debil13 23.10.08, 07:48 POlitechnika Wrocławska i BOR wystawiła Kanclerz do odstrzału pl.youtube.com/watch?v=mUE83-ir488 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lubat Berlin nie chce Gruzji w NATO 23.10.08, 08:46 "Wydawało się też, że Dmitrij Miedwiediew nie panuje nad żądnym krwi wojskiem." "...gdy wojna się skończyła, a Rosja dała się spacyfikować," Niech mnie ktoś przekona, że w Niemczech nie rządzą gekony, zigzaury i im podobne twory. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Kto tu z kogo sobie kpi? 23.10.08, 15:11 A mnie niech mnie niech ktoś przekona, że ten tajemniczy, bzeimienny dyplomata faktycznie tak powiedział. A jeśli tak to, że nie rozgryzł Wieleńskiego i nie robił sobie z niego tzw. jaj. Każdy, kto w miarę przytomny musi uznać takie uzasdadnienie za kpinę z jego inteligencji. Jakże Merkel strasząc w siepniu przyjęciem Gruzji do NATO mogła powstrzymać dalszą inwazję Rosji w głąb Gruzji? Przecież gdyby rosyjskie jastrzębie rzeczywiście miały tak silną władzę, to groźby Merkel byłyby wodą na ich młyn - oni zgodnie z wszelką logiką musieliby naciskać na szybkie unieszkodliwienie całej Gruzji ZANIM za pół roku stanie się najgorsze i Gruzja otrzyma MAP. Skoro tajemniczy informator wpuszcza dziennikarza w maliny to i nie dodaje, że zachowanie Merkel wywołało w Berlinie osłupienie i wiele błyskawicznych komentarzy dla mediów łagodzących wymomę jej głupich słów. Członkowie rządu w kółko i nerwowo powtarzali, że Merkel nie powiedziała nic nowego, że chodzi o to, że Gruzja KIEDYS będzie przyjęta do Unii, ale przecież Merkel nie mówiła, że teraz. Później Merklową co najmniej na miesiąc kompletnie odsunięto od spraw gruzińskich. ja myślę, że Merkel była w Gruzji nabuzowana do granic przez swych US-doradców, którzy często ją otaczają a do tego doszło, że była ciężko obrażona, bo Rosja nie chciała słuchać jej twardych rozkazów odnośnie wycofania wojsk. Tja, Moskwa dogadująca się dobrze z gotowym do kompromisów giętkim Sarkozym i niesłuchająca tupania Merkel - to podważało jej autorytet. A przecież Amis wciąż jej powtarzają, że jest genialnym politykiem, więc dawno już w to uwierzyła. A tu masz, taki afront. No to nie wytrzymała i palnęła w Tibilisi od rzeczy na złość Moskwie. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Berlin nie chce Gruzji w NATO 23.10.08, 14:39 Pomoc gospodarcza, czyli wzrost stopy życiowej w Gruzji, może zmienić Abhazow i Ossekow w stosunku do Gruzji. Moze poczekac, i bedzie mozna cala Gruzję wziasc do NATO i EU. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 a kto dostarczy tej pomocy? Polska? 23.10.08, 17:19 Pomoc gospodarcza, czyli branie "na garnuszek" jeszcze jednego kraju, po Bośni i Kosowie. Na dodatek, czyje interesy taka pomoc miałaby na względzie? Interesy Ameryki? Ameryka i tak już uzbroiła gruzińską armię i utrzymuje tamtejszych czynowników. Ale brać na garnuszek cały naród? Odpowiedz Link Zgłoś
444a Berlin nie chce Gruzji w NATO 23.10.08, 22:17 Niemcy po prostu prowadzą dziś kontynuację polityki Hitlera, w nieco zmienionej formie. Są pomostem Rosji w Europie i jej największym sojusznikiem, przy silnych działaniach osłabiających wpływy USA i UK. To samo robił Hitler, ciekawe, czy niemieckie wojska już się szkolą na stepach... Odpowiedz Link Zgłoś