jogibaboo 16.12.08, 08:06 Już Anglicy i Rosjanie się zdziwili. Teraz muszą się przekonać Amerykanie, że jeszcze nikt w historii nie podbił Afganistanu. Dajmy tamtym chłopkom żyć, jak chcą. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
eva15 Terroryzm i wstrząsy w zamian za uśmiech Obamy? 16.12.08, 09:48 No ciekawe jak to się potoczy, gdyby było łatwe, już dawno byłoby załatwione. Ale nie wszędzie Hamerykanie są radośnie witani jako Wielki Biały Pan rozdający szklane paciorki, miłych doświadczeń z Polski i Pribałtyki nie da się przenieść do Azji Centralnej. Azja Cetr. jest(w większości)bardzo bogata w złoża, pewna siebie, całkiem rozsądna politycznie, trudna do omamienia i świadoma zagrożeń jakie płyną dla niej ze strony USA. Przewroty zwane kolorowymi "rewolucjami", wysadzanie z siodła miejscowych przywódców i osadzanie waszyngtońskich marionetek to jedno - tą lekcję Kazachowie i inni Turkmeni mieli okazję dobrze przestudiować na kilku przykładach i wyciągnąć z niej wwnioski. Ale do tego dochodzi fakt, że wpuszczenie USA/NATO może całkiem prawdopodobnie oznaczać pożegnanie się z ładem i pokojem we własnym kraju. Za legią cudzoziemską USA wlecze się wojna, śmierć, zamęt i cały tabun terrorystów. Nie dość, że talibowie nogą rozciągnąć swe polowania na te obszary, to jeszcze mogą zradykalizować miejscowych braci w islamie i skutecznie podburzać ich przeciw swoim władcom kolaborującym z Imperium Zła (czyli wg Zachodu Dobra). Udostępnienie lotnisk to jeszcze ruch niegroźny, ale przepuszczenie taborów z zaopatrzeniem dla wojska przez swoje tereny to już zupełnie inna sprawa. Dla bogatego i rozsądnie prowadzonego Kazachstanu czy dla Turkmenistanu interes może być bardzo kiepski, zwłaszcza, że amerykańskie puste dolary do niczego nie są tym krajom potrzebne, one mają per capita dużo więcej bogactw niż USA, więc nie o pieniądze tu chodzi. Ciekawe, co takiego mogą zaoferować USA, co byłoby dla tych krajów warte aż tak wielkiego ryzyka. Pisanie, że zadowolą się tym, że USA/Zachód nie będą im wytykać łamania praw człowieka jest zabawne. Tak może pisać tylko ktoś z krainy szczęścia obdarzonej szklanymi paciorkami. Odpowiedz Link Zgłoś
bob_l Re: Afganistan prawie odcięty od dostaw 16.12.08, 10:53 jogibaboo napisał: Dajmy tamtym chłopkom żyć, jak chcą. Czyli jak? Niech przywrócą bazy szkoleniowe dla terrorystów? Warto myśleć jak się pisze, albo chociaż rozwinąć tak "ciekawą" opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo 16.12.08, 11:50 zmiana szlaku zaopatrzeniowego na dluzszy ale bezpieczniejszy poprzez republiki Azji Srodkowej pozwoli: - zmniejszyc koszty zaopatrzenia - skoro kazdy konwoj i tak musial placic haracze, ktore byly nastepnie wliczone w koszty, dluzsza trasa zaopatrzeniowa moze sie paradoksalnie okazac tansza - zmniejszyc dochody talibow - nie ma chyba watpliwosci, ze czesc haraczy placonych przez przedsiebiorstwa zakontraktowane przez Waszyngton, trafiala do kieszeni samych talibow... - zacisnic wiezy miedzy republikami srodkowoazjatyckimi i zachodem - a tym samym zmniejszyc wplywy Moskwy w tym regionie... Jesli wiec rozmowy w tej sprawie z przywodcami pieciu krajow Azji Srodkowej sie powioda, bedzie mozna wrecz uznac, ze talibowie oddali NATO przysluge palac te trzysta ciezarowek... Odpowiedz Link Zgłoś
wt82 Re: nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo 16.12.08, 17:27 "Zaciśnienie więzów" na czym miało by polegać? Na tolerowaniu dyktatur?Na słonym opłacaniu przewozów przez te kraje? Wydaje się,że zrobią one w tym względzie tyle, ile w zamian dostana kasy i na ile Moskwa im pozwoli, i jeśli same zechcą przepuszczać NATO bo to nie takie oczywiste. Uzbekistan juz wypraszał amerykanów ze swego terytorium nie tak dawno. W Kirgistanie próbowano dokonać "kolorowej rewolucji", najbardziej samodzielna Turkmenia to państwo totalitarne, które popierało talibów gdy ci byli u władzy. USA naprawdę musi być zdesperowane jesli żebrze u nich o tranzyt. Cała ta wojna potrzebna im jak dziura w płocie, zamachów na WTC dokonali obywatele Arabii Saudyjskiej szkoleni gdzies na pograniczy afgansko-pakistańskim.Walka z wiatrakami, chyba że chodzi tu o bogactwa naturalne Afganistanu i pewien manewr strategiczny przeciwko Chinom,Rosji i Iranowi . Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: Brawo talibowie! 16.12.08, 17:52 Czyngis, jedź do nich, przyjmą Cię jak swego. No, chyba że skrócą o głowę bez znieczulenia, ale cóż, no risk, no fun... Odpowiedz Link Zgłoś
zarone Afganistan prawie odcięty od dostaw 16.12.08, 21:47 Wojna w południowym Afganistanie jest w zasadzie przegrana. Wygrać można by ją wydając setki miliardów dolarów. Ani USA, ani Europa tych pieniędzy nie mają. Jedyne co można zrobić w tej sytuacji to uchronienie Afgańczyków z północy (Tadżyków i Uzbeków) przed reżimem talibów ( głównie Pusztunónów). Ci pierwsi wcale nie kochają talibów i w miarę sensownie współpracują z zachodem. Nieładnie i głupio byłoby ich porzucać. Oczywiście taki faktyczny podział Afganistanu nie może się spodobać w Pakistanie. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Afganistan prawie odcięty od dostaw 16.12.08, 23:27 zarone: > Wojna w południowym Afganistanie jest w zasadzie przegrana. Zależy od punktu widzenia. Ja bym powiedział, że jest w zasadzie wygrana, skoro jest jasne, że napastnikowi się nie powiodło i że prędzej czy później będzie musiał opuścić podbity kraj pozostawiając za sobą wielu własnych żołnierzy oraz miejscowych kolaborantów. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link Zgłoś