no_comments 20.01.09, 20:53 buhaha, a to dobre, donosy na psa, zaiste przekomiczne - śmieje się do rozpuku autorka. Zapewne tak samo śmieszyło ją, poprzedzone zbieraniem takich samych danych, otrucie przez esbeków psa Jackowi Kuroniowi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
akurach1981 Za notke z psem naleza sie gratulacje:/. 21.01.09, 15:52 Swietny dowcip. Obsmialem sie. Ale o tym samej sytuacji mozna poczytac tutaj. Polecam. kataryna.blox.pl/2009/01/Co-smieszy-Wisniewska.html Odpowiedz Link Zgłoś
babeth Kasiu, bladziutki ten tekścik 20.01.09, 21:19 Merytoryka bladziutka, aforyzmy toporne a że należycie do frontu obrony agentów to już wiemy i bez twojego arcydzieła. Ćwicz się dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
martin.slenderlink Niezły tekst właśnie 20.01.09, 21:46 Końcówka już słaba, zgadzam się, ale co do krytyki tekstów Semki ma całkowitą rację. Podobnie z humorem duchownego. Odpowiedz Link Zgłoś
borys_j A właśnie, ze zenujaco kiepski tekscik+paszkwil... 21.01.09, 00:23 powinna dziewczynka troche poczytac Czuchnowskiego.... Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 "ozdobniki" autorki typu: "ogłasza, "utyskuje" 21.01.09, 05:34 świadczą o jej złych intencjach i próbie ośmieszenia kolegi, bez podawania merytorycznych argumentów - jak zwykle w GW zresztą Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: "ozdobniki" autorki typu: "ogłasza, "utyskuje 21.01.09, 08:26 realista1000 napisała: > świadczą o jej złych intencjach i próbie ośmieszenia kolegi, bez podawania > merytorycznych argumentów - jak zwykle w GW zresztą **************************** Nie ma takiej potrzeby, Semka sam się ośmiesza wystarczająco skutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
bokassa Semka i zgniły ekumenizm 20.01.09, 21:38 Jestem bardzo ciekawy,czy pani Wiśniewska byłaby tak ekumeniczna,gdyby została tak poniżana przypalana papierosami jak ksiądz Zaleski,gdyby dostała parę razy w papę i jeszcze kilka solidnych kopów na nery,gdyby jej przyjaciele z Wyborczej pomagali donosami w tych wesołych zabawach.Czy by ją tak bawiło"donoszenie na jej psa".To jest uprawianie przez organ Wyborczy i jej dziennikarskich łachów łajdactwa najwyższej próby.Trochę grustno gdy widzi się tak szmacące się kobiety,czuję niesmak i zażenowanie jak na widok pijanej kobiety trzymającej się płotu. Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Faktycznie, żenujące... 20.01.09, 21:49 Czepiać się księdza Zalewskiego w ten sposób, to naprawdę prymitywne :/ Pewnie ma biedaczka piękne mieszkanko na kredyt a w Agorze przymiarki do kolejnej redukcji. Właściwie to można by dokonywać wyceny ich akcji na podstawie ilości kłamstw w prezentowanej publicystyce. Wielkości odwrotnie proporcjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
martin.slenderlink Re: Semka i zgniły ekumenizm 20.01.09, 22:00 Był niezły reportaż w PR II niedawno (Winna Niewinna). Zamiast wyobrażać sobie kopy na nery Wiśniewskiej, poszukaj go gdzieś w sieci - dużo większy hardcore i mniejszą będziesz miał ochotę kompulsywnie toczyć te swoje pieniste: "w papę i na nery". Lepsze do rozwijania humanistycznej wyobraźni i obrony kondycji ludzkiej przed zeszmaceniem, niż Twoje cudne "co by było gdyby". Odpowiedz Link Zgłoś
momy Tak, to rzeczywiście ciekawy problem 20.01.09, 22:34 Bo że ty na miejscu Kuronia, Michnika i innych po kilku latach więzienia i tortur pokazałbyś esbekom, co znaczy twardziel Polak Obrońca Jedynie Słusznej Sprawy to pewne jak amen w pacierzu. Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: Semka i zgniły ekumenizm 20.01.09, 23:59 Szkoda tylko, ze Isakowicz-Zaleski nadal udaje ksiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
bokassa Semka i zgniły ekumenizm 20.01.09, 21:45 "Nie jesteś sam"powiedział jeden TW do drugiego TW. Księże biskupie jestem szczerze wdzięczny za te słowa prawdy,jestem bardzo dumny z jego Eminencji,tak rzadko prawda gości w ustach przewielebnego,dziękuję jeszcze raz za odwagę,jest wasza łaskawość wzorem i przykładem dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
kl444.live Semka i zgniły ekumenizm 20.01.09, 21:53 Pani Kasiu tak się czasem zastanawiam, do czego jeszcze się posuniecie, abyśmy nie mogli poznać prawdy o tamtych podłych czasach. Jest Pani bardzo piękną kobietą, niech pani da szansę takim jak ja, żebyśmy nie patrzyli na Panią, jako totalniaczkę, która nie pozwala innym mieć własne zdanie. Myślę, że Pani nie pójdzie w ślady swojego szefa i nie będzie mi próbowała zamknąć ust pozwem sadowym. Trzydziesto-dwu letni Moher z Ciemnogrodu Grzegorz Odpowiedz Link Zgłoś
momy Prawda że to fajnie się wymądrzać, 20.01.09, 22:37 jak się samemu nigdy nie stanęło przed próbą, gdzie na szali stawia się własne życie? Chcesz poznać prawdę? To zapytaj tych, co siedzieli - Michnika, Kuronia. Ale ty wolisz zapytać Semkę, bo on przecież WIE. Nie wiadomo skąd, ale WIE. No i jeszcze Wildstein, który też WIE - wie, co było widać z Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe Re: Prawda że to fajnie się wymądrzać, 20.01.09, 22:45 > jak się samemu nigdy nie stanęło przed próbą, gdzie na szali stawia się własne > życie? Chcesz poznać prawdę? To zapytaj tych, co siedzieli - Michnika, Kuronia. A możemy zapytać ks. Isakowicza? Czy to za mało, że był bity, trzeba być w więzieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: Prawda że to fajnie się wymądrzać, 21.01.09, 00:06 > A możemy zapytać ks. Isakowicza? Mozecie. Opowie wam o psie. Zreszta wy chyba wolicie Semke? Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Prawda że to fajnie się wymądrzać, 21.01.09, 13:47 No, opowiedział o psie: www.rp.pl/artykul/250727.html A inni członkowie rodziny? W dokumentach IPN są informacje o inwigilacji moich dwóch sióstr, ale nie wiem na ten temat nic więcej. Zachował się natomiast raport na temat mojego psa. Psa? Tak. Kupili mi go dla ochrony hutnicy. To było po drugim pobiciu, w grudniu 1985 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
wasilew25 Re: Prawda że to fajnie się wymądrzać, 21.01.09, 00:05 JASNE, PRZED WIELKĄ PRÓBĄ STAWAŁ ZWŁASZCZA KUROŃ, GDY W IMIENIU LEWICY LAICKIEJ ZWALCZAŁ "EKSTREMĘ SOLIDARNOŚCIOWĄ" RAZEM Z KISZCZAKIEM. KOLEGO, ZAJRZYJ CHOCIAŻ DO PROTOKOŁÓW ZE SPOTKAŃ KURONIA Z LESIAKIEM, TO MOŻE ZROZUMIESZ. OD CZYTANIA TYLKO "GAZETY WYBORCZEJ" TOTALNIE ZGŁUPIAŁEŚ. ALE ZA TO JESTEŚ INTELIGENTNY ( CZYTELNICY GW MAJĄ PODOBNO NIESPOTYKANE IQ) WŁASNE ŻYCIE TO STAWIAŁ FIELDORF I PILECKI I SETKI INNYCH NIEPODLEGŁOŚCIOWCÓW, A NIE KUROŃ, ORGANIZUJĄCY CZERWONE HARCERSTWO. W "GW" NIE PISALI O TYM? SZKODA Odpowiedz Link Zgłoś
zg13 zawsze mnie ciekawi to parcie Wybiorczej 20.01.09, 21:56 na relgie, przeciez oswiecony czytelnik tego biuletynu to przewaznie lewak, gdaczacy wokol, ze jest ateista, wiec jedyne co moze ciekawic taka osobe w temacie religia i wiara to to, ze wsrod namaszczonych przez michnikowy organ na prawdziwych ksiezy jest tylu agantow, vulgo podziw go bierze, bo jesli nawet nie ojciec i matka w UB/SB to juz wszyscy bohaterowie czytanek z GW tak Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: zawsze mnie ciekawi to parcie Wybiorczej 20.01.09, 22:39 Drodzy bracia, jezeli nie podoba wam sie kosciol i bracia biskupi, to mozecie z niego wystapic, razem z bratem Semka i bratem Isakowiczem (nikt nie kaze mu byc ksiedzem). Odpowiedz Link Zgłoś
ak102 Semka i zgniły ekumenizm 21.01.09, 00:31 Kaśka. Ty chyba nie lubisz kolegi Piotrka, ale zeby tak publicznie krytykować jego robotę?? I jeszcze kłamać o istnieniu wymyślonych przez siebie instytucji Dialogu w Świetle Ubeckich Teczek. Rodzice nie nauczyli małej Kasi, że nie wolno okłamywać ludzi i jeszcze brać za to pieniądze? Wstydź się dziewczyno. Odpowiedz Link Zgłoś
pioro111 Semka i zgniły ekumenizm 21.01.09, 05:41 "Dokładnie 20 lat temu „nieznani sprawcy” zamordowali księdza Stefana Niedzielaka – kapelana Armii Krajowej, uczestnika powstania warszawskiego, duszpasterza Rodzin Katyńskich. Kilka dni później w oparach czadu znaleziono zwłoki księdza Stanisława Suchowolca – duchowego opiekuna białostockiej „Solidarności”. Wreszcie latem tego roku życie stracił ksiądz Sylwester Zych – siedem lat wcześniej powiernik patriotycznie nastawionej grupy chłopców, którzy w splocie nieszczęśliwych okoliczności zastrzelili sierżanta MO." O nich pewnie nie warto pisać ani stawać w ich obronie tzn domagać się wyjaśnienia sprawy? Droga Pani!!! Lepiej stawać w obronie donosicieli TW, T-tfu itd. Ja rozumiem jakby Pani miała"szczęście" żyć w tamtych czasach to pewnie byłaby Pani TW bez żadnych wyrzutów sumienia bo tak to wynika z Pani pisaniny !!! Wstyd i hańba!!! Dlaczego stoicie po stronie SB UB i dnosicieli? Kto mi to wytłumaczy??? Maleszka tak was przekręcił? Czy czarne dla Was znaczy białe? Uwierzyła Pani Kiszczakowi w jego bzdury? To się kupy nie trzyma !!! Jesteście antypolską tubą SB!!! I proszę tu nie mówić ze któregokolwiek TW spotkało coś strasznego!!! nic im się nie stało nadal pracuja na uniwersytetach, w rządzie, w instytucjach państwowych tak jak i SBecy w ABW!!! Maleszka pewnie pisuje u was pod pseudonimem! czytałem donosy Prawosławnego arcybiskupa Sawy wyjątkowo ochydny karierowicz i śmieć!!! a Abel może donosił na swoich wiernych którzy przychodzili do niego po pomoc? IPN jest po to żeby takie sprawy wyjaśniał!!! Jak okaże się że donosił na swoich popów i wiernych to oni go rozliczą! a jak nie to zostanie dalej na swoim wielce szanownym stanowisku!!! Donosiciele zawiązali swoisty związek zawodowy!!! I wspieraja sie jak mogą!!! Może Pani rodzina też jest uwikłana w SB UB TW i T-tfu!!! Współczuję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pierot6 Semka , zapasione,wiecznie zapocone prosie.... 21.01.09, 08:53 obrzydliwy osobnik,mówiący z zapchanym nosem!..Czy ta łajza sie wogóle myje ? Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Semka i zgniły ekumenizm 21.01.09, 10:25 a skąd ci patriotycznie nastawieni chłopcy, którzy w splocie nieszczęśliwych okoliczności zastrzelili sierżanta MO mieli broń? MOże oni wcale nie byli tak patriotycznie nastawieni? Może to była po prostu grupa młodych bandziorów? I jeszcze jedno: z całego tego artykułu nigdzie nie wynika obrona TW. To raczej pokazanie jak fałszywy jest kościół i jego hierarchowie. Odpowiedz Link Zgłoś
eger7 Wiśniewska i zgniła logika 21.01.09, 09:58 pani Wiśniewskiej daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaleko do Pana Semki oj daleko. Lepszą polemikę to już pies księdza Zaleskiego by wysmarował, no ale jak się nie ma argumentów to zostaje podśmiewywanie się i udawanie że faktów nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Wiśniewska i zgniła logika 21.01.09, 11:03 a co ma ekumenizm wspolnego z KAPUSIAMI -Agentami ? . Ujawnic teczki wszystkich agentow w sutannach - natychmiast !. Dziesiatki ,setki kapusiow w sutannach w Polsce - obludnikow ,niewazne jakiego wyznania udziela rozgrzeszen i modli sie dzis za Polske . Ekumenizm w wydaniu katolikow to tylko geba pena frazesow i nic poza tym . Odpowiedz Link Zgłoś
niemiec.niemiec bez komentarza 21.01.09, 21:09 - Co śmieszy Wiśniewską - "Ksiądz Isakowicz-Zaleski: [O pierwszym pobiciu przez SB] Napastnicy wypalili mi papierosami na skórze „V” – to był czytelny znak. (...) Była Wielka Sobota. Wróciłem wieczorem z Mistrzejowic po uroczystościach religijnych. Poszedłem do piwnicy kamienicy, w której mieszkałem, bo tam trzymałem paczki z bibułą. (...) Gdy zszedłem do piwnicy, widziałem, że ktoś się w niej kręci. W pierwszej chwili myślałem, że to może złodzieje. Ale dmuchnięto mi gazem w oczy. Zostałem poparzony papierosami. Potem Jerzy Urban ogłosił, że jestem chory na padaczkę, dlatego się przewróciłem i poobijałem. (...) [O drugim pobiciu przez SB] Obudził mnie dzwonek do drzwi. Uchyliłem, a tam młoda sanitariuszka, obok sanitariusz. Powiedzieli, że proboszcz mieszkający w willi obok domku, w którym mieszkałem z innym, starszym księdzem, miał zawał, leży w karetce i potrzebne jest ostatnie namaszczenie. Kiedy otworzyłem drzwi, oni wpadli do mieszkania, zakneblowali mi usta. Próbowali wyciągnąć mnie z mieszkania. Doszło do szarpaniny. Wykręcili mi ręce i założyli pętlę na szyję, tak że każde poruszenie rąk powodowało, że się podduszałem. Byłem święcie przekonany, że już z tego nie wyjdę, że mnie zatłuką. Ale prawdopodobnie ktoś ich spłoszył – naprzeciwko była jednostka wojskowa. Rano jakoś wyczołgałem się z mieszkania. Siostry, które mieszkały w sąsiadującym budynku klasztornym, zobaczyły mnie i rozcięły więzy oraz pętlę. Wezwały natychmiast milicjantów. Na kasecie, którą zobaczyłem po raz pierwszy trzy lata temu, jest też jeszcze jedno nagranie – wykonane właśnie po przybyciu milicji. Widać na niej, że mówię coś zakrwawiony. (...) Moją mamę, która była wicedyrektorką liceum, zmuszono do odejścia na wcześniejszą emeryturę. W lutym 1987 roku skończyła 55 lat i od razu w dniu urodzin wręczono jej dokument o przeniesieniu na emeryturę. Nie pozwolono jej przedłużyć umowy, chociaż była opiekunką klasy maturalnej, z dnia na dzień musiała opuścić budynek szkoły. Powiedziano jej wyraźnie, że chodzi o moją postawę. (...) W dokumentach IPN są informacje o inwigilacji moich dwóch sióstr, ale nie wiem na ten temat nic więcej. Zachował się natomiast raport na temat mojego psa. Kupili mi go dla ochrony hutnicy. To było po drugim pobiciu, w grudniu 1985 roku. Jeden z TW dostał od funkcjonariusza SB polecenie opisania psa: jakiej jest rasy, czy jest szkolony. Dla SB to były bardzo ważne wiadomości. W dokumentach znajduję wiele takich informacji – z pozoru bzdurnych, na przykład, jak się wabi pies, ale gdy się je wszystkie poskłada w całość, ułoży jak puzzle, to okazuje się, że miały one dla SB wielką wartość. Wtedy nie zdawałem sobie sprawy, jak szczegółowa była ta inwigilacja. I nie przypuszczałem, że wśród TW są księża. To było dla mnie największym zaskoczeniem. Katarzyna Wiśniewska (Gazeta Wyborcza): A o tej wszechobecności macek agentury sam opowiedział [ksiądz Zaleski] wczorajszej "Rzeczpospolitej": "W dokumentach IPN zachował się raport na temat mojego psa. Jeden z TW dostał od funkcjonariusza SB polecenie opisania psa: jakiej jest rasy, czy jest szkolony. Dla SB to były bardzo ważne wiadomości". Niech no tylko "Rzeczpospolita" wytropi tego drania, który donosił na psa ks. Zaleskiego! Mam nadzieję, że do publicznego linczu dołączą się solidarnie właściciele psów. Niewielu jest dziennikarzy, którym poprzeczkę stawiam niżej niż Wiśniewskiej więc nie powinnam być specjalnie zaskoczona, że z całej opowieści księdza Zaleskiego o osaczeniu, strachu i brutalnych napadach, z których jeden o mały włos nie zakończył się tragicznie, za najważniejszy uznała fragment o psie, traktując go zresztą wyłącznie jako świetny materiał na dowcip zamykający kolejny antylustracyjny felieton. Dziennikarki w rodzaju Wiśniewskiej trzyma się właśnie dlatego, że nie mają zahamowań jakie miałby ktoś z innej dziennikarskiej półki dlatego w charakterze pałkarzy sprawdzają się najlepiej. A że w Agorze ostatnio zwolnienia grupowe, Wiśniewska dwoi się i troi, żeby udowodnić swoją przydatność na newralgicznym dla Gazety odcinku walki z lustracją. Redakcja powinna docenić jej poświęcenie bo nie każdy chciałby z siebie robić idiotę dla dobra Sprawy, a Wiśniewska robi. Nawet bowiem ktoś kogo bardzo rozśmieszył wywiad z Zaleskim a jego bolesne wspomnienia o strachu, bólu i zdradzie są wyłącznie pożywką do głupawych żartów, nie może być tak ograniczony, żeby nie dostrzegać jak bardzo nieśmieszna jest sprawa psa. Ksiądz Zaleski dostał psa po dwukrotnym pobiciu go przez SB. Sądząc po tym jak wyglądało drugie pobicie, nie można wykluczyć, że plany esbecji wykraczały poza tylko nastraszenie księdza, pies miał księdza bronić i pojawił się dlatego, że było oczywiste, że jest przed kim. Jeśli Wiśniewska nie rozumie, że w tym kontekście informacja o psie ma znaczenie kluczowe to jest, za przeproszeniem, idiotką. Jak się wabi, czy bardzo szczeka, czy weźmie jedzenie od obcych, czy jest groźny - to wszystko były - wtedy, w tamtym kontekście - informacje mogące kosztować życie. Dosłownie. "Nieznani sprawcy" mogli działać właśnie dzięki tym wszystkim pozornie nieistotnym informacjom, jak ta, że ksiądz wybiera się do Mistrzejowic, że wróci wieczorem, że często schodzi do piwnicy, że tam właśnie trzyma bibułę, że nie spodziewa się gości, że ma sąsiada księdza. Szczegółowe informacje o psie księdza, jeśli dałoby się je wykorzystać do unieszkodliwienia psa, mogły ułatwić trzeci napad, tym razem być może nikt by napastników nie spłoszył. Nawet Wiśniewska musi to rozumieć. I na pewno rozumie ale zawodowo nie może sobie na to rozumienie pozwolić, płacą jej za to, że umie to obśmiać i robić swoim mało wymagającym czytelnikom wodę z mózgu wmawiając, że informacja o psie jakiego dostał do obrony dwukrotnie napadnięty ksiądz była dla SB informacją nieistotną a sam napadnięty dopatrujący się jakiegoś znaczenia tej informacji jest po prostu przewrażliwiony. Myślę też, że tak jak Wiśniewska musi rozumieć jakie znaczenie ma informacja o psie obronnym dla kogoś kto chce właściciela psa napaść, tak musiał to rozumieć ten kto o psie księdza esbecji raportował. Ktoś kto znał księdza na tyle dobrze, że mógł coś powiedzieć o jego psie, miał pewnie świadomość dlaczego ksiądz tego psa dostał, wiedział też pewnie o dwóch napadach i o tym jak wyglądały, zwłaszcza ten drugi. Wiedział też jak rok wcześniej skończył inny ksiądz. Ktoś kto w takiej sytuacji, w takiej rzeczywistości, zdradza esbecji informacje o psie musi wiedzieć co robi, i na pewno wie po co jest o te informacje proszony. Bez względu na to jak bardzo się Wiśniewska będzie silić na dowcipy, wywiad który ją do nich sprowokował to opowieść o osaczaniu i zdradzie w czasach kiedy jedni ryzykowali życiem a inni sprzedawali się za paszport i kryształowe kieliszki. I w żadnym aspekcie nie jest to opowieść zabawna choć świetnie rozumiem, że wywiady takie jak ten wczorajszy muszą doprowadzać do szewskiej pasji przyjaciół "ludzi honoru" w redakcji poświęconej przez księdza Czajkowskiego. Ze specjalną dedykacją dla Wiśniewskiej, jakby jej brakło tematów do żartów: Film "Zastraszyć księdza" Były esbek grozi autorom filmu "Zastraszyć księdza" Wiśniewska i jej debiut na lustracyjnym froncie " by kataryna www.salon24.pl Odpowiedz Link Zgłoś