levy
19.11.08, 08:55
"- Pomostówki to pikuś. Potem zmienią kodeks pracy, a wtedy
znikniemy - ostrzegał Bogdan Orłowski z "S" Zagłębia Miedziowego."
I tu was boli, sku..syny! Co tam los normalnych ludzi pracujących
ciężko codziennie i mających w du.ie związki i ich gierki!
Najbardziej boicie się o swoje tyłki i ciepłe związkowe posadki
opłacane przez pracodawców i pozostałych pracowników. Kiedy będą
uczciwe związki utrzymywane wyłącznie ze składek członków to
będziecie musieli gnoje wziąć się do zwykłej pracy. A co tu robić
jak tylko potraficie zadymy urządzać? Może ktoś się zlituje, da
szpadel do ręki i będziecie rowy kopać. Albo miotły i sprzątać ulice.