Kaczyński po partyzancku

25.11.08, 02:01
Co, kto i kiedy spowoduje, ze nieobliczalny "zwierzchnik" pozegna
sie ze stanowiskiem?
    • eva15 Kaczka nie jest śliskim węgorzem 25.11.08, 02:08
      Kaczor jest nieco nieruchawy. Nie każdy potrafi tak jak GW robić
      szybkie wolty kciukiem z góry na dół. Jeszcze niedawno gazeta
      lansowała Mugabe Kaukazu próbując naginać faktzy, gdy fakty mimo
      wszystko wylazły na powierzchnię i gdy było widać, że Zachód kieruje
      kciuk w dół, gazeta zauważyła, że krwawy pajac ma jednak wady.

      Kaczor ma wiele wad, m.in. twardy kręgosłup, uparty łeb i brak
      śliskości węgorza - łatwo go więc złapać i przydusić.
      • maaac Wybiórcze czytanie Gazety. 25.11.08, 06:12
        I ktoś mi tu tak jeszcze niedawno wytykał "czarno-białe" widzenie
        świata. Dla Evy15 stosunek do człowieka jak widać po jej fałszywej
        ocenie stanowiska GW wobec prezydenta Gruzji musi być albo czarne
        albo białe. Albo Gazeta musi go potępiać albo chwalić. To że może
        jego jedne posunięcia chwalić inne ganić. To że krytyka posunięcia
        Gruzji wobec Osetii nie oznacza pochwały posunięć Rosji wobec Gruzji
        żyjącej w czarno-białym świecie prorosyjskiej propagandy Evie15 już
        się w głowie nie mieści.
      • maruda.r Re: Kaczka nie jest śliskim węgorzem 25.11.08, 09:25
        eva15 napisała:

        Jeszcze niedawno gazeta
        > lansowała Mugabe Kaukazu próbując naginać faktzy, gdy fakty mimo
        > wszystko wylazły na powierzchnię i gdy było widać, że Zachód kieruje
        > kciuk w dół, gazeta zauważyła, że krwawy pajac ma jednak wady.

        *********************************

        Jeszcze niedawno popierałaś kaczyzm w prawie całej jego zagranicznej
        rozciągłości. Coś się zmieniło?

        Tylko krowa nie zmienia poglądów. Jeżeli sobie dajesz prawo zmiany oceny, to daj
        i innym.


        • wrojoz Co za kacze balwany! 25.11.08, 10:21
        • eva15 Re: Kaczka nie jest śliskim węgorzem 25.11.08, 12:04
          maruda.r napisał:

          > Jeszcze niedawno popierałaś kaczyzm w prawie całej jego
          >zagranicznej rozciągłości. Coś się zmieniło?


          ??? Ja popierałam politykę zagr. Kaczek? Mocno mnie z kimś innym
          pomyliłeś. Ja za tą politykę (zwłaszcza wobec Niemiec) muszę się
          niejako na codzień wstydzić.

          Nikomu nie odmawiam prawa do zmiany zdania, ale rozróżniam między
          dojrzewaniem poglądów a zwykłą konjunkturalnością .
    • jan3211 to naiwność bliska nieodpowiedzialności wariata ? 25.11.08, 03:20
      Ten obłudny i cyniczny dwór prezydenta jest uzupełnieniem tego
      sanatorium, istniejącego poza czasem rzeczywistym, a takim staje się
      kancelaria prezydenta. Niby człowiek uczciwy, a ogarnięty obsesjami
      i pajacami przytakującymi mu na każdym kroku. Szkoda , że tak jest ,
      ale Polska nie może czekać , aż nastąpi poprawa ostrości widzenia.
      Czekać można w Rabce , lub w Krynicy , ale nie na Krakowskim
      Przemieściu.
      • wels5 Re: to naiwność bliska nieodpowiedzialności waria 25.11.08, 05:43
        Ten szczyt braku odpowiedzialności pana Prezydenta może nas jeszcze dużo
        kosztować. Prezydent Gruzji - człowiek cyniczny i wyrachowany gra osobą
        Kaczyńskiego, bo nie dopuszczam myśli, że oni obaj to wykombinowali. Może
        Gruzini zechcieli by mieć nowego prezydenta - Kaczyński by się im nadawał? A
        Polacy chyba bez żalu by go odstąpili. Ale mówiąc poważnie - oby tylko Kaczyński
        nie wysmażył na IV wojny światowej.
        • aron2004 Re: to naiwność bliska nieodpowiedzialności waria 25.11.08, 10:13
          Polska już rozpętała II wojnę światową napadając na radiostację w
          Glwiicach to czemu nie teraz?

          Przecież Rosja miłuje Pokój tak jak III Rzesza.
          • wrojoz Duren do kwadratu! 25.11.08, 10:22
    • haratny2 Kaczyński po partyzancku 25.11.08, 05:51
      Nic dodac do tego artykulu,wszystko prawda.Jeszcze chyba tylko ze Kaczynski ma zlych doradcow,szukaja na sile punktow poparcia i omalo co nie wprowadzili Go pod lufy nie wiadomo kogo.
      • pashow.von To nie kwestia doradców 25.11.08, 09:40
        Myślę że zachowanie Lecha Kaczyńskiego wynika raczej z tego co mu
        własny i brata rozum podpowiada. Doradcy są tak dobierani, żeby to
        co oni mówią nie kłociło się z przekonaniami Kaczyńskich. To prawda,
        że są beznadziejni.
        • wrojoz Dwaj Kaczaszwili niszcza Polske! 25.11.08, 10:22
    • krzysieknn Pewne powiedzenie z pewnej książki 25.11.08, 06:31
      Jak mawiał wiedźmin Geralt w doskonałych książkach
      Sapkowskiego: "Jak chcesz umrzeć to idź się powieś na lejcach w
      stajni, a innych w to nie mieszaj." Ten świr ma tendencje
      samobójcze, niech go zamkną w pokoju bez klamek i bez ostrych
      narzedzi. Bo tak to wpląta nas w awanturę której nam wcale nie
      potrzeba.
      • maaac Re: Pewne powiedzenie z pewnej książki 25.11.08, 06:35
        To nie tendencje samobójcze, to krańcowy brak wyobraźni. No i
        bohaterstwo w szafowaniu życiem dziennikarzy (dla pewności puszczono
        ich przodem).
        Kaczyńskiemu zabrakło pomyślunku, że zwykle strzelający w powietrze
        wartownicy mogą jednak zacząć strzelać w stronę konwoju i żywa
        tarcza z dziennikarzy kul jednak nie zatrzyma.
        • 1zorro No nie, Kaczynski partyzant. Kon by sie usmial! 25.11.08, 07:30
          dac mu "kalacha" i...nie zapomniec o Pampersach!
          • wrojoz No nie, Kaczynski partyzant. Kon by sie usmia 25.11.08, 10:23
            1zorro napisał:

            > dac mu "kalacha" i...nie zapomniec o Pampersach!
        • pauleycz Re: Pewne powiedzenie z pewnej książki 25.11.08, 10:37
          maaac napisał:

          > No i > bohaterstwo w szafowaniu życiem dziennikarzy (dla pewności puszczono ich przodem).

          Upewnili się że dziennikarze będą na miejscu w momencie gdy padną te strzały? Gdyby to BOR był na miejscu - a nie 300 m dalej - dziennikarze zobaczyliby najwyżej tylne światła odjeżdżającej prezydenckiej limuzyny.
    • easy.teraz Kaczyński po partyzancku 25.11.08, 07:48
      Parlament powinien w trybie pilnym uzupełnić Konstytucję o procedury
      wymiany osób piastujących najwyższe funkcje w państwie na wypadek
      gdyby ich działania narażały państwo na śmieszność i, w sposób
      ewidentny, osłabiały autorytet państwa i urzędu. To jest prawdziwy
      problem demokracji, który Europę kosztował kiedyś miliony istnień
      ludzikich. Dzisiaj na szczęście Europa jest bardziej stabilna i
      skutkiem czyichś permanentnych błędów jest co najwyżej gest
      zrozumienia i wyczekiwania. Dlaczego jednak społeczeństwa godzą się
      na powierzanie najbardziej odpowiedzialnych urzędów osbom które nie
      poddają się badaniom lekarskim podawanym do publicznej wiadomości.
      To byłoby w końcu do zrealizowania. Tutaj zaufanie nie wystarcza.
      Przecież głos ludu nie może być z definicji nieomylny?
    • mela_1 Interes narodowy 25.11.08, 08:39
      Przed chwilą pani jakubiak grzmiała w TOKFM, że Gruzja to nasz
      interes narodowy, że prezydent ma prawo do swobody ruchu i ma prawo
      jechać, gdzie chce. Pojechał, gdzie chciał sakaszwili. To by
      oznaczało, że nie kieruje się polskim interesem narodowym, a
      gruzińskim. Skoro tak, to niech startuje w wyborach gruzińskich.
      Ponadto czy cała Gruzja to sakaszwili? A gdzie partie opozycyjne,
      które mają dość nieobliczalnego satrapy, który poprowadził ten kraj
      na wojnę? Jako (do wczoraj) nieświadomy członek lobby prorosyjskiego
      oczekuję od prezydenta ochrony interesów Polski, NATO i Unii, którą
      wybraliśmy na swój cel w referendum powszechnym. Fingowanie zamachów
      terrorystycznych ma spowodować w nas wzrost nienawiści do
      wszystkiego, co rosyjskie. Kiedy znajdą jakiegoś haka na Niemcy? I
      wtedy będzie już jasne, że pis cofnął Polskę do 1938 roku. Dlatego
      cieszę się, że "lobby prorosyjskie" nie przestraszyło się grzmiącego
      prezydenta, który się kulom nie kłania jak świerczewski i udowodniło
      mistyfikację, jakiej ktoś się dopuścił.
      • pierot6 Prezydent PIS-u,lobbuje idiotyzm ! 25.11.08, 09:02
        • wrojoz Prezydent PIS-u,lobbuje idiotyzm ! 25.11.08, 10:23
    • gajane4 Kaczyński po partyzancku 25.11.08, 09:08
      Kolejny raz któryś z kaczorów pokazuje, że mentalnie pozostali wraz
      ze swoją PiSuar-bandą na poziomie zastępu Zuchów (do Harcerzy
      ogropmnie im daleko). Może to byłoby zabawne gdyby uprawiali tę
      swoją "politykę" w przedszkolnym kojcu, ale jako pełnoletni debile
      powinni stanąć przed sądem jako dywersanci i skończyć jak nie w
      obocie pracy to przynajmniej w domu dla psychicznie chorych.
    • azeta7 Kaczyńscy - DOSYĆ!!! 25.11.08, 09:28



      Spartalona ustawa medialna, cackanie się z niemowlakami - Kaczorami
      (dajcie im Nianię to sie uspokoją),przegrana z mafią
      piłkarską,nieporadność z przestępczymi działaniami Ziobry,
      Kurskiego, Mularczyka (oszustwo Trybunału Konstytucyjnego), itd.
      Kiedy zaczniecie działać jak prawdzwi mężczyźni???
      • wrojoz Kaczyńscy - DOSYĆ!!! 25.11.08, 10:24
        • aron2004 Re: Kaczyńscy - DOSYĆ!!! 25.11.08, 10:29
          poproś Putina żeby ci pomógł w walce z Kaczyńskimi
          buhahahahahahahahahahahaa
    • maruda.r Kaczyński po partyzancku 25.11.08, 09:44

      "Niestety, brawurowa akcja obu prezydentów okazała się nieskuteczna i
      nieodpowiedzialna. Zamiast współczucia dla Gruzji wywołała irytację, uśmiechy
      politowania, obawę: co ten Kaczyński znowu wyprawia."

      ***********************************

      Co gorsza, polityka Kaczyńskiego nie pozwala się Polsce zdystansować w ocenie
      sytuacji w Gruzji, która to sytuacja zdecydowania czarno-biała nie jest.

      Można mieć obawy, że Kaczyński wplącze nas w jakąś bardzo niemiłą historię, bo
      polityka Saakaszwilego bardzo przypomina działania Miloševića i Karadžića, gdy
      zaczęło im się robić gorąco.

      Może więc się zdarzyć, że to Rosjanie wyjdą na tych sprawiedliwych. A jeśli
      nawet nie, to Kaczyński z Saakaszwilim i tak nie osłabią pozycji Rosji, bo jej
      siłę i pozycję wciąż ocenia przede wszystkim administracja Białego Domu.

    • tbarbasz A już było tak miło... 25.11.08, 10:10
      No jasne, p.Wojciechowski! Już prawie było "normalnie" a ten wstrętny Kaczor
      wszystko popsuł!
      Rozpoczęto rozmowy z Rosją, mógła być zimna wódeczka i kawior, uściski luminarzy
      UE z Putinem, wspólne wakacje, interesy i interesiki (może nawet posady w Radzie
      Nadzorczej Gazpromu) etc.
      Co tam, że Rosja dokonała faktycznego rozbioru jakiejś tam Gruzji? A kogo
      obchodzi Gruzja czy jakaś Czeczenia? Rosja niedotrzymuje podpisanych przez
      siebie porozumień? Udamy, że nie zauważamy, usiądziemy do stołu i "wywrzemy
      nacisk". Usłużni propagandziści udowodnią, że to Gruzja najechała Rosję, a może
      nawet zajęła jej terytorium. Powtórzą 100 razy i ludek uwierzy!
      Przecież już w 1921 roku Soviety spacyfikowały krawo Gruzję: Cytat z polskiej
      gazety z tego roku: "Bolszewicy donoszą: W Gruzji spokój. Połowę ludności
      wyrżnęliśmy, druga połowa uciekła w góry". Polska wygrała w 1920 r. (Cud nad
      Wisłą) Gruzja - niestety nie. I co na to "Światły Zachód" - ano nic!
      I teraz tak samo - tylko ten "wstrętny Kaczor" przeszkadza.
      Byłem za trakatem europejskim - ale jeśli tak to ma wyglądać to wypiszmy się jak
      najszybciej z tej bandy "Pożytecznych Idiotów" (jak nazywał ich Stalin). Sarkozy
      (w końcu rotacyjny szef Unii) wyszedł na durnia - Rosjanie za nic mają podpisane
      z Unią porozumienie. A Sarkozy nie grzmi - udaje, że nic się nie stało!
      Prezydent Gruzji, który usiłuje uchronić swój kraj przed rozbiorem jest
      przedstawiany jako "nieodpowiedzialny". No pewnie, powinien złożyć hołd Carowi
      za to, żeodebrał Gruzji 30,a nie 60% terytorium. Taki to przecież Ludzki Pan!
      Cytuje Pan Taleyranda - w zamian słową Churchilla o Chamberlainie po układzie w
      Monachium:
      "Miał do wyboru - hańbę lub wojnę. Wybrał hańbę - a i tak będzie miał wojnę".
      Nie widzi Pan czasem analogii? Rozbiór Gruzji już się zaczął. Kto następny w
      kolejce? O radźcie, Panowie Eurokraci!!!
      • aron2004 Re: A już było tak miło... 25.11.08, 10:18
        Saakaszwili napadł na Rosję tak samo jak Polska napadłą w 1939 na
        radiostację w Gliwicach.

        Putin miłuje tak samo pokój jak III Rzesza w 1939. Nie spocznie
        dopóki nie zabije wszystkich Polaków.
        • wrojoz Kiedy Jaroslaw pojdzie siedziec? 25.11.08, 10:24
      • pashow.von Ale Polska nie dałą się sprowokować w 1939 roku! 25.11.08, 11:48
        Porównywanie zawiłej od stuleci sytuacji narodowościowej na Kaukazie
        do oczywistej sytuacji w 1939 roku świadczy o mizernej wiedzy. Także
        niezbyt rozumne jest szukanie w historii odpowiedzi na wszystkie
        współczesne problemy. W przeszłosci nie było UE i NATO, nigdy Niemcy
        nie były naszym sojusznikiem. Należy się strzec ludzi myślących w
        taki anachroniczny sposób jak Kaczyńscy i PiS, nie mogących ogarnąć
        swoim umysłem współczesnych zjawisk, sięgających stale do
        historycznych stereotypów.

        Prezydent Kaczyński jest on jednym z najbardziej nieudanych polskich
        polityków w historii. Proszę mi powiedzieć jaki współczesny problem
        w Polsce pomógł on rozwiązać? Lista będzie pusta. Za to lista
        problemów, które wywołał - długa, bardzo długa. Taka władza, która
        zamiast rozwiązywać, mnoży problemy narodu, jest nikomu
        niepotrzebna.
        • aron2004 Re: Ale Polska nie dałą się sprowokować w 1939 ro 25.11.08, 11:54
          Niemcy dziś też nie są naszym sojusznikiem i nigdy nie będą.
          • pashow.von Re: Ale Polska nie dałą się sprowokować w 1939 ro 25.11.08, 12:27
            Nie rozumiesz nic z powojennej historii Europy. Ludzie na Zachodzie
            zmądrzeli, dlatego tak długo jest pokój a Unia jest wielkim
            sukcesem.
        • aron2004 Re: Ale Polska nie dałą się sprowokować w 1939 ro 25.11.08, 11:56
          Rosjanie nienawidzili Polaków zawsze - tak samo nas nienawidzą w
          2008 jak nienawidzili w 1939 i tak samo chcą nas wszystkich zabić.
          • kpt.klops Dobra rada dla Arona2004 25.11.08, 17:01
            aron2004 napisał:

            > Rosjanie nienawidzili Polaków zawsze - tak samo nas nienawidzą w
            > 2008 jak nienawidzili w 1939 i tak samo chcą nas wszystkich zabić.
            >

            Człowieku przestań histeryzować i się trząść jak osika z powodu
            każdego piardnięcia na Kremlu!

            Był ktoś, kto w niedzielę w Gruzji zachował się nieodpowiedzialnie
            (a może nawet było ich dwóch), jak awanturnik, ale to nie był ani
            Putin, ani Miedwiediew, ani żaden Rosjanin, a nawet Osetyniec.
            • aron2004 Re: Dobra rada dla Arona2004 26.11.08, 07:37
              ja się śmieję z tchórza prawosławnego Putina który boi się zabić
              prezydenta Kaczyńskiego mimo że ten już 2 raz idzize mu pod lufę i
              śmieje się z Putina. Poza tym Putin boi się zakręcić Polsce kurka z
              ropą i gazem. To kompletny tchórz.

              PKB Rosji = 1,7 bln dolarów

              PKB UE = 16,5 bln dolarów

              PKB USA = 14,3 bln dolarów

              czyli gdyby Putin wydał nawet 90% budżetu na zbrojenia to i tak nie
              ma szans z UE i USA i dlatego boi się strzelać do Pana Prezydenta
              Kaczyńskiego.
        • tbarbasz Re: Ale Polska nie dałą się sprowokować w 1939 ro 25.11.08, 12:03
          Jasne, nie było UE i NATO! Ale za to była Liga Narodów i SOJUSZE!
          Moja mama, która miała 17 lat w 1939 opowiadała mi, jak tańczyli na ulicy w
          Sarnach (Kresy) 3 września z radości, że Anglia i Francja wypowiedziały Niemcom
          wojnę. Po czym dzięki przytomności jej ojca udało im się uciec przed
          bolszewikami do Krakowa. Ci, którzy nie zdążyli wylądowali w Kazachstanie...
          W Hacerstwie (za PRL!!!) spiewaliśmy (nie całkiem oficjalnie) taką piosenkę (o
          wojnie i o Jałcie):
          "Niech żyją nasi Sojusznicy,
          Amerykanie i Anglicy!
          Oni podali nam swą rękę,
          więc zaśpiewajmy im piosenkę!!!
          Niech żyje nam Towarzysz Stalin,
          co usta słodsze ma od malin..."

          Dziś aktualne jest:
          "Tańcz, głupia, tańcz -
          na spotkanie ognia leć!"

          Licz na Unię i NATO. Obyś się nie przeliczył...
          Sarkozy coś podobno z Rosją w sprawie Gruzji załatwił :) :) :)
          • pashow.von Re: Ale Polska nie dałą się sprowokować w 1939 ro 25.11.08, 12:33
            Nie słyszałem, żeby w ramach Ligi Narodów przed wojną była
            prowadzona polityka solidarności polegająca na dopłacaniu do
            biedniejszych, wyrównywaniu poziomów (z czego skorzystały bardzo np.
            Hiszpania, Grecja i Portugalia). Nie słyszałem, żeby był wspólny,
            wolny, rynek, swoboda przemieszczania się ludzi, brak granic i
            wspólna waluta. A także ujednolicone prawo. Lidze Narodów bardziej
            odpowiada teraz ONZ.
            Co proponujesz zamiast integracji europejskiej? Politykę dwóch
            wrogów? Więc przedstaw młodemu pokoleniu jej skutki.
            • tbarbasz Re: Ale Polska nie dałą się sprowokować w 1939 ro 25.11.08, 13:39
              Postęp jest rzeczą oczywistą - w dobie odrzutowców i internetu trudno podróżować
              miesiąc z Polski do Włoch. Stąd też zmiany w prawie i funkcjonowaniu instytucji
              międzynarodowych.

              Nigdzie nie proponowałem "Polityki 2 wrogów". Piłsudzki zresztą przestrzegał,
              aby uważać, bo mogą się dogadać :)
              Ale relatywizm (częsty w Unii) jest bardzo groźny. Od innych norm deficytu dla
              "twardego jądra" po kompromitację misji Sarkozy'ego w sprawie Gruzji (bo to JEST
              kompromitacja i Rosja zagrała Unii na nosie choćby ogłaszając "niepodległość"
              Osetii Płd. i Abchazji).
              To stary numer kolejnych "carów" - test, na ile Zachód pozwoli. I tak krok po
              kroczku. Pisałem już - R.Reagan się na to nie dawał nabierać - słynne "Panie
              Gorbaczow, chcesz Pan pokojowego współistnienia zburz Pan ten mur!". Z takim
              podejściem trudno dyskutować. A Unia "hamletyzuje". To dobre w teatrze, ale
              teraz mamy początek próby sił. Rosja się odbudowuje jako mocarstwo i co więcej
              ma do tego twarde podstawy ekonomiczne, których Sowietom brakowało!
              I dlatego wszelkie działania, które prowadzą do postawienia sprawy "na nogach" i
              zdemaskowaniu rzeczywistych działań pozostałości "Imperium zła" są warte
              poparcia, bo wytrącają broń z ręki "Pożytecznym Idiotom". Przeczytaj, co dziś
              Sąd w Moskwie orzekł w sprawie rehabilitacji ofiar Katynia - "nie można ich
              zreabilitować, bo nie żyją! Sprawę umarzamy." i już "Moskwa Locuta - Causa
              Finita". Z "niepodległością" Osetii Płd. i Abchazji to samo.
              Jeśli myślisz, że sytuacja na Ukrainie nie jest inspirowana - to życzę dobrego
              samopoczucia. A przecież "Rosja nie może sobie pozwolić na bałagan w ościennym
              Państwie". Niech sobie mocniej skoczą do gardłą i będzie potrzebna "bratnia
              pomoc". Tak jak w Gruzji - w celu ochrony ludności!!!

              Jeśli chodzi o to jak działać - to inna broszka. Cieszę się, że nie jestem
              Premierem (w sensie "Starszych Panów"). Działanie Prezydentów Polski i Gruzji
              (niezależnie od szczegółów technicznych - kto strzelał i w którą stronę) to
              krzyk rozpaczy - "zauważcie problem!". Czy taki sposób działania jest skuteczny
              - pewnie nie za bardzo, ale o Gruzji (nie o Kaczyńskim, jak w Polsce!) znów
              zaczęło się mówić i pisać. A że będą próby zdyskredytowania takich działań -
              pewnie, że będą!
              • pashow.von Re: Ale Polska nie dałą się sprowokować w 1939 ro 25.11.08, 13:57
                O tym co siędzieje na granicy Unia doskonale wie (ma tam przecież
                swoich obserwatorów, OBWE także), nie trzeba krzyczeć. Krzyk na ogół
                niewiele daje, zwłaszcza w polityce. Mogli zginąć niewinni, głównie
                młodzi, dziannikarze wysłani żeby obsługiwać wizytę Kaczyńskiego.
                Saakaszwili świetnie manipuluje Kaczyńskim. Wiarygodność Polski i
                pozycja w Unii osłabnie, bo Kaczyńśki pokazał kolejny raz że potrafi
                się zachowywać w sposób nieobliczalny, zwłaszcza w sytuacjach
                trudnych. Dolewa po prostu oliwy do ognia. Takim zachowaniem, na
                bakier ze zdrowym rozsądkiem, sam się dyskredytuje. Wzmacnia
                argumenty Rosji: patrzcie to są szaleńcy, rusofoby.
                • tbarbasz Re: Ale Polska nie dałą się sprowokować w 1939 ro 25.11.08, 14:49
                  Ogólnie Unia oczywiście wie - chociaż diabli wiedzą dokąd docierają raporty tych
                  obserwatorów i czy nie toną w przepastnych szufladach eurokratów różnych szczebli.
                  Pytanie - co Unia robi to inna broszka. Działania polityków często ograniczają
                  się do "realpolitik". Jedynie "Mężowie Stanu" pozwalają sobie na stawianie i
                  realizację celów strategicznych - ale oni trafiają się nieczęsto (Piłsudzki,
                  Churchill, Reagan, Adenauer...). A reszta to tak jak Berlusconi, Sarkozy,
                  Merkel: "Donald marzy, aby było miło..." Kochajmy się! A larum grają, jak już
                  jest za późno!
                  Zmienić to może nacisk opinii publicznej - ale żeby został wzięty pod uwagę
                  konieczny jest krzyk: Ludzie giną w Afryce! Kurdowie są masowo zabijani! Zajęto
                  siłą terytorium niepodległego Państwa! Piraci porwali wielki tankowiec!
                  Piszesz o dziennikarzach - dla nich jak nie ma krzyku - to nie ma NEWSA. Mogli
                  zginąć? Tak! Ale Wańkowicz też mógł będąc korespondentem wojennym we Włoszech.
                  Przecież wiedzieli (ich szefowie liczący w gabinetach na wzrost zamówień na
                  reklamy, jak i oni sami), że Gruzja jest w stanie wojny...
                  Niestety - takie czasy, że do opinii publicznej przez filtr mediów przebije się
                  tylko krzyk :(
                • aron2004 Re: Ale Polska nie dałą się sprowokować w 1939 ro 25.11.08, 15:08
                  Rusofobem jest kazdy kogo żołnierze rosyjscy nie zdążyli jeszcze
                  zabić.
          • aron2004 Re: Ale Polska nie dałą się sprowokować w 1939 ro 25.11.08, 12:36
            Putin nie spocznie dopóki nie zabije wszystkich Polaków. To stary
            KGBowiec, nienawiść do Polaków i katolików ma wpisaną w mózg.
            • 1zorro Aronku2004..... 26.11.08, 07:28
              a ty ile masz lat? 10 czy 85? Bo styl bajdurzenia by na to
              wskazywal....
    • kolejorz63 Kaczyński po partyzancku 25.11.08, 10:52
      "Durnia mamy za prezydenta"-Lech Wałęsa.Ktoś ma inne zdanie???
      • 1zorro Re: Kaczyński po partyzancku 26.11.08, 07:28
        Walesa, mial 100% racji.
Pełna wersja