maruda.r
15.09.08, 06:12
"dr Urszula Dudziak, psycholog z Instytutu Nauk o Rodzinie KUL: "Mówienie o
jakichś zboczeniach, o molestowaniu, to nie jest sprawa dla małego dziecka -
to jest sprawa dla klinicystów, seksuologów, lekarzy."
************************************
Ach! więc to sprawa dla lekarzy? Tylko jak im dziecko o tym powie, skoro nie
będzie wiedziało, co się z nim wyprawia?
Dlaczego Dudziak broni zboczeńców tylko dlatego, że są ojcami i matkami?
Czyżby przypuszczenie, że patologie są normą w tradycyjnej polskiej rodzinie
i padnie mit świętości rodziny?