Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę

07.01.09, 16:13
na korytarzach komisji lekarskich zawsze dzieją się dantejskie
sceny, Ja sama zastanawiam się, czy lekarze orzecznicy są ludźmi
rozumnymi. Jeśli oni uważają tą panią za zdrową to życzę im zdrowia
porównywalnego
    • nordic79 Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę 07.01.09, 16:46
      Miałam kolegę. 38 lat, na koncie kilkanaście lat przepracowanych w roli
      sanitariusza w pogotowiu. Pech chciał, że z czasem dopadł go zawał, potem
      cukrzyca. Przez dwa lata otrzymywał rentę, potem to świadczenie mu cofnięto.
      Uznano, że jest zbyt zdrowy. Wyszło na to, że był zbyt chory, by żyć. Zmarł
      sześć tygodni po tym, gdy ZUS uznał, że jest zdolny do pracy. Ile jeszcze takich
      spraw będzie miało miejsce?
    • aniao3 Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę 07.01.09, 17:59
      Olu!
      nie daj sie!
      trzymamy kciuki za wygranie z bezdusznikami z ZUSu!
      ania i rodzina
    • tor_kob dziwny tytuł tego artykułu 07.01.09, 18:56
      Dlaczego Ola nie otrzymała renty na stałe, kiedyś przepisy były
      bardziej przyjazne osobom niepełnosprawnym. Mam syna 22 lata i
      stawał na komisji tylko raz w życiu w wieku 16 lat - otrzymał rentę
      socjalną na stałe. Nie wiem czemu Ola z takimi schorzeniami
      otrzymuje rentę okresowo i ma przedłużaną.
    • tor_kob ZUS wykonuje debilne przepisy ustaw 07.01.09, 19:39
      Gazeta Wyborcza i stacje telewizji komercyjnych mają tendencję do
      obwiniania za błędne przepisy m.in. ZUS i "bezdusznych" urzędników a
      tymczasem to politycy tworzą przepisy często niesprawiedliwe,
      niezgodne z konstytucją RP. Ola nie może uzyskać renty na stałe
      dzięki rządowi Millera, który zajmował się głównie cięciami na
      niepełnosprawnych i dzieciach. Dlatego powprowadzano takie przepisy,
      żeby maksymalnie zawęzić ilość świadczeniobiorców m.in. emerytów i
      rencistów. Platforma Obywatelska kontynuuje politykę SLD, czego
      przykładem są "pomostówki", mało tego jak była w opozycji do SLD w
      2004 r. to ustawy wprowadzające cięcia socjalne głosowała tak jak
      rząd Millera.
      • amdrzej.11 ZUS to zespół nie-lekarzy, to grupa "Mengele" !!! 07.01.09, 19:57
        To co wyczyniają orzecznicy ZUS w całej Polsce, to zbrodnia na chorych!Ci
        lekarze , w większości, nie mają odruchów ludzkich, a co mówic o wrażliwości
        LEKARZA !!!
    • hajota Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę 07.01.09, 21:20
      Skoro według autorki artykułu istnienie dzieci niepełnosprawnych stanowiło 25
      lat temu "społeczne tabu", to jak wytłumaczyć powstanie i funkcjonowanie ruchu
      Nieprzetartego Szlaku w ramach ZHP? (Przypominam, że ruch ten powstał już w 1958
      r.) Czy Wyborcza musi wszędzie wciskać propagandę?
      • puuchatek Re: Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę 07.01.09, 21:42
        hajota napisała:

        > Skoro według autorki artykułu istnienie dzieci niepełnosprawnych stanowiło 25
        > lat temu "społeczne tabu", to jak wytłumaczyć powstanie i funkcjonowanie ruchu
        > Nieprzetartego Szlaku w ramach ZHP? (Przypominam, że ruch ten powstał już w 195
        > 8
        > r.) Czy Wyborcza musi wszędzie wciskać propagandę?

        Bo właśnie w harcerstwie i w paru innych miejscach znajdowali się ludzie z (pardon) jajami, ktorzy potrafili to tabu przełamać. A że to było społeczne tabu to fakt, niestety. Zapytaj kogokolwiek, kto miał wtedy niepełnosprawne dzieci, ile się musiał naszarpać, żeby od urzędasów wyciagnąć cokolwiek.
      • migiem_migiem ruch Nieprzetartego Szlaku w ramach ZHP? 08.01.09, 11:12
        tak, tyle, ze mowa jest o ogólnoSPOŁECZNYM tabu. Funkcjonowanie
        ruchu Nieprzetartego Szlaku w ramach ZHP nie pomagalo chyba
        niepolnosprawnym w ich codziennych utrapieniach za bardzo..
        • hajota Re: ruch Nieprzetartego Szlaku w ramach ZHP? 08.01.09, 12:01
          migiem_migiem napisała:

          > tak, tyle, ze mowa jest o ogólnoSPOŁECZNYM tabu. Funkcjonowanie
          > ruchu Nieprzetartego Szlaku w ramach ZHP nie pomagalo chyba
          > niepolnosprawnym w ich codziennych utrapieniach za bardzo..

          Z tym, że było o wiele trudniej, całkowicie się zgadzam (weźmy choćby brak
          podjazdów dla wózków inwalidzkich). Chodzi mi o użycie w tym kontekście słowa
          "tabu". Może się skojarzyć, że był jakiś zakaz mówienia o problemach
          niepełnosprawnych czy zajmowania się nimi. A to już przesada.
    • olga55 Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę 07.01.09, 23:06
      Wszystko opada z szelestem , panowie urzędasy!!!Tak trzymać,a
      staniemy się sławni!! Głupota bowiem nie zna granic.
    • babariba-babariba no więc to jest tak... 08.01.09, 06:11
      ...w tej chwili o inwalidztwie orzekają trzy różne instytucje nieuznające
      nawzajem swoich orzeczeń: 'branżowe' - w KRUS i ZUS oraz Powiatowe Zespoły d/s
      Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności.
      Tylko tę ostatnią instytucję można uznać za niezależną, bo niezwiązaną
      finansowo (jak choćby orzecznicy, którym płaci ZUS i KRUS). A kto płaci, ten
      wymaga... Choćby wykonywania instrukcji 'oszczędnościowych'.
      I dlatego następują cudowne 'ozdrowienia', jak to - 'ozdrowienie' jednego
      mojego znajomego, który po 12 latach zmagania się z chorobą - nowotworową (w
      tym resekcji sporej części części jelita grubego) nagle stał się (w wieku 58
      lat) osobą zdrową, w pełni zdolną do pracy.
      Oddzielną kwestią jest profesjonalność 'branżowych' zespołów orzekających.
      Innego mojego znajomego (po amputacji nogi powyżej kolana) w pierwszej
      instancji 'orzekał' laryngolog, a w drugiej instancji komisja składająca się z
      pediatry i internisty. Natomiast sądy b. często wyrokują w takich sprawach
      posiłkując się dokumentacją wydaną przez takie 'autorytety'.
      Jeszcze inną głupią kwestią jest konieczność wielokrotnego potwierdzania
      nieodwracalnego inwalidztwa. Mój teść, który w latach 50-tych stracił obie
      gałki oczne musiał się - przez dziesięciolecia - co dwa lata meldować na
      komisję lekarską, coby ta mogła stwierdzić, czy mu oczy nie odrosły. To samo
      ma znajomy bez nogi.
      Myślę, że rozwiązaniem mogło by być powołanie jednej, niezależnej od
      ubezpieczycieli instytucji orzekającej o inwalidztwie. Np. coś na wzór dawnych
      Komisji d/s Inwalidztwa i Zatrudnienia.
    • anna21_0 bezduszny? może niedouczony! 08.01.09, 08:50
      Mój Ojciec po kilku latach inwalidztwa, stawił się na komisję. Po kilku tygodniach zmarł, dwa dni po pogrzebie dotarła do nas decyzja, że Tata nadaję się do pracy !! Dodam, że zmarł nie w wyniku wypadku, zawału itp. zmarł na raka płuc. Nasi lekarze nie potrafią odczytać zdjęcia płuc pacjenta w ostatnim stadium raka tego narządu, dziwicie się że liczą na odrośnięcie nogi lub gałki ocznej?
    • kiviwa Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę 08.01.09, 09:48
      Niestety, ZUS to instytucja państwowa i robi wszystko, by zbierać
      kasę od narodu, ale jej nie oddawać. Takich spraw jak ta jest
      mnóstwo, niesprawiedliwość goni niesprawiedliwość, lekarze
      orzecznicy zusowscy wydają paranoiczne decyzje, byleby tylko jakos
      uzasadnić swą odmowną decyzję, ale chyba ktoś im tak nakazuje, a
      sumienie, zwykle ludzkie odruchy, wrażliwość na cierpienie drugiego
      człowieka....dawno się ich pozbyli. Działaja jak zaprogramowane
      robociki, mi byłoby wstyd być takim lekarzem - sługusem!
    • tadeusz1212 Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę 08.01.09, 09:54
      Politycy o niepełnosprawnych pamiętają tylko przed wyborami prawie
      każdy w swoim programie deklaruje pomoc niepełnosprawnym i
      najsłabszym. Po wyborach myślą jak najdłużej utrzymać się na
      stołeczku. Korzystne przepisy są dla grup zawodowych , których się
      zwyczajnie boją np. górników, nauczycieli itd. Niepełnosprawni ,
      schorowni jakie stworzą im zagrożenie ? , jakie odniosą z nich
      korzyści ?
      Urzędnicy wobec niepełnosprawnych są bezwzględni np.dla statystyki
      urzędniczki I Urzędu Skarbowego w Częstochowie kwestionowały
      bezprawienie odliczenia leków aby przestępcom podatkowym umarzać
      wielomilionowe podatki.W/g nich lek robiony nie jest lekiem ale
      pojemniki plastikowe na mocz są lekiem. Walczyłem z nimi o to 5
      lat /łacznie z sądami/w końcu zwyciężyłem.Naczelnik siedział w
      więzieniu 2 lata a urzędniczka straciła pracę.
    • stopierwszy Wydział Cudownych Ozdrowień 08.01.09, 10:06
      ZUS ma Wydział Cudownych Ozdrowień. Co tam filipińścy cudotwórcy - u
      nas jest pełno "lekarzy" orzeczników. Cuda czynią na co dzień. A
      spróbuj spóźnić się z opłacenien zus-u choćby o jeden dzień, a
      spróbuj źle postawić przecinek w formularzu, to ślą pisma i niemal
      straszą komornikiem.
      • miedzymorze Re: Wydział Cudownych Ozdrowień 08.01.09, 10:44
        No ale nie da się zaprzeczyć, że stan zdrowia Oli, dzięki determinacji samej zainteresowanej i innych osób się poprawia, więc wcale nie jest takie nieprawdopodobne przypuszczenie, że w któryms momencie będzie również zdolna do pracy. Na stanowisku dostosowanym do jej wymagań, np pracy przy komputerze sterowanym głosem. Tak, wiem, zaraz ktoś odpisze, że w Polsce to nierealne itp itd, ale automatyczne przedłużanie rent wszystkim, którzy ją raz dostali jest drogą donikąd.

        pozdr,
        mi
        • wielki_czarownik Ale, ale 10.01.09, 17:36
          Taka polityka, jaką zaprezentowali urzędnicy w tym wypadku prowadzi do totalnej bierności niepełnosprawnych. Po co robić studia, po co starać się żyć normalnie itp. skoro rentę zabiorą? Lepiej siedzieć na tyłku albo kombinować na czarno.
          Nie powinno się tej osobie odbierać renty! Czemu? Niech ma rentę i pracuje. Będzie płacić większe podatki a więc i koszt państwa będzie niższy. No i będzie mieć motywację do dalszego samorozwoju.
          Typowa sytuacja w Polsce wygląda tak. Osoba niepełnosprawna ma ofertę pracy. Z tym, że wyliczyła sobie, że zabiorą jej rentę i dostanie ledwo 200 czy 300 złotych więcej. A będzie musiała pracować X godzin dziennie. Ergo niepełnosprawny będzie pracować za 200 PLN miesięcznie. Co więc postanawia? Pracować na czarno. Ot co! Podatków nie płaci, rentę ma. A kto na tym traci? Nasze państwo. Był niedawno projekt, żeby renciści mogli dorabiać bez ograniczeń. To by zlikwidowało szarą strefę. No ale pan prezydent musiał zawetować ustawę (tracąc jednocześnie kilkaset tysięcy głosów jak nie więcej). No i dalej mamy po staremu. Uczciwemu kopa w dupę, krętaczowi woda na młyn.
    • lelo1951 Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę 08.01.09, 11:34
      Jeżeli ZUS uważa Olę za zdolną do pracy, to powinien natychmiast
      zatrudnić Ją jako specjalistę d/s osób niepełnosprawnych jest
      fachowcem
      • kiviwa Re: Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę 08.01.09, 12:50
        Popieram:)
        • robert0073 Re: Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę 08.01.09, 19:17
          Jesli przepisy sie nie zmnienily, to w sadzie mozna wnioskowac o
          bieglego niezaleznego, powinien nim byc autorytet w danej dziedzinie.
          Ponadto obecna ustawa o rentach nie mowi o niepelnosprawnosci, lecz
          o niezdolnosci do pracy. W jej orzekamiu bierze sie pod uwage, nie
          tylko stan zdrowia, ale tez wyksztalcenie. Dlatego im wyzszym
          wykształceniem legitymuje sie ubiegajacy sie o rente, tym mniejsze
          ma na nia szanse:(

          Wiem Olu, jak cierpisz, bo w niemal identycznej sytuacji mam bliska
          znajoma. Zycze Ci powodzenia.

          Ps. Sadze, ze sytuacja osob ubiegajacych sie o rente jest za sprawa
          partii rzadzacej:
          www.platforma.org/aktualnosci/newsy/art796,najwieksza-mniejszosc-na-swiecie.html
          Jak czytam ten tekst to mam takie wrazenie. Poza tym jakis czas temu
          czytalem w Gazecie (to było po tym jak prezydent zawetowal ustawe-
          pulapke o mozliwosci nieograniczonego zarobkowania przez rencistow),
          ze premier zapowiedzial ze i tak znajdzie sposob na zmniejszenie
          rencistow, bo np, zaostrzy kryteria przyznawania rent.
    • gieroy_asfalta renta jest dla osób nie mogących się utrzymać 08.01.09, 20:33
      Jeżeli ta pani potrafi zarabiać, to renta jej się nie należy i
      kropka. Podatnicy wypłacali jej rentę od początku jej życia, teraz
      może się deczko zrewanzowac, sama zaczać płacic podatki i przestac
      byc na garnuszku innych. Renty nie biora sią z nieba, ktoś musi na
      nie zarobić.
      • basia.74 Re: renta jest dla osób nie mogących się utrzymać 08.01.09, 23:22
        gieroy_asfalta, jutro to Ty mozesz byc ciezko chory, przypomnij
        wowczas sobie wlasne slowa "Renty nie biora sią z nieba".

        Ps. Nigdy nie zrozumiem ludzi (a moze juz nie), ktorzy sa az tak
        zli. Jak powiedzial Jan Pawel II: miara czlowieczenstwa jest to jak
        traktujemy slabszych...
      • kongregacja Re: renta jest dla osób nie mogących się utrzymać 08.01.09, 23:23
        to ja zatrudnij madralo.
      • wielki_czarownik Re: renta jest dla osób nie mogących się utrzymać 10.01.09, 17:39
        Owszem może się zrewnażować. Niech bierze rentę i pracuje. Wielu niepełnosprawnych nie chce pracować, bo im się to nie opłaca. Dostają marne grosze a tracą renty. Koniec końców zasuwają 8 godzin dziennie i mają 200 PLN więcej. Więc albo siedzą w domach, albo pracują na czarno. Tak czy siak krętacze renty mają, a odbiera się je tym, którzy naprawdę chcą się społeczeństwu zrewanżować. Ale chyba nie o to chodzi, prawda?
    • ewaceha Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę 09.01.09, 13:48
      Odpowiem tak-gdyby Ola była alkoholiczką otrzymałaby rentę,a że jest tak
      ciężko skrzywdzona przez poważną chorobę-renta jej się nie należy.Takie mamy
      bezmyślne prawo,które jak najszybciej należy zmienić!Przekonałam się o tym na
      własnej skórze!Olu walcz,głowa do góry i serdeczne pozdrowienia od "sprawnej
      inaczej"
      • panipanda Re: Dlaczego Ola jest zbyt dzielna na rentę 10.01.09, 11:43
        Przede wszystkim uważam, że bardzo źle się stało, że zlikwidowano stopnie
        inwalidztwa - nie wiem, czy teraz można uzyskać jakąś częściową niezdolność.
        Odnosząc się do tego konkretnego przypadku... szczerze mówiąc, mimo tego, że
        współczuję pani Oli i nie uważam, że nie jest okazem zdrowia, sądzę, że jeśli
        znalazła w sobie na tyle siły i determinacji, żeby skończyć studia i zostać
        magistrem, powinna również pójść do pracy. Na pewno zostanę zaraz zlinczowana,
        ale jeśli p.Ola ze swojego wykształcenia nie chce korzystać, ani nie chce
        dzielić się nim z innymi (poprzez pracę), to po co je zdobywała?
        Nie, nie uważam, że osoby niepełnosprawne powinny siedzieć w domu i nie uczuć
        się, uważam, że każdy kto zdobywa wykształcenie wyższe, robi to dla jakiegoś
        celu, nie dla własnej przyjemności pogłębiania wiedzy i tak jak nie powinien
        później utrzymywać się tylko za państwowe pieniądze - czy to na bezrobociu, czy
        rencie.
        [odnoszę się do tego, konkretnego przypadku, opisanego w artykule]
    • gene_raptor Dzielność pani Oli nie ma nic wspólnego z decyzją 12.01.09, 14:13
      komisji. Po prostu, komisja ma obowiązek odebrać świadczenia
      określonej ilości osób w określonym czasie. Wolała odebrać rentę
      pani Oli (swoją drogą, wspaniałeł dziewczynie), która ma męża
      mogącego ją utrzymać, niż np. rentę samotnej kobiety, dla której
      jest to jedyne źródło utrzymania. I tej komisji należą się brawa, a
      nie wyrazy oburzenia! Komisja MUSI wykonywać polecenia z góry -
      niezależnie od stanu zdrowia niepełnosprawnego i tyle. Nie wszystkie
      komisje mają na tyle sumienia, żeby kierować się takimi kryteriami,
      aby jak najmniej skrzywdzić ludzi...
      • wielki_czarownik Bzdura do sześcianu! 13.01.09, 00:13
        Komisja ma obowiązek wykonywać przepisy prawa powszechnie obowiązującego (a więc konstytucji, ustaw i rozporządzeń)! Żadne prawo powielaczowe nie może tu dominować!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja