amelka33
16.01.09, 17:23
Co za głupi komentarz. Dziennik ujawnia to co gołym okiem widać było od
początku: w Samoobronie wszyscy kręcący tym interesem warci byli siebie
nawzajem. Każdy na swoja skalę: Lepper jako boss, Łyżwa jako manago, Krawczyk
jako drobna kanciara. Każdy zawijał do siebie tyle ile miał pod ręką. A że
przy okazji bossowie wykorzystywali kobiety w obrzydliwy sposób to osobna
historia, którą Gazeta słusznie ujawniła i opisała. Tylko czy z tego powodu
inni mają przedstawiać Krawczyk jako anioła i matkę Teresą z Kalkuty? Dlaczego
mają milczeć o tym co wyszło w śledztwie? Żeby poprawić samopoczucie kolegom z
Wyborowej? No to o co chodzi?