To ta kur..., co sypiała z ojcem

30.09.08, 12:20
wsi spokojna, wsi wesola, a to nasza wies wlasnie....Horror!
    • dom321 To ta kur..., co sypiała z ojcem 30.09.08, 12:39
      Już widzę te komentarze - "jak zwykle to wszystko wina kleru i katolickiego
      ciemnogrodu", "ach, gdybyśmy mieli normalne państwo, jak na zachodzie, nic
      takiego nie miałoby miejsca" itp. bzdury.
      • cirano Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 30.09.08, 12:54
        Po cóż ta katolicka banda do tego ich kościoła biega, skoro po wyjściu osądza
        jak chce i nienawiścia pluje? Wyjątkowe bestialstwo
        • pszeszczep666 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 10:40
          To dlaczego najbardziej drastyczne przypadki kazirodztwa i pedofilii są w krajach katolickich, zwłaszcza w Polsce i w Austrii. katolicyzm to jest ideologia, która demoralizuje, z wielu powodów
          • poszeklu Jak to z tym "Robta Co Chceta" jest 01.10.08, 15:07
            Najpierw zacheta do wszystkiego zlego pod nazwa ROBTA CO
            CHCETA, a potem niby pietnowanie nieszczescia, ale w rzeczy
            samej detaliczne babranie sie w takiej niemoralnosci i
            wywlekanie szczegolow, ze sie rzygac chce.

            W krajach muzulmanskich ostrze noza ucina wszelkie plotki
            tylko durny pszeszczep666, ktory jak to sie mowi "w d*pie
            byl i g*wno widzial" moze w swoim ograniczonym mozdzku wymyslac:
            > To dlaczego najbardziej drastyczne przypadki kazirodztwa i
            pedofilii są w krajach katolickich. Rownie dobrze moze
            nie rozumiec, ze w krajach arabskich nie ma tyle wypadkow
            na przejazdach kolejowych co w katolickiej Polsce.
            Tak swinia co chce sie przypie*ac do katolikow.
            • savrin Re: Jak to z tym "Robta Co Chceta" jest 02.10.08, 19:44
              Nie mierz wszystkich wlasna miara. Dla mnie "ROBTA CO CHCETA" nie oznacza
              krzywdzenia blizniego ani nic zlego, skad ty wyciagnales "zachete do zlego" w
              tym zdaniu ? Zazwyczaj chcialbys byc zly tylko cos cie powstrzymuje ?
              • alleo1 Re: Jak to z tym "Robta Co Chceta" jest 02.10.08, 21:08
                Popieram. Bo niby dlaczego dla mnie i dla wielu innych hasło "róbta
                co chceta" oznacza ni mniej, ni więcaj "spełniajta swoje marzenia"?
                A żadne z nas akurat nie marzy o krzywdzeniu...
                • czerwoneszmaciarstwo Re: Jak to z tym "Robta Co Chceta" jest 03.10.08, 19:01
                  alleo1 napisała:
                  > Popieram. Bo niby dlaczego dla mnie i dla wielu innych
                  > hasło "róbta co chceta" oznacza ni mniej, ni więcaj
                  > "spełniajta swoje marzenia"?
                  To wyscie chyba nie czytali tego reportarzu o gwalconej
                  przez lata dziewczynie. Ten lajdak tez mial marzenia i
                  je sobie spelnial w poczuciu tego, ze dziewczyna jest
                  szczesliwa bo przeciez jemu jest dobrze. Nikogo nie
                  krzywdzil a dziewczyne ktos musial ... no wiecie.
                  Tak to sie rozmijamy z prawda, moralnoscia i nawet
                  prawem i sprawiedliwoscia. Tfu! Jak my tych slow, prawo
                  i sprawiedliwosc, k*wa nie lubimy! Nie lepsze to haslo:
                  ROBTA CO CHCETA, no bo za Tuska to sie juz nie bojta!
                  ani prawa, ani sprawiedliwosci!!!!!!
          • blue.michel Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 23:17
            Z jakich P O W O D Ó W ? (PYTANIE DO PRZESZCZEP 666). Na marginesie ta liczba jest bardzo symboliczna! Określa pewną istotę???
      • maura4 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 10:38
        Oczywiscie ,takie sytuacje sa wszedzie. W Holandii najczęściej
        sprwcami tych ohydnych czynów sa wujkowie ,kuzyni. W Polsce
        najcześciej ojcowie. W Holandii częściej jest to w miastach ,w
        Polsce na wsi. W zeszłynm tygodniu czytałam o tym .Dotyczy to
        oczywiście przestepstw ujawnionych ,bo w obu państwach wielu tych
        łobuzów nigdy przed sadem nie staje. Winny jest przede wszystkim
        ojciec ,ale dziwi mnie ,że zadnych zarzutów nie postawiono
        matce ,która o wszystkim wiedziała. No a wiejskie ,katolickie
        środowisko to dramat . Ostatno słyszałam opowieść ,jak to
        siedmioletnia dziewczynka ,która rozebrała sie do kapieli w
        obecnosci swojego czteroletniego kuzyna ,kusiła go !!! Tak
        twierdziła wiejska baba. Nie dziwi więc ,że jak ojciec dobiera sie
        do 12-letniej córki ,to według tego chorego otoczenia musiała go
        sprowokowac.
    • la.roi To ta kur..., co sypiała z ojcem 30.09.08, 20:19
      tak obrzydliwe że aż nieprawdopodobne...najsmutniejsze w tej i podobnych historiach jest to, że ofiary bardzo często nie mogą liczyć na żadną pomoc czy wsparcie,zwłaszcza ze strony najbliższych, którzy uparcie wolą milczeć.smutne
    • 1410_tenrok słodkie, ofiara staje sie przesladowano 30.09.08, 20:53
      a biedny sodomita będzie poddany terapii.......

      I co tu komentowac?
    • jagoda.10 To ta polska hipokryzja 30.09.08, 21:10
      Niby wszyscy tacy dobrzy, ale tak naprawdę to nawet kobiety nie
      potrafią być solidarne.
    • kamalaska To ta kur..., co sypiała z ojcem 30.09.08, 23:27
      katolicy :>
      bo to dzien bozy niedziela,radosc sie wszystkim udziela
    • rwakulszowa To ta kur..., co sypiała z ojcem 30.09.08, 23:35
      Gdybym się dowiedział nazwiska i adresu oraz redakcji tej K. która
      jako "dziennikarka" zrobiła jej zdjęcie, to najpierw dał bym tej
      hienie po mordzie, a potem tak długo pisał skargi do SDP i SDRP oraz
      Rady Etyki Mediów, az by wywalili ta K. z zawodu. Potem wytoczył bym
      proces szmatławcowi ( Pewnie Fuckt albo Superekspress) o milion
      złotych odszkodowania ! A potem ujawnił bym ten wydział
      dziennikarstwa który tej K. dał dyplom - tak aby skompromitowac
      wykładowców !!!!
      Ciekaw jestem dlaczego pani Lubieniecka tego nie ujawniła !!!!!!!!
      • easy.teraz Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 09:09
        rwakulszowa napisał:

        > Gdybym się dowiedział nazwiska i adresu oraz redakcji tej K. która
        > jako "dziennikarka" zrobiła jej zdjęcie, to najpierw

        Podzielam pogląd rwykulszowej ale zamiast "walić po mordach"
        opublikowałbym zdjęcie zespołu redakcyjnego gazety, która
        opublikowała zdjęcie tej nieszczęsnej kobiety. Bo oni zachowali się
        tak jak Ci co powiedzieli "To ta kur..., co sypiała z ojcem"
        • pszeszczep666 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 10:42
          mnie też ten fragment najbardziej oburzył
        • ladyinred00 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 21:26
          A powiedzcie czym to sie różni od tego, co ostatnio media zrobiły z
          ta biedna dziewczyna (polski Fritzl)?? Całymi dniami na
          tvn24 "gwałcona przez ojca", zdjecia, komentarze, wywiady z matka,
          no ludzie!!!!! Jak na to patrzylam to slabo mi sie robiło. Czy nie
          mogli tej biednej dziewczyny zostawic w spokoju?? Chyba kazda osoba
          w Polsce wie o jej ponizeniu i tragedi, podawali miejscowosc,
          pokazali nawet dom. Brzydze sie tymi cholernymi dziennikarzynami.
      • ewa9823 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 22:22
        rwakulszowa napisał:

        > Gdybym się dowiedział nazwiska i adresu oraz redakcji tej K. która
        > jako "dziennikarka" zrobiła jej zdjęcie, to najpierw dał bym tej
        > hienie po mordzie, a potem tak długo pisał skargi do SDP i SDRP
        oraz
        > Rady Etyki Mediów, az by wywalili ta K. z zawodu. Potem wytoczył
        bym
        > proces szmatławcowi ( Pewnie Fuckt albo Superekspress) o milion
        > złotych odszkodowania ! A potem ujawnił bym ten wydział
        > dziennikarstwa który tej K. dał dyplom - tak aby skompromitowac
        > wykładowców !!!!
        > Ciekaw jestem dlaczego pani Lubieniecka tego nie ujawniła !!!!!!!!

        jo
    • szakal51 Kara śmierci dla bydlaka. 01.10.08, 08:13
      To jedyny adekwatny wymiar kary.
    • jjawor mechanizm zachowania 01.10.08, 13:04
      Kilka tygodni temu w Polityce ukazał sie artykuł red. Pietkiewicz prezentujący mechanizm psychologiczny tego typu zachowań... aż skóra cierpnie. Szczególnie bulwersujący jest fakt, że matki muszą wiedzieć o wykorzystywaniu córek, ale traktują to zachowanie jako odciążenie od obowiązków małżeńskich, dzięki temu 'awansują' w oczach męża dzieląc się tajemnicą... Te rodziny są bardzo hermetyczne, wniosek...jeśli podejrzewamy,że coś jest nie tak, należy reagować natychmiast.
    • rudeboys To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 13:19
      k...a co za swiat. rece opadaja jak sie mysli o mentalnosci ludzi, zwlaszcza mentalnosci kobiet zastraszonych, bezradnych, totalnie nieudolnych, ktorych rola w rodzinie opiera sie na tym by urodzic, wychowac, obrobic przy domu, liczac tylko i wylacznie na utrzymanie przez meza - pana i wladce - takie wychowanie totalnego poddanstwa jest wciaz przekazywane z pokolenia na pokolenie zwlaszcza na wsi. matka niczego nie widzi bo wygodniej, wies jak to wies, szkoda slow, mentalnosc rodem ze sredniowiecza.

      smutne w tym wszystkim jest nie tylko to ze dziewczyna nie otrzymala wsparcia ze strony najblizszych czy spolecznosci w ktorej wyrosla - bo o czym tu mowa, ale i z instytucji do tego powolanych. noz w kieszeni sie otwiera jak sie czyta o policjancie, PANI psycholog - kobiecie przeciez, czy pielegniarce. poraza kompletny brak wspolczucia, troski, empatii.
      sam mialem niezbyt ciekawe doswiadczenie bedac na stazu w jednym z ops. widzialem ze ludzi przychodzacych tam z rozmaitymi problemami traktowano jako zlo konieczne, ze przeszkadzaja w siedzeniu w pracy i przekladaniu papierkow.

      no koniec o naszym katolickim chrzescijanskim wychowaniu. wielu oburza sie ze przy takiej tematyce poruszany jest temat kosciola, religii. a dlaczego ma nie byc poruszany. na naszej ziemi Kosciol odgrywal i wciaz odgrywa przemozna role w ksztaltowaniu ludzkich zachowan. razi i kluje po oczach z jednej strony religijnosc, a z drugiej hipokryzja i obluda. wiejskie babcie sa najsmutniejszym tego przykladem.
      trzymam kciuki za ta dziewczyne by poradzila sobie z tym wszystkim co siedzi w jej glowie oraz by nie zrazila sie do mezczyzn i znalazla takiego ktory bedzie dla niej wsparciem
      • slonbe Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 03.10.08, 04:20
        Ja niestety znam przypadek gdzie wydawaloby sie wksztalcona matka ignorowala to
        ze jej corke od 4 do 15 roku zycia gwalci dziadek! Robil to za jej cichym
        przyzwoleniem przez 10lat!!! To jest dopiero choroba!!! Kastrować Gnoi i to
        Mechanicznie!!! A zwyrodniale matki do psychiatrykow pozamykac!!!!!!!
    • wen_yinlu To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 18:39
      Co za wspaniała postawa pań psycholożek... Przerzucanie od jednej do drugiej,
      kompletny brak empatii. Zachowanie nie tylko nieprofesjonalne, ale nieludzkie po
      prostu... Przychodzi ktoś, kto naprawdę potrzebuje pomocy, a tu w głowie
      popołudniowa kawka i patrzenie na zegarek. Nie mieści mi się to w głowie.
    • blue.michel To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 20:11
      Wszystko co złe i dobre, pochodzi z wnętrza człowieka. Jeśli jest to
      ZŁO, winno być piętnowane, ale także i naprawione. Czy w tym przypadku,
      można naprawić wyrządzoną krzywdę - zło? Wszelkie złośliwe uwagi w tym
      przypadku, to tzw. "dolewanie oliwy do ognia" - dokonywanie jeszcze większego zła i krzywdy. Przykładem takim jest sytuacja niestosownego zachowania się "dziennikarki", która w perfidny sposób dokonuje powtórnego, "gwałtu" na nieszczęsnej dziewczynie, tym razem jednak gwałtu psychicznego, wykonując potajemnie zdjęcie owej osoby. Dokonała to osoba, która zapewne posiada
      wyższe wykształcenie, a w swym środowisku uchodzi za bardzo kulturalną. A gdzie etyka dziennikarska, gdzie prawo prasowe, prawa
      obywatelskie, dobra osobiste i prawa człowieka??? Jednym słowem -
      z nieszczęścia ludzkiego, robi się biznes!
      Odnośnie zachowań plotkarskich : " Trzeci język wielu uczynił nieszczęśliwymi i skazał ich na tułaczkę... Wielu padło od miecza, ale nie tylu, co od języka". I dalej: "Kochasz się w każdej mowie,
      która niesie zgubę, podstępny języku".
      Złośliwe komentarze odnośnie, m. in. katolików. Nie mają się nijak do
      zaistniałej sytuacji. Czy "ideologia" (???), czy chrześcijaństwo propaguje kazirodztwo i sodomę? Nie! Katolicyzm wskazuje drogę do godnego życia - sposób życia, zasady życia. Jedni w pełni te zasady akceptują
      i realizują w swoim życiu. Inni zaś nie i tych nie powinno się kojarzyć z prawdziwymi katolikami. Nie realizują, m. in. poprzez swą nieświadomość, brak dostatecznej wiedzy religijnej. Nie wspominając już o kulturze osobistej, etyce, moralności, itd.
      Omawiana sprawa zdarza się w wielu społecznościach, miejskich i wiejskich. Jest problemem wielu środowisk i nie tylko środowisk alkoholików. Jednak w przypadku alkoholika, istnieje tzw. nadpobudliwość seksualna, która szczególnie uwydatnia się po pijaku,
      tzw. "kacu". Inne zagadnienie związane z tym tematem, to kultura seksualna współmałżonków, a raczej jej brak w wielu małżeństwach.
      I na koniec konkluzja. Własne "brudy" - prać we własnym gronie.
    • 25cz To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 21:14
      A czym ten ,,osąd,,prostego ludu, różni się od wyczynów naszych inteligentów z IPN ?
      • alinaw1 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 17:18
        Blue.michel- zgadzam się w stu procentach z twoją opinią. Zauważyłam
        taką tendencję u internatów: jeśli komentują jakieś ZŁO nie odnoszą
        swoich słów do konkretnej sytuacji tylko negują lub szydzą z
        Koscioła Katolickiego jakby co najmniej propagował On takie postawy!
        Mnie w tym wszystkim cały czas dręczy postawa matki. Gdy mój mąż
        krzyknie na córkę- rodzi się we mnie lwica... Czy matki
        przyzwalające na takie okrucieństwa nie mają w sobie instynktu
        macierzyńskiego? Nie kochają córek? Nie chcą ich bronić? To chyba
        naturalne, takie najzwyczajniejsze odczucia: chronić potomstwo. U
        zwierząt to naturalne. Myślałam,że u ludzi też. Myliłam się.
        • savrin Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 17:55
          Tez sie zgadzam z opinia Blue.michel. Tylko jedna rzecz jest najgorsza w tym
          wszystkim, tak naprawde nie mozna miec pretensji do matki jezli sama
          doswiadczyla podobnej sytuacji, dla niej to moze byc cos co sie zamiata pod
          dywan, ona to przezyla to i corka moze. Wcale nie wiem czy tak bylo i tutaj ale
          to jedyne wyjasnienie biernosci osoby najblizszej. Smutne to i straszne ale nie
          kazdy z domu wynosi jakies podstawy prawidlowych ludzkich zachowan, jezeli nie
          bylo to komus dane to tez nie mozna miec o to do niego pretensji.
        • maura4 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 03.10.08, 10:51
          Moze gdzies tam mają w pamięci nawoływanie KK do niesienia
          moralnosci zepsutej moralnie Europie ?
    • o90 Źródło: Gazeta Wyborcza 02.10.08, 17:34
      i co podniosla sie sprzedaz ?

      a moze wybiorcza zaplaci chojnie z wlasnej kieszeni za psychologa i adwokata ?

      czy moze tak jak w przypadku pana Jacka Kalabinskiego, pomoze ?
    • krakus24a Do tego prowadzi ateizm 02.10.08, 17:43
      i brak przestrzegania katolickich zasad. A w biblii pisze wyraźnie
      że córka nie jest dla ojca, facet dla faceta, zwierzę dla człowieka
      itp.
      • bromba_bez_glusia Re: Do tego prowadzi ateizm 02.10.08, 20:12
        Puknij sie w czerep, czlowieku...albo przejedz sie na jakas polska
        wies i policz ateistow i agnostykow.
    • adeinwan Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 17:51
      Zaczyna mnie drażnić ta nowa moda na "psycholożki" i inne "socjolożki". Nie
      gwałćmy polszczyzny!
    • adeinwan Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 18:00
      Ostatni akapit:

      "- A co do kastracji farmakologicznej, to powinien być przymus. Jak ojciec brał
      przez chwilę leki uspokajające, to dawał mi spokój."

      Czytajcie i wyciągajcie wnioski, obrońcy praw człowieka od siedmiu boleści!
    • mcm21 gdzie podziało się słowo "prawie" ??? 02.10.08, 18:22
      to zwykłe prostactwo dla zwiekszenia sensacyjności nagłówka usuwać
      poszczególne słowa z treści samego artykułu co w konsekwencji stawia
      przedstawione w nim osoby w zupełnie innym, zdecydowanie bardziej
      negatywnym świetle!!! Od kiedy gazeta korzysta z trików rodem z
      Fkatu?
    • yanhowah To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 18:33
      dlaczego matka nie siedzi na lawie oskarzonych..?????wiedziala co
      sie dziej i ??????
    • tlenek_wegla Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 18:43
      Kto to jest psycholożka?
      • ash0 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 21:35
        A kto to jest Norweżka?
        • tlenek_wegla Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 21:37
          Pani z Norwegii.... Psycholożka to Pani jakiej narodowości?
    • a_lucka To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 19:09
      Po co zamieszczaja takie artykuly skoro ludzie nie sa w stanie ich
      czytac?!
    • marek.lipski Prawo rodzinne zmienic.Karac.Pomagac ofiarom. 02.10.08, 19:19
      Prawo rodzinne zmienic.Karac.Pomagac ofiarom.Wiecej dzialan
      prewencyjnych,wiecej pieniedzy dla policji,dla niebieskiej linii.....
      Uff lista byla by duza ale na patalogie w polskiej polityce
      i spoleczna znieczulice i jej leczenie potrzeba pokolen.

      Dziekuje GW za takie artykuly.Setki razy pomogliscie
      takimi artykulami i ryzykowaliscie.Bravo.
      • alcabin zeby nie było bandyctwa, złodziejśtwa, niczego 03.10.08, 21:21
        A ja się nie dziwie się...
      • madziula201 Re: Prawo rodzinne zmienic.Karac.Pomagac ofiarom. 04.10.08, 13:30
        Zgadzam sie z opinia <marek lipski>.Zmienic prawo ,to byloby najbardziej
        skuteczne.Zaczac wreszcie karac zwyrodnialcow.Co do wypowiedzi niektorych osob,
        ze to co najmniej katolicy robia krzywde ,to zupelnie nie zgodze sie z ta
        opinia{zaznaczam, ze jestem ateistka}Wszystko zalezy od czlowieka,czy jest
        czlowiekiem dobrym ,kierujacym sie jakimis zasadami,nie krzywdzadcym innych itd
        czy tez czlowiekiem zlym.Nie wazne jest, czy jest katolikiem ,czy tez innego
        wyznania.
    • godeep To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 19:31
      Nie od dziś wiadomo, że nikt nie kocha dzieci bardziej niż rodzice. Dlaczego
      wywołuje to takie oburzenie? Jak mówi ludowe powiedzenie: "Kochać to nie
      znaczy zawsze to samo, bo inaczej jest z mamą a inaczej jest z tatą". Gdyby
      bohaterce artykułu niepodobało się, to myślę że zgłosiłaby to dużo wcześniej.
      A tak, zabawiła się - a gdy już jej się znudziło - oddała całą sprawę w ręce
      organów ścigania. Teraz jest wolna i może "wpaść w objęcia" innemu.
      • unhappy Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 20:28
        godeep napisał:

        To nie pierwszy twój komentarz w którym silisz się na wyrażenie poglądów
        absolutnie sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem czy normami. Tak z ciekawości
        zapytam - jak teraz ileś tam osób będzie pisało jakim to jesteś ##*^$* to sprawi
        ci to przyjemność?
        • damian.55 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 20:49
          Chce być oryginalny, tylko mu nie wychodzi... Nie tędy droga.
          Godeep, udowadniasz tylko że jesteś kompletnym idiotą.
          • unhappy Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 21:23
            damian.55 napisał:

            > Chce być oryginalny, tylko mu nie wychodzi...

            Upraszczasz.

            > Nie tędy droga.
            > Godeep, udowadniasz tylko że jesteś kompletnym idiotą.

            Sam widzisz, że użyłeś obraźliwego określenia. Jeśli zakwalifikujesz dyskutanta
            do troli to najrozsądniej nie odpowiadać - po ostatnim artykule o trolach ich
            ilość jakby się zwiększyła.
        • godeep Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 20:53
          Jeśli chodzi o normy, to masz absolutną rację. Jeśli chodzi o zdrowy rozsądek,
          to proszę Cię o wyjaśniene. Co to takiego właściwie jest jest?
          • unhappy Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 21:19
            godeep napisał:

            > Jeśli chodzi o normy, to masz absolutną rację. Jeśli chodzi o zdrowy rozsądek,
            > to proszę Cię o wyjaśniene. Co to takiego właściwie jest jest?

            To jest jedna z cech charakteryzujących ludzi rozsądnych. Dla mnie takich którzy
            w życiu wykorzystują rozum, logikę. Natomiast ty nie odpowiedziałeś na pytanie.
            • godeep Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 23:49
              Przepraszam. Już śpieszę z odpowiedzią. Otóż, "nie robi mi", gdy mnie ktoś wyzywa, lub znieważa w jakikolwiek sposób.

              Wracając zaś do tematu. Ludzie, "którzy w życiu wykorzystują rozum, logikę" (czyli mówiąc innymi słowami: kierują się "zdrowym rozsądkiem") nigdy nie działają na własną szkodę. Prawda to, czy jedynie moje "widzi mi się"? Czy podążając tym tropem, tłamszę się we własmym sosie, czy - być może - udało mi się wyjrzeć nieco dalej? Czy człowiek dający się zniewalać przez 12 lat, zasługuje na gratulacje - czy na współczucie?
              • maura4 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 03.10.08, 10:26
                Ten człowiek -dziecko miał 12 lat jak to sie zaczęło. Zapewne w/g
                ciebie dzieciom podoba sie jak są gwałcone ,molestowane bo inaczej
                by na to nie pozwoliły ? To tak w zgodzie z rozsądkiem. Podobnie
                jak kobietom ,które trwają w związkach z gwałcącymi ,ponizającymi je
                męzami. Może by tak poczytać co nieco o tym ,dlaczego dzieci o tym
                nie mówią przez wiele lat ,dlaczego kobiety ukrywają nawet przed
                najbiższa rodziną jak traktuja je mężowie ,no i najczęściej bez
                pomocy z zewnatrz nie potrafia sobie z tym poradzić ,pozwalaja sie
                krzywdzic. Współczucie nie na wiele sie zda w takiej
                sytuacji ,potrzebna jest konkretna pomoc ,równiez
                finansowa .Gratulacje zostaw dla siebie. Sobie pogratuluj wiedzy i
                otwartości umysłu.
          • el_bigos Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 21:51
            debil
      • jachay Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 03.10.08, 07:56
        Wyjątkowa szuja z Ciebie. Nic nie zrozumiałeś z tego co przeczytałeś.
      • blue.michel Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 04.10.08, 11:14
        godeep napisał:

        > Nie od dziś wiadomo, że nikt nie kocha dzieci bardziej niż rodzice. Dlaczego
        > wywołuje to takie oburzenie? Jak mówi ludowe powiedzenie: "Kochać to nie
        > znaczy zawsze to samo, bo inaczej jest z mamą a inaczej jest z tatą". Gdyby
        > bohaterce artykułu niepodobało się, to myślę że zgłosiłaby to dużo wcześniej.
        > A tak, zabawiła się - a gdy już jej się znudziło - oddała całą sprawę w ręce
        > organów ścigania. Teraz jest wolna i może "wpaść w objęcia" innemu.

        Idiotyczny i podły - komentarz!
      • pnti Spadaj bydlaku ! 05.10.08, 22:28
        Spadaj !
    • bubster a ja się zastanawiam 02.10.08, 19:32
      jak to się stało, że ona wytrzymała 12 lat
      nie rozumiem tego, ale ja jestem dużo bardziej pewna siebie
      i od nikogo nie jestem zależna
      • godeep Re: a ja się zastanawiam 03.10.08, 00:11
        > jak to się stało, że ona wytrzymała 12 lat
        > nie rozumiem tego, ale ja jestem dużo bardziej pewna siebie
        > i od nikogo nie jestem zależna

        Myślę podobnie jak Ty. I tak jak Ty, nierozumiem tego, co to ma wspólnego z brakiem pewności siebie i uzależnieniem? Czy byłabyś w stanie zrozumieć bohaterkę artykułu, gdybyś była mniej pewna siebie i - w jakikolwiek sposób - uzależniona?
        • bubster Re: a ja się zastanawiam 03.10.08, 09:23
          myślę że tak
          gdybym bya uzależniona od kogoś, nie potrafiłabym sama sobie w życiu
          poradzić, dużo trudniej byłoby mi przeciwstawić się takiemu komuś
          jej się wydawało (i miała rację) że jak komuś o tym powie, nie
          będzie miała wsparcia, tylko ją za wszystko obwinią
        • m1962 Re: a ja się zastanawiam 03.10.08, 09:31
          Godeep, jesteś pewnie szczęśliwym dzieckiem z bogatej rodziny. Twoje
          życie układało się " w/g książki". Według Ciebie czarne jest czarne,
          białe białe. Ty płacisz , Ty wymagasz itp. Ciekawy jestem jak by Cię
          ojciec posuwał od 10 roku życia. Czy byś mu wtedy coś powiedział,
          czy za dwa lata a może po skończeniu 18 lat.Jesteś taki sam a nawet
          gorszy, bo chyba wykształcony a gadzasz jak te baby ze wsi co
          mówią " ta co z ojcem..."
          • maura4 Re: a ja się zastanawiam 03.10.08, 10:57
            Nie wiem kim on jest i z jakiej rodziny ,ale argumenty w rodzaju -
            bo jej sie to podobało ,bo sama chciała ,bo dzieciom sie to
            podoba ,same zachęcało - padaja z ust okreslonej grupy ludzi.
    • agiatami od czego jest S p o w i e d z w katolickim kraju? 02.10.08, 19:48
      religia jest w szkole i czy nie ucza ,ze wspolzycie przed slubem to
      grzech? mam zal do "duszpasterzy" i to oni sa winni. nie wszyscy sa
      bystrzy albo odwazni ale wszyscy powinni wiedziec gdzie szukac
      pomocy. jestem zla na kosciol katolicki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja