1zorro 30.09.08, 12:20 wsi spokojna, wsi wesola, a to nasza wies wlasnie....Horror! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dom321 To ta kur..., co sypiała z ojcem 30.09.08, 12:39 Już widzę te komentarze - "jak zwykle to wszystko wina kleru i katolickiego ciemnogrodu", "ach, gdybyśmy mieli normalne państwo, jak na zachodzie, nic takiego nie miałoby miejsca" itp. bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
cirano Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 30.09.08, 12:54 Po cóż ta katolicka banda do tego ich kościoła biega, skoro po wyjściu osądza jak chce i nienawiścia pluje? Wyjątkowe bestialstwo Odpowiedz Link Zgłoś
pszeszczep666 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 10:40 To dlaczego najbardziej drastyczne przypadki kazirodztwa i pedofilii są w krajach katolickich, zwłaszcza w Polsce i w Austrii. katolicyzm to jest ideologia, która demoralizuje, z wielu powodów Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Jak to z tym "Robta Co Chceta" jest 01.10.08, 15:07 Najpierw zacheta do wszystkiego zlego pod nazwa ROBTA CO CHCETA, a potem niby pietnowanie nieszczescia, ale w rzeczy samej detaliczne babranie sie w takiej niemoralnosci i wywlekanie szczegolow, ze sie rzygac chce. W krajach muzulmanskich ostrze noza ucina wszelkie plotki tylko durny pszeszczep666, ktory jak to sie mowi "w d*pie byl i g*wno widzial" moze w swoim ograniczonym mozdzku wymyslac: > To dlaczego najbardziej drastyczne przypadki kazirodztwa i pedofilii są w krajach katolickich. Rownie dobrze moze nie rozumiec, ze w krajach arabskich nie ma tyle wypadkow na przejazdach kolejowych co w katolickiej Polsce. Tak swinia co chce sie przypie*ac do katolikow. Odpowiedz Link Zgłoś
savrin Re: Jak to z tym "Robta Co Chceta" jest 02.10.08, 19:44 Nie mierz wszystkich wlasna miara. Dla mnie "ROBTA CO CHCETA" nie oznacza krzywdzenia blizniego ani nic zlego, skad ty wyciagnales "zachete do zlego" w tym zdaniu ? Zazwyczaj chcialbys byc zly tylko cos cie powstrzymuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
alleo1 Re: Jak to z tym "Robta Co Chceta" jest 02.10.08, 21:08 Popieram. Bo niby dlaczego dla mnie i dla wielu innych hasło "róbta co chceta" oznacza ni mniej, ni więcaj "spełniajta swoje marzenia"? A żadne z nas akurat nie marzy o krzywdzeniu... Odpowiedz Link Zgłoś
czerwoneszmaciarstwo Re: Jak to z tym "Robta Co Chceta" jest 03.10.08, 19:01 alleo1 napisała: > Popieram. Bo niby dlaczego dla mnie i dla wielu innych > hasło "róbta co chceta" oznacza ni mniej, ni więcaj > "spełniajta swoje marzenia"? To wyscie chyba nie czytali tego reportarzu o gwalconej przez lata dziewczynie. Ten lajdak tez mial marzenia i je sobie spelnial w poczuciu tego, ze dziewczyna jest szczesliwa bo przeciez jemu jest dobrze. Nikogo nie krzywdzil a dziewczyne ktos musial ... no wiecie. Tak to sie rozmijamy z prawda, moralnoscia i nawet prawem i sprawiedliwoscia. Tfu! Jak my tych slow, prawo i sprawiedliwosc, k*wa nie lubimy! Nie lepsze to haslo: ROBTA CO CHCETA, no bo za Tuska to sie juz nie bojta! ani prawa, ani sprawiedliwosci!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blue.michel Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 23:17 Z jakich P O W O D Ó W ? (PYTANIE DO PRZESZCZEP 666). Na marginesie ta liczba jest bardzo symboliczna! Określa pewną istotę??? Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 10:38 Oczywiscie ,takie sytuacje sa wszedzie. W Holandii najczęściej sprwcami tych ohydnych czynów sa wujkowie ,kuzyni. W Polsce najcześciej ojcowie. W Holandii częściej jest to w miastach ,w Polsce na wsi. W zeszłynm tygodniu czytałam o tym .Dotyczy to oczywiście przestepstw ujawnionych ,bo w obu państwach wielu tych łobuzów nigdy przed sadem nie staje. Winny jest przede wszystkim ojciec ,ale dziwi mnie ,że zadnych zarzutów nie postawiono matce ,która o wszystkim wiedziała. No a wiejskie ,katolickie środowisko to dramat . Ostatno słyszałam opowieść ,jak to siedmioletnia dziewczynka ,która rozebrała sie do kapieli w obecnosci swojego czteroletniego kuzyna ,kusiła go !!! Tak twierdziła wiejska baba. Nie dziwi więc ,że jak ojciec dobiera sie do 12-letniej córki ,to według tego chorego otoczenia musiała go sprowokowac. Odpowiedz Link Zgłoś
la.roi To ta kur..., co sypiała z ojcem 30.09.08, 20:19 tak obrzydliwe że aż nieprawdopodobne...najsmutniejsze w tej i podobnych historiach jest to, że ofiary bardzo często nie mogą liczyć na żadną pomoc czy wsparcie,zwłaszcza ze strony najbliższych, którzy uparcie wolą milczeć.smutne Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok słodkie, ofiara staje sie przesladowano 30.09.08, 20:53 a biedny sodomita będzie poddany terapii....... I co tu komentowac? Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda.10 To ta polska hipokryzja 30.09.08, 21:10 Niby wszyscy tacy dobrzy, ale tak naprawdę to nawet kobiety nie potrafią być solidarne. Odpowiedz Link Zgłoś
kamalaska To ta kur..., co sypiała z ojcem 30.09.08, 23:27 katolicy :> bo to dzien bozy niedziela,radosc sie wszystkim udziela Odpowiedz Link Zgłoś
rwakulszowa To ta kur..., co sypiała z ojcem 30.09.08, 23:35 Gdybym się dowiedział nazwiska i adresu oraz redakcji tej K. która jako "dziennikarka" zrobiła jej zdjęcie, to najpierw dał bym tej hienie po mordzie, a potem tak długo pisał skargi do SDP i SDRP oraz Rady Etyki Mediów, az by wywalili ta K. z zawodu. Potem wytoczył bym proces szmatławcowi ( Pewnie Fuckt albo Superekspress) o milion złotych odszkodowania ! A potem ujawnił bym ten wydział dziennikarstwa który tej K. dał dyplom - tak aby skompromitowac wykładowców !!!! Ciekaw jestem dlaczego pani Lubieniecka tego nie ujawniła !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
easy.teraz Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 09:09 rwakulszowa napisał: > Gdybym się dowiedział nazwiska i adresu oraz redakcji tej K. która > jako "dziennikarka" zrobiła jej zdjęcie, to najpierw Podzielam pogląd rwykulszowej ale zamiast "walić po mordach" opublikowałbym zdjęcie zespołu redakcyjnego gazety, która opublikowała zdjęcie tej nieszczęsnej kobiety. Bo oni zachowali się tak jak Ci co powiedzieli "To ta kur..., co sypiała z ojcem" Odpowiedz Link Zgłoś
pszeszczep666 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 10:42 mnie też ten fragment najbardziej oburzył Odpowiedz Link Zgłoś
ladyinred00 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 21:26 A powiedzcie czym to sie różni od tego, co ostatnio media zrobiły z ta biedna dziewczyna (polski Fritzl)?? Całymi dniami na tvn24 "gwałcona przez ojca", zdjecia, komentarze, wywiady z matka, no ludzie!!!!! Jak na to patrzylam to slabo mi sie robiło. Czy nie mogli tej biednej dziewczyny zostawic w spokoju?? Chyba kazda osoba w Polsce wie o jej ponizeniu i tragedi, podawali miejscowosc, pokazali nawet dom. Brzydze sie tymi cholernymi dziennikarzynami. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 22:22 rwakulszowa napisał: > Gdybym się dowiedział nazwiska i adresu oraz redakcji tej K. która > jako "dziennikarka" zrobiła jej zdjęcie, to najpierw dał bym tej > hienie po mordzie, a potem tak długo pisał skargi do SDP i SDRP oraz > Rady Etyki Mediów, az by wywalili ta K. z zawodu. Potem wytoczył bym > proces szmatławcowi ( Pewnie Fuckt albo Superekspress) o milion > złotych odszkodowania ! A potem ujawnił bym ten wydział > dziennikarstwa który tej K. dał dyplom - tak aby skompromitowac > wykładowców !!!! > Ciekaw jestem dlaczego pani Lubieniecka tego nie ujawniła !!!!!!!! jo Odpowiedz Link Zgłoś
szakal51 Kara śmierci dla bydlaka. 01.10.08, 08:13 To jedyny adekwatny wymiar kary. Odpowiedz Link Zgłoś
jjawor mechanizm zachowania 01.10.08, 13:04 Kilka tygodni temu w Polityce ukazał sie artykuł red. Pietkiewicz prezentujący mechanizm psychologiczny tego typu zachowań... aż skóra cierpnie. Szczególnie bulwersujący jest fakt, że matki muszą wiedzieć o wykorzystywaniu córek, ale traktują to zachowanie jako odciążenie od obowiązków małżeńskich, dzięki temu 'awansują' w oczach męża dzieląc się tajemnicą... Te rodziny są bardzo hermetyczne, wniosek...jeśli podejrzewamy,że coś jest nie tak, należy reagować natychmiast. Odpowiedz Link Zgłoś
rudeboys To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 13:19 k...a co za swiat. rece opadaja jak sie mysli o mentalnosci ludzi, zwlaszcza mentalnosci kobiet zastraszonych, bezradnych, totalnie nieudolnych, ktorych rola w rodzinie opiera sie na tym by urodzic, wychowac, obrobic przy domu, liczac tylko i wylacznie na utrzymanie przez meza - pana i wladce - takie wychowanie totalnego poddanstwa jest wciaz przekazywane z pokolenia na pokolenie zwlaszcza na wsi. matka niczego nie widzi bo wygodniej, wies jak to wies, szkoda slow, mentalnosc rodem ze sredniowiecza. smutne w tym wszystkim jest nie tylko to ze dziewczyna nie otrzymala wsparcia ze strony najblizszych czy spolecznosci w ktorej wyrosla - bo o czym tu mowa, ale i z instytucji do tego powolanych. noz w kieszeni sie otwiera jak sie czyta o policjancie, PANI psycholog - kobiecie przeciez, czy pielegniarce. poraza kompletny brak wspolczucia, troski, empatii. sam mialem niezbyt ciekawe doswiadczenie bedac na stazu w jednym z ops. widzialem ze ludzi przychodzacych tam z rozmaitymi problemami traktowano jako zlo konieczne, ze przeszkadzaja w siedzeniu w pracy i przekladaniu papierkow. no koniec o naszym katolickim chrzescijanskim wychowaniu. wielu oburza sie ze przy takiej tematyce poruszany jest temat kosciola, religii. a dlaczego ma nie byc poruszany. na naszej ziemi Kosciol odgrywal i wciaz odgrywa przemozna role w ksztaltowaniu ludzkich zachowan. razi i kluje po oczach z jednej strony religijnosc, a z drugiej hipokryzja i obluda. wiejskie babcie sa najsmutniejszym tego przykladem. trzymam kciuki za ta dziewczyne by poradzila sobie z tym wszystkim co siedzi w jej glowie oraz by nie zrazila sie do mezczyzn i znalazla takiego ktory bedzie dla niej wsparciem Odpowiedz Link Zgłoś
slonbe Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 03.10.08, 04:20 Ja niestety znam przypadek gdzie wydawaloby sie wksztalcona matka ignorowala to ze jej corke od 4 do 15 roku zycia gwalci dziadek! Robil to za jej cichym przyzwoleniem przez 10lat!!! To jest dopiero choroba!!! Kastrować Gnoi i to Mechanicznie!!! A zwyrodniale matki do psychiatrykow pozamykac!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wen_yinlu To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 18:39 Co za wspaniała postawa pań psycholożek... Przerzucanie od jednej do drugiej, kompletny brak empatii. Zachowanie nie tylko nieprofesjonalne, ale nieludzkie po prostu... Przychodzi ktoś, kto naprawdę potrzebuje pomocy, a tu w głowie popołudniowa kawka i patrzenie na zegarek. Nie mieści mi się to w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.michel To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 20:11 Wszystko co złe i dobre, pochodzi z wnętrza człowieka. Jeśli jest to ZŁO, winno być piętnowane, ale także i naprawione. Czy w tym przypadku, można naprawić wyrządzoną krzywdę - zło? Wszelkie złośliwe uwagi w tym przypadku, to tzw. "dolewanie oliwy do ognia" - dokonywanie jeszcze większego zła i krzywdy. Przykładem takim jest sytuacja niestosownego zachowania się "dziennikarki", która w perfidny sposób dokonuje powtórnego, "gwałtu" na nieszczęsnej dziewczynie, tym razem jednak gwałtu psychicznego, wykonując potajemnie zdjęcie owej osoby. Dokonała to osoba, która zapewne posiada wyższe wykształcenie, a w swym środowisku uchodzi za bardzo kulturalną. A gdzie etyka dziennikarska, gdzie prawo prasowe, prawa obywatelskie, dobra osobiste i prawa człowieka??? Jednym słowem - z nieszczęścia ludzkiego, robi się biznes! Odnośnie zachowań plotkarskich : " Trzeci język wielu uczynił nieszczęśliwymi i skazał ich na tułaczkę... Wielu padło od miecza, ale nie tylu, co od języka". I dalej: "Kochasz się w każdej mowie, która niesie zgubę, podstępny języku". Złośliwe komentarze odnośnie, m. in. katolików. Nie mają się nijak do zaistniałej sytuacji. Czy "ideologia" (???), czy chrześcijaństwo propaguje kazirodztwo i sodomę? Nie! Katolicyzm wskazuje drogę do godnego życia - sposób życia, zasady życia. Jedni w pełni te zasady akceptują i realizują w swoim życiu. Inni zaś nie i tych nie powinno się kojarzyć z prawdziwymi katolikami. Nie realizują, m. in. poprzez swą nieświadomość, brak dostatecznej wiedzy religijnej. Nie wspominając już o kulturze osobistej, etyce, moralności, itd. Omawiana sprawa zdarza się w wielu społecznościach, miejskich i wiejskich. Jest problemem wielu środowisk i nie tylko środowisk alkoholików. Jednak w przypadku alkoholika, istnieje tzw. nadpobudliwość seksualna, która szczególnie uwydatnia się po pijaku, tzw. "kacu". Inne zagadnienie związane z tym tematem, to kultura seksualna współmałżonków, a raczej jej brak w wielu małżeństwach. I na koniec konkluzja. Własne "brudy" - prać we własnym gronie. Odpowiedz Link Zgłoś
25cz To ta kur..., co sypiała z ojcem 01.10.08, 21:14 A czym ten ,,osąd,,prostego ludu, różni się od wyczynów naszych inteligentów z IPN ? Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 17:18 Blue.michel- zgadzam się w stu procentach z twoją opinią. Zauważyłam taką tendencję u internatów: jeśli komentują jakieś ZŁO nie odnoszą swoich słów do konkretnej sytuacji tylko negują lub szydzą z Koscioła Katolickiego jakby co najmniej propagował On takie postawy! Mnie w tym wszystkim cały czas dręczy postawa matki. Gdy mój mąż krzyknie na córkę- rodzi się we mnie lwica... Czy matki przyzwalające na takie okrucieństwa nie mają w sobie instynktu macierzyńskiego? Nie kochają córek? Nie chcą ich bronić? To chyba naturalne, takie najzwyczajniejsze odczucia: chronić potomstwo. U zwierząt to naturalne. Myślałam,że u ludzi też. Myliłam się. Odpowiedz Link Zgłoś
savrin Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 17:55 Tez sie zgadzam z opinia Blue.michel. Tylko jedna rzecz jest najgorsza w tym wszystkim, tak naprawde nie mozna miec pretensji do matki jezli sama doswiadczyla podobnej sytuacji, dla niej to moze byc cos co sie zamiata pod dywan, ona to przezyla to i corka moze. Wcale nie wiem czy tak bylo i tutaj ale to jedyne wyjasnienie biernosci osoby najblizszej. Smutne to i straszne ale nie kazdy z domu wynosi jakies podstawy prawidlowych ludzkich zachowan, jezeli nie bylo to komus dane to tez nie mozna miec o to do niego pretensji. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 03.10.08, 10:51 Moze gdzies tam mają w pamięci nawoływanie KK do niesienia moralnosci zepsutej moralnie Europie ? Odpowiedz Link Zgłoś
o90 Źródło: Gazeta Wyborcza 02.10.08, 17:34 i co podniosla sie sprzedaz ? a moze wybiorcza zaplaci chojnie z wlasnej kieszeni za psychologa i adwokata ? czy moze tak jak w przypadku pana Jacka Kalabinskiego, pomoze ? Odpowiedz Link Zgłoś
krakus24a Do tego prowadzi ateizm 02.10.08, 17:43 i brak przestrzegania katolickich zasad. A w biblii pisze wyraźnie że córka nie jest dla ojca, facet dla faceta, zwierzę dla człowieka itp. Odpowiedz Link Zgłoś
bromba_bez_glusia Re: Do tego prowadzi ateizm 02.10.08, 20:12 Puknij sie w czerep, czlowieku...albo przejedz sie na jakas polska wies i policz ateistow i agnostykow. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 17:51 Zaczyna mnie drażnić ta nowa moda na "psycholożki" i inne "socjolożki". Nie gwałćmy polszczyzny! Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 18:00 Ostatni akapit: "- A co do kastracji farmakologicznej, to powinien być przymus. Jak ojciec brał przez chwilę leki uspokajające, to dawał mi spokój." Czytajcie i wyciągajcie wnioski, obrońcy praw człowieka od siedmiu boleści! Odpowiedz Link Zgłoś
mcm21 gdzie podziało się słowo "prawie" ??? 02.10.08, 18:22 to zwykłe prostactwo dla zwiekszenia sensacyjności nagłówka usuwać poszczególne słowa z treści samego artykułu co w konsekwencji stawia przedstawione w nim osoby w zupełnie innym, zdecydowanie bardziej negatywnym świetle!!! Od kiedy gazeta korzysta z trików rodem z Fkatu? Odpowiedz Link Zgłoś
yanhowah To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 18:33 dlaczego matka nie siedzi na lawie oskarzonych..?????wiedziala co sie dziej i ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 18:43 Kto to jest psycholożka? Odpowiedz Link Zgłoś
ash0 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 21:35 A kto to jest Norweżka? Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 21:37 Pani z Norwegii.... Psycholożka to Pani jakiej narodowości? Odpowiedz Link Zgłoś
a_lucka To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 19:09 Po co zamieszczaja takie artykuly skoro ludzie nie sa w stanie ich czytac?! Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski Prawo rodzinne zmienic.Karac.Pomagac ofiarom. 02.10.08, 19:19 Prawo rodzinne zmienic.Karac.Pomagac ofiarom.Wiecej dzialan prewencyjnych,wiecej pieniedzy dla policji,dla niebieskiej linii..... Uff lista byla by duza ale na patalogie w polskiej polityce i spoleczna znieczulice i jej leczenie potrzeba pokolen. Dziekuje GW za takie artykuly.Setki razy pomogliscie takimi artykulami i ryzykowaliscie.Bravo. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin zeby nie było bandyctwa, złodziejśtwa, niczego 03.10.08, 21:21 A ja się nie dziwie się... Odpowiedz Link Zgłoś
madziula201 Re: Prawo rodzinne zmienic.Karac.Pomagac ofiarom. 04.10.08, 13:30 Zgadzam sie z opinia <marek lipski>.Zmienic prawo ,to byloby najbardziej skuteczne.Zaczac wreszcie karac zwyrodnialcow.Co do wypowiedzi niektorych osob, ze to co najmniej katolicy robia krzywde ,to zupelnie nie zgodze sie z ta opinia{zaznaczam, ze jestem ateistka}Wszystko zalezy od czlowieka,czy jest czlowiekiem dobrym ,kierujacym sie jakimis zasadami,nie krzywdzadcym innych itd czy tez czlowiekiem zlym.Nie wazne jest, czy jest katolikiem ,czy tez innego wyznania. Odpowiedz Link Zgłoś
godeep To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 19:31 Nie od dziś wiadomo, że nikt nie kocha dzieci bardziej niż rodzice. Dlaczego wywołuje to takie oburzenie? Jak mówi ludowe powiedzenie: "Kochać to nie znaczy zawsze to samo, bo inaczej jest z mamą a inaczej jest z tatą". Gdyby bohaterce artykułu niepodobało się, to myślę że zgłosiłaby to dużo wcześniej. A tak, zabawiła się - a gdy już jej się znudziło - oddała całą sprawę w ręce organów ścigania. Teraz jest wolna i może "wpaść w objęcia" innemu. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 20:28 godeep napisał: To nie pierwszy twój komentarz w którym silisz się na wyrażenie poglądów absolutnie sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem czy normami. Tak z ciekawości zapytam - jak teraz ileś tam osób będzie pisało jakim to jesteś ##*^$* to sprawi ci to przyjemność? Odpowiedz Link Zgłoś
damian.55 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 20:49 Chce być oryginalny, tylko mu nie wychodzi... Nie tędy droga. Godeep, udowadniasz tylko że jesteś kompletnym idiotą. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 21:23 damian.55 napisał: > Chce być oryginalny, tylko mu nie wychodzi... Upraszczasz. > Nie tędy droga. > Godeep, udowadniasz tylko że jesteś kompletnym idiotą. Sam widzisz, że użyłeś obraźliwego określenia. Jeśli zakwalifikujesz dyskutanta do troli to najrozsądniej nie odpowiadać - po ostatnim artykule o trolach ich ilość jakby się zwiększyła. Odpowiedz Link Zgłoś
godeep Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 20:53 Jeśli chodzi o normy, to masz absolutną rację. Jeśli chodzi o zdrowy rozsądek, to proszę Cię o wyjaśniene. Co to takiego właściwie jest jest? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 21:19 godeep napisał: > Jeśli chodzi o normy, to masz absolutną rację. Jeśli chodzi o zdrowy rozsądek, > to proszę Cię o wyjaśniene. Co to takiego właściwie jest jest? To jest jedna z cech charakteryzujących ludzi rozsądnych. Dla mnie takich którzy w życiu wykorzystują rozum, logikę. Natomiast ty nie odpowiedziałeś na pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
godeep Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 02.10.08, 23:49 Przepraszam. Już śpieszę z odpowiedzią. Otóż, "nie robi mi", gdy mnie ktoś wyzywa, lub znieważa w jakikolwiek sposób. Wracając zaś do tematu. Ludzie, "którzy w życiu wykorzystują rozum, logikę" (czyli mówiąc innymi słowami: kierują się "zdrowym rozsądkiem") nigdy nie działają na własną szkodę. Prawda to, czy jedynie moje "widzi mi się"? Czy podążając tym tropem, tłamszę się we własmym sosie, czy - być może - udało mi się wyjrzeć nieco dalej? Czy człowiek dający się zniewalać przez 12 lat, zasługuje na gratulacje - czy na współczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 03.10.08, 10:26 Ten człowiek -dziecko miał 12 lat jak to sie zaczęło. Zapewne w/g ciebie dzieciom podoba sie jak są gwałcone ,molestowane bo inaczej by na to nie pozwoliły ? To tak w zgodzie z rozsądkiem. Podobnie jak kobietom ,które trwają w związkach z gwałcącymi ,ponizającymi je męzami. Może by tak poczytać co nieco o tym ,dlaczego dzieci o tym nie mówią przez wiele lat ,dlaczego kobiety ukrywają nawet przed najbiższa rodziną jak traktuja je mężowie ,no i najczęściej bez pomocy z zewnatrz nie potrafia sobie z tym poradzić ,pozwalaja sie krzywdzic. Współczucie nie na wiele sie zda w takiej sytuacji ,potrzebna jest konkretna pomoc ,równiez finansowa .Gratulacje zostaw dla siebie. Sobie pogratuluj wiedzy i otwartości umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
jachay Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 03.10.08, 07:56 Wyjątkowa szuja z Ciebie. Nic nie zrozumiałeś z tego co przeczytałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.michel Re: To ta kur..., co sypiała z ojcem 04.10.08, 11:14 godeep napisał: > Nie od dziś wiadomo, że nikt nie kocha dzieci bardziej niż rodzice. Dlaczego > wywołuje to takie oburzenie? Jak mówi ludowe powiedzenie: "Kochać to nie > znaczy zawsze to samo, bo inaczej jest z mamą a inaczej jest z tatą". Gdyby > bohaterce artykułu niepodobało się, to myślę że zgłosiłaby to dużo wcześniej. > A tak, zabawiła się - a gdy już jej się znudziło - oddała całą sprawę w ręce > organów ścigania. Teraz jest wolna i może "wpaść w objęcia" innemu. Idiotyczny i podły - komentarz! Odpowiedz Link Zgłoś
bubster a ja się zastanawiam 02.10.08, 19:32 jak to się stało, że ona wytrzymała 12 lat nie rozumiem tego, ale ja jestem dużo bardziej pewna siebie i od nikogo nie jestem zależna Odpowiedz Link Zgłoś
godeep Re: a ja się zastanawiam 03.10.08, 00:11 > jak to się stało, że ona wytrzymała 12 lat > nie rozumiem tego, ale ja jestem dużo bardziej pewna siebie > i od nikogo nie jestem zależna Myślę podobnie jak Ty. I tak jak Ty, nierozumiem tego, co to ma wspólnego z brakiem pewności siebie i uzależnieniem? Czy byłabyś w stanie zrozumieć bohaterkę artykułu, gdybyś była mniej pewna siebie i - w jakikolwiek sposób - uzależniona? Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: a ja się zastanawiam 03.10.08, 09:23 myślę że tak gdybym bya uzależniona od kogoś, nie potrafiłabym sama sobie w życiu poradzić, dużo trudniej byłoby mi przeciwstawić się takiemu komuś jej się wydawało (i miała rację) że jak komuś o tym powie, nie będzie miała wsparcia, tylko ją za wszystko obwinią Odpowiedz Link Zgłoś
m1962 Re: a ja się zastanawiam 03.10.08, 09:31 Godeep, jesteś pewnie szczęśliwym dzieckiem z bogatej rodziny. Twoje życie układało się " w/g książki". Według Ciebie czarne jest czarne, białe białe. Ty płacisz , Ty wymagasz itp. Ciekawy jestem jak by Cię ojciec posuwał od 10 roku życia. Czy byś mu wtedy coś powiedział, czy za dwa lata a może po skończeniu 18 lat.Jesteś taki sam a nawet gorszy, bo chyba wykształcony a gadzasz jak te baby ze wsi co mówią " ta co z ojcem..." Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: a ja się zastanawiam 03.10.08, 10:57 Nie wiem kim on jest i z jakiej rodziny ,ale argumenty w rodzaju - bo jej sie to podobało ,bo sama chciała ,bo dzieciom sie to podoba ,same zachęcało - padaja z ust okreslonej grupy ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
agiatami od czego jest S p o w i e d z w katolickim kraju? 02.10.08, 19:48 religia jest w szkole i czy nie ucza ,ze wspolzycie przed slubem to grzech? mam zal do "duszpasterzy" i to oni sa winni. nie wszyscy sa bystrzy albo odwazni ale wszyscy powinni wiedziec gdzie szukac pomocy. jestem zla na kosciol katolicki. Odpowiedz Link Zgłoś