Kutz: Gdyby nie stan wojenny, ofiar mogło być w...

    • leszek.sopot Gdyby nie stan wojenny, ofiar mogło nie być 03.11.08, 00:29
      Gdyby aparat partyjny nie chciał czerpać zysków ze swych posad ofiar
      mogłoby nie być.
      To na tyle w temacie gdybydologii.
    • augusta13 Re: Kutz: Gdyby nie stan wojenny, ofiar mogło być 03.11.08, 06:37
      Ale kto tym oszołomom wytłum aczy, a oni zrozumieją,że gdyby nie
      stan wojenny,Polska spłynęłaby krwią. Na pewno
      NRD,Czechosłowacja "pomogłyby" ZSRR i mieluibyśmy bal jak cholera.
      Szkoda,że te kato- oszołomy dla swoich podłych celów politycznych
      zakłamują historię.
      • wlody1 Re: Kutz: Gdyby nie stan wojenny, ofiar mogło być 03.11.08, 07:51
        augusta13 napisała:

        > Ale kto tym oszołomom wytłum aczy, a oni zrozumieją,że gdyby nie
        > stan wojenny,Polska spłynęłaby krwią. Na pewno
        > NRD,Czechosłowacja "pomogłyby" ZSRR i mieluibyśmy bal jak cholera.
        > Szkoda,że te kato- oszołomy dla swoich podłych celów politycznych
        > zakłamują historię.
        Cały czas "gdyby"...
        Wyraźnie o tym mówią rosyjskie dokumenty-ruskie nie zamierzali wejść!
        Oni mieli wojnę w Afganistanie!!!
        • 1zorro Re: Kutz: Gdyby nie stan wojenny, ofiar mogło być 03.11.08, 08:07
          to opublikuj te "dokumenty"....
          • nonna2 Re: włody 03.11.08, 08:29
            Nie weszliby? No to poczytaj a nie powtarzaj nieprawdziwych wiadomości. Jasne,
            że oni by się do tego oficjalnie nigdy nie przyznali.

            Były wiceminister obrony ZSRR, Władisław Aczałow w książce „Powiem wam prawdę”,
            opisuje przygotowania do interwencji wojsk radzieckich w Polsce. Nie jest to
            jedyna tego typu relacja, ale ta wyróżnia się szczerością i wnikliwością.

            Generał Aczałow opisuje obiekty, które miał opanować. Linią graniczną dla dwóch
            elitarnych rosyjskich dywizji w Warszawie była ulica Marszałkowska. Jego 7
            dywizja powietrzno – desantowa, która uczestniczyła w podobnych operacjach w
            Budapeszcie i Pradze miała działać w pierwszym rzucie – zająć lotnisko i
            zapewnić wysadzenie pozostałych sił, które miały opanować budynki KC PZPR,
            Sejmu, Narodowego Banku Polskiego, MSW i Ministerstwa Obrony. Część sił obydwu
            dywizji miała opanować lotniska w Warszawie i w Łodzi, stworzyć linie obrony
            wokół stolicy na wypadek walk z Polakami. Do jego obowiązków należało
            internowanie Wojciecha Jaruzelskiego, a także innych przywódców PZPR oraz
            kierownictwa ministerstwa Obrony Narodowej.

            W trakcie przygotowań do interwencji Aczałow incognito dokonał rekonesansu na
            ulicach Warszawy uznając go za pouczający i pożyteczny. Po powrocie do Moskwy
            jego dowódca powiedział mu: „Pójdziesz jako pierwszy. Obok nikogo nie będzie.
            Oszczędzaj ludzi. Postaraj się, aby było jak najmniej ofiar wśród ludności
            cywilnej. Bez mojego osobistego potwierdzenia nie wykonuj żadnych rozkazów z
            zewnątrz”.

            W wywiadach udzielonych po opublikowaniu książki radziecki wojskowy nie
            pozostawiał złudzeń, co do prawdziwych intencji ówczesnego ZSRR.

            „Znałem obiekty, które miałem opanować trzeba było tylko nacisnąć guzik i
            ogłosić, że nadszedł czas. Była nazwa operacji, hasła, jednak nie chcę się
            wdawać w szczegóły, bo ujawniając je ujawniam formy i sposoby wykonania zadań
            naszych wojsk. Natomiast mogę powiedzieć, że przygotowywano wejście wojsk
            lądowych z republik nadbałtyckich, Białorusi i Ukrainy. Miałem przygotowywać ich
            wkroczenie, miałem spotykać te wojska w Warszawie. Znam nazwiska dowódców
            jednostek lądowych, którzy zajmowali się tą kwestią. Ci ludzie nadal żyją. Wiem,
            że byli przywódcy ZSRR obecnie zaprzeczają, by planowali wprowadzać wojska do
            Polski. Dlaczego? Sądzę, że ze strachu. Po prostu boją się o własną skórę. Ja
            jestem człowiekiem dostatecznie znanym, nie tylko na terytorium byłego Związku
            Radzieckiego. Nie mam powodu, by opowiadać bajki o wydarzeniach w Polsce.
            Owszem, władze ZSRR nie spieszyły się z interwencją w Polsce, naciskały na
            władze PRL, by rozwiązały sytuację własnymi siłami. Jednak w ostateczności
            doszłoby do interwencji. Według mnie, nastąpiłoby to w przypadku, gdyby władze
            PRL nie opanowały sytuacji, albo
            • wlody1 Re: włody 03.11.08, 09:14
              nonna2 napisała:

              > Nie weszliby? No to poczytaj a nie powtarzaj nieprawdziwych
              wiadomości. Jasne,
              > że oni by się do tego oficjalnie nigdy nie przyznali.
              >
              > Były wiceminister obrony ZSRR, Władisław Aczałow w książce „Powiem
              wam pr
              > awdę”,
              > opisuje przygotowania do interwencji wojsk radzieckich w Polsce.
              Nie jest to
              > jedyna tego typu relacja, ale ta wyróżnia się szczerością i
              wnikliwością.
              >
              > Generał Aczałow opisuje obiekty, które miał opanować. Linią
              graniczną dla dwóch
              > elitarnych rosyjskich dywizji w Warszawie była ulica
              Marszałkowska. Jego 7
              > dywizja powietrzno – desantowa, która uczestniczyła w podobnych
              operacjac
              > h w
              > Budapeszcie i Pradze miała działać w pierwszym rzucie – zająć
              lotnisko i
              > zapewnić wysadzenie pozostałych sił, które miały opanować budynki
              KC PZPR,
              > Sejmu, Narodowego Banku Polskiego, MSW i Ministerstwa Obrony.
              Część sił obydwu
              > dywizji miała opanować lotniska w Warszawie i w Łodzi, stworzyć
              linie obrony
              > wokół stolicy na wypadek walk z Polakami. Do jego obowiązków
              należało
              > internowanie Wojciecha Jaruzelskiego, a także innych przywódców
              PZPR oraz
              > kierownictwa ministerstwa Obrony Narodowej.
              >
              > W trakcie przygotowań do interwencji Aczałow incognito dokonał
              rekonesansu na
              > ulicach Warszawy uznając go za pouczający i pożyteczny. Po
              powrocie do Moskwy
              > jego dowódca powiedział mu: „Pójdziesz jako pierwszy. Obok nikogo
              nie będ
              > zie.
              > Oszczędzaj ludzi. Postaraj się, aby było jak najmniej ofiar wśród
              ludności
              > cywilnej. Bez mojego osobistego potwierdzenia nie wykonuj żadnych
              rozkazów z
              > zewnątrz”.
              >
              > W wywiadach udzielonych po opublikowaniu książki radziecki
              wojskowy nie
              > pozostawiał złudzeń, co do prawdziwych intencji ówczesnego ZSRR.
              >
              > „Znałem obiekty, które miałem opanować trzeba było tylko nacisnąć
              guzik i
              > ogłosić, że nadszedł czas. Była nazwa operacji, hasła, jednak nie
              chcę się
              > wdawać w szczegóły, bo ujawniając je ujawniam formy i sposoby
              wykonania zadań
              > naszych wojsk. Natomiast mogę powiedzieć, że przygotowywano
              wejście wojsk
              > lądowych z republik nadbałtyckich, Białorusi i Ukrainy. Miałem
              przygotowywać ic
              > h
              > wkroczenie, miałem spotykać te wojska w Warszawie. Znam nazwiska
              dowódców
              > jednostek lądowych, którzy zajmowali się tą kwestią. Ci ludzie
              nadal żyją. Wiem
              > ,
              > że byli przywódcy ZSRR obecnie zaprzeczają, by planowali
              wprowadzać wojska do
              > Polski. Dlaczego? Sądzę, że ze strachu. Po prostu boją się o
              własną skórę. Ja
              > jestem człowiekiem dostatecznie znanym, nie tylko na terytorium
              byłego Związku
              > Radzieckiego. Nie mam powodu, by opowiadać bajki o wydarzeniach w
              Polsce.
              > Owszem, władze ZSRR nie spieszyły się z interwencją w Polsce,
              naciskały na
              > władze PRL, by rozwiązały sytuację własnymi siłami. Jednak w
              ostateczności
              > doszłoby do interwencji. Według mnie, nastąpiłoby to w przypadku,
              gdyby władze
              > PRL nie opanowały sytuacji, albo

              To można napisac w jedno popołudnie,załaszcza jak się było oficerem
              polskiej komórki w wywiadzie rosyjskim.
              Jedno jest tutaj nieprawdziwe-zalecenie ochrony cywilów.Dziwne,bo
              takie działania zwłaszcza w ruskiej wersji mają wywołac strach i
              paraliż.A to najlepiej dokonuje się ofiarami wśród cywilów.Poza tym
              czy kiedykolwiek rusek przejmował się ofiarami cywilnymi?
              Byłem w kwietniu 1981 roku w Berlinie Zachodnim.I potwierdzam że
              wtedy było wielkie zagrozenie interwencją-granice były obstawione
              ruskimi.W gazetach były zdjecia z satelity Ariane i przyznam że
              miałem stracha!Może własnie te zdjęcia uratowały nam życie? A 6
              grudnia własnie wróciłem z tegoż Berlina i granice nie były już
              obstawione.Pewnie wojska te walczyły już w Afganistanie gdzie w tym
              czasie naprawdę źle się działo dla ruskich.
              Jaruzelski nie jest sądzony za "gdyby" ale za to co zrobił.Moim
              zdaniem o wiele za późno.I tak jak już wcześniej napisałem-włos mu z
              głowy nie spadnie!Na pewno do więzienia nie pójdzie.Bo gdyby tak
              miało być to kiszczak już dawno byłby doprowadzony w kajdankach.Na
              pewno też Oni by się z Nami tak nie cacali...
    • amanasunta Kutzu stary komunista ,przechrzczony... 03.11.08, 09:21
      Wyjątkowa menda.Kiedy między Polakami doszło do ,,rzezi''? Powstania były
      przeciw najeźcom lub okupantom ,zaborcom.Nie dotyczy zniemczałych ,,ślązaków''
      typu Kutz.Zniemczałych z przerwą na zruszczenie za czasów PRL.Twórca
      propagandowych filmów o II wojnie światowej oraz kłamliwego o powstaniu
      śląskim...dziś obrońcą swojego byłego sponsora Genseka Wojtusia :))))
      • 1zorro Re: Kutzu stary komunista ,przechrzczony... 04.11.08, 08:59
        "zniemczalych " Slazakow? No widze, ze sie historia klania.
        Amanasunta, nieuku, tylko chyba twoje mlode lata ciebie moga jeszcze
        tlumaczyc.
    • sam16 Gdyby nie nonna,wlody i zorro.... 04.11.08, 06:58
      nie doszedlbym do takich konkluzji jakie przyszlo mi teraz przedstawiac.

      Nonna dzieki za wsparcie czyli rzeczowy wklad do dyskusji.
      Czy ty jestes ta nonna ktora do mnie pisze na poczte???

      Postaram sie ujac temat zwizle bo mam malo czasu.
      Historia Pilsudskiego nie jest taka piekna jak to staraja sie przedstawic
      niektorzy zauroczeni postacia marszalka i swietnoscia najjasniejszej II
      Rzeczpospolitej.
      Przewrot majowy,potem Bereza Kartuzka i bojowki mlodych zwolennikow marszalka na
      ulicach Warszawy terroryzujace ludzi to sa fakty o ktorych dowiedzialem sie od
      mojego tescia ktory nota bene byl zolnierzem Pislsudskiego w 20r.

      Jesli chodzi o role Jaruzelskiego w czasie kiedy jak Pan sugeruje stal po
      drugiej stronie Wisly i czekal az Warszawa sie wykrwawi jest tylko pol-prawda
      czyli nieprawda.
      Jaruzelski jesli byl w tamtym czasie po drugiej stronie Wisly to byl to tylko
      podporucznik Jaruzelski czyli zolnierz z pierwszym stopniem oficerskim.
      W zadnej armii pporucznik nie podejmuje decyzji strategicznych czyli nie ma
      wplywu czy armia idzie do przodu czy nie bo od tego jest dowodztwo naczelne.

      Milo sie rozmawialo.
      Taka dyskuja kiedy strony uczciwie staraja sie przedstawic swoje racje jest
      bardzo ksztalcaca i nie czesto spotykana na forum.
      Przewaznie ci ktorym brakuje argumentow zaczynaja rzucac inwektywami.
      Madrzy ludzie mowia,ze najblizej prawdy sa poeci.
      Oddaje wiec glos poecie;
      A Slonimski
      Dwie oczyzny

      W twojej oczyznie karki sie zgina
      Przed kazda wladza.
      Dla zwyciezonych- wzgarda i slina
      Gdy ich na kazn prowadza.

      W twojej oczyznie gdys holdy skladal.
      Pod obce trony
      W ojczyznie mojej jesli kto padal
      To krwia zbroczony.

      W oczyznie twojej do obcych w wierze
      Bog sie nie zniza
      Moja oczyzna swiat caly bierze
      W ramiona krzyza.

      W twojej ojczyznie slawnych portrety
      Tam w etazerce
      W mojej oczyznie slowa poety
      Oprawne w serce.....
      • art.usa Jarus, współpracowników KGB i tchuzus. 04.11.08, 22:24
        Ten chlop musi pod sad. Bo inaczej kazdy w Polsce może mieć polska
        Konstytucje w nosie, i robić co chce. Ludzie Polska to nie wies,
        gdzie każdy cham zondzi sobie sam.
        Zorro ty się to raza mylisz. Jeśli ja moja teściowa uduszę tylko
        dlatego ze przez sciane Słysze, jak ten stary diabeł chrapie, albo
        jakieś porno Filmy ogląda, noto mnie zamkną.
        A pseudo polak daje rozkaz mordować Polaków,
        i nie stoi nawet przed sądem?.
        Jutro Prezydent Lesio daje rozkaz wszystkich Debily z Internetu
        pozamykać, a kto ma wielka mordę to rozstrzelać, tylko dla tego bo
        mial taki paskudny sen, ze Rusy się pchaja.
        Ciebie jako pierwszego by zabrał bo ty masz wielka Mordę,
        co tu duzo dyskutować, i twoim zdaniem jest to ok.

        Nowy Prezydent Stanów Zjednoczonych nazywa się Barak Obama.
        Jako ze on jest Murzyn, to bedzie i tak koniec swiata, te Parę dni
        co nam jeszcze zostało. Mówi moja Teściowa, bo ona to juz zawsze tak
        mowila, ponoc czytała u swietej ze bibli albo jakos tak.
      • nonna2 Re: Gdyby nie nonna,wlody i zorro.... 05.11.08, 08:32
        Samie! Pisałam powyżej:
        Ich, młodzież, wychowano na polskiej martyrologii, bez ofiar nie ma zwycięstwa.
        Tylko inaczej by piali gdyby tymi ofiarami były ich dzieci, bliscy.
        Goryczą jest to, że ich się tak wychowuje za nasze pieniądze z IPNu."

        A Ty pięknie cytujesz Słonimskiego. Poeci są o niebo mądrzejsi od filozofów.
        Dlatego niektórzy są "nieśmiertelni". Pewnie nie słuchałeś Adama Michnika w
        programie u Lisa. Szkoda. Była to naprawdę uczta duchowa.Pięknie bronił (liczy
        sie treść nie forma)Generala Jaruzelskiego. Cytował tak jak Ty Słonimskiego,
        swego duchowego przywódcę.
        Podziwiam Twoje wyważone i kulturalne dyskusje z naszymi przewrotnymi "Włodymi'
        Pozwól, że powtórzę za Michnikiem. Trzeba gęgać! Gęsi uratowały swym gęganiem
        Kartaginę. A więc gęgajmy w obronie wartości!
        • nonna2 Re: Gdyby nie nonna,wlody i zorro.... 05.11.08, 13:36
          I jeszcze w ramach gęgania:
          Kto dzisiaj pamięta, że w 1983 roku (sic! za tego „szefa zorganizowanej grupy
          przestępczej Jaruzelskiego”) w Warszawie zaczęto budować metro i wprowadzono
          plan Balcerowicza. Generał na pytanie Balcerowicza o te drastyczne posunięcia
          odpowiedział:lepsze są rozwiązania niedoskonałe, zastosowane już, niż wspaniałe,
          nie zrealizowane nigdy.
        • sam16 Re: Gdyby nie nonna,wlody i zorro.... 06.11.08, 05:12
          nonna2 napisała:

          > Samie! Pisałam powyżej:
          > Ich, młodzież, wychowano na polskiej martyrologii, bez ofiar nie ma zwycięstwa.
          > Tylko inaczej by piali gdyby tymi ofiarami były ich dzieci, bliscy.
          > Goryczą jest to, że ich się tak wychowuje za nasze pieniądze z IPNu."
          >
          > A Ty pięknie cytujesz Słonimskiego. Poeci są o niebo mądrzejsi od filozofów.
          > Dlatego niektórzy są "nieśmiertelni". Pewnie nie słuchałeś Adama Michnika w
          > programie u Lisa. Szkoda. Była to naprawdę uczta duchowa.Pięknie bronił (liczy
          > sie treść nie forma)Generala Jaruzelskiego. Cytował tak jak Ty Słonimskiego,
          > swego duchowego przywódcę.
          > Podziwiam Twoje wyważone i kulturalne dyskusje z naszymi przewrotnymi "Włodymi'
          > Pozwól, że powtórzę za Michnikiem. Trzeba gęgać! Gęsi uratowały swym gęganiem
          > Kartaginę. A więc gęgajmy w obronie wartości!

          Dziekuje Ci nonna2 za te niezwykle przychylna recenzje moich wypowiedzi.
          Czasami wydaje mi sie ze nie powinienem odpowiadac na niektore posty ale kiedy
          widze,druga strona rzeczywiscie jest zaangazowana w to co pisze nie moge
          zwyczajnie przestac pisac.
          W wielu wypadkach po takiej lagodnej perswazji dochodzimy do zblizenia stanowisk.
          Dla mnie nie liczy sie cel ale proces.
          Mieszkam w Kanadzie i to jest pewnego rodzaju forma (na zywo)kontaktu z Polska
          Widzialem wlasnie dzis na tv polonia wywiad z Michnikiem.
          Bardzo ciekawe i wywazone wypowiedzi z ktorymi jak sie okazuje zgadza sie 56%
          widzow.
          W poruwnaniu z glosami na forum jest to zadziwiajaco wysoka liczba,ktora napawa
          optymizmem.

          Jesli nie jestes ta nonna ktora do mnie sporadycznie pisze to bardzo prosze
          napisac do mnie na adres sam16@gazeta.pl albo podaj swoj adres to ja napisze do
          ciebie.
          Znalazlem na forum fantastycznych przyjaciol z ktorymi utrzymuje korespondencje
          i bede bardzo zobowiazany jesli do tego grona dolaczysz.
      • wlody1 Re: Gdyby nie nonna,wlody i zorro.... 11.11.08, 04:29
        sam16 napisał:

        > nie doszedlbym do takich konkluzji jakie przyszlo mi teraz
        przedstawiac.
        >
        > Nonna dzieki za wsparcie czyli rzeczowy wklad do dyskusji.
        > Czy ty jestes ta nonna ktora do mnie pisze na poczte???
        >
        > Postaram sie ujac temat zwizle bo mam malo czasu.
        > Historia Pilsudskiego nie jest taka piekna jak to staraja sie
        przedstawic
        > niektorzy zauroczeni postacia marszalka i swietnoscia
        najjasniejszej II
        > Rzeczpospolitej.
        > Przewrot majowy,potem Bereza Kartuzka i bojowki mlodych
        zwolennikow marszalka n
        > a
        > ulicach Warszawy terroryzujace ludzi to sa fakty o ktorych
        dowiedzialem sie od
        > mojego tescia ktory nota bene byl zolnierzem Pislsudskiego w 20r.
        >
        > Jesli chodzi o role Jaruzelskiego w czasie kiedy jak Pan sugeruje
        stal po
        > drugiej stronie Wisly i czekal az Warszawa sie wykrwawi jest
        tylko pol-prawda
        > czyli nieprawda.
        > Jaruzelski jesli byl w tamtym czasie po drugiej stronie Wisly to
        byl to tylko
        > podporucznik Jaruzelski czyli zolnierz z pierwszym stopniem
        oficerskim.
        > W zadnej armii pporucznik nie podejmuje decyzji strategicznych
        czyli nie ma
        > wplywu czy armia idzie do przodu czy nie bo od tego jest dowodztwo
        naczelne.
        >
        > Milo sie rozmawialo.
        > Taka dyskuja kiedy strony uczciwie staraja sie przedstawic swoje
        racje jest
        > bardzo ksztalcaca i nie czesto spotykana na forum.
        > Przewaznie ci ktorym brakuje argumentow zaczynaja rzucac
        inwektywami.
        > Madrzy ludzie mowia,ze najblizej prawdy sa poeci.
        > Oddaje wiec glos poecie;
        > A Slonimski
        > Dwie oczyzny
        >
        > W twojej oczyznie karki sie zgina
        > Przed kazda wladza.
        > Dla zwyciezonych- wzgarda i slina
        > Gdy ich na kazn prowadza.
        >
        > W twojej oczyznie gdys holdy skladal.
        > Pod obce trony
        > W ojczyznie mojej jesli kto padal
        > To krwia zbroczony.
        >
        > W oczyznie twojej do obcych w wierze
        > Bog sie nie zniza
        > Moja oczyzna swiat caly bierze
        > W ramiona krzyza.
        >
        > W twojej ojczyznie slawnych portrety
        > Tam w etazerce
        > W mojej oczyznie slowa poety
        > Oprawne w serce.....


        Dobrze czytać kulturalne wypowiedzi.Dobrze czytać że ktoś szanuje
        zdanie drugiej strony.
        Dla wyjaśnienia-nie twierdzę że Jaruzelski stał podczas Powstania po
        drugiej stronie Wisły.Może tak,może nie.I jeżeli nawet,to nie
        miałbym Jemu za złe że nie wziął karabinu i nie popłynął wpław z
        odsieczą.Przecież to nie tak!Jaruzelski głupi nie jest!

        Jakże miło byłoby prowadzić dyskusję gdyby wszyscy dotrzymywali
        poziomu.Niestety w Naszym społeczenswie polityka budzi demony.I
        ludzie na codzień kulturalni zaczynają sobie nawzajem ubliżać.Po co?
        Dlaczego?Czy tylko dlatego że to anonimowe? Szanujmy się wzajemnie
        bo to droga do umacniania Naszego Narodu. Czy to że ktoś sądzi
        inaczej(nawet jak nie ma racji) jest powodem do osądzania Jego i
        wyzywania?
        Pozostawiam pytanie bez odpowiedzi w nadziei że chociaż jedna z osób
        tutaj wyzywających zastanowi się-dlaczego?
    • mokradlo5 Kazimierz Kutz: Gdyby nie stan wojenny, ofiar m... 06.11.08, 00:10
      nie mozna czytac idiotyzmow tego zyda, co zyd to coraz glupszy?Patrz
      pod Walesa, Jaruzelski, Michnik, Kaczynscy itd. Kutz jest
      ograniczonym intelektualnie i moralnie czlowieczkiem.
      • sam16 Re: Kazimierz Kutz: Gdyby nie stan wojenny, ofiar 06.11.08, 14:43
        mokradlo5 napisał:

        > nie mozna czytac idiotyzmow tego zyda, co zyd to coraz glupszy?Patrz
        > pod Walesa, Jaruzelski, Michnik, Kaczynscy itd. Kutz jest
        > ograniczonym intelektualnie i moralnie czlowieczkiem.

        Co to znaczy byc ograniczonym moralnie?
        • 1zorro sam 16...... 07.11.08, 07:48
          z mokradlem szkoda czasu na dyskusje. To czlowiek wyjatkowo
          ograniczony. Jakbys przesledzil jego wypowiedzi na innych stronach
          to....Szkoda slow!
      • 1zorro mokradlo, malpy na tym forum glosu nie maja..... 07.11.08, 07:46
        wiec wylacz sie.
    • art.usa Krótko; Jarus pod sad , jak gwóźdź w Deskę 07.11.08, 06:39
      A jezeli ktoś nie chce, odbudowy Polski prawnej i sprawiedliwej,
      ten zyje ciągle jeszcze w czerwonej przeszłości.
      Temu pomóc nie może zaden Psycholog, jemu się po prostu mózg zacial.
      Znacie moze jeszcze te stare Patefony, ciągle te same slowa.
      Albo tak jak u Pedofilów, kiedyś w dzieciństwie miał Seks,
      i zapomniało mu się, ze jest juz starym Bykiem, i od dzieci dalej
      nie zostawi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja