eszp
13.10.08, 07:16
I co z tego, że jeżdzi, opowiada androny, mizdrzy się do elektoratu,
Rocznicę Niepodległości traktując instrumentalnie dla własnej
kampanii wyborczej? Ano nic. Kaczyńskiego nie da sie lubić i żaden,
nawet najbardziej utalentowany spin doktor tego nie zmieni. Zamiast
wdzięczyć się jak końska d... do batoga niech zacznie konstruktywnie
myśleć o państwie, o współpracy z rządzącymi a nie o autokreacji i
destrukcji na gigantyczną skalę pod dyktando brata. A swoją drogą -
ile kosztuje ta wycieczka po Polsce? Czy muszę za to płacić?