Polscy żołnierze w niechcianych wozach

30.09.08, 07:05
Klich.Lekarz medycyny, historyk sztuki. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego
i Akademii Medycznej w Krakowie. Zbyt duzo obciazen jak na jedna glowe.
    • jerzy.zywiecki Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 07:21
      Lubimy złomowisko amerykańskie.Fregaty,F 16,które nie mogą do Polski
      dolecieć,Herculesy z 1964 r,i teraz coguary.
      • 1zorro Dobry zlom, byle by mial "made in USA".... 30.09.08, 07:29
        i tak juz nam w glowach od dziesiecioleci zostalo....To nieuleczalna
        choroba.
        • braad nieudolność, brak wiedzy, czy korupcja? 30.09.08, 08:40
          "pilna potrzeba operacyjna" - ile to juz kupuja te samochody?? Ponad
          rok czy jeszcze dłużej??
          Tyle jest bardziej przydatnych pojazdów, choćby nasz tur, LMV,
          Sherpa czy inne. Lżejsze, zwrotniejsze, oszczędniejsze trudniejsze
          do trafienia, pry tym samym stopniu ochrony...
          A cały ten program Mrap to równie chybiony pomysł jak niemieckie
          cuda techniki z II wojny jak działo pancerne Ferdynad czy czołg
          Maus...
          • slon2002 czy gen. Duks z DPZ to złodziej? 30.09.08, 08:53
            • zbukov Re: czy gen. Duks z DPZ to złodziej? 30.09.08, 10:17
              a może by tak zamiast opinii przedstawić fakty?
              "As of June 2006, there are more than 130 Cougars and Buffalos in Afghanistan
              and Iraq. Since their deployment to Iraq in 2003 the Cougar and Buffalo vehicles
              employed with explosive ordnance disposal teams and engineers units have taken
              about 1,000 IED hits without a loss of life, said Wayne Phillips, a company vice
              president in charge of Marine Corps programs. The vehicle has proven to be
              superior to less protected vehicles, such as the up-armored Humvee or armored
              trucks. "

              "7 killed as Canadian RG-31 Fail to Stop an RSIED in Afghanistan

              Six Canadian soldiers and an Afghan interpreter were killed Wednesday as their
              RG-31 armored vehicle was hit by a RoadSide Improvised Explosive device (RSIED)
              as they were returning form a mission, about 20 km south west of Kandahar in
              Southern Afghanistan. "
              • ereta Re: czy gen. Duks z DPZ to złodziej? 30.09.08, 10:48
                zbukov: ochotnik do amerykańskiej armii w Iraku lub Afganistanie bo
                na polskim portalu zapomniał j.polskiego???
                • zbukov Re: czy gen. Duks z DPZ to złodziej? 30.09.08, 11:03
                  zakładam, że znajdują się tu ludzie, znający choćby podstawy języka
                  angielskiego. ale specjalnie na twoje życzenie (tak to rozumiem) tłumaczę to co
                  skłoniło mnie do wklejenia cytatów - krytykowany przez gazetę cougar od 2003 do
                  2006 roku przyjął około 1000 wybuchów min pułapek i nikt z załogi nie stracił
                  przy tym życia. dalej informacja na temat wybuchu takiego ładunku w przypadku
                  rg-31, gdzie życie straciło sześciu żołnierzy kanadyjskich i tłumacz.
                  • soth3d Różnice pomiędzy pojazdami 30.09.08, 12:44
                    Z tego co wiem obydwa pojazdy są oparte na podobnym podwoziu, RG-31 jest sporo krótszy, nie wydaje mi się żeby któryś był bardziej opancerzony. RG-31 potrafi przejechać po minie i wrócić z lekko ogłuszoną załogą do bazy - na pozostałych trzech kołach - ponieważ jedno sie oberwało. :)
                  • aquanta Re: czy gen. Duks z DPZ to złodziej? 30.09.08, 15:05
                    Jeden żołnierz zginął w ataku na cougara. Strzelec przygnieciony przewróconym
                    wozem. (informacja z Nowej Techniki Wojskowej)
      • ereta Re:żołnierze w niechcianych wozach-co mogą żebracy 30.09.08, 10:28
        jerzy.zywiecki napisał:

        > Lubimy złomowisko amerykańskie.Fregaty,F 16,które nie mogą do
        Polski
        > dolecieć,Herculesy z 1964 r,i teraz coguary.
        Lubimy amerykański złom z przymusu. Żebracy mogą dostać odpadki lub
        resztki- amerykanie zawsze sobie zostawią prima sort. Polskie władze
        po 1989 doprowadziły do całkowitego uzależnienia RP od USA i
        staliśmy się żebrakami wobec Amerykanów. Przykre i wstydliwe, ale
        prawdziwe.
        • soth3d Re:żołnierze w niechcianych wozach-co mogą żebrac 30.09.08, 12:55
          Ten wóz nie jest amerykański!!!
          en.wikipedia.org/wiki/Cougar_(vehicle)
      • ventus_historicus Re: Polscy żołnierze w bezpiecznych wozach! 30.09.08, 13:04
        jerzy.zywiecki napisał:

        > Lubimy złomowisko amerykańskie.Fregaty,F 16,które nie mogą do Polski
        > dolecieć,Herculesy z 1964 r,i teraz coguary.

        Odezwał się "fachowiec" z wieloletnią praktyką!!!
        Dla Twojej informacji - Cougar nie jest złomem, jego celem jest udział w misjach
        patrolowych i zapewnienie skutecznej ochrony żołnierzom i z tych zadań dobrze
        się wywiązuje.

        "Since their deployment to Iraq in 2003 the Cougar and Buffalo vehicles employed
        with explosive ordnance disposal teams and engineers units have taken about
        1,000 IED hits without a loss of life"
    • marekpatriota Okruchy z HAMerykanskiego stolu 30.09.08, 07:30
      "Każdy prawdziwy Polak, którego nie uwiodła kabała pruska i
      królewska, jest przekonany, że zbawienie ojczyzny może przyjść tylko
      ze strony Rosji, inaczej naród zostanie zniewolony"

      Stanisław Szczęsny Potocki


      Tarcza - większe bezpieczenstwo?


      Przed 8/20 kto by miał powód atakować Polske.
      Po 8/20 tych powodów jest wiele.

      Siły obce w Polsce - Większe bezpieczenstwo?

      Maksyma wojenna - Weź wojne do wroga i trzymaj z daleka od siebie.
      Czy to nie jest to co Amerykanie robią kosztem moim, twoim i calego
      Polskiego narodu?

      Zdrajcy Rzeczpospolity:

      1792 ( I Rzeczpospolita) - Stanisław Szczęsny Potocki, Franciszek
      Ksawery Branicki, Dyzma Bończa-Tomaszewski...

      2008 (III Rzeczpospolita) - Lech Aleksander Kaczyński, Donald
      Franciszek Tusk, Radosław Tomasz Sikorski...


      Radosław Tomasz Sikorski:


      -Jego żoną jest amerykańska dziennikarka i pisarka Anne Applebaum
      -Od 1986 do 2006 posiadał również obywatelstwo brytyjskie



      Wstancie z kolan i zacznijcie myśleć, macie na to sile!


      Czytajcie, rozmawiajcie o tym, pytajcie, domagajcie sie prawdy,
      informujcie!
      • wiedmak Z przyjemnoscia takiego kmiota jak ty 30.09.08, 07:37
        zamknalbym w moim atelier i poil szczynami az do dumnego konca polskojezycznej
        mendy. Przez to ze dodasz targowiczan do swojej listy nie zamaskujesz swojego
        pochodzenia kacapska mendo, zdradza cie wyssany z mlekiem matki kacapski
        antysemityzm i sklonnosc do poszukiwania spiskow. Takich jak ty polskojezycznych
        zdrajcw powinno sie eliminowac zanim dostana od towarzysza Fiutina kacapski
        paszport.
      • ereta Re: Okruchy z HAMerykanskiego stolu 30.09.08, 10:59
        marekpatriota napisał:

        >..............
        >
        >
        > Czytajcie, rozmawiajcie o tym, pytajcie, domagajcie sie prawdy,
        > informujcie!
        100% RACJI! Nie należy siedzieć cicho tylko głośno: pytać,żądać
        wyjaśnień, domagać się jasnych działań na korzyść Polski i jej
        obywateli, a nie w interesie obcych mocarstw czy też ich
        popleczników.
    • olias Polacy z niechcianymi elitami 30.09.08, 07:38
      a Rosomaki? będziemy w nich sadzić kapustę? czy damy buszmenom
      afrykańskim do polowqania na piżmaki?
      Wszyscy starają się zapomnieć o początkach Rosomaków, kiedy to
      Szwedzi wciskali nam niesprawdzony i tandetny prototyp czegoś co
      nazywali Patria. Pierwszy egzemplarz utonął w PL podczas testów
      przeprawy. Następne wciąż coś zmieniali. Do Afganistanu pojechał
      model specjalny - odporny na miny.
      Czyli rację mieli wojskowi kiedy krzyczeli i błagali by politycy im
      tego czegos nie fundowali. Kolejne ekipy - lewicy i Uni Wolności
      Wielu Imion (ktos pamięta te złodziejskie elity ktore przed każdymi
      wyborami zmieniały nazwę partii?) zrobiły jeden w kilku geszeftów
      III RP.
      • kapitan.kirk Re: Polacy z niechcianymi elitami 30.09.08, 07:56
        olias napisał:

        > a Rosomaki? będziemy w nich sadzić kapustę? czy damy buszmenom
        > afrykańskim do polowqania na piżmaki?

        Bedziemy w nich jeździc i walczyć, tak jak dotychczas; tyle że na
        razie jest ich trochę za mało. A Buszmeni, jeśli już, to sami je
        sobie kupią za pieniądze (Rosomak jest jak na razie najlepszy w
        testach na nowy transporter dla Marines).

        > Wszyscy starają się zapomnieć o początkach Rosomaków, kiedy to
        > Szwedzi wciskali nam niesprawdzony i tandetny prototyp czegoś co
        > nazywali Patria.

        Patria (Rosomak) jest konstrukcji i - w pierwszych egezmplarzach -
        produkcji fińskiej, a nie szwedzkiej (obecnie produkuje sie w
        Polsce).

        > Pierwszy egzemplarz utonął w PL podczas testów
        > przeprawy.

        Nic podobnego nidy nie miało miejsca. Podtopił się, owszem,
        konkurencyjny Pandur II firmy Steyer, a Patria go właśnie wyciagała
        z basenu próbnego.

        > Następne wciąż coś zmieniali.

        To dobrze, czy źle...?

        > Do Afganistanu pojechał
        > model specjalny - odporny na miny.

        Do Afga nie pojechły żadne "modele specjalne" (żadne takie zresztą
        nie istnieją), tylko normalne pojazdy z liniowych jednostek.

        > Czyli rację mieli wojskowi kiedy krzyczeli i błagali by politycy
        im
        > tego czegos nie fundowali.

        Wojskowi od samego początku błagają i krzyczą jedynie o coraz więcej
        Rosomaków. Dzieki temu już prawie na pewno wiadomo, że po
        zakończeniu w 2013 dotychczasowgo kontraktu na 690 wozów zostanie
        złożone zamówienie na co najmniej drugie tyle.

        > Kolejne ekipy - lewicy i Uni Wolności
        > Wielu Imion (ktos pamięta te złodziejskie elity ktore przed
        każdymi
        > wyborami zmieniały nazwę partii?) zrobiły jeden w kilku geszeftów
        > III RP.

        Jesli zamierzasz pisać o czymś, na czym się mało znasz, sugeruję na
        przyszłość zapoznawać się najpierw z prasą fachową, a dopiero w
        dalszj kolejności z wszechświatowymi rewelacjyjami w NIE lub GW.

        Pzdr
        • jk2007 kapitanie-Polacy wola rosyjskie BMP-3 i BTR 30.09.08, 08:44
          a Rosomaki nadaja sie jedynie do jazdy po polskim autostradam
          • kapitan.kirk Re: kapitanie-Polacy wola rosyjskie BMP-3 i BTR 30.09.08, 08:52
            BTR-60/70/80/90 to sprzęt kompletnie archaiczny, opracowany jeszcze
            ok. 50 lat temu i w związku z tym mający wiele cech kompromitujących
            dla współczesnych pojazdów (np. drzwi - a raczej drzwiczki - dla
            desantu na burtach [!], przez które nie można desantować się w
            czasie jazdy). W Polsce nigdy zresztą nie były uzywane, poza Milicją
            Obywatelską, która na przełomie lat 70./80. dostała kilkadziesiąt
            sztuk BTR-60 w prezencie od ZSRR i używała ich do straszenia
            demonstrantów (ostatnich kilka z nich zresztą służyło w Policji
            całkiem do niedawna).

            BMP-3 to osobny, zadziwiający rozdział; ale jako gąsienicowy bojowy
            wóz piechoty akurat nie ma nic wspólnego z niniejszą dyskusją.

            Pzdr
            • braad racja 30.09.08, 09:03
              Wreszcie ktoś, kto wie o czym pisze....
              Przecież naszym w Afanistanie potrzeba:
              1) więcej rosomaków
              2) samochdoów patrolowych lekkoopancerzonych i minoodpornych, bo
              hamvee i honker się do tego nie nadają...
              A co do Rosomaka - na potrzeby Afganistanu został on dopancerzony
              przez izraelską firme Rafael. A ten dodatkowy pacerz chroni przed
              ostrałem a nie przed minami...
            • dzielanski BTR jest zupełnie nieodporny na ostrzał RPG 30.09.08, 09:41
              Przy tym BTR jest pojazdem zupełnie nieodpornym na ostrzał lekkiej
              broni przeciwpancernej. O ile wiem, zgodnie z rosyjskimi
              regulaminami przeciwdziała się temu sadzając DESANT NA BURTACH
              pojazdu (jest też chyba taktyka przeciwminowa).
              Artykuł nie dotyczy transporterów gąsienicowych, ale gwoli
              przypomnienia, pancerz BMP-1 i BMP-2 miał mniej więcej tę samą
              grubość co w BTR (stąd ich wysokie straty na przykład w Czeczenii).
              W BMP-3 pewnie wzrosła odporność na ostrzał, ale projektując go
              położono nacisk na głownie zwiększenie uzbrojenia ofensywnego. Z tym
              że skoro w Afganistanie nie sprawdziłą się gładkolufowa armata 73mm
              z BMP-1 (między innymi dlatego BMP-2 miał działko 30mm, takie jak
              Rosomak), to dla gładkolufowej armaty 100mm pewnie też nie ma tam
              zbyt wielu celów.
              • braad desant na burtach 30.09.08, 09:48
                Nie jestem pewien czy siedzenie na burach wynika z regulaminu.
                Wydaje mi się, że to raczej obawa przed minami...
                • kapitan.kirk Re: desant na burtach 30.09.08, 10:31
                  Jest to przede wszystkim wynik tego, że z BTRa bardzo ciężko jest w
                  ogóle wysiąść. Desnt ma do dyspozycji tylko dwie wąziutkie furteczki
                  w burtach, pomiędzy kołami (!), którymi bardzo ciężko jest wypchać
                  się na zewnątrz nawet w pojedynkę gdy pojazd stoi, bo gdy jedzie -
                  nawet powoli - oczywiście natychmiast wpada się pod koła. Zaś gdy ma
                  się na sobie pełne bojowe oporządzenie, a za i przed sobą kilkunastu
                  kolegów usiłujących również wydostać się z płonącego transportera
                  przez ten sam otworek, to oczywiście większość z nich w konsekwencji
                  natychmiast się usmaży. Alternatywą jest szybkie otwarcie górnych
                  włazów i ewakuowanie sie przez sufit przedziału desantowego, ale to
                  też wcale tak szybko nie idzie, bo włazy są ciężkie a burty wysokie;
                  i nawet niezbyt ciężko ranni nie mieliby raczej żadnych szans.
                  Dlatego też, ze względu na czyto ludzki instynkt samozachowawczy,
                  załogi BTR wolą po prostu jeździć od razu na dachu i w razie czego
                  szybciutko zeskoczyć, żeby schować się w krzakach. I nie sposób mieć
                  do nich o to pretensji; powstaje tylko pytanie, po co właściwie
                  BTRom w tej sytuacji opancerzony przedział dla piechoty :-D

                  Pzdr
                • dzielanski Re: desant na burtach 30.09.08, 10:33
                  Niestety, nie pamiętam, w jakim źródle o tym przeczytałem. Wiem na
                  pewno, że źródłem tym nie był sam regulamin (rozszyfrowywanie
                  grażdanki niezbyt mnie bawi). Biorąc to na logikę, to faktycznie,
                  tam gdzie grozi im ostrzał RPG, grozi im też ogień broni maszynowej,
                  więc chyba nie mam racji.
                  pzdr
                  • s.fug Re: desant na burtach 30.09.08, 22:45
                    Chyba cyrlicy - grażdanka to już zamierzchła przeszłość...

                    Ta jazda "wierzchem" (siedząc na stropie, nogi spuszczone na burty)
                    to jednak, z tego co wiem, efekt panicznego strachu przed spaleniem
                    się wewnątrz pojazdu trafionego z RPG. Nie jest to może racjonalne,
                    bo w ten sposób rzeczywiście wystawiają sie na kule, które
                    prawdopodobnie stanowią większe zagrożenie. Ale strach przed
                    śmiercią w płomieniach wewnątrz metalowego pudła jest jednak
                    silniejszy.
                    • dzielanski W kwesti językoznawczej 01.10.08, 09:22
                      jeśli chodzi o "językoznawczą" część dyskusji, to zacytuję Wikipedię:
                      "Cyrylica używana współcześnie dla zapisu rozmaitych języków jest
                      alfabetem częściowo zreformowanym i unowocześnionym w stosunku do
                      wersji pierwotnej i nosi nazwę grażdanki".
                      Jeżeli dużo czytasz po angielsku, to alfabet rosyjski, także
                      współczesny, jest w tym języku rzeczywiście określany
                      jako "Cyrilic" - cóż nie mieli tam obowiązkowego rosyjskiego w
                      szkołach, więc nie używają aż tak precyzyjnej terminologii jak my.
                • ereta Re: desant na burtach 30.09.08, 11:27
                  braad napisał:

                  > Nie jestem pewien czy siedzenie na burach wynika z regulaminu.
                  > Wydaje mi się, że to raczej obawa przed minami...
                  Źle przeczytałeś. Nie chodzi o siedzenie na burtach tylko
                  wyskakiwanie na zewnątrz przez drzwiczki umieszczone na burtach.
                  • dzielanski Re: desant na burtach 30.09.08, 12:09
                    Jeśli odpowiadasz na post Braada, to przeczytał dobrze. Mi chodziło
                    o siedzenie na burtach (takie zachowanie rosyjskich strzelców
                    zmotoryzowanych możesz zresztą obserwować siedząc sobie spokojnie
                    przed telewizorem, o ile Rosjanie prowadzą akurat jakąś interwencję
                    zbrojną albo demonstrację siły - co zdarza im się raczej często).
                    Najbardziej prawdopodobne - moim zdaniem wyczerpujące - wyjaśnienie
                    tego fenomenu przedstawił Kapitan Kirk w poście powyżej.
                    pzdr
            • iwanniegrozny Re: kapitanie-Polacy wola rosyjskie BMP-3 i BTR 30.09.08, 09:48
              kapitan.kirk napisał:

              > BTR-60/70/80/90 to sprzęt kompletnie archaiczny, opracowany jeszcze
              > ok. 50 lat temu i w związku z tym mający wiele cech kompromitujących
              > dla współczesnych pojazdów

              Za to w kolektorze spalin można całkiem szybko podgrzać konserwy... I to się liczy najbardziej :-)))))
          • bf109 BMP3 i BTR - ich wraki zasłały Czeczenię i Afgan 30.09.08, 10:31
            Zobacz na stosunek straconych pojazdów w wojnach Czeczeńskich i
            Afganistanie, na rzeźnię jaką jankesi sprawili Husejnowi i teraz
            odpowiedz czyj sprzęt wolą polscy żołnierze.
          • ereta Re: kapitanie-Polacy wola rosyjskie BMP-3 i BTR 30.09.08, 11:20
            jk2007 napisał:

            > a Rosomaki nadaja sie jedynie do jazdy po polskim autostradam
            Masz niechcący rację. Włśnie dlatego że Polska nie ma autostrat to
            Rosomaki są świetne w trudnym terenie!
            • kapitan.kirk Re: kapitanie-Polacy wola rosyjskie BMP-3 i BTR 30.09.08, 11:40
              Polska ma i autostrady, i Rosomaki - oto najlepszy dowód ;-P
              www.youtube.com/watch?v=XnNf89bv0Mc
              Choć oczywiście jednego i drugiego nadal za mało...
              Pzdr
              • yellow_tiger Re: kapitanie-Polacy wola rosyjskie BMP-3 i BTR 30.09.08, 13:20
                Dobre He he he! Musieli mieć chłopcy niezły ubaw:)
                Trochę na inny temat. Nie wiesz co się dzieje z Turem i Zubem? Podobno miały być
                oferowane w wiadomym konkursie, ale z tego co wiem nie były. Nie wiesz dlaczego?
                ciao,
                y.
                • kapitan.kirk Re: kapitanie-Polacy wola rosyjskie BMP-3 i BTR 30.09.08, 13:35
                  Tur (a właściwie Tur-2, na opancerzonym podwoziu Renaulta) bryluje
                  ostatnio na różnych salonach i zapewne w wiadomym konkursie zostanie
                  zgłoszony, bo nic nie wiadomo o tym, żeby nie (w końcu po to go tyle
                  lat klecono...). Natomiast Żubr w wersji transportera piechoty nadal
                  niestety dopiero "się robi" i na razie pokazywany jest tylko w
                  postaci opancerzonego podwozia - platformy dla radarów i pocisków
                  pzeciwlotniczych.

                  Pzdr
        • krzysztofczyz Re: Polacy z niechcianymi elitami 30.09.08, 12:15
          G.. prawda Kartagina jest WIECZNA!
      • braad zero pojęcia - nie wiesz o czym piszesz.... 30.09.08, 08:55
        "Szwedzi wciskali nam niesprawdzony i tandetny prototyp czegoś co
        nazywali Patria. " - Patria to fińska firma
        "Pierwszy egzemplarz utonął w PL podczas testów
        przeprawy" - żadeni nie utonął, propaganda. Zresztą gdzie w
        Afganistanie miałby tonąć??
        "Do Afganistanu pojechał
        > model specjalny - odporny na miny" - nieprawda. Ma dodatkowe
        opandecrznie chrniące przed pociskami z działek, a zwłaszcza RPG.
        Odporność na miny jest najtrudniej osiągnąć, i nie da się tego, tak
        jak odporności na ostrał, łatwo poprawić. To wynika z kontrucji
        pojazdu i założeń początkowych.
        Rosomaki się sprawdzają w Afganistanie, rzecz w tym, że nie można
        wszędzie jeździć transporterami, w większości przypadków trzeba
        patrolować samochodami.
        A ten amerykański zamek na kołach ma wszyskie wady transportera i
        wady samochodu. Słowem za ciężki i za mało zwrotny. Cały amerykański
        program MRAP jest do d... , jest ślepa uliczką.
        Hamvee nie jest minoodporny i się nie nadaje na codzień. Coćby nie
        wiadomo jak nowa wersja i jak dopancerzony. Potrzeba czegoś lekkiego
        jak LMV, Tur, Sherpa, czy dziesiątki innych tego typu pojazdów. Tak
        się składa, że największe doświadczenie ma w tym względzie RPA...
      • zlomas1 Re: Polacy z niechcianymi elitami 30.09.08, 09:36
        > a Rosomaki? będziemy w nich sadzić kapustę? czy damy buszmenom
        > afrykańskim do polowqania na piżmaki?
        > Wszyscy starają się zapomnieć o początkach Rosomaków, kiedy to
        > Szwedzi wciskali nam niesprawdzony i tandetny prototyp czegoś co
        > nazywali Patria. Pierwszy egzemplarz utonął w PL podczas testów
        > przeprawy. Następne wciąż coś zmieniali. Do Afganistanu pojechał
        > model specjalny - odporny na miny.
        > Czyli rację mieli wojskowi kiedy krzyczeli i błagali by politycy im
        > tego czegos nie fundowali. Kolejne ekipy - lewicy i Uni Wolności
        > Wielu Imion (ktos pamięta te złodziejskie elity ktore przed każdymi
        > wyborami zmieniały nazwę partii?) zrobiły jeden w kilku geszeftów
        > III RP.

        Wyjaśnienie jakby ktoś nie wiedział - wszystkie powyższe bzdety to
        efekt propagandy konkurencji - jak widać durniów nie brakuje

      • ereta Re: Polacy z niechcianymi elitami 30.09.08, 11:14
        olias napisał:

        > a Rosomaki? będziemy w nich sadzić kapustę? czy damy buszmenom
        > afrykańskim do polowqania na piżmaki?
        > Wszyscy starają się zapomnieć o początkach Rosomaków, kiedy to
        > Szwedzi wciskali nam niesprawdzony i tandetny prototyp czegoś co
        > nazywali Patria. olias. Twoja wiedza jest porażająca, godna
        dalszego rozwijania. Rosomaki to kontynuacja w Polsce fińskiej
        Patrii a nie szweckiej. Pomyliło Ci się być może z Grippenem. Zanim
        się tak stanowczo wypowiesz więcej lektury na temat plus pamięć.
      • prof_uj Re: Polacy z niechcianymi elitami 30.09.08, 11:17
        po co taka skromnosc w przypisywaniu win? dodajmy równiez i prawicowe elity z PC, ktore jak im sie ta inicjatywa polityczna zawaliła zmienili nazwe na PiS?

        A tak na boku: jesli nie wiadomo dlaczego przy zakupach sprzetu wojskowego (miliardowe kwoty i to nie w zlotych ale dolarach lub euro) dokonano takiego a nie innego wyboru, to na pewno chodzi o pieniadze pod stolikiem. A te brali praktycznie wszyscy odpowiedzialni od lewej do prawej, bo po to sie idzie do wladzy aby krasc.

        Niestety, jakie spoleczenstwo takie i elyty polityczne i biznesowe. W hameryce, jak mawiaja, kradnie sie tylko pierwszy milion, pozostale sa robione na tym pierwszym (a pierwszy splacany w postaci podatkow): to prosta filozofia - pan X kradnie 1000000 i zaczyna płacic podatek 35% (en.wikipedia.org/wiki/Income_tax_in_the_United_States) po roku. Po 3 latach zwraca panstwu ten skradziony milion, a potem regularnie panstwo zyskuje conajmniej 35% z "zainwestowanych" pieniedzy - bo ten "milion" kreuje miejsca pracy, ktore tez placa swoj podatek - pokazcie mi alternatywne zrodlo takiego zwrotu inwestycji!? Oczywiscie nie kazda inwestycja sie "splaca" bo tam rynek bezlitosnie eliminuje "przejadaczy"-nieudacznikow.

        Problem z polakami jest taki, ze po ukradnieciu tego miliona nie potrafia go pomnazac i po przejedzeniu (palac+dwa Lexusy+awionetka)kradna nastepny. Piewszy z brzegu rzykład? Udział kontyngentu polskiego w Iraku. Jedyny "zysk biznesowy" jaki polska strona potrafila sobie wypracowac to, jak pisala ostatnio prasa,nieudolne lapówki dla oficerow od irackich zaopatrzeniowcow i twajacy własnie proces... O fortunach rodzimych oligarchow nie wspomne...
        • ereta Re: Polacy z niechcianymi elitami-ukradziony mln 30.09.08, 11:47
          ... W hameryce, jak mawiaja, kradnie sie tylko pierwszy milion,
          pozostale sa robione na tym pierwszym (a pierwszy splacany w postaci
          podatkow): to prosta filozofia - pan X kradnie 1000000 i zaczyna
          płacic podatek 35% (en.wikipedia.org/wiki/Income_tax_in_the_United_States) po roku. Po 3 latach zwraca panstwu ten skradziony milion, a
          potem regularnie panstwo zyskuje conajmniej 35% z "zainwestowanych"
          pieniedzy - bo ten "milion" kreuje miejsca pracy, ktore tez placa
          swoj podatek - pokazcie mi alternatywne zrodlo takiego zwrotu
          inwestycji!? Oczywiscie nie kazda inwestycja sie "splaca" ......
          Twoje rozumowanie jest godne profesury geszefciarzy. Milion może
          przynosić zyski bez kradzieży ale do tego trzeba uczciwych
          menadżerów,a nie złodziei. Ty widocznie należysz do tych drugich co
          żerują na okradaniu własnego społeczeństwa. I dlatego jest jak jest!
        • miken1200 Re: Polacy z niechcianymi elitami 30.09.08, 12:38
          Źle to wszystko policzyłeś. Oto dowód - ustalmy stawkę na 33,(3)%.
          Państwo ma milion.
          Po roku ma milion + 333,3tys (załóżmy, że jakoś go zainwestował).
          Po dwóch latach ma milion + 666,6tys. (Pomijam zysk od 333,3 tys. - liczę tylko
          od miliona).
          Po 3 latach - milion + milion = 2 miliony

          A teraz twój przykład.
          Państwo miało milion, ale mu zabrałeś.
          Po roku państwo ma 333,3 tys. z podatku od ukradzionego miliona.
          Po 2 latach - 666,6 tys.
          Po 3 latach państwo ma milion.

          Wniosek - Państwo będzie milion do tyłu, złodzieju!
    • kapitan.kirk Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 07:48
      Przyczyny pozyskania Kuguarów nie są żadną tajemnicą, jak chyba
      usiłuje sugerować Autor artykułu. Po prostu chodzi o WYPOŻYCZENIE
      pojazdów, a nie ich zakup - a wozów tej klasy nikt nie ma w
      nadmiarze, więc bierze się to co jest. Nowe pojazdy, które mają być
      KUPIONE w przyszłym roku trzeba jeszcze wyprodukować, a przynajmniej
      rozkonserwować i przystosować do polsko-afgańkich wymagań - i pewnie
      rzeczywiście nie będą to Kuguary; choć te zresztą wcale nie są takie
      złe, jak sie je tutaj usiłuje malować (tyle, że za wielkie i za
      ciężkie na nasze aktualne potrzeby).

      Btw, ma Autor (a raczej jego rozmówca) oczywiście rację, że lepsze
      byłyby kolejne Rosomaki, bo to prawdziwe wozy bojowe, a nie jakieś
      tam patrolowe podróbki na flakach ciężarówek. Warto jednak pamiętać,
      że z tego też powodu Rosomak może byc nawet kilkakrotnie droższy, a
      poza tym jest ich w wojsku dopiero ok. 150, z czego w Afga służy ok.
      30, a do końca roku ma byc 60 (docelowo nie wyklucza sie nawet 90);
      a przecież nie można ogałacać całego wojska w kraju na potrzeby
      jednej zagranicznej misji.

      Pzdr
      • maniek_ok Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 08:03
        To jest cos o czym kazdy normalny wie - to normalna strategia USA. Zawsze dac
        jesc swojemu biznesowi. Tak samo bylo ze slynnym offsetem, tak samo bedzie z F16
        i ich utrzymaniem, tak samo bylo z odsprzedaniem fregat nadajacych sie do
        remontu. Teraz chodzi o to zeby zarobily firmy amerykanskie a nie nasze - kazdy
        wie ze Rosomaki sa o niebo lepsze i nasi zolnierze blagaja o nie! Ale nie,
        zamiast sypnac troche kasy na nowe rosomaki, i nawet wypozyczyc je Polakom, to
        dadza swoim firmom i tyle. I nieprawda ze to nie "sprzedaz" wiec nic nie
        zarobia. Wrecz przeciwnie - biznes ma sie krecic, w miejsce tych oddanych
        wyprodukuja przeciez nowe wozy bojowe.
        Przyjazn sojusznika...
        • kapitan.kirk Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 08:15
          Abstrahując od Twoich antyjankeskich tyrad, to akurat "sypnięcie
          kasy" na nowe Rosomaki niewiele by obecnie zmieniło - zakłady w
          Siemianowicach i tak pracują pełną parą, więc od ręki nie bardzo
          mogłyby zwiększyć produkcję; tym bardziej, że obok Rosomaków,
          powstają tam również Żbiki. Oczywiście można by fabrykę rozbudować,
          dokupić wyposażenia, nająć ludzi etc.; no ale nawet jakby istotnie
          była taka potrzeba, to nie jest coś, co da się zrobić "z dziś na
          jutro". Tak że jeśli naprawdę potrzebne jest coś od zaraz, to nie ma
          wyjścia i trzeba pożyczać od tych, którzy są do tego skłonni; nawet
          jak nie jest to żaden wymarzony sprzęt ...

          Pzdr
          • braad Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 09:09
            co nie zmienia faktu, że przetarg w ramach "pilnej potrzeby
            operacyjnej" nie ruszył już od ponad roku. A wymagania są takie,
            jakby nie kupowano 40, a ponad 400 pojazdów. Hamvee trzeba zastąpić
            pojazdami klasy LOSP, a nie MRAP. Bo te zamki na kołach są wielkie,
            cięzkie łatwe do trafienia. Na razie wytrzymują trafienia,
            alePpalestyńczycy potrafią niszczyć Merkavy - wystarczy 100 trotylu.
            Trzeba zachować zdrowy rozsądek pomiędzy manewrowością, a
            opancerzeniem....
            • kapitan.kirk Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 09:12
              Pełna zgoda - niestety nie pierwsza to (i zapewne nie ostatnia...)
              kompromitacja ludzi zajmujących się w WP zamówieniami publicznymi :-/
              Pzdr
              • em_obywatel Amerykanie promuja swoj przemysl a my wierzymy 30.09.08, 09:39
                Amerykanie promuja swoj przemysl a my wierzymy w dalszym ciagu w niewidzialna
                reke rynku. Smutne to. Amerykanie daja swoim firmom duze kontrakty na ROZWOJ a
                nie tylko produkcje na licencji. Moze by pojsc za ich przykladem i zaczac
                rozwijac swoja technologie? Tutaj niewidzialna reka rynku nie obroni sie przed
                amykanskim sposobem myslenia, wiec powinnismy zaczac robic to samo co Amerykanie
                - inwestowac w nasz przemysl zbrojeniowy. Jak my tego nie zrobimy to
                niewidzialna reka rynku tego nie za nas nie zrobi.
          • ereta Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 11:59
            kapitan.kirk napisał:

            >
            >
            > Pzdr
            >
            I Kartagina została zburzona. Więc nie musisz powtarzać nowej
            mantry.
            • kapitan.kirk Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 12:03
              Niegdy nie twierdziłem, że nie została - a jedynie, że POWINNA
              zostać :-)
              Pzdr
    • marcinloo Po co wydajemy szmal na wojnę 30.09.08, 07:58
      która nas nie dotyczy?
      funkindonuts.fotolog.pl
    • bagienne_dno Przecież tylko wypożyczają 30.09.08, 08:01
      wiec po co ten wrzask pożal się ekspertów, którzy siedzą w Polsce na tyłku za
      biurkiem i udają ze coś wiedzą?
    • chomikdc Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 08:12
      Na twoją głowę wszystko jest zbytnim obciążeniem. Cougary DOSTALIŚMY, właściwy
      pojazd zostanie dopiero zakupiony, być może będzie to nawet polski Tur2 a nie
      RG-31/33, który i tak jest za ciężki na Afganistan. Przez rok nasi żołnierze
      wyciągną sporo wniosków z eksploatacji MRAPów i na tej podstawie będzie można
      podjąć sensowną decyzję. Zakup przez USA RG-31 do Afganistanu jest w pewnym
      sensie show pod publikę, po wielu ofiarach amerykańskich w Iraku, tam ten wóz
      spisał się dobrze ale na w miarę dobrych drogach. Tutaj potrzebny jest LOSP,
      czyli lekki opancerzony samochód patrolowy. Tur2 nie jest lekki ale za to
      solidnie chroni przed wybuchami, także pod dnem. No i jest znacznie mobilniejszy
      od RG-31/33.
      • bravo110 Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 09:38
        :) Tylko, że Tur II to nie przedział wagowy LOSP'a - jest od
        niego "nieco" cięższy.
        I jeszcze pytanie - czy ktoś już go gdzieś testował ? :)
        • dean08 Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 11:39
          Ostatni przetarg na LOSP-a padł głównie dlatego, że dano nierealistyczne
          oczekiwania odnośnie masy przy założonym poziomie ochrony. Przypuszczalnie
          nastepny przetarg będzie na pojazd do 10 ton a nie 7,5.
        • chomikdc Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 13:31
          Jak najbardziej w przedziale LOSP, oczywiście po zmianie niektórych zapisów w
          SIWZ, np mówiącego o maksymalnej masie dopuszczalnej 7,5t. Wóz do 10t jest
          optymalny, ma wystarczającą mobilność przy odpowiednim poziomie ochrony. Tur
          jako taki przeszedł testy wybuchowe, 14kg TNT pod kołami i 6kg pod dnem.
          Podwozie jest zbudowane na bazie wojskowej platformy Renaulta, co raczej dobrze
          wróży.
    • surinam.12 Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 08:12
      minie kilka tygodni i podniesie sie krzyk : kto dal tak ciężki
      pojazd do afganistanu??? Wagowo podobny do Rosomaka!!! więc po co
      powielać???!!! Bardzo dobry do konwojowania na dobrej asfaltowej
      drodze Kandahar - Kabul. ale jak takim Mastodontem wjechac do
      miasteczka, ze nie wspomne wioski??!!!
      wszyscy rozsadni wiedza, ze najwieksze doświadczenie w produkcji
      wozów przeciwminowych ma RPA no i jeszcze Namibia!!! A nasze AMZ-
      ty?? znajda się chętni na ich nowe wyroby TUR -2, ŻUBR) z zagranicy,
      a Nasi będa nadal jeździć anerykańskim złomem.
      • 1zorro Nir trzeba byc fachowcem zeby widziec kretynstwo! 30.09.08, 08:21
        w doborze takiego auta! Chcialbym widziec decydenta w
        takim "dinozaurze" na kolach, na wskiej i gorzystej drodze w
        Afganistanie. Moze na "hajweju" w Hameryce to jest O.K ale na Boga
        nie w Afganistanie!
    • sebxx Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 08:24
      Patrząc się na waszą logikę to lepiej wysłać nasze najlepsze pojazdy Honkery i
      Stary!!!
    • b52h Czyż miesiąc temu humvee nie była za lekki? 30.09.08, 08:26
      Tuskowaty obiecał "lepszy" sprzęt i jest...
    • bravo110 Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 08:32
      W obecnej chwili jedynie włoski Iveco LMV jest w stanie zastąpić
      HMMVV. Wystarczy powiedzieć, że aż 9 krajów obecnych w Afganistanie
      korzysta z tego pojazdu, a Austria szykuje sie do zakupu pierwszych
      z kilkudziesięciu egzemplarzy.

      Decyzje polskiego MON są zupełnie niezrozumiałe.
      Wystarczy zapytać stacjonujących w Afganistanie żołnierzy czym
      chcieliby jeździć - oni doskkonale znają wszystkie obecnie używane
      pojazdy.
      • soth3d Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 08:43
        To Iveco ma znikomą odporność na miny w porównaniu do obydwu wymienionych pojazdów. Czy mon nie może kupić trochę RG-31 a troche Cougarów?
        Mam przyjemność pracować w UK, w firmie która owe pojazdy produkuje. (tj. produkuje je nasz południowo afrykański oddział, ale to u nas polscy gererałowie oglądali wizualizacje)
        pozdrawiam
        Tomek
        • bravo110 Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 09:07
          Tylko, że Iveco to zupełnie inny typ pojazdu. Jego masa jest
          dwukrotnie niższa niż pojazdów klasy MRAP (RG-31, Cougar, itp.). Co
          za tym idzie odpornośc balistyczna również. Wedgług żołnierzy
          stacjonujących na misjach, potrzebny jest im pojazd zwrotny, szybki
          i odporny. Taki właśnie jest LMV.
          Z tego powodu armia brytyjska również użytkuje kilkaset szt. LMV.

          Jak do tej pory w Afganistanie wyleciało w powietrze kilka LMV'ow i
          żaden z żołnierzy jadących wewnątrz nie ucierpiał.
          • s.fug Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 23:12
            LMV jest na wyposażeniu wielu armii, ale decyzje w tej sprawie
            zapadły, gdy jeszcze nie przewidywano tak dużego zagrożenia minami i
            fugasami.
            Teraz odpowiedniejsze wydają się pojazdy trochę cięższe i z lepiej
            ukształtowanym dnem - w LMV nie ma ona, niestety, kształtu klina. Z
            dotychczas używanych pojazdów tej klasy lepszy jest Eagle.
    • braad A Tur?? 30.09.08, 08:33
      "pilna potrzeba operacyjne" - q... kupują juz półtora roku te 40
      samochodów.
      I nie kupili...
      Nie udolność, brak wiedy czy korupcja??
      • bravo110 Re: A Tur?? 30.09.08, 09:08
        Technologicznie Tur jest lata świetlne za konkurencją - niestety to
        prawda i MON o tym wie - dlatego brak decyzji o jego zakupie.

        Przecież tur nigdy i nigdzie nie był testowany - to prototyp
    • maureen2 Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 08:40
      bo to jest wielki i długi samochód,mało zwrotny w gorach,serpenty-
      nach,ja kiedy jechałem w góry na 4ooo m z przepaściami wypożyczyłem
      Rav 4,mały,krotki i zwrotny,a chcieli mi wypożyczyć grand cherocka,
      długi,ciężki,a i tak mniejszy niz to co widać tu na zdjęciu.
      • s.fug Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 22:53
        "Mała" uwaga. To co tu widać na zdjęciu to Cougar 6x6, my wg
        komunikatu MON mamy dostać Cougary 4x4, o czym autor artykułu jakos
        zapomniał wspomnieć.
    • igrekoski Polscy żołnierze wypożyczają Kugary 30.09.08, 08:49
      oczywiście nie za darmo. A Kiedy taki pojazd wyleci w powietrze to Klich
      zapłaci jak za nowy pojazd?
    • robertpk Może zmieńscie od razu tytuł na Wy-SuperFakt.. 30.09.08, 08:50
      polacy pożyczają od amerykanów 40 pojazdów - DOSTĘPNYCH w tej
      chwili.

      zupełnie ODRĘBNĄ kwestią jest wyposażenie naszych wojsk w pojazdy
      patrolowe typu LOSP - Lekki Opancerzony..... które nasz MON usiłuje
      od dłuższego czasu kupić

      więc dawanie tytułu : "Polscy żołnierze w niechcianych wozach.."

      sugeruje że będą jeździć złomem którego nie chcą już amerykanie

      - podczas gdy używają go masowo w Iraku i Afganistanie -
      dostrzegając jednocześnie mankamenty - takie jak zbyt duże rozmiary
      i masę..

      - dlaczego dziennikarz GW nie pofatygował się np o przegląd
      wszystkich pojazdów tej klasy które mogli nam pożyczyć w trybie
      natychmiastowym amerykanie ??

      bo wyszłoby, że wybór nie był wcale taki zły ?

      mamy tezę i budujemy na niej fakt medialny ...

      przepraszam ale to klasyka bulwarówek

      - jeśli GW chce do nich dołączyć to dziękuję...
      • ambl Re: Może zmieńscie od razu tytuł na Wy-SuperFakt. 30.09.08, 09:10
        gazwyb juz dawno dolaczyla
    • emeryt21 Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 09:05
      Jestem b.starym rezerwista.Nie nadaje sie juz nawet do pospolitego
      ruszenia,oby nigdy nie bylo potrzebne.
      Pamietam jak wprowadzano do naszego wojska Skoty.Jezdzily dobrze,na
      pokazie najechaly na mine.Urwalo im kolo,ale jechaly dalej.Kierowca
      (zywy czlowiek) nadal byl zywy.Poobijany,lekko gluchy,ale zywy i
      zdolny do walki.
      Moze by tak wrocic do tych "nieslusznych" konstukcji,cos tam
      poprawic i mielibysmy wlasne,napewno tansze???
      • kapitan.kirk Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 09:22
        SKOT nie był konstrukcja "własną" - opracowano go w Czechosłowacji,
        a Polsce tylko produkowano na licencji, wprowadzając stopniowo kilka
        drobniejszych modyfikacji, m.in. dodając obrotowe wieże (częściowo
        zresztą adaptowane z pojazdów radzieckich. Tym niemniej Twój
        postulat się i tak spełnia - te SKOTy które dotrwały do dzisiaj są
        obecnie stopniowo przebudowywane na transportery Ryś, poprzez m.in.
        przebudowę kadłuba, wymianę silników i przekładni, i w ogóle
        praktycznie wszystkich flaków. Tyle, że na pojazdy bojowe to one się
        już dziś nie bardzo nadają, m.in. ze wzlędu na słaby pancerz i
        przestarzały układ jezdny z nierównomiernym rozstawem osi. Dlatego
        też na ich podstawie powstają wozy sanitarne, transportowe,
        dowodzenia etc. Poza tym do przebudowy nadaje się prawdopodobnie
        zaledwie ok. 300 starych podwozi, a więc i tak o wiele za mało na
        polskie potrzeby, szacowane kilka lat temu na ok. 1.200.

        Pzdr
    • karlik.h Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 09:11
      Widocznie jest od zakupu spora prowizja skoro kupują taki szmelc,Za SLD
      kupiono latający złom F-16 a za PO Kuguary w końcu swoich pieniędzy pan Klich
      nie wydaje.
      • lepszawina Kogoś kto strzela do dzieci 30.09.08, 10:40
        Kogoś kto strzela do dzieci
        na pewno nie można nazywać
        (żołnierzem) gorąco protestuje !!!
        Bóg honor i ojczyzna a tu
        obcy bóg zero honoru i trzy
        paszporty w kieszeni ?
        • kapitan.kirk Re: Kogoś kto strzela do dzieci 30.09.08, 10:44
          lepszawina napisał:

          > Kogoś kto strzela do dzieci
          > na pewno nie można nazywać
          > (żołnierzem) gorąco protestuje !!!

          Zgadza się, i dlatego też talibowie oficjalnie nie są uznawani przez
          NATO za żołnierzy w sensie Konwencji Genewskiej, choć de facto są
          tak traktowani w przypadku pojmania (przynajmniej przez żołnierzy z
          siła NATO, bo rządowa armia ani policja nie są na ogół tak
          wyrozumiałe...).

          Pzdr
          • ereta Re: Kogoś kto strzela do dzieci 30.09.08, 12:22
            kapitan.kirk napisał:

            >
            >
            > Zgadza się, i dlatego też talibowie oficjalnie nie są uznawani
            przez
            > NATO za żołnierzy w sensie Konwencji Genewskiej, choć de facto są
            > tak traktowani w przypadku pojmania (przynajmniej przez żołnierzy
            z
            > siła NATO, bo rządowa armia ani policja nie są na ogół tak
            > wyrozumiałe...).
            >
            > Pzdr
            >
            Tylko pytanie kogo miał na myśli lepszawina: Talibów czy też
            polskich żolnierzy obecnie sądzonych?
            • kapitan.kirk Re: Kogoś kto strzela do dzieci 30.09.08, 12:38
              Jakie pytanie, taka odpowiedź ;-)
              Pzdr
    • smok61 Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 09:16
      Pożyczają na rok bo nie mogą kupić. Gdzie jest sensacja?
    • gurru polskie rzadowe mafie 30.09.08, 09:24
      wyspecjalizowali sie w kupowaniu amerykanskiego zlomu za miliardy
    • nowytor.nowytor8 kontrakty zawiera się NIE z rządem USA,a z firmami 30.09.08, 09:46
      produkującymi uzbrojenie.
      Tak jak F16 kupiliśmy nie od rządu USA, tylko Radek Sikorski i Bronisław Komorowski załatwiali ten zakup z Lockheedem. Majstrowali chłopcy przy kontraktach, a na Szeremietiewa, który się na to nie godził chłopców z WSI podesłali (pamiętacie zapewne numer Marszałkowej i Kittla)
      A to, że Szmaja podpisywał? Po prostu też został włączony na listę płac w Lockheedzie.
      No bo kto odbierał te F16 to chyba tez nie muszę przypominać... Tak!!! dobrze. Obecny minister spraw zagranicznych, którym jest Raduś Sikorka

      I jak znam Pełowiaków, to za darmo obecne "przymiarki" nie są robione.
      • kapitan.kirk Re: kontrakty zawiera się NIE z rządem USA,a z fi 30.09.08, 10:20
        Właśnie tak: między innymi tym ludziom zawdzięczamy, że nasze Siły
        Powietrzne dysponują obecnie najnowocześniejszymi, najbardziej
        wielozadniowymi samolotami bojowymi w naszej części Europy - o pół
        generacji przewyższającymi samoloty potencjalnych przeciwników - a
        zarazem sprzętem wyjątkowo niezawodnym. Pisze to bez źdźbła ironii,
        bo taka jest prawda, wbrew proapgandzie przegranej konkurencji :-) W
        tej sytuacji fakt, że w związku ze spadkiem po 2003 dolara i
        wzrostem złotówki ostatecznie za kontrakt zapłacimy realnie o ponad
        30% mniej niż początkowo zakładano, jest tylko dodatkowym miłym
        bonusem...

        Pzdr
        • lepszawina Dziś wielki sukces !!! 30.09.08, 10:47
          Dziś wielki sukces !!!
          Od ósmej próbowali i o dziesiątej
          wystartowali cztery na raz , na
          czterdzieści zakupionych !!!
          • kapitan.kirk Re: Dziś wielki sukces !!! 30.09.08, 10:58
            Gotowość bojowa polskich F-16 wynosi obecnie średnio 80%, co jest
            jednym z najwyższych wskaźników w NATO (wymaga się 75%, czego
            zresztą często nie udaje się dotrzymać i np. czeskie Gripeny
            wypożyczone ze Szwecji sa "lotne" na codzień w ok. w 40%). I obawiam
            się, że żadna propaganda nic na to nie poradzi :-)
            www.wykop.pl/ramka/87144/naduzycia-polskich-mediow-w-doniesieniach-o-f-16


            Pzdr
      • ereta Re: kontrakty zawiera się NIE z rządem USA,a z fi 30.09.08, 12:30
        nowytor.nowytor8 napisał:

        > produkującymi uzbrojenie.
        > Tak jak F16 kupiliśmy nie od rządu USA, tylko Radek Sikorski i
        Bronisław Komoro
        > wski załatwiali ten zakup z Lockheedem. Majstrowali chłopcy przy
        kontraktach, a
        > na Szeremietiewa, który się na to nie godził chłopców z WSI
        podesłali (pamięta
        > cie zapewne numer Marszałkowej i Kittla)
        > A to, że Szmaja podpisywał? Po prostu też został włączony na listę
        płac w Lockh
        > eedzie.
        > No bo kto odbierał te F16 to chyba tez nie muszę przypominać...
        Tak!!! dobrze.
        > Obecny minister spraw zagranicznych, którym jest Raduś Sikorka
        >
        > I jak znam Pełowiaków, to za darmo obecne "przymiarki" nie są
        robione.
        >
        Tylko że te kontrakty gwarantuje rąd USA.
    • tkamins PO = koniec polityki na kolanach 30.09.08, 09:48
      Wreszcie się doczekaliśmy dbania o interesy POlskie a nie amerykańskie. Najpierw
      tarcza, teraz pojazdy. By żyło się lepiej. Gratulacje!
    • fidelxxx Re: Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 10:04
      Za to prawnik Szczygło znał się na wojsku jak nikt inny.
    • princealbert nysy i zuki dalyby rade :) 30.09.08, 10:13
      podejrzewam, ze talibowie dadza sobie z tym rade. Po prostu
      zastosuje silniejsze ladunki wybuchowe.
      • kapitan.kirk Re: nysy i zuki dalyby rade :) 30.09.08, 10:34
        Talibowie nie mają fabryk trotylu ani dynamitu, więc każda taka
        pułapka to dla nich problem logistyczny - i im więcej będą musieli
        pchać do każdej materiałów wybuchowych, tym mniej ich w ogóle będą w
        stanie zastawić.

        Pzdr
    • ludi007 Polscy żołnierze w niechcianych wozach 30.09.08, 10:17
      panie redaktorze, pan sobie teraz na spokojnie przeczyta to co pan napisal i
      niech pan poprawi te miliony literowek bo az niesmacznie to wyglada...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja