Czy francuska minister jest wyrodną matką?

10.01.09, 11:17
Boze co komu do tego kiedy ona wraca do pracy. Dajcie ludziom szanse wyboru.
To nie wasza sprawa, nie zyjemy w panstwie policyjnym. Innym kobietom
zaszkodzila? Niby jak? Ze robi kariere? ze jest ambitna? Chyba szkodzi tym
przecietnym i leniwym, ktore posiadaniem dziecka tlumacza swoja nieudolnosc.
    • greges58 Czy francuska minister jest wyrodną matką? 10.01.09, 15:03
      Masz rację, co komu do tego ? Odezwały się " feministki " !!! Kto to jest ? Kogo reprezentują - siebie ! To nie jest atak ni nagonka. Żyjemy w pseudodemokraci. Różni samozwańczy obrońcy czegokolwiek. Nieważne o co walczę, byleby się pokazać - że istnieję i wyłudzić protestami dotację , datek ,łapówkę na dalszą działalność.
      Śmieszne te Feministki ! Walczą o wolność kobiet ? Wolność to niezależność, także ekonomiczna. Idę do pracy, do ludzi. Zarabiam i działam ! Tymczasem, chodzi o zwykłe lewactwo socjalne. Zasiłek i urlop macierzyński, siedź babo przed telewizorem. Oglądaj świat przez szybkę !!!!
      Grześ.
      • 2sole Re: Czy francuska minister jest wyrodną matką? 11.01.09, 03:31
        rzecz w opdowiedzialnosci zawodowej, co innego paniusia od PR czy nauczycielka, ktorych pracy tak naprawde nie potrzebuje nikt, a co innego pani minister. Dati stanela na wysokosci zadania.
        A jak rozumiem,wedlug niektorych histerykow siedzenie w domu i obserwowanie rosnacej kupy w pielusze dalo by i jej i dziecku niebywaly kontakt, oj niebywaly. Ludzie, jestescie dorosli, powiedzcie czy wy pamietacie co sie zdarzylo przed drugim rokiem waszego zycia, no wlasnie.
        Zreszta ta babka nie po to konczyla studia i robila kariere , zeby podcierac komus dupe, nawet wlasnemu dziecku.
        Kazda inna postapilaby tak na jej miejscu (niania, pieniadze...)
        To jest jak z operacjami plastycznymi: Jedni po prostu je sobie robia, inni mowia, ze to cos strasznego, bo tak naprawde nie maja na nie pieniedzy. Hipokryzja.
        P.S. tak naprawde to ich prywatna sprawa, a jedyna osoba, ktora moglaby osadzac Dati, bedzie jej corka.
        • pissglowki Re: Czy francuska minister jest wyrodną matką? 11.01.09, 09:00
          "Ludzie, jestescie dorosli, powiedzcie czy wy pamietacie co sie zdarzylo przed
          drugim rokiem waszego zycia, no wlasnie."
          no właśnie. g.wno wiesz na temat rozwoju i wychowania dziecka a głos zabierasz.
          "Zreszta ta babka nie po to konczyla studia i robila kariere , zeby podcierac
          komus dupe, nawet wlasnemu dziecku."
          wiesz, lepiej nie "baw" się w dzieci, bo po co nam w społeczeństwie kolejne,
          nieszczęśliwe jednostki.

          a tak w ogóle to współczuję ci dzieciństwa. widać że lekkie nie było.
          • 2sole Re: Czy francuska minister jest wyrodną matką? 11.01.09, 21:10
            no i odezwali sie histerycy. powiem , wiecej nie pamieta sie nawet do trzeciego-czwartego roku zycia (u co glupszych osobnikow), mozg nie jest wtedy jeszcze na takim etapie rozwoju. wiecej wiedzy naukowej niz tej znad melisy w domciu.
            no i ta agresja, daj spokoj , przeciez to i tak nie podbuduje twoich chorych teorii , tylko pokazuje jak slabe masz nerwy i marne wychowanie. Ale tu juz cos mocniejszego niz melisa.
    • nonna2 Prawdopodobnie robi dziecki i sobie krzywdę 10.01.09, 15:41
      Nie znam wszystkich faktów np. ile czasu to uczestnictwo jej pochłonęło, ale
      prawdopodobnie robi dziecku i sobie krzywdę. Jako matka muszę ten fakt tak z
      przykrością ocenić. Wyrzekając się przeżyć okresu wczesnego macierzyństwa
      traci, mam nadzieję, że nie bezpowrotnie bezcenne wartości. A dziecko? Mniej - a
      le też traci.
      • greges58 Re: Prawdopodobnie robi dziecki i sobie krzywdę 10.01.09, 19:00
        nonna2 napisała:

        > Wyrzekając się przeżyć okresu wczesnego macierzyństwa
        traci,
        *** Kto naopowiadał Tobie głupot ? Co traci ? Jest z dzieckiem,
        karmi je cyckiem. Tylko - czasem, idzie na posiedzenia rządu !
        Resortem " kieruje " telefonicznie . Na razie... Dziecko jest co
        dzień starsze i wymaga mniej ofiarności i poświecenia.. Zbrodnia Pani
        Minister polega na jej niezależności ! Ma w nosie obrończynie, które
        działają - podobno - w jej imieniu.
        Feministki walczą o coraz dłuższe urlopy,ona tego nie chce docenić
        !!!
        Dziecko nic nie traci !
        Grześ.
      • acc4 Prawdopodobnie robi dziecki i sobie krzywdę 10.01.09, 21:41
        Bzdura. Tysiące lat bogate mamy powierzały opiekę nad dzieckiem
        niańkom i mamkom, a biedne starszemu rodzeństwu, albo Panu Bogu. A
        najwcześniejsze przeżycia macierzyństwa to niepokój i permanentne
        niedospanie.
    • koliberek33 Re: Czy francuska minister jest wyrodną matką? 10.01.09, 16:47
      Czego oczekiwac po potomkini arabskich sprzątaczek.
      Do miotły wrodna matko!
      • oloros Re: Czy francuska minister jest wyrodną matką? 10.01.09, 19:10
        zadna Arabka by tego nie zrobiła
        a ona własnie musi udowdnic ta róznice
        czekamy na następna która w nie w godzine a w 45 minut siadzie na posiedzeniu
        rzadu!!
      • funia81 Re: Czy francuska minister jest wyrodną matką? 11.01.09, 01:42
        Kto jest ojcem? Nie twoj interes. Czepiasz sie, bo pewnie zazdroscisz jej tej niezaleznosci i sily charakteru. A kiedy wytykasz jej pochodzenie (od arabskich sprzataczek), to twoje kompleksiki wylaza az milo... Ech, polski zascianek. Jak go nie lubic?
    • antonjuliajan Re: Czy francuska minister jest wyrodną matką? 10.01.09, 22:07
      Tez tak uwazam, ze jest to indywidualna decyzja zainteresowanej a nie temat do publicznej dyskusji. Jezeli zapewnila dziecku nalezyta opieke, to nie robi nic zlego,jezeli chce juz pracowac zawodowo. Raczej to o niej dobrze swiadczy jako o pani minister, ktora nie zostawia ministerstwa bez opieki. W kontaktach z dzieckiem liczy sie bardziej jakosc tych kontaktow niz ilosc.
    • griszasakaraszwili Dominika do szkoly!!! 10.01.09, 23:38
      ten tekscik zniknal dzis przed poludniem i myslalem, ze autorka
      poprawi po cichutku te dwa babole, ktore popelnila za pierwszym
      razem. niestety, dalej strasza! najpierw eksterminator sarko, ktory
      chce "zlikwidowac sedziow sledczych"(???)a potem "minister
      pochodzenia emigracyjnego" :-)))
      moze lepiej o majtkach Dody cos napisac, Pani Dominiko? tylko nie o
      konflikcie gazowym, prosze!
    • elve Czy francuska minister jest wyrodną matką? 11.01.09, 02:42
      uwazam sie za feministke i dziwie sie tym francuskim - bo to wlasnie one swoja
      postawa stawiaja kobiety w niezrecznej sytuacji. ze jakis buc sie zapatrzy na
      pania minister i bedzie chcial, zeby kazda kobieta wracala do pracy po 5 dniach?
      to sie mu pokaze jego miejsce, plus odpowiednie przepisy prawne. na litosc
      boska, kobiety, nie robcie z siebie retardow!
      • greges58 Re: Czy francuska minister jest wyrodną matką? 11.01.09, 11:40
        elve napisała:

        > jakis buc sie zapatrzy na
        > pania minister
        > ?
        > to sie mu pokaze jego miejsce, plus przepisy prawne.

        *** Bravo ! Dziękuję... Tylko prawdziwa kobieta mogła to wymyślić i napisać, tak dosadnie i dokładnie ! Myślałem podobnie, ale wiesz... Facet nie jest taki sprytny !
        Pokazać bucowi jego miejsce, nie bać się ! Do tego nie są potrzebne żadne organizacje - pasożyty...
        Grześ.
    • sany666 G.ówno wam do tego 11.01.09, 03:51
      Nienawidzę feminizmu i feministek w ich obecnej formie. Nienawidzę
      matriarchatu, który swoim kultem nieprzewidywalności oraz płodności
      doprowadza zachodznią cywilizację do upadku. Nienawidzę też arabów i całej tej
      ich pseudokultury. Ale jedno muszę przyznać - nie ma sprawy bardziej prywatnej
      niż rodzenie dzieci.
      Dlaczego więc piepr.zone "media" interesują sie tym, ile jakaś pani była na
      macierzyńskim?
      Rzygać się chce.
      Napiszcie lepiej, jak wasza Solidarność wyruchała robotników (i robotnice),
      albo ile rodzin zniszczył wasz Balcerowicz przy poparciu waszego MIchnika. A
      od baby się odp..lcie.
      • pissglowki Re: to się da wyleczyć 11.01.09, 09:10
        to zabija od środka.
        na początek początków polecam zwykłą meliskę. może być podwójna.

        "nienawidzę matriarchatu, który swoim kultem nieprzewidywalności oraz płodności
        doprowadza zachodznią cywilizację do upadku."
        buhahaha :D matriarchat? w zachodniej (czyli naszej) cywilizacji??? z
        alternatywnej rzeczywistości piszesz? bo my, to na "zachodzie" ziemi mamy
        patriarchat.
        "Nienawidzę też arabów i całej tej ich pseudokultury" mentalność burka
        podwórkowego. taki też na każdego, kto pojawi się za płotem szczeka. wystarczy
        że będzie obcy.
    • wybitniemadry bobas spi 14 godzin na dobe 11.01.09, 04:45
      bez przesady, bobas spi wiekszosc dnia a mamusia zamiast obzerac sie i leniwic, pracuje, brawo, madra kobieta.
      • guzikmaria Re: bobas spi 14 godzin na dobe 11.01.09, 08:47
        Bobas śpi, a matka w tym czasie powinna czuwać nad jego kołyską , odpoczywać po
        trudach porodu i powinna pozwolić, aby ogarnęły ją uczucia, które są bezcenne,
        niepowtarzalne. Niania ? Niech sobie będzie. Może nawet przewijać dziecko, nic
        to nie zmienia.
        Stres? Lęk? To patologia i należy takiej matce zrobić herbatkę z melisy lub
        leczyć depresje poporodową, która nie jest rzadkim przypadkiem.
    • alpepe Czy francuska minister jest wyrodną matką? 11.01.09, 09:59
      tak, dla mnie to wyrodna matka. Żadna suka nie porzuci zdrowego szczeniaka,
      żadna kotka zdrowego kociaka po pięciu dniach.
      Sama jestem matką i nie wyobrażam sobie tak odrzucić swojego dziecka.
      • greges58 Re: Czy francuska minister jest wyrodną matką? 11.01.09, 11:28
        alpepe napisała:

        > tak, dla mnie to wyrodna matka. Żadna suka nie porzuci zdrowego szczeniaka,
        > żadna kotka zdrowego kociaka po pięciu dniach.
        > Sama jestem matką i nie wyobrażam sobie tak odrzucić swojego dziecka.
        *** Najprawdopodobniej jesteś pedałem !
        Żadna prawdziwa kobieta, nie powie tak o drugiej.
        Tym bardziej - matka o matce ...
        Tak bardzo nienawidzisz kobiet ???
        Grześ.
Pełna wersja