joflp 13.12.08, 10:36 W 1976r. w parku w centrum Odessy, starsi panowie zadawali szyku w satynowych, błyszczących piżamach. Paradowali też po głównej ulicy Odessy Diribassowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ewa8a Re: Szanghaj wypowiada wojnę piżamom 13.12.08, 11:05 Nareszcie wiem skąd ta tradycja. W Szanghaju byłam krótko, nie miałam okazji widzieć, ale w Pekinie i innych chińskich miastach to rzecz najzupełniej normalna. Na wieczorne zakupy do marketu niektórzy tubylcy udają się nie tylko w piżamach, ale i w kapciach i nikogo poza Europejczykami ten widok nie dziwi. Zdarza się, że poranną gimnastykę w parku czy na ulicy także uprawia się w piżamie – to bardzo uniwersalny i niekrępujący ruchów strój. Odpowiedz Link Zgłoś
maximan Re: Szanghaj wypowiada wojnę piżamom 13.12.08, 11:30 bosko! tez tak chce Odpowiedz Link Zgłoś
net_friend Szanghaj wypowiada wojnę piżamom 13.12.08, 11:56 Szanghaj powinien raczej zadbac o tą piękną tradycję niż ją tępić:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Szanghaj wypowiada wojnę piżamom 13.12.08, 13:22 net_friend napisał: > Szanghaj powinien raczej zadbac o tą piękną tradycję niż ją tępić:) Popieram ! Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Szanghaj wypowiada wojnę piżamom 13.12.08, 12:50 Jako dziecko bylem na koncercie zespolu armii czerwonej dla oficerow i ich rodzin.To byl rok 1946 albo 1947. Zony wyzszych oficerow radzieckich paradowaly w pierwszych rzedach w zdobycznych koszulach nocnych przyozdobionych koronkami. Pamietam to dobrze,bo moj ojciec,wowczas oficer,zwrocil mi na to uwage i kazal zapamietac i nic nie mowic.Jedna z nich miala na nogach pantofle domowe na obcasie,czerwone wyszywane zlota nitka.... Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Re: Szanghaj wypowiada wojnę piżamom 13.12.08, 15:45 emeryt21 napisał: > Jako dziecko bylem na koncercie zespolu armii czerwonej dla oficerow > i ich rodzin.< A dla podoficerów i szeregowych był inny repertuar czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś