LA Confidential, czyli afera Pellicano

17.12.08, 07:50
Poprawcie to nieszczęsne "czerpał dumę".
    • 3cik <-------------------------------- ---== 17.12.08, 09:29
      Phi! Nasz największy detektyw to nawet się na ochotnika na kapusia zgłosił, żeby
      tylko go nie zapuszkowali.
      Bezskutecznie.
    • leszlong LA Confidential, czyli afera Pellicano 17.12.08, 09:36
      W którymś z odcinków CSI Miami był wątek z detektywem, który miał haki na
      każdego ważnego w tym mieście, nawet na Horacego. Tak więc Hollywood wykorzystał
      ten wątek.
    • guru133 Taki amerykański Rutkowski, tylko na trochę 17.12.08, 10:27
      większą skalę;)
    • gl1974 LA Confidential, czyli afera Pellicano 17.12.08, 10:29
      Ten detektyw to ryzykant. Szantżowanie bogatych ludzi to zajęcie wysokiego
      ryzyka. Częso łączy się z urazami, czasami trwałymi. Szantażyści to ludzie bez
      wyobrażni. Wymarzony przeciwnik.
      • orientespl Re: LA Confidential, czyli afera Pellicano 17.12.08, 14:32
        gl1974 napisał:

        > Ten detektyw to ryzykant. Szantżowanie bogatych ludzi to zajęcie
        wysokiego
        > ryzyka. Częso łączy się z urazami, czasami trwałymi. Szantażyści
        to ludzie bez
        > wyobrażni. Wymarzony przeciwnik.
        Dla kogo?
    • hotham A nie lepiej opublikowac cennik roznych uslug 17.12.08, 11:24
      tak ogolnikowo ,zeby kazdy wiedzial w jakiej granicy sie zmieszci???
      TO NASZA UKOCHANA AMERYKA< ZRODLO DOBROBYTU I TESKNOT POLAKOW!!!!
      • orientespl Re: A nie lepiej opublikowac cennik roznych uslug 17.12.08, 14:34
        hotham napisała:

        > tak ogolnikowo ,zeby kazdy wiedzial w jakiej granicy sie
        zmieszci???
        > TO NASZA UKOCHANA AMERYKA< ZRODLO DOBROBYTU I TESKNOT POLAKOW!!!!
        A konkretnie co chciałaś napisać?
      • bezportek Hollywood to jaczejka euromeneli na uboczu Ameryki 17.12.08, 14:35
        Tak generalnie - klika lewackich geszefciarzy z przemyslu masowej
        rozrywki, co sie w eurokolchozie nazywa skrotem "hollywood", to
        wielkie pieniadze i male, parszywe ludziki. Pieniadze pochodza
        glownie z eksportu porno/mendo/audio papu dla odbiorcow w Europie,
        Azji i innych zadupiach. Najfajniej sprzedaje sie zoologiczny
        antyamerykanizm, lykany przez motloch bez oporu . Co do ludzi -
        poziom rozwoju w tym srodowisku jest zblizony do typowej,
        europejskiej lewicy, czyli trzy stopy nizej dna szamba.
        Zlodziejstwo, korupcja, homoseksualizm i prostytucja w LA
        praktycznie dorownuja osiagnieciom Berlina czy Komorowa, a i do
        Woroneza niedaleko. Wsrod Amerykanow, menelia z LA cieszy sie
        identycznym "powazaniem" co ruska mafia z New Jersey czy czarne
        ghetto DC. Uwazac lewusy z Hollywood za reprezentatywne dla Ameryki
        to jakby oceniac Polakow na podstawie towarzyszy (i towarzyszek) z
        samoobrony czy eseldup. Ze o fanatyczkach feminizmu dialektycznego
        nie wspomne, bom jeszcze nie jadl sniadania i apetyt mi potrzebny.
    • estees LA Confidential, czyli afera Pellicano 17.12.08, 12:11
      No to ma dużo czasu na napisanie książek i scenariuszy i zarobienie
      kolejnych milionów.
    • 12.12a1 LA Confidential, czyli afera Pellicano 17.12.08, 13:09
      Wynika z tego,ze kazdy kraj ma swojego Rutkowskiego.Ten z Hollywood dostal w
      nagrode 15 lat,ciekawe ile zaliczy nasz geniusz.
    • orientespl Bardzo śmieszny artykuł... 17.12.08, 14:30
      .... ponieważ napisano w nim, że Steven Seagal to aktor:-))) Boki
      zrywać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja