Nie do sKRUSenia

10.09.08, 07:05
PSL, partia ukladnych sbekow powinna byc dawno zlikwidowana jako szkodliwa dla
spoleczenstwa. Podobnie jak KK jest to najwieksza grupa pasozytow, przez
ktorych to Bolandia nigdy nie bedzie miala sznas na rozwoj.
    • mppmpp Czyli normalnie. Swięta krowy typu 10.09.08, 07:08
      rolnicy, gornicy, lekarze, nauczyciele, mundurowi... Dobrze, że jestem już za
      granicą i nie dokładam do tych złodzieji. Bo dla mnie jest normalne okradanie
      innych i życie kosztem drugich. Dobrej zabawy...
      • krycha_z_gazowni Re: Czyli normalnie. Swięta krowy typu 10.09.08, 07:29
        Czy w końcu znajdzie się ktoś, który dobierze się im do skóry?
        • dzyndzelbaum Ruszcie wieś to Samoobrona wam pokaże! 10.09.08, 10:24
          Na forum lament miastowej hołoty.
          Dopłacają!
          To się pytam kto ma drogi
          infrastrukturę
          teatry
          kina
          nieutrudniony dostęp do edukacji

          Natomiast Polska wieś
          to
          brak dróg
          kanalizacji
          telefonów
          placówek publicznych
          poczty sklepów usług
          szkolnictwo to już całkowita porażka
          bezrobocie i brak perspektyw i programów restrukturyzacji.


          Nadto przez dekady miasta eksploatowały prowincję ,zgodnie z hasłem cała Polska
          buduje stolicę Depozytariusz majątku widać o tym zapomniał.

          Ruszcie Nas!

          • pe1 Re: Ruszcie wieś to Samoobrona wam pokaże! 10.09.08, 11:37
            > Natomiast Polska wieś
            > to
            > brak dróg
            > kanalizacji
            > telefonów
            > placówek publicznych
            > poczty sklepów usług
            > szkolnictwo to już całkowita porażka
            > bezrobocie i brak perspektyw i programów restrukturyzacji.

            Pleciesz bzdury. Mieszkam na wsi i wszystko mam, co chcę. Są drogi, kanalizacja,
            telefon, placówki publiczne w odległości takiej, że dojazd zajmuje mi mniej niż
            w mieście (brak korków), jest poczta, sklepy, usługi, bardzo dobra szkoła.
            Bezrobocie dotyka paru, owszem, ale dobrze widzę, kogo: śmierdzących leni,
            którzy mają w nosie wszelkie opcje pracy i wolą cały dzień chlać piwsko pod sklepem.
            • kaaarooll Re: Ruszcie wieś to Samoobrona wam pokaże! 10.09.08, 12:26
              Kuurde, a ja mieszkam zaledwie 10km od palacu kultury w wawie i:

              * nie mam kanalizacji
              * nie mam wodociagu
              * nie mam telefonu stacjonarnego (centrala nie wyrabia)
              * nie mam dobrej drogi dojazdowej
              * poczta dziala tak, ze nawet polecone dostaje z 3 tyg poslizgiem, a w wakacje dzialala tylko od 15 do 19
              * sklep jest, ale ceny sa 30% wyzsze niz jakims zwyklym marcpolu czy innym spolem

              Za to mam....korki :)

              Jakby sie ktos pytal gdzie to jest to oznajmiam: okolice Traktu Lubelskiego, Warszawa Wawer.
      • rasklaat Re: Czyli normalnie. Swięta krowy typu 10.09.08, 12:00
        poszukuję małej gospodarki (ze 2-3 hektary) do kupienia, może być z domem, oferty na taig@o2.pl
        • kraq hehehe dobre:))) 10.09.08, 16:23
          rasklaat napisał:
          > poszukuję małej gospodarki (ze 2-3 hektary) do kupienia, może być
          z domem, ofer
          > ty na taig@o2.pl


          a czy ktoś wie czy jakiś papier trzeba mieć czy tylko ziemie a może
          wystarczy, że kupie krowę i będę ją utrzymywał gdzieś tam na wsi?:))

          a serio, to co robi psl to zwykłe bandyctwo jest i tyle
      • jolkak11 Re: Czyli normalnie. Swięta krowy typu 10.09.08, 16:39
        wymienieni przez ciebie górnicy, policjanci, czy nauczyciele płacą
        podatek od każdej zapracowanej złotówki - tylko ich zarobki
        (budżetówka)są jawne i nie są oni w stanie zaniżać dochodów!
      • niteczka32 Re: Czyli normalnie. Swięta krowy typu 10.09.08, 21:05
        Wyjeżdżaj wtórny analfabeto ("złodzieji") i chamie. Lecz się sam, ucz swoje
        dzieci sam, tylko zajrzyj czasem do słownika.


        > rolnicy, gornicy, lekarze, nauczyciele, mundurowi... Dobrze, że jestem już za
        > granicą i nie dokładam do tych złodzieji. Bo dla mnie jest normalne okradanie
        > innych i życie kosztem drugich. Dobrej zabawy..
    • g.r.a.f.z.e.r.o Nie do sKRUSenia 10.09.08, 07:12
      To nie jest ani kompromitacja, anie kpina.
      To jest czyste zorganizowane złodziejstwo. Gdybym jak zorganizował taki system
      gdzie jedni płacą 10 razy mniej niż inni a dostają tyle samo to zostałbym
      oskarżony o oszustwo albo udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
      • debil13 Re: działalność gosPOdarcza wypracowuje 10.09.08, 07:27
        ok 60% dochodu narodowego a jest nas ok 2 miliony. Jak przestaniemy
        płacic POdatki to wszyscy nawet stoczniowcy,
        górnicy,lekarze,nauczyciele, urzędnicy padną jak muchy. A zbliża się
        ten czas
    • stasi1 nie ma potrzeby aby byli biedni rolnicy 10.09.08, 07:16
      Jak są biedni to ie muszą wykonywać zawodu rolnika. Państwo od biedy
      mogło im pomóc ze znalezieniem lepszej pracy. Wszyscy na tym by
      skorzystali
      <Biedni rolnicy naprawdę mają ciężko i powinni płacić niskie
      składki, ale ci bogatsi mogliby więcej. A już na pewno nie powinni
      mieć zwiększonego limitu dorabiania - mówi Eugeniusz Kłopotek.
      >
    • debil13 kasy fiskalne rolnikom/prawnikom i lekarzom 10.09.08, 07:23
      • pe1 Re: kasy fiskalne rolnikom/prawnikom i lekarzom 10.09.08, 11:42
        Działalność rolnicza to nie sklep. Co miałaby kasować ta kasa fiskalna, prosiaczku?
        • aquanta Re: kasy fiskalne rolnikom/prawnikom i lekarzom 10.09.08, 12:08
          Każdą sprzedaż oczywiście.
          Albo faktura albo paragon fiskalny.
          Zbycie bez dowodu sprzedaży - przestępstwo fiskalne.
          Te prostaczku było niepotrzebne.
          • modest_pierwszy Re: kasy fiskalne rolnikom/prawnikom i lekarzom 10.09.08, 14:20
            Bravo Aquanta - trzeba mieć cierpliwość by tłumaczyć podstawowe
            rzeczy...niektórym.
            Dlaczego kasę fiskalną musi mieć najprostszy ajenciarz który
            handluje w Eurokiosku gazetami i biletami autobusowymi,gdzie zysk
            jest groszowy, a nie musi mieć inna grupa usługowo- handlowa????
            • orgazmotron84 Re: kasy fiskalne rolnikom/prawnikom i lekarzom 10.09.08, 18:34
              mam kasę fiskalna wystawiam rachunki jestem na vacie, obroty roczne ponad 250
              tys i będę miał emeryturę jak ten co leży pije i hoduje 2 emerytów, sprawni
              rolnicy tez pracują na nierobów, rolników jest 2,5mln prawdziwych produkujących
              na rynek jest 500tyś system KRUS jest chory najlepsi płacą na najgorszych... i
              proszę nie generalizować mam wykształcenie wyższe i jestem rolnikiem NIE menelem
              i alkoholikiem!!! proszę na przyszłość oddzielić vatowców od ryczałtowców
              krzywdzicie gospodarstwa-firmy które są perłami na okolice!!! a co do KRUS to
              nic nie zmienię bo PSL...wiadomo...
    • nieukonczony Nie do sKRUSenia 10.09.08, 07:26
      Kiedy, blisko 30 lat temu "szło nowe", różne pięknoduchy głosiły tezę, że polska
      wieś jest nadzieją, że gnębiona przez komunę zachowała twardy kręgosłup moralny.
      Dzisiaj sie okazuje, że to właśnie na wsi komuniści odnieśli największy sukces.
      Nieważne co się posiada, ile MOŻNA na tym zarobić? Ważne, że NALEŻY się od PAŃSTWA.
      • morciasz Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 07:31
        Ja mam prosta propozycje reformy. Niech wszyscy bez wzgledu na
        zawodow, miejsce zamieszkania i dochody placa takie same podatki
        na ZUS/KRUS co... rolnicy. Po 160 czy 130 zl i koniec.
    • nik35 Nie do sKRUSenia 10.09.08, 07:40
      Kompromitacja tego rządu PO-PSL sięgneła granic przyzwoitości, ale jak mawiał "Słońce Peru" -"Aby żyło sie lepiej". To żyje się lepiej "IM", cel realizują w 100% i niech nikt nie mówi, ze nie wywiazuje się z obietnic :) :) :) :) :). Żadnych reform, tylko pakują własne kieszenie :). Tusek gdzie te tony ustaw , hahahahahahahahahahahahahahahaha????????
      • awoj1 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 08:03
        Tusk i jego rząd w ogóle nie potrafi rządzić, żadne obietnice nie zostały
        dotrzymane, żadne reformy nie dokonane, idzie na rękę PSL-owi,który dba tylko o
        przywileje dla swoich kosztem reszty narodu, z tego nic dobrego nie będzie. Tu
        potrzebne są nowe wybory - tylko czy istnieje choć jedna dobra partia polityczna
        ? Czarno widzę przyszłość Polski, przydałby się jakiś mądry dyktator a wtedy
        demokrację odrzucić dopóki kraj zacofany i skłócony.
        • atibalo Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 09:49

    • kiwaczek11 Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 07:40
      jakoś nie podnosili larum ile to kosztują podatników
      wszystkie „preferencyjne inwestycje” które otrzymują od państwa
      wielomilionowe ( w sumie w skali kraju może i miliardowe) pomoce po
      to aby pół narodu tyrało w różnej maści sieciach jak niewolnicy, a
      całe zyski wyprowadzane są z kraju do zachodnich central tychże
      sieci.
      Praca w rolnictwie nie jest pracą łatwą ani prestiżową. Jak zachęcić
      ludzi, aby zostali na wsi i wykonywali to zajęcie? Bo chyba nie
      myślicie, że wszyscy ci warszawscy „rolnicy” , co to na
      eksternistycznych kursach pospiesznie robili tytuł rolnika, co by
      od UE forsę wyciągnąć, a myślą że cukier robi się z czerwonego
      buraka, bo tylko taki z ryneczku znają, będą produkować żywność. A
      pamiętać trzeba , że produkcja żywności to nie mniej strategiczna
      gałąź niż energetyka czy militaria. Niech no o tym też pomyślą
      wszystkie pańskie bubki, co to myślą , że chleb w chlebaku rośnie.
      Dla wyjaśnienia – nie mieszkam na wsi, nie jestem rolnikiem , żyję z
      inżynierki.
      • coss83 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 08:32
        Głupiś, panie kiwaczek, głupiś.

        > Praca w rolnictwie nie jest pracą łatwą
        Qwa... moja też nie jest, a do tych darmozjadów jeszcze musze
        dopłacać.

        Jak zachęcić
        > ludzi, aby zostali na wsi i wykonywali to zajęcie?

        Nie ma takiej potrzeby. Oni właśnie nie wykonują żadnego zajęcia,
        tylko chleją 'Arizonę' za dopłaty z UE i moje podatki pobierane w
        formie renty. Nie bój się, nie bój. Jak KRUS przestanie być zachętą,
        to może jeden z drugim kmieć ruszy dupsko i zacznie produkować.

        A
        > pamiętać trzeba , że produkcja żywności to nie mniej strategiczna
        > gałąź niż energetyka czy militaria.

        Nop tu już pojechałeś. Nie, zaufaj mi - przerucanie gnoju z jednej
        kupki na drugą nie jest strategiczną gałęzia gospodarki, zwłaszcza,
        jeżeli robi się to na koszt reszty społeczeńśtwa. Niech się kmioty
        obrażą, sprzedadzą zimię i pojadą do miasta - zaufaj mi znajdą się
        chętni do produkowania żywności na rynkowych zasadach.

        żyję z
        > inżynierki.
        No właśnie, żigolaku. Szkoda mi tej pani inżynier, która musi
        utrzymywać takiego darmozjada.
        • kiwaczek11 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 12:23
          > Praca w rolnictwie nie jest pracą łatwą

          >Qwa... moja też nie jest, a do tych darmozjadów jeszcze musze
          >dopłacać.

          Dopłacasz także do jeszcze większych „miejskich” darmozjadów,
          piastujących wysokie stanowiska za wieeelką kasę, których praca nie
          jest ani trudna, ani odpowiedzialna, za to jak pejoratywnie
          prestiżowa. A już na pewno nie jest pracą POTRZEBNĄ.

          > Jak zachęcić
          > ludzi, aby zostali na wsi i wykonywali to zajęcie?

          >Nie ma takiej potrzeby. Oni właśnie nie wykonują żadnego zajęcia,
          >tylko chleją 'Arizonę' za dopłaty z UE i moje podatki pobierane w
          >formie renty. Nie bój się, nie bój. Jak KRUS przestanie być
          zachętą,
          >to może jeden z drugim kmieć ruszy dupsko i zacznie produkować.

          Ta sama sytuacja licznie występuje w miastach. Nygusów i ochlapusów
          tyle samo albo i więcej. I w ramach pomocy społecznej też ich
          karmisz.


          > pamiętać trzeba , że produkcja żywności to nie mniej strategiczna
          > gałąź niż energetyka czy militaria.

          > Nop tu już pojechałeś. Nie, zaufaj mi - przerucanie gnoju z jednej
          > kupki na drugą nie jest strategiczną gałęzia gospodarki,
          zwłaszcza,
          > jeżeli robi się to na koszt reszty społeczeńśtwa. Niech się kmioty
          > obrażą, sprzedadzą zimię i pojadą do miasta - zaufaj mi znajdą się
          > chętni do produkowania żywności na rynkowych zasadach.

          Zapewne myslisz, że rolnik przerzuca kupe gnoju, bo po prostu
          uwielbia babrać się w gnoju. Zapewne też myślisz, że glebe pod
          uprawy z których są chrupiące bułeczki nawozi się nienagannymi
          manierami , błyskotliwym dowcipem i pachnący oddechem.
          A na rynkowych zasadach żywności nie produkuje się nigdzie na
          świecie. Zawsze produkcja żywności jest dotowana, mniej lub więcej.
          Inaczej wsadzałbyś zęby w tynk.

          > żyję z
          > inżynierki.
          > No właśnie, żigolaku. Szkoda mi tej pani inżynier, która musi
          > utrzymywać takiego darmozjada.

          Tym mnie na prawdę rozbawiłeś. Ok., może nie wyraziłem się
          precyzyjnie. Żyję z profesji inżynierskiej, a moja kobieta nie jest
          panią inżynier :).

          Generalnie: stwierdzam, że Ty jak i większośc tu piszących nie macie
          pojęcia o pracy na wsi i o ludziach na wsi. Wasze wpisy to po prostu
          efekt rodzonego lub nabytego uprzedzenia do “wsioków”, jako z
          założenia gatunku ludzkiego niższej kategorii.
          • aquanta Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 12:45
            Prowadzę działalność gospodarczą. Przy wypisywaniu PIT-ów nie zauważyłem rubryki
            "ilość teatrów w najbliższej okolicy" nie ma też nic o drogach , kinach,
            sklepach i przychodniach.
            Mam płacić !
            Nikogo nie obchodzi czy pracuję ciężko czy leżę. Wolumen podatku dochodowego
            zależy tylko od uzyskanego dochodu.
            Dlaczego w przypadku rolników ma być inaczej ?
            Dlaczego płacą tak małą składkę ZUS ?
            Dlaczego nie płacą składki zdrowotnej ?
            • kiwaczek11 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 13:00
              nie twierdzę , że nie masz racji. To co napisałem dotyczy
              niekonsekwencji i wybiórczości "ekonomistów" w podejściu do sprawy i
              tendencyjnych ocen forumowiczów.
              A przypomnę, że od czasu do czasu rodza się lepsze pomysły dotyczące
              emerytur. Np. niejaki ówczesny poseł Lityński , bojownik o wolność
              narodu, próbował przeforsować pomysł oddzielnego systemu
              emerytalnego dla parlamentarzystów z przyspieszonymi emeryturami
              4kPLN na rękę z argumentacją, że po skończeniu kadencji mogą mieć
              kłopoty ze znalezieniem pracy.

          • coss83 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 12:58
            > Zapewne myslisz, że rolnik przerzuca kupe gnoju, bo po prostu
            > uwielbia babrać się w gnoju. Zapewne też myślisz, że glebe pod
            > uprawy z których są chrupiące bułeczki nawozi się nienagannymi
            > manierami , błyskotliwym dowcipem i pachnący oddechem.

            Nie, nie myślę tak. Ale nic mnnie nie obchodzi w jaki sposób nawozi
            się tą glebę. Tak długo jak cwaniaczek-krusowiec wali wino na mój
            koszt,może sobie nawozić nawet brylantami z Antwerpii - dalej będę
            miał mu ochotę dać w mordę za to, że jest złodziejem.

            > A na rynkowych zasadach żywności nie produkuje się nigdzie na
            > świecie. Zawsze produkcja żywności jest dotowana, mniej lub
            więcej.
            > Inaczej wsadzałbyś zęby w tynk.

            Baju baj... Czyli co? Nigdzie na świcie nie opłaca się produkować
            żywności? Ojej... a mnie się wydawała że nie da się bez niej żyć,
            zatem popyt będzie zawsze. Cóż - wreszcie jawnie dołączyłeś do 5 mln
            wiejskich złodziei, którym pracować się 'nie opłaca', ale
            emeryturka, darmowa opieka zdrowotna i dopłata z UE na jabole 'się
            należy.'

            > Generalnie: stwierdzam, że Ty jak i większośc tu piszących nie
            macie
            > pojęcia o pracy na wsi i o ludziach na wsi. Wasze wpisy to po
            prostu
            > efekt rodzonego lub nabytego uprzedzenia do “wsioków”, jako z
            > założenia gatunku ludzkiego niższej kategorii.

            Jak już pisałem - nic mnie nie obchodzi jak pracuje się na wsi,
            mimo, że pojęcie o tym mam. I nie opowiadaj mi tu głupot o rzekomym
            miejskim szowiniźmie - prawda jest taka, że to ja jestem w chwili
            obecnej w pozycji obwatela drugiej kategorii i płacę daninę na
            dostatni życie jaśnie pana rolnika.
            • kiwaczek11 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 13:39
              > Nie, nie myślę tak. Ale nic mnnie nie obchodzi w jaki sposób
              nawozi
              > się tą glebę. Tak długo jak cwaniaczek-krusowiec wali wino na mój
              > koszt,może sobie nawozić nawet brylantami z Antwerpii - dalej będę
              > miał mu ochotę dać w mordę za to, że jest złodziejem.

              Więc nie używaj argumentów, które nie mają nic do rzeczy.
              Tak jak napisałem, opój w miejskim slamsie też łoi bełta na Twój
              koszt, tak samo jak partyjny prezesik przedsiębiorstwa skarbu
              państwa i jego świta stawiają chaty z klinkieru na Twój koszt. Nie
              widzę powodu, aby piętnować ich wybiórczo. Nie widzę tez powodu, aby
              każdego rolnika kojarzyć z Arizoną.


              > A na rynkowych zasadach żywności nie produkuje się nigdzie na
              > świecie. Zawsze produkcja żywności jest dotowana, mniej lub
              więcej.
              > Inaczej wsadzałbyś zęby w tynk.

              > Baju baj... Czyli co? Nigdzie na świcie nie opłaca się produkować
              > żywności? Ojej... a mnie się wydawała że nie da się bez niej żyć,
              > zatem popyt będzie zawsze. Cóż - wreszcie jawnie dołączyłeś do 5
              mln
              > wiejskich złodziei, którym pracować się 'nie opłaca', ale
              > emeryturka, darmowa opieka zdrowotna i dopłata z UE na jabole 'się
              > należy.'

              Więc proponuję Ci skonfrontować to co Ci się wydaje z faktami. A w
              Twych śmiałych hipotezach ssanych prosto z palca, choćby co do mojej
              osoby, zapędzasz się za daleko.

              > Generalnie: stwierdzam, że Ty jak i większośc tu piszących nie
              macie
              > pojęcia o pracy na wsi i o ludziach na wsi. Wasze wpisy to po
              prostu
              > efekt rodzonego lub nabytego uprzedzenia do “wsioków”, jako z
              > założenia gatunku ludzkiego niższej kategorii.

              > Jak już pisałem - nic mnie nie obchodzi jak pracuje się na wsi,
              > mimo, że pojęcie o tym mam. I nie opowiadaj mi tu głupot o
              rzekomym
              > miejskim szowiniźmie - prawda jest taka, że to ja jestem w chwili
              > obecnej w pozycji obwatela drugiej kategorii i płacę daninę na
              > dostatni życie jaśnie pana rolnika.

              Zapwene jest tak jak piszesz. Ja tez czuje się obywatelem drugiej
              kategorii rżniętym i okradanym z mojej krwawicy. Jednak złodziejstwa
              szukałbym gdzie indziej. A tajemniczy eksperci i ekonomiści o
              prawdziwych żródłach deficytu milczą.
      • agata789 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 08:40
        Jeśli ktoś NAPRAWDĘ utrzymuje się z rolnictwa, czyli ma co najmniej
        kilkadziesiąt hektarów, to osiąga dochody porównywalne z dochodami
        rzemieślnika w mieście czy właściciela rodzinnej firmy. Stać go więc
        spokojnie na płacenie ZUS, który zresztą wtedy mógłby być dla
        wszystkich niższy.

        Poza tym wielu, o ile nie większość KRUS-owców to zwykli oszuści,
        którzy zarabiają duże pieniądze gdzie indziej, a hektar ziemi
        trzymają tylko po to, żeby okradać nas za pośrednictwem KRUS.

        Pewnie nie wszyscy wiedzą, że te 65 PLN, które oni płacą,
        przeznaczane jest w całości na ubezpieczenie emerytalne i rentowe
        (do którego pozostali Polacy dopłacają rocznie 16 mld PLN). Składki
        zdrowotnej w tym NIE MA, co oznacza, że koszty leczenia rolników
        pokrywaja W CAŁOŚCI nie-rolnicy, płacąc na ten cel coraz wyższe
        składki. W sytuacji, gdy rząd myśli o wprowadzeniu częściowej
        odpłatności za uslugi służby zdrowia, dalsze utrzymywanie KRUSu jest
        po prostu skandalem.
        • b52h Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 11:16
          agata789 napisała:

          > Jeśli ktoś NAPRAWDĘ utrzymuje się z rolnictwa, czyli ma co najmniej
          > kilkadziesiąt hektarów, to osiąga dochody porównywalne z dochodami
          > rzemieślnika w mieście czy właściciela rodzinnej firmy. Stać go więc
          > spokojnie na płacenie ZUS, który zresztą wtedy mógłby być dla
          > wszystkich niższy.
          >
          sądzisz że dzięki ww. aberracji dochody na wsi są znacząco
          wyższe? to zmień zawód... jest to b. proste dużo bardziej
          niż dostanie pracy np. w tym czy tamtym koncernie energetycznym
          gdzie ichnie ZZ domagały się dziedziczenia posad + 15
          letnich gwarancji wysokiej płacy...

          i to jest dopiero aberracja...
          • agata789 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 11:32
            "A u nich Murzynów biją", chciałeś powiedzieć????

            To jest dyskusja o KRUSie, nie o energetyce. Jeśli jesteś KRUSowskim
            złodziejem i jeszcze Ci mało, to przejdź do energetyki i kradnij
            więcej.

            > sądzisz że dzięki ww. aberracji dochody na wsi są znacząco
            > wyższe?

            Z powodu tej aberracji dochody rolnika są wyższe dokładnie o 700 PLN
            miesięcznie, czyli 8400 PLN rocznie, w porównaniu z jego kolegą
            rzemieślnikiem, właścicielem małego sklepu czy samozatrudnionym.

            Dla świń z PSL, które tyle kradną miesięcznie "zatrudnione" na
            fikcyjnych stanowiskach przez krewnych-bandytów, to pewnie mało. Dla
            uczciwie pracującego Polaka to dużo.

            Do tego dochodzi darmowa opieka medyczna, za którą płacę ja. Jeśli
            rolnik pojdzie na operację, która kosztuje, powiedzmy, 3 tysiące
            PLN, to zwiększa to jego realny dochód w porównaniu z nie-rolnikiem,
            który płaci składki, a jeśli nie płaci, to koszty takiej operacji
            musi pokryć z własnej kieszeni. Przykro mi, ale pieniądze z nieba
            nie spadają. Jesli jeden dostaje coś za darmo, to ktoś inny musi na
            to robić za darmo po godzinach.

            Dochody rolników powiększa również emerytura - 800 PLN miesięcznie
            za płacenie składek w wysokości 65 PLN. Składka taka daje po 30
            latach 23400 PLN. Nawet jeśli zostałaby podwojona dzięki dobrym
            inwestycjom, których KRUS nie robi, to i tak daje tylko 50000 PLN,
            które podzielone przez 1000 PLN (bo do emerytury 800 PLN dochodzi
            ubezpieczenie zdrowotne), wystarczają na ok. 4 lata. Przez resztę
            życia emeryturę rolnikowi fundują nie-rolnicy.

            Czyli jednak nie bardzo opłaca się rolnikom zmieniać zawód.
            • b52h Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 11:58
              > "A u nich Murzynów biją", chciałeś powiedzieć????

              to ty to mówisz....
              Skoro rolnicy są grupą upośledzoną
              (weż do ręki rocznik GUS to się przekonasz) to
              gadanie w kółko jaki to wielki ciężar jest itp...
              jest dokładnie obliczone na tzw. inteligencję ułamkową.

              A redystrybucja dochodów to nie tylko KRUS w 3rp...
              np. dziennikarze mają 50% kosztów uzyskania
              przychodów a rolnicy nie
              • agata789 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 12:10
                Dziennikarz ma 50% kosztów uzyskania przychodów, jeżeli pracuje na
                umowy o dzieło. Jeśli założy działalność gospodarczą, to prawo do
                tych 50% automatycznie traci, ale może sobie odliczać realnie
                poniesione koszty, co w ostatecznym rachunku wychodzi mniej więcej
                na to samo. Płaci więc efektywnie tyle samo, co każda inna osoba
                prowadząca jednoosobową działalność.

                Zauważ też, że nawet przy 50% k.u.p. dziennikarze płacą ok. 10%
                podatku dochodowego, i muszą się do tego ubezpieczyć w ZUS lub
                prywatnie, podczas gdy rolnicy takiego podatku W OGÓLE NIE PŁACĄ, a
                ubezpieczenie mają praktycznie za darmo. Uiszczają tylko symboliczny
                podatek gruntowy, niezależny od osiąganych dochodów.
                • b52h Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 12:19
                  > Dziennikarz ma 50% kosztów uzyskania przychodów, jeżeli pracuje na
                  > umowy o dzieło.

                  a na zlecenie, no to co innego... to zmienia postać rzeczy

                  a górnik to pod ziemią no to też się nie liczy

                  a energetyk to... no wiadomo...

                  a rybak ... o ten to na morzu z dala od rodziny...

                  a rolnik pracuje na roli i też ma prawo do czegoś
                  czy akurat on to nie? bo p. Michnik i zespół
                  Gazowni tak ci kazali myśleć?

                  a tak btw nie tylko na zlecenie
      • bf109 Dać kmiotom więcej kasy na wino 10.09.08, 10:16
        Jak się kmiotom odwidzi produkować żarcie to je ściągniemy z
        zagranicy, (wtedy znowu Lepper będzie miał okazję wywalać zboże na
        tory), może wtedy przyjdą do miasta zobaczyć co to praca ale wiadomo
        że nie przyjdą, wolą dumnie chlać jabole za kościołem.
      • wuetend nieco wybielasz rolnikow 10.09.08, 11:15
        padrą, beneficjentow KRUS - czesc wszakze z nich orke zna raczej z
        parkow wodnych.

        Otoz beneficjenci KRUS widza czesto czysty BIZNES i bez mrugniecia
        okiem przejda z siania pszenicy na rzecz siania rzepaku albo z
        hodowli swinek na rzecz hodowli wierzby energetycznej. Dzieki takiej
        postawie (niesttey w UE mamy ten sam trend) ceny zywnosci, a wiec i
        inflacja, poszybowaly w gore.
        • rolnik58 Re: nieco wybielasz rolnikow 01.10.08, 13:49
          W Polsce są wysokie zbiory rzepaku więc luz. Warto chyba uprawiać. A Kasa jak kasa to samo praca,
          ciężko bywa czasem ale uprawiać warto. A co do KRUS to powinien zależeć od
          dochodowości i tyle.
      • andru_lub Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 13:56
        Są dwa rodzaje głupców. Pierwszy, o ironio, lepszy, ten który wie, że jest
        głupi. Drugi, gorszy, ten który nie zdaje sobie sprawy ze swej głupoty.

        Tak więc dzwonie dźwięczny...
        > jakoś nie podnosili larum ile to kosztują podatników
        > wszystkie „preferencyjne inwestycje” które otrzymują od państwa
        > wielomilionowe ( w sumie w skali kraju może i miliardowe) pomoce po
        > to aby pół narodu tyrało w różnej maści sieciach jak niewolnicy, a
        > całe zyski wyprowadzane są z kraju do zachodnich central tychże
        > sieci.

        Nie rozumiesz podstawowych zasad gospodarowania.
        Słowo "inwestycja" samo za siebie mówi. Uwłacza mej godności je tłumaczyć.

        > Praca w rolnictwie nie jest pracą łatwą ani prestiżową. Jak zachęcić
        > ludzi, aby zostali na wsi i wykonywali to zajęcie?

        Poczytaj trochę na temat struktury zatrudnienia w Polsce. POLSKA POTRZEBUJE
        EXODUSU LUDZI ZE WSI DO MIAST. W Polsce z krajów UE największy odsetek ludzi
        pracuje w rolnictwie i mieszka na wsi.
        W miastach brakuje ludzi do pracy, a na wsiach chłop traktorkiem sobie obrabia 4
        ha pola. Proponujesz może system południowo azjatycki, gdzie połowa
        społeczeństwa pracuje na wsi na kilkusetmetrowych poletkach?

        Reszty nie komentuję. Też jestem inżynierem, wstyd mi za twą niewiedzę.

        Pozdrawiam
        • tomasso3 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 14:45
          POLSKA POTRZEBUJE
          > EXODUSU LUDZI ZE WSI DO MIAST.

          Większej głupoty to już dawno nie czytałem. Tendencje w UE są
          dokładnie odwrotne. Wystarczy zorientować się ile wysiłku wkładają
          Niemcy czy Szwajcarzy w zrównanie komfortu życia w miastach i
          wioskach, żeby nie rozbudowywać bez sensu tych pierwszych.

          Ale to pewnie narody zapóźnione cywilizacyjnie, nie to co światłe
          liberały rodzimego chowu.

          Warto odróżnić mieszkanie na wsi od utrzymywania się z rolnictwa. W
          Polsce bardzo szybko spada odsetek tych ostatnich. Dzisiejsza wieś
          ma coraz mniej wspólnego z rolnictwem i trzeba być ślepym by tego
          nie zauważyć.

          Może by też, zanim zaczniemy pleść bzdury, zorientować się czemu
          liczba świadczeniobiorców i ubezpieczonych w KRUS spada, choć to
          przecież takie kokosy, a coraz większy odsetek rolników ubezpiecza
          się w ZUS. Czyżby z dobrobytu całkiem powariowali? A może potrafią
          liczyć w odróżnieniu od autorów artykułu nie tylko składki ale i
          świadczenia ;)

          Bredzenia o możliwości utrzymania się z uprawy 4 ha nawet nie chce
          się komentować. Policz sobie, "inżynierze" ile dochodu można wówczas
          osiągnąć i jak to się ma do kwoty niezbędnej do biologicznego
          przeżycia dorosłej osoby (załóżmy, że na wsi żon ani dzieci nie
          ma).

          Jeśli wyobrażenie tzw. inteligencji technicznej o wsi i rolnictwie
          jest takie jak zaprezentowałeś to chyba czas wprowadzić na
          politechnikę obowiązkową logikę i podstawy ekonomii.
          • agata789 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 16:32
            > Może by też, zanim zaczniemy pleść bzdury, zorientować się czemu
            > liczba świadczeniobiorców i ubezpieczonych w KRUS spada,

            No właśnie. Nie pisz bzdur.

            "W okresie 1996-2006 przybyło w KRUS ponad 200 tys. osób"

            Żródło: wywiad z wiceprezesem KRUS, czyli osobą, którą można raczej
            posądzić o zaniżanie takich danych (luty 2008)

            www.ppr.pl/artykul.php?id=144466
            • tomasso3 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 22:21
              a tak to wygląda w oryginale:

              "W latach 80-tych w systemie ubezpieczenia społecznego rolników zaewidencjonowanych było ok. 3 mln gospodarstw rolnych. Wyłączenie z ubezpieczenia m.in. dwuzawodowców skutkowało zmniejszeniem liczby gospodarstw do 2,5 mln. Kolejne zmiany przepisów w latach 90-tych spowodowały dalszy spadek liczby ubezpieczonych do ok. 1,4 mln w 1996 r. W okresie 1996-2006 przybyło w KRUS ponad 200 tys. osób"

              Jak to mówiła moja babcia - jedna półprawda to już całe kłamstwo :)

              można też dodać:

              "Na koniec ub.r. liczba świadczeniobiorców KRUS zmalała w stosunku do początku roku o ok. 100 tys. i niemal zrównała się z liczbą ok. 1,5 mln ubezpieczonych czynnych zawodowo rolników."

              albo:

              "Przez ostatnie 10 lat udział dofinansowania KRUS ze środków budżetu państwa zmalał o połowę"

              Tylko po co, skoro nie o rzeczywiste dane tu chodzi, a o dokopanie nielubianym wsiokom, a jeśli fakty nie potwierdzają założonej tezy... tym gorzej dla faktów.
          • agata789 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 16:42
            tomasso3 napisał:

            > Bredzenia o możliwości utrzymania się z uprawy 4 ha nawet nie chce
            > się komentować. Policz sobie, "inżynierze" ile dochodu można
            wówczas
            > osiągnąć i jak to się ma do kwoty niezbędnej do biologicznego
            > przeżycia dorosłej osoby (załóżmy, że na wsi żon ani dzieci nie
            > ma).


            No właśnie. Sam przyznajesz, że nikt z 4 ha sie nie utrzyma, nawet
            gdyby go całkowicie zwolnić z jakichkolwiek opłat. Dlatego
            tacy "rolnicy" juz dawno znaleźli sobie inne źródła utrzymania.

            Niektórzy zarabiają po kilka tysięcy miesięcznie na czarno,
            demoralizując pracodawców i psując rynek pracy. Bardzo wielu siedzi
            za granicą, a do rodzinnej wsi przyjeżdża pięknymi samochodami na
            część wakacji (drugą część spędza np. na Majorce). Sama znam takich
            ludzi. Od kilku lat wcale nie muszą pracować za granicą na czarno.
            Mogą się tam spokojnie zarejestrować i płacić tam ubezpieczenia i
            podatki, ale po co. Polskie prawo gwarantuje im, że za ich
            ubezpieczenie zapłacą przymusowo inni Polacy.

            Nie wiem, dlaczego piszesz takie bzdury. Czyżbyś był jednym z tych
            urzędników z KRUSu, którym rodzina załatwiła robotę?
            • tomasso3 Re: Ale ci sami ekonomiści 10.09.08, 21:01
              Oczywiście, że nie da się utrzymać z uprawy 4 ha. Naturalną i pożądaną rzeczą jest uzupełnienie dochodów pracą poza rolnictwem.

              Jesteś chyba jedyną która uważa to za coś złego. Tym bardziej, że przeważnie praca w mieście wiąże się z rezygnacją z KRUS-u i wejścia w ZUS.

              Oczywiście, są i tacy którzy zarabiają całe grube "po kilka tysięcy" na czarno, podobnie jak sporo ludzi w mieście pracuje na czarno, a zamiast na emeryturę liczą na stały zasiłek z MOPS i dotowane przez gminę mieszkanie. Sam znam kilka takich osób. Nie chce im się pracować uczciwie, bo mogliby stracić stałe i okresowe zasiłki, czy dodatek mieszkaniowy. A polskie prawo gwarantuje im, że za ich utrzymanie zapłacą przymusowo pozostali Polacy.

              Może trudno Ci będzie w to uwierzyć ale miejsce zamieszkania nie determinuje niczyjej uczciwości czy nieuczciwości. Oszuści żyję wszędzie.

              Zamiast oskarżać innych o pisanie bzdur zorientuj się kiedyś na jakie zasiłki z opieki społecznej mogą liczyć biedni, bo tacy też istnieją, rolnicy, albo jakie (czy jakieś?) dodatki mieszkaniowe im przysługują.

              A argumentów ad personam z zasady nie komentuję ;)
              pzdr
        • kiwaczek11 Trochę póżno, ale 13.09.08, 22:50
          O Krynico Mądrości o nieuwłaczalnej godności, zamiast wstydzić się
          za innych, napisz lepiej jakis konkret lub/i argument w kwestii
          Twojego rozumienia inwestycji i z czyjego punktu "inwestycja" to
          inwestycja, to z chęcią podyskutuje. Bo nie bardzo mam na co
          odpowiedzieć? Jeśli Twa godność potrzebuje płatków róż, to rozsypię.
          A z czystej ciekawości - z którego dziesięciolecia te opracowania o
          strukturze zatrudnienia ludności i potrzebie exodusu? No i co (kto)
          to jest ta "Polska", która tak POTRZEBUJE?
    • gluchy Biedni nierolnicy tez maja ciezko... 10.09.08, 07:41
      ... i jakos nikt im podatkow nie zmniejsza.
      • ginlo dziennikarze tez maja ciezko 10.09.08, 07:55
        ICh praca jest tak ciezka, ze nie maja sily myslc i wypisuja bzdury
        "Korzysta z tego pan Jan, rolnik z Lubelszczyzny, właściciel 110-
        hektarowego gospodarstwa. Płaci tylko 64 zł miesięcznie składek
        emerytalno-rentowych, choć jego miesięczne dochody są wysokie: 3 tys.
        zł z roli i 3 tys. zł dopłat unijnych. Pan Jan dorabia też 900 zł,
        jeżdżąc taksówką (maksymalny dopuszczalny pułap, aby pozostać w
        KRUS)."

        Jak ktos ma 110 ha, to nie ma ani czasu, ani motywacji ekonomicznej
        by jezdzic taksowka. PRzychody takiego gospodarstwa, jesli
        produkowaloby tylko zboze to jakies 150-400 tys PLN za samej tylko
        produkcji zboza i pracy na caly rok. Czy ktos taki tracilby czas
        nadorabianie taksowka?????? Pisal to czlowiek ograniczony czy
        propagandzista???
        • 2berber Re: dziennikarze tez maja ciezko 10.09.08, 08:22
          ginlo napisał:
          > Jak ktos ma 110 ha, to nie ma ani czasu, ani motywacji ekonomicznej
          > by jezdzic taksowka
          W powyższym zdaniu popełniasz błąd wynikający z niewiedzy.
          Produkcja rolna jest ściśle związana z sezonowością.
          Realny czas pracy każdego rolnika jest bardzo krótki.
          Stąd oczywiste jest że rolnik może dorabiać sobie
          dodatkową pracą poza rolnictwem, ot taki nowoczesny
          chłopo-robotnik - on na dodatkowej pracy zyskuje.
          My (społeczeństwo) za to dopłacamy nawet 2x więcej.
          • krusnik02 Re: dziennikarze tez maja ciezko 10.09.08, 08:51
            2berber napisał:

            > ginlo napisał:
            > > Jak ktos ma 110 ha, to nie ma ani czasu, ani motywacji ekonomicznej
            > > by jezdzic taksowka
            > W powyższym zdaniu popełniasz błąd wynikający z niewiedzy.
            > Produkcja rolna jest ściśle związana z sezonowością.
            > Realny czas pracy każdego rolnika jest bardzo krótki.
            > Stąd oczywiste jest że rolnik może dorabiać sobie
            > dodatkową pracą poza rolnictwem, ot taki nowoczesny
            > chłopo-robotnik - on na dodatkowej pracy zyskuje.
            > My (społeczeństwo) za to dopłacamy nawet 2x więcej.

            Nie popełnia żadnego błędu - sezonowość występuje tylko i wyłącznie w uprawie
            zbóż, warzyw etc., czyli w gospodarstwach wyspecjalizowanych, natomiast w Polsce
            większość rolników prowadzi gospodarstwa mieszane - oprócz uprawy roli zajmuje
            się chowem i hodowlą zwierząt, a w tym przypadku sezonowość nie gra roli -
            sprzedaż tuczników odbywa się cały rok, tak samo jak produkcja mleka :D
            Rada programowa TVN : "Drodzy państwo, przez dwa lata atakowaliśmy rząd - dla
            równowagi teraz będziemy atakować opozycję"
        • debil13 Re: masz rację dziennikarze piszą tylko tak i to 10.09.08, 10:05
          za co im płacą. Wśliznąłem sie do tej organizacji bo chciano mnie
          skasować rękami urzędników Wrocławskich jak rozpracowałem PrOceder
          morderczy wyłudzania mieszkań na tzw trupa
      • wanda43 Re: Biedni nierolnicy tez maja ciezko... 10.09.08, 07:56
        Jacy biedni, skoro stac ich na organizowanie wesel dzieciom ma 300-400 osob.
        Fryzjerow, krawcow, slusarzy, hydraulikow swiadczących uslugi na to nie stac.
        Rzemieslnicy zadnych doplat nie dostają.
    • grzelak.mariusz chłop potęgą jest i basta 10.09.08, 07:55
      dawniej były kosy na sztorc, za komuny zielone swiatło dla
      rolnictwa, teraz kradzież z naszej kasy, nigdzie na świecie nie
      cackają się z działaczmi typu leper i psl
    • michelange75 Nie do sKRUSenia 10.09.08, 08:11
      To jest skandal,kompromitacja.Panstwo w panstwie.PSL jak huba wysysa
      pieniadze z organizmu panstwa.WSZEDZIE
      uklady,ukladziki,komitywka,kumoterka.Jezeli PO premier nie zrobia
      porzadku z tym rakiem mysle ze zwykli ludzie mieszkajacy w tzw.
      miastach nie beda miec skrupulow przy przekrecaniu panstwa ale po
      swojej stronie.Nikt nie wie ile dziesiatek tysiecy tak zwanych KRUS-
      owcow siedzi za granica,zarabia w euro i placi 60 zl skladki na
      ubezpieczenia.Dlaczego nie ma rownosci podatkowej miedzy ludnoscia
      wiejska i ta nie utrzymujaca sie z rolnictwa.A Sawiccy,Lepperowie i
      inni Ludowi magnaci znaja tylko jeden kierunek by sie pokazac i
      wykazac-do kosciola i to tuz przed oltarz,zaraz za ksiedzem.
    • agata789 Nie do sKRUSenia 10.09.08, 08:14
      Ten sqsyn Sawicki ma gospodarstwo rolne i szwagierkę na wysokim
      stanowisku w KRUS-ie. No i pewnie - jak każdy bandyta z PSL - liczną
      rodzinę, która okrada nas równo albo "zatrudniona" na państwowych
      stanowiskach, albo "ubezpieczona" w KRUS.

      Dlaczego my się na to godzimy? Gdyby te świnie wiedziały, że za
      takie numery mogą np. oberwać w twarz późnym wieczorem od nieznanych
      sprawców, to może by do nich coś dotarło. Inaczej nie dotrze.
      • teborsuk Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 08:32
        no brawo panie premierze, nareszcie jakiś rozsądny projekt ustawy
        wpłynął do sejmu; a poplecznicy będą mogli znowu szczekać na
        pezydenta, że zawetował kolejną ustawę; sondaże wzrosną i o to
        chodzi; stado baranów;
        q...a, mam tego dosyć;
        • solardragon to jakim cudem PO ma takie poparcie? 11.09.08, 13:55
      • coss83 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 08:37
        So true...
    • krusnik02 Nie do sKRUSenia 10.09.08, 08:34
      Ludzie, a czego spodziewaliście się po partii chłopskiej - że opłaty na KRUS
      podniesie??? Pawlak i reszta zielonej bandy prędzej doprowadzi do
      wcześniejszych wyborów niż zawiedzie swój elektorat. Mają głęboko w d...e że
      taka sprzątaczka ma odtrącane z pensji więcej kasy w ciągu roku niż właściciel
      wielkiego gospodarstwa. PSL powtarza jak mantrę, że polski rolnik jest biedny
      i trzeba mu pomagać. I Sawicki pomaga, zwiększając w projekcie "reformy" KRUS
      dopłatę z BP. A Tusk siedzi cicho i liczy, że w najgorszym przypadku i tak da
      radę zwalić wszystko na PSL, a już byłby wniebowzięty, gdyby jeszcze PiS się
      za to dostało. Niestety, społeczeństwo budzi się powoli z ogłupienia
      powyborczego i nawet Chlebowskiemu nie uda się wmówić Polakom, że pan premier
      nic nie mógł w tej sprawie zrobić.
    • valana Nie do sKRUSenia 10.09.08, 08:34
      Czy ktoś to wreszcie zaskarży do Trybunału Konstytucyjnego? Bo tylko w ten
      sposób udało się niedawno uzyskać prawo matek, prowadzących działalność
      gospodarczą, do otrzymywania zwolnień na chore dziecko (co od zawsze ma każda
      matka, zatrudniona na podstawie umowy o pracę).
      Może i teraz jedyną nadzieją jest ten TK? Bo na polityków nie można liczyć,
      zawsze w sejmie jest jakaś chłopska partyjka- związek zawodowy, która do
      upadłego będzie broniła swoich pasożytniczych przywilejów.

      Uprzedzając zaś uwagi o ciężkiej pracy na roli- Jezu drogi, to czy oni nadal
      zaprzęgają swe żony do pługa i tak orzą w pocie czoła? Nie ma żadnych maszyn?
    • ewa1-23 Nie do sKRUSenia 10.09.08, 08:37
      Gdzie jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie niepłacenia przez rolników składek zdrowotnych (pasożytowania na składkach podatników)??????? Jeżeli w Polsce nie obowiązuje Konstytucja, to czego można się spodziewać???
      • stolat3 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 10:59
        ewa1-23 napisała:

        > Gdzie jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie niepłacenia
        przez rolników
        > składek zdrowotnych (pasożytowania na składkach
        podatników)??????? Jeżeli w Po
        > lsce nie obowiązuje Konstytucja, to czego można się spodziewać???

        A gdzie jest wyrok TK że rolnicy mają płacić . Blondyneczko ,
        zamiast domagać się by rolnicy płacili więcej powinnaś domagać się
        byś Ty też nie płaciła. Ale skoro godzisz się i ciebie stać na
        utrzymywanie urzędników ZUS-u i iluś funduszy OFE to nie marudź.
    • kropekuk1 Nie do sKRUSenia 10.09.08, 08:41
      Nadal nie rozumie i nikt nie moze mi tego wytlumaczyc dlaczego mam
      płacić na bambrów. Przeciez ja od nich nic nie dostaje za darmo.
    • 1sz-truten Nie do sKRUSenia 10.09.08, 08:51
      Zrobilem pierwszy wpis ale go skasowano
      wiec napisze raz jeszcze:

      PSL to taki sam koalicjant jak Samoobrona czy LPR
      rwa do koryta jak swinie

      czy ktos widzial jak swine do koryta rwa?
      warto zobaczyc pomimo tego smrodu

      POstraci wladze z takim koalicjantem jak stracil ja PIS
      • albacor Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 09:02
        Ciekawe kiedy ktos wreszcie dobierze sie chłopkom-roztropkom do d...y. Z tego co
        teraz widzę i z tego co pamiętam, to obecnie całe żniwa sprowadzają sie do
        "czekania na kombajn" na rogu swojego pola i odbiorze ziarna. Do praktycznie
        kazdej uprawy polowej jest kombajn. Rolnicy ze swoimi wspomnieniami tkwią w
        latach 60-tych gdzie kosa i konie to była codzienna rzecz. Wiekszość z nich
        dorabia sobie w miastach i często mieszka w takich chałupach (budowanych w
        złotych dla chłopów latach 70-tych) że ja mogę marzyć.
        Dlaczego ja mam na nich płacić ze swoich ciężko zarobionych pieniędzy?. Kazdy z
        nich niech sobie płaci zaleznie od areału swojego gospodarstwa i taka później
        sobie wypracowyje emeryturkę a chce miec wiecej - niech buli więcej. Jaj długo
        do cholery mozna utrzymywac chlopów, stoczniowców, górników którzy w d...e maja
        rachunek ekonomiczny a stają się skansenem zastygłego socjalizmu i zwiazków
        zawodowych. I niech mi nikt nie pier..li o kjakimś etosie i bóg wie jakich
        wyrzeczeniach.
    • nadmanganian POlska kraj złodziei i oszustów 10.09.08, 08:58
      POcałujta Wójta w ójta rolnicy mam was w dupie. PO-datków w posranej POllsce nie płacę.
    • abrahadabra PSL partia wiejskich złodzieji i ich popleczników! 10.09.08, 09:30
      To nie dziwota, że KRK ma największe poparcie na wsi. I jedni i
      drudzy nie płacą podatków i żerują na ludzkiej ciemnocie.

      GDZIE RÓWNOŚĆ OBYWATELI WOBEC PRAWA?

      CHCESZ XIONCU I ROLNIKU MIEĆ PRAWA OBYWATELSKIE TO PŁAĆ PODATKI
      JEDEN Z DRUGIM.

      BANDA ZŁODZIEJI...
      • ed200816 Re: PSL partia wiejskich złodzieji i ich popleczn 10.09.08, 11:35
        to dlaczego POs.....ańcy weszli z ta hołotą w koalicję?skoro wiedzieli czym jest
        ta mafia.trafił swój na swego.
    • loppe Nie do sKRUSenia 10.09.08, 09:34

      A.Lepper by lepiej nie zadbał o KRUS niż Pawlak z Tuskiem:)
      • stolat3 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 09:50
        Co pewien czas jakaś zaprzała morda wywołuje temat rolników. Wróć
        siroto na wieś i śmiej się z miastowych że dopłacają do ciebie.
        A skoro nie chcesz wracać to morda w kubeł.
        • waldi1953 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 10:49
          Kto Cię sieroto trzyma na tej wsi? Bezczelnie wykorzystujesz świadczenia ża które płaci za Ciebie ktoś inny.Jak sie nazywa takie inwidua. Wiec zamilcz, bo Twojej bezczelności starczyłoby dla całej parafii.
          • stolat3 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 11:08
            waldi1953 napisał:

            > Kto Cię sieroto trzyma na tej wsi? Bezczelnie wykorzystujesz
            świadczenia ża któ
            > re płaci za Ciebie ktoś inny.Jak sie nazywa takie inwidua. Wiec
            zamilcz, bo Two
            > jej bezczelności starczyłoby dla całej parafii.

            A jak to wydumałeś że mieszkam na wsi? Ja tylko nie narzekam że do
            kogoś dopłacam. A Ty jak widać nie potrafisz skorzystać z szansy na
            to by do ciebie dpłacano tylko marudzisz że musisz dopłacać. Wróć na
            wieś i będziesz korzystał z tych dobrodziejstw.
            • kebir Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 11:15
              stolat3 napisał:

              > A jak to wydumałeś że mieszkam na wsi? Ja tylko nie narzekam że do
              > kogoś dopłacam. A Ty jak widać nie potrafisz skorzystać z szansy
              na
              > to by do ciebie dpłacano tylko marudzisz że musisz dopłacać. Wróć
              na
              > wieś i będziesz korzystał z tych dobrodziejstw.

              To nie jest "korzystanie z szansy, żeby do ciebie dopłacano", ale
              zwykłe pasożytnictwo, typowe dla polskich świń, przez które normalny
              Polak musi się czasem wstydzić za granicą swojej narodowości.

              Pomyślałeś, co by było, gdyby wszyscy "skorzystali z szansy" i
              przenieśli się do KRUSu? Kto by do nich wtedy dopłacał? Choć może
              wcześniej czy później do tego dojdzie - ludzie, którzy rzeczywiście
              wytwarzają jakąś wartość wyjadą stąd lub przerejestrują firmy np. do
              Czech, i dopiero wtedy takie pacany jak Ty zrozumieją, że jeśli
              zbiorowść składa się z samych złodziei, to w końcu wymrze, bo nie
              będzie miała czego kraść.
              • stolat3 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 11:28
                kebir napisał:

                > stolat3 napisał:
                >
                > > A jak to wydumałeś że mieszkam na wsi? Ja tylko nie narzekam że
                do
                > > kogoś dopłacam. A Ty jak widać nie potrafisz skorzystać z szansy
                > na
                > > to by do ciebie dpłacano tylko marudzisz że musisz dopłacać.
                Wróć
                > na
                > > wieś i będziesz korzystał z tych dobrodziejstw.
                >
                > To nie jest "korzystanie z szansy, żeby do ciebie dopłacano", ale
                > zwykłe pasożytnictwo, typowe dla polskich świń, przez które
                normalny
                > Polak musi się czasem wstydzić za granicą swojej narodowości.
                >
                > Pomyślałeś, co by było, gdyby wszyscy "skorzystali z szansy" i
                > przenieśli się do KRUSu? Kto by do nich wtedy dopłacał? Choć może
                > wcześniej czy później do tego dojdzie - ludzie, którzy
                rzeczywiście
                > wytwarzają jakąś wartość wyjadą stąd lub przerejestrują firmy np.
                do
                > Czech, i dopiero wtedy takie pacany jak Ty zrozumieją, że jeśli
                > zbiorowść składa się z samych złodziei, to w końcu wymrze, bo nie
                > będzie miała czego kraść.

                Ograniczony intelektualnie człowieku nie zauważyłeś że mamy wolny
                wybór ? Ze życiem nareszcie rządzi ekonomia? Skoro na wsi jest
                lepiej to weź się za produkcję rolną . Wolny rynek na tym polega że
                kapitał idzie tam gdzie są największe stopy zwrotu. Wyjedź na wieś i
                przestań pieprzyć farmazony o dopłacaniu itd. itp.
                • kebir Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 11:36
                  Nie rozumiesz, pacanie, że ten system działa na takich samych
                  zasadach, jak gospodarka komunistyczna? Że nie opłaca się produkować
                  i pomnażać majątku, tylko pasożytować na innych?

                  Najbardziej opłacalny jest handel narkotykami. Czy w związku z tym
                  radzisz bezrobotnym młodym ludziom, żeby zajęli się dilerką?

                  No, ale ze stylu wypowiedzi wynika, że jesteś z UPR, więc trudno się
                  po Tobie spodziewać zbyt szerokich horyzontów.
                  • stolat3 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 11:42
                    kebir napisał:

                    > Nie rozumiesz, pacanie, że ten system działa na takich samych
                    > zasadach, jak gospodarka komunistyczna? Że nie opłaca się
                    produkować
                    > i pomnażać majątku, tylko pasożytować na innych?
                    >
                    > Najbardziej opłacalny jest handel narkotykami. Czy w związku z tym
                    > radzisz bezrobotnym młodym ludziom, żeby zajęli się dilerką?
                    >
                    > No, ale ze stylu wypowiedzi wynika, że jesteś z UPR, więc trudno
                    się
                    > po Tobie spodziewać zbyt szerokich horyzontów.

                    No właśnie ja z UPR a ty tkwisz w głębokim komuniźmie. Ekonomia
                    durniu ekonomia. Póki co kapitał nie pcha się na wieś.Jaki stąd
                    wniosek?
                • agata789 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 11:58
                  stolat3 napisał:

                  > > Ograniczony intelektualnie człowieku nie zauważyłeś że mamy
                  wolny
                  > wybór ? Ze życiem nareszcie rządzi ekonomia? Skoro na wsi jest
                  > lepiej to weź się za produkcję rolną . Wolny rynek na tym polega
                  że
                  > kapitał idzie tam gdzie są największe stopy zwrotu. Wyjedź na wieś
                  i
                  > przestań pieprzyć farmazony o dopłacaniu itd. itp.

                  Ależ nam właśnie chodzi o wolny rynek na wsi. To znaczy: rolnik
                  produkuje, sprzedaje na wolnym rynku za tyle, ile wynegocjuje, a
                  później to, co zarobi, inwestuje m.in. w swoją emeryturę, która
                  będzie zależała od tego, ile sobie na nią uskłada.

                  Na wolnym rynku za 65 PLN składki miesięcznie otrzymałby emeryturę w
                  wysokości maksymalnie 200 PLN. W tym chorym kraju dostaje 800 PLN,
                  na które musi się składać cała reszta, która z kolei za swoje
                  składki w ZUS otrzymuje znacznie mniej niż miałaby na wolnym rynku.

                  Na służbę zdrowia rolnik nie płaci NIC, i nie byłoby w tym nic
                  złego, gdyby za swoje leczenie płacił SAM. Niestety, finansują mu je
                  nie-rolnicy, którzy przez to otrzymują za swoje składki usługi o
                  nieproporcjonalnie niskiej jakości.

                  TY TO NAZYWASZ WOLNYM RYNKIEM???? To komunizm w czystej postaci.
                  • b52h Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 12:02
                    > Ależ nam właśnie chodzi o wolny rynek na wsi.

                    W UE nie ma wolnego rynku jak wiadomo...

                    Dopłaty do produkcji rolnej są w PL mniejsze niż
                    w krajach starej unii więc Krus jest pewną
                    rekompensatą tej sytuacji (inaczej polska żywność
                    mogłaby być droższa od tej do której się więcej dopłaca
                    • agata789 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 12:15
                      b52h napisała:

                      > Dopłaty do produkcji rolnej są w PL mniejsze niż
                      > w krajach starej unii więc Krus jest pewną
                      > rekompensatą tej sytuacji

                      Nie mam nic przeciwko temu, żeby dopłacać do produkcji rolnej tym
                      rolnikom, którzy rzeczywiście coś produkują.

                      Nie zgadzam się na dopłacanie do utrzymania żuli żłopiących tanie
                      wino pod wiejskimi sklepami, ani oszustów, którzy zarabiają na
                      czarno dziesiątki tysięcy złotych, a trzymają hektar ziemi tylko po
                      to, żeby okradać innych. To, że ten proceder jest usankcjonowany
                      przez parszywe prawo tego kraju, nie zmienia faktu, że to zwykła
                      kradzież.
                      • b52h Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 12:20
                        > Nie mam nic przeciwko temu, żeby dopłacać do produkcji rolnej

                        15 min temu i w poprzednim poście było coś
                        o _wolnym rynku_... musisz się zatem
                        zdecydować
                      • agata789 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 12:47
                        Doczytałeś do końca, czy tylko pierwsze zdanie? 50% k.u.p. oznacza,
                        że gość płaci 10% podatku i ubezpiecza się ZA WŁASNE PIENIĄDZE.
                        Rolnik podatku NIE PŁACI, a ubezpiecza się ZA CUDZE.
                        • b52h Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 13:04
                          > Doczytałeś do końca, czy tylko pierwsze zdanie? 50% k.u.p. oznacza,
                          > że gość płaci 10% podatku i ubezpiecza się ZA WŁASNE PIENIĄDZE.
                          > Rolnik podatku NIE PŁACI, a ubezpiecza się ZA CUDZE

                          a rolnik płaci ryczałt 20 zł/mc czy coś w tym stylu
                          widzisz różnicę bo ja nie?

                          stawka 20% powinna być dla wszystkich; a skoro są
                          uprzywilejowani to akurat czemu wśród nich nie ma
                          być rolników?

                          > Rolnik podatku NIE PŁACI, a ubezpiecza się ZA CUDZE.

                          nieprawda, płaci tyle że mniej niż pozostali
                          (podobnie jak Łuczywo i itp pijawki) BTW nawet gdyby
                          nie płacił to widzisz coś magicznego w licznie 0 (zero)??

                          ja doczytałem... a ty masz kłopoty z myśleniem...
                          no ale do takich jest właśnie adresowany tekst z Gó.wn.ianej
                    • vline Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 12:43
                      b52h napisała:

                      > Dopłaty do produkcji rolnej są w PL mniejsze niż
                      > w krajach starej unii więc Krus jest pewną
                      > rekompensatą tej sytuacji

                      Są mniejsze, ale w krajach starej Unii rolnicy płacą podatek
                      dochodowy. W Polsce nie płacą. Zwolnienie z podatku dochodowego jest
                      niczym innym jak bezpośrednią dopłatą do produkcji rolnej.

                      Argument z KRUSem pada.

                      To żadna rekompensata. W prostych słowach. KRUS w dotychczasowej
                      wysokości to świadectwo, że PSL dba o interes biednego polskiego
                      rolnika. Ale to jednocześnie część większego pakietu, w którym, wraz
                      i nierozłącznie z KRUSem, broni się zwolnień produkcji rolnej od
                      podatku dochodowego. A te zwolnienia to świadectwo, że PSL dba o
                      interes bogatego polskiego rolnika.

                      I o to w tej grze chodzi. O zbiorowy interes wielkich producentów
                      rolnych - głównie świniarzy. Którzy stanowią trzon PSL-u, tej z
                      pozoru chłopskiej partii.
                      • b52h Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 13:05
                      • b52h Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 13:05
                        > b52h napisała:
                        >
                        > > Dopłaty do produkcji rolnej są w PL mniejsze niż
                        > > w krajach starej unii więc Krus jest pewną
                        > > rekompensatą tej sytuacji
                        >
                        > Są mniejsze, ale w krajach starej Unii rolnicy płacą podatek
                        > dochodowy. W Polsce nie płacą. Zwolnienie z podatku dochodowego jest
                        > niczym innym jak bezpośrednią dopłatą do produkcji rolnej.
                        >

                        ale z kolei polscy chłopi (w 90%) nie mają zwrotu Vatu

                        > Argument z KRUSem pada.

                        no jak widzisz nie do końca...
                      • b52h Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 13:10
                        > Są mniejsze, ale w krajach starej Unii rolnicy płacą podatek
                        > dochodowy.

                        a w PL nie mają zwrotu VATu co jest IMHO bardziej
                        dotkliwe...

                        > Argument z KRUSem pada.

                        no nie bardzo jak widac

                        a wniosek jest taki że nie ma co się podpalac
                        głupimi tekstami z gazowni obliczonymi
                        na myślących inaczej

                        > PSL dba o interes biednego polskiego

                        dziwne?
                        a o jaki interes dba PO? każdy ma swoją
                        klientelę... trzeba być ostatnim idiotą żeby
                        z tego robić aferę...
                  • stolat3 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 13:24
                    agata789 napisała:

                    > stolat3 napisał:
                    >
                    > > > Ograniczony intelektualnie człowieku nie zauważyłeś że mamy
                    > wolny
                    > > wybór ? Ze życiem nareszcie rządzi ekonomia? Skoro na wsi jest
                    > > lepiej to weź się za produkcję rolną . Wolny rynek na tym polega
                    > że
                    > > kapitał idzie tam gdzie są największe stopy zwrotu. Wyjedź na
                    wieś
                    > i
                    > > przestań pieprzyć farmazony o dopłacaniu itd. itp.
                    >
                    > Ależ nam właśnie chodzi o wolny rynek na wsi. To znaczy: rolnik
                    > produkuje, sprzedaje na wolnym rynku za tyle, ile wynegocjuje, a
                    > później to, co zarobi, inwestuje m.in. w swoją emeryturę, która
                    > będzie zależała od tego, ile sobie na nią uskłada.
                    >
                    > Na wolnym rynku za 65 PLN składki miesięcznie otrzymałby emeryturę
                    w
                    > wysokości maksymalnie 200 PLN. W tym chorym kraju dostaje 800 PLN,
                    > na które musi się składać cała reszta, która z kolei za swoje
                    > składki w ZUS otrzymuje znacznie mniej niż miałaby na wolnym rynku.
                    >
                    > Na służbę zdrowia rolnik nie płaci NIC, i nie byłoby w tym nic
                    > złego, gdyby za swoje leczenie płacił SAM. Niestety, finansują mu
                    je
                    > nie-rolnicy, którzy przez to otrzymują za swoje składki usługi o
                    > nieproporcjonalnie niskiej jakości.
                    >
                    > TY TO NAZYWASZ WOLNYM RYNKIEM???? To komunizm w czystej postaci.

                    Agatko , każdy przeciętnie inteligentny człowiek oprócz klawiatury
                    powinien używać też szarych komórek.Nie będę ci tłumaczył kto tak
                    naprawdę finansuje służbę zdrowia bo i tak tego nie zrozumiesz .
                    Radzę jednak zapoznać się z tym czym jest składka zdrowotna i w jaki
                    sposób wprowadzano podatek dochodowy od osób fizycznych. Jeżeli
                    zapoznasz się z tematem możemy dyskutować dalej.
                    Póki co pyskujący tu na forum mają mentalność polskiego "chłopka" -
                    zamiast zabiegać o to by mu się lepiej wiodło modli się o to by
                    sąsiada krowy padły. Tak tak od tego że rolnik zapłaci więcej tobie
                    niestety nie przybędzie. Swoją energię skieruj na walkę o to byś ty
                    mniej płaciła różnych podatków , a nie żądaj większych obciążeń
                    innych.Godzisz się na utrzymanie tysięcy urzędasów ZUSU , a nawet
                    byłaś zadowolona że do tej armii zusowskiej dołożyli nam armieę
                    biurw z funduszy emerytalnych i to ci nie przeszkadza. Tysiące
                    mundurowych idą na emeryturkę po 15 latach pracy i jest ok.
                    Tysiące "rencistów" tysiące "bezrobotnych" i innych lumpów którym
                    musimy zapewnić dach i michę cię nie razi? Razi cię natomiast
                    dotacja do ciężko pracującego polskiego rolnika.
                    • agata789 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 16:58
                      stolat3 napisał:

                      > Agatko , każdy przeciętnie inteligentny człowiek oprócz klawiatury
                      > powinien używać też szarych komórek.Nie będę ci tłumaczył kto tak
                      > naprawdę finansuje służbę zdrowia bo i tak tego nie zrozumiesz .
                      > Radzę jednak zapoznać się z tym czym jest składka zdrowotna i w
                      jaki
                      > sposób wprowadzano podatek dochodowy od osób fizycznych. Jeżeli

                      No właśnie. Powinieneś używać szarych komórek. Czy ja napisałam
                      gdzieś, że mi się ZUS podoba? Absolutnie nie. Nie wiem, czy i kiedy
                      ktoś zrobi z ZUSem porządek. Wiem jednak, że dopóki będzie coś
                      takiego, jak KRUS, to ani ZUS, ani podatki NIE ZOSTANĄ obniżone, bo
                      nie będzie na to pieniędzy.

                      Nie obchodzi mnie, że państwowa banda wrzuca moje składki zdrowotne
                      do jednego worka z podatkami dochodowymi. Ja płacę składkę na NFZ,
                      żeby mieć z tego tytułu sfinansowane leczenie w razie choroby. Tak
                      samo, jak ubezpieczam samochód przed kradzieżą. Nie wyobrażam sobie,
                      żeby rząd uchwalił, iż jakaś grupa zawodowa będzie dostawać
                      odszkodowanie za skradzione samochody nawet jeśli się nie
                      ubezpieczy, a za to cała reszta będzie płacić dwa razy wyższe
                      składki ubezpieczeniowe z tego tytułu. Dlatego nie zgadzam się na
                      sytuację, że ktoś nie płaci składki zdrowotnej, a z publicznej
                      służby zdrowia, finansowanej przeze mnie, korzysta.

                      Zdaje się, że przedstawiłeś się wcześniej jako UPRowiec? Dziwi mnie,
                      że bronisz najbardziej chyba złodziejsko-socjalistycznej instytucji,
                      która w tym kraju istnieje. Kiedyś czytałam, że Wasz guru Korwin-
                      Mikke jest ubezpieczony w KRUS, ale nie chciało mi się w to wierzyć.
                      Czyżby jednak to była prawda?
                      • stolat3 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 18:09
                        agata789 napisała:

                        > stolat3 napisał:
                        >
                        > > Agatko , każdy przeciętnie inteligentny człowiek oprócz
                        klawiatury
                        > > powinien używać też szarych komórek.Nie będę ci tłumaczył kto
                        tak
                        > > naprawdę finansuje służbę zdrowia bo i tak tego nie
                        zrozumiesz .
                        > > Radzę jednak zapoznać się z tym czym jest składka zdrowotna i w
                        > jaki
                        > > sposób wprowadzano podatek dochodowy od osób fizycznych. Jeżeli
                        >
                        > No właśnie. Powinieneś używać szarych komórek. Czy ja napisałam
                        > gdzieś, że mi się ZUS podoba? Absolutnie nie. Nie wiem, czy i
                        kiedy
                        > ktoś zrobi z ZUSem porządek. Wiem jednak, że dopóki będzie coś
                        > takiego, jak KRUS, to ani ZUS, ani podatki NIE ZOSTANĄ obniżone,
                        bo
                        > nie będzie na to pieniędzy.
                        >
                        > Nie obchodzi mnie, że państwowa banda wrzuca moje składki
                        zdrowotne
                        > do jednego worka z podatkami dochodowymi. Ja płacę składkę na
                        NFZ,
                        > żeby mieć z tego tytułu sfinansowane leczenie w razie choroby.
                        Tak
                        > samo, jak ubezpieczam samochód przed kradzieżą. Nie wyobrażam
                        sobie,
                        > żeby rząd uchwalił, iż jakaś grupa zawodowa będzie dostawać
                        > odszkodowanie za skradzione samochody nawet jeśli się nie
                        > ubezpieczy, a za to cała reszta będzie płacić dwa razy wyższe
                        > składki ubezpieczeniowe z tego tytułu. Dlatego nie zgadzam się na
                        > sytuację, że ktoś nie płaci składki zdrowotnej, a z publicznej
                        > służby zdrowia, finansowanej przeze mnie, korzysta.
                        >
                        > Zdaje się, że przedstawiłeś się wcześniej jako UPRowiec? Dziwi
                        mnie,
                        > że bronisz najbardziej chyba złodziejsko-socjalistycznej
                        instytucji,
                        > która w tym kraju istnieje. Kiedyś czytałam, że Wasz guru Korwin-
                        > Mikke jest ubezpieczony w KRUS, ale nie chciało mi się w to
                        wierzyć.
                        > Czyżby jednak to była prawda?

                        Agatko jednak jesteś odporna na wiedzę. To nie ty finansujesz ze
                        swoich składek służbę zdrowia. Składka zdrowotna jest opłacana z
                        podatku dochodowego. Każdy pracownik najemny , emeryt i rencista z
                        chwilą wprowadzania podatku dochodowego dostał na ten cel 20%
                        podwyżkę. Więc nie pisz mi że to ty płacisz składkę zdrowotną.
                        Ponieważ rolnik nie dostał z tego tytułu żadnej podwyżki to samo
                        przez się należy rozumieć że nie płaci tego podatku a tym samym nie
                        płaci składki zdrowotnej(bezpośrednio). Posrednio natomiast jako
                        konsument dóbr czy usług wytwarzanych przez ciebie finansuje "twój"
                        podatek i "twoją" składkę.Rolnik w Polsce jest celowo traktowany
                        odmiennie od pozostałych grup społecznych i zawodowych , po to
                        tylko by takie "mentalne chłopki roztropki" mogły mieć na kim
                        wieszać psy.Tak było za Samoobrony z PISem i tak jest teraz , a
                        wyborcza węcz nie może ścierpieć tego że polski rolnik ma mocną
                        reprezentację w sejmie.
        • koxiarz Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 11:16
          stolat3 napisał:

          > Co pewien czas jakaś zaprzała morda wywołuje temat rolników. Wróć
          > siroto na wieś i śmiej się z miastowych że dopłacają do ciebie.
          > A skoro nie chcesz wracać to morda w kubeł.

          Mam nieco inne aspiracje niz życie na wsi (choć wypoczywac w spokoju
          bardzo lubię) dlatego twoja propozycja mi nie odpowiada. Z drugiej
          strony, mam jednak nadzieję, że jak najwięsza liczba osób "zostanie
          rolnikami" bo mam wrażenie, że jedynym sposobem likwidacji
          pasożytniczych wynaturzeń "powszechnego" systemu ubezpieczeń
          społecznych, jest jego krach.

          PS. Z twojej wypowiedzi wynika ze ta sprawa bezpośrednio dotyczy
          ciebie. Wiem ze fajnie żyje sie na koszt reszty społeczeństwa,
          jednak ja takie zachowanie uważam za PASOŻYTNICTWO. Nie chodzi mi o
          biednych rolników, tylko o mających wielkie gospodarstwa cwaniaków.
          Rolnicy w trudnej sytuacji powinni byc wspierani, jednak obecnie
          cała wota, którą Polacy wspierają rolników rozkłada sie także na
          bogatych rolników.

          PPS. Już się boję, co będzie za jakiś czas, gdy ci biedni rolnicy,
          którzy płacili ułame tego co powinni będą wrzesczeć, że dostają
          jedynie głodowe emerytury i znowu będą starali się wyrwać kolejny
          kawałe tortu dla siebie.
          • stolat3 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 11:36
            koxiarz napisał:

            > stolat3 napisał:
            >
            > > Co pewien czas jakaś zaprzała morda wywołuje temat rolników.
            Wróć
            > > siroto na wieś i śmiej się z miastowych że dopłacają do ciebie.
            > > A skoro nie chcesz wracać to morda w kubeł.
            >
            > Mam nieco inne aspiracje niz życie na wsi (choć wypoczywac w
            spokoju
            > bardzo lubię) dlatego twoja propozycja mi nie odpowiada. Z drugiej
            > strony, mam jednak nadzieję, że jak najwięsza liczba
            osób "zostanie
            > rolnikami" bo mam wrażenie, że jedynym sposobem likwidacji
            > pasożytniczych wynaturzeń "powszechnego" systemu ubezpieczeń
            > społecznych, jest jego krach.
            >
            > PS. Z twojej wypowiedzi wynika ze ta sprawa bezpośrednio dotyczy
            > ciebie. Wiem ze fajnie żyje sie na koszt reszty społeczeństwa,
            > jednak ja takie zachowanie uważam za PASOŻYTNICTWO. Nie chodzi mi
            o
            > biednych rolników, tylko o mających wielkie gospodarstwa
            cwaniaków.
            > Rolnicy w trudnej sytuacji powinni byc wspierani, jednak obecnie
            > cała wota, którą Polacy wspierają rolników rozkłada sie także na
            > bogatych rolników.
            >
            > PPS. Już się boję, co będzie za jakiś czas, gdy ci biedni rolnicy,
            > którzy płacili ułame tego co powinni będą wrzesczeć, że dostają
            > jedynie głodowe emerytury i znowu będą starali się wyrwać kolejny
            > kawałe tortu dla siebie.

            Rozczaruję cię . Przez 20 lat tyrałem jak głupi na wsi. Ale przyszły
            lepsze czasy i już nie muszę . Swój kapitał postanowiłem wykorzystać
            w inny sposób. Ale nie narzekam bo sam wybrałem swój los.
    • ks.janusz15 Nie do sKRUSenia 10.09.08, 09:57
      To kpina ze społeczeństwa

      a co rolnicy to już nie społeczeństwo?
    • giuseppe53 PO & PSL = zorganizowana grupa przestepcza (mafia) 10.09.08, 10:01
      jej przywódcy, obermafiosi Tuske i Pawlak za zamach na legalnie wybrany,
      demokratyczny rząd powinni stanąć pod ścianą albo na 15 lat zniknąć w lochach
      jakiejś twierdzy, najlepiej za Uralem.
      • simon77.pl Re: PO & PSL = zorganizowana grupa przestepcza (m 10.09.08, 10:46
        z PiSiorami na czele !!!!
    • ks.janusz15 Re: Nie do sKRUSenia 10.09.08, 10:03
      PSL, partia ukladnych sbekow

      Michałem "Znak"-Bonim to niby kto?
    • kewiz totalne skrusywynstwo 10.09.08, 10:05
      takie bydle jak Sawicki nie powinno istniec
      • stolat3 Re: totalne skrusywynstwo 10.09.08, 10:12
        Płacz i płać .Nareszcie UE zlikwidowała niewolnictwo w Polsce.
    • waldi1953 Nie do sKRUSenia 10.09.08, 10:14
      premierze Tusk - zlikwidowac K R U S !

      zlikwidowac KRUS - tu sa pieniadze na podwzyki dla emerytow ! żadmy natychmiastwej likwidacji KRUSU- tu sa pieniadze na podwyzki dla emerytow !
      Domagamy się ponownej waloryzacji w trybie natychmiastowym !
      Polacy finansują emerytury bogatych rolników(PAP, tm/06.08.2007, godz. 06:12) Podatnicy wciąż w 90 proc. finansują świadczenia rolników w KRUS, choć z danych GUS wynika, że ich dochód rośnie najszybciej ze wszystkich grup zawodowych - pisze "Gazeta Prawna".
      W tym roku kwota dotacji wyniesie 14,4 mld zł. Rolnicy otrzymują też dopłaty bezpośrednie. W 2006 roku wyniosły one 7,8 mld zł, z czego 3,3 mld zł wypłacił polski budżet. Eksperci podkreślają, że ta sytuacja jest patologiczna, bo nawet mało zamożni podatnicy finansują świadczenia coraz zamożniejszych rolników. Ponad 100 tys. osób posiad więcej niż 20 ha. Takie gospodarstwo osiąga średnio rocznie nieopodatkowany dochod w wysokości około 47 tys. zł.

      Rolnicy opłacają - bez względu na osiągany dochód i wielkość gospodarstwa - składki w tej samej, minimalnej wysokości 251 zł kwartalnie. Jak oszacowali eksperci, proponując reformę KRUS w tzw. planie Hausnera, w 2002 r. do każdej emerytury rolniczej podatnicy dopłacili prawie 170 tys. zł.

      Przeciętna emerytura w KRUS wynosi 849,7 zł. Dla porównania osoba prowadząca działalność gospodarczą otrzymuje ją w wysokości 1069,6 zł. A wpłaca do ZUS z tytułu ubezpieczenia składki w wysokości ponad 773 zł miesięcznie, czyli 2320 zł kwartalnie. Mimo więc, że opłaca składki wyższe o 924 proc., jej świadczenie jest wyższe zaledwie o 25 proc.



      ~emeryci , 10.09.2008 07:34
Inne wątki na temat:
Pełna wersja