miroslawkraszewski
08.12.08, 11:57
Pan redaktor Wieliński nie autoryzował tekstu i pozwolił sobie na zniekształcającą interpretacje wypowiedzi.
To co najważniejsze zostało całkowicie pominięte - dwa niemieckie wyroki sadowe, które zakazują dwujęzycznego wychowania oraz nauki języka polskiego polskiemu dziecku. Cytat sędziny "nawet gdyby dziecko tego samo chciało" Pan Wieliński pominął umyślnie , za niemiecki sad zakazał dwujęzycznego wychowania ojcu oraz dziecku - Filipowi Kraszewskiemu (16F 77/00 AG Gütersloh)w czasie gdy ja jako ojciec dziecka byłem w posiadaniu praw rodzicielskich. Prawa rodzicielskie zostały mi odebrane przez sad pod pretekstem braku kooperacji w wychowaniu polegającym na zakazywaniu dziecku języka polskiego.
Pan Wieliński pominął umyślnie polityczna "legalizacje" nielegalnych jugendamtowskich i sadowych zakazów języka polskiego przez panią minister sprawiedliwości Zypries i pełnomocniczkę do spraw Polsko niemieckich panią Prof. Gesine Schwan. Obydwie twierdza fałszywie i bezprawnie, pisemnie, ze zakazy języka polskiego polskim dzieciom i rodzicom są legalne na sposób niemiecki z tego powodu ze wydawane są przez niemieckie sady i urzędy(Jugendamt, szkoła) Urzędowe zakazy języka polskiego Polakom w Niemczech to nic nowego, ale obecnie zupełnie nowatorskim osiągnięciem są bezprawne niemieckie wyroki sadowe "zalegalizowane" przez minister sprawiedliwości.
Pisal o tym uczciwie pan redaktor Marcin Masłowski.