morfeusz66
20.01.09, 10:36
Tydzień przed samobójstwem odwiedził go brat w więzieniu. Ciekawe, czy brat
przekazał mu gryps z wyrokiem, czy sam był ofiarą zastraszenia przez
zleceniodawców porwania Pana Olewnik? Jeżeli zleceniodawcy wywierali wpływ na
toczące się śledztwo w policji i prokuraturze, to bez trudu mogli zastraszać
rodzinę Pazika lub jego samego. Naiwność prokuratury i służby więziennej
świadczy o ich totalnym braku profesjonalizmu, bądź traktowaniu więźniów jak
zwierząt.