Dodaj do ulubionych

Human Rights Watch: w gruzińskim konflikcie wsz...

23.01.09, 18:44
"- Wskazywanie na to, która strona rozpoczęła wojnę, albo dokonała gorszych
zbrodni mija się z celem"

Niedługo zaczną rozmydlać , kto rozpoczął WW2 :)

Normalni wiedzą,że Hitler wraz ze Stalinem .
Gawnojedy twierdzą ,że Hitler przy pomocy Zachodu .
Kacapy twierdzą ,że WW2 to wina Zachodu który napadł na III Rzeszę ...
Obserwuj wątek
        • asmall4 Re: Ruscy eksportują biedę i terroryzm 23.01.09, 19:47
          Nikt nie ma już chyba wątpliwości, że dzisiejsza Rosja to ZSRR bez maski
          ideologii. Można powiedzieć, że opadły wszystkie koturny i ornaty komunistycznej
          pseudoreligii, a został tylko nagi szkielet dawnego imperium: aparat przemocy,
          który wystąpił jawnie. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do kalibru moralnego obecnej
          ekipy rządzącej w Moskwie, niech wystarczy tylko jeden przykład. W sierpniu 2000
          r. państwowa ORT pokazała bombardowanie dużej wioski czeczeńskiej rakietami
          TOS-1 wypełnionymi łatwopalną cieczą i pociskami Toczka-U, które rozsiewają
          szrapnele pokrywające obszar 7 hektarów.

          Są to czyny sprzeczne z Konwencją Genewską z 1980 r. Jeśli zostało to
          zaaprobowane przez Putina, winien on jest bez wątpienia czynu określanego jako
          „terroryzm państwowy”. Nie wymyślił go jednak - podobnie jak i rosyjskiego
          zamiłowania do metod terrorystycznych. Jeśli chodzi o ich wersję bolszewicką, to
          trzeba się cofnąć do roku 1905. Wtedy to Lenin, rozgrzany rewolucją, napisał
          broszurę dla bojowników o sprawiedliwość społeczną. „Wielkie historyczne kwestie
          mogą być rozwiązane wyłącznie siłą. (...) To, co nas interesuje, to walka
          zbrojna. Powinna ona być prowadzona przez pojedynczych ludzi i małe grupy,
          częściowo do organizacji rewolucyjnych a częściowo nie. (...) Grupy te muszą
          natychmiast rozpocząć szkolenie wojskowe. Niektórzy mogą od razu podjąć się
          zabicia szpiega lub wysadzenia posterunku policji, inni obrabować bank. (...)” –
          pisał.
    • pimpus18 Stary numer - nie wiadomo 23.01.09, 19:53
      Ilekroć zachodnim hipokrytom i ich propagandystom coś zupełnie nie pasuje do konceptu, to zawsze pojawia się ich ultima ratio - jak to tam było, ano nie wiadomo.

      Ostatnio przy szantażu ukraińskim, kradzieży gazu, przerwania tranzytu, można by pomyśleć: prosta sprawa - otóż nie! Oficjalna wersja brzmi bowiem - nie wiadomo!
      Ażeby jeszcze bardziej było nie wiadomo, Topolanki, Merkelowe i inne gnidy nawet nie skrywały, że ich to właściwie nie interesuje, kto tam tą całą zadymę zrobił, także wysłani przez nich tzw. obserwatorzy nie rzucili żadnego światła, bo jak ich wysłano, tak cicho stało się wokół nich.

      Jak coś nie wiadomo, to zawsze można przedsięwziąć próby rozjaśnienia sytuacji, ale czy kogoś na Zachodzie to aż tak bardzo interesuje - nie wiadomo.

      HRW zasługuje na miano propagandowej organizacji, bo jednak moment rozpoczęcia konfliktu zbrojnego przy całej niewiadomości jest jednak wymierny i tu wina leży całkowicie na zbrodniczym gruzińskim reżimie.
      To co potem nastąpiło, było konsekwencją właśnie tej długo przygotowywanej zbrodniczej i barbarzyńskiej decyzji - c'est la guerre!

      Wymiernym jest także to, że cały Zachód przez wiele godzin gruzińskiego barbarzyństwa, mordów i eksterminacji jednomyślnie milczał, a wrzawa zrobiła się dopiero wtedy, gdy Ruscy się włączyli by położyć kres gruzińskiemu barbarzyństwu.

      HRW, podobnie jak inni tzw. "obrońcy praw człowieka", nie zrobiło nic, by obronić Osetyjczyków przed gruzińskimi oprawcami - to też jest wymierne.

      • kapelan_rady_nadzorczej Re: Stary numer - nie wiadomo 23.01.09, 20:04
        nic w tym nowego...zachodnia Europa zawsze dba tylko i wylacznie o
        wlasne interesy oraz wlasne tylki...w zaleznosci od tego z ktorej
        strony akurat wiatr wieje popiera albo gruzinskich mordercow, albo
        wlazi w dupe putinowi dla kasy i gazu...cala ta UE to moralnie
        jalowy, oportunistyczny klub hipokrytow bylych poteg kolonialnych,
        ktore wyzyskiwaly, mordowaly i okradaly prawie caly swiat przez
        setki lat, a teraz udaja obroncow praw czlowieka...smieszne jest to
        swiete oburzenie europejczykow i ich "obrona" czeczencow,
        palestynczykow itp podczas kiedy wszyscy kolorowi (murzyni,
        arabowie, cyganie, turcy itd) maja w Europie zachodniej status
        obywateli drugiej kategorii i sa na kazdym kroku dyskryminowani w
        majestacie prawa
        • asmall4 jasne ... 23.01.09, 20:09
          KGB i terroryzm
          Oczywiście, aktywiści ci mogą się zdegenerować i doprowadzić do ekstremów. Wiemy
          jednak, że w 1962 r. na Kubie i 1964 r. w Czechosłowacji KGB i GRU założyły
          obozy szkoleniowe dla „bojowników internacjonalistycznych”. Jak zeznał szef
          czechosłowackiego wywiadu, który uciekł na Zachód w 1968 r., gen. Sejna, na
          kursach dla międzynarodowych rewolucjonistów w specjalnym ośrodku KGB w
          Karlovych Varach przebywało w latach 60. m.in. wielu Włochów. Wśród nich sponsor
          radykałów Feltrinelli, jak również jeden z trzech głównych organizatorów
          zamieszek z wiosny 1968 r. Fabrizio Pelli. W tym samym roku wydalono z Włoch 29
          dyplomatów czeskich. Od początku lat 70. w kubańskim 1600-hektarowym ośrodku
          Guanabo szkolono terrorystów z Ameryki Łacińskiej. W ramach operacji „Tucuman”
          mieli oni jako Brygada Europejska siać terror w zachodniej Europie. Przebywali
          tam też członkowie IRA, ETA i lewackich grup niemieckich.

          W książce „Moskiewski Proces” Włodzimierz Bukowski pisze, że „jeszcze na
          początku lat 70. kilku młodych zaufanych działaczy Francuskiej Partii
          Komunistycznej szkoliło się w ZSRR pod czujnym okiem Specnazu w zakresie
          strzelania, składania i rozbierania broni, konstruowania broni sposobem domowym,
          technik sabotażu itp.”. Publikowana w „Procesie” pisemna decyzja Politbiura KPZR
          z 5 maja 1974 r. nakazuje zorganizowanie dla komunistów włoskich kursów
          szkolenia radiotelegrafistów i szyfrantów - a także „techników od zmiany
          powierzchowności”.

          Wielka fala terroru lat 70. była sponsorowana głównie przez Kadafiego, natomiast
          logistykę zapewniała Moskwa. Media zachodnie przyjmowały to bardzo niechętnie do
          wiadomości, czego najlepszym dowodem są stosowane nawet dziś rozróżnienia między
          terrorem „czerwonym”, „czarnym” i „zielonym”, czyli palestyńskim. W
          rzeczywistości grupki neofaszystowskie, były pozbawione znaczenia, a
          przypisywany im przez długie lata zamach na dworzec w Bolonii (80 ofiar
          śmiertelnych), okazał się w końcu dziełem jednej z komórek lewackich. Francuska
          Action Directe, aż do lat 90. nazywana była z uporem ugrupowaniem skrajnie
          prawicowym - podczas gdy od początku stanowiła zbrojne ramię goszystów. W prasie
          polskiej ta manipulacja odbywa się już na poziomie językowym: np. niemiecka
          organizacja RAF tłumaczona jest dosłownie jako Frakcja Czerwonej Armii - podczas
          gdy polska składnia i terminologia nakazuje przełożyć tę nazwę jako Oddział
          Armii Czerwonej. Ktoś w propagandzie zauważył jednak przed 40 laty, że będzie
          się to kojarzyć zbyt dobitnie - i ów nieznośny germanizm pozostał do dzisiaj.
          • kapelan_rady_nadzorczej Re: jasne ... 23.01.09, 20:13
            znowu wszystko prawda...tylko co to zmienia w temacie Europy
            zachodniej i jej hipokryzji? Niemcy, Francja, Holandia, Hiszpania,
            Portugalia, Wielka Brytania maja na swoim koncie takie rzeczy, ze
            nawet Stalin czulby sie tam jak w domu
            • asmall4 Re: jasne ... 23.01.09, 20:27
              Mieszanina prawdy i kłamstwa

              Pomieszanie informacji prawdziwych z kłamliwymi służy przemyceniu lub promowaniu
              kłamstw przez uwiarygodnienie ich informacjami prawdziwymi. Równocześnie
              utrudnia postawienie zarzutu kłamstwa totalnego, bo w tekście występują także
              informacje prawdziwe.
      • asmall4 Stary numer - pimek17.5 wie to z Centrali ... 23.01.09, 20:05
        Agent d'influence to przeciwieństwo propagandysty, albo raczej propagandysta
        absolutny: nigdy nie jest za, zawsze przeciw, rozdając karty, zmiękczając,
        rozklejając, rozwiązując, niszcząc, otwierając wszelkie zamki. [...] Przede
        wszystkim powinno się unikać przybrania kształtu, który mógłby zostać
        precyzyjnie opisany. Jeśli się wam to powiedzie, uodpornicie się na spojrzenia
        najprzenikliwszych szpiegów i nawet najlepsze umysły nie będą w stanie
        przygotować zwróconych przeciwko wam planów. Przykład: sowiecki agent
        d'influence nie może w żadnym razie uchodzić za komunistę. Obojętne, na lewicy
        czy na prawicy, zawsze będzie nadwyrężał istniejący system. DO tego sprowadza
        się jego zadanie. Spełniając tę rolę pozostaje całkowicie bezkarny. Żadna
        ustawa, to znaczy żadna ustawa prawna na Zachodzie, nie zabrania demontażu
        własnego społeczeństwa. Wystarczy grać w czerwone i czarne, w parzyste i
        nieparzyste. [...] Pewnego dnia gdy byłem dzieckiem, ojciec zaprowadził mnie do
        wesołego miasteczka. Zatrzymaliśmy się przed wielkim kołem, podzielonym na
        czerwone i niebieskie sektory. Trzeba było trafić w jeden z tych kolorów.
        Nagrodą była rybka w słoju. Miałem na nią ochotę i wtedy ojciec zapłacił za dwa
        rzuty i powiedział: "Ty postawisz na czerwone, a ja na niebieskie, w ten sposób
        na pewno wygramy". Rybka kosztowała mniej niż dwa rzuty, może nawet mniej niż
        jeden. Mimo to nie byłem pewny, czy nasze postępowanie było uczciwe. Ale
        powiedziałem ojcu: "Zgoda". To on wygrał rybkę i i ofiarował mi ją.
      • wojciech.2345 Stały numer - wiadomo 23.01.09, 20:10
        Jeśli mamy zestawienie: kat - ofiara i w tym kontekście występuje Rosja, to
        zawsze wiadomo, że to kat. Wyjątki jeśli są, to bardzo rzadkie.

        Na reputację się pracuje i właśnie Rosja sobie zapracowała.
      • zz26 pimpus 23.01.09, 21:10
        "RW, podobnie jak inni tzw. "obrońcy praw człowieka", nie zrobiło nic, by obron
        > ić Osetyjczyków przed gruzińskimi oprawcami - to też jest wymierne.
        > "

        za to ruska armia zbawienia kierowana chrzescijanskim milosierdziem nie zrobila
        nic aby powstrzymac wypedzenia gruzinow z ich domow wiesz jaka jest roznica
        miedzy nic nie robiacym zachodem a nic nie robiaca rosja?
        taka ze tam nie bylo armii zachodniej i na dobra sprawe za wiele
        (oprocz jakis tam apelow ktorych i tak nikt nie slucha) nie mogli nic zrobic
        natomiast rosjanie mieli tam swoja armie i nie robili nic bo nie chcieli ot
        ruskie milosierdzie
        • pimpus18 zz26, 23.01.09, 21:33
          to gruziński nacjonalizm jest praprzyczyną wszystkiego zła na tym terenie i próba włączenia przez Gruzinów innych narodów do swego państwa.

          A one nie miały, nie mają i nie będą miały na to ochoty - czas zrozumieć, że nie jest możliwe współistnienie tych małych narodów w jednym państwie z Gruzinami.

          Zachód ponosi za to swoją odpowiedzialność, że usilnie, nie bacząc na oczywiste fakty próbuje podtrzymać tę fikcję.
          Zachodni propagandyści kreując fałszywą rzeczywistość, przeinaczając fakty też nie przyczyniają się do pokoju na tamtym terenie.

          I w ogóle masz małą wiedzę o tym, co się tam dzieje, ale też skąd miałbyś ją mieć. Zachód i Pomroczna jednoznacznie, i co by tam nie było, zaangażowali się po stronie Gruzji i cały propagandowy bełkot jest temu podporządkowany.
          • zz26 Re: zz26, 23.01.09, 21:40
            pimpus18 napisał:

            > to gruziński nacjonalizm jest praprzyczyną wszystkiego zła na tym terenie i pró
            > ba włączenia przez Gruzinów innych narodów do swego państwa.

            hahahaha to wlasnie rosja wlacza wszystkiw narody do swego panstwa np czeczeni
            kazdy dobrze wie ze przedzej czy pozniej osetia poludniowa polaczy sie z osetia
            poludniowa pod opiekunczym skrzydlem ruskich

            "A one nie miały, nie mają i nie będą miały na to ochoty - czas zrozumieć, że ni
            > e jest możliwe współistnienie tych małych narodów w jednym państwie z Gruzinami"

            tak samo jak czeczeni nie maja ochoty na wsolistnienie z rosjanami ale jakos im
            wolnosci nikt nie niesie

            poza tym nie rozumiem jak mozesz winic za smierc cywilow osetynskich zachod
            ktory nic nie zrobil ale milczysz kiedy osetyncy mordowali gruzinow przy biernej
            postawie rosjan
            • pimpus18 Re: zz26, 23.01.09, 23:17
              jesteś zaczadzony propagandą, to jest tutaj twoim problemem.

              Jednak lepiej by było, gdybyś bardziej trzymał się tematu. Temat nieciekawy, bo gruzińskich bandytów trudno tak po prostu bezwarunkowo bronić, więc uciekasz w inne regiony relatywizując w ten sposób ich zbrodnie.

              O jakich właściwie Czeczenach piszesz? Jak trzeba, a często trzeba, propagandyści potrafią różnicować prawdziwych winowajców od bardzo zacnej reszty - przykłady, gdzie tylko spojrzeć.

              Rozwiązaniem tamtejszych problemów może być tylko odizolowanie od siebie (z ewidentnej winy gruzińskiej nacjonalistycznej polityki) tych wrogich teraz sobie narodów.

              Zachodni hipokryci wciąż jednak nie są na to gotowi.
              • zz26 Re: zz26, 24.01.09, 01:37
                "Jednak lepiej by było, gdybyś bardziej trzymał się tematu."

                ciagle sie trzymam tematu do tej pory nie odpowiedziaels czemu winisz zachod za
                biernosc podczas gruzinskich zbrodni na osetyncach a nie widizsz nic zlego w
                rosyjskiej biernosci podczas zbrodni na gruzinach
                co do czeczeni to jest sprawa konsekwencji - skoro "zli gruzini" morduja 40 osob
                (nie 2000) bo osetyncy chca niepodleglosci i wspaniala rosja uwaza ze im sie
                niepodleglosc nalezy (a pozniej przylaczenie do rosji) to czemu tych standardow
                nie zastosowac wobec czeczenow ktorzy rownie chetnie chca uniezaleznic sie od
                rosji co osetyncy od gruzji? najlatwiej jest daac niepodleglosc kosztem innych
                bron boze kosztem siebie
      • ja.ja222 Re: Stary numer - nie wiadomo 23.01.09, 21:13
        Oczywiście gdyby raport był jednostronny i krytyjujący tylko
        gruzinów to wtedy byłoby w porządku i nie miałbys o to żadnych
        pretensji a tylko bys przyklaskiwał. Gdzie toczy się wojna tam
        dochodzi do tego do czego diszło na kaukazie. I każda ze stron jest
        winna śmierci każdego cywila. Uderz w stół o nożyce sie otworzą. A
        poza tym u was biją murzynów.
      • haansa Re: Human Rights Watch: w gruzińskim konflikcie w 23.01.09, 20:41
        > Każda wojna jest straszna, bez wzgledu kto w niej walczy. Zresztą
        > śmierć - bez względu dlaczego ona nadchodzi jest potworna, ale
        > czasem jest JEDYNYM wyjściem
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=87236&w=90186631

        Przestan chlopie piepszyc .. w zyciu zawsze sie
        jakos uklada
        ...w 85 % samo
        ...w 14% cos tam czeba zrobic
        a tylko 1% przypadkow sie nie uklada chocbys nie wiem co robil !

        Szanse nie sa wiec takie zle ,
        dla polepszenia zacznij jeszcze cos robic , chocby byle co.

        p.s.
        Sam bylem juz 3 razy kompletnie plajte i gdybym sie wtedy powiesil , to dzis nie
        byl bym milionerem ;-)

        powodzenia

        Haansa
    • tuskomatolek ..Do Wyborczej...... 23.01.09, 20:06
      Troche wiecej o tragedii Palestynczykow przez 22 dni ostrzalu i mordowania w getcie Palestyna.Osobiscie dla mnie nie ma holokaustu.To historia.Dzis zydzi, kazdy z osobna sa odpowiedzialni za zbrodnie przeciw ludzkosci.
      • honecker32 Re: ..Do Wyborczej...... 23.01.09, 20:36
        Idiota , a co powiesz o akcjach LRA dokładnie w tym samym momencie co Wojna w
        Gazie. Zginęło tam o wiele więcej cywili (dokładniej sami cywile plus kilku
        policjantów).

        Oczywiście tacy jak ty o tym nie wiedzą bo co ich obchodzi śmierć 100%
        niewinnych skoro nie robi tego Izrael
    • asmall4 Human Rights Watch: w gruzińskim konflikcie wsz.. 23.01.09, 20:11
      So to you, who read this, I say:
      Don't trust the communists no matter how they disguise themselves,
      don't trust them and better get ready for them because their plan never
      changed, they never deviated from it. They want to conquer the World

      and the freedom of men, guaranteed by the U.S. Constitution, stands in their way.

      Anybody who's willing to help destroy America is welcomed by communists.

      Anybody who stands in their way better be ready.
      • kapelan_rady_nadzorczej Re: Human Rights Watch: w gruzińskim konflikcie w 23.01.09, 20:19
        i dlatego Polska powinna za wszelka cene dozyc do jak najblizszego
        sojuszu z USA i zalozenia amerykanskich baz wojskowych na swoim
        terytorium...tylko to moze byc dla niej gwarancja bezpieczenstwa -
        zadne sojusze europejskie nie przeciwstawia sie odrodzonej
        kapitalistyczno-oligarchicznej wersji ZSRR pod wodza Putina...a ona
        zastuka do naszych drzwi wczesniej, czy pozniej...to tylko kwestia
        czasu...miedzy nami, a nimi stoi tylko Ukraina jeszcze przez jakis
        czas
        • asmall4 Re: Human Rights Watch: w gruzińskim konflikcie w 23.01.09, 20:37
          Załóżmy więc, że postanawiam rozciągnąć mój wpływ na pewien kraj. Trójkąt będzie
          się składał ze mnie, z władz tego państwa i z jego społeczeństwa., przy czym
          społeczeństwa nie będę ujmował w kategoriach przeciwnika, tylko jako "kontrast".
          Stawiam sobie 3 cele: rozbicie tradycyjnych elit, które mogłyby osłonić
          społeczeństwo przed skutkami moich działań; dyskredytacja mojego przeciwnika,
          władz, w czym pomoże mi lud, to jest mój "kontrast"; wreszcie neutralizacja
          samego ludu. [...]
          Tradycyjne elity rozbiję przez wywołanie w nich poczucia winy, Wytworzę w
          społeczeństwie i u najsłabszych przedstawicieli elit przekonanie, że były one w
          przeszłości szkodliwe, i wciąż szkodliwe pozostają. A jednocześnie, nie
          troszcząc się o żadną konsekwencję, będę się starał wykazać, że grupy te nie
          przynoszą żadnego pożytku, są pasożytami, iluzją, a nie rzeczywistością. Dzięki
          temu wytworzę przepaść między rodzicami i dziećmi, przełożonymi i podwładnymi,
          między dowódcą i jego żołnierzami. Moi agenci będą się posługiwali potrójnym
          sloganem: dobra wiara, słuszność, zdrowy rozsądek. Wychodząc z pozycji siły,
          będą atakowali władze , czyniąc je odpowiedzialnymi za wszelkie rzeczywiste zło
          istniejące w tym społeczeństwie [...]
          Jeżeli to społeczeństwo będzie dość autorytarne, zdobędzie się na represje, a to
          przysporzy mi męczenników i będę mógł odwoływać się do opinii międzynarodowej.
          Społeczeństwo liberalne ulegnie jeszcze szybciej, gdyż dowodząc, że można je
          bezkarnie atakować, przejdę do trzeciej fazy mojej akcji. Po drodze posłużę się
          też propagandą projekcyjną, to jest oskarżę przeciwnika o stosowanie metod, z
          których sam mam zamiar zrobić użytek. Sprawi to, że będę mógł się powoływać na
          okoliczności obrony koniecznej. Proszę nie zapominać, Aleksandrze, że obecne
          rewolucje, w przeciwieństwie do rewolucji dawnych czasów, prowadzone są
          przeciwko większości, nie przeciw mniejszości. Większość kapituluje, gdy uda się
          nam ją obezwładnić. [...] Czasem udaje się przekształcić większość społeczeństwa
          w gigantyczną grupę gimnastyków: podnieście lewą nogę - podnoszą, podnieście
          prawą - podnoszą; podnieście obie - spadają na cztery litery. Niekiedy trzeba
          natomiast przeciwnie, podzielić społeczeństwo na miliony indywiduów, zatomizować
          je tak, aby każdy obywatel znalazł się naprzeciw maski Gorgony, czując swą
          bezbronność, skłonny do kapitulacji. Tworzy się wtedy nastrój paniki. Wystarczy
          rozpowszechnić przekonanie o wyższości przeciwnika, przeprowadzić parę zamachów
          terrorystycznych, by wytworzyć fascynację podobną do tej, która doznaje żaba na
          widok zaskrońca. Czasami można się tez posłużyć pseudo-nadzmysłową
          rupieciarnią: przepowiedniami, wizjami, Rasputinami różnego kalibru. W każdym
          razie gdy tylko mowa o mobilizacji mas, naprawdę chodzi o to, aby je
          zdemobilizować. Kiedy się to osiągnie, gdy naród jest unieruchomiony i bezsilny,
          przeciwnik realny dostaje się w nasze ręce jak obluzowana cegła. Oto w skrócie
          teoria Trójkąta
          • asmall4 kaftan ... nie majacz ... 23.01.09, 21:01
            Majaczenie alkoholowe (łac. delirium tremens) – stan zaburzeń świadomości z
            iluzjami i omamami oraz urojeniami trwający do tygodnia. Często towarzyszą mu
            zaburzenia wegetatywne i inne objawy somatyczne. Jest spowodowany nagłym
            odstawieniem lub zmniejszeniem dawki alkoholu. Prawdopodobnie grają rolę również
            czynniki toksyczne. Śmiertelność wynosi poniżej 3-4%. Burzliwa symptomatologia
            delirium tremens rozwija się zwykle 2-3 dni po zaprzestaniu picia alkoholu. Do
            objawów wiodących delirium zalicza się zaburzenia świadomości z halucynacjami i
            lęk, który przechodzi w niepokój ruchowy, podniecenie a nawet agresję. U 25
            procent chorych występuje napad drgawek o charakterze dużego ataku padaczkowego
      • maaac Re: kasetonowe 23.01.09, 21:21
        I bardzo dobrze, że nie podpisała. Tak samo jak w odniesieniu do
        min przeciwpiechotnich. Broń jest po to by człowieka broniła
        skutecznie, a nie po to by była humanitarna.
        Kiedyś dawno, dawno temu próbowano tak samo
        wyeliminować "niehumanitarne" kusze. Jak zwykle największymi
        zwolennikami tego zakazu byli ci co kuszników nie posiadali.
      • stahoo52 Re: Human Rights Watch: w gruzińskim konflikcie w 23.01.09, 21:11
        angrusz1 napisał:

        >
        >
        > Skoro wart Pac pałaca to niech ten Gruzin już do Polski o pomoc się
        > nie zwraca .
        > Niech się cieszy , że mu więcej Ruscy nie zabrali .
        > Po co podskakiwał ?
        > Teraz i tak stracil to na co miał nadzieję .
        > Niech się więc zajmie tym co ma .
        > Bez korupcji i bałaganu .
        Sie nie uda.
        Saakszwili już coś knuje.
        fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/saakaszwili-zapowiada-odbicie-osetii-i-abchazji,1248483?source=rss
        Czy kaczor już jest gotów zbrojnie poprzeć swojego najdłuższego przyjaciela? :)))))
      • walter62 Skleroza Rabi abhaod 24.01.09, 13:19
        abhaod napisał:
        Gdy do rabina Ravy przybył człowiek z pytaniem: "Co mam zrobić? Zarządca miasta
        nakazał mi zamordować niewinnego człowieka i ostrzegł mnie, że jeżeli tego nie
        uczynię, rozkaże mnie zabić. Czy mogę zamordować kogoś, aby ocalić swoje
        życie?", rabin odpowiedział: "Pozwól, aby cię zabito, a nie zabijaj tego
        człowieka. Kto powiedział, że twoja krew jest czerwieńsza? Może krew tego
        człowieka jest bardziej czerwona?"

        Rabi abhaod, powodowany skromnością zapomniał dodać, że ostatnie misterium
        żydowskiej miłości bliźniego mogliśmy długo oglądać w Sektorze Gaza.
        pl.youtube.com/watch?v=3h5mTVCvr-w
        pl.youtube.com/watch?v=j8p8S3WuEW0&feature=related

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka