Zabiorą internet piratom?

27.11.08, 07:13
Jeśli kupię siekierę mogę z nią robić co mi się podoba ,jeśli zabawię się w kowala nikt też nie będzie miał pretensji. Wg prawa autorskiego mogę tylko używać w określony sposób a reszta jest przestępstwem. A te słowo autorskie to ewidentne kłamstwo bo większość zabiera producent ,nie autor.
    • vishna Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 07:45
      jedno w tym artykule jest pominięte. jeśli ktoś niesłusznie zostanie odcięty od
      internetu, to nowa dyrektywa nie zakłada ścieżki odwołania.
      • wildchild84 Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:00
        piractwo to wbrew pozorom bardzo dobra rzecz. dlaczego? bo reguluje można
        powiedzieć w sposób naturalny ceny na rynku. gdyby nie piraci to nadal
        mielibyśmy programy po 500zł czy gry po 150zł bo "po co sprzedać coś za 80zł
        skoro i tak będą MUSIELI kupić za 150?" od czasu kiedy ceny oprogramowania
        spadły raczej więcej ludzi zakupuje oryginały bo ściąganie piratów powoli
        przestaje się opłacać, ich sprzedawanie nie opłaca się już od dawna. no, a
        polscy "artyści"... cóż, nie dość, że wielu z nich reprezentuje żałosny wręcz
        poziom to jeszcze tak naprawdę nie oni na tym i tak zarabiają tylko ZAIKSy i
        inne wynalazki tego typu. A piractwo było, jest i jeszcze długo będzie póki
        ludzie, producenci nie zrozumieją, że w życiu nie jest najważniejsza kasa,
        samochody po 100USD i wille po 1,5 mln USD. zanim zacznie się ludziom odcinać
        internet należało bo sobie zadać ważne pytanie - co tak NAPRAWDĘ hamuje rozwój
        technologii, kultury i cywilizacji? piraci komputerowi...? nie, pieniądze.
        • 4krzych1 te statystyki są tyle warte co wyniki sondaży 27.11.08, 08:21
          • norman_bates Re: te statystyki są tyle warte co wyniki sondaży 27.11.08, 10:17
            A co jak chcę pożyczyć przez internet film koledze? To też przestępstwo?

            "Jego zdaniem to wina piratów, że film, który mogłoby obejrzeć w kinach milion
            osób, ogląda zaledwie 200 tys. - A później dziwimy się, że producenci nie chcą
            dawać pieniędzy na robienie filmów - mówi Bromski"

            A może to przez to, że polska kinematografia rodzi głównie gnioty?
            • norman_bates Re: te statystyki są tyle warte co wyniki sondaży 27.11.08, 10:35
              Nie wspominając już o tym, że większości płyt, których słucham po prostu nie da
              się kupić w empiku (albo jakimkolwiek innym sklepie), w którym na pierwszym
              miejscu jest wsiowe Feel
              • thebigzumzum Re: te statystyki są tyle warte co wyniki sondaży 27.11.08, 10:42
                Chca nam wciskac chlam i maja pretensje ze tego nie kupujemy. Co za czasy.
            • koxiarz Re: te statystyki są tyle warte co wyniki sondaży 27.11.08, 11:39
              norman_bates napisał:

              > A co jak chcę pożyczyć przez internet film koledze? To też
              przestępstwo?
              >
              > "Jego zdaniem to wina piratów, że film, który mogłoby obejrzeć w
              kinach milion
              > osób, ogląda zaledwie 200 tys. - A później dziwimy się, że
              producenci nie chcą
              > dawać pieniędzy na robienie filmów - mówi Bromski"
              >
              > A może to przez to, że polska kinematografia rodzi głównie gnioty?

              Ten Bromski to chyba jakis niepoważny jest. Przecież polskie kino
              jest tak słabe(poza kilkoma wyjątkami w roku), że żadne zabiegi tego
              nie zmienią. Ten jego film "U pana Boga w ogródku" to okazał się
              klapą kasową własnie przez piratów, którzy po prostu wszystkim swoim
              znajomym tak go polecali, że ci woleli go natychmiast ściągnąć z
              netu niż czekać na seans w kinie ;) Paranoja, tworzą chu.owe filmy i
              myślą że one nie sprzedają się z powodu piractwa.

              PS. Ten Sarkozy to nie ma ważniejszych problemów do załatwienia?
              Przeciez to już jest kpina. Wydawać by sie mogło, że najwięskzym
              problemem UE jest piractwo i brak ochrony "własności
              intelektualnej". Powoli UE zmierza w kierunku sugerowanym przez
              niektórych forumowiczów, a mianowicie w kierunku EUROKOŁCHOZU.

              Polska nie może się zgodzić na takie regulacje. Niech se Francuzi
              robią co sie im żywnie podoba, ale niech sie nie wpie.przają z
              durnymi pomysłami gdzie indziej. Mam dość polityków, którzy w ten
              sposób walczą o interesy silnych grup i to kosztem rozwoju i
              propagowania kultury i ograniczaniu dostępu do źródła wiedzy.

              PS. Ciekawe, w jaki sposób miałoby w Polsce odbywać się takie
              odcięcie od internetu? kto wydawałby decyzję, kto ponosił koszty,
              kto w końcu rozpatrywałby odwołania?

              W tym temacie mam jeden, moze niezbyt kulturalny(raczej kibicowski)
              wniosek:

              SARKOZY!!!! CO? TY KUR.WOOOOOO!!!!!!!!
              • maruda.r Re: te statystyki są tyle warte co wyniki sondaży 27.11.08, 18:48
                koxiarz napisał:

                > PS. Ten Sarkozy to nie ma ważniejszych problemów do załatwienia?
                > Przeciez to już jest kpina. Wydawać by sie mogło, że najwięskzym
                > problemem UE jest piractwo i brak ochrony "własności
                > intelektualnej". Powoli UE zmierza w kierunku sugerowanym przez
                > niektórych forumowiczów, a mianowicie w kierunku EUROKOŁCHOZU.

                **************************************

                Sarkozy to niewątpliwie rzutki i utalentowany polityk. Problem w tym, że jest
                podatny na wpływy różnych lobby, na czym nieraz dał się już złapać.

                Prawo można stosować pod warunkiem, że wszyscy będą wobec niego równi. Gdyby tak
                było, to po roku w internecie będzie może kilka osób. Tak oceniam skalę
                uświadomionego i nieuświadomionego piractwa. Więc już na wstępie prawo jest złe.

                Dla nas, użytkowników, największą bolączką jest SPAM. Co zrobili w tej sprawie
                politycy?

                Wydaje się, że pomysł Sarkozy'ego podzieli los niewydarzonych pomysłów z USA,
                takich jak np. projekt zakazu stosowania firewalli w domowych komputerach, by
                agenci RIAA mogli przeglądać zasoby dyskowe w poszukiwaniu nielegalnie
                pozyskanych filmów i muzyki.

        • pm7303 dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 08:22
          to uwazasz, ze jak bys (odwolujac sie do przykladu z poczatku dyskusji),
          produkowal, np. siekiery, przy czym ponad polowe produkcji by Ci kradziono (np.
          pracownicy by wynosili), to zaczal bys sprzedawac, te siekiery taniej?!

          No chyba, ze wierzysz w 'spisek cenowy' producentow i uwazasz, ze koszty
          wyprodukowania gry (przejrzyj sobie CREDITS, coby zobaczyc ilu trzeba placic
          przez pare lat) sa malym procentem ceny gry 'na polce', no ale wtedy to raczej
          zadna dyskusja nie ma sensu
          • erture Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 08:38
            Ja uważam że gdyby siekierę mógł produkować legalnie jeden producent na świecie to kosztowała by tyle co mercedes
            • erture Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 08:41
              oczywiście pod warunkiem że nikt inny nie sprzedawał by siekier pirackich
          • gh83 Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 08:41
            Obawiam się, że nie do końca rozumiesz istotę informatyki. Jak wyprodukujesz 100
            siekier i połowę Ci ukradną, możesz sprzedać już tylko 50. Jak stworzysz
            program/grę/płytę/film, możesz go wydystrybuować do dowolnej liczby chętnych
            osób niezależnie od tego, ile już go nielegalnie ściągnęło. O stracie producenta
            możemy mówić wyłącznie wtedy, gdy założymy, że osoby ściągające kupiłyby dzieło,
            gdyby nie miały okazji go ściągnąć. W przeciwnym wypadku strata finansowa
            producenta to całe zero (0) złotych, można wręcz mówić o zysku z promocji.
            • sikorka68 Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 09:24
              gh83 napisał:

              Jak stworzysz
              > program/grę/płytę/film, możesz go wydystrybuować do dowolnej liczby chętnych
              > osób niezależnie od tego, ile już go nielegalnie ściągnęło.
              Ci już nie kupią.
              • reason.break Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 09:38
                Jeżeli "łamałem prawo" ściągając jakąś grę, to właśnie po to, żeby sprawdzić,
                czy i ewentualnie jak będzie działać na moim sprzęcie i czy ogólnie warto.
                Więc "ci" też kupują, chociaż na pewno nie wszyscy.
              • otis_tarda Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 09:40
                Nieprawda. Patrzę sobie na półkę i widzę co najmniej kilkanaście legalnych
                filmów i płyt, które wcześniej ściągnąłem z sieci. Spodobały się, kupiłem.

                P. Bromski domaga się, bym kupował dzieła jego i jego kolegów. A ja się pytam -
                czy jeśli film mi się nie spodoba (co jest normą w przypadku polskich produkcji,
                z kilkoma wyjątkami po 89'), to zwróci mi kasę? Część kasy chociaż?
                • karolcia4000 Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 10:09
                  Zgadzam się, sama wolę kupić oryginał - ale ściągam też pliki z internetu. Bo
                  powiedzcie mi, gdzie kupię dobry jazz i skąd będę wiedziała że jest dobry, jeśli
                  najpierw gdzieś nie posłucham? A gdzie mam posłuchac skoro nasze tv i radio
                  emitują tylko szajs i sieczkę - którą na chama wciska się odbiorcom i pomstuje
                  się, że nie kupują? Może sprawdźmy ile nielegalnych ściągnięć jest takich
                  gwiazdek polskich a potem zobaczmy kto najbardziej pomstuje na piratów - i
                  wyjdzie czy chodzi o prawa autorskie czy o kasę tylko... bardzo podobała mi sie
                  ostatnia akcja EA, wydali gre spore ale udostępnili legalne darmowe demo. Jak
                  ktos chciał zobaczyc grę, miał legalną wersję demo. Warte przemyślenia
                  • thebigzumzum Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 10:27
                    Przepraszam, ze co? Darmowe demo? Gram w gry juz od ponad 10 lat i swoejgo czasu
                    kazda gra miala demo. Teraz juz w nowosci raczej nie gram wiec nie wiem jak
                    jest. Nie ma darmowych dem (demow?) ? To producenci robia taka chale ze staraja
                    sie sprzedac gre opierajac sie na reklamach i sponsorowanych recenzjach. Kiedys
                    kazdy mogl legalnie obejrzec produkt przed kupnem. Dzisiaj trzeba piracic.

                    W Polsce, niestety, muzyke mozna kupic jedynie ta sieczke co w radiu puszczaja.
                    A tego sie nie da sluchac wiec dziwie sie ze wogole ktos chcialby to kupic.
                    Kiedys byla Radiostacja ktora puszczala wszystko, do wyboru do koloru, house,
                    techno, ambient, metal, jazz... teraz zostala przejeta i jako Planeta.fm puszcza
                    tak jak inne stacje sieczke. Jedyny plus ze wiecej jest houseu niz tych Polskich
                    smutasów.

                    Radia slucham tylko internetowego. Niektore nagrania ktore tam leca sobie
                    posciagam. Nie moglbym ich kupic w Polsce bo one dopiero po srednio roku
                    przychodza do Polski. Nawet sciagnac je jest ciezko.
                  • latino-lover Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 14:20
                    tez staram sie kupowac oryginały, ale sa strasznie drogie, mysle ze to nie
                    przejdzie, oby :D hehe a co do testów gire, pewłno jest dem w necie i nie tylko
                    Sopre sie do nich zalicza, choc nie powiem fajny pomysł podoba mi sie gra. ktos
                    z musyków juz robił tak ze sam wrzucal swoje utwory w neta i mozna było sciagnac
                • mindhardcore Re: dosc specyficzne poglady? 28.11.08, 10:03

                  Dokładnie. Jest tak dużo muzyki, że rzadko trafia się na coś
                  naprawdę wartego uwagi i posłuchania. Gdyby trzeba bylo kupywać na
                  oślep to chyba w ogóle lepiej byłoby sobie odpuścić. Wszystkie
                  płyty, które mi się naprawdę podobają kupuje w oryginale, tak samo z
                  filmami.
              • ready4freddy Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 10:20
                sikorka68 napisała:

                > gh83 napisał:
                >
                > Jak stworzysz
                > > program/grę/płytę/film, możesz go wydystrybuować do dowolnej liczby chętn
                > ych
                > > osób niezależnie od tego, ile już go nielegalnie ściągnęło.
                > Ci już nie kupią.

                ktos, kto sciagnie pirackiego photoshopa (cena: kilkaset euro) aby pobawic sie
                nakladaniem filtrow na zdjecia z imienin cioci raczej nie kupilby tego programu,
                tak czy inaczej. a to przypadek wiekszosci piractwa software.
                • drakaina Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 11:18
                  ready4freddy napisał:

                  > ktos, kto sciagnie pirackiego photoshopa (cena: kilkaset euro) aby pobawic sie
                  > nakladaniem filtrow na zdjecia z imienin cioci raczej nie kupilby tego programu

                  Ale też nie zarobi na posiadaniu pirackiej kopii. IMHO problem jest tylko wtedy,
                  kiedy pirat sprzedaje nielegalne kopie albo używa pirackich kopii w celach
                  komercyjnych (software, ale też np. wyświetlanie filmów za kasę czy puszczanie
                  muzyki w sklepie).

                  A dużo ludzi rzeczywiście piraty muzyki traktuje jak dema. Poza wszystkim jeśli
                  pirat się nie spodoba, to nie tylko, że nie kupi, ale też słuchał więcej nie
                  będzie, tylko zapewne wyrzuci z dysku, więc to tak jakby w sklepie przesłuchał
                  (za darmo!), i więcej praw autorskich wykonawcy naruszał nie będzie. A jak się
                  spodoba, to mnóstwo ludzi kupuje.

                  --
                  antiquitates.blox.pl
                  • pedror Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 11:31
                    >IMHO problem jest tylko wtedy
                    > ,
                    > kiedy pirat sprzedaje nielegalne kopie albo używa pirackich kopii w celach
                    > komercyjnych.
                    To znaczy, ze piratownie gier nie ma szans być problemem? Bo trudno ich używać w celach komercyjnych (no chyba, że się prowadzi jakąś kafajkę komputerową).
                    • drakaina Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 13:55
                      pedror napisał:

                      > >IMHO problem jest tylko wtedy
                      > > ,
                      > > kiedy pirat sprzedaje nielegalne kopie albo używa pirackich kopii w celac
                      > h
                      > > komercyjnych.
                      > To znaczy, ze piratownie gier nie ma szans być problemem? Bo trudno ich używać
                      > w celach komercyjnych (no chyba, że się prowadzi jakąś kafajkę komputerową).

                      Ależ ma, jeśli je sprzedajesz, np. na giełdzie, zwłaszcza za cenę wyższą od ceny
                      samego nośnika (bo zastanawia mnie, co by było, gdyby na tym nie _zarabiać_)...
                      Nie mówiąc już właśnie o kafejce albo np. udostępnianiu w płatnej sieci prywatnej.

                      --
                      ferengis.blox.pl
                      antiquitates.blox.pl
                • pedror Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 11:29
                  > ktos, kto sciagnie pirackiego photoshopa (cena: kilkaset euro) aby pobawic sie
                  > nakladaniem filtrow na zdjecia z imienin cioci raczej nie kupilby tego programu
                  Co w żaden sposób nieusprawiedliwia jego nielegalnego używania. Po drugie do zdjęć z imienin cioci wystarczy amatorski Photoshop Elements za 300 złotych. A jak komuś tyle też żal, to są jeszcze programy darmowe, jak GIMP. Problem w tym, że przeciętny ludzik bawiący się zdjęciami z imienin cioci nie będzie używał "freeware'owego badziewia" i nie będzie też używał "zabawek dla amatorów". Nie, on musi mieć superhiperprofesjonalny software, który sobie ściągnie za darmo i nie czuje, żeby robił coś złego, bo "i tak by go nie kupił".
            • executioner Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 09:35


              gh83 napisał:

              > Obawiam się, że nie do końca rozumiesz istotę informatyki.

              Mądrego to i dobrze posłuchać...
              A powiedz, co to jest "istota informatyki"?

          • maruda.r Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 08:42
            pm7303 napisał:

            > to uwazasz, ze jak bys (odwolujac sie do przykladu z poczatku dyskusji),
            > produkowal, np. siekiery, przy czym ponad polowe produkcji by Ci kradziono (np.
            > pracownicy by wynosili), to zaczal bys sprzedawac, te siekiery taniej?!

            ************************************

            Błędna analogia. Siekiery produkuje się zazwyczaj z metalu i drewna, które to
            materiały stanowią dość istotną wartość w cenie końcowej. W przypadku pików
            audio i wideo koszt produkcji na nośniku to ułamek procenta końcowej ceny.

            "Spisek cenowy" producentów oczywiście istnieje. Bo jak ocenić optymistyczną
            wiadomość, że film zarobił na siebie po wielokroć w ciągu pierwszego tygodnia
            projekcji w kinach, a jego cena na nośnikach nie tanieje, a wręcz przeciwnie?

            • sikorka68 Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 09:32
              maruda.r napisał:

              "W przypadku pików audio i wideo koszt produkcji na nośniku to ułamek procenta
              końcowej ceny."

              A koszt sprzętu, modernizacji, oprogramowania a czas poświęcony- myślisz, ze to
              tak szybko coś "skomponować"? Jak ktoś chce pracować dla idei, to wypuszcza
              freeware'a...
              • posraldescu Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 09:57
                Jeśli ktoś chce zarabiać, to zabezpiecza swoje dzieło na drodze elektronicznej a nie lata z siekierą i wymachuje na oślep.
              • maruda.r Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 12:13
                sikorka68 napisała:

                > maruda.r napisał:
                >
                > "W przypadku pików audio i wideo koszt produkcji na nośniku to ułamek procenta
                > końcowej ceny."
                >
                > A koszt sprzętu, modernizacji, oprogramowania a czas poświęcony- myślisz, ze to
                > tak szybko coś "skomponować"? Jak ktoś chce pracować dla idei, to wypuszcza
                > freeware'a...

                **********************************

                Freeware w tym wypadku jest mało możliwy, bo organizacje typu ZAIKS próbują
                nawet na komponujących dla idei wymuszać haracz.

          • mikelondon Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 08:59
            pm7303 napisał:

            > to uwazasz, ze jak bys (odwolujac sie do przykladu z poczatku dyskusji),
            > produkowal, np. siekiery, przy czym ponad polowe produkcji by Ci kradziono (np.
            > pracownicy by wynosili), to zaczal bys sprzedawac, te siekiery taniej?!
            >
            > No chyba, ze wierzysz w 'spisek cenowy' producentow i uwazasz, ze koszty
            > wyprodukowania gry (przejrzyj sobie CREDITS, coby zobaczyc ilu trzeba placic
            > przez pare lat) sa malym procentem ceny gry 'na polce', no ale wtedy to raczej
            > zadna dyskusja nie ma sensu

            niby celny argument, ale powiedz ile dochodow ze sprzedazy np. muzyki idzie do ZAIKSu? Ile kosztuje wytloczenie plytki i produkcja opakowania? O ile mnie pamiec nie myli to jakis czas temu tloczenie plytki kosztowalo circa 1$. Gdzie idzie pozostala czesc? do studia ktore opracowalo gre?
            I dla pelnej jasnosci - nie jestem z tych ktorzy sciagaja. Wole kupic porzadnie wydana gre niz sciagac cos z sieci. Inna sprawa ze niektorych po prostu jest nie stac na kupno gier za 150PLN. Tak jak nie stac ich jest na kupno najnowszego komputera.
            Przypatrz sie akcjom w rodzaju super cena - gierki (starsze - fakt) sprzedawane sa po bodaj 20-30 PLN. I jakos to sie oplaca. W Anglii jest podobnie - poczatkowa cena to jakies 35-40 GBP, potem dosc szybko spada do 20-29 GBP. Chcesz grac tuz po premierze - plac wiecej. Nie chcesz - poczekaj miesiac i bedzie taniej... Co sie wtedy zmienia? Nie powiesz mi, ze spadaja koszty produkcji...
            • pedror Re: dosc specyficzne poglady? 27.11.08, 11:39
              > niby celny argument, ale powiedz ile dochodow ze sprzedazy np. muzyki idzie do
              > ZAIKSu?
              Ale ZAIKS nie jest ostatecznym odbiorcą inkasowanych przez siebie pieniędzy tylko pośrednikiem, który potem wypłaca je autorom, potrącając sobie koszty (owszem, można się przyczepić, że te "koszty" ZAISKU są bardzo wysokie w porównaniu z podobnymi organizacjami w innych krajach Europy).
        • tomkaz19 Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:59
          W Polsce ceny bardzo szybko stały się światowe-a jeśli nie są to twierdzi się że
          trzeba dorównać z nimi do Zachodu. Tylko o pensjach jakoś się milczy i nie
          słyszymy że trzeba je podnieść do zachodniego poziomu. Garstka nygusów opływa w
          luksusy i tacy nie muszą się zastanawiać nad wydatkami na programy czy muzykę.
          Stać ich na zakupy. Marek Kondrat tak zachęca do oszczędzania tylko nie da
          nikomu swojej gaży na to by wpłacił ją na rachunek oszczędnościowy. Nie widzi
          albo nie chce widzieć tych co zarabiają po 800zł na miesiąc i muszą z tego
          utrzymać rodzinę. I od takich ludzi wymaga się zakupu programów po 200-300zł bo
          są legalne? Może najlepiej podzielić kraj na tych co im się udało i nie wiedzą
          na co wydawać pieniądze i zrobić dla nich Polskę pełną luksusu itp. A resztę
          zebrać w jakieś getta bez dostępu do cywilizacji. Bo skoro nie mają na
          oryginalne dobra to nie muszą mieć już nic. Ważne żeby płacili podatki ZUS itp.
          Reklamy w telewizji są tylko dla bogatych bo towary jakie są w nich pokazywane
          nie należą do najtańszych. Za to szumnie wołają że "musisz mieć to lub tamto
          żeby być trendy i by żyć". Więc taki którego nie stać na zakup oryginału szuka
          innego sposobu na zdobycie towaru lub usługi. Sam zarabiam 800zł na miesiąc i
          nie stać mnie na wizyty w Multikinie. Podczas mojej jedynej wizyty w życiu
          wydałem 100zł więc musiałem z czegoś później zrezygnować. Dlatego wolę kupić
          piracką kopię filmu za 15zł bo na tyle mogę sobie pozwolić z polskimi
          zarobkami.A polskich filmów nie oglądam bo są beznadziejne-za komuny lepsze
          kręcili i ogląda się je nawet dzisiaj z przyjemnością.
          • janek344 Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:36
            Jak cię nie stać na uczciwy zakup cudzej własności to nie słuchaj i nie
            oglądaj.To, że nie potrafisz więcej zarobić nie upoważnia cię do kradzieży.A
            poza tym dlaczego obrażasz innych ludzi ("garstka nygusów")? Dlaczego oczekujesz
            ,że inni (Marek Kondrat) mieli by tobie właśnie przekazywać dochody ze swojej
            pracy?Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz - głosi polskie przysłowie.
            • posraldescu Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:54
              Beznadziejne tłumaczenie. A kto będzie płacić, za coś co zwyczajnie "leży na ulicy". Twoja wiara jest naiwna, odniesienie do poziomu dochodów nieprawdziwe. Ten kto nie ma pieniędzy ściągnie, bo go nie stać, ten kto ma, ściągnie bo oszczędza.
          • pedror Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 11:42
            A nie lepiej ten film wypożyczyć za 10 zeta, jak już wejdzie na DVD? Aha nie... Bo Ty nie będziesz czekał. Musisz mieć już. No jasne...
        • sikorka68 Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:21
          wildchild84 napisał:

          > piractwo to wbrew pozorom bardzo dobra rzecz. dlaczego? bo reguluje można
          > powiedzieć w sposób naturalny ceny na rynku. gdyby nie piraci to nadal
          > mielibyśmy programy po 500zł czy gry po 150zł bo "po co sprzedać coś za 80zł
          > skoro i tak będą MUSIELI kupić za 150?"

          Jakaś logika w tym jest. Aczkolwiek jak za drogi program- to się go nie kupuje.
          Ceny i tak wtedy spadną.
        • titta Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 11:31
          Co znaczy "musieli"? Filmow nie musisz ogladac, zamiast sciagac
          muzyke, mozna zalozyc swoja kapele. Programy? Jest open sourse. ceny
          powinien regulowac popyt, a nie kradziez.
      • debil13 Re: dobrze, że mam internet bo jestem zamurowany 27.11.08, 10:50
        w czacie . 460 pOŚŁÓW i 100 SENatorów olewa sprawę na maxa. Ale
        przed internetem drżą jak p Senator Borys Damięcka z PO która
        naPISała, że jestem osoba konfliktową a biuro ma z biurem obrotu
        nieruchomości. Ja tymczasem wzorową opinię pracy od oprawcy jej
        kolegi Zdrojewskiego co mnie zamurował żywcem swoją dziwna decyzją.
        Wszytkim osobom publicznym należy zainstalować kamery mikrofony w
        internecie. Koniec z przekrętasami urzędasami. A byl zamurowywać
        mnie żywcem . Co teraz się wściekacie, że was sypię? Ja 12 lat
        włamująę się na wolność. Ale jaja Prezydent, Premier prawnicy a tu
        taki skandal Prawo a sprawiedliwość. Może powinienem jak........
        zatluc żywcem wtedy dostałbym immunitet?
      • debil13 Re: miliardy za stronę urzędową www? 27.11.08, 12:31
        www.mazowieckiuw.inhost.com.pl/index.php?umowy/dzialanie-1-5
    • frych47 Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:01
      Sarkozy lobbuje Canal plus aby tam tylko filmy i seriale US oglądać bo
      francuskie nie mają wzięcia.
    • otis_tarda Bromskiego bałwanienie do kwadratu 27.11.08, 08:03
      "Jego zdaniem to wina piratów, że film, który mogłoby obejrzeć w kinach milion
      osób, ogląda zaledwie 200 tys. - A później dziwimy się, że producenci nie chcą
      dawać pieniędzy na robienie filmów - mówi Bromski."

      Zdarzyło mi się parę razy ściągnąć film. I zapewniam p. Bromskiego, że ANI RAZU
      nie była to rzecz, z którą miałby cokolwiek wspólnego.

      Na polskie filmy zwyczajnie szkoda łącza.
      • zdzichu77 Re: Bromskiego bałwanienie do kwadratu 27.11.08, 08:54
        święta racja. Ostatnio podkusiło mnie i postanowiłem odrzucić bolesne
        uprzedzenia co do polskich filmów i ukarałem się w kinie "33 scenami z życia".
        Auć. Nigdy więcej!
        A Sarkozy niech się nie spina - Dżonego Hallydaya nikt przy zdrowych zmysłach
        nie zajuma :P
        • kola Re: Bromskiego bałwanienie do kwadratu 27.11.08, 11:34
          lol, umaruem xDD
      • radon13 Re: Bromskiego bałwanienie do kwadratu 27.11.08, 09:03
        Jesli Pan Bromski mysli że na jego film poszłoby wiecej ludzi to sie
        myli. Jego drugi film jezt zwyczajnie słabszy od pierwszej częsci i
        dlatego nie ma chętnych. Na Videostradzie jest 1600 filmów i
        naprawdę trudno mi cos wybrać czego nie widziałem i miałbym ochotę.
      • bosman_plama Re: Bromskiego bałwanienie do kwadratu 27.11.08, 09:18
        Polscy filmowcy są przeważnie zabawni w swojej krucjacie przeciw piractwu.
        Produkują filmy albo za kasę państwa (czyli z podatków) albo TVP (czyli
        abonamentu). A potem człowiek płacący podatki i (czasem) abonament musi zapłacić
        za to, żeby sobie te filmy wyprodukowane za jego pieniądze obejrzeć. Bo jeśli
        nie, jest zdaniem twórcy, złodziejem. Paradne:).
        Oczywiście nie wszystkie filmy powstają w ten sposób, dlatego napisałem:
        "przeważnie".
        • norman_bates tak samo z muzykę 27.11.08, 10:32
          Krzyczą ci, którzy w świecie muzyki, a raczej twórczości artystycznej znaczą już
          bardzo mało.

          Z resztą nie od dziś wiadomo, że niewielka część pieniędzy z płyty trafia do
          kieszeni artysty, a oni sami najwięcej zarabiają na koncertach.
      • krusnik02 Re: Bromskiego bałwanienie do kwadratu 27.11.08, 10:05
        otis_tarda napisał:

        > "Jego zdaniem to wina piratów, że film, który mogłoby obejrzeć w kinach milion
        > osób, ogląda zaledwie 200 tys. - A później dziwimy się, że producenci nie chcą
        > dawać pieniędzy na robienie filmów - mówi Bromski."
        >
        > Zdarzyło mi się parę razy ściągnąć film. I zapewniam p. Bromskiego, że ANI RAZU
        > nie była to rzecz, z którą miałby cokolwiek wspólnego.
        >
        > Na polskie filmy zwyczajnie szkoda łącza.

        Przychylam się do powyższej opinii - chłam, którym próbują karmić polskiego
        widza nasi rodzimi reżyserzy nadaje się tylko do kin krajów trzeciego świata,
        chodź i tam pewnie ludzie przyszliby na seans naganiani kolbami kałasznikowów.
        Bo chyba nikt nie zaprzeczy, że od czasów "Psów" żaden polski reżyser nie
        popełnił dobrego filmu. Co zię zaś tyczy muzyki - ludzie, o czym mowa... :D
      • wawrzykos Re: Bromskiego bałwanienie do kwadratu 27.11.08, 10:25
        Pan reżyser Bromski niech zacznie kręcić dobre filmy, wtedy ludzie zaczną
        chodzić do kina. Filmy amerykańskie, czy nawet te z bolywoodu nie maja problemu
        z audytorium więc o czymś to świadczy. Do roboty panie reżyserze!
        • otis_tarda Re: Bromskiego bałwanienie do kwadratu 27.11.08, 11:24
          Zaraz się dowiesz, że nędzy polskiego kina też są winni piraci. Bo piraci
          odpowiadają za wszystko, łącznie z gradobiciami, trzęsieniami ziemi i najazdem
          kosmitów.
      • guru133 Nieważne jaki film ukradłeś. I tak jesteś już 27.11.08, 10:35
        złodziejem.
        • posraldescu Re: Nieważne jaki film ukradłeś. I tak jesteś już 27.11.08, 10:59
          Skoro wszyscy kradną nie warto się starać, bo i po co.
          • guru133 Każdy złodziej tak się tłumaczy, co nie 27.11.08, 13:59
            przeszkadza że wielu z nich już siedzi:)
        • otis_tarda Re: Nieważne jaki film ukradłeś. I tak jesteś już 27.11.08, 11:23
          Ja już się nie chcę wdawać w dyskusje na temat "własnosci w prawie autorskim".
          Odeślę Cię jednak do kodeksu karnego, żebyś sobie sprawdził, czy ściąganie
          filmów jest przestępstwem.

          A potem zerknij do art. 212. Tam jest o różnych złych ludziach, którzy bliźnich
          bez powodu nazywają "złodziejami".
          • guru133 Kradzież, nieważne czego, zawsze jest 27.11.08, 14:01
            kradzieżą a złodziej złodziejem i żadne głupawe tłumaczenia nic tu nie zmienią.
    • road_66 Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:06
      "Jego zdaniem to wina piratów, że film, który mogłoby obejrzeć w kinach milion
      osób, ogląda zaledwie 200 tys." - Akurat, trailery, reklamy nie są próbką
      filmów, pokazują te lepsze sceny lub kłamią. Ludzie często przeglądają film na
      komputerze, 5 minut, wystarczy na uznanie, że film jest kiepski. Potem jest
      delete i koniec historii. Tradycyjnie za takie coś trzeba by było zapłacić.

      Chodzę sobie do kina czasem tam to oszukują ludzi, nowy Bond, miejsce:
      multikino, 15 minut opóźnienia z wyświetlaniem, później 15 minut reklam
      (sic!), potem reklama filmów które polecą. Wreszcie leci film, a tu
      niepotrzebna scena z wizytówką tylko po to by zareklamować nachalnie przez
      kilka minut nowego Sony Ericssona.

      Jakbym wniósł zakupy lub swoją kanapkę do kina to patrzyliby na mnie jak na
      złodzieja. Oczywiście u nich można coś niezdrowego kupić za 400% drożej niż
      cena rynkowa.

      Nie wierzę też, że bilet bez tego "pakietu" byłby droższy - porównajcie sobie
      ceny z starymi kinami.

      Tym by się mogli zająć a nie gnębieniem konsumenta.
      • frych47 Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:16
        Jakie piractwo,przecież żeby coś ściągnąć muszę zapłacić za internet.
      • dominik.olsztyn Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 11:16
        > Jakbym wniósł zakupy lub swoją kanapkę do kina to patrzyliby na mnie jak na
        > złodzieja. Oczywiście u nich można coś niezdrowego kupić za 400% drożej niż
        > cena rynkowa.

        Kino to nie restauracja. Nie krepuj sie wiec przynoszeniem wlasnego jedzenia i
        napojow. Ja robie tak zawsze i nie czuje z tego powodu dyskomfortu. Gorzej
        czulbym sie kupujac gowniany popcorn za 10 PLN. Po prostu nie lubie byc osadzany
        w roli frajera do dojenia. W kinie placisz za film a nie za serwis i
        przygotowanie jedzenia, bo istota instytucji takiej jak kino jest wlasnie
        dawanie ludziom mozliwosci obejrzenia nowych filmow. Zakaz wnoszenia wlasnego
        jedzenia trzeba ostetntacyjnie i na maksa olewac. Kto wie, czy pewnego dnia
        multipleksy nie otworza u siebie butikow odziezowych i nie nakaza nagle
        wchodzenia w ciuchach tylko kupionych u nich po 1000 PLN za sztuke, gdy takie
        same sa na targu po 15 PLN.
    • wingtsun Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:26
      taaa, nasi artyści są świetni, szczególnie polskie filmy są wybitne i masowo
      ściągane przez sieć. ARTYŚCI, trochę samokrytyki, polska kinematografia to w
      90% dno.
      • frych47 Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:32
        wingtsun napisał:

        > ARTYŚCI, trochę samokrytyki, polska kinematografia to w
        > 90% dno.

        No nie wiem a telenowele typu soap mają przecież taką dużą oglądalność.
    • ambl Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:27
      Dobrze że te szkodliwe przewodnictwo niebawem się skończy.Boże!Przecież on
      jest głupszy nawet od Chiraca
    • erture Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:27
      W Polsce problemem jest przestrzeganie prawa w ogóle. Większość ludzi nie widzi nic nagannego w kupowaniiu od paserów, większość kierowców uważa że znaki drogowe ich nie dotyczą. W tym kontekście mówienie że nie przestrzegamy też prawa autorskiego jest zabawne
      • maruda.r Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:47
        erture napisał:

        > W Polsce problemem jest przestrzeganie prawa w ogóle. Większość ludzi nie widzi
        > nic nagannego w kupowaniiu od paserów, większość kierowców uważa że znaki drog
        > owe ich nie dotyczą. W tym kontekście mówienie że nie przestrzegamy też prawa a
        > utorskiego jest zabawne

        ************************************

        Wyobrażasz sobie świat, w którym bezkrytycznie przestrzegamy wszystkich wytworów
        chorej urzędniczej wyobraźni? Istny dom wariatów.

        • erture Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:12
          Masz rację, oczywiście! Było by równie dziwnie jak teraz :)
        • hr.pafnucy Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:54
          > Wyobrażasz sobie świat, w którym bezkrytycznie przestrzegamy wszystkich wytworów
          > chorej urzędniczej wyobraźni? Istny dom wariatów.

          To pojedź do Niemiec...
          • maruda.r Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 12:17
            hr.pafnucy napisał:

            > > Wyobrażasz sobie świat, w którym bezkrytycznie przestrzegamy wszystkich w
            > ytworów
            > > chorej urzędniczej wyobraźni? Istny dom wariatów.
            >
            > To pojedź do Niemiec...

            **************************************

            Być może Niemcy są mniej krytyczni co do przepisów, co wcale nie oznacza, że są
            bezkrytyczni.

        • dx7 Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 11:10
          > Wyobrażasz sobie świat, w którym bezkrytycznie przestrzegamy
          > wszystkich wytworów chorej urzędniczej wyobraźni? Istny dom wariatów.

          Wyobraź sobie, że każdy interpretuje przepisy wg własnego widzimisię, chociażby
          drogowe. Jeden jeździ 150 bo uważa, że jest pusto i bezpiecznie. Drugi zjeżdża
          na czerwonym świetle bo inni są daleko. Trzeci jedzie po 3 piwach bo ma mocną
          głowę itd. To dopiero byłby dom wariatów.
          • maruda.r Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 12:16
            dx7 napisał:

            > > Wyobrażasz sobie świat, w którym bezkrytycznie przestrzegamy
            > > wszystkich wytworów chorej urzędniczej wyobraźni? Istny dom wariatów.
            >
            > Wyobraź sobie, że każdy interpretuje przepisy wg własnego widzimisię, chociażby
            > drogowe. Jeden jeździ 150 bo uważa, że jest pusto i bezpiecznie. Drugi zjeżdża
            > na czerwonym świetle bo inni są daleko. Trzeci jedzie po 3 piwach bo ma mocną
            > głowę itd. To dopiero byłby dom wariatów.

            *******************************

            Nie argumentuj absurdem, bo i ja potrafię: może przyjść z dnia na dzień
            urzędnikom do głowy nakazać wszystkim skakać na jednej nodze.

            Co do rzeczywistości, to zapraszam na stronę www.bubleprawne.org

    • rabbinhood obrona silnych kosztem słabych? 27.11.08, 08:28
      pewna znana duża firma software'owa co roku szacuje swoje straty z tytułu
      piractwa czyli używania jej programów bez licencji, jednocześnie w ofercie
      nowych komputerów dziwnym trafem komputery z jej oprogramowaniem potrfia byc
      tańsze niż komputery bez oprogramowania i jako efekt wielu ludzi jest
      zmuszonych do tego zakupu "dwa w jednym" i posiadania programu którego potem
      nie używa. Konsument uważa się za oszukanego, ale prawo chroni tą firmę a nie
      chroni konsumenta, taka sprawiedliwość. Sarkozy powinien zacząć od ochrony
      konsumentów przed molochami.
    • 14kangurow Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:30
      gnago:
      niestety nie możesz: np. nie możesz zacząć produkować siekiery o takim samym
      wyglądzie i jej sprzedawać, bo to złamanie praw autorskich.
      Argument o obniżce cen z powodu piractwa nie jest prawdziwy, obniżki cen wymusza
      konkurencja - a nie piractwo. Pamiętacie jak było z MS Officem - ceny mocno
      spadły dopiero w ostatnim czasie, kiedy pojawiły się darmowe alternatywy, jak
      OpenOffice, Google Documents itd. Wcześniej, kiedy piractwo kwitło ceny, jakoś
      nie spadały...
      Co do cen gier - fakt, są niższe, ale i my zarabiamy więcej, dlatego ławo nam
      przełknąć aktualne ceny teraz niż np 5 lat temu.
      A u nas jest problem z piractwem. Choćby z tym nieszczęsnym Officem - większość
      osób woli mieć pirata, niż zainstalować legalnego OpenO, mimo że dla 90% byłby
      dla nich wystarczający. Tylko łatwiej coś ukraść niż nauczyć się korzystać z
      legalnego programu, bo ikonki ma w innym miejscu.
      Myślę, że skuteczniejszą formą nacisku od piracenia byłoby po prostu
      zaprzestanie kupowania zbyt drogich produktów - proste prawa ekonomii: jeśli nie
      ma na coś popytu, to trzeba go pobudzić, np. obniżając cenę.
      • erture Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:48
        Ja uważam że gdyby siekierę mógł produkować legalnie jeden producent na świecie to kosztowała by tyle co mercedes. Oczywiście pod warunkiem, że nikt inny nie sprzedawał by siekier pirackich :)
        • maruda.r Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:51
          erture napisał:

          > Ja uważam że gdyby siekierę mógł produkować legalnie jeden producent na świecie
          > to kosztowała by tyle co mercedes. Oczywiście pod warunkiem, że nikt inny nie
          > sprzedawał by siekier pirackich :)

          **********************************

          Tak niestety wygląda. Ochrona praw autorskich niewiele ma wspólnego z
          rzeczywistą ich ochroną, a koncentruje się na monopolizacji kanałów dystrybucji.
          Po to, żeby dyktować ceny.

        • 14kangurow Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:52
          Oczywiście że masz rację, dlatego każdy może komponować muzykę, tworzyć gry czy
          kręcić filmy i sprzedawać je za tyle, ile mu się podoba. I każdy może produkować
          siekiery, pod warunkiem że trzonek jest jego pomysłu ;)
          • erture Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:02
            Mówisz że jeśli wymyśliłem siekierę,albo (co częściej) nabyłem do niej prawa autorskie, to mogę wszystkim innym zabronić z jej korzystania jeśli nie zapłacą za nią jak za mercedesa?
            • 14kangurow Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:15
              wchodzimy w detale:
              - oprócz prawa autorskiego są jeszcze patenty, jeżeli więc wymyśliłeś siekierę,
              możesz ją opatentować i wówczas - przez jakiś czas (regulowany przez prawo),
              każdy kto będzie chciał produkować Twoją siekierę musi zapłacić Ci za prawo
              wykorzystywania projektu. Oczywiście po jakimś czasie patent wygasa i każdy może
              produkować siekiery.
              Prawo autorskie dotyczy trochę innych zagadnień - używając przykładu siekiery
              (choć nie jest on najlepszy) - jeżeli ktoś zacznie produkować siekiery z Twoim
              znakiem firmowym i sprzedawać jako Twoje (bez Twojej zgody), wówczas łamie prawa
              autorskie.
              • erture Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:24
                Wybacz, ale ściemniasz. W praktyce jestem skazany na Windows (lub wcale nie tańszego OsX) za kilkaset zł i Photoshopa za 5 tys. i nie mam żadnej alternatywy (a wiem co mówię)i jeżeli twierdzisz że mogę użyć innych programów to tak jakbyś twierdził że zamiast siekiery mogę sobie rąbać młotkiem. Jakoś patenty na "windows" nie chcą wygasnąć ;)
                • 14kangurow Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 10:08
                  Nie rozumiem skąd sugestia, że ściemniam?
                  Co do braku alternatywy: tu się z Tobą nie zgadzam. Albo inaczej: dlaczego
                  miałbyś mieć alternatywę? Ktoś stworzył taki program (Photoshopa), natomiast
                  decyzja o jego używaniu jest Twoja. Zakładam, że zarabiasz na swojej pracy -
                  najpierw musiałeś zainwestować, teraz masz zyski, normalna sprawa. Oczywiście są
                  dostępne inne programy, ale pewnie nie spełniają Twoich oczekiwań. I właśnie za
                  to spełnienie oczekiwań płacisz te 5 tyś.
                  Nic nie stoi na przeszkodzie, aby ktoś napisał program posiadający wszystko to,
                  co Photoshop i sprzedawał go za 99 zł. Że nikt tego nie robi, to już inna sprawa.
                  Podany przez Ciebie przykład jest idealny: mówimy o specjalistycznym narzędziu
                  (nie siekierze ;) - skąd więc pomysł, że powinno być tanie?
                • sikorka68 Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 10:10
                  erture napisał:

                  > Wybacz, ale ściemniasz. W praktyce jestem skazany na Windows (lub wcale nie tań
                  > szego OsX) za kilkaset zł i Photoshopa za 5 tys. i nie mam żadnej alternatywy (
                  > a wiem co mówię)i jeżeli twierdzisz że mogę użyć innych programów to tak jakbyś
                  > twierdził że zamiast siekiery mogę sobie rąbać młotkiem. Jakoś patenty na "win
                  > dows" nie chcą wygasnąć ;)
                  Jeżeli pirackich programów używasz w pracy- no to sorki. Mogę ewentualnie
                  zrozumieć w domu, dla własnych potrzeb. Ja używam Irvaka i na razie wystarczy.
                  Może kiedyś Photoshop wpadnie na pomysł zrobienia wersji do domowego użytku.
                  • pedror Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 12:09
                    > Może kiedyś Photoshop wpadnie na pomysł zrobienia wersji do domowego użytku.
                    Wpadł. Nazywa się to Photoshop Elements i kosztuje 300zł zamiast kilku tysięcy. Oczywiście brakuje mu paru potrzebnych profesjonalistom funkcji, dlatego ludzie patrzą na niego krzywo, bo woleliby tanio kupić coś, co ma taką samą funkcjonalność jak profesjonalny soft za 5 koła. No ale tak to nie ma.
          • nikodem_73 Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 10:02
            Zapominasz o domenie publicznej, którą to korporacje pragną za wszelką cenę
            zawłaszczyć.

            Weź sobie takiego Disneya - koleś garściami sięgał do domeny publicznej. Wziął
            sobie baśnie braci Grimm, poprzerabiał i zrobił coś nowego. Gdyby jednak, ktoś
            obecnie wziął Śnieżkę i przerobił na (a bo ja wiem) pornola, to z miejsca
            trafiłby przed sąd.

            Inna sprawa - dlaczego Hollywood powstało w Kalifornii, a nie na Florydzie? W
            końcu Floryda jest bliżej NYC, a i słoneczko przygrzewa równie ładnie, ale nie -
            filmowcy ruszyli na drugi kraniec kontynentu... Jedna z wersji mówi, że stało
            się tak dlatego, że Edison miał patenty na WSZYSTKO co było związane z
            utrwalaniem dźwięku i obrazu. Tyle, że nie obowiązywały one w Kalifornii. I
            firmy, jak już się dorobiły, to nawet zapłaciły jakieś grosze za ugodę.

            O szkodliwości własności intelektualnej z prawicowego punktu widzenia można
            przeczytać tu:

            www.mises.pl/255
            • frych47 Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 10:10
              Rodzimych produkcji nawet w naszym kraju mało kto kupuje a o amerykańskie niech
              się oni martwią jak je chronić.
      • g.suss Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 10:08
        14kangurow napisał:

        > Myślę, że skuteczniejszą formą nacisku od piracenia byłoby po prostu
        > zaprzestanie kupowania zbyt drogich produktów - proste prawa ekonomii: jeśli nie
        > ma na coś popytu, to trzeba go pobudzić, np. obniżając cenę.

        Tyle tylko, że istnienie piractwa to dla koncernów doskonała wymówka, by te
        prawa ignorować. Łatwiej powiedzieć: "to wina piratów, że film, który mogłoby
        obejrzeć w kinach milion osób, ogląda zaledwie 200 tys." niż przyznać, że kręci
        się gó...ane filmy, czy wydaje zbyt drogie płyty. Łatwiej też lamentować nad
        rzekomymi, idącymi w miliony "stratami" niż uczciwie przyznać, że zdecydowana
        większość "ściągaczy" i tak nie kupiłaby danego produktu po proponowanej cenie.

        Zaryzykowałbym tezę, że gdyby piractwo nie istniało, obroty koncernów medialnych
        nie byłyby znacząco wyższe niż obecnie, a możliwe nawet, że byłyby niższe -
        spora część "ściągaczy" dysponujących odpowiednią siłą nabywczą po zapoznaniu
        się z piratem kupuje oryginał - stanowiąca większość reszta nie kupiłaby i tak.

        Popyt na płyty czy filmy kształtuje nie istnienie piractwa ale ich cena i
        jakość, a raczej stosunek jednego do drugiego. Sam należę do osób, które są w
        stanie wydać dużo pieniędzy na płyty. Tak już mam, że lubię mieć ładnie wydaną
        rzecz na półce niż gołe pliki na dysku twardym (choć zakupione płyty i tak
        zrzucam do *.ogg). Tyle tylko, że produkt musi być warty ceny. Niedawno zadałem
        sobie dużo trudu (i wydałem niemało pieniędzy), sprowadzając ze Stanów płyty
        Zappy - do tego część na "archaicznych" winylach. Dlaczego? Bo były tego warte.
        Dziś 99% muzyki wydawanej przez wielkie wytwórnie to kompletny szajs. Może
        tutaj, a nie w piractwie, firmy i twórcy powinni upatrywać przyczyny spadku obrotów?

        Nota bene, Zappa po pierwszych 8 latach w trybach Warner Brothers, wszystkie
        pozostałe płyty wydawał we własnej wytwórni i o koncernach płytowych miał zdanie
        jak najgorsze, twierdząc, że dymają nie tylko konsumenta, ale i artystów.
        • 14kangurow Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 10:23
          W pełni się zgadzam, że ceny dyktowane przez wytwórnie są zbyt wysokie.
          Z drugiej strony stwierdzeniu "to wina piratów, że film, który mogłoby obejrzeć
          w kinach milion osób, ogląda zaledwie 200 tys." jest coś niepokojąco
          prawdziwego... Efektu skali i wpływu na cenę nie da się zignorować.
          • mari2501 Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 16:59
            masz racje ja np mieszkm w danii i tu za godzine placi sie minimum 100dkk plyty
            kosztuja od 50dkk w zwyz
            filmy w kinie 70 dkk

            zaloze sie ze piractwo jest marginalne
    • bosman_plama Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:33
      Socjalistyczny system (UE) = socjalistyczne myślenie i socjalistyczne metody.
      Znaczy się, państwo nakaże prywatnym firmom pozbywać się klientów? Bo niby jak
      inaczej będzie "odcinać od internetu"? Już widzę radość reklamodawców, którzy
      nagle odkryją, że informacje o ich produktach docierają do X milionów (w skali
      UE) użytkowników mniej. To oznacza katastrofę dla portali internetowych i
      upadek całej masy stron, że o sklepach nie wspomnę. Brawo, Francja, brawo
      "prawicowy" Sarkozy! No, ale Carla będzie zadowolona. Choć, czy ja wiem?
      Dystrybucję i promocję jej płyt przez internet też szlag trafi:).
      • bosman_plama PS 27.11.08, 08:42
        Zaś cała akcja i tak pomoże wyłącznie zawodowym piratom. Po prostu zamiast
        ściągać filmy czy muzykę, ludzie zaczną je kupować u piratów właśnie. Tyle, że
        ja np. już nie posłucham ( i - uwaga - nie kupię później, oczywiście przez
        internet, bo inaczej się nie da) np. RFa, O Teatro Magico i całej masy innych
        niedostępnych poza internetem wykonawców.
    • mikelondon Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:52
      Nie ma sprawy - wprowadzimy ten zakaz wtedy gdy Zabojady oddadza WSZYSTKIE dobra kultury wytworzone przez obywateli obcych panstw, ktore znajduja sie w muzeach. Przeciez nie popieramy zlodziejstwa?
    • powrut Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 08:55
      najpierw Jednakowy internet dla wzystkich
      a pozniej ZAROBKI w calej EUROPIE na jednakowym POziomie dla calej
      EUROPY
    • bolszewicy_won Prawica to odlam bolszewizmu 27.11.08, 08:58
      • guru133 Prawica bolszewicy, lewica bolszewicy, więc 27.11.08, 14:02
        zgodnie z twoim rozumowaniem świat składa się wyłącznie z bolszewików - łącznie
        z tobą:)
      • jab-77 Re: Prawica to odlam bolszewizmu 27.11.08, 18:34
        A kto powiedział, że Sarkozy to prawica. Dzisiaj w Europie już nikt nie wie, kim
        tak naprawdę jest.
    • jarus16 Jak Polakom zabronią łamania prawa to koniec z 27.11.08, 09:03
      Polską.Polacy przy równych szansach /rygorystycznym przestrzeganiu prawa/ z
      innymi nacjami są "0".To potwierdzają dobitnie wpisy.Internauci nie rozumieją
      potrzeby przestrzegania prawa. Nie wyssali tego z mlekiem matki.
      • erture Re: Jak Polakom zabronią łamania prawa to koniec 27.11.08, 09:09
        Jakieś konkretne argumenty za tak radykalną opinią? Czy tak tylko Ci się wydaje?
        • jarus16 Re: Jak Polakom zabronią łamania prawa to koniec 27.11.08, 09:19
          erture napisał:

          > Jakieś konkretne argumenty za tak radykalną opinią? Czy tak tylko Ci się wydaje
          > ?

          ..Na pewno nie bardziej radykalne od stanowiska polskiego ministerstwa
          infrastruktury, które broni złodziei.Ministerstwo powinno raczej milczeć ze wstydu.
          • erture Re: Jak Polakom zabronią łamania prawa to koniec 27.11.08, 09:25
            a tak konkretnie, to jakie?
            • hutchence Re: Jak Polakom zabronią łamania prawa to koniec 27.11.08, 09:41
              A proszę Cię bardzo. Znam kilka osób, włącznie z moim bratem, które na potęgę
              ściągają filmy, muzykę gry itp. Najlepsze jest to, że oni wszyscy dobrze
              zarabiają. Jeden kolega (zarobki ok. 6000) ma xboxa. Gdy stwierdziłem, że na
              xbox'a są drogie gry (w stosunku do PC) on mi odpowiedział, że jego kosztują
              tyle co płytka. Drugi koleś jest artystą rzeźbiarzem. Sprzedaje swoje dzieła z
              prawem autorskim. Gdy zamawiający u niego statuetkę chciał je powielić ten
              (artysta) powiedział, że w takim razie musi dopłacić (5 x tyle) za możliwość
              powielania. Ale sam ma szybki internecik i ... No poprostu ręce opadają.
              Szwagierka jest wokalistką małej kapelki punkrockowej. Mają problem nagrać
              płytkę. Żadne studio się nie podejmie wydawania niszowej kapelki bo to się
              sprzeda (legalnie) w znikomym nakładzie. No ale szwagierka oczywiście ściąga z
              netu muzę. No po prostu handel wymienny. Ja tworzę i udostępniam za darmo w
              zamian zasysam co chcę. Czysta komuna.
              • 14kangurow Re: Jak Polakom zabronią łamania prawa to koniec 27.11.08, 10:11
                Super przykłady - trafiłeś w sedno!
              • nikodem_73 Re: Jak Polakom zabronią łamania prawa to koniec 27.11.08, 10:40
                Przykłady dobre, tyle, że brak własności intelektualnej nie jest komuną. Po
                prostu wytwory umysłu nie są zasobem rzadkim, a co za tym idzie nie podlegają
                prawu własności. Równie dobrze można by twierdzić, że jest się właścicielem mili
                sześciennej próżni (i to nie o konkretnym położeniu).

                Jeśli chcesz otrzymać jakieś pieniądze za wytwór swojego intelektu to... trzymaj
                go w swojej głowie. W momencie gdy go wyartykułujesz traci on znamiona
                unikalności - każdy może go powtórzyć.

                Piractwo to NIE JEST kradzież. Co najwyżej pozbawienie kogoś POTENCJALNEGO
                zysku. Tyle, że w takim ujęciu piratami są nawet konkurenci. No bo gdyby był
                tylko jeden zespół muzyczny na świecie to dopiero osiągałby dochód.

                I teraz mały przykładzik.

                Do pieczenia chleba, podczas przygotowania zakwasu, należy użyć starego
                pieczywa. Czyli piekarz, uruchamiając piekarnię, POWIELA dzieło poprzedniego
                piekarza. No jak dla mnie wygląda to na piractwo.
                • dx7 Re: Jak Polakom zabronią łamania prawa to koniec 27.11.08, 11:19
                  > Czyli piekarz, uruchamiając piekarnię, POWIELA dzieło poprzedniego
                  > piekarza.

                  Jest tylko jedna subtelna różnica. Chleb to nie program ani film więc tego typu
                  analogie są pozbawione sensu.
                  • frych47 Re: Jak Polakom zabronią łamania prawa to koniec 27.11.08, 11:26
                    dx7 napisał:

                    > > Czyli piekarz, uruchamiając piekarnię, POWIELA dzieło poprzedniego
                    > > piekarza.
                    >
                    > Jest tylko jedna subtelna różnica. Chleb to nie program ani film więc tego typu
                    > analogie są pozbawione sensu.

                    Ani też siekiera
                  • nikodem_73 Re: Jak Polakom zabronią łamania prawa to koniec 27.11.08, 19:31
                    Jasne. :> Ale twierdzenie, że skopiowanie filmu to to samo co kradzież samochodu
                    ma sens :> Właśnie chodziło mi o przytoczenie przykładu, gdzie kopiowanie jest
                    częścią technologii produkcji. Taki sam proces jest np. przy jogurtach. I jakoś
                    tych producentów (bo oni nie robią tego dla siebie, lecz na tym "piractwie"
                    ZARABIAJĄ) nie ciąga się po sądach. Fajnie - no nie?

                    Zauważ, że dochody pierwszego piekarza TAKŻE zostaną pomniejszone o ilość
                    chleba, którą sprzeda "pirat".
    • ambl Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:03
      Bądż pan spokojny panie Bromski,tego pana kretyńskiego Ogródka cośtam nie
      sciągnę chociaż by mnie przymuszano(oglądałam to dzieło ok 10min. i NIGDY WIĘCEJ!)
    • kakens Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:03
      Nie lubię złodziejstwa, ale nie widzę powodu dla którego miałabym płacić wyższe
      rachunki za internet. Bo, to że koszty zostaną przerzucone na użytkowników jest
      pewne jak 2x2=4.
    • tetsujin Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:06
      A ja tam piracę i Ch***.
      Ściągam rzeczy niedostępne w kraju. Japoński metal i chińska muzykę klasyczną.
      Seriale niedostępne w Polsce, a nawet w Europie, w normalnym obrocie.
      Ale jeżeli coś mogę kupić, to kupuję. Gry - u nas bardzo tanie w porównaniu z
      USA, czy np. Francją., filmy.
      A te ostatnie, oraz muzyka, są w Polsce za drogie. Do autora i wydawcy trafia
      nie więcej niż 15% końcowej ceny.
      • bosman_plama Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:26
        tetsujin napisał:

        > A ja tam piracę i Ch***.
        > Ściągam rzeczy niedostępne w kraju. Japoński metal i chińska muzykę klasyczną.

        Hm, możesz podesłać kilka namiarów na tę chińską muzykę klasyczną? Nie chodzi mi
        o źródła:), raczej o tytuły i wykonawców.
      • opusdei Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 11:43
        > A te ostatnie, oraz muzyka, są w Polsce za drogie. Do autora i wydawcy trafia
        > nie więcej niż 15% końcowej ceny

        do artysty trafia zecydowanie mniej, zerknij tu:
        pga.blox.pl/2008/04/Jak-wyglada-kontrakt-pomiedzy-artysta-a-wytwornia.html
        i tu:
        pga.blox.pl/2008/04/Ile-artysta-zarabia-na-sprzedazy-jednej-plyty.html
    • jurek181 Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:06
      Panie Bromski !! Nikt nawet nie chce ściągać pana filmów, bo szkoda prądu.
      Polskie filmy są robione na jedno kopyto.
    • sikorka68 Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:14
      "- Polacy uważają, że coś takiego jak własność intelektualna nie obowiązuje i
      nie istnieje. "

      Nie tylko intelektualna. A pomysł jest raczej mało poważny i realny, np:
      odcinają dostęp klientowi. Ten najprościej jak to możliwe idzie do innej
      firmy, żeby założyła. Żeby tak się nie stało, firmy musiałyby sprawdzać
      każdego nowego klienta.
      Jeżeli chcą walczyć z piractwem, to tylko przez kieszeń. Znając naszych,
      jeżeli wezmą się za rozwiązanie problemu, to zaczną ludzi wsadzać do więzień,
      bo tylko to potrafią.
    • eeeee1 moralność Kalego Jacka Bromskiego 27.11.08, 09:18
      panie Bromski, chce pan odcinać piratow od internetu za naruszanie
      praw autorskich?

      w Internecie (www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?
      wi=31422) kazdy moze znalezc informacje, ze pana filmy produkowane
      sa nie z dotacji od prywatnych sponsorow, o ktorych pan wspomina ale
      z pieniedzy publicznych, czyli my wszyscy, w tym wielu 'piratow',
      dołożylismy sie do tego panskiego filmu;

      panie bromski, jak sie wyciąga ręce po publiczne pieniadze to
      inteligetniej byloby nie gryzc ręki, ktora te rękę wykarmila;

    • lahdaan czym jest tzw. piractwo? 27.11.08, 09:26
      To nastąpienie na odcisk wielkim interesom. Owe wielkie interesy zastosowały
      format cyfrowy do maksymalizacji zysków, to więc niech ponoszą tego konsekwencje.
    • executioner Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:33


      > Francuski prezydent Nicolas Sarkozy chce,
      > by w Unii Europejskiej piraci internetowi byli odcinani od sieci

      Złodziejom odcinać ręce, ekshibicjonistom...
      A politykom robiącym zły użytek z głowy...

    • krusnik02 Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:35
      Ciekawi mnie tylko jedno - czego tak naprawdę chce bronić Sarkozy - przecież
      Francja to nie USA - pożal się Boże filmy, zero osiągnięć na rynku gier czy
      muzyki. Skoro w USA nikt nie wpadł na taki pomysł to niby dlaczego Francja ma
      stać się żandarmem UE w tej sprawie??? Poza tym już widzę jak TP odcina
      piratom internet :D Szacuje się, że ok. 5 mln użytkowników internetu w Polsce
      ściąga i udostępnia nielegalne wersję towarów prawnie chronionych - filmy,
      gry, muzyka, programy etc. To rzesza klientów - Sarkozy nie wie co czyni.
      • maidenman Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 10:09
        Gdyby odcięli Internet wszystkim którzy nielegalnie coś ściągają lub
        udostępniają, to w Polsce nastałby Ciemnogród a zyski operatorów spadłyby o 50%
        a może i więcej. Mało kto wie, ale każdy student uczelni państwowej studiujący
        jakiś przedmiot nie-humanistyczny może dostać dożywotnią licencję na Windows Xp,
        Vista czy też na Office. Ale przecież "łatwiej" jest pirata ściągnąć...
        Świadomość polaków jest żałosna. Są państwa w których ludzie uczciwie kupują
        oprogramowanie i nie narzekają. Ale Polak od razu nazwie takiego kogoś frajerem.
        Bo po co płacić skoro można mieć za darmo?

        A tłumaczenie, że najpierw ściągnę a jak mi się spodoba to kupię jest
        tłumaczeniem NAJWIĘKSZYCH zakompleksionych nastoletnich frajerów. Bo tylko 10% z
        tych zadeklarowanych osób, rzeczywiście później taki program/grę kupuje.
        • bosman_plama Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 10:16
          maidenman napisał:

          > A tłumaczenie, że najpierw ściągnę a jak mi się spodoba to kupię jest
          > tłumaczeniem NAJWIĘKSZYCH zakompleksionych nastoletnich frajerów. Bo tylko 10%
          > z
          > tych zadeklarowanych osób, rzeczywiście później taki program/grę kupuje.

          Czy ja wiem? Dawniej powszechne były dema do gier, teraz powszechne są gier
          trailery, a z nich o grywalności nie dowiem się nic. Gdyby istniały dema,
          argument rzeczywiście byłby cienki, ale z jakichś powodów wersji
          demonstracyjnych najczęściej nie ma.
          • thebigzumzum Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 10:40
            Nie ma bo robia gnioty. Puszczajac trailery, screeny czy recenzje sponsorowane
            maja nadzieje ze przepchna swojego gniota. Kiedys dema byly standardem - byla
            gra bylo demo. Mozna bylo sprawdzic jak gra wyglada w praktyce. Teraz trzeba
            walic w ciemno.

            Powiedzcie mi... samochod kupujecie pierwszy lepszy z reklamy czy rozejrzycie
            sie i potestujecie sobie kilka?

            Gdybym mial polegac tylko na tym co mowi reklama - zginalbym pod ciezarem
            zakupionych rupieci i zaciagnietych kredytow.
        • frych47 Re: Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 10:18

          > Bo po co płacić skoro można mieć za darmo?

          Pamiętaj,że w Polsce nic nie ma za darmo,nawet pirat ponosi koszty.
    • mono.3785 Zabiorą internet piratom? 27.11.08, 09:43
      to niech wprowadza dyrektywę żeby były tańsze bilety do kin, tańsze płyty,
      tańsze książki, tańsze programy... tego nie zrobią a powiedzmy studenci na
      czymś projekty robić muszą a nie wszystkie programy są dostępne w wersji
      studenckiej... nei rozumiem po co miał bym kupować całą płytę skoro podoba mi
      się 1 piosenka a reszta jest do bani... Niech sprawią żeby normalnym ludziom
      było lżej a nie robić wszystko żeby pchać kasę do kieszeni ludziom której i
      tak mają już wystarczająco dużo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja