Jak Bush rządził światem

19.01.09, 11:49
Dobry chłopak był i mało pił? Bez jaj, Buszmen to polityczny
awanturnik i zbrodniarz wojenny. Za to w rozmowach prywatnych był
ciepły, inteligentny i błyskotliwy. Sprawdził to nasz prezydent na
trawniku przed WH, w czasie 90 sekundowej rozmowy z Buszem.
    • dunajec1 Re: Jak Bush rządził światem 19.01.09, 15:19
      Jego ojciec byl glupi, a ten ku....a jeszcze glupszy,jeszcze bedzie
      kiedys nastepny kandydowal, tez taki idiota bedzie?
    • internet_wolna_europa On nie rządził własną dupą, był marionetką 19.01.09, 19:12
      nazistów pokroju Rumsfelda czy Rice.
    • internet_wolna_europa Ameryka nie miała bardziej szkodliwego dla państwa 19.01.09, 19:13
      prezydenta od czasów śmierci (szczęśliwej dla Amerykanów) Lincolna.
    • mark.parker Bosacki zauroczony 20.01.09, 01:03
      Przebrnąłem przez drugą stronę wynurzeń Bosackiego i widzę, że nie wspomniał
      jeszcze ani słowem o totalitarnych zapędach głupka-juniora manifestujących się
      m.in. w tym, że zarządził inwigilację całego społeczeństwa amerykańskiego. Nie
      wolno gwałcić praw obywatelskich Amerykanów ani innych narodów w imię rzekomego
      krzewienia demokracji na świecie. Bush jest przede wszystkim kłamcą. Dokonując
      inwazji na Irak tłumaczył się rzekomą iracką produkcją broni masowej zagłady
      (nuklearnej), co było kłamstwem wyssanym z palca) oraz związkami Iraku z
      al-Kaidą (co też było kłamstwem, które ówczesny sekretarz stanu Colin Powell
      powtórzył na forum Oenzetu). Wszyscy wiedzieli, że głupek-junior i Powell łżą w
      żywe oczy, ale Bosacki prześlizguje się nad tym jak gdyby nigdy nic. Irak nigdy
      nie zabierał się za produkcję broni atomowej i przygłup-junior usiłował nakłonić
      do kłamstwa ambasadora Josepha Charlesa Wilsona IV, ale ten opublikował na
      łamach New York Timesa artykuł, w którym zaprzeczał, jakoby Irak próbował kupić
      uran od Nigru. Z zemsty za to administracja głupka-juniora ujawniła ustami szefa
      personelu wiceprezydenta Cheney'go nazwiskiem I. Lewis Libby, że żona Wilsona,
      Valerie E. Wilson (znana również jako "Valerie Plame")jest tajnym agentem CIA -
      co było deklaracją na poły zbrodniczą, gdyż narażało panią Plame na
      skrytobójstwo, nie mówiąc już o tym, że była to zdrada stanu. Prawda jest taka,
      że al-Kaida zaczęła działać na terenie Iraku dopiero po wkroczeniu wojsk
      amerykańskich, co wywołało tam chaos, przed czym przestrzegał kretynka-juniora
      jego kretyn-ojciec. Nawet przygłup-senior miał na tyle oleju we łbie, że nie
      polazł do Iraku po wypędzeniu wojsk irackich z Kuwejtu, wiedząc, że Irak jest
      przyczółkiem antyirańskim, hamującym ekspansję islamskiego
      fundamentalizmu-faszyzmu. Głupek-junior nie posłuchał jednak, bo dojrzał szansę
      wzbogacenia przemysłu zbrojeniowego oraz Haliburtona, dawnego koncertu Dicka
      Cheney'go. Takie to są kulisy rządów głupka-juniora, dla którego śmierć tysięcy
      amerykańskich żołnierzy nic nie znaczy, co historia mu zapamięta. Jest on nie
      tylko ograniczony umysłowo i emocjonalnie, ale żaden z niego głównodowodzący
      amerykańskich sił zbrojnych i ekonomista. Doprowadził amerykańską gospodarkę do
      niemal całkowitej ruiny, ale sam na tym nie ucierpiał, czyli powtórzyła się
      sytuacja z doprowadzeniem do bankructwa dwóch firm naftowych nim został
      prezydentem, przy czym on sam wyciągnął z tego wielomilionowe zyski, tak jak
      zausznicy Cheney'go z wojny irackiej, podczas gdy straciła cała Ameryka, którą
      zostawia z bilionowym deficytem, ruiną finansową przeciętnego amerykańskiego
      podatnika, niską siłą nabywczą dolara i tysiącami wdów i sierot po żołnierzach
      poległych na irackim froncie. Nie wiem, czy Bosacki pisze o tym dalej, gdyż
      chyba nie doczytam jego wypocin do końca. Nie jest mi potrzebna "propaganda
      sukcesu" tego pseudoprezydenta. Co Amerykanie o nim myślą - dowiodło zwycięstwo
      Baracka Obamy, który teraz będzie się musiał uporać z koszmarną spuścizną
      głupka-juniora i jego chciwego przydupnika Cheney'go, który rządził Krzakiem, a
      więc pośrednio Ameryką. Prawactwo takie już jest, że bogaci się nie oglądając
      się na zwykłego szarego człowieka. Polska ma odpowiednik tego w dwóch kurduplach
      i złodzieju toruńskim. Na szczęście polski wyborca nie dał się ogłupić i jednego
      kurdupla pozbawił władzy. Teraz czas zrobić to samo z drugim - marionetką swego
      bliźniaka i innych zer.
    • indris Bush odchodzi buszyści zostają... 20.01.09, 10:05
      ... i to z pieniędzmi, więc i polskie sieroty po Bushu nie składają broni.
    • cor-tex jak Neron Rzymem 20.01.09, 10:54
      tyle ze Bush znacznie durniejszy o zly od Nerona
    • cor-tex kto wyslal debila Bosackiego do Waszyngtonu 20.01.09, 10:57
      takich glupot Polakom nie wciskal jeszcze zaden tzw. korespondent.
      Moze faktycznie to narkotyki padly mu na mozg.
    • polld74 To tak jakby napisać, że Hitler był kontrowersyjny 18.03.09, 12:34
      Tęskonota za nazizmem jest widoczna zarówno w konserwatywnej jak i neoliberalnej prawicy, inaczej nie mogę sobie wytłumaczyć tych podwójnych standardów np. GW inne dla Putina, inne Busha. GW to amerykańskie lobby w Polsce, a raczej agentura kilku think thanków, haj CFR (Rada Stosunków Zagr.) w której zasiada Michnik, albo Komitet Wyzwolenia Iraku gdzie zasiadał m.in. Geremek, zasiada m.in. Onyszkiewicz, albo Rada Stosunków Atlantyckich kierowana przez byłego prezesa Lockheeda Bruce Jacksona w której zasiada Balcerowicz, jest w niej i dawał jej dużą kasę także Chodorkowski, celem inicjatywy jest rozbijanie Unii Europejskiej i podporządkowanie europejskich rządów interesom amerykańskich korporacji. Cóż Adam Michnik idzie w ślady ojca.

      Natomiast co do Busha, morderca, złodziej i tępy burak tyle można powiedzieć i jedne i drugie wybory wygrał dzięki fałszerstwom wyborczym, przy czym te pierwsze mimo, że sfałszowane i tak się nie udały i werdykt wyborców został zmieniony wyrokiem sądu, który obsadził jeszcze tatuś. 11 września łudząco przypomina mi pożar Reichstagu, USA stały się policyjnym reżimem, następcą III Rzeszy, nie wiem czy Obama to odkręci.
      • darekvtb Re: To tak jakby napisać, że Hitler był kontrower 18.03.09, 14:10
        "..nie wiem czy Obama to odkręci"
        Nie odkreci :-(
Pełna wersja