nit21
01.10.08, 09:15
Metody dokładnie takie jak u nas za komuny. Prokuratura wie o tym, że zostało coś sfałszowane i w obronie praworządności dopytuje się tych, którzy się buntują przeciw bezprawiu o wyjaśnienia, ale nie powodu ich czynu, ale powodu uczestnictwa ich w bardzo niebezpiecznym antyspołecznym nielegalnym zgromadzeniu.
To tak jak dysfunkcyjny rodzic - Co ty robisz? Biedne dziecko! Ty nic nie wiesz o życiu, każdy może cię oszukać. Więc nie oceniaj rodziców, bo musimy pić, życie jest takie ciężkie i wszyscy w koło nas nienawidzą i chcą zniszczyć. Naprawdę dziecko, gdyby nie my to skończyłobyś w domu dziecka. Więc nie denerwuj nas, bo cię tam wyślemy!!! A teraz daj pieniążki co dostałeś od cioci, bo ty ich nie potrzebujesz, a my musimy myśleć, byś miał co do gęby włożyć. A wiesz, że mamy biedę, ale myślimy już, jak zrobić by dużo zarobić i wtedy... będzie raj, kochane dziecko.
Tak to wygląda, hmm. A działa bardzo ogłupiająco i odbiera energię, zapewniam.