Lech Kaczyński: To nie była żadna wycieczka

26.11.08, 13:00
Stara EU i Rosja powinni Kaczyńskiego ozłocić - dostarczył koronny
argument za nie przyjmowaniem Gruzji w jakiekolwiek cywilizowane
struktury i potwierdził, że na Kaukazie tylko Rosja potrafi trzymać
tych wszystkich meschugge pod kontrolą i zapewniać tam
bezpieczeństwo.

Kaczor rzeczywiście powinien b. uważać, co mówi. Jeśli bowiem
wyjdzie na to, że był wtajemniczony w ten happening, to to może to
być jego polityczny koniec.
    • kroliklesny Re: Lech Kaczyński: To nie była żadna wycieczka 26.11.08, 13:03
      Witaj Ewo! Ja mysle, ze byl czy nie wtajemniczony w ten happening to
      jest jego koniec! Lepszej hucpy Spilberg by nie wymyslil!
      • eva15 Różne końce Kaczyńskiego 26.11.08, 13:14
        Witaj króliczku,

        obecny koniec jest nieformalny - to tzw. śmierć cywilna, a ja mam na
        myśli formalną konieczność zrzeczenia się urzędu.
    • eva15 Gdyby Kaczyński urodził się 30 lat wcześniej.... 26.11.08, 13:12
      "To ja się boję, że no ja bym wylądował na ziemi, a nie bardzo
      lubię, bo taka jest procedura, no i mogłaby się polać krew, bo tu
      była rzeczywiście nieduża odległość i jeżeli na ogień, który prawie
      na pewno nie był wymierzony we mnie, no odpowiedziano by ogniem"
      _______________

      Kaczyński to wielki strateg i człowiek olbrzymiej odwagi i gdyby
      urodził się 30 lat wcześniej to i II WS i Powstanie Warszawskie
      przebiegłyby zupełnie inaczej.....
      Ale i teraz Ruskie mają szczęście. Putinowi już drugi raz udało się
      cudem uniknąć starcia z Kaczyńskim i tym samym klęski. Raz w
      Monachium a teraz na granicy.

      Czy Putin zasłużył na tyle farta? Jeśli mu Kaczor nie przytrze rogów
      to KTO? Czy znajdzie się w USA lub EU inny odważny polityk, który
      będzie chciał sprawdzać pod ogniem dialekty rosyjskie?
    • ursynow33 Lech Kaczyński: To nie była żadna wycieczka 26.11.08, 13:20
      LK: Raz jeszcze powtarzam, Osetia nie jest żadnym niepodległym
      państwem, jest integralną częścią zajętą przez Rosjan, a tu byliśmy
      na terenie, który nie był przez Rosjan kontrolowany przed dniem 7
      sierpnia.
      -------------------------------------------------------------------
      TERAZ WIADOMO, GDZIE BYL PREZYDENT. A JA SLYSZALEM, ZE GRUZJA MA
      SWOJ POSTERUNEK NA GRANICY Z OSETJA POLUDNIOWA I URZEDUJE TAM DWOCH
      POSTERUNKOWYCH I PIES O IMIENIU PUTIN. W CIAGU DNIA PSA PUTINA
      ODWIEDZAJA GO PSY Z OSETJI.ONE NIE POTRZEBUJA DOKUMENTOW!
      NASZ PREZYDENT WYBRAL SIE PO ZMROKU, GDZIE TAM NAWET PSY NIE CHODZA
      O TEJ PORZE! PREZYDENT GRUZJI ZROBIL PRZEDSTAWIENIE!
    • elucidator Przeciez to belkot! 26.11.08, 14:21
      On najwyrazniej nadal nie rozumie ze tu nie tylko chodzilo o jego "osobiste"
      zycie i bezpieczenstwo, ale o zycie i bezpieczenstwo glowy panstwa kraju
      czlonkowskiego Unii Europejskiej i NATO. Jak by cos mu sie stalo, to mogloby to
      miec bardzo daleko idace konsekwencje dla polityki swiatowej. Swoj wlasny tylek
      moze nadstawiac ile mu se tylko chce, ale nie wtedy kiedy jest prezydentem.
      Ponadto nadal nie rozumie ze padl ofiara grubymi nicmi szytej gruzniskiej
      prowokacji. Duren nie ma za grosz ani zdrowego rozsadku ani poczucia
      odpowiedzialnosci.
      • 1zorro Re: Przeciez to belkot! 26.11.08, 14:24
        zgadza sie!
      • art.usa Re: Przeciez to belkot! 27.11.08, 01:14
        elucidator napisał:
        Masz z pewnoscia racje.
        Ale gdyby;
        Sarkozy by zacieral ręce, w koncu koniec problemu z Krzesłami.
        Piloci nie chodziliby do lekarzy, kazdy naraz zdrowy.
        W związku z wielka miloscia do Prezydenta czlonkow UE, Liczylbym z
        ogromna Fundacja UE, na korzyść rozwoju Osecji, i szybkie przyjecie
        Osecji do NATO. Kolo trumny prezydenta byłaby pochowana ogromna
        Tarcza. Trumnę Prezydenta ciagnely by Litewskie Trakeny, z
        Estońskimi Woźnicami, wyposażone w Gruzińskie Kusze.



        > On najwyrazniej nadal nie rozumie ze tu nie tylko chodzilo o
        jego "osobiste"
        > zycie i bezpieczenstwo, ale o zycie i bezpieczenstwo glowy panstwa
        kraju
        > czlonkowskiego Unii Europejskiej i NATO. Jak by cos mu sie stalo,
        to mogloby to
        > miec bardzo daleko idace konsekwencje dla polityki swiatowej. Swoj
        wlasny tylek
        > moze nadstawiac ile mu se tylko chce, ale nie wtedy kiedy jest
        prezydentem.
        > Ponadto nadal nie rozumie ze padl ofiara grubymi nicmi szytej
        gruzniskiej
        > prowokacji. Duren nie ma za grosz ani zdrowego rozsadku ani
        poczucia
        > odpowiedzialnosci.
        >
    • ostry1234 Lech Kaczyński: To nie była żadna wycieczka 26.11.08, 14:27
      Nie dajmy się ogłupić:
      wysyła się naprzód ekipy dziennikarskie także z kamerami, wycofuje
      BOR, żeby bron Boże nie zareagowło zgodnie z procedurami i nie
      uszkodziło najprawdopodobniej "przebierańców", prezydenci wysiadają
      z samochodów bez ubezpieczenia, ktoś strzela w powietrze,
      Saakaszwili się cieszy...
      Niudolny pastisz filmiku sensacyjnego. Byłoby śmieszne gdyby nie
      chodziło naprawdę o baszego prezydenta... a tak jest żałosne.
      I podejrzewam, że nasz prezydent wiedział jaką ma grać rolę.
      • kpt.klops Śmiejesz się, choć nie powinieneś 27.11.08, 00:13
        ostry1234 napisał:

        > wycofuje
        > BOR, żeby bron Boże nie zareagowło zgodnie z procedurami i nie
        > uszkodziło najprawdopodobniej "przebierańców",
        > prezydenci wysiadają
        > z samochodów bez ubezpieczenia, ktoś strzela w powietrze,
        > Saakaszwili się cieszy...

        Tylko że to nie "przebierańcy" strzelali, ale przestraszeni próbą
        staranowania granicy przez nie wiadomo kogo Rosjanie/Osetyńcy.
        Przyznali się do tego.
    • snellville Lech Kaczyński: To nie była żadna wycieczka 26.11.08, 15:00
      A mnie cieszy gdy on ruskich wk...wia,chociaz do tego sie nadaje.
      Kaczor na nastepna kadencje!!!!!!!!...a jak.
      • 1zorro Re: Lech Kaczyński: To nie była żadna wycieczka 26.11.08, 21:10
        on Rosjan nie wku...a. Blazen nie moze wku...ac....
    • art.usa L. K. To nie była żadna wycieczka, to był teatrzyk 27.11.08, 00:47
      Mogly byc tylko dwie mozliwosci, Prezydent stracił rachubę czasu i
      musli ciągle jeszcz, ze mamy Lipiec, albo mial ogromne zaufanie do
      Pampasu, i kuloodpornej Kamizelki, o glowe się nie martwił,
      bo kto widział u niego szyje?.
      • alexis_corner Re: L. K. To nie była żadna wycieczka, to był tea 27.11.08, 01:25
        artuniu,
        już ci się przestało podobać to przedstawienie, laleczko? :-)

        - wredna alexis
    • popieram_stefana jakis kompletny bełkot... 28.11.08, 18:29
      stale plynie od obu Kaczynskich. czasem mam wrazenie, ze tylko oni siebie
      nawzajem rozumieja. albo faktycznie nie maja nic do powiedzenia, kręcą,
      insynuują, węszą spisek. Boze, nie mogli zostac nastepnymi Damięckimi...?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja