Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich prawo,...

08.01.09, 07:54
Czyżby do Hall i całego PO wreszcie dotarły protesty rodziców? Mam
nadzieję,że ta chora reforma w ogóle upadnie, a Hall zajmie się rozwiązywaniem
problemów, które oświata już ma zamiast tworzyć nowe!
Mama 4-latka
    • annakatarzyna54 Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich prawo,... 08.01.09, 08:40
      Prawie w całej Europie 6-letnie dzieci chodzą do szkoły, czy nasze są mniej
      rozwinięte, mniej inteligentne?
      • tolapl Ankieta nt reformy na men.gov.pl - link 08.01.09, 08:46
        www1.reformaprogramowa.men.gov.pl/ankieta/#survey
        Może jeszcze tam się dopisujcie, im więcej naszych argumentów, tym
        może większe prawdopodobieństwo, że ktoś zainteresuje się potrzebami
        dzieci?
      • hepowy Re: Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich praw 08.01.09, 08:56
        annakatarzyna54 napisała:

        > Prawie w całej Europie 6-letnie dzieci chodzą do szkoły, czy nasze są mniej
        > rozwinięte, mniej inteligentne?

        Ale jak wygląda ta szkoła dla 6-latków?
        Czy przypadkiem nie tak, jak nasze przedszkole?
        Poza tym, mamy już przecież obowiązkowe zerówki.
    • promyczek44 Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich prawo,... 08.01.09, 09:16
      Dzieci 6-cio letnie w domach się nudzą O tym każdy wie W szkole na pewno
      poczuje się lepiej Moja wnuczka do szkoły poszła o rok wcześniej Czyli mając
      6lat Dzisiaj jest w najlepszym LO Radzi sobie doskonale Wcale nie chodziła do
      przedszkola ale ja jako babcia przygotowywałam dziecko do nauki wraz z jej
      siostrą o rok starsza Obie kończyły szkoły z czerwonym paskiem Dziecko w tym
      wieku z przyjemnością sie bawi ucząc się Ono sie nie nudzi w domu wcale
      Dziecko należy do szkoły w domu przygotować by potem w szkole nie było
      przestraszone nauka Wyrabia sie w nim ambicje i chęc do lekcji oraz nauki
      Nie jestem wcale pedagogiem Ale corkę swoja tez tak przygotowywałam i wtedy
      pracowałam Ona tez w szkole była pierwsza w pod względem nauki Dzieci należy
      uczyć w domu Zanim pojda do szkoły
      • dido_dido Re: Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich praw 08.01.09, 12:06
        Babciu promyczku, trochę się zmieniło od czasu kiedy twoja wnuczka
        (obecnie licealistka) poszła do szkoły. Obecnie dzieci sześcioletnie
        nie nudzą się w domach bo mają obowiązkową zerówkę - w szkole lub w
        przedszkolu.
        Ale tutaj się z Tobą zgadzam - piszesz:

        Dziecko w tym
        > wieku z przyjemnością sie bawi ucząc się

        No właśnie, chodzi o to aby sześcilatek dalej się bawił i uczył a
        nie został już wtłoczony w tryby takiej ogromnej machiny jaką jest
        szkoła. A warszawska szkolna rzeczywistość to przepełnienie, nauka
        na dwie zmiany, tłok w stołówce i na świetlicy.
    • real-ewa Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich prawo,.. 08.01.09, 09:20
      Czy Hall pomyślała o tym, że w 2012/2013 spotkają się w szkołach pełne 2
      roczniki dzieci. 7-latki o 2005r i obowiązkowo wszystkie 6 latki z 2006r? Dwa
      razy więcej dzieci w szkole podstawowej, gimnazjum, szkole średniej na studiach!
      Oczywiście dla dobra tych dzieci! Czy Hall świadomie zamierza spisać na straty
      dzieci z tych dwóch roczników czy też ten drobny szczegół umknął uwadze
      zapracowanej Pani minister?
      • isa1001 Re: Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich praw 08.01.09, 10:08
        Niestety na tej reformie zawsze jakieś roczniki ucierpią. Jeśli
        reforma wejdzie od września 2009 to 2002 i 2003, jeśli w 2012 roku
        2005 i 2006. Ale jeśli się ją opóźni to jest jakaś szansa, że uda
        się całość dopracować.
    • dawan1 Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich prawo,.. 08.01.09, 09:44
      To bardzo dobra wiadomość. Nie ma przeszkód, by-po konsultacji z
      poradnią pedagogiczną- dzieci 6-letnie już dziś poszły do szkoły.
      Nie zgadzam się z tym, że rodzice w domu powinni dzieci uczyć i
      przygotowywać do szkoły.Od tego jest szkoła, natomiast rodzice
      zamiast narzekać, że dziecko się nudzi, zająć się dzieckiem,
      wspólnie z nim się bawić, organizować ciekawe zajęcia, budzić
      zainteresowania a nie tylko proponować kolejną godzinę przed
      telewizorem. Ale to wymaga wysiłku. Lepiej więc wysłać nieznośnika
      do szkoły i mieć go parę godzin "z głowy".
    • dawan1 Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich prawo,.. 08.01.09, 10:05
      Dodam, że jestem za reformą oświaty, ale musi ona mieć na uwadze
      przede wszysykim dziecko.Wizja nowej szkoły świetlana, tylko że
      tu "rzeczywistość skrzeczy". O dużych salach, odpowiednich
      toaletach, placach zabaw, dostosowanych do wzrostu dziecka stolikach
      i krzesłach, zabawkach i rozwijających pomocach
      dydaktycznych,większość szkół może tylko pomarzyć.3 kolejne lata
      muszą być bezwzględnie przeznaczone na przygotowanie bazy i
      programów, bo tego nie można zrobić ani na papierze ani na kolanie.
      I oczywiście rząd, samorządy i dyrektorów szkół bezwzględnie z tego
      zadania rozliczyć.To nasze niemałe pieniądze zostały znów
      zmarnowane.
    • rekin761 Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich prawo,... 08.01.09, 11:02
      kolejny debilny pomysł, ja mam 6 letnie dziecko i NIE ZGADZAM SIE!
      • dawan1 Re: Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich praw 08.01.09, 11:21
        Nie rozumiem, dlaczego się unosisz. Twoje 6-letnie dziecko może we
        wrześniu 2009 pójść do szkoły.Czy pójdzie, zależy tylko od Ciebie.
    • sabwey Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich prawo,... 08.01.09, 13:44
      To przemyślana poprawka, dzieci nasze nie są głupsze od innych, europejskich, ale gotowość szkół do takiego projektu jest minimalna. Proszę zwrócić uwagę, że do pierwszej klasy mogą iść dzieci, które jeszcze kilka dni temu miały cztery lata!
      • forrek Re: Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich praw 08.01.09, 22:29
        Niestety, nie masz racji w kwestii przemyślenia. Jest to całkowicie
        nieprzemyślane, podjęte w ostatniej chwili pod presją głównie czasu i
        brakujących pieniędzy. Aktywni rodzice mogą mieć nadzieję, że pod ich wpływem też.
        Dlaczego nieprzemyślana? Bo wróciła kwestia pierwotna czyli skumulowanie dwóch
        roczników dzieci w jednym roku szkolnym. Wiąże się z tym wzmożona rywalizacja o
        miejsce w dobrym gimnazjum i liceum, bo przecież dla jednego rocznika nie będzie
        się organizować extra klas.
        Ta kwestia już raz była podniesiona i wskutek protestów reforma miała się
        rozłożyć na 3 lata. Wracamy do punktu wyjścia czyli absolutnej niekompetencji
        P.Hall. Byłby to dla mnie pewniak przy pierwszej rekonstrukcji rządu ale w grę
        wchodzą lokalne powiązania oraz układy z szanownym małżonkiem P. minister.
        • gdabski Re: Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich praw 14.01.09, 11:30
          > Dlaczego nieprzemyślana? Bo wróciła kwestia pierwotna czyli skumulowanie dwóch
          > roczników dzieci w jednym roku szkolnym. Wiąże się z tym wzmożona rywalizacja o
          > miejsce w dobrym gimnazjum i liceum, bo przecież dla jednego rocznika nie będzi
          > e
          > się organizować extra klas.

          I tak, i nie. Mimo braku obowiązku wysłania 6-latka do szkół, można się
          spodziewać, że i tak rodzice będą się na to w tym układzie decydować. Odnośnie
          starej wersji reformy spodziewałem się, że w trzecim roku przejściowym tych
          7-latków będzie już zaledwie kilka procent. Sądzę, że i w tym przypadku stałoby
          się podobnie. Sporo osób posłałoby 6-latki do szkoły, tylko one siedzą cicho.

          /Gdabski
          • gobi05 Sporo osób posłałoby 6-latki do szkoły 17.01.09, 13:49
            > Sporo osób posłałoby 6-latki do szkoły, tylko one siedzą cicho.
            To prawda - ale te "sporo" to może z 5%
            wszystkich sześciolatków, a nie 33%.
            I w momencie, gdy do klas z siedmiolatkami
            po zerówce wcieli się sześciolatki bez
            zerówki, gdy zrobi się jeszcze ciaśniej
            w szkołach po zlikwidowaniu przedszkolnych
            zerówek - rodzice tych zdolniejszych dzieci
            mają prawo spojrzeć na to inaczej.

            Co innego wysłać do pierwszej klasy sześciolatka
            który zdążył "mimochodem" przerobić już zerówkę,
            w normalnych warunkach, a co innego w całym tym
            bałaganie wytworzonym przez ministerstwo.

            Nikt przyzwoity nie życzy swojemu dziecku,
            żeby było króliczkiem doświadczalnym
            i "konieczną ofiarą" przy doganianiu Europy.
    • slawek15_1980 Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich prawo,... 09.01.09, 01:11
      Dajcie spokój z tą szkołą ,dzieciństwo i tak jest bardzo krótkie, pozwólcie
      dzieciom bawić się i samemu urabiać swój światopogląd ,bez zaśmiecania umysłu
      zbędnymi informacjami. KOCHASZ swoje dziecko to nie odbieraj mu dzieciństwa
      !!! To ich prawo...jeden rok beztroskiej wolności więcej !!!
      • sabwey Re: Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich praw 10.01.09, 21:22
        W mojej wypowiedzi zakradł się błąd: oczywiście dzieci, które pójdą do szkoły jeszcze nie tak dawno miały nie cztery, a pięć lat! Przepraszam za przejęzyczenie.
    • gobi05 To ich prawo 15.01.09, 20:03
      Czy ktoś mądry może mi powiedzieć, dlaczego
      nie było jawnej debaty na temat reformy,
      a szczególnie sześciolatków?
      Dlaczego projekt ustawy jest zmieniany
      w ostatniej chwili?
Pełna wersja