Amerykanie znów oskarżeni o zabicie cywilów

04.09.08, 07:53
Tytul jak zwykle: Amerykanie oskarzeni - w domysle, znowu
nieslusznie. Bo "nieprecyzyjne bomby", tylko "przypadkiem" i
przez "pomylke" zabyly nie tego co trzeba. A w ogole to poco oni sie
pchali pod te bomby, zamiast uciekac.
Jednym slowem propaganda.
    • baby1 Jak cię ktoś denerwuje powiedz Amerykanom, 04.09.08, 08:08
      że to Talib i masz go z głowy z całą rodziną i najbliższymi
      sąsiadami.
      • artie40 Re: Jak cię ktoś denerwuje powiedz Amerykanom, 04.09.08, 09:15
        baby1 napisała:
        > że to Talib i masz go z głowy z całą rodziną i najbliższymi
        > sąsiadami.

        Fajne społeczeństwo (o ile można ich tak nazwać), Kargul z Pawlakiem
        to przy afgańczykach anioły miłosierdzia.
        • plorg Re: Jak cię ktoś denerwuje powiedz Amerykanom, 04.09.08, 09:34
          artie40 napisał:

          > Fajne społeczeństwo (o ile można ich tak nazwać), Kargul z
          > Pawlakiem to przy afgańczykach anioły miłosierdzia.
          ------------------------------
          Co dowodzi braku winy US. Takich "potworow" mozna zabijac setkami,
          bo i tak nikomu nie bedzie ich szkoda. Prawda?
        • uniaeuropejska1 Re: Jankesi "idą" po najmniejszej linii oporu 04.09.08, 12:43
          Pier.....ć bombą w każdy podejrzany dom i po sprawie.Tyle tylko,że
          przeciwników będzie im przybywać w rekordowym tempie.Pewnie mnóstwo
          Afgańców będzie chciało pomścić swoich krewnych ekspresowo zabitych
          przez Amerykanów.Już lepiej żeby z talibami walczyli
          Pakistańczycy.Oni przynajmniej mają większe rozeznanie kto jest a
          kto nie terrorystą.
    • artie40 Re: Amerykanie znów oskarżeni o zabicie cywilów 04.09.08, 09:21
      plorg napisał:

      > Tytul jak zwykle: Amerykanie oskarzeni - w domysle, znowu
      nieslusznie. Bo "nieprecyzyjne bomby", tylko "przypadkiem" i przez
      "pomylke" zabyly nie tego co trzeba. A w ogole to poco oni sie
      pchali pod te bomby, zamiast uciekac.
      > Jednym slowem propaganda.

      No cóż, wystarczyło po prostu nie strzelać do US, gdy marines
      wchodzili do wioski. Wiem, wiem, pewnie strzelali na wiwat, tam
      ciągle strzelają na wiwat, jak nie wesele to pogrzeb, imieniny
      szwagra, ciągle tylko strzelają, marines nadziali się na przypadkowy
      ogień, i tak 26 razy...
      • plorg Re: Amerykanie znów oskarżeni o zabicie cywilów 04.09.08, 09:32
        artie40 napisał:

        > No cóż, wystarczyło po prostu nie strzelać do US,
        --------------------------------
        A moze by wystarczylo, gdyby US sie stamtad wyniosly?

        > Wiem, wiem, pewnie strzelali na wiwat, tam
        > ciągle strzelają na wiwat,
        --------------------------------
        Sa u siebie i g... ci do tego czy strzelaja i z jakiego powodu.
        • uniaeuropejska1 Re: Amerykanie znów oskarżeni o zabicie cywilów 04.09.08, 12:48
          U siebie można strzelać jak się podoba? I co wtedy plorgowi nie żal
          zastrzelonych? Zabici zostali "słusznie" bo nie przez NATO.
          • plorg Re: Amerykanie znów oskarżeni o zabicie cywilów 04.09.08, 13:04
            uniaeuropejska1 napisał:

            > U siebie można strzelać jak się podoba? I co wtedy plorgowi nie
            > żal zastrzelonych? Zabici zostali "słusznie" bo nie przez NATO.
            ------------------------------
            To ich problem. Nie twoj, nie moj, nie NATO, nie UE. Wylacznie ich
            wlasny. Faszysci typu uniaeuropejska1, zawsze chca pouczac innych
            jak zyc i zawsze wiedza co jest dla nich dobre, a uniwersalnym i
            najlepszy rozwiazaniem problemow jest zrzucenie bomby rowno na
            wszystkich jak leci tzn. demokratycznie.
            • uniaeuropejska1 Re: Amerykanie znów oskarżeni o zabicie cywilów 08.09.08, 12:40
              To ich problem? Izolacjonista plorg się znalazł.Nie pamięta już
              swoich postów o Tybecie czy Kaukazie,skleroza dolega? Po cóż nochal
              tam pcha skoro to "tylko" sprawy tubylców?
              Nazywanie mnie "faszystą" mam gdzieś.Jest to tylko żałosny bełkot
              podobny do ubeckiego,tamci też wszystkich oponentów wyzywali od
              faszystów,wyjątkiem był "zapluty karzeł reakcji".
              A co do pouczania jak żyć to nie Amerykanie w Afganistanie to czynią
              tylko ich przeciwnicy.
      • metenburg Re: Amerykanie znów oskarżeni o zabicie cywilów 04.09.08, 13:49
        Masz racje artie. Analogicznie - po jaka cholere powstancy
        warszawscy strzelali do Niemcow, mjr.Kucharski na Westerplatte tez
        mogl odpuscic sobie,cala Polska moglaby sobie darowac strzelaniny.
        Pozytyw z tego taki:nie bylo by Ciebie i idiotyzmow jakie wypisujesz.
        A jak jestes takim fanem marines to zapraszam, armatnie mieso zawsze
        mile widziane. "Be all you can be" so far you are who you are.
    • donal-dina Amerykanie znów oskarżeni o zabicie cywilów 04.09.08, 09:37
      Te zdziczałe państwo nic innego nie potrafi jak mordować
    • plorg Troche obiektywizmu. 04.09.08, 10:30
      Wyzbadzmy sie wszelkich uprzedzen, zlosliwosci, stronniczosci.
      Wyciagnijmy sprawe z kontekstu geograficznego i politycznego.
      Przeanalizujmy jedno proste zdanie z artykul (nie wazne przez kogo
      napisanego):
      "Przyczyną pomyłkowych nalotów są ciężkie, mało precyzyjne bomby
      używane przez (-----) lotników w (-----)....oraz fałszywe informacje
      szpiegowskie."
      Teraz niech ktos mi powie - napisze, ze z autorem tego tekstu jest
      wszystko w porzadku!!!!!!!!!!!!!
    • madd-a-lena Szkoda gadać... 04.09.08, 13:06
      Dla mnie najbardziej haniebny jest nasz, polski udział w całej tej machinie nabijania amerykańskiej kabzy. Jesteśmy po prostu tanią, amerykańską prostytutką. Niestety inaczej nie da się tego określić. Nasi żołnierze zabijają i sami giną na ich wojenkach, udzielamy im przestrzeni na więzienia CIA, bierzemy tarczę i kupujemy Patrioty. Służalstwo do potęgi, i czy chociaż dostajemy coś w zamian??? Nawet nam wiz nie zniosą.....Chociaż nie, przepraszam, dostaniemy, dostaniemy, a konkretnie pan Sikorski. Nie zdziwię się, gdy za jakiś czas po skończeniu kariery politycznej w Polsce obejmie on lukratywne stanowisko w administracji USA. Przecież Wuj Sam potrafi się odwdzięczać...
      • metenburg Re: Szkoda gadać... 04.09.08, 14:04
        Radek nie obejmie rzadnego stanowiska w US administration bo to po
        prostu maly pikus. To ze ma potrojne obywatelstwo dyskwalifikuje go.
        Swoja droga nie powinien piastowac takiej funkcji w Polsce, to
        konflikt interesow narodowych.Przeciez mamy "demokracje". Nie
        zostalby szefem MSZ gdyby zoneczka byla Kubanka,Wenezuelka lub nie
        daj boze Rosjanka. No ale Polska to specyficzny kraj gdzie
        proamerykanskosc i antyruskosc ma podatny grunt.Poza tym pan
        minister nie potrafi dobrac koloru skarpetek do garnituru, sam
        widzialem.
        • madd-a-lena Re: Szkoda gadać... 04.09.08, 14:37
          Tak, Polska to specyfizny kraj, bo u nas ciągle emocje przedkłada się nad zdrowy rozsądek, żyje przeszłością, a nie przyszłością i z uporem maniaka wywleka ciemne karty z czyichś biografii. Zamiast odgrodzić się grubą kreską od tego co było i próbować budować nowe, u nas wciąz wraca się do historii, ciesząc się jak dzieci, gdy kogoś znów uda się obrzucić błotem za dawne (często wyssane z palca) grzeszki. Określiłabym to tak: kiedyś socrealizm, teraz surrealizm.
          Cała nadzieja w tym, że kiedyś przeciez nastąpi wymiana pokoleń i na scenie politycznej pojawią się ludzie, którzy nie będą już pamiętać komuny, nie będą też mieć kompleksów względem Zachodu, ani wyższości względem Wschodu i może wreszcie nie będą dbali o to, czy ktoś miał dziadka w Wehramchcie, czy nie.
    • krzysieknn Jak produkować wrogów i przegrać wojnę? 05.09.08, 14:51
      Postępować jak amerykanie w Afganistanie. Tak można spokojnie
      określić ich działania. Każdy zabiy przez nich afgańczyk ma rodzinę,
      a obowiązek zemsty rodowej to tam nie jest pustym słowem. Amerykanie
      w Wietnami próbowali wykorzystywać tzw. "armie południowego wietnmu"
      oraz bombardowania ( z wykorzystaniem bomb chemicznych włącznie) by
      wygrać. Przerżneli, bo ludność coraz bardziej ich nienawidziła i
      wspomagała vietcong, a ta takzwana armia działała podobnie jak ta
      iracka. Zwiewała kiedy mogła, mając na tyle rozumu w głowie, by nie
      być jankeskim mięsem armatnim. I przerżneli. Teraz też to zrobią.
      Oczywiście trzeba bedzie zrobić propagandową zagrywkę pod publiczke.
      Najpierw bedzie spektakularna akcja przeciw talibom, ogłoszenie
      wspaniałego zwyciestwa i spakowanie manatków, bo wróg został pobity.
      I zwieją z Afganistanu. A tam wrócą w kilka lat talibowie.
      • uniaeuropejska1 Re: Jak produkować wrogów i przegrać wojnę? 08.09.08, 12:47
        Bardziej Vietcong wspomagały ówczesne państwa komunistyczne.To nie
        ludność cywilna dawała mu broń.A armia Wietnamu południowego
        przegrała wojnę ale z armią północnowietnamską a nie z Vietcongiem.
        A co do talibów to wrócą do Afganistanu jak władze Pakistanu będą
        dalej ociągały się z rozbiciem ich baz na terenie Waziristanu.Wątpię
        jednak by na na tym zależało Jankesom raczej cały czas naciskają na
        Pakistan by ten rozprawił się z Al-Kaidą i talibami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja