Śmiech na sali (katechetycznej)

06.09.08, 15:07
Ogólnie się zgadzam, ale nazwa zespołu AC/AD chyba nie pochodzi bezpośrednio
od Alternate Current/Direct Current (prąd zmienny/prąd stały). Jeśli się mówi
tak o ludziach, oznacza ona osoby biseksualne. Jest to slang dość stary i
powszechnie znany. Nazwy zespołów miały szokować.
Bury Kot (Drugi)
    • ar.co Śmiech na sali (katechetycznej) 06.09.08, 15:55
      Najbardziej podoba mi się ta katechetka, która wybiera podręczniki
      bez czytania. I taki jest poziom przedmiotu, który kler chce
      wprowadzić jako maturalny...
      • frah Katechetka Wiesława Nieużyła? I teraz żałuje! 07.09.08, 19:14
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl O tym wykładają nawet na Politechnice Poznańskiej 09.09.08, 21:48
          "Ks. Śmiech z pietyzmem cytuje też opinie niemieckiej zakonnicy i pisarki matki
          Basilei Schlink: "Istnieją medyczne dowody, że rytm rocka jest sprzeczny z
          naturalnym rytmem ciała."

          Śmiejcie się śmiejcie! O tym wykłada nawet jeden profesor na Politechnice
          Poznańskiej:
          mlodyfizyk.blox.pl/2008/09/Inteligentna-woda-na-Politechnice-Poznanskiej.html
          ROTFL
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl profesjonalizm tej pani powala mnie na łopatki 09.09.08, 21:52
        "Katechetka Wiesława Nieużyła z Gimnazjum nr 6 w Jaworznie wybrała ks. Śmiecha
        bez czytania. - Jest zatwierdzony przez władze kościelne, a ja im zawierzam.
        Chyba nie sądzi pani, że poświęcę wakacje na czytanie książek do wszystkich
        klas, w których uczę?!"

        Ale profesjonalizm tej pani powala mnie na łopatki.
    • emarcki Śmiech na sali (katechetycznej) 06.09.08, 15:57
      acronyms.thefreedictionary.com/Alternative+Current+Direct+Current
      Acronym Definition
      ACDC [not an acronym] slang for bisexuality
      ACDC Alternating Current/Direct Current
      ACDC Accio Ciutadana de Catalunya (Citizen Action of Catalonia; Spanish Catalan
      Party)
      ACDC Accurate Coordinate Datasets Collection
      ACDC Adipocyte, C1q, and Collagen Domain Containing (Protein)
      ACDC Advisory Council on Development Cooperation
      ACDC Agricultural Communications Documentation Center
      ACDC All Campus Dining Center (Vassar College)
      ACDC Asociación de Consumidores de Derivados del Cannabis
      ACDC Austrian Cluster Data Centre
      ACDC Alternative Current Direct Current

      ....

      Przy założeniu, że wszelkie bzdury /jeśli tylko zatwierdzone przez Kurię/ są
      dozwolone, zaczniemy z pełnym przekonaniem twierdzić, że wojna I św była przez
      Zydów i cyklistów, Jezus był Nordykiem a Elvis żyje.

      ps.Ksiądz nie jest na bieżąco - nie napisał nic o Madonnie?
    • r.maszkowski fanatyk naucza 06.09.08, 16:40
      Warto dodać, że ks. dr Tadeusz Śmiech to stały współpracownik Radia
      Maryja.
    • kicior99 Śmiech na sali (katechetycznej) 06.09.08, 17:00
      Wszystko co wykładane w szkole, powinno mieć nadzór pedagogiczny. Nie ma
      świętych krów.
      • billy.the.kid Re: Śmiech na sali (katechetycznej) 06.09.08, 17:10
        jaki problem- NIKT NIE MUSI UCZęSZCZAC NA TE BAłAGANY.
        • astygmatyk Wlasnie... 06.09.08, 17:46
          Masz zupelna racje.. Jesli ktos sie zgadza by jego dziecko tracilo
          czas na jakies kwalifikowane bzdury zamiast na nauke, to chyba nie
          powinien wybrzydzac. W dawnych czasach mowiono nad Wisla: wasze
          malpy i ZOO wasze... I chyba slusznie...
        • nessie-jp Re: Śmiech na sali (katechetycznej) 07.09.08, 23:53
          billy.the.kid napisał:

          > jaki problem- NIKT NIE MUSI UCZęSZCZAC NA TE BAłAGANY.

          I co z tego? Nawet jeśli uczęszcza 3 uczniów, to i tak kuchta proboszcza dostaje
          PEŁNA pensję, ubezpieczenie emerytalno-rentowe, ubezpieczenie zdrowotne, fundusz
          wczasów pracowniczych, itepe, itede. Wiesz, ile to kosztuje?
      • watashi79 oddajecie własne dzieci... 07.09.08, 17:37
        ... w ich ręce. oto czego ich uczą. festiwal manipulacji i prania mózgu. robicie
        to własnym dzieciom. nie wstyd?
    • ironbuli Re: Śmiech na sali (katechetycznej) 06.09.08, 18:59
      alternating current/direct current (prąd przemienny/prąd stały).
      A co do nazwy zespołu to jeśli wierzyć legendą została zapożyczona z maszyny do
      szycia(z tyłu była tabliczka znamionowa) siostry Angus i Malcolm Young.
      Później dowiedzieli się o że ac/dc oznacza także osoby biseksualne, ale nazwy
      już nie zmienili.

      A jeśli chodzi o Polski zespół KAT. Jest to bezapelacyjnie najlepszy zespół
      heavy metal w Polsce.
    • emarcki Uwaga, ciąg dalszy "szkodliwości" 06.09.08, 19:21
      www.g3.elk.edu.pl/publikacje/publ_muzyka1.php
      Licealna katechetka już sięgnęła po inspirację księdza, cytuję rozwinięcie myśli:

      "stnieją medyczne dowody na potwierdzenie faktu, że rytm rocka jest sprzeczny z
      naturalnym rytmem ciała. Drgania gitary basowej o niskiej częstotliwości, oraz
      napędzające rytm bębny mają bezpośredni wpływ na gruczoł przysadki mózgowej,
      wytwarzającej hormon sterujący popędem płciowym. Kiedy na koncertach rockowych
      lub w dyskotekach dochodzi jeszcze manipulacja efektami świetlnymi - następuje
      zerwanie wszystkich więzi moralnych. Człowiek traci zdolność oceny i mimo woli
      narażony jest na wszelkie wpływy. Nie ma więc przesady w stwierdzeniu, że muzyka
      rockowa połączona z efektami świetlnymi powoduje "pogwałcenie świadomości". Obok
      czysto technicznego wpływu tej muzyki na słuchacza, niestety wielu twórców i
      całe zespoły reprezentują często światopogląd niezgodny z nauką Jezusa."

      Włos się jeŻY
      • kluska11 Re: Uwaga, ciąg dalszy "szkodliwości" 06.09.08, 21:28
        Wystarczy ze o basowej pomysle to od razu mi bryka. A jak dotrgo
        dojda "napedzajace rytm bebny" to...

    • bogdan331 Śmiech na sali (katechetycznej) 06.09.08, 22:57
      Вы идиот
    • bogdan331 темно-мозго 06.09.08, 23:01
      Вы идиот
    • momy Najlepszy argument za wyrzuceniem religii ze szkół 06.09.08, 23:32
      Szkoła ma szerzyć oświatę, a nie ciemnotę. Skoro kościół do tego nie dorósł,
      niech swoje zabobony kultywuje w domach parafialnych, a nie szkołach
      państwowych. Czekam na rząd, który wypowie konkordat. Będzie to pierwszy rząd,
      który wykaże rzeczywistą troskę o przyszłe pokolenia i dobro kraju
      • born.again.atheist Re: Najlepszy argument za wyrzuceniem religii ze 07.09.08, 14:58
        Jesli rodzicom nie przeszkadza, ze dzieciom sie pierze mozgi w szkole, to
        dlaczego ogladac sie na rzad. Religia nie jest obowiazkowa.
        • nessie-jp Re: Najlepszy argument za wyrzuceniem religii ze 07.09.08, 23:57
          born.again.atheist napisał:

          > Jesli rodzicom nie przeszkadza, ze dzieciom sie pierze mozgi w szkole, to
          > dlaczego ogladac sie na rzad. Religia nie jest obowiazkowa.

          Bo PŁACENIE za religię jest obowiązkowe, ciołku! Kogo obchodzi, czego uczą swoje
          dzieci jacyś katolicy? Nikogo, dopóki nikt innym ludziom do kieszeni nie sięga.

          Religia nieobowiązkowa, ale pensję katechetce to kto płaci, jak myślisz? A kto
          jej będzie wypłacał emeryturkę? Nie wiesz? To ci powiem
      • b-a-lau Re: Podpisuję się pod propozycją rękoma i nogami. 07.09.08, 17:18
        Poziom polskich katechetów jest tragiczny (zapewne nie wszystkich).
        W całej Uni Europejskiej są lekcje religii. Jednak wszyscy
        uczniowie danego wyznania mają 50%lekcji z własnej religii, 25 % to
        wiedza o innych wyznaniach, a 25 % to etyka i elementy filozofii.
        Niestety polscy katecheci, to nieoczytane kołki = eksperci od
        jednej książki = Biblii. Lepiej dla naszych pociech będzie
        wyprowadzic religię ze szoły do sal parafialnych.
        • loki_locutus Re: Podpisuję się pod propozycją rękoma i nogami. 07.09.08, 19:36
          > W całej Uni Europejskiej są lekcje religii.

          Doprawdy? Jakbys jakiemus Francuzowi powiedzial, ze katecheza moglaby sie
          znalezc w publicznej szkole, to wymownie popukalby Ci sie po czole... No chyba
          ze bylby to Francuz z Alzacji lub Lotaryngii... :-P

          Pozdrawiam!
          LOKI
    • andrzelina Śmiech na sali (katechetycznej) 07.09.08, 09:57
      Zgroza. Ciemnota i zabobon.
    • bubster Śmiech na sali (katechetycznej) 07.09.08, 10:57
      jeżeli to prawda to ... wstyd
      wstydzić się powinna katechetka, ponieważ obowiązkiem nauczyciela
      jest wiedzieć, czego dzieci uczy, a katechetka jest nauczycielem,
      tyle że religii
      wstydzić się powinni wydawca i autor książki, że piszą bzdury
    • ashurbanipal Śmiech na sali (katechetycznej) 07.09.08, 15:15
      Przeczytałem doniesienia o owym „podręczniku” i zupełnie mnie to nie dziwi. Co
      jakiś czas można przeczytać wieści o katolickich tropicielach „antychrysta”,
      którzy pilnie wsłuchują się w teksty utworów rockowych lub analizują nazwy
      zespołów. Nie jest to zresztą tylko katolicka paranoja i obsesja. Zdaje się, że
      demaskowanie „satanistów” wśród muzyków rockowych zaczęło się wśród nawiedzonych
      różnej maści protestantów w ultrachrześcijańskich kręgach USA. Piewcy jedynie
      słusznej prawdy [objawionej – tylko im oczywiście :) ], w tym telewizyjni i
      radiowi kaznodzieje, rozprawiali się hurtem z muzyką rockową i muzykami,
      oskarżając ich o sympatię dla diabła (?) itp. Najbardziej znane przykłady, to –
      oprócz AC/DC – np. The Rolling Stones, Kiss czy Led Zeppelin. Szczególnie znany
      jest przypadek oskarżenia najsłynniejszego utworu Led Zeppelin – Stairway to
      Heaven (1971) o przemycenie ukrytych treści sławiących szatana. Wystarczyło
      tylko posłuchać tę piękną balladę od tyłu, aby wyłoniło się sekretne przesłanie!
      Cóż za perfidia! Konia z rzędem temu, kto udowodni, że nastoletni fani LZ w
      pierwszej połowie l. 70. dysponowali sprzętem grającym, który dawał możliwość
      odtwarzania do tyłu! Dzisiaj można to zrobić na każdym pececie, ale wtedy? Oj,
      coś marna ta szatańska propaganda :)
      Wracając na nasze podwórko, nie można nie wspomnieć o innej „wybitnej”
      publikacji rozprawiającej się z opisywanymi niebezpieczeństwami. Jest to
      mianowicie dzieło wydane w jednej z serii „naukawych” KUL (KATOLICKIEGO
      UNIWERSYTETU LUBELSKIEGO), pt. Satanizm. Rock. Narkomania. Seks, pod red. A. J.
      Nowaka OFM (Wydawnictwo KUL, 2000; ISBN: 83-228-0679-5, ss. 378, format: A5;
      cena: 32,00 zł). W rozdziale poświęconym muzyce rockowej autor zamieszcza takie
      oto „złote myśli”:

      "Młody człowiek traci na koncertach wrzaskliwej muzyki kontrolę nad funkcjami
      swego organizmu. Doprowadzony do stanu transu i epileptycznych drgawek,
      histerycznego płaczu i śmiechu, gryzie, moczy się, traci kontrolę seksualną,
      rozrywa odzienie i to bywa nazywane doświadczeniem szczęścia i przyjemności."
      "Ruch satanistyczny w Polsce zaczął się rozwijać w 1986 r. za rządu M.
      Rakowskiego, który miał udzielić cichego poparcia dla tego ruchu."
      "Rock powoduje też nadprodukcję adrenaliny, która zostaje przemieniona w
      adrenochronom. Jest on środkiem zmieniającym stan świadomości tak jak preparaty
      psychodeliczne, np. LSD."
      "Zasadniczym problemem wywoływanym przez muzykę rockową u pacjentów jest (...)
      wrogość, wyczerpanie, narcyzm, panika, niestrawność, wysokie ciśnienie i dziwna
      narkoza. Rock (...) to jest narkotyk bardziej śmiertelny niż heroina i zatruwa
      życie naszej młodzieży. Jedźmy zatem dalej. Zmiana reakcji emocjonalnych od
      frustracji do niekontrolowanej gwałtowności; utrata zdolności koncentracji;
      podniecenie neurozmysłowe powodujące euforię i łatwe uleganie histeriom i
      halucynacjom; poważne kłopoty z pamięcią i koordynacją układu nerwowego; stan
      hipnotyczny lub kataleptyczny, czyniący z osoby robota; znaczny wzrost tendencji
      samobójczych i zabójczych przy codziennym słuchaniu rocka; nieodparte impulsy
      destrukcji, wandalizmu i zamieszek."

      Wśród diabelskich grup autorzy wymieniają np. Bananarama, The Doors, Duran
      Duran, Judas Priest, Led Zeppelin, Marillion, Metallica, Pink Floyd, The Police,
      Van Halen, Sting, The Rolling Stones albo Queen. Tekst roi się od zdumiewających
      błędów i przekręceń nazw słynnych wykonawców, tak jakby autorzy nigdy o nich nie
      słyszeli, tylko przepisali niedokładnie z amerykańskich pisemek propagandowych.

      Z tych tekstów bije przerażająca nędza intelektualna autorów i swoista obsesja,
      która się kwalifikuje do leczenia. A najciekawsze jest to, że takie bzdury
      wydaje KUL, który jest finansowany przez państwo. Więc kto za to płaci? Ja
      płacę, pan płaci, pani płacy, my płacimy...
      • katastrof Re: Śmiech na sali (katechetycznej) 07.09.08, 16:51
        To jest tylko pośredni problem. Główny jest taki: Jak można uczyć
        religii w szkole. Religia won do kościoła, do cerkwi, do zboru, do
        synagogi. Co ma z tym u licha wspólnego szkoła !!!!!!!!!!
    • punkoirarerecirding Śmiech na sali (katechetycznej) 07.09.08, 20:26
      uczmy w szkolach tylko o holokauscie...
      wyborcza bedzie zadowolona
    • jagoda.10 Śmiech ośmiesza nie tylko siebie, ale i kościół 07.09.08, 20:59
      CO ZA CIEMNOGRÓD!
      • katastrof Re: Śmiech ośmiesza nie tylko siebie, ale i kości 07.09.08, 22:16
        ja też Jagódko?
    • areabis Tym katabasom słoma z butów wyłazi ! 07.09.08, 22:16
      Czy jakiś normalny , choćby przeciętnie zdolny człowiek pójdzie na
      księdza ? To nabór z elity ciemniaków i bidoty robi swoje . Jesli
      dodamy do tego chorobliwy seksizm katabsów , to powstaje miesznaka
      zapalająca .
      • loki_locutus Re: Tym katabasom słoma z butów wyłazi ! 07.09.08, 23:14
        > Czy jakiś normalny , choćby przeciętnie zdolny człowiek pójdzie na
        > księdza ?

        Alez oczywiscie, ze tak. Same korzysci: bezkarnosc wobec prawa (raz ze sady i
        policja w ogole boja sie wystapic przeciwko ksiezom, dwa ze kuria ich kryje jak
        moze), staly dochod a do tego jeszcze wladza nad ludzmi - zwlaszcza na zapadlej
        wsi... :-P

        Pozdrawiam!
        LOKI
    • nessie-jp Śmiech na sali (katechetycznej) 07.09.08, 23:52
      "Niestety, na treść lekcji religii nie ma wpływu ani nadzór pedagogiczny, ani
      rodzice. "

      To za co, do prostytutki nędzy, płaci się katechetom z PUBLICZNYCH pieniędzy,
      jak nie za to, żeby podlegali nadzorowi płatnika, czyli MEN???

      Czy ktoś tu już do reszty zdurniał? Jakim prawem MOJE pieniądze są wydawane na
      jakieś kuchtochetki, które ani do lekcji się nie przygotowują (oburzenie, że
      ma czytać książkę, którą każe czytać uczniom!), ani nie mają opłaconego
      ubezpieczenia przez kler, ani nie dostają od kleru pensji?

      Czy zapisy Konkordatu rzeczywiście *nakazują* finansować z publicznych
      pieniędzy usługę, nad którą państwo nie ma najmniejszego nadzoru? I jeszcze
      tym kuchtom płacić emerytury - wcześniejsze, bo nauczycielskie!? Jeśli tak,
      jeśli rzeczywiście tak... no to trzeba jak najszybciej tę szkodliwą umowę
      wypowiedzieć albo renegocjować.

      Jakby to wyglądało dla was, gdyby np. Niemcy czy WB **żądały** od rządu
      polskiego finansowania lekcji niemieckiego lub angielskiego dla wszystkich
      uczniów i płacenia pensji i ubezpieczeń wykładowcom, ale BEZ NAJMNIEJSZEJ
      KONTROLI nad jakością wykonania, zakresem programowym czy w ogóle rzetelnością
      tej usługi edukacyjnej?
    • lilkaromian13 Śmiech na sali (katechetycznej) 13.09.08, 15:03
      Ogarnia mnie zgroza,gdy czytam,jakimi bredniami karmią nasze dzieci
      katecheci. Nadzor pedagogiczny jest niezbędny,by nie rosło nam
      pokolenie " moherków " !!!
    • truten.zenobi a kogo to dziwi? 17.09.08, 13:31
      wszak tego typu dyrdymały funkcjonują w kk od lat
      a więc nie jest to nic nowego!

      skoro godzicie się na religię w szkole godzicie się też na to że
      wasze dzieci będą się uczyć takich pierdół
    • alana_chan Śmiech na sali (katechetycznej) 17.09.08, 18:14
      O dzieciaki sie az tak nie boje bo jednak swoj rozum maja i autorytety tego typu
      maja w bardzo glebokim powazaniu.
      Problemem jest jednak to ze istnieje przyzwolenie spoleczenstwa [a tak naprawde
      rzadu i politykow co sie boja zadrzec z kosciolem w obawie o glosy mocherowych
      beretow] na cos co jak by nie patrzec jest elementem panstwa wyznaniowego.
      Mam nadzieje ze za 10-15 lat jak szeregi mocherowych babc sie mocno przerzedza
      to ci co teraz stawiaja na mocher i rydzyka obudza sie z reka w nocniku i
      skonczy sie klechokracja nad Wisla.
    • dzi1a Śmiech na sali (katechetycznej) 14.04.09, 19:31
      sutannowym sperma wali na głowę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja