Newsowa katarynka - list czytelnika

08.01.09, 12:56
Prawdziwe niestety,

moja prywatna instrukcja czytania newsów, czy też njusów:
- bierzemy njusa i pobieżnie go czytamy
- odejmujemy to co było w njusach tego typu z zeszłych lat i dzielimy
następnie otrzymane informacje przez 1.2 (współczynnik wzrostu bzdurności njusów)
- zostaje nam zwykle jedno zdanie, esencja njusa
- zalewamy esencję wodą i w ten sposób mamy doskonałą zimową herbatkę

Pozdrawiam wszystkich njusopijców ;)

    • rwakulszowa Newsowa katarynka - list czytelnika 08.01.09, 19:04
      Nie zgadzam sie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Z kazdym rokiem te njusy sa
      coraz gorsze, a njusy o gazie i zimie oraz komentarze do nich, biją
      coraz to nowe rekordy głupoty !!!!!
      Ogladałem właśnie w Kino Polska stare kroniki, o zimach stulecia z
      lat 50, 60, 70 . Były na sto razy wyzszym poziomie, zdjęcia chociaz
      czarno białe były stokroć bardziej oryginalne, a Karol Szczeciński,
      słynny, najwybitniejszy operator PKF był po prostu fenomenalny !
      • quant34 Re: Newsowa katarynka - list czytelnika 09.01.09, 02:50
        Pewnie, że stare kroniki stały na wyższym poziomie, a wynika to z tego, że w
        tamtych czasach podawanie wiadomości było jeszcze pewnego rodzaju sztuką.
        Dzisiaj jest to wyłącznie biznes. W biznesie ważny jest zysk i wysokość kosztów,
        dlatego wszelkie "newsy" powstają przez kompilację gotowych kawałków, które
        tylko okrasza się w miarę aktualnym komentarzem i nową datą. Dzieje się tak
        dlatego, że tak jest po prostu taniej. Współczesne media są potwornie
        schematyczne, wszystkie działają według prostego algorytmu:
        1. cokolwiek zrobimy, ma być z tego zysk,
        2. róbmy możliwie tanio (audycje), sprzedawajmy możliwie drogo (głownie reklamy)
        3. oferujmy ludziom to co najsilniej działa na emocje (przede wszystkim jak
        najwięcej krwi, zbrodni, tragedii, katastrof, afer itp. bo to przykuwa uwagę widza)
        4. jeżeli nie pochłonie to nadmiernych kosztów, możliwie często wciskajmy
        ludziom kit o misji mediów w społeczeństwie.

        I tyle, biznes się kręci. To przyszło z USA, tam zupełnie oficjalnie i bez
        poczucia wstydu mówi się, że podstawowym miernikiem wartości czegokolwiek jest
        cena, za jaką można to sprzedać. Wszystko jedno czy chodzi o samochód, pralkę,
        czy o film, kanał TV, gazetę, rzeźbę, książkę, płytę czy jakikolwiek inny
        przejaw sztuki. Zarobić można na wszystkim, także na miłości, strachu, radości,
        po prostu na wszystkim. Ale to, że się da jeszcze nie oznacza, że robić to
        należy, ale o tym ludzie przełomu XX i XXI wieku myślą coraz rzadziej.
        Schematyczne, nastawione na zysk media to tylko jeden z przejawów amerykanizacji
        współczesnego świata, a szerzej upadku kultury Zachodu. Miejmy nadzieję, że
        kiedyś to się gdzieś zatrzyma bo inaczej świat przyszłości będzie prawdziwym
        szambem.
        • tbarbasz Racja - ale... 09.01.09, 09:58
          prawdą jest, że zaraza przyszła do nas z ogólnie pojętego "Zachodu" wraz z
          mediami komercyjnymi. Nie może być zresztą inaczej, skoro kryterium właściela
          gazety, telewizji czy radia (często jest to międzynarodowa korporacja) jest zysk.
          Dziennikarze stali się po prostu dyspozycyjnymi pracownikami. Jeśli program nie
          ma oglądalności - to "spada" i tyle. A jeśli "spaść" nie może (Wydarzenia, Fakty
          itp.) to wymienia się dziennikarzy na takich, którzy zapewnią
          oglądalność/słuchalność/czytalność.
          A badania i analizy popularności wykonują także specjalizowane, międzynarodowe
          koncerny. Próby są oczywiście losowe - a wiadomo, że najbardziej wierutnym
          kłamstwem jest statystyka. 2 meneli za piątkę na PYWKO przeglosuje profesora!

          Ale również i Polska sama postarała się o obniżenie jakości "publikatorów" - co
          to za twory TVP S.A. czy PR S.A.? Spółki prawa handlowego, których celem jest
          ZYSK! No więc czego chcemy? Media publiczne MUSZĄ obecnie konkurować z
          komercyjnymi na rynku reklam - i jaki jest rezultat każdy widzi i słyszy.
          Cytowana Kronika Filmowa nie musiała - i dlatego była dobra (choć czasem
          ociekała propagandą). I teraz chcemy pójść krok dalej - zlikwidować abonament i
          wprowadzić wolny rynek programów "misyjnych". No bo konkurencja jest dobra na
          wszystko!!!
          No to nie będzie już nic oprócz filmów klasy "Szklanką po łapkach" oraz audycji
          radiowych "Tu kasa - tam biba"! Do tego "Śniadanie z radiem bzdet" lub "Kawa
          rozlana na ławę" z "gwiazdami" - Kurski vs. Niesiołowski to daje widownię!!!
          Słupki w górę! Więcej kasy na reklamy!!!
          Żegnajcie transmisję z PROM'sów (a co to są PROM'S? Kto w ogóle słucha tego
          pitolenia?). żegnaj jazzie - będzie "Chillout Radio" (dobrze brzmi), transmisja
          lub choćby migawka z mistrzostw polski w tańcu towarzyskim? A po co - ludzie
          chcą "Podrygów z gwiazdami". Mistrzostwa Świata w łyżwiarstwie figurowym - od
          23.30, bo właśnie idą "Gwiazdy padające na lodzie".
          Jednym słowem - wieczne Igrzyska w Koloseum! Jak fajnie - lud się cieszy, lew
          zjadł chrześcijanina, naga dziewucha na byku - niech tryska krew!!! Im więcej
          tym lepiej. Lud to lubi, lud to kupi.
          Ale nawet w Rzymie istniała inna kultura! Jest ona też na "Zachodzie". Istnieje
          Metropolitan Opera, LaScala, Covent Garden i rzeczone PROM'sy. Choć tam też w
          badaniach preferowane są widowiska "w mordę i nożem (lub lepiej piłą łańcuchową)".
          A w Polsce - dobić media publiczne! Po co nam one??? Zabrać abonament - to
          zbędny haracz! Rynek załatwi sprawę! Tak, załatwi, ale nas wszystkich
          zapewniając obniżenie się poziomu mediów do mulistego dna i okładek o majtkach
          Dody (czy je miała, czy ich nie miała - oto jest pytanie!).
          "Gupim lutkiem" ("ortografia" celowa) łatwiej rządzić!
          Polskiej Kroniki Filmowej już nie ma. Teatru TV praktycznie też nie ma! Program
          drugi PR - dogorywa - ma najsłabsze nadajniki w dużych miastach! "Nowe fale
          kultury" to dramatyczne ograniczenie zasięgu i jakości odbioru. Ale przecież
          "Dwójka" nie przynosi dochodu z reklam, a wynik finansowy PR S.A. musi poprawić!
          A informacje - mizdrzący się (tacy "swojscy") "dziennikarze" TVN24 plotkujący na
          wizji z chichrającymi się "panienkami od pogody" z długimi nogami na obcasikach.
          Nie żyją media komercyjne! Zlikwidować im konkurencję! Będzie cudnie!

          Jedynym sposobem ratunku jest zmiana statusu TVP i PR na instytucje wyższej
          użyteczności publicznej, zakaz emisji przez nie jakichkolwiek reklam,
          ograniczenie ramówki (główne wiadmości do 10 min., dodatkowe - 5 min. - znajdą
          się jeszcze dobrzy dziennikarze, a nie ogrobowcy Pana Jowialskiego lub kreatywni
          specjaliści od lansowania samych siebie), komentarze max. 1 godzina dziennie. (w
          tym połowa po 22.00).
          A rynkiem reklam niech się zajmie komercha. Będzie musiała podnieść poziom, aby
          zrekompensować przerywanie filmów reklamami podpasek.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Najlepszy ostatnio news 09.01.09, 10:38
      Najlepszy ostatnio news na gazeta.pl miał tytuł "Horror na PKP" i sąsiadował z
      newsami o setkach ofiar w Strefie Gazy. A na PKP horror, bo się szyny wygły. Od
      mrozu. ;-P
Pełna wersja