Czy Kubica słusznie został sportowcem roku

05.01.09, 20:53
Brawo Stec!!! Komentarze olimpijczyków były żenujące. Straszliwe kompleksy z
nich wyłażą. Malutcy ludzie...
    • kakens Czy Kubica słusznie został sportowcem roku 05.01.09, 20:58
      Aż dziw, że nie pomogli mu żadni działacze i że jeszcze nie powstał Polski
      Związek Formuły 1, nie wyznaczył delegatów i nie objął "pieczy" nad młodymi.

      Może dlatego Kubicy idzie tak dobrze.
      • billy.the.kid Re: Czy Kubica słusznie został sportowcem roku 06.01.09, 09:27
        z której strony kubica jest POLSKIM SPORTOWCEM???????????
        jest on sp[ortowcem FIRMY BMW.
        A stec sprowadza i.ol. do rangi jakiegoś małego mityngu.ot-ogłupiony młody człowiek.
    • pietrek.k Czy Kubica słusznie został sportowcem roku 06.01.09, 11:46
      Gdyby Andrzej Gołota, Mike Tyson i Evander Holyfield startowali w
      Igrzyskach, to tak, złoto olimpijskie w boksie ceniłbym bardziej (a
      oni nie?) niż tytuł mistrza świata.
      No ale nie startują. Czy dlatego, że Igrzyska są jakimś "małym
      mityngiem"? Nie, dlatego że nie ma tam takich pieniędzy jak
      w "zawodowym" boksie. Tacy to sportowcy...
      A Kubica powinien moim zdaniem ścigać się nie z Majewskim i
      Blanikiem tylko z... trenerami. Bo jeździ samochód, a pan Robert,
      przy całym szacunku, tylko go "ustawia" i mu pomaga, tak jak
      trenerzy swoim zawodnikom.
      Dla mnie absolutni mistrzowie to czwórka i Blanik, bo przyjechali
      jako faworyci i nie zawiedli, a to najtrudniejsze zadanie. A
      konkursy popularności... to konkursy popularności. Jakby Polacy
      wstali od czasu do czasu sprzed telewizorów może wynik byłby inny.

      Pozdrawiam,
      Piotrek
      • billy.the.kid Re: Czy Kubica słusznie został sportowcem roku 06.01.09, 11:57
        gdy podnosze deskę od kibla i widzę kubicę-to i nic dziwnego.
      • annaa-net Re: Czy Kubica słusznie został sportowcem roku 06.01.09, 12:09
        Gdyby to samochód sam jeździł jak twierdzi pietrek.k, to za kierownicą bolidu F1
        mógłby siedzieć każdy kto choć trochę potrafi prowadzić samochód. Olimpijczycy
        oczywiście osiągnęli b. wiele i chwała im za to. Ale to że żaden z nich nie
        zajął 1. miejsca w plebiscycie, to nie powód żeby umniejszać osiągnięcia innych.
        • pietrek.k Re: Czy Kubica słusznie został sportowcem roku 06.01.09, 12:39
          Nie miałem zamiaru umniejszać osiągnięć Roberta Kubicy ale mówimy o
          sportowcach.
          4. miejsce na świecie w kierowaniu pojazdem mechanicznym to
          oczywiście nie byle co. Doceńmy jednak osiągnięcia projektantów i
          mechaników samochodowych :).
          Poza tym, zwróćcie uwagę jak Kubica tłumaczył swoje niepowodzenia w
          pojedynczych wyścigach: "złe opony", "za dużo paliwa" itp.

          Piotrek
          • annaa-net Re: Czy Kubica słusznie został sportowcem roku 06.01.09, 14:07
            W tym sensie masz rację, wkład konstruktorów,inżynierów, mechaników, logistyków
            to może jakieś 50 % sukcesu kierowcy. Oczywiście takie same znaczenie ma bardzo
            dobra tyczka, wiosło czy buty biegacza. Możesz powiedzieć że więcej wkładu pracy
            fizycznej... ale prawda jest taka że przy przeciążeniach w F1 praca fizyczna nad
            kondycją kierowcy jest ogromna. Czy Małysz (w tej chwili to nie najlepszy
            przykład)powinien skakać bez nart aby można było powiedzieć że sukcesy które
            odnosił zawdzięczał tylko sobie? A co z jego trenerami, fizykoterapeutami i
            bułką z bananem:)?
            Podziwiam naszych olimpijczyków, ich samozaparcie, konsekwencję, cierpliwość
            itd. Ale nie ma sensu dyskutować kto bardziej zasłużył na tytuł. Kibice
            zadecydowali. F1 to nowy sport dla większości naszych rodaków, stąd pewnie
            liczne uprzedzenia. A że ci którzy zajęli 2, 3 i dalsze miejsca są
            rozczarowani... Samo życie.
            • billy.the.kid Re: Czy Kubica słusznie został sportowcem roku 06.01.09, 14:34
              coś bzdurzysz o butach. haile w którymś z biegów zgubił bucik-i pobił rekord swiata.
              esemesowy system g.łosowania.siusiumajtki-nie mające pojęcia co to jest sport
              wybrały.
            • pietrek.k Re: Czy Kubica słusznie został sportowcem roku 06.01.09, 14:35
              Ciężko się oczywiście laikowi spierać o procenty ale patrząc z boku
              wygląda na to, że wkład pojazdu w sukcesy Kubicy jest znacznie
              większy niż znaczenie nart dla Małysza czy miodu dla Blanika.

              Ale nieco dygresując - w tej dyskusji nie chodzi tylko o Kubicę ale
              też o granicę, na której kończy się sport, a którą tacy
              tradycjonaliści jak ja chcieliby postawić. A to z tego powodu, że
              bez tej granicy może kiedyś dojść do absurdu, że za sport uznamy
              wyścigi samochodów napędzanych radiem, a potem CounterStrike'a i
              PESa. Wolałbym nie. W każdej dziedzinie można urządzać zawody i
              rankingi ale czy każdego można nazwać sportowcem ?

              Piotrek
              • pietrek.k Re: Czy Kubica słusznie został sportowcem roku 06.01.09, 14:40
                Pardon, oczywiście "kierowanych radiem" a nie "napędzanych" :D
                Ciekawa wizja swoją drogą...

                P.
                • annaa-net Re: Czy Kubica słusznie został sportowcem roku 06.01.09, 14:51
                  Może i należało by rozdzielić dyscypliny sportowe w plebiscycie tak jak piszesz,
                  tylko z czym zestawić F1? Kiedyś mieliśmy Marszałka w łodziach motorowych, a
                  teraz? Chyba startuje jego syn, ale niewiele o tym słychać. Być może tak by było
                  lepiej.....
                  • pietrek.k Re: Czy Kubica słusznie został sportowcem roku 06.01.09, 15:21
                    Jeszcze na temat domniemanej frustracji olimpijczyków.

                    Plebiscyt Przeglądu Sportowego to była do niedawna jedyna szansa na
                    to, żeby taki człowiek jak Leszek Blanik i inni "niemedialni" mieli
                    swoje pięć minut i zebrali należne im oklaski. Oczywiście na
                    Igrzyskach jest dekoracja, hymn i smsy ale to wszystko raz na cztery
                    lata i w dodatku daleko od domu. Teraz o niektórych bohaterach z
                    Pekinu będzie cicho w mediach, aż do 2012 roku.
                    Z drugiej strony Robert Kubica będzie obecny w naszych telewizorach
                    i gazetach przez okrągły rok. Nawet jeśli nie będzie wygrywał. Bo
                    jest modny.
                    Dlatego mogę zrozumieć jeśli ktoś z "niemedialnych" poczuł się
                    rozczarowany. Moim zdaniem ich zachowanie podczas gali i tak było
                    bardzo taktowne, czego nie można powiedzieć o dziennikarzach.
                    Pytanie o Kubicę było chyba najczęściej zadawanym. Trzeba chyba mieć
                    zerową samoocenę żeby się w takiej sytuacji nie frustrować.

                    Niestety plebiscyt stracił swój charakter i trzeba się z tym
                    pogodzić. Skręca w kierunku "Najpiękniejszych" VIVY itp.

                    A motorowe - z braku lepszego słowa - dyscypliny trzymają się mocno,
                    są stale promowane i zasilane pieniędzmi również dla zawodników.
                    Jest żużel, są rajdowcy, być może zacznie się moda na quady i crossy
                    po rajdzie Dakar. Na pewno ich przedstawicieli stać na to żeby
                    organizować gale i wybory we własnym gronie i to wystawniejsze niż
                    ta Przeglądu.

                    Piotrek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja