Niemcy: ''Die Welt'' przepr...

25.11.08, 18:37
Nie wiem jak sie ksztalci dziennikarzy w Niemczech, ale kazdy z nich przy
przyjmowaniu do pracy powinien zdac egzamin z najnowszej histori Europy z
szczegolnym uwzglednieniem II WS.
    • adam_mich Niemcy: ''Die Welt'' przepr.. 25.11.08, 20:07
      To nie był "polski obóz koncentracyjny", ale dokładnie "były polski obóz koncentracyjny". To ważne, bo oznacza, że autorzy wcale nie myślą, że "polski to położony na terenie Polski", a takie wykręty najczęściej stanowiły usprawiedliwienie w tego typu wypadkach.
      • mokradlo5 Re: Niemcy: ''Die Welt'' przepr.. 25.11.08, 22:05
        adam_mich napisał:

        > To nie był "polski obóz koncentracyjny", ale dokładnie "były
        polski obóz koncen
        > tracyjny". To ważne, bo oznacza, że autorzy wcale nie myślą,
        że "polski to poło
        > żony na terenie Polski", a takie wykręty najczęściej stanowiły
        usprawiedliwieni
        > e w tego typu wypadkach.


        jestes idiota, pisze to z zyczliwoscia
    • jokanda102 nie było by dziwne, gdyby się okazało, 25.11.08, 20:16
      że tym niemieckim dziennikarzem jest niemiecki Turek, dla którego
      historia II wojny to abrakadabra
    • ak8131 Zydzi wyslugujacy sie Niemcom pisza brudy w gazeta 25.11.08, 21:12
      Ta Miriam Hollstein to zydowka. Jej celem (jak i innych zydow) jest
      robienie pieniedzy i sianie nienawisci i nieporozumien. Vide GWno
      MIchnika.
    • mokradlo5 Niemcy: ''Die Welt'' przepr... 25.11.08, 22:04
      czuje w tym zydowska robote
    • quant34 Niemcy: ''Die Welt'' przepr.. 25.11.08, 23:11
      Takie sprostowanie to mogą sobie wsadzić...

      "Korrektur

      In der ersten, inzwischen korrigierten Fassung dieses Artikels war von dem
      „ehemaligen polnischen Konzentrationslager Majdanek“ die Rede. Das ist falsch.
      Es handelte sich um ein deutsches Konzentrationslager, das die SS im besetzten
      Polen im Auftrag Heinrich Himmlers errichtet hat."

      Zrobili to tak, jakby prostowali literówkę i wynika z tego, że akurat w tym
      przypadku chodzi nie o polski tylko o niemiecki obóz. Sprostowanie zostało tak
      skonstruowane, że czytelnik Die Welt może stwierdzić, że polskie obozy
      koncentracyjne faktycznie istniały, tyle że akurat w tym artykule pomylono jeden
      z nich z obozem niemieckim. Sprostowanie powinno zawierać wyraźne stwierdzenie,
      że nie było żadnych takich obozów bo to, co Niemcy zamieścili w sprostowaniu
      pozostawia niedomówienia w tej kwestii. Zresztą nie pierwszy to przykład
      panującej obecnie w Niemczech mody na zrzucanie z Niemców odpowiedzialności za
      wojnę. Nie piszą już jak kiedyś "niemieckie" zbrodnie czy obozy, teraz wszystko
      co złe jest "nazistowskie", jakby Niemcy i naziści to były jakieś kompletnie
      niezwiązane ze sobą grupy. Coraz więcej ofiar upatruje się w niemieckich
      przesiedleńcach, wspiera się działania rozmaitych "Powiernictw Pruskich" i
      innych tego typu organizacji, kręci się filmy typu "Drezno" czy ten ostatni o
      niemieckich kobietach gwałconych przez Sowietów, a o milionach ludzi
      pomordowanych przez Niemców podczas wojny piszę się coraz mniej i coraz bardziej
      zdawkowo. Najwyższy organ sądowniczy Niemiec wydaje orzeczenie, zgodnie z którym
      publiczne używanie hasła "krew i honor żołnierzy SS" jest zgodne z prawem,
      legalizuje się partię neonazistowską, która startuje do parlamentu lokalnego w
      jednym z landów itd. Można by długo wymieniać przejawy zakrojonej na szeroką
      skalę akcji "uwalniania" się Niemców od odpowiedzialności za brodnie II wojny
      światowej, a im dalej ta akcja będzie sięgała, tym więcej będzie "polskich
      obozów koncentracyjnych". Jak tak dalej pójdzie, to za 100 lat w całej Europie
      dzieci w szkołach będą się uczyły o "polskiej agresji na Niemcy w 1939 r." Na
      czym, jak na czym, ale na propagandzie to Niemcy się znają...
      • johanna_haase no ale przecież były polskie obozy koncentracyjne 26.11.08, 00:08
        Po 1945 roku w Oświęcimiu czy w Jaworznie stworzono polskie obozy
        koncentracyjne, do których zwożono AKowców, Niemców, Ślązaków, i wielu z nich
        zabito.
        • johanna_haase PS. Za Wikipedią: 26.11.08, 00:24
          Oświęcim

          "Ponadto w Oświęcimiu istniał obóz Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, który
          został utworzony niedaleko dworca kolejowego w Oświęcimiu na terenie byłego
          „Gemeinschaftslagru”. Trzy bloki, które wchodziły kiedyś w skład
          „Gemeinschaftslagru”, zachowane do dzisiaj, są położone w połowie drogi między
          muzeum Auschwitz a Birkenau. W usytuowanych obok pięciu drewnianych barakach
          powstał obóz, w którym komunistyczne władze polskie umieszczały osoby podejrzane
          o członkostwo w NSDAP, Hitlerjugend i BDM oraz niemieckich cywilów i
          Volksdeutscherów, jak również Górnoślązaków podejrzewanych o brak lojalności
          wobec Polski. Obóz był dookoła ogrodzony i strzeżony przez wartowników.
          Więźniowie tego obozu m.in. demontowali urządzenia w zakładach chemicznych w
          Monowicach, które następnie były wywożone do ZSRR. Obóz został zlikwidowany
          prawdopodobnie w marcu 1946. Od 20 kwietnia 1945 do lutego 1946 odnotowano tam
          144 zgony osób pochodzących głównie z okolic Bielska-Białej oraz ze Śląska i z
          Niemiec."

          Jaworzno
          "Po wojnie obóz funkcjonował nadal i był miejscem więzienia dla żołnierzy AK
          oraz osób niewygodnych dla komunistów w powojennej Polsce, m.in. Niemców,
          Ślązaków, Ukraińców, polskich Łemków."

          itd.

Pełna wersja