andrzej369 01.10.08, 14:15 Kosciol sam sie podzielil, a nie antykoncepcja dzieli Kosciol. Przestanmy narzucac swoje wole drugiemu czlowiekowi. Mozna radzic, a nie spisywac rady, jako prawo dla "owieczek", to przynosi skutki odwrotne. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
godebra Ciało kobiety należy do kobiety. 01.10.08, 14:21 Ciało kobiety należy do kobiety i nikt – bez jej woli - nie ma prawa ingerować w to co dana kobieta ma zamiar zrobić ze swoim ciałem. rządzenie i rozporządzanie ciałami innych żywych osób jest odmianą faszyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
m0cna Re: Ciało kobiety należy do kobiety. 01.10.08, 15:13 Nikt nie ingeruje. W zasadzie to najpopularniejszy środek antykoncepcyjny, czyli prezerwatywa, dotyczy bardziej mężczyzn ;-). Nikt nie zabrania używania środków antykoncepcyjnych. Nawet w Kościele jest to wolny wybór (jak każdy wybór niosący swoje konsekwencje). Inna rzecz, że niektóre tabletki antykoncepcyjne mają też działanie wczesnoporonne i to już jest trudniejszy dylemat, bo mamy do czynienia z ewentualnym niszczeniem zarodka. m. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 "Dokręcanie" i "odkręcanie" śruby... 01.10.08, 15:21 Niektórzy najwyraźniej potrzebują, by im ktoś naprzemiennie dokręcał i odkręcał śrubę. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Ciało kobiety należy do kobiety. 01.10.08, 17:38 Nie istnieją męskie środki antykoncepcyjne, bo mężczyzna nie jest zagrożony poczęciem. Jego nie dotyczy "permisywizm moralny" związany z upowszechnieniem się zabezpieczeń przed poczęciem. Odpowiedz Link Zgłoś
kurzasta Re: Ciało kobiety należy do kobiety. 01.10.08, 18:43 "Inna rzecz, że niektóre tabletki antykoncepcyjne mają też działanie wczesnoporonne i to już jest trudniejszy dylemat, bo mamy do czynienia ewentualnym niszczeniem zarodka." Wczesnoporonne? Polecam zapoznanie się z definicją tego terminu! Uwielbniam jak niedouczeni ludzie używają jako argumentów błędnie rozumianych pojęć! Tabletki mogą nie pozwalać na zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki jajowej, co nie jest działaniem wczesnoporonnym! Działanie wczesnoporonne polegałoby na usunięciu już zagnieżdżonego zarodka! Odpowiedz Link Zgłoś
m0cna Re: Ciało kobiety należy do kobiety. 02.10.08, 11:53 Niektórzy wybierają celową ignorancję, nie przyjmując skutków swoich działań do wiadomości, nie nazywając rzeczy po imieniu, zarzucając innym niedouctwo... Poronienie może mieć miejsce zarówno przed zagnieżdżeniem się zarodka w macicy, jak i po zagnieżdżeniu się zarodka w macicy. Dlatego działanie polegające na niedopuszczeniu do zagnieżdżenia się zarodka, a tym samym do jego poronienia, mogę nazwać wczesnoporonnym. Niezależnie od nazewnictwa, sens mojej poprzedniej wypowiedzi pozostaje nie zmieniony. Problemem tabletek antykoncepcyjnych jest to, że ich działanie antykoncepcyjne nie jest 100% skuteczne wobec czego mają dodatkowe działanie prowadzące do uśmiercenia (ewentualnie powstałego) zarodka. m. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ciało kobiety należy do kobiety. 03.10.08, 01:33 m0cna napisała: > Niezależnie od nazewnictwa, sens mojej poprzedniej wypowiedzi pozostaje nie > zmieniony. Problemem tabletek antykoncepcyjnych jest to, że ich działanie > antykoncepcyjne nie jest 100% skuteczne wobec czego mają dodatkowe działanie > prowadzące do uśmiercenia (ewentualnie powstałego) zarodka. ******************************* Napisz jeszcze, że zaniechanie stosunku też jest uśmierceniem zarodka. I wzbogać o postulat karania kobiet, które samoistnie poroniły. Śmiało, papier wszystko zniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
m0cna Re: Ciało kobiety należy do kobiety. 06.10.08, 08:51 maruda.r napisał: > Napisz jeszcze, że zaniechanie stosunku też jest uśmierceniem zarodka. I wzboga > ć > o postulat karania kobiet, które samoistnie poroniły. Śmiało, papier wszystko > zniesie. Tobie polecam kilka spokojonych oddechów. I może jakieś smaczne ciacho do kawy. m. Odpowiedz Link Zgłoś
sany666 Komu te brednie? 01.10.08, 15:20 Ludzie religijni nie są denerwujący, oni są śmieszni (to cytat, nie pamiętam już z kogo, ale z konserwatysty amerykańskiego - przytaczał go niezapomniany Kurt Vonnegut). Tyle bajtów! Tyle miejsca na portalu - kompletnie o niczym! Ksiądz, grzech, małżonkowie... Czy ktoś w ogóle rozumie ten bełkot? I toto rządzi w Polsce. Wyrazy współczucia z Zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
bubio2006 Kościół jest organizacją dobrowolną 01.10.08, 15:42 ... to po pierwsze i nikt nie zmusza do bycia w nim. Po drugie problemem jest to, że wielu uważa się za członków tego Kościoła przy jednoczesnym negowaniu jego nauki - taka klasyczna polska schizofrenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Co to jest przymus? 01.10.08, 16:07 W sytuacji, gdy ludzie w Polsce są od dzieciństwa indoktrynowani chrześcijańskimi groźbami moralnymi (katecheza), mówienie o dobrowolności przynależenia do kościoła przypomina mówienie o dobrowolności przynależenia do sekty. Przymus to nie tylko bicie czy więzienie. Odpowiedz Link Zgłoś
bubio2006 Re: Co to jest przymus? 01.10.08, 16:32 to jest właśnie objaw tej schizy - tak dulszczyzna inaczej mówiąc, i w tym wszystkim obie strony pro i kontra gubią sens, bo zajmują się przepisami. Dlatego warto sobie przypomnieć, że przepisy są sprawą wtórną, które wynikają dobrowolności. I model katechezy, która nazywasz tu złośliwie indoktrynacją, zaniknie, ponieważ historia lubi się powtarzać. Rydzyki wymrą, a ci którzy dobrowolnie będą w Kościele znów ukryją się w katakumbach :) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Co to jest przymus? 01.10.08, 16:54 Przed czym "schowają się w katakumbach"? Chyba przed własnymi fobiami. Ci, którzy chowali się po katakumbach, kiedy tylko z nich wyszli zaczęli palić na stosach. I nie jest to przypadkiem. Taka jest natura przesłania chrześcijańskiego, które nazywa siebie "Miłością", a w istocie jest szantażem moralnym. To, co nazywasz "dulszczyzną" to nie jest żadne wypaczenie chrześcijaństwa, lecz jego naturalna forma, która ono musi przyjąć gdy staje się religią całego społeczeństwa. (A marzenia o "sekcie Czystych" rygorystów są nieodłącznym elementem tej schizofrenicznej religii (to samo zresztą jest w judaizmie i w islamie) KRZYŻ (chrześcijańska "Miłość") jest SZANTAŻEM MORALNYM. W ten właśnie sposób funkcjonuje w psychice chrześcijan i w ten sposób motywuje ich postawy i działania (to daje się stwierdzić na drodze obserwacji psychologicznej). I właśnie to jest powodem, dlaczego religia Ewangelii nie czyni ludzi lepszymi, lecz drażliwymi i piętnującymi prawakami... (Rydzyk, Luter, Loyola, George Bush nie są wypaczeniem chrześcijaństwa, lecz jego naturalnym produktem. Fakt, że gorliwcy chrześcijańscy potrafili wylizywać (dosłownie!) rany trędowatym stanowi wyśmienity motyw PR-owy, ale niczego nie zmienia w tej ocenie chrześcijanstwa. Ci sami herosi miłosierdzia potrafili JEDNOCZEŚNIE być inkwizycyjnymi katami! Warto się nad tym namyśleć...) Chrześcijaństwo to religia ludzi zaszantażowanych i ukrywających ten fakt, a bynajmniej nie - "kochających". Odpowiedz Link Zgłoś
kokosiasty Re: Co to jest przymus? 01.10.08, 17:38 > Ci sami herosi miłosierdzia potrafili JEDNOCZEŚNIE być > inkwizycyjnymi katami! Warto się nad tym namyśleć...) no chyba wlasnie nie ci sami.. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Co to jest przymus? 01.10.08, 17:56 O to chodzi, że częściej niż myślisz - ci sami. I to właśnie była postawa konsekwentnych wyznawców nauki kościoła. Nie było ani jednego świętego katolickiego (ani nawet "heretyckiego"), który wyraziłby się z oburzeniem o terrorze religijnym. Ani "dobry św. Franciszek", ani widująca Jezusa w każdy piątek św. Teresa. Nawet Jan od Krzyża skazany przez inkwizycję na cotygodniowe biczowanie znosił swój los bardzo dzielnie i nie powiedział złego słowa o "surowości apostolskiej" swojego kościoła... Odpowiedz Link Zgłoś
rdabr Kościół to nie jest jakiś klub sportowy 23.05.09, 20:59 Kościół twierdzi że wypowiada się w imieniu Boga. Poczytaj sobie o genezie powstania Kościoła, i do czego jest, a do czego nie jest Kościół zobowiązany, oraz na jakich zasadach powinien działać. Jeśli jesteś Katolikiem to dowiedz się najpierw czegoś o swojej organizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
moris210 Sondaż - klasyczna manipulacja oszustów z GW 01.10.08, 15:49 Czy Kościół zliberalizuje nauczanie w sprawie antykoncepcji? Tak, to tylko kwestia czasu Nie, jescze długo nie będzie na to gotowy Jakby nie patrzeć, wg oszustów z GW Kościół jest "skazany" na antykoncepcję. Zamiast prostych TAK NIE w odpowiedzi na pytanie "Czy Kościół dopuści sztuczną antykoncepcję" oszuści z Wybiórczej manipulują ile wlezie. To taka choroba. Oni NIE potrafią inaczej. Pkt.1 Regulaminu wewnętrznego GW: "Oszukujemy i manipulujemy" Pkt.2 "Jeśli tego nie robimy, to przez pomyłkę" Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Sondaż - klasyczna manipulacja oszustów z GW 01.10.08, 16:30 Moris, to co ty robisz na forum oszustow i manipulatorow? Odpowiedz Link Zgłoś
dgr Re: Sondaż - klasyczna manipulacja oszustów z GW 01.10.08, 16:45 No jak to co. Dostosowuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
homer_jay Antykoncepcja dzieli Kościół 01.10.08, 16:43 ta antykoncepcja to pracowala lepiej jak niemowleta umieraly i duza rozrodczosc kobiet byla potrzebna, ale w dzisiejszych czasach po co komu wiecej ludzi, na ziemi moze byc tylko jakas tam ilosc ludzi a potem zaczyna sie bieda glod itd itp. Wiem ze kazda religia mowi zeby sie rozmnazac ale niestety w dzisiejszych czasach liczy sie to kto ma madrzejszych ludzi, albo powiem inaczej ludzi bardziej utalentowanych. A ludzie i tak benda sie bzykac i tak, to niech jedza te pigolki i nosza gumki tak bedzie lepiej dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Antykoncepcja dzieli Kościół 01.10.08, 17:37 "Prawdą jest, że odkrycie pigułki antykoncepcyjnej przyczyniło się do permisywizmu moralnego" W jaki sposób? Niezrozumiałe jest dla mnie, że Kościół traktuje ciążę i dziecko jako dotkliwą "karę" dla niemoralnej kobiety. Boć przecież to tylko kobiety podlegają "permisywizmowi moralnemu" i tylko one są karane posiadaniem potomstwa, tylko kobiety udaje się utrzymać w moralnych ryzach, grożąc im ciążą. Mężczyźni Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Antykoncepcja dzieli Kościół 01.10.08, 18:29 Nessie , nie próbuj, bo nie zrozumiesz - podstawą społecznej nauki koscioła jest ząłozenie, ze antykoncepcja, aborcja i emancypacja przyczyniły sie do ogólnoludzkiego nieszczescia, a gdyby kobioety zrozumiały, jak straszną zbrodnię popełniły, wreszcie pzrestałyby sie uczyć pisac, gotowałyby i prały na węglu i rodziły do 15 - sciorga :)) Historia kobiet przez cały XIX -sty wiek jest historią stworzeń, które albo umierają na syfilis, albo umierają przy porodzie, albo umierają przy aborcji, albo wsadza sie je za dzieciobójstwo. Nie lada przypadkiem skrzywienia trzeba być, aby stwierdzić , z e antykoncepcja wpłyneła na permisywizm moralany...Bo to co sie działo wczesniej , było po prostu piekłem...Ale z kosciołem sie nie dyskutuje, bo nie mozna - nie da sie po prostu. nie ma wybawców, którzy wiodą tłum nie ma wybawców, którzy zbawią nas jest tylko układ wrogich sił Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Panie Prusak, nie lepiej zdjąć to przebranie ? 01.10.08, 18:21 W jarmułce na głowie będzie panu bardziej do twarzy, no i nie będzie sie musiał pan tak wstydzić za ten cały Kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
j.an Re: Panie Prusak, nie lepiej zdjąć to przebranie 01.10.08, 21:27 talking_head napisał: > W jarmułce na głowie będzie panu bardziej do twarzy, no i nie będzie > sie musiał pan tak wstydzić za ten cały Kościół. > Lepsza jarmułka na głowie niż puste serce i usta pełne judaszowych frazesów. Odpowiedz Link Zgłoś
juz-ek Re: Panie Prusak, nie lepiej zdjąć to przebranie 02.10.08, 11:03 Przeżywał bym na Twoim miejscu straszny dylemat moralny mając do wyboru szczęście z ukochaną osobą, a naukę instytucji, która rzekomo gwarantuje mi zbawienie. Kościół zabrnął w ślepy zaułek, z którego nie ma wyjścia. Przywdziewając maskę nieomylności i wyrokując w imieniu samego Ducha Świętego naraża się na naturalną weryfikację swoich tez, które być może i były dobre w danej sytuacji polityczno-społecznej, być może były tylko zwykłym „widzi mi się” tego, czy owego staruszka, który w poczuciu osobistej bezsilności brał odwet na tych, którzy mają to, co on dawno temu bezpowrotnie stracił – młodość. Ubolewam, że nie jest mi znane oficjalne stanowisko kościoła na temat UFO. Ciekawe co na ten temat Duch Święty podszeptuje Papieżowi – przecież on wie wszystko. Pozdrawiam Pana Znawcę Jarmułek - Specjalistę od grzebania w cudzych rozporkach. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Lenistwo wielkiej "owczarni" 01.10.08, 18:23 Ludzie religijni są (najczesciej) bardzo leniwi. Bardzo latwo nimi manipulowac, aby osiagnac korzysci dla siebie. Wiedza o tym nieliczni i wspaniale to wykorzystuja przeciwko wielkiej "owczarni". Obecny kryzys w USA jest typowym przykladem, jak "szczury" finansowe dzialaja. Podobno tez sie maja za chrzescijan, tak jak Bush. Wystarczy dobrze obserwowac Rzeczywistosc czlowieka, aby stwierdzic, co to jest religia i do czego prowadzi. Piszac takie slowa, chce, aby mnie dobrze zrozumieli ludzie religijni, ze nie dzialam przeciwko nim, a wrecz odwrotnie - dla ich dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
margaritka4321 Rabe Prusak tak pieknie tlumaczy 02.10.08, 13:20 prawdy talmudyczne, aż się łezka w oku kręci Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Rabe Prusak tak pieknie tlumaczy 03.10.08, 01:38 margaritka4321 napisała: > prawdy talmudyczne, aż się łezka w oku kręci *********************************** A które to prawdy talmudyczne Jacek Prusak przytoczył? I wskaż może, w jakim to obszarze judaizm jest bardziej liberalny od chrześcijaństwa, chałupnicza ekspertko od Talmudu. Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 komunisci nie zagladali nam w majtki jak czarni z 03.10.08, 11:13 kk Odpowiedz Link Zgłoś
bubster a ja się zastanawiam 03.10.08, 13:39 jak KK uzasadnia zakaz antykoncepcji? założenie prezerwatywy nie powoduje zabicia dziecka, więc na pewno nie przykazaniem "nie zabijaj" więc czym? pytam bez złośliwości Odpowiedz Link Zgłoś
mikado111 Re: a ja się zastanawiam 03.10.08, 18:22 bubster napisała: > jak KK uzasadnia zakaz antykoncepcji? > założenie prezerwatywy nie powoduje zabicia dziecka, więc na pewno > nie przykazaniem "nie zabijaj" > więc czym? Dobre pytanie. Aż poszperałam w Googlu i odkryłam, że uzasadnienie istnieje. Otóż papież Paweł VI w encyklice Humanae Vitae napisał, że stosowanie prezerwatyw jest złem i grzechem przeciw życiu. A jeśli napisał, to znaczy, że to prawda, ponieważ papież jest nieomylny. BTW, dogmat o nieomylności papieża, czyli swojej, wprowadził w połowie XIX w. Pius IX, ten sam, który wymyślił teorię o "człowieku od samego poczęcia". Wcześniej obowiązywały poglądy św. Augustyna, który twierdził, że dusza wciela się w płód męski po 40, a żeński - po 60 dniach. Co ciekawe, św. Augustyn nadal jest uważany za "ojca Kościoła"... Odpowiedz Link Zgłoś
juz-ek Re: a ja się zastanawiam 04.10.08, 02:34 Bo Paweł VI nie widział, albo wstydził się przyznać, że widział (bo Woody Allen to przecie Żyd, a na dodatek ateista!) "Wszystko co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale wstydzicie się o to zapytać", ale intuicyjnie jakoś trafił, że to zło... Otóż Woody Allen w swoim filmie, w jednym z dialogów, w którym rozmawiają ze sobą dwa plemiki przed wytryskiem, uzasadnia to w sposób następujący: - Ja nie chcę stąd wychodzić, ja się boję... - Stary, ale tam jest jajo i czeka na nas! - Ale ja słyszałem o takiej wielkiej plastikowej ścianie - można sobie o nią rozbić głowę... - Nic się nie martw, czas na nas! - Poczekaj, poczekaj! A co jeśli to jest stosunek analny?!!! Być może Paweł VI kiedyś już słyszał taką rozmowę i stąd encyklika. Odpowiedz Link Zgłoś
mikado111 Antykoncepcja dzieli Kościół 03.10.08, 18:07 Uuuppsss.... Chyba co niektórym sutanny zaczynają się palić w tym miejscu, gdzie się siedzi. Niedawno ważny przedstawiciel KK ogłosił wszem wobec, że teoria Darwina "nie jest nie do pogodzenia" z nauką Kościoła, teraz czytam, że z tą antykoncepcją to też "wicie, rozumicie, być może jednak w zasadzie niezupełnie". Z drugiej strony parę dni temu niejaki Michalik wrzeszczał niczym czterdzieści lat temu niejaki Gomułka, że "raz zdobytej religii w szkołach nie oddamy", czy jakoś tak, i wprowadził znaczne utrudnienia formalne dla wszystkich, którym przyszłoby do głowy oficjalnie wystąpić z jego jedynie słusznej partii, przepraszam, owczarni, do której zresztą zostali wcieleni bez swojej wiedzy i zgody. Nie wiem, czy te wszystkie nerwowe działania coś Kościołowi pomogą. Podejrzewam, że mogą mieć skutek odwrotny, bo paradoksalnie jeszcze bardziej podkreślają fałsz i obłudę "czarnych". Miarka przebrała się już dawno. Ludzie zaczynają mieć dość. Odpowiedz Link Zgłoś
juz-ek Re: Antykoncepcja dzieli Kościół 04.10.08, 02:41 mikado111 napisała: > > Nie wiem, czy te wszystkie nerwowe działania coś Kościołowi pomogą. > Podejrzewam, że mogą mieć skutek odwrotny, bo paradoksalnie jeszcze > bardziej podkreślają fałsz i obłudę "czarnych". Miarka przebrała się > już dawno. Ludzie zaczynają mieć dość. Nie tyle co dość, o ile nie da już ich rady straszyć zaćmieniem słońca, a nic lepszego jeszcze nie wymyślili, chyba, że znowu gdzieś tryśnie jakieś cudowne źródełko, albo odezwie się obraz na ścianie, a słowo ciałem się stanie... I to pewnie za niedługo. Przecież kółko musi się kręcić... Odpowiedz Link Zgłoś
rdabr Argument że w antykoncepcji chodzi o przyjemność.. 23.05.09, 12:04 ...jest chory. Dlaczego nie zakazuje się w takim razie rozrywek? Jedzenia słodyczy? Picia wina? Różnych innych przyjemnych rzeczy? We wszystkim innym Kościół apeluje jedynie o umiar. A jeśli chodzi o seks - chce ten pierwiastek przyjemności w ogóle wykluczyć, chociaż to sam Pan Bóg sprawił że z seksem wiąże się przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś