybuczono.Na panski widok
        > powinny buczec nawet psy.Czy kazesz Pan klaskac na kazdego zwolennika PO?.Wyja
        > psy i bucza ludzie.Na ZOMO czyli tych co przejeli paleczke od ludzi honoru

        No i właśnie psy buczały!!
    • bolek1965 Bartoszewski: Wybuczenie Borusewicza to przejaw.. 01.09.08, 10:07
      Bartoszewski to wyjatkowe bydle.Profesor po podstawowce. Zwolniony z Oswiecimia
      ze wzgledu na stan zdrowia. Na 100 procent niemiecki konfident.
      • gtomasso Czytaj ;) 01.09.08, 10:41
        Konfidentami na 100% to byli wszyscy członkowie twojej rodziny, pokolenia wstecz
        - od zaborów po PRL!
        Żałosne....
    • zdrowy_rozsadek78 Kolejny autorytet ??? 01.09.08, 10:10
      Geremek autorytet, Bartoszewski autorytet, Kuroń autorytet, Michnik autorytek,
      jeszcze tylko Wałęsy brakuje i będzie towarzystwo wzajemnej adoracji:

      -Dziś zmarł Wielki Nieomylny Geremek Wspaniały,
      - Jest nam niezmiernie przykro z tego powodu Wielebny Jedyny Niezależny
      Świętobliwy Wałęso,
      - Na uroczystościach żałobnych stawią się: Wszystkowiedzący Siewca Jedynej
      Słusznej Wizji Świata Michnik oraz Profesor Doktor Habilitowany Król Polskiej
      Racji Stanu Bartoszewski.
      • gtomasso Żebyś wiedział, matołku! 01.09.08, 10:34
        A kto ma nim być? Doda? Kaczor? Ponton z TVP? Wiśniewski??? A może Drzyzga???

        Człowieku - mówisz o ludziach, którzy w swoim życiu zrobili coś bardzo ważnego
        dla całego społeczeństwa - nieważne jakie mają poglądy, tak samo oni się nie
        zastanawiali, jacy ludzie i o jakich poglądach skorzystają na ich działaniach...

        Jesteś żałosnym wypierdkiem, jak większość forumowych zawistników... może to
        jakieś kompleksy z powodu rodziców - byłych aparatczyków, tchórzy, niegodziwców
        i zawistników... takich mamy w Polsce najwięcej i to by wiele tłumaczyło...
        • zdrowy_rozsadek78 Re: Żebyś wiedział, matołku! 01.09.08, 10:42
          Więcej szacunku dla faktów i historii, a mniej do wypocin Michnika:
          pl.youtube.com/watch?v=N6gEKAY2Zvk
    • tadeusz1965 PO ma swoich zawodowych wygwizdywaczy, 01.09.08, 10:13
      wiec nie potrzebuje wygwizdywaczy wiecowych. Dobrze oplacane
      slugusy w rodzaju Szymona Majewskiego, Kuby Wojewodzkiego,
      redaktorow Sianowskiego, Miecugowa, Sekielskiego czy Morozowskiegio
      tudziez Moniki Olejnik regularnie, w sposob zuplenie otwarty, bez
      owijania w bawelne dopieprzaja kaczystom co rusz. Ze nie wspomne
      chamskich wyskokow Niesiolowskiego, Palikota czy Slawka Nowaka. Wiec
      niech sie pan profesor antydyplomatolek nie oburza na buczenie, bo w
      porownaniu z tym, co serwuja nam na co dzien funkcjonariusze
      obecnego rezimu, jest to zaledwie dzecinada.
      • kraq a co bydło nie lubi być wyśmiewane i marzy wam się 01.09.08, 12:25
        rezimowa tv? jedną już macie i to za panstwową kasę prymitywy. nic
        umiecie poradzić na to, że was inteligentni ludzie wyśmiewają i jaja
        sobie robią z waszej głupoty, zaściankowości i bufonady. za głupi
        jesteście i polotu macie tyle co wór kartofli, żeby żartem
        odpowiedzieć albo nawet żarty te rozumieć. jedyne na co was stać, to
        obrażanie się na cały świat dookoła w tym dziennikarzy:)))) ech
        głupie pisuarowe mohery:))))
    • magnusg Niech Pan Bartoszewski laskawie sobie przypomni 01.09.08, 10:14
      swoje wlasne pelne agresji i chamstwa wypowiedzi w czasie kampanii
      wyborczej 2007 roku.Teksty opluwajace dyplomacje wlasnego kraju i
      wypowiedzi o bydle przeszly do haniebnej historii.Problem Pana B
      polega na tym, ze przegapil moment, zeby z godnoscia odejsc z
      polityki.Po 2007 roku stal sie juz tylko partyjnym aparatczykiem PO.
      • rozboj-nick Zapomniał wół jak cielęciem był.....!!!!!!!!!!!!!! 01.09.08, 14:44
        magnusg napisał:
        > Niech Pan Bartoszewski laskawie sobie przypomni
        > swoje wlasne pelne agresji i chamstwa wypowiedzi w czasie kampanii
        > wyborczej 2007 roku.Teksty opluwajace dyplomacje wlasnego kraju i
        > wypowiedzi o bydle przeszly do haniebnej historii.Problem Pana B
        > polega na tym, ze przegapil moment, zeby z godnoscia odejsc z
        > polityki.Po 2007 roku stal sie juz tylko partyjnym aparatczykiem PO.

        Pan "profesor" uważa, że zawsze ma rację - taki urok tego "pana".!
    • sks-uj Re: Bartoszewski: Wybuczenie Borusewicza to przej 01.09.08, 10:16
      Jak na razie to jedyna rozsadna wypowiedz na tym blogu. Czego moga
      sie spodziewac ludzie ktorych reprezentuje tercet egzotyczny w
      skladzie Bartoszewski, Niesiolowski i Palikot grajacy dla
      uciechy "salonu" dla ktorego zbrodniarze sowieccy jak Kiszczak i
      Jaruzelski sa ludzmi honoru. Polska rzadza ludzie ktorzy zdradzili
      idealy Soldiarnosci, i teraz mamy tego skutki. Ludzie sa
      rozgoryczeni, i wybuczenie kogos za to co zrobili Polsce nie jest
      znowu az czyms tak strasznym. Umiaru panie "profesorze"
      Bartoszewski! Czemu salon nie rozdzieral szat gdy czerwony pijak
      nazywany na nieszczescie polskim prezydentem stanal zamroczony nad
      grobami w Katyniu!!! Czemu sie pytam. Wprost przeciwnie, nadal byl
      promowany jako prezydent wszystkich Polakow. Nie wiem jakich
      Polakow, ja do tej grupy sie nie chce zaliczac. Najbardziej mnie
      smuci ze az tylu Polakow daje sie nabierac i ulega dyktatowi
      salonow, ktore naprawde nimi nie sa. Chocby ich jezyk tego nie
      pokazuje. Ile tam inwektyw, to tylko modyfikacaj (niezbyt udana)
      jezyka uzywanego za PRL'u.
    • amg53 Pisowskie falangi dają znać o sobie 01.09.08, 10:20
      buczenie i gwizdy to norma dla pisowskich popleczników.I to nic
      takiego w porównaniu z paleniem kukły, w końcu Wódz Naczelny tych
      degeneratów Jarosław Wielkomniejszy, ma wprawę.Za lat kilka będziemy
      pamiętać zakompleksionych,zapiekłych z nienawiści kurdupli,którzy
      ośmieszali Polskę i Polaków.Jeszcze tylko 2 lata trzeba będzie
      wytrzymać z obecną parodią Prezydenta,tylko i ąz 2 lata!
      • sharn1 Re: Pisowskie falangi dają znać o sobie 01.09.08, 10:26
        amg53 napisał:

        > buczenie i gwizdy to norma dla pisowskich popleczników.


        Pamiętacie zachowanie POjowników Tuska w czasie debaty?
        • amg53 Re: Pisowskie falangi dają znać o sobie 01.09.08, 10:30
          normalna reakcja publiczności,być może publiczność owa trenowała sie
          na wzorcach z nadajników Rydzyka... Telewizja to telewizja, a
          prostackie gwizdy poleczników PISu na oficjalnej państwowej
          uroczystości to szczyty chamstwa.
      • koneser10 POkemony - szykuja Tuskmenistan 01.09.08, 10:28
        juz widze jak Donek z niby profesorem Bartoszewskim wprowadzaja stan wyjatkowy
        by chronic Polske przez 'bolszewizmem' PiS - retoryka Bartoszewskiego przypomina
        mi Hitlera po pozarze Reichstagu.
        POkemony demokracja jest zagrozona (zdaje sie, ze wedle sondazy na Po chce
        glosowac 50%+) spoleczenstwa..... na barykady, PiS zagraza demokracji... to nic,
        ze rudy jest premierem, ma wiekszosc w parlamencie i nic pozytecznego z tym nie
        potrafi zrobic. POkemony tego nie pojmuja - jak barany daja sie manipulowac
        takim niedoukom jak Bartoszewski
        • akkj Re: POkemony - szykuja Tuskmenistan 01.09.08, 11:28
          Wypad śmieciu stąd. Tyle twoje, co poszczekasz,a teraz wracaj do
          mycia kibli u swojego niemieckiego czy murzyńskiego pana, bo widze,
          że piszesz z jego komputera za granicą. Uważaj, bo cie obije, jak
          zamiat wywozić fekalia będzie mu z komputera korzystał.

          koneser10 napisała:

          > juz widze jak Donek z niby profesorem Bartoszewskim wprowadzaja
          stan wyjatkowy
          > by chronic Polske przez 'bolszewizmem' PiS - retoryka
          Bartoszewskiego przypomin
          > a
          > mi Hitlera po pozarze Reichstagu.
          > POkemony demokracja jest zagrozona (zdaje sie, ze wedle sondazy
          na Po chce
          > glosowac 50%+) spoleczenstwa..... na barykady, PiS zagraza
          demokracji... to nic
          > ,
          > ze rudy jest premierem, ma wiekszosc w parlamencie i nic
          pozytecznego z tym nie
          > potrafi zrobic. POkemony tego nie pojmuja - jak barany daja sie
          manipulowac
          > takim niedoukom jak Bartoszewski
    • koneser10 stary matoł 01.09.08, 10:20
      sam dokladal do pieca jak tylko mial ku temu okazje - przypomne slawetne
      'dyplomatolki', 'bydlo' - to rzeczywiscie wzbogacalo i przenosilo na wyzyny
      debate pomiedzy PO i PiS. Bartoszewski to stary zalgany hipokryta.
      • 1zorro Re: stary matoł 01.09.08, 10:22
        do piet mu palancie nie dorastasz....
        • koneser10 Re: stary matoł 01.09.08, 10:31
          to krzyk rozpaczy z twej strony? kapitulacja? na nic wiecej cie nie stac w
          obronie tego starego załganego hipokryty?
          • 1zorro Re: stary matoł 01.09.08, 10:39
            jego nie trzeba bronic. Wystarczy, ze jest tym kim jest. Natomiast
            glupota, zawzietosc i upierdliwosc Kaczynskich obrony wymaga.
        • koneser10 Re: stary matoł 01.09.08, 10:33
          w przeciwienstwie do twego idola nie jestem oszustem, ktory nie majac
          magisterium podaje sie za profesora......
          to stary, załgany HIPOKRYTA
          • gtomasso po prostu matoł - ty żeś 01.09.08, 10:39
            Różnica jest taka, że ty nawet jak zdobędziesz profesurę to i tak już na zawsze
            pozostaniesz szczekającym kmiotkiem, i tak samo twoje dzieci.... współczuję im
            takiego ojca... twoja postawa to po prostu żenada i obraza dla słowa "człowiek"...
          • akkj Re: stary matoł 01.09.08, 11:26
            Ty nie jesteś oszust, jesteś zwykly pisbolszewicka kanalia, plująca
            pod osłoną internetu na zasłuzonego, powszechnie poważanego
            człowieka. Nie protestujesz gnido jak tego prymitywa kaczyńskiego,
            chama, nazywają "profesorem" bo napisał wypracowanie o Leninie?
            Poza tym szmaciarzu Pan Bartoszewski sam się nie nazywa Profesorem,
            tylko inni go tak nazywają.
            koneser10 napisała:

            > w przeciwienstwie do twego idola nie jestem oszustem, ktory nie
            majac
            > magisterium podaje sie za profesora......
            > to stary, załgany HIPOKRYTA
            • koneser10 he, he hipokryci 01.09.08, 14:54
              toz ten wasz dymany autorytet - zawsze sie puszyl gdy przedstawiali go w studiu
              jako PROFESORA.... czlowiek skromny i uczciwy w takiej sytuacji by
              zaprotestowal, hipokryta i oszust postapilby tak jak to robil do tej pory wasz
              stary matol Bartoszewski
              • 1zorro Re: he, he hipokryci 01.09.08, 21:48
                koneser? Od czego koneser? Od kaczego gowna czy PISuarowego moczu?
          • somsiad82 Re: stary matoł 01.09.08, 11:44
            Jakbyś nie wiedział to tytuł profesora nadał mu rząd Bawarii. Poza
            tym przez aresztowania nie mógł skończyć studiów w latach 40-tych, a
            później w 1962 wyrzucono go z uczelni gdy miał już napisaną pracę
            magisterską. Pewnie lepiej było się za komuny nie wychylać jak Lech
            Kaczyński, wtedy z pewnością zrobiłby profesora bez problemu. Swoją
            drogą Lech Kaczyński też nie jest profesorem. Zresztą co to ma za
            znaczenie. Bartoszewski zrobił tyle w życiu, że swoim życiorysem
            mógłby obdarzyć sporo osób i pewnie z tego powodu jest narażony na
            takie zawistne słowa.
        • propagandhi Re: stary matoł 01.09.08, 10:40
          właśnie jesteś przykładem bolszewizacji w myśleniu. jeden profesor, jeden autorytet a kto sie z nim nie zgadza ten palant i idiota.
          • gtomasso Re: stary matoł 01.09.08, 10:43
            Wiesz - nie trzeba się z nim zgadzać, ale zaraz opluwać i obrażać to przystoi
            tylko kanaliom! Gratuluję wyboru... szkoda tylko że takie osoby jak ty naprawdę
            istnieją i chadzają po naszych ulicach... aż człowieka obrzydzenie bierze, że
            może mieć z takimi styczność... brrrr
            • propagandhi Re: stary matoł 01.09.08, 11:05
              przeciez ty własnie opluwasz i obrażasz. nie znasz mnie i piszesz takie rzeczy, no cóż to nie najlepiej o tobie świadczy
              • gtomasso hehe, rządzisz! 01.09.08, 11:42
                porównujesz siebie do Bartoszewskiego??? Gratuluję, tym razem dobrego
                samopoczucia ;)

                Ja nie obrażam ani ludzi zasłużonych, ani ludzi starszych - bo to nie wypada...

                Natomiast psiutków forumowych, co to wszystkim odmawiają choćby minimum szacunku
                - będę obrażał bardzo chętnie!

                Opluwać też zresztą czemu nie? Daję to, na co zasługują - no ktoś czasem musi
                starać się być sprawiedliwy, w miarę możliwości, rzecz jasna ;) Jeszcze tylko
                mogliby (mityczni "oni", ktokolwiek by to miał być;) za to rzeczywiście płacić,
                choćby symbolicznie ;P
            • georg_l Ciekawe czy dadzą radę 01.09.08, 11:11
              Odnośnie Bartoszewskiego.
              Jeśli ktoś ma ochotę może tytułować go profesorem, można też
              tytułować Wałęsę doktorem (swoją drogą ciekawe czemu nikt nie zwraca
              się do Wałęsy – również autorytetu – panie doktorze?). Należy jednak
              mieć na uwadze że tytuł profesorski Bartoszewskiego jest wątpliwy i
              ostatnio nawet niemieckie MSZ (a trudno ich oskarżać o nieżyczliwość
              względem Bartoszewskiego) przestało go tak tytułować.

              Faktem jest że Bartoszewski ma wiele bardzo niejasnych przypadków w
              swoim życiorysie, tak niejasnych że sam to publicznie przyznał (iż
              dziwią go niektóre wydarzenia z jego życia ponieważ normalnie nie
              miały prawa się wydarzyć) – bo też nie da się przejść nad nimi do
              porządku dziennego. Nic dziwnego że nie tylko jego dziwią i nic
              dziwnego że ludzie starają się jakoś je sobie wytłumaczyć (zbyt dużo
              dziwnych zdarzeń daje do myślenia).

              No i na koniec jeszcze jedno. Przyjęło się uważać że Bartoszewski to
              wybitny dyplomata, mąż stanu i tak dalej. Czy jednak ktoś może
              wyjaśnić dlaczegóż to tak się przyjęło? Cóż takiego zrobił
              Bartoszewski że ma być uznawany za autorytet???

              W moim poście nie ma żadnych złośliwości czy chamstwa. Ciekawy
              jestem czy najwyraźniej aktywna tu młodzieżówka PO będzie miała dość
              siły by rzeczowo i bez epitetów odpowiedzieć. Dadzą radę czy też
              poza epitetami nic więcej nie są zdolni napisać?

              Georg Lipke
              • georg_l Nikt nie wie czym zasłużył się Bartoszewski... 01.09.08, 11:58
                ...że tu taka cisza? A może wypowiadanie się bez epitetów po prostu
                niektórych przerasta?
              • somsiad82 Re: Ciekawe czy dadzą radę 01.09.08, 12:29
                georg_l napisał:

                > Odnośnie Bartoszewskiego.
                > Jeśli ktoś ma ochotę może tytułować go profesorem, można też
                > tytułować Wałęsę doktorem (swoją drogą ciekawe czemu nikt nie
                zwraca
                > się do Wałęsy – również autorytetu – panie doktorze?). Należy jedna
                > k
                > mieć na uwadze że tytuł profesorski Bartoszewskiego jest wątpliwy
                i
                > ostatnio nawet niemieckie MSZ (a trudno ich oskarżać o
                nieżyczliwość
                > względem Bartoszewskiego) przestało go tak tytułować.

                Zgadzam się można tytułować Wałęse doktorem. Można również tytułować
                Bartoszewskiego profesorem. Tytuł ten nadał mu rząd Bawarii. Nie
                bardzo rozumiem co oznacza stwierdzenie że "tytuł jest wątpliwy".
                Albo się ten tytuł posiada, albo nie.

                > Faktem jest że Bartoszewski ma wiele bardzo niejasnych przypadków
                w
                > swoim życiorysie, tak niejasnych że sam to publicznie przyznał (iż
                > dziwią go niektóre wydarzenia z jego życia ponieważ normalnie nie
                > miały prawa się wydarzyć) – bo też nie da się przejść nad nimi do
                > porządku dziennego. Nic dziwnego że nie tylko jego dziwią i nic
                > dziwnego że ludzie starają się jakoś je sobie wytłumaczyć (zbyt
                dużo
                > dziwnych zdarzeń daje do myślenia).

                Fajne stwierdzenie że Bartoszewski "posiada wiele bardzo niejasnych
                przypadków w swoim życiorysie". Jakbyś przytoczył jakieś, to można
                by było o tym podyskutować, a tak nie za bardzo wiem o co chodzi. O
                Oświęcim? O Armię Krajową? O Żegotę?

                > No i na koniec jeszcze jedno. Przyjęło się uważać że Bartoszewski
                to
                > wybitny dyplomata, mąż stanu i tak dalej. Czy jednak ktoś może
                > wyjaśnić dlaczegóż to tak się przyjęło? Cóż takiego zrobił
                > Bartoszewski że ma być uznawany za autorytet???

                Otóż Bartoszewski może być uznawany za autorytet, ponieważ: w 1939
                roku brał udział w cywilnej obronie Warszawy, przeżył pobyt w obozie
                w Oświęcimiu, był żołnierzem Armii Krajowej, działał w Żegocie,
                współpracował z Frontem Odrodzenia Polski, uczestniczył w Powstaniu
                Warszawskim, wielokrotnie osadzany w więzieniu w okresie PRLu, od
                1963 roku współpracował z Radiem Wolna Europa, Polskim Porozumieniem
                Niepodległościowym. W latach 1980-1981 był członkiem NSZZ
                Solidarność - założyciel Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania
                przy KK NSZZ Solidarność. Internowany w okresie stanu wojennego.
                Jako jedyny zagraniczny mówca wystąpił podczas uroczystej sesji
                Bundestagu i Bundesratu z okazji 50 roczniby wybuchu II wojny
                światowej. Wykładał między innymi na: Katolickim Uniwesytecie
                Lubelskim, Uniwesytecie Ludwiga-Maximiliania w Monachium, Katolickim
                Uniwesytecie w Eichstatt, Uniwesytecie w Augsburgu.
                Generalnie możnaby pisać jeszcze dużo na temat działalności Pana
                Bartoszewskiego. Pomyśl może za to co zrobił można go nazwać
                autorytetem? A jeśli uważasz że nie, to proszę napisz kogo można
                nazwać autorytetm i dlaczego.

                > W moim poście nie ma żadnych złośliwości czy chamstwa. Ciekawy
                > jestem czy najwyraźniej aktywna tu młodzieżówka PO będzie miała
                dość
                > siły by rzeczowo i bez epitetów odpowiedzieć. Dadzą radę czy też
                > poza epitetami nic więcej nie są zdolni napisać?
                >
                > Georg Lipke

                Nie należę do żadnej partii, ani żadnej młodzieżówki.
                Pozdrawiam
                • georg_l Re: Ciekawe czy dadzą radę 01.09.08, 13:25
                  Tytuł uważam za wątpliwy ponieważ w Niemczech podobno tytuł
                  profesora przysługuje jedynie po spełnieniu odpowiednich warunków
                  prawno-akademickich, które w przypadku Bartoszewskiego nie zostały
                  spełnione Czy tak jest – nie wiem, przypuszczam jednak że gdyby tak
                  nie było to na informację podaną we Wprost ktoś by zareagował
                  (www.wprost.pl/ar/135079/Usuneli-profesor-sprzed-nazwiska-
                  Bartoszewskiego/). Nie twierdzę jednak że Bartoszewski nie ma prawa
                  do tytułu profesora – sprawa ta jest dla mnie tylko niejasna.

                  Pytasz o jakie konkretnie niejasne przypadki w życiorysie
                  Bartoszewskiego mi chodzi. Już odpowiadam.
                  Słusznie się domyślasz, chodzi mi między innymi o Oświęcim. Czy było
                  normą że z Oświęcimia tak łatwo wypuszczano? Dlaczego w jego
                  przypadku tak bardzo się starano i w dodatku starano się skutecznie?
                  Oczywiście mógł to być przypadek.

                  Następna sprawa. Po wojnie został aresztowany ale zwolniono go. W
                  tamtych czasach?! Czy wtedy tak łatwo zwalniano? Ostatecznie skazany
                  na 8 lat więzienia po paru miesiącach zwolniony ze względu na zły
                  stan zdrowia – czy to było normalne w tamtych czasach? Następny
                  wyjątkowy przypadek? A uznanie za niesłusznie skazanego? Rozumiem
                  dwa lata później ale wtedy o żadnej odwilży jeszcze mowy nie było –
                  następny szczęśliwy przypadek?

                  Pozostaje sprawa podróży Bartoszewskiego. Jako człowiek którego PRL
                  tak strasznie nie lubił miał on nadzwyczajną łatwość w podróżowaniu
                  po świecie. Czy w PRLu (szczególnie na początku lat
                  sześćdziesiątych) ludzie mogli ot tak sobie dostać paszport i
                  wyjechać by spokojnie współpracować z RWE??? A w dodatku później
                  jakby nigdy nic wrócić i dobrze sobie żyć w kraju??? Czy nie za dużo
                  tych wyjątkowych przypadków???

                  Gdybym przeczytał w gazecie że ktoś wyskoczył (oczywiście bez
                  asekuracji) z dziesiątego piętra i przeżył upadek na beton to
                  uznałbym że miał wyjątkowe szczęście, gdybym za jakiś czas
                  przeczytał ż ta sama osoba przeżyła następny skok z dziesiątego
                  piętra na beton to byłoby to dla mnie bardzo dziwne. Trzeci i każdy
                  następny przeżyty upadek takiej osoby uznałbym za zmyślony.

                  No i wreszcie sprawa autorytetów.
                  Owszem, Bartoszewski działał w AK, działał w Żegocie itd. Działało
                  tam jednak mnóstwo osób – czy wszystkie są tak lansowane jako
                  autorytety? Jeśli przyjmiemy że każdy kto był w AK jest (był)
                  autorytetem to oczywiście autorytetem będzie również Bartoszewski
                  (ale wtedy takich jak on będzie mnóstwo).
                  Przeżył Oświęcim – no, przeżył i co w związku z tym? Obozy
                  koncentracyjne przeżyło mnóstwo ludzi – jaka w tym ich zasługa?
                  Oczywiście, należy uszanować ich cierpienia ale to żaden powód by
                  kogoś uznać za autorytet.
                  Wielokrotne osadzony w więzieniu w PRLu – wielokrotnie znaczy ile
                  razy? Ja się doszukałem tylko jednego razu i w dodatku bardzo
                  krótkiego (wręcz podejrzanie krótkiego). Parę razy aresztowany ale
                  też zwalniany.
                  Współpracował z RWE – aż trudno oprzeć się wrażeniu że za zgodą
                  władz PRLu (które go bez problemu wypuściły a następnie bez
                  problemów wpuściły).
                  Wykładowca uniwersytecki – rozumiem że każdy kto wykłada na wyższej
                  uczelni to autorytet?
                  Jako jedyny wystąpił w Bundestagu i Bundesratu – no i co w związku z
                  tym?
                  Pytasz kogo można nazwać autorytetem i dlaczego – to naprawdę dobre
                  pytanie. Szczerze mówiąc nie za bardzo mogę znaleźć taką osobę. A co
                  trzeba byłoby zrobić? Zapewne zrobieniem czegoś wyjątkowego (nie
                  przyzwoitym zachowaniem bo to jest norma – a przynajmniej powinno
                  być to normą), postawą moralną itd. W skrócie autorytet powinien być
                  (prawie że) kryształowy – czyli można go między bajki włożyć.

                  To zrozumiałe że nie należysz do żadnej partii ani młodzieżówki – że
                  tak powiem to widać po stylu. ;) Ani jednego epitetu, tak by nie
                  napisał partyjny, ;)

                  Pozdrawiam
                  Georg Lipke
                  • somsiad82 Re: Ciekawe czy dadzą radę 01.09.08, 14:48
                    georg_l napisał:

                    > Tytuł uważam za wątpliwy ponieważ w Niemczech podobno tytuł
                    > profesora przysługuje jedynie po spełnieniu odpowiednich warunków
                    > prawno-akademickich, które w przypadku Bartoszewskiego nie zostały
                    > spełnione Czy tak jest – nie wiem, przypuszczam jednak że gdyby
                    tak
                    > nie było to na informację podaną we Wprost ktoś by zareagował
                    > (www.wprost.pl/ar/135079/Usuneli-profesor-sprzed-nazwiska-
                    > Bartoszewskiego/). Nie twierdzę jednak że Bartoszewski nie ma
                    prawa
                    > do tytułu profesora – sprawa ta jest dla mnie tylko niejasna.

                    W każdym razie w artykule nie ma tytułu profesor przed nazwiskiem,
                    więc nie ma to znaczenia. A przecież on sam siebie nie nazywa
                    profesorem, tylko tak tytułują go media.

                    > Pytasz o jakie konkretnie niejasne przypadki w życiorysie
                    > Bartoszewskiego mi chodzi. Już odpowiadam.
                    > Słusznie się domyślasz, chodzi mi między innymi o Oświęcim. Czy
                    było
                    > normą że z Oświęcimia tak łatwo wypuszczano? Dlaczego w jego
                    > przypadku tak bardzo się starano i w dodatku starano się
                    skutecznie?
                    > Oczywiście mógł to być przypadek.

                    Władysław Bartoszewski trafił do Osiwięcimia praktycznie na początku
                    jego istnienia. Nie wiem czy się orientujesz w początkowej fazie
                    obóz ten był obozem pracy. Bestialskie mordy zaczęły się później po
                    opuszczeniu obozu przez Bartoszewskiego. W związku z tym, iż był to
                    obóz pracy, a Władysław Bartoszewski nie był bardzo silnym
                    mężczyzną, po jakimś czasie stał się bezużyteczny ze względu na
                    atakujące go choroby. Przypuszczalnie zginąłby w tym obozie, gdyby
                    nie jego wcześniejsza współpraca z Polskim Czerwonym Krzyżem, dzięki
                    której udało się go wyciągnąć z obozu.

                    > Następna sprawa. Po wojnie został aresztowany ale zwolniono go. W
                    > tamtych czasach?! Czy wtedy tak łatwo zwalniano? Ostatecznie
                    skazany
                    > na 8 lat więzienia po paru miesiącach zwolniony ze względu na zły
                    > stan zdrowia – czy to było normalne w tamtych czasach? Następny
                    > wyjątkowy przypadek? A uznanie za niesłusznie skazanego? Rozumiem
                    > dwa lata później ale wtedy o żadnej odwilży jeszcze mowy nie było –

                    > następny szczęśliwy przypadek?

                    Władysław Bartoszewski został aresztowany w listopadzie 1946 roku
                    (ze względu na swoją działalność w PSL - jedynej niekomunistycznej
                    partii w tamtym czasie) siedział w więzieniu do kwietnia 1948 roku
                    czyli około 18 miesięcy. Został zwolniony z więzienia, ze względu na
                    znajomość z Zofią Rudnicką, z którą razem pracowali w Żegocie,
                    natomiast w 1948 roku była ona zatrudniona w Ministerstwie
                    Sprawiedliwości.
                    Następnie w grudniu 1949 roku został ponownie aresztowany i więziono
                    go przy Rakowieckiej. Wyrok usłyszał dopiero w 1952 roku. Skazano go
                    na 8 lat więzienia za szpiegostwo. Siedział do sierpnia 1954 roku,
                    gdzie został zwolniony ze względu na zły stan zdrowia, a w marcu
                    1955 roku cofnięto mu karę. Kara została cofnięta przez usilne
                    zabiegi i znajomości jego ojca.

                    > No i wreszcie sprawa autorytetów.
                    > Owszem, Bartoszewski działał w AK, działał w Żegocie itd. Działało
                    > tam jednak mnóstwo osób – czy wszystkie są tak lansowane jako
                    > autorytety? Jeśli przyjmiemy że każdy kto był w AK jest (był)
                    > autorytetem to oczywiście autorytetem będzie również Bartoszewski
                    > (ale wtedy takich jak on będzie mnóstwo).
                    > Przeżył Oświęcim – no, przeżył i co w związku z tym? Obozy
                    > koncentracyjne przeżyło mnóstwo ludzi – jaka w tym ich zasługa?
                    > Oczywiście, należy uszanować ich cierpienia ale to żaden powód by
                    > kogoś uznać za autorytet.

                    Oczywiście, że nie wszystkie osoby są tak lansowane. Jest pewnie
                    parę osób, których nie znamy i których nie poznamy, a które życiorys
                    mają pewnie podobny do Bartoszewskiego. Nie jest to kwestia bycia
                    tylko w AK, czy tylko w Żegocie, lecz całej biografii.

                    > Wielokrotne osadzony w więzieniu w PRLu – wielokrotnie znaczy ile
                    > razy? Ja się doszukałem tylko jednego razu i w dodatku bardzo
                    > krótkiego (wręcz podejrzanie krótkiego). Parę razy aresztowany ale
                    > też zwalniany.

                    Okresy w których siedział w więzieniu: listopad 1946 - kwiecień
                    1948, kwiecień 1949 - sierpień 1954, grudzień 1981 - kwiecień 1982.

                    > Współpracował z RWE – aż trudno oprzeć się wrażeniu że za zgodą
                    > władz PRLu (które go bez problemu wypuściły a następnie bez
                    > problemów wpuściły).
                    > Wykładowca uniwersytecki – rozumiem że każdy kto wykłada na
                    wyższej
                    > uczelni to autorytet?
                    > Jako jedyny wystąpił w Bundestagu i Bundesratu – no i co w związku
                    z
                    > tym?

                    Włądysław Bartoszewski wielokrotnie próbował wyjechać i wielokrotnie
                    odmawiano mu wydania paszportu zarówno w latach 60 - tych jak i
                    później 70 - tych.
                    Co do wykładów - za bardzo upraszczasz sprawę - jest to tylko jeden
                    z elementów składających się na jego biografię.
                    Co do przemówienia w Bundestagu i Bundesracie to chyba jednak coś
                    znaczy, bo w takim razie nie zaproszono by go na to przemówienie.
                    Znaczy się, że był on dla władz niemieckich osobą znaną, poważaną i
                    szanowaną w tematyce II wojny światowej.

                    > Pytasz kogo można nazwać autorytetem i dlaczego – to naprawdę
                    dobre
                    > pytanie. Szczerze mówiąc nie za bardzo mogę znaleźć taką osobę. A
                    co
                    > trzeba byłoby zrobić? Zapewne zrobieniem czegoś wyjątkowego (nie
                    > przyzwoitym zachowaniem bo to jest norma – a przynajmniej powinno
                    > być to normą), postawą moralną itd. W skrócie autorytet powinien
                    być
                    > (prawie że) kryształowy – czyli można go między bajki włożyć.
                    >
                    > To zrozumiałe że nie należysz do żadnej partii ani młodzieżówki –
                    że
                    > tak powiem to widać po stylu. ;) Ani jednego epitetu, tak by nie
                    > napisał partyjny, ;)
                    >
                    > Pozdrawiam
                    > Georg Lipke

                    Widzisz wszystko zależy jak sobie każdy zdefiniuje pojęcie
                    autorytetu. Ja chciałbym, żeby każdy Polak był tak wierny swoim
                    ideom i przekonaniom jak Władysław Bartoszewski. Ja nie muszę go
                    nazywać autorytetem. Dla mnie pozostanie człowiekiem, którego
                    szanuję i podziwiam, pomimo jego dosadnych wypowiedzi na niektóre
                    tematy.
                    • georg_l Re: Ciekawe czy dadzą radę 01.09.08, 14:54
                      Niestety dziś już nie dam rady odpowiedzieć, odpiszę jutro.

                      Pozdrawiam
                      Georg Lipke
                      • flak88 Re: Ciekawe czy dadzą radę 01.09.08, 15:14
                        po ujawnieniu przez dawnych kolegów Maleszki jego agenturalnej
                        przeszłości, w redakcji "Gazety Wyborczej" zapadły decyzje, że
                        pozostanie on w pracy, że będzie nadal redaktorem
                        i że nadal będzie publikował...

                      • majdan_r Re: Ciekawe czy dadzą radę 01.09.08, 15:20
                        Pozwie pan prezesa IPN Janusza Kurtykę i autorów książki?

                        Oczywiście samego prezesa. Ja go informowałem, żeby nie robił
                        paszkwilu, nie robił swądu niepotrzebnego, żeby sprawdził to
                        wszystko. Jeśli on za tym stoi, bo się o tym wypowiada, to
                        powalczymy. Z tego, co wiem, oni chcą pozbierać wszystkie paszkwile i
                        opublikować z taką informacją, że każdy niech sobie wybierze, co
                        chce. Na takiej zasadzie to ja Kurtykę zrobię największym agentem, na
                        lepszych papierach niż on mnie zrobił. Dzisiaj zrobić ksero to żaden
                        problem. Ostrzegam Kurtykę i innych, że jeśli to jest ksero i tym
                        sposobem chcą mi poderwać autorytet, to będą odpowiadać w sądzie.

                      • gtomasso Współczuję Ci Georg... 01.09.08, 21:15
                        Bo skoro taka osoba Twoim zdaniem nie zasługuje, by ją nazywać autorytetem, to
                        ja już naprawdę nie wiem kto...
                        A niestety w tych czasach jest tak, że do rangi autorytetów wyrastają takie
                        postaci jak Doda, Jacyków, Wojewódzki czy cała masa znanych w świecie aktorów,
                        wszelkiej maści "artystów" itp. - czyli ogólnie mówiąc "gwiazdy" tzw. szołbiznesu...

                        To może jednak w takiej sytuacji lepiej by było "lansować" na autorytety takie
                        osoby jak właśnie Bartoszewski??? Zastanów się tylko z czego wybierać - a jakieś
                        autorytety muszą być, o czym polemizować nie mam zamiaru, bo traktuję to jako
                        "najoczywistszą oczywistość".

                        Podsumowując - w mojej opinii, jeżeli takie osoby jak Bartoszewski, Geremek,
                        JPII nie zasługują na tytuł autorytetu, to ja już naprawdę nie wiem kto... bo
                        ludzi, którzy by mieli choćby zbliżone zasługi i postawę po prostu nie ma! (o
                        kilku takich nawet nie wspomnę, bo zaraz gromy polecą...) A bez autorytetów co
                        nas czeka? To co widać za oknem i na tym forum - zamordyzm, egoizm, upadek
                        obyczajów itp., itd. Ale oczywiście niektórym to może zupełnie nie przeszkadzać
                        - to jest wręcz woda na ich młyn! Ja z kolei uważam, że jest to sytuacja raczej
                        niekorzystna dla nas wszystkich, szczególnie w dłuższej perspektywie... ale kto
                        teraz myśli właśnie o jakiejś dłuższej perspektywie? Ha! Chyba tylko same
                        "bujające w obłokach" indywidua, którym społeczeństwo szybko pokaże miejsce w
                        szeregu...

                        I dodam, że ja również nie należę do żadnej partii i nie jestem nawet katolikiem
                        - ale jestem humanistą i takie wartości jak prawda, szacunek, czy w ogóle idea
                        tzw. "solidarnego społeczeństwa obywatelskiego" są mi bardzo bliskie. I
                        naczytałem się wiele rozpraw, w tym sporo naukowych, na owe tematy, więc
                        stanowisko w omawianych kwestiach mam bardzo dobrze przemyślane i umotywowane. I
                        nie muszę należeć do żadnej partii by używać epitetów - po prostu niektórym
                        osobom nie da się inaczej przekazać pewnych treści - niestety, ale ja jestem
                        tylko zwykłym człowiekiem, a nie żadnym "autorytetem"... ;)
                        • georg_l Re: Współczuję Ci Georg... 02.09.08, 10:15
                          Zastanawiając się nad tym co napisałeś muszę Ci częściowo przyznać
                          rację – istnienie autorytetów jest konieczne. Świat stał się
                          (zresztą już dawno) zbyt skomplikowany i nikt nie jest już w stanie
                          rozumowo go ogarnąć. Niektóre sprawy musimy przyjąć na wiarę
                          (zwalniając się z myślenia) i w związku z tym konieczne są
                          autorytety do których możemy się odwołać.

                          Faktycznie, czytając coś o mechanice kwantowej zdaję się na
                          autorytet autora artykułu (nie jestem w stanie zweryfikować jego
                          pracy), zgadzam się z poglądami autorytetu (nawet mając świadomość
                          że uznane autorytety często bredzą – co pokazuje historia) w jego
                          dziedzinie ponieważ nie jestem w stanie znać się na wszystkim.
                          Oczywiście jeśli jakiś fizyk (którego uważam za autorytet) zacznie
                          się wypowiadać w sprawach spoza swojej dziedziny to jego wypowiedzi
                          nie będą miały dla mnie większej wartości.

                          Wróćmy teraz do Bartoszewskiego, twierdzisz że jest on autorytetem –
                          w jakiej dziedzinie?

                          I inna sprawa, czy w dziedzinie w której Bartoszewskiego stara się
                          zrobić autorytetem w ogóle dopuszczalne jest istnienie takowych?

                          Czy jeśli pozwolimy by istniały autorytety które pokazują nam jak
                          żyć, oraz co jest dobre a co złe to będzie dobrze? Czy można
                          dopuścić by istniał autorytet który wskaże nam co mamy wybierać – co
                          jest dla nas dobre?
                          Czy możemy zwolnić się od myślenia w tych sprawach??? Bo jeśli
                          możemy zwolnić się od myślenia to automatycznie zwalniamy się od
                          odpowiedzialności – którą bierze na siebie nasz autorytet. A co
                          jeśli autorytet się myli (a z historii wiemy że tak wielokrotnie się
                          zdarzało)?

                          Piszesz o Dodzie i Wojewódzkim (czy musiałeś wybrać tak okropne
                          przykłady) oraz innych „gwiazdach” które stają się autorytetami. Czy
                          nie wydaje Ci się że tutaj działa podobny mechanizm? Tego typu osoby
                          w pewien sposób pokazują jak żyć, zwalniają z myślenia (wysiłku) i z
                          odpowiedzialności. Czy to dobrze? Moim zdaniem nie! Nie zgadzam się
                          na poddanie się autorytetowi (uznanie kogoś za autorytet) tam gdzie
                          nie jest to absolutnie konieczne.

                          Pozdrawiam
                          Georg Lipke
                          • gtomasso Welcome again ;) 02.09.08, 11:18
                            Nie mam zbytnio czasu, więc się streszczę:

                            w moim odczuciu, stety czy niestety, w dziedzinie, nazwijmy ją "życia
                            społecznego", takie autorytety, które będą mówić "jak żyć" są niezbędne!
                            Postulujesz, żeby każdy myślał i brał odpowiedzialność za swoje czyny -
                            słusznie! Jednakże rzeczywistość jest brutalna - to że tacy ludzie jak ja, ty, i
                            wielu wielu innych taki proces myślowy przeprowadza - to bardzo dobrze - jednak
                            większość społeczeństwa jest albo do takiego wysiłku niezdolna, albo za leniwa,
                            by się na takowy zdobyć - i wtedy podejmując swoje decyzje oraz ustalając swoje
                            sądy słuchają tych swoich, pożal się Boże, "autorytetów"... To już lepiej żeby
                            słuchały takich osób jak Bartoszewski - którego niezłomna postawa przez tyle lat
                            na coś zasługuje - aniżeli współczesnych wodzów partyjnych (o "gwiazdkach" już
                            nawet nie wspominając...), których nie interesuje nic, oprócz pragnienia
                            zdobycia i utrzymania "władzy".

                            Fajnie dzisiaj Buzek mówił - 15 lat temu było wiele partii, ale racja stanu była
                            powszechnie podzielna, a obecnie partii jest mniej, tak naprawdę ideowo się też
                            mniej różnią, ale ta ponadpartyjna racja stanu gdzieś się rozmywa...

                            Nie pałam miłością do PO, ale w trzonie programowym tej partii nie ma
                            przynajmniej pomysłu by za wszelką cenę dezawuować wszelkie autorytety, jeśli
                            tylko nie są "nasze" - stąd postępowanie PiSu i jego zwolenników w tej kwestii
                            budzi mój moralny sprzeciw! Nie można zawłaszczać historii ani zasług - one są i
                            muszą być wspólne, bo społeczeństwa, w których nie ma odpowiedniego (czyli
                            wysokiego) tzw. "kapitału społecznego" (czyli ogólnie mówiąc wzajemnego zaufania
                            i zrozumienia) są po prostu słabe i narażone na wieczne gonienie za światem
                            (tzw. centrum, niezależnie od tego gdzie ono się w danej chwili znajduje), a nie
                            dogonienie go... i o tym chyba też trochę myśli Tusk, mówiąc o swojej, tak
                            wyszydzanej, "polityce miłości". I mniejsza już tutaj o to, czy to zabieg PR czy
                            co, ale jednak jest to zasadnicza różnica wobec postulowanej przez
                            Kaczyńskich(też PR?) ideologii szukania winnych, oskarżeń, czy właśnie
                            dezawuowania jakichkolwiek autorytetów.

                            Podsumowując - ślepe posłuszeństwo autorytetom jest zawsze niebezpieczne, ale
                            niestety w najbliższej przyszłości jest to proces nieunikniony, szczególnie
                            biorąc pod uwagę ciągły rozwój społeczeństwa konsumpcyjnego, którego założeniem
                            jest, że ludzie mają być przede wszystkim konsumentami (bezmyślnymi najlepiej),
                            a dopiero w dalszej kolejności obywatelami. W takiej sytuacji do rangi
                            autorytetów wyrastają owe "gwiazdy", producenci, "dyktatorzy mody" i inne tego
                            typu "wynalazki" - więc już lepiej, jeżeli już ludzie mają być komuś ślepo
                            posłusznymi, to powtórzę - już lepiej takim osobom jak omawiany tutaj "profesor"
                            (niech będzie, nie znam faktów na temat jego edukacji, więc daję w cudzysłów,
                            aczkolwiek trochę wbrew moim odczuciom - tu nie tylko o formalną edukację chodzi
                            przy tego typu tytułach, raczej o pewną mądrość życiową, że się tak wyrażę). I
                            obawiam się, że każdy, kto ma trochę więcej oleju w głowie (z całym szacunkiem;)
                            prędzej czy później zatęskni za autorytetami pokroju Bartoszewskiego i mu
                            podobnych. To jest gatunek na wymarciu, a nie widać żeby szło nowe, ani tym
                            bardziej lepsze... I tym optymistycznym akcentem kończę i wracam do pracy ;)

                            Uff, a miało być krótko ;) Chociaż oczywiście mógłbym na takie tematy rozwodzić
                            się godzinami, więc w sumie chyba nie jest tak źle ;)

                            Pozdrawiam,

                            T.G. (gt;)
                            • georg_l Re: Welcome again ;) 02.09.08, 13:26
                              Masz rację, wiele osób jest leniwych (chociaż ja bym raczej
                              powiedział ogłupionych przez różnej maści media) i nie stara się
                              samemu oceniać co dla nich jest dobre. Czy jednak pójść na skróty i
                              oferować im w tych szczególnie wrażliwych sprawach autorytety które
                              będą ich prowadzić? Bardzo ryzykowne!
                              Z autorytetami zwykle już tak jest że w konfrontacji wygrywają
                              ostatecznie nie te które powinny, jeśli pokażemy ludziom drogę na
                              skróty to jest niemal pewne że na niej zbłądzą.
                              Żadnej gwarancji nie dają też osoby powszechnie szanowane (czy
                              reżimy miały jakiekolwiek problemy z takim czy innym pozyskaniem
                              ich?).
                              Artyści, poeci, filozofowie – każdy znajdzie ich wystarczająco dużo
                              by się uwiarygodnić.

                              Czy niezłomny Bartoszewski daje gwarancję bezpieczeństwa? Trudno mi
                              powiedzieć. Ewidentnie w jego życiorysie są sprawy dziwne które
                              normalnie nie powinny się wydarzyć. Oczywiście, jest możliwe że
                              najzwyczajniej miał szczęście, możliwe jednak jest że temu szczęściu
                              w taki czy inny sposób pomagano i możliwe jest że za tę pomoc czasem
                              trzeba zapłacić rachunek. Oczywiście nie oskarżam, wolę być jednak
                              ostrożny.

                              Zarzucasz PiS dezawuowanie nie swoich autorytetów.
                              Czy zwróciłeś uwagę na sprawę Wałęsy? Po długim boju nikt już chyba
                              nie twierdzi że nie współpracował on z bezpieką. Chyba nawet Wałęsa
                              kiedyś powiedział że chcąc cokolwiek w tamtych czasach zrobić nie
                              dało się inaczej. Czy to nie daje do myślenia również odnośnie
                              Bartoszewskiego?

                              Ogólnie jednak jestem w stanie przyjąć tłumaczenie Wałęsy, zapewne
                              faktycznie inaczej nie dałoby się tyle osiągnąć. Dlaczego jednak
                              utrzymując kłamstwo niszczono tych którzy na współpracę nie poszli?
                              Dlaczego na zapomnienie lub co gorsza opinię oszołomów (i w sumie
                              bardzo skromną egzystencję) skazano Gwiazdów?
                              Nie nadawali się, nie potrafili się dogadać więc należało ich
                              odsunąć ale dlaczego ich tak traktować?
                              Ludzi takich (jak Gwiazda) było sporo i w pełni rozumiem ich
                              rozgoryczenie jak i to że nie uznają takich autorytetów.

                              Piszesz że nie można zawłaszczać historii i zasług – tylko czy ci
                              którzy teraz krzyczą że odbiera się im sierpień do niedawna nie
                              robili (o wiele skuteczniej) tego samego ze swoimi dawnymi
                              współpracownikami?

                              Piszesz o Tusku i jego polityce miłości. No cóż, dla mnie próbką
                              jego miłości była sprawa Cimoszewicza (który wówczas był moim
                              kandydatem na prezydenta). Czy to nie ludzi Tuska przeprowadzili
                              nagonkę na niego? Czy to nie oni wyciągnęli sprawę jego ojca?
                              Oczywiście sprawa dziadka Tuska to była podłość ale sprawa ojca
                              Cimoszewicza już była moralnie zasadna?

                              Najbliższa przyszłość (tu się z Tobą zgadzam) należy do autorytetów,
                              lepszych lub gorszych (moim zdaniem zdecydowane gorszych). Należy do
                              nich jednak nie dlatego że społeczeństwo samo pcha się w tym
                              kierunku, powiedziałbym raczej że jest w tym kierunku poganiane
                              (często z udziałem autorytetów).
                              Jestem przekonany że w niezbyt odległej przyszłości doprowadzi to
                              (jak zawsze) do katastrofy po której przyjdzie chwilowe otrzeźwienie
                              (które ludzie jak zawsze uznają za ostateczne).

                              Podsumowując nasza przyszłość będzie wyjątkowo mroczna i
                              niewyobrażalnie dużo przyjdzie nam wszystkim zapłacić za ślepotę –
                              nie jest to już jednak związane z Bartoszewskim (czy nawet PO i
                              PiSem).

                              No i nie na wszystko odpisałem a za to zszedłem z tematu. :(
                              Pozostanę jednak tutaj (chociaż i ja muszę już wracać do pracy) więc
                              jeśli chcesz to zapraszam do dyskusji.

                              Pozdrawiam
                              Georg Lipke
                    • georg_l Re: Ciekawe czy dadzą radę 02.09.08, 09:43
                      Piszesz że Bartoszewski nie używa tytułu profesora więc nie ma
                      sprawy – otóż nie. Nie starczy nie używać, jeśli ktoś dodałby mi do
                      nazwiska literki dr (a nie mam do nich jeszcze prawa) to moim
                      obowiązkiem jest zareagować, nie starczy że sam nie będę tego tytułu
                      używał.

                      Piszesz że na początku Oświęcim był obozem pracy a bestialskie mordy
                      zaczeły się później. No cóż, znasz takie hasło: "Vernichtung durch
                      Arbeit"?
                      Czy nieużytecznych pracowników powszechnie zwalniano do domu czy
                      może dostawali zastrzyk fenolu?
                      Naprawdę, to że Bartoszewski został zwolniony z obozu to był
                      wyjątkowy przypadek.
                      Piszesz o współpracy Bartoszewskiego z PCK – no cóż, zapewne
                      współpracował ale zwróć uwagę że w chwili złapania miał on 18 lat,
                      jak ważna musiała być jego współpraca że zadano sobie aż tyle trudu
                      by go wyciągnąć? (Ile osób ginęło? Ile osób ratowano? Z całą
                      pewnością nielicznych. Ile z tych których ratowano faktycznie
                      uratowano?)

                      Więzienia w PRL – owszem, siedział. Jak wielu innych i będąc w
                      wyraźnie lepszej sytuacji niż wielu innych. Co ciekawe również tu
                      znalazły się wpływowe osoby które w jego sprawie interweniowały,
                      pomijam Zofię Rudnicką ale zwolnienie po prawomocnym wyroku a
                      następnie uznanie skazania za niesłuszne?
                      Pomińmy jednak już sprawę zwolnienia i uznania za niesłusznie
                      skazanego. Był (niesłusznie) więziony, podobny los spotkał wielu
                      innych i nikt nie domaga się by tych innych traktować jako
                      autorytety.

                      Piszesz że Bartoszewski wielokrotnie próbował wyjechać i nie
                      pozwolono mu. No cóż, ja wiem że mu pozwolono. W 63 był w Austrii, w
                      następnych latach był w Niemczech (RFN), w Wielkiej Brytani, we
                      Włoszech, w Izraelu i w USA. Czy tak wyglądał grafik wyjazdów kogoś
                      któremu w PRLu utrudniano opuszczenie kraju??? Nie wiem czy
                      pamiętasz ale wtedy jak kogoś nie chciano wypuścić to najzwyczajniej
                      w świecie nie wypuszczano. Można się było starać o paszport a i tak
                      się go nie dostało. Bartoszewski dostał!
                      Zwróć też uwagę na to że jego współpraca z RWE nie była specjalną
                      tajemnicą a pomimo tego po powrocie do Polski nie został
                      skrzywdzony – czy musiał on być prezesem Oddziału Warszawskiego
                      Towarzystwa Przyjaciół Książki? Brakowało stanowisk urzędniczych w
                      PGRach? A wierz mi że gdyby władze go specjalnie nie lubiły to w
                      takie miejsce by trafił (o ile nie spotkałoby go coś gorszego).

                      Piszesz że przemowa w Bundestagu i Bundesracie to chyba coś znaczy –
                      owszem, znaczy, znaczy że jest lubiany w Niemczech. Tyle i tylko
                      tyle. Bardzo szanuję Niemców – to wspaniały naród o wspaniałej
                      historii, nie zamierzam jednak na podstawie ich sympatii oceniać
                      ludzi.

                      Na koniec piszesz że chciałbyś żeby każdy był tak wierny swoim
                      ideałom i przekonaniom jak Bartoszewski – znów ogólniki. Jakim
                      ideałom, jakim przekonaniom? Co takiego zrobił???
                      Dotychczas ustaliliśmy że był w Oświęcimiu (jaka to jego zasługa?),
                      że był więziony w PRLu (jaka to jego zasługa?), że współpracował z
                      RWE i wykładał na wyższych uczelniach.
                      No cóż, z RWE nie ale z radiem i sporym dziennikiem miałem już
                      okazję współpracować, wykładać też nie miałem okazji ale ćwiczenia
                      ze studentami i owszem już mi się zdarzyło prowadzić – czy mam
                      szanse stać się autorytetem? ;)

                      Pozdrawiam
                      Georg Lipke
                      • somsiad82 Re: Ciekawe czy dadzą radę 02.09.08, 11:50
                        georg_l napisał:

                        > Piszesz że Bartoszewski nie używa tytułu profesora więc nie ma
                        > sprawy – otóż nie. Nie starczy nie używać, jeśli ktoś dodałby mi
                        do
                        > nazwiska literki dr (a nie mam do nich jeszcze prawa) to moim
                        > obowiązkiem jest zareagować, nie starczy że sam nie będę tego
                        tytułu
                        > używał.

                        Zgadza się, pewnie powinieneś reagować, z tą różnicą że
                        Bartoszewskiemu taki tytuł został nadany więc zupełnie nie rozumiem
                        dlaczego miałby on w takim wypadku jakoś reagować.

                        > Piszesz że na początku Oświęcim był obozem pracy a bestialskie
                        mordy
                        > zaczeły się później. No cóż, znasz takie hasło: "Vernichtung durch
                        > Arbeit"?
                        > Czy nieużytecznych pracowników powszechnie zwalniano do domu czy
                        > może dostawali zastrzyk fenolu?
                        > Naprawdę, to że Bartoszewski został zwolniony z obozu to był
                        > wyjątkowy przypadek.
                        > Piszesz o współpracy Bartoszewskiego z PCK – no cóż, zapewne
                        > współpracował ale zwróć uwagę że w chwili złapania miał on 18 lat,
                        > jak ważna musiała być jego współpraca że zadano sobie aż tyle
                        trudu
                        > by go wyciągnąć? (Ile osób ginęło? Ile osób ratowano? Z całą
                        > pewnością nielicznych. Ile z tych których ratowano faktycznie
                        > uratowano?)

                        Zgadza się, że dużo osób nie wypuszczono z obozu, weź jednak pod
                        uwagę że około 200 tysięcy przeżyło? A jeśli uważasz, że był jedynym
                        którego udało się wyciągnąć z obozu to znaczy, że może właśnie
                        dlatego powinien być autorytetem?

                        > Więzienia w PRL – owszem, siedział. Jak wielu innych i będąc w
                        > wyraźnie lepszej sytuacji niż wielu innych. Co ciekawe również tu
                        > znalazły się wpływowe osoby które w jego sprawie interweniowały,
                        > pomijam Zofię Rudnicką ale zwolnienie po prawomocnym wyroku a
                        > następnie uznanie skazania za niesłuszne?
                        > Pomińmy jednak już sprawę zwolnienia i uznania za niesłusznie
                        > skazanego. Był (niesłusznie) więziony, podobny los spotkał wielu
                        > innych i nikt nie domaga się by tych innych traktować jako
                        > autorytety.

                        A dlaczego uważasz że był w lepszej sytuacji od innych, gdy siedział
                        w więzieniu? Generalnie zauważam, że masz tendencję do upraszczania
                        sytuacji. Nikt się nie domaga, aby go nazywać autorytetm dlatego że
                        siedział w więzieniu, tylko w związku z całą jego biografią, na
                        którą składa się między innymi więzenie.

                        > Piszesz że Bartoszewski wielokrotnie próbował wyjechać i nie
                        > pozwolono mu. No cóż, ja wiem że mu pozwolono. W 63 był w Austrii,
                        w
                        > następnych latach był w Niemczech (RFN), w Wielkiej Brytani, we
                        > Włoszech, w Izraelu i w USA. Czy tak wyglądał grafik wyjazdów
                        kogoś
                        > któremu w PRLu utrudniano opuszczenie kraju??? Nie wiem czy
                        > pamiętasz ale wtedy jak kogoś nie chciano wypuścić to
                        najzwyczajniej
                        > w świecie nie wypuszczano. Można się było starać o paszport a i
                        tak
                        > się go nie dostało. Bartoszewski dostał!
                        > Zwróć też uwagę na to że jego współpraca z RWE nie była specjalną
                        > tajemnicą a pomimo tego po powrocie do Polski nie został
                        > skrzywdzony – czy musiał on być prezesem Oddziału Warszawskiego
                        > Towarzystwa Przyjaciół Książki? Brakowało stanowisk urzędniczych w
                        > PGRach? A wierz mi że gdyby władze go specjalnie nie lubiły to w
                        > takie miejsce by trafił (o ile nie spotkałoby go coś gorszego).

                        Otóż nie napisałem, że mu nie pozwolono wyjechać, tylko że
                        wielokrotnie odmawiano mu wydania paszportu, którego w końcu dostał.
                        I z tego co wiem, to nie jest tak, że nikomu tych paszportów nie
                        wydawano. Z tego co wiem, paszport dostał ze względu na znajomość ze
                        Stefanem Kisielewskim, który akurat w tamtym okresie był posłem na
                        sejm z ramienia ZNAKu. Dodam tylko, że w 1963 roku odmówiono mu
                        wydania paszportu, gdy chciał wyjechać do Izraela na zaproszenie
                        Instytutu Yad Vashem, aby odebrać dyplom "Sprawiedliwy wśród narodów
                        świata". Paszport otrzymał dopiero po interwencji Stefana
                        Kisielewskiego. A co do współpracy z RWE to mylisz się, że wszyscy o
                        tym wiedzieli. Wszyscy o tym się dowiedzieli w latach 90 - tych. W
                        czasie gdy współpracował z RWE nie wiedzieli o tym nawet jego
                        najbliżsi przyjaciele. A co do pracy po powrocie, to dziwnym byłoby
                        gdyby literata zrobiono kierownikiem PGRu.

                        > Piszesz że przemowa w Bundestagu i Bundesracie to chyba coś
                        znaczy –
                        > owszem, znaczy, znaczy że jest lubiany w Niemczech. Tyle i tylko
                        > tyle. Bardzo szanuję Niemców – to wspaniały naród o wspaniałej
                        > historii, nie zamierzam jednak na podstawie ich sympatii oceniać
                        > ludzi.

                        To nie znaczy, że na podstawie tego mamy oceniać ludzi, tylko znaczy
                        tyle, że ta osoba jest szanowana jeśli chodzi o tematykę II wojny
                        światowej w Niemczech i nie tylko w Niemczech.

                        > Na koniec piszesz że chciałbyś żeby każdy był tak wierny swoim
                        > ideałom i przekonaniom jak Bartoszewski – znów ogólniki. Jakim
                        > ideałom, jakim przekonaniom? Co takiego zrobił???
                        > Dotychczas ustaliliśmy że był w Oświęcimiu (jaka to jego
                        zasługa?),
                        > że był więziony w PRLu (jaka to jego zasługa?), że współpracował z
                        > RWE i wykładał na wyższych uczelniach.
                        > No cóż, z RWE nie ale z radiem i sporym dziennikiem miałem już
                        > okazję współpracować, wykładać też nie miałem okazji ale ćwiczenia
                        > ze studentami i owszem już mi się zdarzyło prowadzić – czy mam
                        > szanse stać się autorytetem? ;)

                        Nie chcę Cię przekonywać, żebyś uznał Bartoszewskigo za autorytet.
                        Widzę, że dla Ciebie nie ma autorytetów. Znowu spłycasz bycie
                        autorytetem tym razem do pracy w radiu i wykładania na uczelniach (z
                        tą różnicą że RWE to ni było zwkykłe radio, za współpracę można było
                        stracić życie). Moim zdaniem miałbyś duże szanse na zostanie
                        autorytetem. Nie wiem tylko czy w obecnych czasach miałbyś okazję do
                        pomocy innym, a w szczególności żydom w czasie okupacji
                        hitlerowskiej za którą groziła śmierć. Nie wiem też czy teraz
                        miałbyś okazję poprzebywać w obozie koncentracyjnym przez pół roku i
                        posiedzieć w więzieniu przez parę lat za swoje przekonania. Nie wiem
                        też czy będziesz miał możliwość brania udziału w powstaniu
                        niepodległościowym, raczej nie. Gdybyś przeżył te wszystkie
                        wydarzenia to pewnie mógłbyś uchodzić za autorytet, musiałbyś
                        napisać jeszcze ze 40 książek i 1500 artykułów - jeszcze przed Tobą
                        pewnie sporo czasu, więc może zdążysz ;-)
                        Władysław Bartoszewski jest świadkiem wszystkich tych historycznych
                        wydarzeń, jest świadkiem historii i póki żyje powinien dawać to
                        świadectwo, a my z tego świadectwa i doświadczenia powinniyśmy
                        czerpać, do czego i Ciebie zachęcam. I muszę przyznać, że smutne dla
                        mnie było to wygwizdanie go na rocznicy Powstania Warszawskiego jak
                        również wygwizdanie Bogdana Borusewicza w stoczni. Bo to świadczy o
                        świadomości historycznej Polaków, a może bardziej jej braku.

                        Pozdrawiam

                        • georg_l Re: Ciekawe czy dadzą radę 02.09.08, 12:30
                          W sprawie tytułu profesorskiego Bartoszewskiego (o ile jest on
                          nieprawny) możliwe jest że Bartoszewski wiedział że tytuł ten został
                          mu nadany nieprawnie – w takiej sytuacji powinien protestować gdy
                          był tak tytułowany.
                          Możliwe też jest (chociaż mało prawdopodobne) że Bartoszewski nie
                          wiedział że nieprawnie nadano mu tytuł – wtedy należałoby mieć
                          pretensje do Bawarczyków że go ośmieszają.

                          Piszesz że skoro tego jednego (nie jednego ale faktycznie niewielu)
                          wyciągnięto z obozu to powinien być autorytetem. Przez analogię,
                          stewardesa która jako jedyna przeżyła katastrofę samolotu powinna
                          być Twoim zdaniem autorytetem w sprawie bezpieczeństwa lotnictwa?

                          Pytasz dlaczego uważam że był w lepszej sytuacji od innych (w
                          więzieniach PRLu). Dlatego że jego zwolniono, następnie przerwano mu
                          odbywanie kary a następnie uznano jego skazanie za niesłuszne
                          (wszystko przed odwilżą). Inni nie mieli tyle szczęścia.

                          Wyjazdy i współpraca z RWE. Czy Twoim zdaniem PRL nie miał swoich
                          ludzi na Zachodzie? Czy uważasz że jak wyjeżdżał ktoś kto był
                          potencjalnie wrogi systemowi to z chwilą przekroczenia granicy
                          władze o nim zapominały? Może tak było ale szczerze wątpię.

                          Nie mógł być Bartoszewski urzędnikiem w PGRze? A dlaczego to nie
                          można było tak z nim postąpić? Zbigniew Herbert by móc się wyżywić
                          był płatnym krwiodawcą. Pracował jako kalkulator chronometrażysta w
                          Spółdzielni "Wspólna Sprawa" oraz jako starszy asystent w Centralnym
                          Biurze Studiów i Projektów Przemysłu Torfowego. Jak widzisz można
                          było skutecznie utrudnić życie.

                          Bartoszewski jest szanowany gdy chodzi o tematykę IIWŚ, nie ma
                          sprawy, tu mogę się zgodzić. Jakie to jednak ma znaczenie dla jego
                          oceny bieżących wydarzeń?

                          Na koniec sprawa autorytetów. Jeśli chodzi o to jak żyć, co
                          wybierać, co jest dobrem a co złem to masz rację, nie uznaję żadnych
                          autorytetów (no chyba żeby Bóg zstąpił z nieba – wątpię jednak by to
                          zrobił). Więcej, uważam (o czym wspomniałem pisząc do gtomasso) że w
                          tych sprawach nie należy mieć autorytetów tylko trzeba samemu
                          odpowiadać za siebie.

                          Pozdrawiam
                          Georg Lipke
                          • somsiad82 Re: Ciekawe czy dadzą radę 02.09.08, 13:03
                            Nie chciałbym już polemizować na poszczególne kwestie, bo wydaje mi
                            się, że się nie zgodzimy co do oceny tych sytuacji. Swoją drogą
                            porównanie ze stewardesą wydaje mi się bardzo nietrafne. Zresztą raz
                            piszesz, że takich jak on było wielu, innym razem, że jego jako
                            jedynego uratowano. Mniejsza z tym. Nie chciałbym dalej brnąć, bo
                            jeszcze byś napisał, że był agentem, ale mam nadzieję, że tak nie
                            myślisz ;-)
                            Co do zasady zgadzam się z tym co napisał gtomasso, ale cenię sobie
                            twoją niezależność i poglądy. A tak z ciekawości uważasz, że
                            zachowanie polegające na wygwizdywaniu osób w typie Bartoszewskiego
                            czy Borusewicza, pomijając fakt, czy są dla kogoś autorytetami czy
                            też nie, uważasz za słuszne?
                            • georg_l Re: Ciekawe czy dadzą radę 02.09.08, 13:32
                              Nie napiszę że był agentem. Nigdy nie oskarżam bez dowodów.

                              Nigdy też nie napisałem że tylko jego uratowano. Zapewne uratowano
                              wielu ale w odniesieniu do tych których uratować się nie udało a już
                              tym bardziej tych których nikt nawet nie próbował ratować tych
                              których uratowano była garstka.

                              Co się zaś tyczy buczenia – oczywiście ubolewam nad upadkiem
                              obyczajów. Nie ma tu też znaczenia fakt że druga strona zachowuje
                              się nielepiej. To że się tak dzieje jest przykre i żenujące. Co
                              gorsza obawiam się że już lepiej nie będzie.

                              Pozdrawiam
                              Georg Lipke
      • florcia121 Re: stary matoł 01.09.08, 10:37
        "Koneser"?????!!!!! raczej śmieciarz i frustrat, skoro nie
        posiadasz szacunku dla zasłużonych i wartościowych ludzi, których
        już tak niewielu zostało!
      • jasinskim Re: stary matoł 01.09.08, 11:34
        do koneser10 - za "starego matoła" nalezy ci się po pysku!!! jestes
        matołem i nieukiem - nie znasz historii, nie szanujesz ludzi którzy
        walczyli za Polskę!!! dawno nie czytałem durnia jak
        ty "koneserze"!!!! ale PiSiorowy motłoch zniknie ze sceny
        politycznej jak ich przyjaciele z samoobrobny LPRu... buahahahaha
        jeszcze chwilka!!
      • news101 internetowe brygady pisu 01.09.08, 11:58
        Nie macie wstydu za grosz.
        Macie za to cechy wodza Jaroslawa: zawisc, agresje, malostkowosc, nienawisc.
        Smiac mi sie chce gdy sobie przypomne ze Kaczynscy mieli na sztandarach moralna
        rewolucje. Co za paradoks i komedia.
    • zippopot Profesor Bartoszewki 01.09.08, 10:21
      Dlaczego w tym artykule Władysław Bartoszewski nie jest tytułowany profesorem?
      • presentation1 Re: Profesor Bartoszewki 01.09.08, 10:22
        Dlatego ze nie chca osmieszac maturzysty po pozbawieniu go tytulu Profesora w Niemczech.
        • qreator presentation1..ty chamski bucu.. 01.09.08, 10:25
          ciebie można tylko olać ciepłym moczem...
          • 1zorro Re: presentation1..ty chamski bucu.. 01.09.08, 10:26
            delikatnie powiedziane....
        • 1zorro Re: Profesor Bartoszewki 01.09.08, 10:25
          nikt go tego tytulu w Niemczech nie pozbawil. Wiec nie siej
          PISuarowych plotek.
          • dobiczek tytul profesora nadaje prezydent RP i wypada byc 01.09.08, 10:36
            min magistrem
            • 1zorro Re: tytul profesora nadaje prezydent RP i wypada 01.09.08, 10:37
              a slyszales cos o profesurach i ich nadawaniu w innych krajach? No
              chyba, ze uwazasz, ze Polska to jedyny kraj we wszechswiecie....
              • presentation1 Re: tytul profesora nadaje prezydent RP i wypada 01.09.08, 10:39
                Lepper jest Profesor
              • dobiczek slyszale o zambii,krolestwie bubu tam ponoc 01.09.08, 10:48
                nominacje profesorskie otrzymuje sie bez
                magisterium,doktoratu,habilitacji i dorobku naukowego wystarczy kwit
                z pralni
      • 1zorro Kaczynscy montuja brunatne hordy moherow.... 01.09.08, 10:24
        w nadziei, ze w ten sposob znowu odzyskaja ukochana wladze....
    • 333a3 Bydło PiSuarowe znowu dało o sobie znać 01.09.08, 10:22
    • robertpk polaczki.. 01.09.08, 10:24
      ..małe zawistne,chamskie, mierne i nijakie

      - polaczki

      oplują, wygwiżdżą, wyją...

      - każdy ko wyrośnie ponad ich niskie czółka to agent, zdrajca, żyd i
      złodziej

      polaczki - to przekleństwo naszego narodu ..

      - od setek lat

      co zrobić żeby wychować więcej Polaków ?
      co zrobić żeby ograniczyć do minimum liczbę polaczków ?

      • zippopot Re: polaczki.. 01.09.08, 10:26
        Odpowiedź jest prosta. Więcej takich profesorów jak Bartoszewski:)

        robertpk napisał:

        > co zrobić żeby wychować więcej Polaków ?
        > co zrobić żeby ograniczyć do minimum liczbę polaczków ?
        >
        • wuetend doskonala prowokacja 01.09.08, 11:37
          usmialem sie.
          Powiedzialbym: "Posluchaj Władysława Bartoszewskiego choc raz".
          Tylko ze wy SLUCHAC NIE POTRAFICIE. Do was docieraja: slogany,
          skroty myslowe, idiotyczne uogolnienia. Pielegnuj se "polactwo",
          masz to tego prawo. Tylko nie masz prawa uzurpowac sobie wylacznosci
          na patriotyzm
          • presentation1 Re: doskonala prowokacja 01.09.08, 11:39
            Zasady komuny tkwia w Bartoszewskim.Napewno sfilmowali , tych co buczeli.Straca prace.
            • presentation1 Re: doskonala prowokacja 01.09.08, 11:40
              Nie wolno buczec,trzeba klaskac przedstawicielom PO
              • wuetend widzisz tawariszcz 01.09.08, 11:52
                w swoim idiotycznym zaprzanstwie widzisz WSZYSTKICH i WSZYSTKO w
                czarno-bialym kolorze.
                jesli sa uroczystosci upamietniajace powstanie ruchu spolecznego to
                trzeba uszanowac czyjas karte NIEZALEZNIE od tego, ktora opcje sie
                aktualnie reprezentuje.
                nie wy, polackie bydelko, jestescie tu sedziami.


                presentation1 napisał:

                > Nie wolno buczec,trzeba klaskac przedstawicielom PO
              • robertpk potrafisz .. 01.09.08, 11:59
                ..na chwilę zapomnieć o PO i PiS ??

                tylko na chwilę

                na tą chwilę kiedy ludzie którzy dzisiaj tworzą PiS i PO wspólnie
                stają przed pomnikiem który (daj Boże) dla NICH tyle znaczy..

                potrafisz na chwilę wyłączyć podział świata na:

                MY - PiS
                ONI - PO
                ???

                potrafisz przyznać - że Borusewicz to czlowiek honoru i wiele
                zrobił, żeby Polska mogła być demokratyczna ??

                • koneser10 Re: potrafisz .. 01.09.08, 17:19
                  Borusewicz to burak - ani be ani me nie potrafi powiedziec. Taki prawdziwy
                  borsuk. Facet nie potrafi przemawiac i nie ma nic do powiedzenia. Jego publiczne
                  wystapienia to dramat. A jego postepowanie wzgledem A.Romaszewskiego przy okazji
                  wyboru wladz Senatu kompromituje Borusewicza calkowicie. Jak dlugo ten burak ma
                  jechac na legendzie sprzed 28 lat? Przez ten czas zrobil wiele by rozmienic sie
                  na drobne. Swoim postepowaniem przez ostatnie lata mocno pracowal na to co go
                  ostatnio spotkalo.
            • kralik111 Re: doskonala prowokacja 01.09.08, 13:07
              presentation1 napisał:

              > Zasady komuny tkwia w Bartoszewskim.Napewno sfilmowali , tych co buczeli.Straca
              > prace.

              wajdzik, widze, ze tobie stare esbeckie przyzwyczajenia tak weszly w krew, ze
              juz ne potrafisz sie ich pozbyc, ale swiat sie zmienia wajdzik, Polska sie
              zmienia, wiem, ze uciekles jak zlodziej bez paszportu po tym jak rozwiazano SB i
              nic nie wiesz co sie w Polsce dzieje, ale prawda jest taka, ze dzisiaj w Polsce
              panuje kapitalizm tak jak we Francji, i tak jak we Francji pracodawca nie jest
              panstwo tylko prywatny wlasciciel (w twoim przypadku to arab), wiec nie boj sie
              wajdzik o bydlo, tych krow i bykow nikt nie zwolni, bo one po upadku komuny
              podobnie jak ty pracy juz nie znalezly i nikt onych nie zatrudni, one nie
              potrafia uczciwie pracowac, za to bucza i to im w onych zasranych zyciach
              najlepiej wychodzi...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              • parch_w_gazecie Re: doskonala prowokacja 01.09.08, 15:11
                Tam, gdzie możliwe jest budowanie bez ustaw i tego politycznego
                sporu, zrobimy wszystko na 100 proc., a jak będzie trzeba to na 120
                proc. - dodał [Tusk].

          • robertpk Gdzie 01.09.08, 11:50
            ..w moim poście było chocby słowo odniesienia do Bartoszewskiego ??

            skomentowałem zachowanie grupy osób które buczały na Borusewicza

            tyle

            Poglądy polityczne można mieć różne

            ale albo sie jest przyzwoitym człowiekiem, albo nie

            Borusewicz jest takim człowiekiem
            - w dodatku człowiekiem który pokazał że ma charakter wtedy, gdy
            wielu z dzisiejszych "patriotów" siedziało cicho..

            ale żeby to docenić - mimo odmiennych poglądów politycznych - trzeba
            mieć odrobinę honoru i kultury
      • 1zorro Re: polaczki..a raczej polactwo! 01.09.08, 10:27
        nic dodac, nic ujac.
        • koneser10 POlactwo w natarciu.... 01.09.08, 17:20
          zenada
          • 1zorro Re: POlactwo w natarciu.... 01.09.08, 21:51
            jestes przyklatem tego polactwa, "koneserze" od kaczego gowna....
    • sharn1 Bartoszewski nie ma moralnego prawa 01.09.08, 10:25
      nikogo pouczać. Zachowanie ludzi rzczywiście budzi niesmak, ale
      człowiek który jest współodpowiedzialny za tak wielkie podzielenie
      polskiego społeczeństwa powinien zamilczeć w tej sprawie. Jego
      chamskie i prostackie wypowiedzi powodują, że granice dobrego smaku
      i normalnego zachowania będa przekraczane.
      • qreator sharn1..ten sam tekst UB ,co zwykle od 1945... 01.09.08, 10:26
      • 1zorro Re: Bartoszewski nie ma moralnego prawa 01.09.08, 10:28
        Bartoszewski podzielil??! A nie te dwa zawziete kurduple?!
        • sharn1 Re: Bartoszewski nie ma moralnego prawa 01.09.08, 10:34
          1zorro napisał:

          > Bartoszewski podzielil??! A nie te dwa zawziete kurduple?!

          Napisałem WSPÓŁodpowiedzialny.
    • amg53 Od zarazy,ognia,wojny i Kaczyńskich uchowaj nas 01.09.08, 10:26
      Panie.I nie zrzucaj już do Polski kolejnych ogryzków,wystarczą kacze
      pomioty.
      • qreator Gdy Kaczyńscy,Rydzyk ,zejdą z tego świata.... 01.09.08, 10:29
        nastąpi spokój i Pokój..Polska i Polacy zasługują na to!!!
        • amg53 Re: Gdy Kaczyńscy,Rydzyk ,zejdą z tego świata.... 01.09.08, 10:32
          oby jak najprędzej,tam gdzie trafią bedzie pełno uczniów
          Lucyfera,agentów Układu i czego tam jeszcze.A piekło,szambo,gnój to
          naturalne środowisko Kaczorów,w końcu od 16 trenują obrzucanie
          błotem...
          • 1zorro Re: Gdy Kaczyńscy,Rydzyk ,zejdą z tego świata.... 01.09.08, 10:34
            ....wysluchaj nas Panie!
            • sharn1 Re: Gdy Kaczyńscy,Rydzyk ,zejdą z tego świata.... 01.09.08, 10:47
              1zorro napisał:

              > ....wysluchaj nas Panie!


              Bartoszewskiemu chyba jakby bliżej.
              • maxik-g Re: Gdy Kaczyńscy,Rydzyk ,zejdą z tego świata.... 01.09.08, 11:01
                A może tobie bliżej?
    • kaczkawrydzykach Kaczyński nie wymienił brata Jarosław, bohatera 01.09.08, 10:27
      Sierpnia'80
    • sharn1 Pamiętacie zachowanie bojówki PO w czasie debaty? 01.09.08, 10:27
      ... którą odbył Tusk z Kaczyńskim? Gwizdy, buczenie i okrzyki
      (pomimo, ustaleń w sprawie konwencji programu)?

      Jaka jest różnica między tymi co buczeli teraz a tymi co buczeli
      wtedy?

      ŻADNA
      • 1zorro Re: Pamiętacie zachowanie bojówki PO w czasie deb 01.09.08, 10:30
        jak nie wdidzisz "drobnej" roznicy to ci tylko ....rozaniec u
        Rydzola pomoze.
      • qreator sharn1..ty tępy młocie! 01.09.08, 10:31
        głupiemu żadne tłumaczenie nie pomoże...

        http:/forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=82398110&a=82404827/www.youtube.com/watch?v=TXjRvAXmBpo
        • propagandhi Re: sharn1..ty tępy młocie! 01.09.08, 10:48
          o znowu boszlewizacja! kto sie nie zgadza ten tępy młot. czy naprawde musiscie tak wyzywać ludzi. naprawde nie musicie brać przykładu z bartoszewskiego i niesiołowskiego
          • sharn1 Re: sharn1..ty tępy młocie! 01.09.08, 10:50
            propagandhi napisał:

            > o znowu boszlewizacja! kto sie nie zgadza ten tępy młot. czy
            naprawde musiscie
            > tak wyzywać ludzi. naprawde nie musicie brać przykładu z
            bartoszewskiego i nies
            > iołowskiego

            Nie. To nowa forma demokracji i wolności słowa. Prawo do buczenia,
            obrażania i wyzywania może mieć tylko jedna strona.
            • propagandhi Re: sharn1..ty tępy młocie! 01.09.08, 11:10
              oczywiście, że mają dwie strony. ale tylko jedna rości sobie prawo do bycia moralnie słuszną i jedyną, przy okazji wyzywając od bolszewii i bydła.
      • wujek.andrzejek Re: Pamiętacie zachowanie bojówki PO w czasie deb 01.09.08, 10:52
        Bojówki...o matko...
      • gtomasso A pamiętasz jeszcze jak się nazywasz??? 01.09.08, 10:53
        Różnica jest zasadnicza.... nawet szkoda gadać i tłumaczyć, bo nie mam zamiaru
        zniżać się do twojego poziomu intelektualnego, ja (i jeszcze paru na tym forum)
        poruszamy się na trochę poziomie oczywistości, dla innych, jak widać,
        nieosiągalnym...

        A gwoli ścisłości - bojówki PiS też podczas tej debaty sobie używały (np. "na
        kolanach!") "wbrew ustaleniom" ;) - więc jak już coś przytaczasz, nawet bez
        sensu, to chociaż rób to uczciwie i rzetelnie... ale niestety takich cnót w
        młodzieżówce PiS już nie uczą, raczej wręcz przeciwnie (bo pewnie nie masz dużo
        więcej niż 16 lat...).
    • mwirek "profesor" przylgnął jak bielizna 01.09.08, 10:29
      To się tak ładnie prezentuje ten tytuł przed nazwiskiem. Kto dał
      panu "profesorowi" prawo do oceny? Lepiej by się zastanowił
      nad sobą. Jak sam chce otumanić naród. Przyszywany tutuł przylgnął
      do niego jak bielizna. Czas panie "profesorze" wyjaśnić ten temat.
      • akkj Re: "profesor" przylgnął jak bielizna 01.09.08, 11:31
        Jakoś pisbolszewicki szczekaczu nie zauważyłem, żebyś protestowal
        jak nazywają kaczyńskiego profesorem za to, że napisał żenującego
        gniota o Leninie. Może byś sie odniósł merytorycznie doow gwizdania
        przez pisowskie bydło To metody bolszewickie, nie wiem, ile masz
        gnoju lat, ale ja pamietyam bojówki organizowane za czasęó gomułki
        i gierka przeciw opozycji - zachowywali sie dokładnie tak samo jak
        swołocz drania kaczyńskiego.
        mwirek napisał:

        > To się tak ładnie prezentuje ten tytuł przed nazwiskiem. Kto dał
        > panu "profesorowi" prawo do oceny? Lepiej by się zastanowił
        > nad sobą. Jak sam chce otumanić naród. Przyszywany tutuł
        przylgnął
        > do niego jak bielizna. Czas panie "profesorze" wyjaśnić ten temat.
    • samhawkins [...] 01.09.08, 10:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 1zorro Re: Profesor po średniej szkole znów sie wydurnia 01.09.08, 10:31
        tobie kolego, radzil bym skonczyc w koncu ta wieczorowa PGRowska
        podstawowke....
    • republika-jednojajowa Kaczyński mówił "cicho" do swojego elektoratu 01.09.08, 10:30
      • 1zorro Polactwo znowyu wypelzalo z PISuaru...... 01.09.08, 10:33
        szambo znowu w palacu wybilo, czy jak? Hydraulika wolac!
        • 333a3 Robactwo znowu wypełzło z PiSuaru 01.09.08, 10:36
Pełna wersja