Szkołę zaczną w przedszkolu

27.11.08, 08:57
Ustawa oświatowa mówi jasno "Obowiązek szkolny spełnia się przez uczęszczanie
do szkoły podstawowej i gimnazjum, publicznych albo niepublicznych". Czyli
minister Hall proponuje coś niezgodnego z obowiązującym prawem!
    • alabama8 Re: Szkołę zaczną w przedszkolu 27.11.08, 11:11
      To ja już się normalnie pogubiłam. Reforma miała za zadanie między
      innymi zwolnienie miejsc w przedszkolach tak by większa liczba
      pięciolatków mogła rozpocząć (wkrótce obowiązkowe) przygotowanie
      przedszkolne.
      Teraz przedszkola się zagęszczą bo dojdą jeszcze siedmiolatki z I
      klasy i 6-cio latki z wcześniejszego naboru. Potem się okaże, że z
      dzieci które wspólnie uczęszczały do przedszkolnej grupy
      pięciolatów - cześć pójdzie do zerówki, a cześć do pierwszej klasy.
      A te maluchy które nie chodziły do przedszkola i nie zaliczyły
      zerówki (bo 5-cio latków do zerówki nie chcą przyjąć), jako 6-cio
      latki pójdą do pierwszej klasy.
      Tak?
      • pklimas Re: Szkołę zaczną w przedszkolu 27.11.08, 14:09
        To jest polityka.
        Ministerstwo zrobi wszysko by wyszło, ze jadnak wprowadzili tą
        ustawe i bedzie miało czym sie pochwalic jako efekt rocznej pracy.
        Dobro dzieci w ogole sie nie liczy.
    • gajane4 Szkołę zaczną w przedszkolu 27.11.08, 12:19
      No to 12 lat mamy "z głowy". Przecież to nic innego jak projekt
      reformy szkoły z okresu ministrowania prof. Jerzego Wiatra - 1
      klasa bez systemu klasowo-lekcyjnego. Projekt szedł jeszcze dalej -
      pierwsze 3 klasy jak najbliżej domu. Chodziło o to żeby rodzice
      oddziaływali na szkołe, ale także - zwłaszcza na wsi - żeby szkoła
      oddziaływała na rodziców.
      • joannabieniek Re: Szkołę zaczną w przedszkolu 27.11.08, 12:26
        Alambama8, czy Ty naprawdę myślałaś, że tu chodzi o trzylatki i
        zwolnienie miejsc w przedszkolach? Czy wierzyłaś, że chodzi im o
        dzieci? No, proszę Cię ...

        Politycy gubią się w swoich kłamstwach. Niestety, wszyscy są tacy
        sami. Sprawa naszych dzieci już od dawno stała się polityczna-
        wszystkie partie zaczęły ją wykorzystywac do swoich celów. Politycy
        z opcji proreforma chcieli skłócić rodziców dzieci pięcio- i
        sześcioltenich z trzylatkami. Nie udało im się to, przynajmniej nie
        na taką skalę, jaka miała być, więc zaczęli atakować od drugiej
        strony.

        Powinni się zdecydować, o co im wreszcie chodzi? O tanią siłę
        roboczą, która będzie zarabiać na “nasze i wasze” emerytury, czy o
        dostęp do przedszkoli najmłodszych dzieci i objęcie obowiązkiem
        przedszkolnym pięciolatków?

        Tak naprawdę wiemy, na co im najbardziej zależy. Jako matka dzieci z
        rocznika 2002 i 2003 w ogole im nie ufam i nie mam cienia
        watpliwości, że o dzieci w tym całym bałaganie nie chodzi.

        Pozdrawiam Cię i Twoje dziecko,
    • serrnik A dzieci na wsi? 27.11.08, 12:20
      To juz zupelna fikcja, na wsiach nie ma wcale porzedszkoli, male szkoly sa
      likwidowane, dzieci sa dowozone z odleglych miejscowosci. Plany ministerstwa
      maja sie nijak do wiejskiej rzeczywistosci. A opowiesci o wyrownywaniu szans to
      naprawde brednie.
    • paest Szkołę zaczną w przedszkolu 27.11.08, 12:59
      rzetelność dziennikarska:
      Marek Piotrowski - wyniki wyszukiwania na nauka-polska -
      nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=128923&lang=pl
      na Uniwersytecie Warszawskim (trzeba wklepać nazwisko)-
      www.dak.uw.edu.pl/spis/post2.php#start
      Uniwersytet Wrocławski (trzeba wklepać nazwisko) -
      www.uni.wroc.pl/!nowastrona/?sec=pracownicy
      hmmm - czym się zajmuje, a może ma inne imię?

      kurcze... a po prostu chciałem sprawdzić czy mogę się z nim skontaktować.....

      ad: gajane4 - czemu Wiatr nie zrobił tej reformy?
    • rabia27 Re: Szkołę zaczną w przedszkolu 27.11.08, 19:32
      Ciekawe... Mój syn (3 lata) nie dostał się do żadnego państwowego przedszkola. Został natomiast przyjęty do skleconego w ciągu miesiąca oddziału przedszkolnego znajdującego się w szkole podstawowej. Warunki - wspólny korytarz, toaleta, stołówka. Brak placu zabaw, za to jest szkolne ogólnodostępne betonowe boisko z mnóstwem szła i psich odchodów.
      Oświećcie mnie, bo nie rozumiem. Trzylatek może chodzić do szkoły, a sześciolatek nie? A może przenieśmy wszystkie dzieciaki ze szkół do przedszkoli, a przedszkolaki do szkół!
Pełna wersja