vondemelon
27.01.09, 21:04
Co eva15 i jej towarzysze chca osiagnac, produkujac od rana do nocy (coz...
chyba ciekawe prace maja) monotematyczne posty, ktorych az szkoda cytowac. W
skrocie wg evy:
- dobry, prospoleczny rzad rosyjski zapewnia w Rosji dobrobyt, ktorego kazdy
moze Rosjanom zazdroscic;
- mordowani Rosyjscy niezalezni dziennikarze maja albo amerykanskie
obywatelstwo, albo byli karierowiczami, i nie mamy sie zajmowac tym ze gina,
bo u nas powiesil sie w celi morderca;
- Rosja moze robic co chce na Kaukazie (a pewnie i gdzie indziej) wprowadzajac
korekty granic, a jakakolwiek krytyka takiego postepowania Rosji jest
idiotyczna, bo przeciez Teksas tez zostal przez Stany anektowany;
- wszyscy Polacy na forum musza byc proamerykanscy i sa rusofobami
Pytanie brzmi: co eva 15 chce osiagnac takimi zenujacymi wypocinami?
Jesli chce nas przekonac do swoich racji, to wypadaloby pisac mniej
jednostronnie proputinowsko, bardziej koncyliacyjnie, i mniej chamsko.
Wypadaloby tez wyjsc poza realia rosyjskie, kompleks Stanow i schemat "a w
Ameryce byla segregacja rasowa".
Podejrzewam wiec ze eva15 tak naprawde robi za Konrada Wallenroda i wychodzi
jej to nawet lepiej niz Nelly Rokicie.
Tak czy inaczej... ze jej nie szkoda czasu...