Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent?

23.11.08, 19:42
Kaczora daje się wciągać w numery Gruzinów.
    • quant34 Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 23.11.08, 19:52
      To dopiero jest polska megalomania, padło parę strzałów, nie znaleziono ani
      jednej dziury w karoserii ani jednego samochodu, nie wiadomo czy nie strzelano
      w powietrze, ale już się mówi o zamachu na Kaczyńskiego. Pomysł, że Rosjanie
      mogliby chcieć dokonać zamachu na Lecha jest wprost śmieszny. Nie ma takiego
      polityka na świecie, którego polityczna głupota byłaby Rosji bardziej na rękę.
      Prędzej uwierzę, że Rosjanie po cichu chronią Kaczyńskiego ;) Takie
      "ostrzelanie" jest ewidentnie najbardziej na rękę Saakaszwilemu, który ma
      teraz potwierdzony przez polskiego świadka "dowód" na łamanie przez Rosję
      porozumień międzynarodowych. Kaczyński też się pewnie cieszy z takiego
      argumentu (już ogłosił jak bardzo Rosja jest be) ale jest całkowicie
      nieprawdopodobne aby brał udział w takiej szopce, raczej naprawdę wierzy, że
      go ostrzelali Rosjanie, najwyraźniej nie wiedząc co plecie. Co innego dokonać
      zamachu np. w Polsce, a co innego w kraju, w którym panuje chaos a dookoła
      pełno wojska i jeszcze w dodatku nie zawsze wiadomo którego. W takich
      warunkach zamach można by przeprowadzić banalnie łatwo, dlatego gdyby jakieś
      wojsko (wszystko jedno czyje) chciało akurat w takim miejscu zabić
      Kaczyńskiego, to już by nie żył. Na szczęście jednak jest zbyt pożyteczny
      zarówno dla Gruzinów, jak i dla Rosji.
      • mirmat1 Kremlowscy mocodawcy osmieszyli swych polsko-jezyc 24.11.08, 16:20
        ...polsko-jezycznych pacholkow.
        quant34 napisał:

        > To dopiero jest polska megalomania, padło parę strzałów, nie
        znaleziono ani jednej dziury w karoserii ani jednego samochodu, nie
        wiadomo czy nie strzelano w powietrze, ale już się mówi o zamachu na
        Kaczyńskiego. Pomysł, że Rosjanie mogliby chcieć dokonać zamachu na
        Lecha jest wprost śmieszny.
        M: I tym zmartwili bolszewikow w Brukseli, ktorzy tak jak w wypadku
        smierci Jana Pawla II, juz szykowali sie do wznoszenia toastow:
        Thank You, Mr. Mayor: Champagne for Everyone
        www.brusselsjournal.com/node/2312
        Toasting the Death of the Pope
        www.canadafreepress.com/2007/cover082207.htmEurope's jackboot
        progressives
        www.washingtontimes.com/article/20070829/EDITORIAL/108290004/1013

        > Nie ma takiego polityka na świecie, którego polityczna głupota
        byłaby Rosji bardziej na rękę.
        M: Myslisz o wnuku Wehrmachtowca, ktory lasi sie do swych panow w
        Berlinie i Moskwie?
        > Prędzej uwierzę, że Rosjanie po cichu chronią Kaczyńskiego ;) Takie
        > "ostrzelanie" jest ewidentnie najbardziej na rękę Saakaszwilemu,
        który ma teraz potwierdzony przez polskiego świadka "dowód" na
        łamanie przez Rosję porozumień międzynarodowych. Kaczyński też się
        pewnie cieszy z takiego argumentu (już ogłosił jak bardzo Rosja jest
        be) ale jest całkowicie nieprawdopodobne aby brał udział w takiej
        szopce, raczej naprawdę wierzy, że go ostrzelali Rosjanie,
        najwyraźniej nie wiedząc co plecie.
        M: na takie plucie moglbys sobie pozwoli w Szkle Kloakowym ale
        biedna bolszewicka gnido - osmieszyli cie twoi mocodawcy ! Oto co
        stwierdza G.W. :
        Słowa Attojewa potwierdził cytowany przez agencję Reuters świadek
        zdarzenia, który podróżował z Saakaszwilim: - Umundurowani
        Osetyjczycy oddali strzały ostrzegawcze, gdy konwój prezydentów
        Polski i Gruzji zbliżył się na blisko 30 m do ich posterunku.
        • quant34 Re: Kremlowscy mocodawcy osmieszyli swych polsko- 24.11.08, 22:54
          mirmat1 napisał:

          M: na takie plucie moglbys sobie pozwoli w Szkle Kloakowym ale
          > biedna bolszewicka gnido - osmieszyli cie twoi mocodawcy !

          Klasyczny przykład retoryki typowego zwolennika PiSu :) Gdyby istniał lek na
          chamstwo, nienawiść i radiomaryjny debilizm, poleciłbym Ci zmianę tabletek.
          Niestety na te przypadłości lekarstwa nie ma.
    • filut69 w kryminalistyce najwaźniejszym pytaniem jest to 23.11.08, 19:53
      Kto zyskuje na konkretnym zdarzeniu? I ta właśnie osoba jest najbardziej podejrzana.

      Tu widzę dwie takie osoby.
      Obaj prezydenci podgrzewają swoje kociołki z zupką w ogniu "walk".
      A kto widzi i ocenia ten wyciągnie sobie wnioski.

    • krzynia.c Gruzini robią prezia w ..... 23.11.08, 20:05
      Ciemniak ładuje się w kolejne g.... po samą szyję.Rosjanie zacierają
      ręce.Medal za odwagę niech sobie jeszcze przyzna.
    • rafal.siemek Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 23.11.08, 20:07
      No cóż ;(
      Wszyscy jesteśmy baaaardzo zawiedzeni, że zamach się nie udał ;((((((
      Cała Polska na to liczyła!!!!!!!

    • anasz Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 23.11.08, 20:09
      Mysle, ze strzelali w powietrze, ot tak z radosci. Takie stare "radzieckie"
      pozdrowienie; jak janek kos nad brzegiem morza.
      • lengon36 Re: Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 23.11.08, 21:29
        aaa ! nie rozumiem jak można zarzucac ochronie Prezydenta
        Kaczynskiego,czy Prezydentowi Gruzji, brak profecjonalizmu.Kolumna
        prezydentów jechała po wyboistej drodze oswietlona jak lunapark w
        nocy.I to własnie oslepiające swiatło nie pozwoliło tym wrednym
        sowieckim z KGB sołdatom celowac.Oslepieni swiatłem ,krzyczeli po
        rusku: my wsie bezsilnyje,wot on niże trawy,Bog jewo lubit!A nasz
        pan Prewzydent im odpowiedział:słona-to ja i nie primietił./za
        Kryłowem /Wot i wsio !
    • trefar Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 23.11.08, 20:12
      BLAMAŻ na wycieczce i nic więcej !!!
      • wolf34 Co Kaczyński robił w Południowej Osetii? 23.11.08, 20:19
        Co Kaczyński robił w Południowej Osetii-w Ałchagorii?Czyżby nie
        zauważył że Gruzja przegrała rozpoczętą przez siebie sierpniową
        wojnę w Południowej Osetii tracąc dotychczas kontrolowane przez
        siebie enklawy w Poludniowej Osetii?A może nie wiedział że Rosja po
        tej wojnie uznała niepodległość Południowej Osetii w
        administracyjnych granicach,otworzyła tam swoją ambasadę i na mocy
        porozumienia o pomocy i współpracy wzajemnej umieściła tam bazę
        wojskową?
        • raf-ber Re: Co Kaczyński robił w Południowej Osetii? 24.11.08, 08:08
          wolf34 napisał:

          > Co Kaczyński robił w Południowej Osetii-w Ałchagorii?Czyżby nie
          > zauważył że Gruzja przegrała rozpoczętą przez siebie sierpniową
          > wojnę w Południowej Osetii tracąc dotychczas kontrolowane przez
          > siebie enklawy w Poludniowej Osetii?A może nie wiedział że Rosja po
          > tej wojnie uznała niepodległość Południowej Osetii w
          > administracyjnych granicach,otworzyła tam swoją ambasadę i na mocy
          > porozumienia o pomocy i współpracy wzajemnej umieściła tam bazę
          > wojskową?

          Kogo obchodzi co uznała Rosja, może prezydent nie będzie mógł pojechać na Śląsk
          jak Putin uzna jego niepodległość? Chodzi o wypełnienie porozumienia Rosja UE, a
          nie Rosja Osetia Płd.
          • ereta Re: Co Kaczyński robił w Południowej Osetii? 24.11.08, 08:20
            raf-ber napisał:

            > wolf34 napisał:
            >
            > > Co Kaczyński robił w Południowej Osetii-w Ałchagorii?Czyżby nie
            > > zauważył że Gruzja przegrała rozpoczętą przez siebie sierpniową
            > > wojnę w Południowej Osetii tracąc dotychczas kontrolowane przez
            > > siebie enklawy w Poludniowej Osetii?A może nie wiedział że Rosja
            po
            > > tej wojnie uznała niepodległość Południowej Osetii w
            > > administracyjnych granicach,otworzyła tam swoją ambasadę i na
            mocy
            > > porozumienia o pomocy i współpracy wzajemnej umieściła tam bazę
            > > wojskową?
            >
            > Kogo obchodzi co uznała Rosja, może prezydent nie będzie mógł
            pojechać na Śląsk
            > jak Putin uzna jego niepodległość? Chodzi o wypełnienie
            porozumienia Rosja UE,
            > a
            > nie Rosja Osetia Płd.
            A skąd wiesz że porozumienie nie jest realizowane? Ze słów
            Kłamczyńskiego?
    • ewa1-23 Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 23.11.08, 20:15
      Z tego wynika: 1. Rosjanie nie wycofali się z Gruzji 2. Francuz Sarkozy kłamie w sprawie Rosji, bo pilno mu do robienia kasy 3. Na forum piszą bezmyślni rusofile lub kagiebiści, nie bacząc na to, że chodzi o prezydenta Polski. A co by było, gdyby taki "przypadek" dotknął Putina przy granicy z Polską? Pewnie kagiebistom szczęki by wypadły od ujadania na Polaków.
      • ereta Re: Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 24.11.08, 08:26
        ewa1-23 napisała:

        > że chodzi o prezydenta Polski. A co by by
        > ło, gdyby taki "przypadek" dotknął Putina przy granicy z Polską?
        Dlaczego Ty szanujący Kaczyńskiego piszesz Prezydent z małej
        litery? To objaw Twojego szacunku? Co do Putina to Twoje pobożne
        życzenie, bo nie ma większych durni od Braci.
    • pawel.rykala Ziobro doradcą Gruzinów? 23.11.08, 20:18
      Cała ta heca na to wskazuje, wypisz wymaluj akcje CBA. Czy oni myślą
      że świat to kupi? A Gruzini będą mieli wybory, chciałbym żeby UE
      zrobiła pokazowkę z obserwatorami w trakcie tych wyborow. Chyba
      Saakaszwili będzie prosił o azyl u naszego Prezydenta.
    • edi54 Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 23.11.08, 20:19

      Szef BORu dopuscil sie skandalicznego naruszenia procedur
      bezpieczenstwa.Powinny mu byc postawione prokuratorskie zarzuty.
      Jednoczesnie winien byc natychmiast odwolany z zajmowanego
      stanowiska.Lech Kaczynski zas byc umieszczony w oddziale
      zamknietym dla oblakanych.Jesli sie okaze ,ze mial tylko
      ograniczone rozeznanie co do swego zachowania i pokierowania
      swym postepowaniem ,to winien stanac przed Trybunalem Stanu.
      • pierot6 Dęta sprawa, jak cholera! 23.11.08, 20:21
      • janina38 Re: Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 24.11.08, 12:35
        Przyznaję ci racje w 100%.Ale dodaj sprawę z dziennikarzami.Czy to
        oni mieli stanowić tarcze ochronną dla naszego Maluszka?Tyle ten pan
        mówi o narodzie ,tak sie o niego troszczy a tam to co?Wypuścił ich
        na "osobowe rozpoznanie terenu?"Oj,zapamietają mu to nasi
        żurnaliści,zapamiętają, my też.
    • xanaxy Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 23.11.08, 20:36
      Przeciez Kaczor jest wielkiiiii! Prawie Go nie zabito.A wicie co -
      nie uwirzycie. Jak lecial tam myslam - moze ktos do Niego bedzie
      strzelal? Wiem ,ze b.wielu chcialoby Go ustrzelic. Panie Kaczor!
      Przesada, ale rozumiem, ze chce Pan byc...bohaterem. Niestety - nie
      tedy to "lata". Pan jak Popieluszko doprawdy? Nie dorasta Pan
      prostemu Ksiedzu Jerzemu, a bardzo Pan by chcial. Coz! Narod
      naprawde ....beznadziejny, bo strachliwy i koniunkuralny,
      ale ...mial On - ze TEN narod wyjscie, skoro MUSIAL miec : Syrenke
      na talon, albo pralke, albo ...a,b,c, Ludnosc jest CHORA na "miec" i
      dlatego dawala i nadal daje d...y.
    • wwlmarek Wielka improwizacja 23.11.08, 20:40
      Pewne źródła potwierdzają iż była to grubymi nićmi szyta prowokacja
      zorganizowana przez Sakaszwilego.
      Mam nadzieję, iż nikt się na to nie nabierze.
      • ursynow33 Re: Wielka improwizacja 23.11.08, 21:01
        wwlmarek napisała:

        > Pewne źródła potwierdzają iż była to grubymi nićmi szyta
        prowokacja
        > zorganizowana przez Sakaszwilego.
        > Mam nadzieję, iż nikt się na to nie nabierze.

        NASZ PREZYDENT BARDZO LUBI ZMIENIAC TRASY W OSTATNIEJ CHWILI I MAMY
        TEGO EFEKT
        • ursynow33 Re: Wielka improwizacja 23.11.08, 21:04
          ursynow33 napisał:

          > wwlmarek napisała:
          >
          > > Pewne źródła potwierdzają iż była to grubymi nićmi szyta
          > prowokacja
          > > zorganizowana przez Sakaszwilego.
          > > Mam nadzieję, iż nikt się na to nie nabierze.
          >
          > NASZ PREZYDENT BARDZO LUBI ZMIENIAC TRASY W OSTATNIEJ CHWILI I
          MAMY
          > TEGO EFEKT
          MOZE LICZY NA ODZNACZENIE Z RAK SARKOZY'ego, ALBO PRACUJE NA NOBLA
          ZEBY DOROWNAC WALESIE!
          • krzysieknn Re: Wielka improwizacja 24.11.08, 17:29
            ursynow33 napisał:
            > MOZE LICZY NA ODZNACZENIE Z RAK SARKOZY'ego, ALBO PRACUJE NA NOBLA
            > ZEBY DOROWNAC WALESIE!

            Nobla za glupote gdyby dawali to mialby zaklepanego. A tak to może
            startować do "nagrody darwina". Jest przyznawana dla najbardziej
            samobojczego świra ^_^

            A Wałesie to on i brat-sufler nigdy nie dorównają. I to ich boli
            najbardziej :)
    • jankbh spieprzyli 23.11.08, 20:51
      nie wiadomo, czy sie cieszyc, czy martwic.
      • piotrek.jak Re: spieprzyli 24.11.08, 02:23
        Alez ten nasz prezydent to warchol
    • peppers01 Skrajna nieodpowiedzialnosc 23.11.08, 20:52
      Dzis cala Polske zelektryzowala wiadomosc o ostrzelaniu kolumny z
      Panem Prezydentem Kaczynskim na terenia Gruzji.


      Niestety jest to kolejny przejaw igorancji i niezrozumienia
      otaczajcej rzeczywistosci przez naszego Pana Prezydenta. Już w
      przeszlosci Pan Prezydent Kaczynski kilkakrotnie uowodnil, ze drwi
      sobie z jakichkolwiek ogolnoprzyjetcyh zasad bezpieczenstwa . (patrz
      `Gruzinska eskapada` oraz `Niskie loty`)


      Skuteczne i madre uprawianie polityki naprawde nie polega na ciaglym
      wymahiwaniu szabelka i wtykaniu swojego nosa wszedzie tam gdzie
      dzieje się cos zlego. Naprawde wolalbym aby Pan Przeydent RP nie
      narzazal się co chwila w tak glupi sposob tylko po to aby w watpliwy
      sposob zwiekszyc swoja popularnosc. W przeszlosci Panu
      Prezydentowi szczesliwie udalo się uniknac wiekszych klopotow mimo
      calkowitego zignorowania ogolnoprzyjetch zasad bezpeiczenstwa. Tym
      razem zostal ostrzelany, jednak szczesliwie obylo się bez ofiar. I
      niech to bedzie ostateczne ostrzezenie dla Pana Prezydenta. Moze w
      koncu zrozumie, ze nie jest pepkiem swiata a zasady bezpieczenstwa
      zostaly stworzone po to aby ich przestrzegac. Inaczej boje się
      myslec co moze się stac nastepnym razem.


      Zadem odpowiedzialny polityk nie wybralby sie z wiztya w rejon gdzie
      praktycznie tocza się ciagle walki. I to walki, w których strona
      jest jedna z najbradziej nieprzewidywalnych i nieprzychylych Polsce
      armii swiata. Tylko ludzie bardzo naiwni mogoa mowic, ze w okolicy
      gdzie doszlo do tego incydentu panuje zawieszenie broni. Co wiecej
      nikt nie wybralby się w takie miejsce w nocy i w oznakowanej
      kolumnie. Jest to kalsyczne proszenie sie o wielkie klopoty. Taka
      sytuacja jest niedpouszczalna. I nie wazne, ze ta wizyte zaplanowal
      Pan Prezydent Szarkaszwili. Każdy powinien odpowiadac za siebie.
      Pan Prezydent Gruzji może sobie jezdzic gdzie chce i robic co chce.
      To jest tylko i wylacznie jego sprawa. Jednak nasz Pan Prezydent
      powinien wykazac się zdecydowanie balej posunieta roztropnoscia i
      rozwaga.


      Coz, Pan Prezydent Lech Kaczynski jest jaki jest. I już chyba nic
      tego nie zmieni. Jednak mamy w Polsce odpowiednie slzuzby które
      zajumja się bezpieczenstwem narodowym jako takim oraz bezposrednio
      bezpieczenstwem VIPow. Zastanawiam się gdzie byly dzis i wczoraj te
      sluzby? Kto wydal zgode na przejazd Pana Prezydenta w rejon walk?
      Uwazam, ze osoba za to odpowiedzialna powinna poniesc konsekwencje
      swojej decyzji (lub ich braku), z mozliwoscia dymisi w trybie
      natcyhmiastowm wlacznie.


      Niestety obawiam, ze ani nasz Pan Prezydent ani odpowiednie sluzby
      nie wyciagna z dzisiejszej smutnej lekcji zadnych wnioskow. Zamiast
      dyskusji nad celowoscia wizyty Pana Prezydenta w rejonie walk
      będziemy mieli wielka dyskusje medialna dotyczaca tego kto mogl
      chciec zaatakowac Pana Przeydenta Kaczynskiego i jak powinien
      odpowiedziec za ten czyn. PiS znowu będzie gromil Rosjan (co na
      pewno nie przyczynie się do poprawy stousnku z naszym sasiadem) zas
      sam Pan Prezydent pewnie już niedlugo wybierze sie w podobna jak
      dzis ryzykowna podroz. Byle tylko zaistniec a arenie miedzynarodwej.


      Oczywiscie nie jest jasne kto zaatakowal Przeydencki konwuj.
      Osobisce jednak uwazam, ze dyskusja na ten temat jest zupelnie
      bezeclowa. W zaistnialych okolicznosciach mogl to zorbic praktycznie
      kazdy. Celowo lub przez przypadek. Każdy mial (lub mogl miec) swoje
      powody. Tak Gruzini jak Rosjanie. Tak zorganizowane grupy
      terrosrsytyczne jak i dzialajacy samotnie fanatycy.


      Praktycznie każdy liczacy się polityk moze stac sie kiedys celem
      zamachu. Nigdy nie uda sie zapobiec wszelkim niebezpieczenstwom oraz
      sytuacjom. Zawsze trzeba się jednak starac maksymalnie
      zminimalizowac potencjalne ryzyko. Dziwie się, ze nikt do tej pory
      nie nauczyl tego naszego Pana Prezydenta. Dziwie się rowniez, ze
      odpowiednie sluzby zaakaceptowaly taki a nie inny plan wizyty Pana
      przeydenta Lecha Kaczynskiegow Gruzji.


      fotki01.blox.pl/html
      • jankbh Szef BOR do odstrzalu 23.11.08, 21:35
        a Kaczorowi areszt domowy w imie zagwarantowania bezpieczenstwa
        panstwu
    • czyngis_chan Zamach opozycji demokratycznej na Srakasziego. 23.11.08, 21:02
      Zapewne...
    • jagoda.10 Zamach? Raczej prowokacja Saakaszwili 23.11.08, 21:05
      Po co prezydent jeżdzi na wizyty do do Gruzji? Przecież
      to gruzini pierwsi zaatakowali w czerwcu i teraz za to
      płacą. A prezydent Polski jest niemądry i chce zgrywać
      jakiegoś tam bohatera. I tak nie uda mu się poprawić
      wizerunku w oczach społeczeństwa.
    • aa_6 No cóż... Godząc się na tę nagłą zmianę trasy 23.11.08, 21:15
      L. Kaczyński jako prezydent RP przebywający z oficjalną wizytą na
      terytorium obcego państwa zachował się, moim zdaniem, po prostu
      skrajnie nieodpowiedzialnie! Czy istnieją jednoznaczne wytyczne, jak
      na takie nagłe zmiany tras powinien reagować BOR, bo według mnie
      kategorycznie powinien odmówić zgody prezydentowi?! Kto i jakie
      powinien ponieść za ten incydent konsekwencje, a kto je rzeczywiście
      pniesie???!!! Odpowiedzi wydają mi się oczywiste. Tego i innych
      zachowań M. Saakaszwillego nie komentuję.
    • libertyforall wyjaśnienie jest proste -zawalili polscy dyplomaci 23.11.08, 21:20
      Saakaszwili chciał pokazać dobitnie, że Rosjanie się nie wycofali na pozycje
      sprzed sierpnia, tak jak obiecali Sarkozy'emu, najlepiej wywołując incydent.
      Widać to na mapie - en.wikipedia.org/wiki/Image:SO2.jpg - Akhalgori przed
      wojną kontrolowali Gruzini, teraz Rosjanie i osetyjskie milicje.

      Trafił mu się nasz prezydent jako najlepsza okazja - więc pewnie w ostatniej
      chwili zaproponował zmianę trasy przejazdu. Żaden z naszych wspaniałych
      dyplomatów się nie zorientował, że trasa przejazdu biegnie przez część Osetii
      kontrolowaną teraz przez Rosjan, a bali się przyznać do niewiedzy, więc się
      zgodzili na zmianę trasy "w ciemno". Jak dojechali do rosyjskiego posterunku, to
      Rosjanie ich dalej nie puścili i dali serię ostrzegawczą. W ten sposób
      Saakaszwili ma międzynarodowy incydent potwierdzający naruszenie przez Rosjan
      zasad rozejmu.
      • brusiek11 Mamy wielkie szczęście ! Opatrzność czuwała ! 23.11.08, 21:38
        Mamy wielkie szczęście ! Opatrzność czuwała !
        Byłem wstrząsniety jak tylko o tym usłyszałem.
        Wy sobie wyobrażacie co by było gdyby naszemu Prezydentowi coś się w
        Gruzji stało. O skutkach dla wielu Polaków, nie mogę nawet myśleć !
        A kto by podpisał w poniedziałek wiadomą ustawę o gwarancjach
        bankowych ?
        • janina38 Re: Mamy wielkie szczęście ! Opatrzność czuwała ! 24.11.08, 12:48
          Nie martw się o przyszłość.Konstytucja to przewidziała.Z momentem
          wakatu na stanowisku prezydenckim ,zaczyna z urzędu zastępować go
          Marszałek Sejmu.I to natychmiast.Niech więc pan Kaczyński nadal
          pełni funkcje narodowego dzielnego Wojownika, my bądźmy spokojni,pod
          tym warunkiem,że szafowanie życiem i zdrowiem ograniczy do swojej
          osóbki, a nie osób z ochrony lub dziennikarzy!.
      • quant34 Re: wyjaśnienie jest proste -zawalili polscy dypl 23.11.08, 22:38
        Krótko i bardzo trafnie libertyforall. Jestem pewien, że tak to się właśnie
        odbyło. Zastanawia mnie jednak ile w tym incydencie było głupoty L.
        Kaczyńskiego, a ile jego wyrachowania. Nie wierzę, że mógł brać udział w
        mistyfikacji zamachu, ale być może miał jakieś informacje o cyrku planowanym
        przez Saakaszwilego i uznał, że to może mu się przydać. Nie zapominajmy, że
        Kaczyński wyszedł na durnia gdy brytyjscy oficerowie potwierdzili, że to Gruzja
        zaczęła tę wojnę. Gdyby jednak zyskał jakiś inny argument potwierdzający
        draństwo Rosjan, to jego głupawe wymachiwanie szabelką wyglądałoby znacznie
        lepiej. Już nie mówiąc o walorach propagandowych bohaterskiej postawie
        Prezydenta, który nie bacząc na świszczące wokół kule dzielnie wspiera naród
        gruziński. Kto wie ile naprawdę wiedział Prezydent?
        • libertyforall Re: wyjaśnienie jest proste -zawalili polscy dypl 23.11.08, 23:24
          Z tym że draństwo Rosjan jest tu oczywiste. Zgodnie z warunkami rozejmu, które
          sami uzgodnili z Sarkozym, w Akhalgori ich nie powinno być już od paru miesięcy
          - a nie zanosi się na to, żeby mieli się wynieść.
          Co nie zmienia faktu, że wysyłanie prezydenta sojuszniczego kraju dla
          "przetestowania" tej okupacji jest co najmniej skrajną nieodpowiedzialnością.
          • quant34 Re: wyjaśnienie jest proste -zawalili polscy dypl 23.11.08, 23:37
            Nie byłbym taki pewien tego rosyjskiego "draństwa". Zapewne faktycznie są obecni
            tam, gdzie ich być nie powinno, ale nie zakładajmy, że w tym przypadku
            ktokolwiek się o tym przekonał. Nie ma żadnych dowodów, że strzelali Rosjanie,
            na razie mamy gołosłowne twierdzenia, zgodnie z którymi "strzały padły od strony
            rosyjskiego posterunku". Ktoś sprawdzał co to za posterunek? Legitymował
            siedzących tam Rosjan? Oglądał ich mundury? Było ciemno, padły strzały i konwój
            zawrócił niczego nie sprawdzając, jednak Saakaszwli i wtórujący mu Kaczyński
            "wiedzą na pewno", że to byli Rosjanie. Pytam skąd wiedzą? Dlaczego wykluczasz
            możliwość, że Gruzini posadzili w krzakach swojego człowieka, który w umówionym
            miejscu miał posłać serię w niebo? Może być tak, że niezależnie od tego, co
            robią Rosjanie, akurat tam wcale ich nie było.
            • libertyforall Re: wyjaśnienie jest proste -zawalili polscy dypl 23.11.08, 23:56
              Nie twierdzę, że to Rosjanie strzelali. Najprawdopodobniej to osetyjskie
              formacje graniczne oddały strzały ostrzegawcze, chociaż to tylko domysły. Za
              draństwo uważam to, że Rosjanie dalej siedzą w rejonie akhalgorskim, który przed
              sierpniową wojną cały czas był pod kontrolą Gruzji i w którym Gruzini stanowią
              zdecydowaną większość mieszkańców. Zgodnie ze swoimi własnymi zobowiązaniami
              powinni się stamdąd dawno wynosić.
              • quant34 Re: wyjaśnienie jest proste -zawalili polscy dypl 24.11.08, 00:04
                Tu masz rację, powinni dotrzymać zobowiązań i się wynieść. Tylko czy na
                realizację zobowiązania ex-supermocarstwa próbującego wskrzesić dawne wpływy,
                można liczyć? Raczej wątpię. Rosjanie rozgrywają swoją cyniczną grę o wpływy na
                Kaukazie i obawiam się, że nikt im w tym nie przeszkodzi. Jestem natomiast
                całkowicie pewien, że nie przeszkodzi im Prezydent RP, dlatego pchanie się
                między tryby takiej machiny przez L.Kaczyńskiego należy ocenić jako działanie
                niepoważne i nieodpowiedzialne.
        • orinus Re: wyjaśnienie jest proste -zawalili polscy dypl 23.11.08, 23:53
          quant34 napisał:

          Kto wie ile naprawdę wiedział Prezydent?

          No nie, świadomie do "Zachęty" by nie poszedł!
    • arius5 To na pewno byli Rosjanie 23.11.08, 22:08
      Przeciez Pan Prezydent slyszal rosyjska mowe, a kto moze w Gruzjii mowic po
      rosyjsku, jak nie Rosjanie.
      • mlasskacz Boshe,gdyby coś Mu się stało,zostalibyśmy bez głow 23.11.08, 22:11
        y, formalnie nie moglibyśmy nic zrobić. Polska by stanęła. Lustracja by stanęła.
        Stanęłyby Miasta, wsie, pola i łąki. Wszystko by stanęło.
        • dan3iger No jak Kłamczyński oświadczył uroczyście 23.11.08, 22:26
          No jak Kłamczyński oświadczył uroczyście to ja już nie mam żadnych wątpliwości.
          W końcu uroczyste oświadczenie Pana Kartofla jest święte. Takie samo jak że jego
          braciszek nie będzie premierem jak on będzie prezydentem.
        • mirmat1 Jak widac bolszewia spiewa na Goebelsowska nute 23.11.08, 22:26
          mlasskacz napisał:

          > Boshe,gdyby coś Mu się stało,zostalibyśmy bez głowy, formalnie nie
          moglibyśmy nic zrobić. Polska by stanęła. Lustracja by stanęła.
          > Stanęłyby Miasta, wsie, pola i łąki. Wszystko by stanęło.
          M: Nie wiem dlaczego po informacji o ostrzelaniu Prezydenta, Herr
          Tusek zamknal sie na dosc dlugo w kibelku a potem zawolano
          hydraulika bo muszla klozetowa sie zatkala. Przeciez Putin nigdy by
          nie pozwolil skrzywdzic swojego polsko-jezycznego pupila.
          • gmsaxz Dlaczego PiSomowcy używają tak prymitywnego języka 23.11.08, 23:23
            Dlaczego PiSomowcy używają tak prymitywnego języka? Te dziwacznie brzmiące
            postingi, przeplatanie jakichś obelg z bredniami a wszystko w takim języku jakby
            polskiego uczyli się w Chinach? Pogięte towarzystwo.

            A propos naszej drogiej kaczki dziwaczki: taka to była już kaczka co zamiast
            trzymać się rzeczki, robiła piesze wycieczki, znosiła jaja na twardo i miała
            czubek z kokardą, zjadając tasiemkę starą mówiła, że to makaron, skończyła cała
            w buraczkach, taka to była dziwaczka!
          • krzysieknn typowy pisowski aparatczyk 24.11.08, 17:35
            Takim dzialaniem ani tuskowi nie zaszkodzisz, ani kaczorowi nie
            pomożesz.Zero argumentów, same inwektywy. Chyba dobrze ci płacą za
            pisanie bzdur i nie robią audytu. Bo gdybym ja płacil za obrone
            dzialaczy swojej partii cieniasowi takiemu jak ty to by mnie krew
            zalała.
        • igraszka Re: Boshe,gdyby coś Mu się stało,zostalibyśmy bez 23.11.08, 22:30
          No co ty! Jest jeszcze brat gorszy. Nie ma żony, nie ma dzieci, nie ma konta,
          ale jest podobny :)))
          • quant34 Re: Boshe,gdyby coś Mu się stało,zostalibyśmy bez 23.11.08, 23:47
            igraszka napisała:

            > No co ty! Jest jeszcze brat gorszy. Nie ma żony, nie ma dzieci, nie ma konta,
            ale jest podobny :)))

            Dzięki Twojej wypowiedzi nagle mnie oświeciło :D To Jarek stoi za tym zamachem!
            Plan był taki, że wynajęty zbir w rosyjskim mundurze sprzątnie Lecha, a Jarek
            zajmie jego miejsce i nikt nie pozna różnicy. Tylko jeszcze trzeba by jakoś
            wytłumaczyć nagłe zniknięcie Jarka, ale to dałoby się zrobić. Można by ogłosić,
            że pożarł go kot po tym, jak rosyjski wywiad podstępnie zaraził go wścieklizną.
            Później kota uśpić likwidując w ten sposób ostatniego świadka zamachu stanu i
            już Jarek jest prezydentem :)))
      • ereta Re: To na pewno byli Rosjanie** Wielki Poliglota. 24.11.08, 08:13
        arius5 napisał:

        > Przeciez Pan Prezydent slyszal rosyjska mowe, a kto moze w Gruzjii
        mowic po
        > rosyjsku, jak nie Rosjanie.
        Pan Prezydent jako WYBITNY POLIGLOTA i JĘZYKOZNAWCA nie tylko po
        języku poznał że to Rosjanie, ale również po akcencie potrafi
        powiedzieć,że byli z Moskwy!
    • hyakinthos Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 23.11.08, 22:13
      Nie znam sie na funkcjonowaniu sluzb specjalnych, ale bardzo dziwne wydaje mi
      sie, aby po "ostrzelaniu" kolumny samochodow rozsadnym bylo wychodzenie z
      samochodu i przechadzka w oswietleniu lamp telewizji i lamb blyskowych
      fotoreporterow.

      Kaczynski moglby sobie darowac bezkrtyczne wpsieranie jednej ze stron konfliktu,
      w ktorym zachowanie gruzinow bylo co najmniej dwuznaczne.
    • hanklo Alibi Donalda 23.11.08, 22:19
      A ja sie pytam - Gdzie byl w tym czasie Premier z Palikotem. Plotki
      w Sejmie glosily ze na koniec tygodnia jada polowac na kaczki.
      Prosze o wyjasnienie skad prezydent wie ze w nocy jest ciemno i na
      podstawie zdjec z gruzji naszego ukochanego Prezydenta musze
      podejrzewac ze wyraz minywskazuje ze gacie ma pelne. Moj 3 letni
      synek robi taksa sama mine
    • janostrzyca Kto strzelał w Gruzji? 23.11.08, 22:20
    • janostrzyca Kolejny prezydencki popis głupoty 23.11.08, 22:33
      1)jak Rosjanie chcą kogoś zabić, to go zabijają, kilku prezydentów
      już sprzątnęli więc doświadczenie mają,
      2)jeśli Rosjanie nie chcieli jego konkretnie zabić, to nasz prezio
      ma szczęście, bo spotkany w górach patrol rosyjski, na widok grupy
      facetów w kałachami i M 16 mógł się wkurzyć i przypieprzyć w
      towarzystwo z czołgowej armaty-to kolejny dowód że Rosjanie nie
      chcieli zabić kaczora,
      3)możliwe, że Saakaszwili całą aferę zainscenizował, żeby naszego
      prezia nastraszyć i zachęcić go do (jak zwykle głupich) pogróżek
      wobec Rosji.
      Prywatnie stawiam na 2 lub 3 opcję, w proporcjach 10/90%. Jak było
      naprawdę pewnie nigdy się nie dowiemy.
    • ewa1-23 Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 23.11.08, 23:02
      Dla swołoczy każdy wróg jest dobry, byle pognębić nielubianego rodaka. Dlatego Polska tyle lat była w niewoli i pewnie dalej będzie. Rozumiem, że swołocz jest wysoka, szczupła, piękna, ma rodowe polskie nazwiska i jest świetnie wykształcona, szczególnie z historii....
      • pantanal Historia niczego nie nauczyła? 24.11.08, 14:04
        ewa1-23 napisała:

        > Dla swołoczy każdy wróg jest dobry, byle pognębić nielubianego rodaka. Dlatego
        > Polska tyle lat była w niewoli i pewnie dalej będzie. Rozumiem, że swołocz jest
        > wysoka, szczupła, piękna, ma rodowe polskie nazwiska i jest świetnie wykształc
        > ona, szczególnie z historii....

        W Średniowieczu nie było czegoś takiego, jak wywiad wojskowy. Rozpoznawano wroga
        walką, a na czele wojska pędził wódz, często przy tym ginąc. Tak było w Europie
        do roku 1410. W tymże roku bowiem polski król Jagiełło po raz pierwszy obrał
        taktykę zapożyczoną od Tatarów i kierował bitwą pod Grunwaldem z pewnej
        odległości, z tzw. wzgórka wodzów. Ale, jak widać, niektórzy przywódcy państw
        koniecznie chcą brać przykład z wielkiego mistrza krzyżackiego, który pod
        Grunwaldem "bohatersko" zginął...
        • pendrek_wyrzutek Wywiad wojskowy? 24.11.08, 14:11
          pantanal napisał:

          > W Średniowieczu nie było czegoś takiego,
          > jak wywiad wojskowy. Rozpoznawano wrog
          > a walką, a na czele wojska pędził wódz,
          > często przy tym ginąc. Tak było w Europie

          No to chyba wyjasnia po co zostal rozwiazany
          wywiad wojskowy!
      • krzysieknn Akurat teraz swołocz jest niska, tęga i brzydka, 24.11.08, 17:39
        tylko to rodowe polskie nazwisko pasuje do opisu. Z wykształceniem
        też trafilas, kaczory robili studia w PRL, wiec znajomość historii
        powinny miec. Teraz ta swołocz dalej pluje pod wiatr próbując wbrew
        prawdzie kto kogo zaatakowal wspierać satrapę na kaukazie i zaogniac
        stosunki z rosją. Wkurza tych na zachodzie, tych na wschodzie i
        działa wbrew rozsądkowi, logice i rozumowi. Ot, typowa swołocz...
    • darkozz1 Re: Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 23.11.08, 23:35
      Ten Pan jest moim prezydentem no ale cóż po cholere on się pchał pod granicę
      państwa pod którą nie tak dawno prawie wybuchł konflikt wojenny!
      NIe zabrzmi to zbyt wyszukanie ale to przecież jest zwykła głupota robić coś
      takiego! Dodatkowo wyjść tuż przy granicy ostentacyjnie z samochodu zrobić pare
      kroków i wściąść do drugiego samochodu.
      Prezydent nie powinien sie tak otwarcie angazowac w konflikt ryzykujac swoja osoba.

      Przecież przez przypadek - tylko zwykły przypadek faktycznie
      mogło tam coś się zdarzyć co wpłynęło by bardzo poważnie na
      sytuacje Rosja-Polska-Unia! (prezydent panstwa nalezacego do Unii
      nagle zostaje prawie zastrzelony w panstwie bedacym w konflikcie z Rosja...)
      Moze Kaczynski chcial wyprobowac jak faktycznie zakonczylo sie wycofanie wojsk
      rosyjskich z tych terenow.
      Jak dla mnie to za zuchwala prowokacja.
      I Rosja paradoksalnie sadze wyszla na tym lepiej jak na razie
      - mądrze dementując jakiekolwiek powiązania z tym incydentem.
      (chociaz strzaly mogly tez byc ostrzezeniem?)

      Sadze jednak ze jesli Rosja zareaguje odpowiednio wstrzemiezlwie tutaj to pokaze
      ze wczesniejsza sytuacja w Gruzji moglabyc tylko swego rodzaju "potknieciem" a
      zamiary ma jednak pokojowe.







      • arr1 Re: Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 24.11.08, 00:47
        Pytanie za 100 punktów:
        Kto wysiada z samochodu w czasie ostrzału?
        Wg mnie: tylko ten kto wie,
        że włos mu z głowy nie spadnie.
        • aron2004 Re: Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 24.11.08, 09:21
          syn powstańców warszawskich putinowskich kul się nie boi. To nie
          Sikorski.
          • arr1 Re: Prezydent w Gruzji. Zamach czy incydent? 24.11.08, 13:01
            aron2004 napisał:
            >To nie Sikorski.
            To porównanie akurat nie trafione:P
            Z tego co ogólnie wiadomo Sikorski już dawno
            "kłaniał się" kulkom w Afganistanie.
            Natomiast przy wspominkach zapomniałeś o antenatach rodziny - żołnierzach w
            carskiej Rosji.
          • pantanal Raczej Świerczewski, co to się kulom nie kłaniał! 24.11.08, 14:08
            a to dlatego, że wiecznie był wstawiony...

            aron2004 napisał:

            > syn powstańców warszawskich putinowskich kul się nie boi. To nie
            > Sikorski.
            >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja