Nicolas Sarkozy jedzie do Moskwy wyjednać jej w...

08.09.08, 07:32
====================================== To bedzie bardzo trudna
misja, bo jak narazie, to Rosja rozdaje karty. Niespodziewany kryzys
pakistanski jeszcze poglebia rozterki Europy, zwlaszcza tych
przywodcow, ktorz "licza na fiasko" zabiegow Sarkozy'ego.
    • nonieee Nicolas Sarkozy jedzie do Moskwy wyjednać jej w... 08.09.08, 07:33
      "Za pierwszym razem w sierpniu doprowadził do porozumienia, które zakończyło
      walki w Gruzji"
      Porozumienia, które nie jest przestrzegane i realizowane :)
    • pimpus18 Europa powinna się w końcu zdecydować: 08.09.08, 08:13
      Czy chce iść z Rosją w przyszłość, czy woli powrotu do przeszłości, nowych rakiet, radarów, samolotów, czołgów i innch tego typu bzdur?

      Czy chce w Rosji partnera, czy przeciwnika (właściwie po co?) i wroga?

      Czy dalej rolę dyskusji mają zastępować propaganda i kłamstwa.
      Sraaakaszwili podpisał inny tekst niż tej, jaki podpisali Miedwiediew i Sarkozy - i było to już jakieś dwa tygodnie temu.
      GW do tej pory ma z tym problemy i nie chce jasno o tym napisać.

      Gruzińskie bandziory wciąż nie wyrzekli się siły, a nawet gdy się jej wyrzekną, to kto zagwarantuje, że dotrzymają słowa i że znowu znienacka nie napadną na swoich sąsiadów tak jak 8 sierpnia.
      Jeśli UE chce wpłynąć na rozwiązanie konfliktu i wysłać żołnierzy (czy kogo tam) do strefy buforowej, to należy właśnie o tym rozmawiać, a nie brnąć dalej w kłamstwa i bronić zbrodniarza Sraaakaszwilego.
      Bez Ruskich Europa nie obroni Osetyjczyków i Abchazów przed gruzińskim zbrodniarzami, tak jak nie obroniła ich tym razem.

      To Rosja - i tylko ona - przeciwstawiła się gruzińskim bandziorom i położyła kres mordowaniu, wypędzaniu i prześladowaniu Osetyjczyków przez gruzińskich zbrodniarzy.
      Europa milczała, a później kłamała (w Pomrocznej nadal się masowo kłamie na ten temat)

      Czy nie czas to zmienić?

      • zigzaur Rosja to ani partner ani przeciwnik dla Europy 08.09.08, 11:41
        tylko kolonia.
      • zigzaur Ze zbrodniczą Rosją nie ma przyszłości 08.09.08, 11:46
        i nie ma żadnych poważnych rozmów.

        Putin pod sąd, jak Saddam czy Slobo.
    • darkraj Najwiekszym zaklamaniem Swiata jet to 08.09.08, 08:39
      ================================== ze wszyscy wiedzieli (a dla
      przyzwoitosci: powinni) o planowanej napasci Gruzji na sasiednie
      prowincje.

      Nadspodziewana aktywnosc Prezia Kwaczorka w "budowaniu braterstwa i
      przyjazni" z Saakaszwilim (bo napewno nie z Narodem gruzinskim),
      byla takim powaznym, acz bagatelizowanym, symptomem.
      Dopiero po kilku dniach bezsensownego rozlewu krwi mozna to wreszcie
      zrozumiec.

      Z polecenia polskiego rzadu i prezydenta juz 15 lipca 2008 roku na
      fregacie ORP "Pulaski" ogloszono alarm bojowy, a dzien pozniej okret
      opuscil Gdynie z azymutem na akweny Bliskiego Wschodu.
      Oficjalnie, ale bardzo rzadko, podaje sie enigmatyczne "cwiczenia" w
      ramach funkcjonowania NATO.

      Od 9 sierpnia, nasz okret flagowy wraz z okretami USA, Niemiec i
      Hiszpanii demonstruje swoja potege u wejscia do gruzinskich portow
      na Morzu Czarnym.
      Przypadek?
      Takich przypadkow w armii, a zwlaszcza w marynarce nie ma.

      Polska ma swoj udzial w tej hanbiacej prowokacji, a udawanie teraz
      zaskoczenia i lanie "krokodylich lez" nad losem Gruzji jest
      obrzydliwym cynizmem.
      • marcamper Re: Najwiekszym zaklamaniem Swiata jet to 08.09.08, 10:06
        ze wszyscy wiedzieli (a dla
        przyzwoitosci: powinni) o planowanej napasci Gruzji na sasiednie
        prowincje.

        Nadspodziewana aktywnosc Prezia Kwaczorka w "budowaniu braterstwa i
        przyjazni" z Saakaszwilim (bo napewno nie z Narodem gruzinskim),
        byla takim powaznym, acz bagatelizowanym, symptomem.
        Dopiero po kilku dniach bezsensownego rozlewu krwi mozna to wreszcie
        zrozumiec.

        Z polecenia polskiego rzadu i prezydenta juz 15 lipca 2008 roku na
        fregacie ORP "Pulaski" ogloszono alarm bojowy, a dzien pozniej okret
        opuscil Gdynie z azymutem na akweny Bliskiego Wschodu.
        Oficjalnie, ale bardzo rzadko, podaje sie enigmatyczne "cwiczenia" w
        ramach funkcjonowania NATO.

        Od 9 sierpnia, nasz okret flagowy wraz z okretami USA, Niemiec i
        Hiszpanii demonstruje swoja potege u wejscia do gruzinskich portow
        na Morzu Czarnym.
        Przypadek?
        Takich przypadkow w armii, a zwlaszcza w marynarce nie ma.

        Polska ma swoj udzial w tej hanbiacej prowokacji, a udawanie teraz
        zaskoczenia i lanie "krokodylich lez" nad losem Gruzji jest
        obrzydliwym cynizmem.

        Ale ty idiota jesteś... albo jesteś manipulatorem i próbujesz rozmyślnie
        zafałszować fakty.

        Kaczor pojechał tam tylko dlatego że to dobrze wyglądało, wg. sondaży większość
        polaków popierala gruinów a nie rosjan, więc wyjazd tam, to dobry chwyt
        marketingowy przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi w Polsce.

        ORP "Pulaski" popłynął JAK CO ROKU na ćwiczenia NATO na morze Śródziemne, a nie
        na bliski wschód jak sugerujesz. Ćwiczenia NATO były zaplanowane już rok temu, i
        również rok temu plan ćwiczeń zakładał wpłynięcie floty NATO na morze Czarne. Co
        więcej, NATO zaproponowało Rosji wzięcie udział w tych ćwiczeniach (ale Rosja
        nie chciała), więc Rosjanie już rok temu wiedzieli, że flota NATO będzie miała
        ćwiczenia na morzu Śródziemnym i Czrnym.
        • zigzaur Re: Najwiekszym zaklamaniem Swiata jet to 08.09.08, 11:43
          Wybory prezydenckie w Polsce są dopiero za 2 lata.
        • darkraj Re: Najwiekszym zaklamaniem Swiata jet to 08.09.08, 13:14
          ===================================>marcamper<: ten oficjalny
          komunikat byl wlasnie przeznaczony dla idiotow.
          Ta wersje kazdy zna, ale malo kto daje temu wiare.

          W polskiej rzeczywistosci znamy bowiem te "coroczne zjazdy"
          odbywajace sie "ad hoc" albo "tradycyjne celebrowania" ktore
          zazwyczaj sa poczatkami takich tradycji.
          Nie znam zadnej wzmianki o takiej aktywnosci ORP"Pulaski" i na tak
          odleglym dystansie.

          Wlasnie dlatego, ze tak daleka wyprawa wymaga przygotowan, trudno
          uwierzyc w przypadkowosc zaangazowania naszej marynarki w gruzinska
          zawieruche.

          Manewry NATO razem z Rosja? Wolne zarty.
          Na Karaibach Ruskie beda wspoldzialac z US Navy?
          A kiedy taki precedens mial miejsce, ze NATO wspoldzialalo ze swoim
          wrogiem na polu walki, nawet wyimaginowanym?

          Manipulatorstwem albo niezrozumieniem aktywnosci Kwaczorka to
          wlasnie ty sie poslugujesz.
          W swojej wypowiedzi mialem na mysli nie tylko jego i Saakaszwilego
          wzajemne wizyty przed agresja Gruzji, ale "caloksztalt" dziwnego z
          punktu widzenia polskich interesow zaangazowania sie Prezia w
          jankeski biznes na Kaukazie.

          Jednakowoz argumentacja, ze Prezio udawal sie do Gruzji w
          ramach "kampanii prezydenckiej" jest zalosnie infantylna, zeby nie
          powiedziec glupio naiwna, bo przeznaczona dla ciemnego ludu.
    • kerry1 Nicolas Sarkozy jedzie do Moskwy wyjednać jej w.. 08.09.08, 09:01
      Sarkozy musi zabrac ze sobą puszkę wazeliny, bo Putin nie wygląda okazale w
      pośladkach.
    • remik.bz Porażka Sarkozy-ego byłaby sukcesem Polski 08.09.08, 10:00
      Moim zdaniem misja Sarkozy-ego zakończy się fiaskiem.
      Rosja juz tak "ma" ,ze jeśli gdzieś wejdzie , to siedzi tam do oporu
      i ustepuje tylko przed siłą.
      My Polacy doskonale o tym wiemy (propaganda rosyjska nazywa ten nasz
      realizm- rusofobia),ale większość członków UE podchodzi do Rosji
      bardzo infantylnie.
      Nawet uważa (wiem , to smieszne) ,że Rosja może dotrzymywać umów.

      Ale fiasko misji Sarkozego być może wreszcie zaowocowałoby zmiana
      stanowiska UE wobec Rosji, moze wreszcie realizm wziąłby górę nad
      infantylizmem.
      Byłby to oczywiście sukces Polski, ale taki gorzki, bez satysfakcji,
      w stylu "a nie mówiliśmy" ?
      Największym sukcesem Polski jest juz dziś to ,ze mamy współpracę
      Prezydenta i Rządu w sprawach naprawdę dla nas ważnych , no
      i...będziemy mieć "tarczę".
    • rijselman12.0 Nicolas Sarkozy jedzie do Moskwy wyjednać jej w.. 08.09.08, 16:56


      Sarkozy = Chamberlain
Pełna wersja