Akt oskarżenia po katastrofie w kopalni Halemba

15.09.08, 07:19
"Jeśli zabraknie kary, ludzie będą przekonani, że istnieje świat
nietykalnych. I na którejś z kopalń wkrótce znów dojdzie do
tragedii - mówi prof. Marek Szczepański, socjolog z Uniwersytetu
Śląskiego."

panie marku, profesorze socjologii... na ktorejs z kopaln znow
dojdzie do tragedii nie jesli zabraknie kary za halembe, ale jesli
nie zostana usprawnione systemy i procedury monitorowania zawartosci
metanu w powietrzu... ludzie sa tylko ludzmi i jeszcze nie jeden
bedzie chcial (pomimo potencjalnej kary) zafalszowac wynik, aby
produkcja szla i premia byla wyzsza... tylko zmiany systemu
monitorowania, gdy beda zrobione "foolproof and failsafe"
zagwarantuja zdrowie i zycie tych, ktorzy na tym monitoringu
polegaja...

    • awitold Re: Akt oskarżenia po katastrofie w kopalni Halem 15.09.08, 08:58
      Ależ takie procedury istnieją, ale jeżeli goście puszczają strumień
      świerzego powietrza na czujniki metanu, wszyscy o tym wiedzą, ale
      się boją o pracę, to nie ma takiego monitoringu, który by temu
      zaradził. Jedyne rozwiązanie: dyrektor zabił 23 osoby - czapa, dla
      reszty zaangazowanych w mord - dożywocie, ewentualnie ciężkie roboty
      i żadnego tłumaczenia typu: "musiałem to robić, bo mam w domu
      maleńkie dzieci". Gestapo też się tłumaczyło, że wykonywało tylko
      rozkazy, a przecież żadne sądy tego nie uwzględniają. I nie chodzi
      tu o zadną zemstę, ale o fakt, że życie i zdrowie ludzi zostało
      powierzone osobom, nie, nie osobom - potworom, które lekce sobie tą
      odpowiedzialniść ważyły. Chcecie procedur i ich przestrzegania?
      Powieście dyrektora, a dla innych takie kary, żeby przez najbliższe
      50 lat nikomu na Śląsku nawet do głowy nie przyszło wysyłać ludzi na
      pewną śmierć. Znając jednakże realia układów stawiam na kary w
      zawieszeniu - wszystko jak zwykle rozejdzie się po kościach. Ach,
      panie Ziobro, dlaczego pan już nie pracuje...
      • rooboy Re: Akt oskarżenia po katastrofie w kopalni Halem 15.09.08, 10:08
        witold, napisalem wyraznie, "foolproof and failsafe"... jesli
        czujnik miernika jest traktowany swiezym powietrzem, to procedura
        nie jest ani foolproof ani failsafe... wiec procedury, ktorych nie
        da sie ani obejsc, ani oszukac to klucz do przyszlego
        bezpieczenstwa, a nie kary... tym bardziej, ze twierdzisz, znajac
        realia, ze kary beda w zawieszeniu...
        • awitold Re: Akt oskarżenia po katastrofie w kopalni Halem 15.09.08, 13:14
          Chodzi mi o to, że na "wyjściu" każdej procedury siedzi człowiek,
          który podejmuje decyzje. Do licha, przecież o tym, ze na dole
          warunki są skrajnie niebezpieczne, wiedzieli wszyscy, wiedział sam
          dyrektor - i dlatego dzisiaj siedzi na ławie oskarzonych. Kogo wg
          Pana taki miernik czy procedura miałaby poinformować, że nie wolno
          zjeżdżać na dół? Kto by mógł podjąć decyzję o wysyłaniu bądź nie
          wysyłaniu ludzi na dół? Chyba tylko niezależny, niezawisły,
          komputer, jakaś maszyna niepodlegająca układom, zależnościom, itp.
          To smutne, ale jesli ludzie nie będą bać się kary, w tym przypadku -
          mam nadzieję wraz z rodzinami zabitych - najwyższej, to żadna
          procedura nic tu nie pomoże...
    • parowkowa Re: Akt oskarżenia po katastrofie w kopalni Halem 15.09.08, 09:38
      Ciekawe czy chciwe zwiazki zawodowe poczuwaja sie do wziecia winy za to zdarzenie na siebie - bo to one sa przede wszystkim winne! gdyby nie ich kompletnie nieadekwatne rzadania (wynagrodzenia z sufitu i emeryturka ciepla po paru latach pracy, za prace ktorej mozna malpe wyuczyc w tydzien), to by kopalnie nie kombinowaly jak kon pod gorke, starajac sie nalac z pustego.
      • migmigmig Re: Akt oskarżenia po katastrofie w kopalni Halem 15.09.08, 21:11
        A ja myslalem ze idiotom zabronio dostep do internetu. Z ktorego sanatoria uciekles ?
        • parowkowa Re: Akt oskarżenia po katastrofie w kopalni Halem 15.09.08, 22:43
          Udrzez w stol odezwa sie nozyce, pan zapewne jest pijawka na spolecznestwie yyy tzn chcialam powiedziec ciezko pracujacym zwiazkowcem?
    • kosaa40 Akt oskarżenia po katastrofie w kopalni Halemba 15.09.08, 10:15
      Kierownictwo wszędzie kasę trzepie a odpowiedzialności żadnej. Ludzie się boja
      o pracę więc milczą życia nikt nie wróci. Układy układziki pilnują stołków i
      kasy. Tak jest wszędzie. :<(:
    • debil13 jak sie pieprzy inżynieryjną robotę na górnym 15.09.08, 22:05
      Śląsku to hale expo upadają. A te przestarzałe zjeżdżalnie w 2 D to
      dalej produkujecie bo nie widzieliście 3D i matołom urzędasom
      wciskacie starą lipę co nie mają świadomosci? Biedne te dzieci plezy
      POtłuczone.
    • krzysztofczyz Akt oskarżenia po katastrofie w kopalni Halemba 15.09.08, 22:14
      Sądy są i owszem niezawisłe ale kto powiedział, że "bezstronne"?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja