Czekały na nas miny zamiast kwiatów

15.09.08, 13:59
A po co tam nasze wojska? Arabowie nie potrzebują naszej kultury.
    • kybernetes Czekały na nas miny zamiast kwiatów 15.09.08, 14:12
      No cóż trzeba nazwać takie podejście po imieniu: s.k.u.r.w.y.s.y.ń.s.t.w.o.!!!!!!
    • woparachgazu To teraz pora jechac po kase do Afganistanu 15.09.08, 14:38
      tam sie teraz najlepiej stabilizuje okupacje i zabija cywilow (praca
      na akord - od łebka, niewazne czy dorosły czy dziecko).
      • an59za Re: To teraz pora jechac po kase do Afganistanu 15.09.08, 15:29
        Jesteś zdegenerowanym idiotą, który o wojsku wie tyle, co kto inny
        powiedział i nie zawsze prawdę. Obrażasz żołnierzy. Oni nie
        rozstrzeliwują. Nangar to przypadek.
        • pkrehbiel Im kto dalej od wojska... 16.09.08, 21:07
          ... tym lepiej dla niego. Szczególnie, jeśli jest to wojsko z
          naszego kraju.

          Nangar, to jedyne o czym nam się udało dowiedzieć, mimo mataczenia
          przez wszystkich jego uczestników. Czyli tak - wyjątek, ale tylko w
          takim sensie, że pewnie o wielu tego typu zbrodniach nie wiemy.
    • metenburg Misja stabilizacyjo-okupacyjna 15.09.08, 15:35
      Polaku co Ty robisz w Iraku !!!
      Na budowie w Irlandii zarobisz lepiej no i bezpieczniej, chyba ze
      lubisz "rozrywkowa" robote. I nie zmienia to faktu ze jestes
      OKUPANTEM!!! Taaak...sojusze zobowiazuja.
      • dean08 Re: Misja stabilizacyjo-okupacyjna 15.09.08, 16:48
        To po co, dlaczego itd. jest teraz bez znaczenia - i tak się już wycofujemy.
        Znaczenie ma to, dlaczego wysłano zbieraninę bez sprzętu, bez zabezpiecznia
        socjalnego, ubezpieczeniowego itp. A do tego traktuje się ludzi, którzy
        stracili tam zdrowie pod POLSKIM sztandarem jak śmieci. Co Panowie Politycy ze
        Wszystkich Opcji ? Cudza krew jest bardzo tania, prawda ?
        • philips11 stara sprawa, ale dobrze oddaje to, co stosują rzą 15.09.08, 21:16
          jak ulał pasuje do omawianego tekstu :-/

          www.nie.com.pl/art14698.htm
    • mark.parker Normy i normy 15.09.08, 17:01
      "Polscy saperzy zawyżali w Iraku koalicyjną normę" - czytamy. Kiedy podjąłem
      pierwszą pracę w USA po wyemigrowaniu z Polski, koledzy, z którymi pracowałem,
      prosili, żebym zwolnił tempo, gdyż obawiali się, że kierownictwo podwyższy im
      normę. Zacząłem się nudzić, ale przyhamowałem ku powszechnemu zadowoleniu. Nie
      zrobiłbym jednak tego w sytuacji dotyczącej ludzkiego życia.
    • anti.war taki los wszystkich okupantow 15.09.08, 17:23
    • mark.parker "W Stanach [...] szanują swoich weteranów." 15.09.08, 18:26
      "W Stanach biorą nawet ludzi na wózkach - mówi. - Szanują swoich weteranów."

      Nooo.... tak średnio na jeża. Amerykańscy żołnierze mogą korzystać ze szpitali
      prowadzonych przez resort ds. kombatantów, lecz niektóre z nich urągają wymogom
      współczesnej medycyny i potrzebom społecznym personelu wojskowego.
      Najgłośniejszym takim przypadkiem jest szpital Sił Lądowych im. Waltera Reeda w
      Waszyngtonie. W lutym 2007 r. sekretarz Dep. Obrony USA Robert Gates powiedział,
      że ranni żołnierze wracający do kraju z pola bitwy z zagranicznymi wrogami nie
      powinni być zmuszani do bitwy z amerykańską biurokracją. Uwagę przyciągnął
      szczególnie Budynek nr 18, gdzie mieszkają czasowo żołnierze korzystający z
      opieki ambulatoryjnej, opanowany przez pasożyty (szczury, karaluchy) i pleśń
      oraz braki wody lub niemożliwość nastawienia osdpowiedniej temperatury wody do
      kąpieli pod prysznicem - leciał albo wrzątek, albo lodowata woda, a personel
      wojskowy nie otrzymywał na czas uposażeń - słowem żołnierze i ich rodziny nie
      mieli z czego żyć. Jeśli zaś chodzi o opiekę medyczną, to zdarzało się, że
      żołnierzom odmawiano usług adekwatnych do ich obrażeń, odwoływano wizyty
      lekarskie, każda procedura wymagała wypełnienia setek formularzy, więc
      interwencja lekarska odwlekała się w nieskończoność itd. itp. Niektóre z tych
      usterek usunięto po interwencji resortu obrony podjętej na skutek alarmu
      podniesionego przez prasę. O pżrzyczynach opłakanej sytuacji napiszę kiedy indziej.
      • mr.superlatywny Re: "W Stanach [...] szanują swoich weteranów." 15.09.08, 20:36
        No i nie ma wystarczajaco specow i w ogole opieki psychologicznej.
        Przynajmniej na poczatku tak bylo.

        No i tez musza sie biedaki procesowac.

        No i rzad/armia nie chce uznac slynnego
        masowego syndromu wypalenia (po)wojennego.
        (zapomnialem nazwe)


        Taka cudowna to ta US Army tez nie jest.

        No i tam tez ida glownie biedne dzieciaki z prowincji.
        Niektorzy nawet nie maja pojecia o matematyce albo ortografii
        (16latki ze wsi, farmerzy) albo nie znaja dobrze angielskiego
        (PuertoRico).
    • pomysl.po.wypiciu w polskiej tradycji walki nie ma rannych 15.09.08, 18:51
      co tylko zabici
      takie wymogi partiotyzmu..
    • mr.superlatywny Czekały na nas miny zamiast kwiatów 15.09.08, 20:08
      Amerykanie do najbardziej niebezpiecznych ładunków nawet nie
      podchodzili. Wysyłali do nich roboty. Kloc i jego koledzy mogli
      tylko o nich pomarzyć.
      ---------------
      Zdalnie sterowane minipojazdy/maszyny, to nawet juz Niemcy mieli
      w 1939-45, np. przy zwalczaniu Powstania Warszawskiego.

      A te polskie wojaki ? w 2005 ? i to niby elita, wyspecjalizowana !

      Smiechu i wspolczucia warte - i ukarania decydentow+organizatorow !!
    • mr.superlatywny Czekały na nas miny zamiast kwiatów 15.09.08, 20:31
      To ma byc "armia" ? europejska ?? zawodowa ???

      To nie armia-firma, nie armia-matka,
      to poprostu zle zarzadzany PGR !
      Tylko, ze taki, gdzie zarzadza BYDLO !

      Pewne rzeczy mozna zrozumiec i wybaczyc.
      Ale pewne rzeczy, jak np. rozklejajace sie buty,
      niewojenne pojazdy-klekoty i zacinajace sie pistolety
      albo ta sprawa z ubezpieczeniem, brakiem specjalistow-medykow
      i dokumentacji pociskow do zdetonowania/zdemontowania - NIE!!!!!!!

      Pamietam, ze czytalem, ze jedli tygodniami francuski prowiant,
      bo "nie udalo sie", potem temat klimatyzacji i kradzierzy po drodze.

      Amatorzy, mafia, firma - wszyscy by sobie
      chyba lepiej poradzili z organizacja.
      No, ale co ja gadam: firma o nazwie "polskie wojsko",
      to przeciez amatorzy i mafia.......
    • rijselman12.0 Czekały na nas miny zamiast kwiatów 15.09.08, 20:47
      Dzialania "chirurgiczne" sie skonczyly,miejsce "brudnej wojnie"!
      Srodki zniszczenia o zawrotnej technologii ocieraja sie,ledwie,o
      iscie"prostacka" tarcze przeciwnika.W Afganistanie czy Iraku
      przeciwnik ,uparcie,odmawia otwartej walki.Uzywajac
      iscie "rzemieslniczej" broni(w stosunku do miliardowych
      wydatkow "atakujacego")przeciwnik ,znakomicie,zorganizowal system
      dzialan w sieci,tworzac konstelacje malych grup "bez twarzy",stale
      wprowadzajac innowacje i wybierajac akcje na dystans
      (sabotaz,snajperzy,miny,krotkie,gwaltowne
      zasadzki).Amerykanscy "spece" nazywaja te forme wojny G4G.W
      niej "slabszy" nie przestaje zaczepiac wroga,by go zmusic do
      przekonania o walce niepotrzebnej i zbyt kosztownej...
      • wnec2005 Re: Czekały na nas miny zamiast kwiatów 15.09.08, 21:01
        Bylem w wojsku widzialem, syf..lepjej zjesc kromke suchego chleba
        niz wogole isc do wojska. Polskie Wojsko jest caly czas w 1939 roku
        z ta roznica ze wtenczas wojacy mieli dobre buty w ktorych uciekali
        setki kilometrow...
        • rijselman12.0 Re: Czekały na nas miny zamiast kwiatów 15.09.08, 21:32
          Bylem w innym wojsku i, byc moze,w innym stopniu.Po przegladzie
          niektorych afganskich "numerkow" jestem,coraz bardziej,przekonany,ze
          generalow powinno sie zastapic podoficerami...
    • wielki_czarownik Bardzo to smutne, ale 15.09.08, 23:09
      Bardzo to smutne, ale nikt nas tam nie zapraszał. Pojechaliśmy tam w sposób sprzeczny z prawem międzynarodowym, oraz polskim. Pojechaliśmy tam bez zaproszenia Irakijczyków. Nic więc dziwnego, że zamiast kwiatami rzucali nas granatami.
      Wielkie zdziwienie, że kwiatów nie rzucają. Czy jak do Polski wjadą ruskie czołgi pod pozorem stabilizacji i walki z terroryzmem, to będziemy rzucać w nie kwiatami?
      • rijselman12.0 Re: Bardzo to smutne, ale 16.09.08, 09:42
        Mylisz sie...-zaprosili nas Amerykanie,bo my jestesmy
        ich "wiernymi,jak psy -sojusznikami".-Odwdzieczaja sie nam z
        nawiazka...obiecuja wizy..Ha,ha,ha!
    • 1stanczyk Tylko 17 postow: jakos juz nikogo nie interesuja 15.09.08, 23:14
      dramatyczne konsekwencje naszych "dumnych" i bucowatych prob budowania prestizu
      miedzynarodowego ktorym potakiwaly wszystkie byle i obecne pajace polityczne od
      Prezydenta Lecha Kaczynskiego poprzez, Premiera Donalda Tuska nie mowiac juz o
      bylym Premierze Jaroslawie Kaczynskim, Dornie czy Wassermanie i oczywiscie bylym
      Prezydencie Aleksandrze Kwasniewskim.
      W powszechnej zmowie milczenia wraz z nasza oglupiala sfora dziennikarska
      pousuwali ze wszelkich dostepnych bezplatnie archiwow swoje "arcydziela"
      debilizmu politycznego, ktory jednym "zaproszeniem" Amerykanow do bandytyzmu tak
      ich "uwznioslil", ze tracac rozmum pozostawili do dzisiaj, poki co na mocy tych
      co sa u wladzy, pochowane swiadectwa swojej skrajnej tepoty, zeby nie napisac
      uposledzenia umyslowego.
      5 lat minelo i jeszcze nie tak dawno w te same debilne tony uderzal byly
      Minister Obrony Narodowej Szczyglo: no tak ale jak sie pracuje wsrod ludzi,
      ktorzy ubezpieczaja zolnierzy idacych na front przed nieszczesliwymi wypadkami i
      nie "pomysla", ze moze to nie znaczy to samo co ataki terrorystyczne czy
      utracone zdrowie we frontowej walce to czego wiecej mozna oczekiwac po tej calej
      odmozdzonej zgrai ktora oprocz wycierania sobie geby Polska niewiele wiecej
      potrafi.

      Czekały na nas miny zamiast kwiatów
      • bezportek Nikogo nie interesuje pacyfiarskie poszczekiwanie 16.09.08, 00:39
        Tchorzliwe sobaczki, niedorozwiniete antyglobusy i platne
        szczekaczki socjalmenelii - to typowe osobniki poszczekujace na
        oddzialy walczace z bandytyzmem w Afganistanie i Iraku. Dla tego
        sekciarstwa, fanatycznie nienawidzacego cywilizacji, nie ma
        znaczenia zaden fakt, zadna racja. Liczy sie tylko zoologiczna
        nienawisc do lepszych od siebie...
        • rijselman12.0 Re: Nikogo nie interesuje pacyfiarskie poszczekiw 16.09.08, 09:20
          Uspokoj sie,bezpo...-"zoologiczna nienawisc" przylepiaj,raczej,
          muzulmanom.Zgadzam sie z Toba i jestem zdania ,ze ten syf trzeba
          zniesc z powierzchni globu.W moim poscie chcialem zwrocic uwage na
          pewne "niewygodne" aspekty wojny w Afganistanie i Iraku.-"Strategie"
          prowadzenia dzialan wymyslili pentagonscy panowie "pod
          krawatem",ktorzy zapach prochu znaja,tylko,ze strzelnicy klubowej.Za
          ich ewidentna nieznajomosc tematu placa slona cene chlopaki w terenie
          (DLACZEGO?).-Ostatnia,tragiczna wpadka francuskich zolnierzy jest
          tego,niezbitym dowodem.Nikt nie moze zaprzeczyc,ze lacznosc bojowa
          miedzy miedzynarodowymi silami rowna sie zeru(DLACZEGO?).Granica z
          Pakistanem jest wielkim sitem;-narkotyki,szmal i bron mozna wwozic
          tirami(DLACZEGO?).Pseudostrategia panow z Pentagonu doprowadzila do
          tego,ze to nasi chlopcy znajduja sie w osaczeniu(DLACZEGO?).Nie
          mialbym najlepszego samopoczucia wykonujac rozkazy
          jakiegos "eksperta"zaszytego w przytulnym biurze...
          Afganistan jest czolowym,swiatowym producentem narkotykow.-Nikt sie
          tym tematem nie zajmuje(DLACZEGO?).-W Afganistanie rozwija sie,w
          zastraszajacym tempie,epidemia AIDS(DLACZEGO?)...-Tych "DLACZEGO?"
          jest masa,lecz jestem przekonany,ze Amerykanom chodzi o prowadzenie
          wojny w czasie,by siedziec w terenie jak najdluzej...-dlaczego?-
          Tego,juz,chyba,nie trzeba tlumaczyc.
    • gadolinn Czekały na nas miny zamiast kwiatów 16.09.08, 00:38
      A to ci niespodzianka - miny zamiast kwiatow!

      Jakim debilem trzeba byc, zeby sie spodziewac kwiatow,
      jesli sie jest najezdzca i okupantem?
      • wertyuiop9 Re: Czekały na nas miny zamiast kwiatów 16.09.08, 14:11
        powinieneś być człowieku ubezwłasnowolniony
    • indris Literówka, skleroza czy manipulacja ? 16.09.08, 10:26
      "w kwietniu 2002 r., kiedy sekretarz obrony USA Donald Rumsfeld ogłosił:
      "Polska została zaproszona przez rząd USA do udziału w operacji utrzymania
      porządku i stabilizacji w Iraku".

      W maju 2002 r. w Londynie prezydent RP Aleksander Kwaśniewski przyjął ofertę."

      Napaść na Irak (zwana eufemistycznie "interwencją") nastąpiła 20 marca roku
      2003 (DWA TYSIĄCE TRZECIEGO). Wydaje się więc niemożliwe, żeby Rumsfeld
      ogłaszał o swoich konszachtach z Kwasem prawie na rok wcześniej w maju roku
      dwa tysiące DRUGIEGO. Wtedy w amerykańską napaść na Irak wielu nie wierzyło,
      bo wydawało się to po prostu zbyt głupie. A gdyby na prawie rok przed tą
      awanturą rozniosło się, że Polska ma zamiar się do niej przyłączyć, to w kraju
      rozpętała by się burza.
      Dlatego wydaje się, że w przytoczonym fragmencie powinno być 2003 a nie 2002.


      A jeżeli w Polsce powstanie pomnik ku czci poszkodowanych w Iraku
      "misjonarzy", to niech nikt się nie zgorszy, jeżeli w Niemczech powstanie
      pomnik SS-manów poległych w Powstaniu Warszawskim.
      • rijselman12.0 Re: Literówka, skleroza czy manipulacja ? 16.09.08, 10:45
        Fakt...-gdyby koalicja,od razu,poszla za ciosem,w trakcie "pustynnej
        wichury" ,pigulka wygladalaby apetyczniej...
    • ksaweryl Czekały na nas miny zamiast kwiatów 17.09.08, 22:13
      .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja